Gość: SS
IP: *.adsl.inetia.pl
29.10.11, 08:59
Przypadkowa ofiara??? ... czyli że morderca zabił przypadkowo???
W takim przypadku nie powinno być wątpliwości - wyrok nie powinien być przypadkowy.
Dla przykładu maksymalny możliwy wyrok bez względu czy był pijany czy nie.
Po pierwsze skąd mamy wiedzieć czy następnym razem jak morderca wypije też mu nie odbije. Po drugie jak nie umie pić to niech nie pije.
Osobiście uważam że powinno się takich delikwentów "kasować", a nie trzymać "na wczasach" w wiezieniu gdzie mają racje żywieniowe większe niż w szpitalu.
Skrócić o główkę - najlepiej publicznie.