Gość: M- inżynier nie
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.11.11, 09:44
Ze znajomości języka, niestety nie ma pożytku. Zawsze odpowiedzialnie nie powierzysz tłumaczenia dokumentu handlowego absolwentowi. Bo to samobój, nie ma takiej obcji, aby odróżnił podatek od zadatek. Na własnej skórze, lat temu 5-ć, ale do Rektora nie dotarło, dajcie sobie siana. Niech sobie język pod palmy lezie na trzy potrzeby: drink, słońce, powrót do domu. Byle nie za podatki Polaka.