Kolejne przebite opony na os. AK. Policja tylko...

IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.11, 19:26
Co za gazetowa menda wykasowała komentarze pod tym artykułem ?
    • Gość: j.c. Kolejne przebite opony na os. AK. Policja tylko... IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.11, 21:38
      dokładnie.było już kilkanaście postów i cenzura wycięła...
      a gdzie jest straż miejska??
      • grubyfacio Re: Kolejne przebite opony na os. AK. Policja tyl 18.11.11, 22:03
        Gość portalu: j.c. napisał(a):

        > dokładnie.było już kilkanaście postów i cenzura wycięła...
        > a gdzie jest straż miejska??


        Darmozjadom się nie chce.Muszą nacieszyć się nową siedziba.jak to napisał jakiś redaktorysta "wypasioną"
    • Gość: janus Kolejne przebite opony na os. AK. Policja tylko... IP: *.181.50.249.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.11.11, 00:08
      Policja zaczyna mnie irytować. Nic nie możemy zrobić bo teren zbyt duży. Jestem ciekaw co do tej pory policja w tej sprawie zrobiła. narzekać każdy potrafi. No i oczywiście Straż Miejska. Na osiedlu rzadko ich widać chociaż maja tutaj posterunek. Policjanci mówią, że indywidualnie traktują każdy przypadek. Czyli przyjmują zgłoszenie i nic Tym co przebito opony proponuję określić starty powyżej 250 zł. Jak statystyki w komisariacie zaczną się sypać to oni w końcu wezmą się do roboty. Puki co są to wykroczenia i policjanci lekko podchodzą do sprawy.
    • Gość: Adam Kolejne przebite opony na os. AK. Policja tylko... IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.12, 11:27
      kilka tygodni temu byliśmy u znajomych w innym mieście i o 4 nad ranem musieliśmy jak najszybciej zabrać ich 6-miesięcznego synka do szpitala. Schodzimy do auta a tam 2 przebite opony. To samo w samochodzie sąsiada. Wyobraźcie sobie całą sytuację... brak mi słów jak pomyślę co się mogło stać!!! zdążyliśmy w ostatniej chwili... dziś schodzę do swojego auta rano i cała sytuacja jeszcze raz staje mi przed oczyma bo mi też właśnie przebito 2 opony. my też mamy małe dzieci i od dziś spory stres czy w razie czego zdążymy im pomóc. rozumiem że przebijacze opon czekają na prawdziwą tragedię żeby mieć satysfakcję ze swoich czynów!
    • Gość: Jerzy S. Horror spowodowany przebitymi oponami IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.12, 11:10
      U nas wygląda to na działanie zazdrosnego sąsiada. Przebija opony tylko tym, którzy w naszym bloku mają 2 auta. Pierwsze zdarzenie w naszym przypadku zostało przyćmione stłuczką, która o mały włos nie skończyła się poważnie. Ten psychopata przebił oponę w aucie żony w taki sposób, że powietrze schodziło bardzo powoli. Jak ruszyła spod bloku nic nie zauważyła i po przejechaniu kilku kilometrów (zaznaczam że z tyłu na foteliku znajdowało się dziecko) nagle ściągnęło ją na drugą stronę jezdni i uderzyła w krawężnik i kosz na śmieci. Okazało się że miała 'flaka'. Wulkanizator powiedział nam że opona jest do wyrzucenia bo dziura była z boku a nie na bieżniku, co nas zdziwiło bo opony nie były stare. Kolejne zdarzenie jakieś 6 tygodni później. Przebite po 2 opony w każdym z aut, w ten sam sposób. W efekcie całe komplety do wymiany. Wydaliśmy już około 2000zł. Zaczęliśmy parkować samochody w innej części miasta bo nie stać nas już na kolejne straty. Dziwne jest to, że danej nocy nasz 'przebijacz' atakuje tylko jednego z sąsiadów, zawsze tylko tych którzy mają 2 auta. Oczywiście wszystko zgłoszone na policję, oczywiście bez szans na rozwiązanie sprawy, bo trzeba by było go złapać na gorącym uczynku. W tej bezsilności zaczęliśmy się zastanawiać nad zmianą miejsca zamieszkania. W tym roku swoimi zabawami 'przebijacz' pozbawił naszą rodzinę wyjazdu na wakacje. No i oczywiście o mało nie spowodował poważnej kolizji, o której skutkach boję się myśleć. I co dalej? Chyba jedynym wyjściem będzie wyprowadzenie się do innej części miasta bo walka z psychopatą raczej go bardziej podkręci niż zniechęci.
    • Gość: Dracullan Przebijacz opon Natolin IP: 195.85.196.* 09.12.13, 13:10
      Mi 2 miesiące temu jakiś warszawski wieśniak przebił 3 opony na parking na Rabeego (Natolin), a wczoraj widziałem auto na mazowieckich numerach na parkingu na KEN /Belgradzka z przebitymi 2 oponami. Tu na wsi w warszawie urwali mi też tylną wycieraczkę. Auta były prawidłowo zaparkowane, ale na warszawskiej wsi chyba tak to już jest.
Pełna wersja