Rowerzysta nie może jechać pod prąd

09.12.11, 23:54
Szanowni rowerzyści i Gazeto szanowna! Proponuję zachować pewien umiar i odrobinę wstrzemięźliwości. Nie ma tygodnia bez informacji, że coś w mieście nie podoba się rowerzystom. Moglibyście odrobinę powstrzymać swoje rewolucyjne zapędy, bo zaczynacie wyrastać na najbardziej roszczeniową grupę w mieście a taką postawą wkrótce wszyscy inni użytkownicy dróg i ulic obrócą się przeciwko wam. Ja wiem, rowery są fajne, ważne, potrzebne, eco, trendy, etc. ale dobrze radzę - nie wszystko na raz. Nie idźcie tą drogą, bo za chwilę piesi i kierowcy szczerze Was znienawidzą.
    • Gość: zet Re: Rowerzysta nie może jechać pod prąd IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.11, 11:50
      eliot_rosewater napisał:
      > Nie idźcie tą drogą, bo za chwilę piesi i kierowcy szczerze W
      > as znienawidzą.

      szczegolnie ci piesi, ktorzy teraz dziele chodnik z pedzacymi rowerzystami, lub ci kierowcy, ktorzy musze przepychac sie na ulicach z ww.
      ps. jak wladzy odposcisz to stwierdza, ze nie musza tego robic bo nikt nie zglasza takich postulatow, a dla 2 osob to nie ma sensu sie meczyc.

    • Gość: Pudelek Re: Rowerzysta nie może jechać pod prąd IP: *.252.48.38.internetia.net.pl 10.12.11, 13:11
      gdybyś jeździł rowerem, zamiast smrodzić nam swoja blaszaną puszką, to byś nie pisał głupot, bo może mózg by się przeluftował...

      i postawa urzędników i powyższy post potwierdza jaką wiochą jest Opole - to, co jest standardem gdzie indziej tutaj nadal jest ekstrawagancją i "postawą roszczeniową"
    • Gość: Artur Kulig Re: Rowerzysta nie może jechać pod prąd IP: *.home.aster.pl 10.12.11, 13:37
      To zabawne wiesz, bo ja co chwilę czytam na gazecie o korkach w moim mieście... oczywiście korkach najmniej 4-kołowych pojazdów spalinowych..
      Drogi Panie radzę się przyzwyczaić o wiadomościach o rowerzystach bo jest nas dużo i przybywać nowych będzie coraz więcej.
    • Gość: som Re: Rowerzysta nie może jechać pod prąd IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.11, 14:23
      Rozwiązania prorowerowe wpływają pozytywnie na sytuację pieszych i kierowców. Cywilizacja idzie w tą stronę, i takie głosy jak powyższe kojarzą mi się tylko z hasłami kukkuks klanu i twierdzeniami, że czarni nie mają praw. Rozumiem, że ciężko jest zmienić swój obraz świata, gdzie samochód jest podstawowym środkiem lokomocji, ale tak się nie da dalej. Miasto jest dla ludzi (komunikacja zbiorowa, piesi, rowerzyści jako podstawa, a samochodu jako uzupełnienie w wyjątkowych sytuacjach).
    • Gość: Opole Zdrój Rowerzysta nie może jechać pod prąd IP: *.180.34.135.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.12.11, 14:30
      Jest sprawą oczywistą że Pan tzw. Pudelek ma rację.Aczkolwiek prawda leży pośrodku.Bo na ten przykład są ulice gdzie w żadnym wypadku nie można jechac pod prąd i są takie gdzie można i niczym to nie grozi.Ale w Polsce urzędnik ma prawie zawsze rację.
      • pr51 Re: Rowerzysta nie może jechać pod prąd 10.12.11, 16:21
        > Bo na ten przykład są ulice gdzie w żadnym wypadku nie można jechac pod prąd
        > i są takie gdzie można i niczym to nie grozi.

        Podobno w Brukseli na kilkadziesiąt ulic jednokierunkowych są 4 ulice, po których nie można jeździć pod prąd. No, ale opolscy urzędnicy zamiast równać do najlepszych, chcą pozostać w tyle za przysłowiowymi murzynami.
    • Gość: pablo Re: Rowerzysta nie może jechać pod prąd IP: *.skierniewice.vectranet.pl 10.12.11, 14:45
      człowieku co Ty w ogóle wypisujesz za brednie,właśnie trzeba drążyć temat cały czas,non stop,wiele czynników na to wpływa na pewno inne niż Ty wymieniłeś.Chociażby ceny paliw,skłaniają do tego właśnie ażeby przede wszystkim w miastach stawiać na ruch rowerowy.Jeśli nie widzisz tego i nie czujesz to jesteś uboższy mentalnie.Urzędnicy są oporni jak beton na wszelkiego typu zmiany,nie chodzi tylko o to żeby rewolucja zachodziła tylko na ulicach a w ludziach nie.
      Paweł ze Skierniewic
    • Gość: Adam We Wrocławiu są kontrapasy IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.12.11, 15:14
      Do Wrocławia rzut beretem. Zapraszamy.
    • pr51 Re: Rowerzysta nie może jechać pod prąd 10.12.11, 16:18
      > Szanowni rowerzyści i Gazeto szanowna! Proponuję zachować pewien umiar i odrobi
      > nę wstrzemięźliwości.

      Coś Ci się popierniczyło. Rowerzyści cały czas zachowują umiar i wstrzemięźliwość, czego nie można powiedzieć o urzędnikach, którzy chorują na chroniczną głupotę i powinni odejśc w niebyt, aby więcej nie mącić i nie pleść, że przestrzeganie przepisów jest ich nie przestrzeganiem.

      > zaczynacie wyrastać na najbardziej roszczeniową grupę w mieście

      Może wkrótce prześcigną PiS i o to chodzi :-)

      > wkrótce wszyscy inni użytkownicy dróg i ulic obrócą się przeciwko wam.

      Najwyraźniej dołączasz się do bredzenia urzędników. Uziłujesz wmówić rowerzystom, że domaganie się normalności spowoduje podobne reakcje, jak średniowieczne polowanie na czarownice. Czy naprawdę uważasz, że Opole jest takim ciemnogrodem?

      > nie wszystko na raz.

      To tak, jakbyć klientowi restauracji proponował, aby każdego dnia jadł jedną łyżkę zupy, żeby nie zjadł wszystkiego na raz. Powinieneś wiedzieć, że albo coś się robi dobrze, albo źle. Rowerzyści mają prawo domagać się, aby wszystko co ich dotyczy było robione wyłącznie dobrze, tak samo jak kierowcy i piesi.
    • pitagor Rowerzysta nie może jechać pod prąd 10.12.11, 20:36
      Urzędników z Opola zapraszam do Radomia:
      bractworowerowe.blox.pl/2011/10/Pierwszy-kontrapas-w-Radomiu.html
      • Gość: max Re: Rowerzysta nie może jechać pod prąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.11, 22:17
        Zapraszam do Poznania! U nas tez powstaja kontrapasy, ostatnio na Jezycach ;)
        • shp80 Re: Rowerzysta nie może jechać pod prąd 11.12.11, 18:12
          A ja zapraszam do Szczecina :)

          gfx.mmka.pl/newsph/382040/864990.3.jpg
          Mamy już cztery ulice z kontrapasami, choć to i tak niewiele w porównaniu do innych miast. Ale szykują się kolejne projekty.

          A co do mądrości opolskich urzędników:

          Zajrzyjcie sobie do rozporządzenia, o tym, czy rowery mogą, czy nie mogą jeździć pod prąd:

          www.abc.com.pl/serwis/du/2002/1393.htm
          "§ 17. 1. Znak B-2 "zakaz wjazdu" oznacza zakaz wjazdu pojazdów na drogę lub jezdnię od strony jego umieszczenia; zakaz dotyczy również kolumn pieszych oraz jeźdźców i poganiaczy.
          2. Umieszczona pod znakiem B-2 tabliczka T-22 wskazuje, że znak nie dotyczy rowerów jednośladowych wjeżdżających na wyznaczony na jezdni pas ruchu dla rowerów."

          I tyle o "łamaniu przepisów w innych miastach"..

          Pozdrowienia ze Szczecina - cykliści z Opola - nie dajcie się
    • Gość: błotnik Rowerzysta nie może jechać pod prąd IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.11, 21:19
      Szanowni rowerzyści opamiętajcie się, nie ma dnia aby jakiś szaleniec nie pędził po chodniku,trzeba uciekać przepuszczać, czuję się osaczony, czy chodniki są dla roszczeniowych rowerzystów? Chcę spokojnie chodzić po mieście, a nie z obłędem w oku uciekać na jezdnię, przed panoszącymi się na chodnikach rowerzystami
      • sszota3 Re: Rowerzysta nie może jechać pod prąd 10.12.11, 22:01
        Gość portalu: błotnik napisał(a):
        > Szanowni rowerzyści opamiętajcie się, nie ma dnia aby jakiś szaleniec nie pędzi
        > ł po chodniku,trzeba uciekać przepuszczać, czuję się osaczony, czy chodniki są
        > dla roszczeniowych rowerzystów? Chcę spokojnie chodzić po mieście, a nie z obłę
        > dem w oku uciekać na jezdnię, przed panoszącymi się na chodnikach rowerzystami
        ----------------------------------------------------
        W pełni popieram zdanie powyższe. Sam często jeżdżę po chodnikach. Jeżdżę o tyle dziwnie, że nikt na mnie nie krzyczy, przede mną nie ucieka i często się piesi uśmiechają (a może odpowiadają na mój uśmiech?)
        Trochę wyobraźni i możemy ze sobą pokojowo współżyć.
        ---------------------------------------------------
        Takie zachowanie widziałem dzisiaj - jazda na Krakowskiej po niby ścieżce rowerowej, bez trzymanki (bo kolesiowi w ręce było zimno i schował do kieszeni). Jak to nazwać? Brak wyobraźni? Brak odpowiedzialności?
        ----------------------------------------------------
        Aby nie utrudniać życia pieszym część z nas chce się przenieść na spokojne uliczki o przyjaznym, uspokojonym ruchu. Jeżeli jadę pod prąd spokojną uliczką Robotniczą, to w tym czasie nie mogę jechać po równoległej, ruchliwej ulicy Katowickiej, ani po chodniku. No zwyczajnie, nie da się być w dwóch miejscach jednocześnie.
        -----------------------------------------------------
        Jestem i rowerzystą,i pieszym, i kierowcą.
        Czy zauważyliście koledzy rowerzyści (przynajmniej niektórzy), że identyczne zarzuty jakie kierujemy wobec kierowców, mają do nas piesi? A są to np : przysłowiowe "wyprzedzanie na lusterko" zwane również "na gazetę", niezachowanie odpowiedniej prędkości, wymuszanie pierwszeństwa, brak skoncentrowania na prowadzeniu pojazdu wyrażające się np gadaniem przez telefon albo pisaniem SMS-ów.
        Część z nas powinna porządnie przemyśleć swoje zachowania i je poprawić albo zrezygnować z jazdy rowerem. (a tym bardziej samochodem - bo tym "ustrojstwem" można ludziom jeszcze więcej krzywdy narobić.
        Albo od razu kierować się do lasu, skoro w cywilizowanych miejscach nie umieją się zachować.
        -----------------------------
        Czym różni się chodnik od drogi pieszo-rowerowej? Oprócz decyzji Ratusza i ustawieniu odpowiedniego znaku to niczym... W mieście takim jak Opole, "ciasnym", ze średniowiecznym rodowodem, jesteśmy skazani na pokojowe współżycie. W centrum zwyczajnie nie ma miejsca na osobne drogi rowerowe. Dlatego musimy się uczyć poruszać w sposób kulturalny i odpowiedzialny wspólnie z pieszymi po tych samych traktach- przykład Krakowska od Placu Wolności do Rynku, Rynek, Bulwar Nadodrzański.
        -----------------------------
        Jeżeli by ktoś z pieszych uważał że jadę po chodniku bez wyobraźni i bez kultury to proszę mi w gębę przylać. Nadstawię drugi policzek.
        Myślę jednak, że nadal, jak do tej pory będziemy się do siebie uśmiechać :)
    • gandharwa Jaki umiar? 10.12.11, 21:59
      Ty nie licz roszczeń rowerzystów na artykuły, tylko na to co zrobione. Bo jak powstanie 100 artykułów o jednym i tym samym a NIC się nie dzieje to czy nasza postawa jest roszczeniowa?

      Szanownym kierującym przypominam , że akurat drogi miejskie nie są opłacane z akcyzy na paliwo tylko z podatków, z budżetu miasta. Za drogi wiec płacą wszyscy Opolanie, obojętnie czy posiadają samochód, rower, chodzą pieszo czy są przywiązani do łóżka. Skoro na drogi rokrocznie idzie 50 mln PLN to chyba nie jest roszczeniową postawą, by kilka milionów szło na chodniki i drogi rowerowe?

      To, co chcemy, czyli kontrpasy, pasy rowerowe oraz azyle na skrzyżowaniach to nie fanaberie bogatych narodów ale podstawowa infrastruktura, do tego dużo tańsza od budowania esofloresowanych śmieszek rowerowych na chodnikach dookoła przystanków MZK. Chodzi o poprawę bezpieczeństwa ruchu na drogach ale i chodnikach.

      No chyba że ktoś wyda ustawę zakazującą jeżdżenia na rowerach. Pewnie niejeden urzędnik westchnąłby z ulgą?
      • opolak Re: Jaki umiar? 11.12.11, 20:22
        Wprowadzić obowiązek zakładania żółtych koszulek odblaskowych , bo i teraz ciemnawo i nie widać rowerzysty
        • jureek Re: Jaki umiar? 11.12.11, 21:30
          opolak napisał:

          > Wprowadzić obowiązek zakładania żółtych koszulek odblaskowych , bo i teraz cie
          > mnawo i nie widać rowerzysty

          forum.gazeta.pl/forum/w,510,131409935,131457033,Re_Jest_statystyka_.html
          • gandharwa @ Jureek 11.12.11, 21:57
            Obiecane wideo :-)
            www.myvideo.de/watch/8373762/A4_Dla_Jurka
            Jechałbyś w tunelu przepisowo 80, to by cię skurczybyk przegonił, a potem byś go już 110 km/h nie doszedł :-)
        • sszota3 Re: Jaki umiar? 12.12.11, 20:03
          opolak napisał:

          > Wprowadzić obowiązek zakładania żółtych koszulek odblaskowych , bo i teraz cie
          > mnawo i nie widać rowerzysty
          -------------------------------------------------
          Sam jeżdżę zawsze na żółto ubrany i z oświetleniem. Obawiam się jednak że, jak znam rodaków, nakaz miałby skutek zupełnie odwrotny do zamierzonego.
          Kierowcy mają obowiązek posiadania kamizelek odblaskowych w aucie i ich używania. A co widziałem wczoraj na Ozimskiej? Było już ciemno. Majster coś pewnie najpierw montował na budynku dawnego Polmozbytu,(obecnie Lidla) . Potem dokumentował swoją robotę - ubrany na czarno wyłaził z fotoaparatem na środek Ozimskiej, celował, robił zdjęcia, wracał na chodnik, znowu na ulicę itd, itd.
          Bardziej stawiam na reklamę i propagandę- zachęcam do tego by być dobrze widocznym. A ponieważ zmiany w świadomości zachodzą najwolniej nie spodziewałbym się szybkich efektów.
          Bycie widocznym przydaje się nie tylko na ulicy ale i na chodniku. Będąc widocznym trudno jest pieszego zaskoczyć swoim pojawieniem i przestraszyć.
          --------------------------------
          Nie dzielmy się na sztuczne kategorie - kierowców, pieszych, rowerzystów. Mamy wspólne miasto, i myślmy jak zrobić, by wszystkim żyło się przyjemniej, lepiej.
    • eliot_rosewater Rowerzysta nie może jechać pod prąd 11.12.11, 20:50
      No i po co ta cała napinka?
      Całkiem świadomie wetknąłem kij w mrowisko. Owszem, jestem (pozostając przy tej semantyce, użytkownikiem 4-kołowego pojazdu spalinowego). Chciałem jedynie zwrócić uwagę na "opanowanie" gazety przez rowerzystów. Od jakiegoś czasu czytając GW odnoszę wrażenie, że jedynymi mieszkańcami Opola są rowerzyści. Nie kierowcy stojący w korkach, nie piesi chadzający po dziurawych chodnikach i omijający kałuże uliczne (wśród których są ludzie starsi, inwalidzi, matki i ojcowie z wózkami). Tylko właśnie rowerzyści ...
      Nie twierdzę, że kontrpasy czy ścieżki rowerowe są niepotrzebne, ale uważam że piesi i kierowcy są równoprawnymi użytkownikami dróg i chodników w mieście ;)
      • gandharwa Re: Rowerzysta nie może jechać pod prąd 11.12.11, 22:01
        A ja się dziwię, że NTO w sprawie rowerowej jest zupełnie głucha.

        Polecam ten dokument: ste-silesia.org/obwodnica/Trako
        szczególnie rozdział 12 str. 303

        Tam pisze, ile trzeba wydać, by w Opolu dało się poruszać (tzn. uatrakcyjnić komunikację miejską, rower i chodzenie pieszo) a ile trzeba wydać, by zrobić kierującym dobrze. Kwota jest o wiele wyższa, ale chyba miasto wybrało właśnie ten wariant ( bo temat nr jeden to przeprawa przez Odrę na Bolko lub przez Pasieką...)
        • opolak Problem rowerzystów nie do rozwiązania w XXI wieku 12.12.11, 20:20
          Sam jeżdżę rowerem i często dziwię się innym , że nie dbają o swoje bezpieczeństwo.
          Przyczepi migające światełko na pośladku - ledwo widoczne i uważa , że jest w porządku.
          Więcej uwagi zwracamy na bezpańskie psy niż na rowerzystów.
          Rowerzysta jest takim samym równorzędnym uczestnikiem, podlega Kodeksowi Drogowemu i nie może być wyjątków. Tutaj tylko i wyłącznie na I-szym miejscu jest bezpieczeństwo na drodze, ulicy i chodniku . Jeżeli strony konfliktu nie rozumieją tego to należy wkraczać ostro i karać.
          Potem podatnicy muszą leczyć te "sieroty", a cierpią na tym Ci , którzy "kapują " o kulturze jazdy.
    • Gość: nick Re: Rowerzysta nie może jechać pod prąd IP: *.dip.t-dialin.net 17.12.11, 22:17
      alez pierdzielisz kolego...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja