Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mandar...

13.12.11, 10:44
szkoda. myślę, że zostawiłem tam więcej kasy niż przeciętny Opolak.
błagam, tylko nie róbcie następnego 'conieca'.
a może to jest nam pisane?
'humburgery' z psa, razem z budą?
    • Gość: ciekawy W mieście wojewódzkim ani jednej restauracji z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.11, 11:00
      wyższej półki?????? Jesteście pewni że to województwo to nie jest jakieś dziadostwo?
      • jureek Re: W mieście wojewódzkim ani jednej restauracji 13.12.11, 14:45
        Gość portalu: ciekawy napisał(a):

        > wyższej półki?????? Jesteście pewni że to województwo to nie jest jakieś dziado
        > stwo?

        Ta "kaczka" była z wyższej półki? Weź nie rozśmieszaj ludzi. Tam gość nawet nie miał gdzie roweru przypiąć, też mi wyższa półka. W Venecji to samo. Też wielkie aspiracje, a nie ma gdzie roweru bezpiecznie zostawić.
        Jura
    • Gość: Janusz Sawczuk Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mandar... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.11, 11:02
      Panu Passonowi trzeba życzyć sukcesów, oby tym razem nowy lokal z nowym pomysłem wypalił. Niezapomniane miejsce po niegdysiejszym Empiku zasługuje na lepszy los, niż pustawy lokal. Muszę powiedziec, że ilekroć wchodziłem do środka to zawsze miałem gdzieś w pamięci tę wpadkę z kucharzem zaraz na samym początku. Za każdym razem wciągałem głęboko powietrze szukając zapachów, które zachęcają, by tu usiąść i zamówić dobre jedzenie. Poza elegancją jest jeszcze coś niezwykle ważnego: atmosfera intymności i bezpieczeństwa, w tym bezpieczeństwa kulinarnego:) ! Instynkt podpowiadał, że lepiej zaufać Masce, czy Srebrnej Nici. W tych lokalach ( w Srebrnej Nici zwłaszcza na początku) właśnie intymność, atmosfera doskonałego jedzenia i pewność, że nie zostaniemy skonfrontowani z naszym nieoczekiwanym rozwolnieniem są gwarancją sukcesu i każą tam stale wracać !
      A poza tym, szemrane, podpite towarzystwo potrafi skutecznie wypędzić nawet najbardziej życzliwie nastawionego klienta.
    • Gość: buggy Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mandar... IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.11, 11:31
      To, że nie ma w Opolu spotkań biznesowych to nieprawda. Wystarczy pójść w tygodniu, wieczorem do pewnej restauracji na Ostrówku - trudno o stolik, a ceny porównywalne z Mandarin, o ile nie wyższe.
      Ja byłem w Mandarin raz - jak dla mnie zdecydowanie atmosfera nie sprzyjała spotkaniu (pusto, bardzo przestrzennie, mało dyskretnie), a i kuchnia nie przekonała. Moi goście stwierdzili, że kaczkę w Opolu jedli lepszą już gdzie indziej...
      • tiresias Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand 13.12.11, 11:38
        no tak, ale pewna restauracja na Ostrówku pracuje na opinię od 1999 roku. a Kaczka nam odfruwa po jednym sezonie. może trzeba coś zmienić? niekoniecznie zaraz cały lokal....
      • Gość: kuba tak jest, to miasto dla krupnioka, żymloka i IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.11, 12:10
        kołacza (ach jak się tym badziewiem opolanie szczycą ).......
        • Gość: docent Re: tak jest, to miasto dla krupnioka, żymloka i IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.11, 22:48
          No to podaj gdzie mozna w normalny dzien zjesc dobrego krupnioka, na siedzaco, w milej atmosferze. Tak sie sklada, ze jestem fanem tego "badziewia", ale w Opolu jeszcze nie znalazlem. Jeszcze raz: Kaj w Opolu mozna spzyc "graupenwuszt w porcelanie" ??
          • Gość: unissono Re: tak jest, to miasto dla krupnioka, żymloka i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.12, 22:51
            Pyszne krupnioki w porcelanie ? Karczma u Karola Malajki :)
      • przemo_opole Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand 13.12.11, 12:31
        Brak klimatu, słaba obsługa kelnerska i nie porywająca kuchnia. Jadłem kilka razy, tanio nie było a naprawdę żadnych rewelacji. Poza tym nudne, wciąż to samo menu i umiłowanie kucharza do obsypywania wszystkiego kiełkami :)
        W "Nici" obsługa znacznie lepsza, jedzenie o niebo lepsze a ceny tylko trochę wyższe.
        A tak naprawde to w Opolu nie ma gdzie dobrze zjeść...
        • Gość: pit Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand IP: *.opole.hypnet.pl 15.12.11, 18:55
          Ja akurat mam odmienne zdanie. Danie z kaczką (wersja podstawowa - z dolnej półki cenowej lokalu ~ 50 zł) było smaczne, oryginalne i elegancko podane. W Nici niestety w podobnej cenie otrzymałem kotleta w płatka kukurydzianych i ziemniaki gniecione (oczywiście w menu było zakamuflowane pod inną nazwą). W Mandarin na przystawkę pasztecik (chyba z zająca) z wymyślnymi dodatkami, a w Nici bułka z oliwą i balsamico. W Mandarin było smacznie i przyjemnie, z muzyką na żywo, a w Nici niby elegancko, ale towarzystwo szumnie zachowujących się "biznesmenów" i przeciętne danie za nieprzeciętną cenę pozostawiło niesmak.
          Uważam, że Mandarin Duck było wyjątkową pozycją w ofercie restauracyjnej Opola, mimo że sam rzadko tam bywałem.
    • Gość: hihot Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mandar... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.11, 11:40
      Proponuję zadzwonić po Magdę Gessler :-)
      • Gość: gość portalu :) Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand IP: *.opole.uw.gov.pl 13.12.11, 11:56
        Mi ta restauracja kojarzy się z miejscem dla snobów, gdzie "normalny" człowiek nie za bardzo ma możliwość wejścia, bo już na pewno nie będzie się czuł komfortowo. "Uważaj, bo zapłacisz dużo pieniędzy" zdaje się krzyczeć zewsząd restauracja. Jak dla mnie nie musi być "takich ą ę przez bibułkę" eleganckich restauracji w Opolu. Według mnie mało jest restauracji, dobrych, gdzie można rozsądnie zapłacić, smacznie zjeść i spędzić miło czas...
        • przemo_opole Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand 13.12.11, 12:34
          Ale to nie było ani eleganckie ani "ą ę" :)
          Nazwa i pseudo blichtr nie tworzą elegancji i klimatu. A jak poszedłem z synem i kelnerka podawała najpierw jemu a potem mnie to mi po prostu ręce opadły.
          • Gość: haha Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand IP: 217.173.202.* 13.12.11, 16:37
            widać sam reprezentujesz klase Ą Ę że Ci to przeszkadzalo i ręce opadły-żenująca wypowiedz...
    • Gość: PUMA Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mandar... IP: *.pools.arcor-ip.net 13.12.11, 12:19
      Na spotkania biznesowe się jeździ limuzynami, a gdzie tam zaparkować bez stresu?
      Zresztą Starka wystarczy na nasze centrum i naszych "bankierów" z bankowej ulicy Krakowskiej :-)
    • Gość: PapaJack Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mandar... IP: *.opole.internetia.pl 13.12.11, 12:21
      Będzie mieli restaurację w stylu amerykańskim taką, jaką Passon otworzył parę dni temu w Nysie. Hamburgery, pizze itp.
      pl-pl.facebook.com/klubjack?sk=wall&filter=12
    • Gość: krewetki Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mandar... IP: *.opole.hypnet.pl 13.12.11, 12:21
      trzeba znac realia opolszczyzny tu rzadza kluchy i rolady i siermiezna kuchnia, a slasko-opolski biznes pozal sie Boze grosza nie wyda jak nie zre u swojego (bo zawsze taniej)
      • Gość: opolczyk Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.11, 12:45
        W Opolu tez trzeba sie sprezyc i podawac dobre jedzenie....a nie podawac bele jaka potrawe, aby tylko talerz byl ladnie udekorowany...Bylem i widzialem jak jest w Mandarynie...Lichutki , a nawet bardzo lichutki lokal i jedzenie....do tego ceny pan Pason wzial chyba z sufitu...No w tym byl doskonaly..Troche skromnosci panie Pason...Pycha juz nie jednego rozlozyla na lopatki....
        • przemo_opole Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand 13.12.11, 13:21
          Jeszcze trzeba dodac, że tam nie było jak jeść bo... nie było stołów. Były kawiarniane stoliki z niskimi krzesłami (fotelami?). W takich warunkach nie da się jeść. Do jedzenia musi być stół z krzesłem! A te parę wysokich krzeseł i kiwających stoliczków z boku też niczego nie załatwiało, bo dla wielu osób po prostu nie nadawały się do użycia,
      • Gość: i BRAWO Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.11, 22:51
        > tu rzadza kluchy i rolady i siermiezna kuchnia
        Czyli solidnie.

        A nie po np. mazowiecku (ruski barszczyk z proszku z chinskiej mikrowelii w plastykowym rumunskim kubku).

    • Gość: Pudelek Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mandar... IP: *.play-internet.pl 13.12.11, 13:17
      Opole jest chyba na takie lokale za małe - zresztą nie tylko na takie, w mieście padła już swojego czasu restauracja meksykańska (fakt, że na Zaodrzu i pewno wielu leniom nie chciało się tam iść), gruzińska, grecka (tuż przy rynku)... generalnie to w opolskich restauracjach tłumów nie ma - ludzie chyba nadal uważają, że wyjście na obiad/kolację z domu to jakaś straszna fanaberia

      z drugiej strony nie wiem czy warto zostawiać sporo kasy w lokalu "exlusiv"? nie wiem jakie Mandarin miał żarcie (nie wchodziłem), ale jeśli mogę zjeść gdzie indziej również smacznie i taniej, to po co mam iść do tej niby najwyższej półki? żeby się pokazać?
      • przemo_opole Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand 13.12.11, 13:22
        To jest fanaberia, bo taki "obiadek" w Mandarynce na 2 osoby z butelką wina to jakieś 200-250 PLN. Liczę przystawkę, danie, deserek i 1 wino...
        Wielu za to musi jeść prze tydzień, trudno więc oczekiwac że wydadzą w knajpce.
        • tiresias Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand 13.12.11, 13:24
          wino to z tych tańszych;)))
          • przemo_opole Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand 13.12.11, 13:29
            z najtańszych :))))))
            Zresztą wyboru wielkiego nie mieli. W "Nici" mają ale za to jest przegięcie cenowe :)
        • Gość: Pudelek Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand IP: *.play-internet.pl 13.12.11, 14:10
          200-250 za obiad... hmm... to za to przy dobrych wiatrach mam gdzie indziej z 4 obiady dla dwóch osób - może bez butelki wina, bo tego do obiadu nie pijam, ale smacznie. Zresztą, nawet gdybym sobie mógł na takie obiady często pozwolić przy odpowiednich zarobkach, to wątpię, abym się skusił - po co przepłacać, jak można te pieniądze lepiej wydać?
      • gandharwa Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand 13.12.11, 14:29
        generalnie to w opolskich restauracjach tłumów nie ma

        Hmm, zapraszam na Rynek lub do Festivalowej o godz 19-stej :-)
        Pysznie, tłumnie, tanio :-)
        • Gość: Pudelek Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand IP: *.play-internet.pl 13.12.11, 15:25
          Festivalową również polecam, ale mnie chodzi o ogólne spojrzenie na opolską gastronomię - raczej rzadko się zdarza, aby mieć problem ze zdobyciem stolika.
    • Gość: jożech Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand IP: *.252.22.127.internetia.net.pl 13.12.11, 14:21
      Wot, Pasoń.

      Coprawda do Kaczki nigdy nie wstąpiłem, bo znając jaśnie właściciela i jego stołówkowe byznesy nie miałem najmniejszego zamiaru sprawdzać czy i tym razem nie polega won ten byznes mandaryński na opakowaniu popelinki i zwykłego goofna w opakowanie i ceny dwie klasy wyższe.
      I co, czytając komentarze, okazuje się że nawet polaczki udawaczki (to nie wycieczka do któregokolwiek z przedpiśców lecz wniosek ogólny) tak lubujące się w pustych paciorkach, niespecjalnie chcą łykać usługę pozującą na klasę B+, wycenionej na B, a oferującej jakość najwyżej D+.

      A teraz bidaka sapie, że klimatu nie ma a klienci się nie znają. Nie, panie Pasoń, coraz mniej jelonków mających wystarczająco luźnej kasy i nieznających nic poza przaśnymi, opolskopółwiejskimi rozryweczkami do których pańskie żarcie należy. W sumie należałoby wyrazić panu uznanie za skuteczne i regularne trzaskanie kasy na polskiej zaściankowości, ale teraz trzeba zacząć myśleć, zrobić postęp mentalny i po prostu tyrać żeby to banglało. Bo 100% zysku z tytułu samego istnienia se nevrati. A tymi kitami tylko się pan kompromitujesz.

      Może jakiś zakładzik, że te sfinkso-piramido-czterysmaki które tam pan zrobi również się wpiszą w schemacik jakość D - cena B ? :)
      • Gość: mbb Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.11, 15:27
        jakoś to tak wyszło że to mandarin pada a starka nie czyli przegrał w konkurencji i tyle
    • Gość: NoDuck Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mandar... IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.11, 20:09
      Lokal zbyt pretensjonalny a oferta nieadekwatna do "własnych" wyobrażeń o poziomie i oczekiwań klientów. Trudno mi sie zgodzić, że był to lokal dla wymagających klientów, jestem wymagającym klientem a nie czułem sie tam dobrze. Kilka razy (może trzy) zaprosiłem znajomych spoza Opola i gdy ponownie przyjechali do Opola to nie mieli ochoty na "powtórkę".
      :-(
      ps. może Pani Gessler by coś poradziła? :-)
      • Gość: nauczyciel Nie ma w Opolu dobrej restauracji... IP: *.146.54.31.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.12.11, 21:28
        W Kaczce nie byłem, bo z zewnątrz i wewnątrz wydawała mi się pretensjonalna (pretensja o luksus, którego zdaje się nie było).

        W wielu polskich średnich miastach nie ma dobrych knajpek. Dla mnie dobra to taka, gdzie jest kilka- do kilkunastu potraw dobrych, w tym specjalności. Oprócz tego znająca się i dyskretnie uprzejma obsługa. Na koniec: czystość, wygoda i praktyczność (stoliki, stołki, nakrycia itp).

        Opole, pod tym względem, to przede wszystkim koszmarna obsługa: albo nachalna i po prostu chamska, niedouczona obsługa (zimą, w Starce, serwowane duże porcje na zimnych, grubych talerzach ze słowami kelnera: Powodzenia!; w Nici, po zapytaniu jaką kawę mają, odpowiada: i z ekspresu i z maszyny; w szarej willi na pytanie, jakie wino poleciłby do tego dania, słyszysz: My mamy same dobre wina). O tak swojszczyzna! Zdarza się też obsługa tak sztuczna, że czujesz się tak samo.

        Nie mówię o knajpach luksusowych. Po takiej spodziewam się super jedzenia i napoi, ale też np. zrobienia czegoś dla osoby na diecie lub np. specjalnie dla dziecka (mała, ciekawa porcja).
        Pozostaje dość przeciętna Maska - tam przynajmniej relacja jakości do ceny jest w miarę rozsądna. No i oczywiście Pierożek... już nawet jest we Wrocławiu!
        W Opolu do restauracji chodzi się zdaje się rzadko. Te które padły, chciały na tej jednej wizycie zrobić interes życia. Klapa...
        • przemo_opole Re: Nie ma w Opolu dobrej restauracji... 13.12.11, 22:02
          Dobre było 15 lat temu "Enzo" - małe, ciasne, zatłoczone ale z klimatem i świetnym jedzeniem. Nie wiem jak teraz bo dawno nie byłem.
          We Wrocławiu uwielbiałem "La Scalę". To taka knajpa, że aż chciało się wracać. Był klimat choć nie było tam żadnych luksusów. Ale to na tym właśnie polega ten biznes.
        • Gość: Kamila Re: Nie ma w Opolu dobrej restauracji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.12, 10:36
          Korzystałam z usług restauracji Aquarele. Najpierw brałam tam catering na wesele, a potem byliśmy tam kilka razy z mężem i zawsze byłam zadowolona. polecił nam j ą nasz znajomy, który ma firmę i tam organizował jakieś mniejsze spotkania. Uważam, że to dobra restauracja
    • Gość: kichol Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand IP: *.dynamic.chello.pl 14.12.11, 10:29
      Tak to się kończy kiedy rozpoczyna się biznes bez analizy rynku i sensownego biznes planu - na przysłowiowego "nosa"
      • przemo_opole Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand 14.12.11, 12:16
        Jak się ma przereklamowany i przewartościowany produkt to żadne analizy nie pomogą.
    • Gość: Jaa Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.11, 19:06
      Myślę, że w takim "wielkim" mieście jak Opole, gdzie wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą ciężko będzie prowadzić "elegancką" restaurację osobie kojarzonej z tanim i mało wyszukanym jadłem
      • Gość: cudenko Re: Koniec elegancji???? IP: 188.141.59.* 15.12.11, 01:20
        elegancja nie wiaze sie z wysokimi cenami i udziwnionym menu czy cudaczna nazwa :/ Dobrze przygotowane, smaczne potrawy - podane przez mila i fachowa obsluge. Oraz mila i goscinna atmosfera, czystosc brak smrodu z kuchni a mily zapach - to bedzie elegancja. U nas czesto kelnerzy nie maja podstawowej wiedzy o potrawach ktore podaja czy w ogole o obsludze klienta...
        Aspiracje, egzaltacja i wysokie ceny to nie jest elegancja.
        • Gość: bidna Re: Koniec elegancji???? IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 03:52
          mnie nawet nie stać na zestaw w mc donaldzie, a co dopiero pomarzyć o restauraci, przy mojej najnizszej krajowej to chyba by mi starczyło na tydzień czasu, a co dalej?
          • Gość: bidna Re: Koniec elegancji???? IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 03:53
            restauracji miało być, człowiek od bidy głupieje
            • Gość: lisek Re: Koniec elegancji???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 21:08
              Z tych kulkudziesięciu wpisów wynika, że Mandaryn był: niesmaczny, przereklamowany, niekompetentny, źle zaprojektowany o zbyt niskich stołach i zbyt wysokich krzesłach, bez intymności, ze zbyt dużą ilością podejrzanego towarzystwa itd itp, czyli po opolsku. A kim wy wszyscy jesteście i co w życiu stworzyliscie takiego pięknego, że tak zawzięcie krytykujecie. Typowe opolskie malkontenckie towarzycho pluje jadem na forum, bo w życiu gó... osiągnęli. Pokaż jeden z drugim gdzie pracujesz i jaki to dobry jesteś w tej pracy. Palanty i tyle. Wszyscy , bez wyjątku. Panie Pason, głowa do góry. Nie wszystko musi się od razu udać a tymi frustratami z forum niech się pan nie przejmuje. Krwe ich zalewa, że stac pana na dopłacanie do interesu a im nie starcza na bułę u Turka. Pozdrawiam.
              • Gość: Opolanin Re: Koniec elegancji???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.11, 06:32
                Coś musiało być na rzeczy, że Duck padł, po raz drugi. I że potrzebował na to trochę czasu.
                Opolanie zagłosowali nogami. Wybrali smacznie, aromatycznie, intymnie. Do trzech razy sztuka Panie Pason. Żyjemy w kapitaliźmie, więc ryzykuje prywatny kapitał, nie państwowy.
                Może się powiedzie. Ale wcale nie musi.
    • Gość: AG Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mandar... IP: *.dynamic.chello.pl 26.12.11, 16:09
      Skoro to za duża elegancja dla Opola to niech przeniesie do Wrocławia albo Krakowa i zobaczymy czy mu złapie
    • Gość: spinaczka74 Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mandar... IP: *.arkadia.opole.pl 26.12.11, 20:08
      Myślę,że właściciele przeliczyli się po prostu. Wpakowali w lokal kupę kasy, serwowali dobre jedzenie ( byłam 2xi było bardzo ok) ale niestety - drogie, za drogie na częste odwiedzanie przez wielu Opolan.
      Takie są realia...Miejsce na lokal - znakomite. Życzę szczerze, żeby drugie podejście było zakończone sukcesem, to miejce powinno tętnić życiem, muzyką, młodymi ludźmi i zabawą na fajnym poziomie. Powodzenia!
      Co d oinnych lokali "na poziomie" w Opolu to właściwie nie ma o czym mówić. Venezia do ani kompletnie, Złota Nić - dla mnie zadna rewelacja, Starka - przereklamowana i jedzenie ciężkie do bólu...Ktoś wspomniał o klimacie Enco sprzed 15 lat - tam było naprawdę rewelacyjnie i serwowano pyszne jedzenie, takiego lokalu brakuje w centrum miasta.
    • Gość: AKPP (z Opola) Re: Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mand IP: *.swic.dialup.inetia.pl 28.12.11, 22:56
      ja również odwiedziłam ich kilka razy. Za każdym razem zostawiałam tam z uśmiechem sporo pieniędzy ale... przestałam ich odwiedzać, odkąd zmienili menu i jakość drastycznie się pogorszyła.
      www.gastronauci.pl/16546-restauracja-mandarin-duck-opole
    • Gość: fan kaczki Koniec elegancji, to nie jest miasto dla Mandar... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.12, 14:36
      Szkoda, Kaczka szefa kuchni, najlepsza jaką jadłem w swoim życiu, delikatna, soczysta, z chrupiącą skórką, Jechałem na niąspecjalnie z Krakowa i chciałem dzisiaj jechać, ale przeczytalem ten artykuł :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja