Gość: Smakosz
IP: *.252.22.91.internetia.net.pl
15.12.11, 13:35
No i ludzie wypowiadający się o lokalach mają rację. Bardzo podoba mi się klimat i wystrój np. Pubu John Bull na rynku ale to co ostatnio było po koncercie to masakra. Zawiany gościu zaczepia gości, nikt z tym nic nie robi. Zamówiłem ze znajomymi po szklaneczce whisky, urodziwa blond dama pytała mnie trzy razy czy to podać i czy na pewno i czy To TO jest tym co chcę.. masakra..