List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.11, 13:18
Już dawno tak powinno być. Tyle że chamstwo pieszych, rowerzystów i kierowców jest ciężkie do ogarnięcia i pomysł jest mało realny do zrealizowania. Cóż kultura na jezdni, ścieżce rowerowej i na chodniku to dla nas dość odległa rzecz....
    • Gość: rene Re: List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.11, 13:51
      W zupełności zgadzam się, że z chamstwem trudno będzie skończyć w ciągu krótkiego czasu.
      Kilkakrotnie zostałem potrącony przez rowerzystów poruszających się chodnikiem... a to rowerzystka wjechała "na trzeciego" na ul. Reymonta pomiędzy mnie a kobietę z wózkiem dziecięcym, a to obok franciszkanów wjechano we mnie (przejście ma szerokości ok. 1 m.), a to na ul. Zamkowej obok Archiwum... bo tak wygodniej, na ul. Domańskiego... bo rowerzystka ma traumę jadąc ulicą.... Pozostaje tylko pieszemu poruszać się jezdnią lub korzystać z jakiegoś pojazdu. Wtedy chyba będzie bezpieczniejszy.
      A co do "jeżdżącego po chodnikach", to może i on był sprawcą wypadku a teraz chce usankcjonować to, że chodnik powinien być dla rowerzystów.
      • przemo_opole Re: List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku 27.12.11, 13:55
        Niestety, możesz sobie pisać... Nie zrozumieją. Ta część rowerowego chamstwa rozbijająca się po chodnikach uważa iż ma do tego jakieś prawo w imię wyższej konieczności. A chamem jest pieszy, który jakoś nie potrafi się wtopić w ścianę czy płot.

        Dla mnie jest dziwne, że GW publikuje takie "listy" nie dodając żadnego komentarza. Bo ani to mądre ani pouczające. Raczej szkodliwe i to mocno.
        • jureek Re: List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku 27.12.11, 14:51
          przemo_opole napisał:

          > Dla mnie jest dziwne, że GW publikuje takie "listy" nie dodając żadnego komenta
          > rza. Bo ani to mądre ani pouczające. Raczej szkodliwe i to mocno.

          Widocznie samochodowe lobby dążące do zepchnięcia rowerzystów z jezdni jest mocne w redakcji.
          Jura
          • Gość: krysia Re: List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 28.01.15, 20:16
            ja tez jezdze rowerem po chodniku,po malo uczeszczanych,kiedys ma ul.morcinka jechalam po chodniku,przejezdzal ciezarowy z przyczepa/pedzil a nie jechal/mnie az zarzucilo,gdybym byla na ulicy to by mnie juz nie bylo
    • Gość: kanalarz List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.11, 14:08
      co za bzdety, oczywiście rowerzyści na chodniki, pijani kierowcy na jezdniach, a piesi kanałami, ręce opadają to zwykła arogancja i bezprawie i o czym tu dyskutować
    • Gość: bobek List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.11, 14:15
      Jak żyję, nie słyszałam o głupszym pomyśle! Na Domańskiego rowerzyści spychający pieszych na trawniki albo jezdnię to norma! Kiedyś szłam z psem, to rowerzysta najechał na smycz, o mało co nie powiesił mi psa i na koniec jeszcze mnie ochrzanił, że mam uważać... A może jednak rowerzyści jeździliby jezdnią albo ścieżkami, a jak chcą chodnikiem, to tylko prowadząc rower, a nie rozpychając się wśród pieszych!
    • gandharwa List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku 27.12.11, 15:02
      Ja uważam, że jest jest bardzo dobry i wyważony. Nie pierwszy to raz, gdy przepisy nie nadążają za realiami tego świata. W mojej - i nie tylko - ocenie ilość rowerzystów będzie wzrastać, co przy zagęszczeniu ruchem pojazdów osobowych jest na ulicach niebezpieczne, tym bardziej , że pobocza czy skraje jezdni są w Polsce dziurawe lub pagórkowate. Wiem , bo sam jeżdżę po ulicach i muszę niejednokrotnie jechać 1/3 jej szerokości, by móc jechać.

      Skoro bardzo wielu rowerzystów i tak jeździ po chodnikach, bo się boi ulicami , to należałoby to jakoś ucywilizować prawnie, no poprzez prawne dopuszczenie chodników dla ruchu rowerzystów, rolkarzy, wrotkarzy etc ale przy okazji dać ograniczenia:

      a) dla niektórych wąskich chodników o dużej frekwencji , np na Ozimskiej przy Piaście lub na Zamkowej koło biblioteki muzycznej - wtedy odpowiedni znak namalowany na chodniku
      b) dla rowerów elektrycznych i wózków rowerowych - z wyłączeniem przyczepek dla dzieci
      c) wszelkich innych pojazdów, gdzie obligatoryjnie wymagany jest kask, typu skutery elektryczne.

      Chciałbym też zwrócić uwagę, że w przyszłości może być jeszcze gorzej gdy nadejdzie era cichych asfaltów i samochodów elektrycznych - rowerzysta bez lusterka będzie zajeżdżał drogą bezgłośnym pojazdom, to będzie problem też dla przechodniów czy niewidomych/niedosłyszących - tu też trzeba ten problem rozwiązać.

      A co do chamstwa to nie jest to argument. Ja mieszkam na Krakowskiej i też mógłbym argumentować, że skoro pijani piesi ok 2-3 w nocy wrzeszczą i hałasują naruszając ciszę nocną to należy zamknąć dla pieszych Krakowską między 1-7 rano? Przecież to absurd....
      • jureek Re: List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku 27.12.11, 15:21
        gandharwa napisał:

        > Ja uważam, że jest jest bardzo dobry i wyważony. Nie pierwszy to raz, gdy przep
        > isy nie nadążają za realiami tego świata. W mojej - i nie tylko - ocenie ilość
        > rowerzystów będzie wzrastać, co przy zagęszczeniu ruchem pojazdów osobowych jes
        > t na ulicach niebezpieczne,

        Dokładnie odwrotnie. Im więcej rowerzystów na ulicach, tym dla nich bezpieczniej. Przerobiłem to praktycznie. Jeszcze 10 lat temu bałem wjeżdżać rowerem na co bardziej ruchliwe ulice we Frankfurcie. Teraz jest na nich tyle rowerzystów, że nie mam żadnych obaw. Po chodnikach się tu prawie wcale nie jeździ.
        Jura

    • Gość: Rowerzysta Bzdura całkowita IP: *.limes.com.pl 27.12.11, 15:05
      Chodnik jest, jak sama nazwa wskazuje - DO CHODZENIA - nie do jeżdżenia czy parkowania. Jako wieloletni, całoroczny rowerzysta uważam, że Pan i podobne jemu lobby jest NIEBEZPIECZNE I SPRZECZNE Z LOGIKĄ. Im więcej rowerów na jezdni - tym bardziej przyzwyczajeni do nich inni kierowcy. A statystyki mówią swoje - najwięcej rowerzystów ginie przejeżdżając przez przejścia (czyli "CHODNIKOWCY") - uderzenia z tyłu to tylko 10%. ROWERY NA ULICE!
      • jureek Re: Bzdura całkowita 27.12.11, 15:22
        Gość portalu: Rowerzysta napisał(a):

        > Chodnik jest, jak sama nazwa wskazuje - DO CHODZENIA - nie do jeżdżenia czy par
        > kowania. Jako wieloletni, całoroczny rowerzysta uważam, że Pan i podobne jemu l
        > obby jest NIEBEZPIECZNE I SPRZECZNE Z LOGIKĄ. Im więcej rowerów na jezdni - tym
        > bardziej przyzwyczajeni do nich inni kierowcy.

        Dokładnie tak!
        Jura
        • Gość: ferment Re: Bzdura całkowita IP: *.unknown.vectranet.pl 27.12.11, 16:10
          Bywa, że chodnik jest bez pieszych a i tak zakazany dla rowerów:( Warto się wysilić i dostosować reguły gry na drogach publicznych do rozsądku i dobrych obyczajów. Rowerzysta bez kultury i na jezdni jest wrogiem kierowców, choć bardziej naraża siebie niż będąc chamem na chodniku. Chcę jeździć bezpiecznie po pustych, mało uczęszczanych chodnikach, bo tam jest bezpieczniej
          • Gość: Hubert Re: Bzdura całkowita IP: *.krj29.petroinform.com 27.12.11, 16:33
            Często jeżdżę po chodniku w każdej pogodzie, w każdej porze dnia i nocy - nie widzę w tym żadnego problemu, nie miałem wypadków, nikt mi nigdy nie zwrócił uwagi - w tym policja, choć wiele razy mnie widziała.

            A skoro już jest przepis i prawo dopuszcza poruszanie się rowerów chodnikami przy złej pogodzie, więc widać że taki ten rower dla pieszych nie jest straszny. Natomiast niektóre ulice są dla rowerów naprawdę nieprzyjazne.
      • fukai Re: twoja;Bzdura całkowita 27.12.11, 21:01
        ZGADZAM SIE Z ARTYKULEM
        tez tak jezdze
        /niestety czasami mnie ponosi i jade za szybko
        scigam sie z mlodzieniazkami?
        moze/
    • Gość: Lis List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 16:37
      Gdyby były u nas szerokie chodniki oraz "zwalniacze" na ulicach w centrach miast (w samym centrum i przy dworcach bez poruszania się samochodów) to byłoby przyjemnie jeździć jednośladem. A teraz zapytajcie kierowcę samochodu powyżej 20 ton jak się czuje i jaką wywołuje presję aby rowerzysta umożliwił mu wyprzedzenie na wąskiej drodze. Lepiej być z mandatem w dłoni niż w szpitalu lub pod ziemią. Chodnik to ostatnie wyjście dla rowerzystów chcących gdzieś dojechać
    • jkredman wielu jeździ, szkoda tylko że nie zauważają 27.12.11, 17:47
      pieszych, zachowują się tak samo w stosunku do pieszych jak kierowcy ciężarówek w stosunku do nich
      • Gość: f Re: wielu jeździ, szkoda tylko że nie zauważają IP: *.unknown.vectranet.pl 27.12.11, 17:50
        Odbiję piłeczkę. Wielu pieszych, na ścieżkach rowerowych, nie raczy zauważać rowerzystów:(
        • jureek Re: wielu jeździ, szkoda tylko że nie zauważają 27.12.11, 18:06
          Gość portalu: f napisał(a):

          > Odbiję piłeczkę. Wielu pieszych, na ścieżkach rowerowych, nie raczy zauważać ro
          > werzystów:(

          Nie mam z tym problemu. Nie jadę z jakąś naddźwiękową prędkością, żebym nie mógł wyhamować i ominąć szerokim łukiem albo poczekać, aż na dźwięk dzwonka zejdą z drogi.
          Potrafię zrozumieć, że dla niektórych pieszych zwłaszcza starszych większym problemem może być na przykład nadłożenie drogi, podczas gdy droga rowerowa przy Nysy Łuzyckiej jest najkrótszą drogą do Kauflandu.
          Poza tym w konfrontacji pieszego z rowerzystą to raczej pieszy będzie poszkodowany, więc zgodnie z regułami cywilizowanego świata rowerzysta powinien bardziej uważać.
          Jura
        • fukai Re: wielu jeździ, szkoda tylko że nie zauważają 27.12.11, 21:03
          maja prawo do tego!
          to ty musisz na nich uwazac
          nie dzwoniac!
        • Gość: krysia Re: wielu jeździ, szkoda tylko że nie zauważają IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 28.01.15, 20:23
          kiedys szlam ozimska kolo wiaduktu,jest tam sciezka rowerowa i osobno dla pieszych,szlam prawidlowo,jakas "osobniczka"wjechala mi w plecy,powiedzialam jej ,ze dla rowerow jest obok,to mnie obrzucila k.....,i "zamknij morde"- mialam jej ta morde obic?
      • sszota3 Re:wielu jeździ 27.12.11, 22:00
        jkredman napisał:

        > wielu jeździ,(po chodnikach) szkoda tylko że nie zauważają pieszych, zachowują się tak > samo w stosunku do pieszych jak kierowcy ciężarówek w stosunku do nich.
        ----------------------------------
        Święte słowa! Niestety, wstyd mi za wielu "kolegów" rowerzystów. Lista grzechów jest niemała- nadmierna prędkość, wyprzedzanie pieszych "na gazetę", pisanie SMS-ów w czasie jazdy po chodniku. Ostatnio widziałem debila który rozpędził się na Rynku , wjechał po podjeździe prowadzącym do Ratusza i zeskoczył ze schodów. Takie rowerowe palanty rzucają cień na całe środowisko rowerowe.
        I prosta sprawa - śpieszy Ci się? To masz ulicę od szybkiej jazdy. Chcesz szaleć? Zmierz się człowieku z silniejszymi od siebie.
        Z komentarzy można wyczytać również pozytywne przesłanie - jeżeli jeździsz po chodniku "jak Pan Bóg przykazał" czyli z pełnym szacunkiem do pieszych to "włos ci z głowy nie spadnie" ani nikt "w gębę nie napluje". (i to ani piesi, ani policja ani straż miejska)
        Jeżdżę często po chodnikach, i stwierdzam, że w stosunku do "normalnego" czy powiedzmy odpowiedzialnego cyklisty piesi są bardzo przyjaźnie nastawieni.
        Jeżdżąc po chodnikach warto wyposażyć się w
        a) magiczne słowa "dziękuję"
        b) w uśmiech
        c) w jaskrawy dobrze widoczny strój (jak człowiek jest dobrze widoczny, to jest mała szansa że kogoś przestraszy)
        d) dobrze żeby błotnik trochę klekotał... Wadą roweru na chodniku jest to że jest zbyt cichy, i pojawia się jak czołg ( Skąd wyjeżdża czołg? czołg wyjeżdża znienacka :), a tym samym straszymy ludzi nagłym, nie sygnalizowanym pojawieniem się.
        e) odradzałbym używanie dzwonka - jak idziesz w gości to nie krzyczysz na gospodarza, no nie? Jeżeli się już dzwoni to z dużej odległości - tak jakby dzwoniło się na kogoś zupełnie innego, albo jakby się ten dzwonek przypadkiem "tyrpnęło".
        A dziś miałem szczęście. Szedłem, a obok mnie, na rowerze, po chodniku przejechał kominiarz. Złapałem się za guzik :)
    • Gość: bozia List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.11, 18:41
      Jezdzę po chodnikach,ostroznie i powoli i wiem ze to ja jestem na nim gościem.Pieszy ma pierwszeństwo.I od 5 lat nikt z tego powodu nie robił mi kłopotów.
    • Gość: olek List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.11, 21:00
      Jestem zdecydowanie za zakazem poruszania się rowerami po chodnikach. Do jeżdżenia, jak sama nazwa wskazuje, służą jezdnie. I nie interesuje mnie, że kierowcy zagrażają bezpieczeństwu cyklistów. Rowerzyści wśród pieszych zachowują się równie nieodpowiedzialnie. Zimą problem jest mniejszy, ale wiosną się zaczyna: ubrany w kask osiłek, pędzący chodnikiem na swoim szybkim rowerze. Ile jest potrąceń? Przy tym rowerzysta jest całkowicie bezkarny, nie musi, jak kierowca, liczyć się z tym, że ktoś zapamięta numer rejestracyjny.
      Na chodniku pieszy ma prawo czuć się bezpiecznie, panoszące się wszędzie rowery to poczucie bezpieczeństwa niszczą.
      • Gość: piechór Re: List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 27.12.11, 22:28
        Zgłoś się do psychologa, bo masz najwyraźniej jakieś lęki. Jako pieszy nie mam poczucia zagrożenia ze strony rowerzystów. Najczęściej jeżdżą spokojnie nie przeszkadzając pieszym. Wiadomo, że chamstwo jest wszędzie, ale niechby mi który próbował kozaczyć na rowerze jadąc po chodniku. Nic takiego mi się nigdy nie przytrafiło.
    • Gość: Gość List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.12.11, 21:01
      Jestem całkowicie za rozwiązaniem 2 i 3. I sama korzystam z chodników w mojej okolicy nie ma ścieżek rowerowych Uważam to rozwiazanie za słuszne, w myśl mojego bezpiczenstwa
    • divak2 Takie plepr/enie 27.12.11, 21:29
      Większość tych chodnikowych rowerzystów to matołki nie znające ani pół znaku drogowego i nie wiedzące nawet, że się jeździ prawą stroną. Oni potrafią doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji na ścieżce rowerowej czy chodniku - nie sygnalizując skrętów albo wyprzedając się nawzajem "na czołówkę". O wieczornej jeździe bez świateł albo przejeżdżaniu po pasach nie ma co się rozwodzić. Więc nic dziwnego, że boją się jeździć ulicą. Jak wsiądą za kierownicę samochodu to też się będą bali jeździć i też będą stwarzać zagrożenie.

      Wbrew pozorom, jeśli sygnalizuję skręt w lewo, to najdalej drugi "morderca za kierownicą" mnie wpuszcza i pozwala przejechać. Przecież kierowcy to nie są szaleńcy i ze sobą zderzają się relatywnie rzadko. A koszt naprawy porysowanego auta (klepanie, szpachla + lakier) wynosi około 350 zł za element (np. za błotnik). Oprócz tego może dojść utrata zniżek OC. Więc nie jest jest nikomu tak śpieszno do zestrzeliwania rowerzystów.
    • Gość: emerytka List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku IP: *.252.6.116.internetia.net.pl 27.12.11, 22:10
      ja właśnie już od dłuższego czsu jeżdżę po chodniku, mieszkam w Ozimku i niestety nasze władze pozwalają aby przez małe misteczko jechały bardzo ciężarowe samochody , jestem przerażona jak widzę odważnych którzy jadą ulicą rowerem, kierunek ze sląska do Opola lub kierunek Warszawa przez nasze miasto jest non stop oblężany no i w kierunku Jedlic a nawet z kierunku Turawy gdzie jezdżą ciężarowe przez drogi wręcz polne ,bo kierunek szczedrzyk- jedlice i to potrafią jeżdżić' dłużycą ' i pytam się gdzie jest policja i radni którzy mogą wywalczyć bezpieczeństwo swoich mieszkańcvów
      • okobar79 Re: List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku 29.12.11, 11:24
        no popatrz, a ja myślałem że Opole na Śląsku leży:P
    • Gość: som Mapa dróg rowerowych Opola IP: 217.173.195.* 28.12.11, 08:01
      Zachęcam do przesyłania propozycji najważniejszczych dróg rowerowych, które powinny być wykonane w pierwszej kolejności. Propozycje te będą przedstwiane Zespołowi ds. Infrastruktury Rowerowej.

      Poniżej mapa istniejących, planowanych oraz propozycji ddr w Opolu:

      naroweropole.skroc.pl

      -----------------------------------------------------------
      • sszota3 Re: Mapa dróg rowerowych Opola 28.12.11, 12:48
        > Poniżej mapa istniejących, planowanych oraz propozycji ddr w Opolu:
        >
        > naroweropole.skroc.pl
        --------------------------------------------------
        Chyba się jakiś "chochlik" wkradł bo wejść nie chce... A może ja za głupi jestem, czego nie wykluczam :)
    • najwyzszy80 List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku 28.12.11, 08:55
      W pełni popieram, zresztą sam się poruszam na rowerze zarówno po ulicach (gdzie to bezpieczne) jak i po chodnikach (tam gdzie ulica jest niebezpieczna, a po chodniku chodzi niewiele ludzi).
      Rowerzysta znacznie mniej zagraża pieszemu, niż samochód rowerzyście.
      Pieszych mijam zawsze z rozsądną prędkością, a osoby starsze i dzieci z prędkością prawie zerową. Jedni i drudzy mogą bezpiecznie poruszać się razem po chodniku.
      • alanta1 Re: List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku 28.12.11, 09:37
        najwyzszy80 napisał:

        > sam się poruszam na rowerze zarówno po ulicach (gdzie to bezpieczne) jak i po chodnikach (tam gdzie ulica jest niebezpieczna, a po chodniku chodzi niewiele ludzi).

        Ja robię identycznie, uważając bardzo na pieszych. Zresztą mam wprawę, jeżdżąc z dzieckiem mogę legalnie jeździć po chodnikach, co skrupulatnie wykorzystuję :)
        I chyba nigdy nie miałam z tym problemu; z uśmiechem mówię "przepraszam" jeśli grupa osób zajmuje cały chodnik i zawsze mnie puszczają bez problemu i marudzenia.
        Parę razy zdarzyło mi się, ze omal nie wjechałam w smycz, ale to wina idiotów, którzy puszczają psy na całą szerokość chodnika blokując też przejście innym pieszym.
        • opolak Najbezpiecznej jest pieszemu z laską 28.12.11, 11:43
          Najbezpiecznej jest pieszemu z laską, bo może przyłożyć rowerzyście lub włożyć między szprychy jak naciera na pieszego
          • sszota3 Re: Najbezpiecznej jest pieszemu z laską 28.12.11, 13:01
            opolak napisał:
            > Najbezpiecznej jest pieszemu z laską, bo może przyłożyć rowerzyście lub włożyć
            między szprychy jak naciera na pieszego
            ---------------------------------------
            Jako rowerzysta popieram. Cyklista jadący spokojnie, odpowiedzialnie na pewno przez pieszych nie będzie bity, a chamowi "omłot" nie zaszkodzi.
            A może by się przydał dobry przykład dany przez środowisko rowerowe- przyczailibyśmy się w kilku np za kładką na Młynówce* i takiemu co z roweru nie zszedł kocówa!
            *kładka po drodze do ZOO - w miejscu gdzie zza rogu nic nie widać, i gdzie stoi już całe stado znaków "zakaz jazdy rowerem" i masa barierek przeciw rowerowym głupkom
            • przemo_opole Re: Najbezpiecznej jest pieszemu z laską 28.12.11, 13:17
              Ja już dawno temi pisałem iż nic tak nie wpłynie na rowerowe chamstwo jak zwracanie uwagi przez kulturalnych rowerzystów.
              • sszota3 Re: Najbezpiecznej jest pieszemu z laską 28.12.11, 18:04
                przemo_opole napisał:

                > Ja już dawno temi pisałem iż nic tak nie wpłynie na rowerowe chamstwo jak zwracanie uwagi przez kulturalnych rowerzystów.
                ------------------------------------
                Rowerzyści nie stanowią jakiejś jednorodnej grupy, której celem jest (wraz z masonami) zdominowanie świata. Niestety jak w każdej grupie najlepiej widoczne są jednostki najbardziej hałaśliwe i aroganckie.
                Krytyka rowerzystów przez rowerzystów ma więcej sensu niż wzajemne przekrzykiwanie się
                "Kierowcy to mordercy" "A piesi to bydło" "A rowerzyści to chu... chuligani"
                Kierowcy generalnie też nie chcą wymordowania cyklistów. :)
                ------------------------------------
                Kolega napisał mniej więcej tak
                ja już nie raz miałem ochotę komuś rower do Młynówki wrzucić

                No to czas na "Kawał na dziś":
                Amerykańskie badania wykazują że nawet nowe choroby możemy leczyć starymi wypróbowanymi metodami np: na grypę A H 1 N 1 tradycyjnie dobrze działa C 2 H 5 OH czyli alkohol etylowy a na A D H D dobrze działa tradycyjny ....."omłot"
                -----------------
                Może to nie jest myśl zbyt poprawna politycznie ale niejeden osioł po "kocówie" na oczy przejrzał, i "na porządnych ludzi wyrósł".





            • alanta1 Re: Najbezpiecznej jest pieszemu z laską 28.12.11, 16:09
              sszota3 napisał:

              > przyczailibyśmy się w kilku np za kładką na Młynówce* i takiemu co z roweru nie zszedł
              > kocówa!

              Ja proponuję od razu do Młynówki wrzucać, razem z rowerem :>
              A na podorędziu mieć koło ratunkowe, coby o morderstwo nie zostać oskarżonym ;)
              • przemo_opole Re: Najbezpiecznej jest pieszemu z laską 28.12.11, 17:23
                Nie prowokuj proszę... ja już parę razy miałem ochotę wrzucić przynajmniej rower :)))
    • Gość: m List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.11, 15:31
      Jak czytam te wypociny rowerzystow to się zawsze zastanawiam czy rowerzystami są same dupki.
      Strasznie lamentujecie jak kierowcy was spyzhają na margines jezdni.jak wy pieszego spychacie na margines chodnika to jest ok.Zachowujecie się na chodnikach jak nieokrzesane świnie.Uważacie że to ja w ramch tolerancji mam sie usuwać na jezdnie bo jasnie rowerzysta jedzie.
      Zamknijcie się już z tymi pretensjami bo żygać mi się chce jak was słyszę.
      • Gość: wer Re: List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.11, 17:54
        Kolejny przykład sfrustrowanego człowieka, który nie ogarnia poznawczo zmieniającej się rzeczywistości. W liście ten starszy Pan zwraca uwagę na to, iż logiczne jest to, aby można było poruszać się po chodniku z małą prędkością i zachowaniem bezpieczeństwa. Moim zdaniem tworzenie infrastruktury, która zwraca miasto pieszym, rowerzystom i użytkownikom komunikacji miejskiej jest jedynym logicznym i możliwym kierunkiem rozwoju cywilizacyjnego. Oczywiście będą protesty ograniczonych umysłowo, ale na szczęście to margines. Nie chodzi o antagonizowanie żadnej z grup użytkowników przestrzeni miejskiej, ale o jej racjonalne wykorzystanie.
        • Gość: a taki sobie Re: List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku IP: *.dip.t-dialin.net 28.12.11, 18:22

          Hallo !!!!!

          Uwazam ,ze to bardzo ciekawa wypowiedz :
          "W liście ten starszy Pan zwraca uwagę na to, iż logiczne jest to, aby można było poruszać się po chodniku z małą prędkością i zachowaniem bezpieczeństwa. Moim zdaniem tworzenie infrastruktury, która zwraca miasto pieszym, rowerzystom i użytkownikom komunikacji miejskiej jest jedynym logicznym i możliwym kierunkiem rozwoju cywilizacyjnego. Oczywiście będą protesty ograniczonych umysłowo, ale na szczęście to margines. Nie chodzi o antagonizowanie żadnej z grup użytkowników przestrzeni miejskiej, ale o jej racjonalne wykorzystanie."

          Dlatego aby racjonalnie wykozystywac przestrzen miejska , uwazam ze i skuterami powinno sie jezdzic po chodniku :
          "logiczne jest to, aby można było poruszać się po chodniku z małą prędkością i zachowaniem bezpieczeństwa"
          " Oczywiście będą protesty ograniczonych umysłowo, ale na szczęście to margines."
          albowiem jadac powoli i z zachowaniem bezpieczenstwa jestem rowniez "slyszalny" i nie przestrasze w ostatniej chwili tych biednych pieszych .
          A w razie wypadku na jezdni to niema za tak znaczacej roznicy miedzy rowerzysta a "skuterzysta" , wic i na chodniku tej roznicy nie bedzie sie tak odczuwac - no moze oprocz smrodu spalin .
      • jureek Re: List Czytelnika: Jeżdżę rowerem po chodniku 28.12.11, 19:28
        Gość portalu: m napisał(a):

        > Jak czytam te wypociny rowerzystow to się zawsze zastanawiam czy rowerzystami s
        > ą same dupki.
        > Strasznie lamentujecie jak kierowcy was spyzhają na margines jezdni.jak wy pies
        > zego spychacie na margines chodnika to jest ok.

        Chyba jednak nie przeczytałeś tego wątku albo przeczytałeś, ale antyrowerowa fobia przeszkadziła Ci w czytaniu ze zrozumieniem. Żaden z rowerzystów wypowiadających się w tym wątku nie popiera przecież spychania pieszych na margines chodnika, wręcz przeciwnie, takie zachowania są potępiane.
        Jura
        • opolak Jak omijac zawalidrogi na chodniku 28.12.11, 21:14
          www.geekweek.pl/jak-omijac-zawalidrogi-na-chodniku-po-japonsku/349041/#more-349041
          • opolak Kary dla rowerzystów 10.09.12, 19:06

            - Jeśli łamią przepisy, należy ich karać tak samo jak wszystkich innych uczestników ruchu drogowego i my to robimy. Wypisujemy mandaty i stosujemy pouczenia - mówi Dariusz Bernacki, naczelnik opolskiej drogówki.
            Do grzechów głównych opolskich (i nie tylko) rowerzystów należy zaliczyć wjazd na przejścia dla pieszych, jazdę z nadmierną prędkością po chodnikach.

            - Rowerzysta może po chodniku poruszać się tylko w trzech przypadkach: gdy jest to osoba dorosła, która ma pod opieką dziecko poniżej 10. roku życia; gdy samochody na drodze poruszają się z prędkością powyżej 50 km/h; gdy chodnik ma powyżej 2 m szerokości, a panują niekorzystne warunki atmosferyczne - mówi naczelnik.

            Jego zdaniem łamanie przepisów to kwestia braku wychowania komunikacyjnego. - Dlatego zamiast wprowadzać ograniczenia prędkości jestem za przywróceniem kart rowerowych - mówi. - Z drugiej strony miasto powinno zadbać o to, by powstawały alternatywne drogi dla cyklistów lub ciągi rowerowo-piesze.
            Sławomir Szota, opolski oficer rowerowy, podsumowuje: - Nikt nikomu nie broni jazdy rowerem, ale najważniejsze, aby robić to z głową.

            Taryfikator mandatów dla rowerzysty:
            > przewożenie osób w stanie nietrzeźwości na rowerze poza bocznym wózkiem – 150 zł
            > przewożenie dziecka do lat 7 bez dodatkowego siodełka – 50 zł
            > jazda rowerem po jezdni, jeśli jest ścieżka rowerowa – 50 zł
            > nieustąpienie pierwszeństwa pieszym na drodze dla rowerów i pieszych – 50 zł
            > jazda po jezdni obok innego roweru – 200 zł
            > jazda bez trzymania rąk na kierownicy oraz nóg na pedałach – 50 zł
            > trzymanie się innych pojazdów będących w ruchu – 100 zł
            > jazda chodnikiem dla pieszych, gdy jest to zabronione – 50 z
Inne wątki na temat:
Pełna wersja