Jeśli przeszkadzamy, to możemy zlikwidować nasz...

IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.12, 19:48
Kończ waść, wstydu oszczędź!
    • Gość: Porównajmy ligi W której lidze od końca gra Kolejarz? IP: 217.173.202.* 02.01.12, 19:55
      Niech się Pan Drozd tak nie piekli, tylko sprawdzi w której lidze od końca gra jego klub.
    • Gość: milena Re: Jeśli przeszkadzamy, to możemy zlikwidować na IP: *.play-internet.pl 02.01.12, 20:24
      ojejku jaki foch.dorosly czlowiek a zachowuje sie jak dziecko ktore nie dostalo cukierka.wstyd!
    • Gość: Kibic_all Jeśli przeszkadzamy, to możemy zlikwidować nasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.12, 20:30
      Nie konfrontujmy klubów a zwłaszcza kibiców, gdyż nawet po wpisach widać że to przyszły elektorat. Gdyby politykę odstawić na bok, to kryteria podziału nie są jasne, lecz jest to wygodne bo w ostateczności zostaje jeszcze jakaś pula na uspokojenie. Krzyczeć nie warto jednak stać z boku także nie. Proszę jako kibic, który płaci za bilet o kryteria podziału z uwzglednieniem ponoszonych kosztów i braku zadłużenia. Klasa rozgrywkowa, liczba kibiców, ranga imprez, perspektywa awansu itd. Osobne kryteria dla sportów indywidualnych. Od tego trzeba było zacząć już 4 lata temu. Odra i TŻ Noban już raz zmieniały nazwy z powodów finansowych, stąd ma to kolosalne znaczenie. Obecne władze Opola działają doraźnie i prezesi klubów niewiele mogą ..chyba że będą startować w wyborach wtedy ...? Na marne pocieszenie Legia Warszawa gra w IV lidze koszykówki i ma w hali 1500 kibiców ..piłki nożnej, a Polonia z ekstraligi zbankrutowała, Politechnika nie wypłaciła kasy od pół roku. U nas pora zmienić nazwy klubów innych dyscyplin na Odra wtedy wierni barwom kibice powinni przyjść np. na żużel, ręczną czy kosza nie wspominając o siatce czy ciężarach, hokeju lub judo i karate
    • Gość: wt Jeśli przeszkadzamy, to możemy zlikwidować nasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.12, 21:06
      Kilka poprzednich opinii to nawet nie biorę pod uwagę, bo są poniżej poziomu...
      Popieram p.Drozda, klub Odra jest to zwykły lzs, który ledwo wygrywa z wiejskimi klubami - to wstyd! - nie reprezentuje nas na skalę krajową w przeciwieństwie do Kolejarza, który może i bez spektakularnych wyników, ale zmierza w dobrym kierunku - podnosi się, a Odra od wielu lat przynosi wstyd dla województwa i aż dziw, że nie została rozwiązana.
      • Gość: kibol Re: Jeśli przeszkadzamy, to możemy zlikwidować na IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.12, 21:17
        wt: Zamknij mordę pajacu. Ten fantastyczny kolejarz gra w lidze będącej niczym innym niż ligą "lzsów". Jest to ostatnia liga w tym kompletnie niszowym sporcie, nie interesującym nikogo poza Polską. Do tego te śmieszne pierdzimotorki nie potrafią wyszkolić nawet jednego żużlowca, kiedy w Odrze kilka razy w tygodniu trenuje po kilkuset dzieciaków.

        Drozd zwyczajnie kłamie, o czym doskonale wie, bo Odra jako jedyny klub dotowany przez miasto ujawnia w pełni swoje sprawozdanie. Na szkolenie młodzieży Odra przeznacza prawie 50% całego budżetu (który nie ogranicza się do 500k od miasta).
        • Gość: ............... Re: Jeśli przeszkadzamy, to możemy zlikwidować na IP: *.ip.netia.com.pl 03.01.12, 14:39
          Abstrahując od poziomu wypowiedzi to jednoznacznie stwierdzić należy, iż forumowicz "kibol" zapędził się. podobnie jak prezes Kolejarza, znacznie za daleko. Mianowicie nie wiem skąd wniosek, że żużel jest niszowym sportem, skoro ma chyba najwyższą średnią kibiców na mecz ze wszystkich sportów w Polsce. Fakt jest popularny tylko w Polsce, ale jakie znaczenie ma popularność jakiegokolwiek sportu za granicą PL.

          Także opinia, o tych kilkuset dzieciakach trenujących w Odrze jest znacznie przesadzona, choć pewnie trochę ponad stu by się łącznie znalazło.

          Z proporcjami budżetowymi także nie sposób się zgodzić, ale tutaj ciężko o jakąkolwiek polemikę bez konkretnego rozeznania sprawozdania finansowego. Dodatkowo trzeba zauważyć, iż wszystkie klubu jako stowarzyszenia są wpisane do KRS i muszą składać sprawozdania finansowego do sądu rejestrowego. Tym samym każdy może udać się do sadu i przejrzeć te sprawozdania finansowe. Wobec czego zupełnie chybiony jest argument, że tylko Odra w pełni ujawnia sprawozdanie finansowe. Aby doprecyzować Odra ze swojego obowiązku przewidzianego przez prawo robi tylko coś wyjątkowego, a jest to tylko zwykła czynność do której jest zobowiązana przez polskie prawo.

          Nie da się oddalić natomiast argumentu, że zarówno Odra jak i Kolejarz grają faktycznie w ligach "lzsów" (jak już zostało napisane) i raczej ten argument w sporze między sympatykami obu klubów powinien zostać przemilczany.
          • Gość: oksfan Re: Jeśli przeszkadzamy, to możemy zlikwidować na IP: *.punkt.opole.pl 03.01.12, 14:54
            Kupiłem kalendarz Odry i jest tam dokładnie 230 dzieciaków nie pisz więc bzdur, że to tylko setka.
            • Gość: Darco Re: Jeśli przeszkadzamy, to możemy zlikwidować na IP: 212.244.126.* 04.01.12, 09:27
              nie 230 dzieciaków tylko dużo więcej, w czasie robienia zdjęć dużo było chorych, zresztą to nie ma znaczenia, nieche będzie 230. A szkółka w Kolejarzu? Ile się tam szkoli? Panie Droz , daj Pan sobie spokój, jestes Pan kiepskim prezesem i tyle. Niedawno chwalił się Pan że w zespole jest 18 obcokrajowców. I ja podatnik tego miasta mam na nich łozyć pieniądze? Nigdy w życiu.
            • Gość: hehe Re: Jeśli przeszkadzamy, to możemy zlikwidować na IP: *.ip.netia.com.pl 04.01.12, 10:55
              A nawet niech będzie 500 to jak to się ma do dotacji na sport kwalifikowany?! przecież pula na szkolenie młodzieży to zupełnie inne środki. Trzeba także zwrócić uwagę na efekt szkolenia, choć oczywiście on nie powinien być najważniejszy. Czy Odra ma obecnie jakiegoś wychowanka, o którym byłoby głośno? Ja przynajmniej nie kojarzę.

              Poza tym chyba tylko trenerzy młodzieżowych grup Odry otrzymują pensje z MOSu, pozostałe kluby same muszą utrzymywać trenerów.

              Jak napisano w dzisiejszym artykule o skazaniu Opola na piłkę nożną (a raczej na Odrę), to potwierdza to tylko w jak szerokim aspekcie jest wspierany ten klub (dotacja, ECO, super stawki za obiekty). Natomiast na stronie Ody napisano, że jest to super partner biznesowy, to dlaczego nie ma żadnego strategicznego sponsora, a budżet opiera na dotacji z miasta i pieniądzach od miejskiej spółki?! Absurdalnie śmieszne w tym wszystkim jest stwierdzenie, ze wspiera budżety szkół poprzez wynajem boisk i pokoi, gdyż to tylko faktyczne finansowanie przez miasto własnych placówek. Miasto daje pieniądze Odrze, a ta wydaje je w miejskich szkołach albo w MOSiRze. Absurd goni absurd. Ale czego spodziewać się po opolskich urzędnikach. Brak logiki

              Tak jak ktoś napisał siłą Odry jest to, że jej "kibice" trochę postraszyli urzędników, a ci im ulegli. A sukcesu jak nie ma tak nie będzie zarówno w grupie seniorskiej, jak i w grupach młodzieżowych.
    • Gość: ja Jeśli przeszkadzamy, to możemy zlikwidować nasz... IP: *.opole.hypnet.pl 02.01.12, 21:44
      p.Drozd ,juz od wielu lat obiecuje pan awans a tak naprawde osmieszacie Opole.Odra tez nie zachwyca,ale z tej kasy wiele dzieci skorzysta.A u was po za Czechowiczem to sami prxzyjezdni.Kadra liczy z 8 osob.Jak podzielic kase na liczbe zawodnikow to i tak za duzo dostaliscie.A jak Odra dostala 1 mln zl za plac pod okraglakiem to Odra byla cacy.Pozyczyli wam 50 tys i nigdy tej kasy nie oddaliscie
    • Gość: romb Jeśli przeszkadzamy, to możemy zlikwidować nasz... IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.12, 22:19
      Przekleję coś, co sam popełiłem kilkdziesiąt minut temu na nto.pl.
      Przyznam, że zażenował mnie sposób wypowiedzi prezesa Drozda, który od kiedy został prezesem, to co rok powtarzał, że zrezygnuje. Może w końcu nadchodzi czas...
      Sam jakoś szczególnym zwolennikiem nożnej nie jestem, ale spróbujmy popatrzeć na sprawę w róznych kontekstach. Po 1 żużel to niejako sport "zamknięty". W Polsce obecnie są 22 miasta gdzie się go uprawia, a nasi najprawdopodobniej będą jeździć w lidze gdzie będzie 6 zespołów (czyli "rozsławią" Opole w 5 miastach). Czyli zasięg dyscypliny jest ograniczony. Po 2 ilu chłopców trenuje żużel w Opolu. 5, 8, 12. Więcej pewnie nie i podejrzewam, że nigdy więcej ich nie będzie. Nie wiem jak to jest, ale podejrzewam, że Gwardia czy Odra, a także Orlik czy siatkarki SMS jakąś część dotacji muszą przeznaczyć na sekcje młodzieżowe, bo sumy przyznane im na sport młoodzieżowy są dalece niewystarczające. Kolejarz takich pieniędzy od wielu lat nie przeznacza. Kolejna rzecz - pieniądze jakie dostał Kolejarz na imprezy w najbliższym sezonie. 15 tys zł na turniej Szczakiela, który rok temu był wewnetrznym treningiem zawodników Kolejarza (biletowanym, bo byłem), więc w zeszłym roku pieniądze przeznaczono na trening.jestem dość atywnym kibicem i chodże na większość drużyn w Opolu, więc rozeznanie mam.
      Od kilku lat jestem na zdecydowanej większości meczów Gwardii i z przykrością stwierdzam, że może 2-3 razy zdarzyło się na trybunach 500 widzów. Średnio jest to około 200, choć w tym sezonie nieco poszło to do przodu. Na Odrze byłem w 2011 roku 4 razy. Był mecz z ROW-em, na którym było 3500 widzów, Leśnica (około 800), Polonią łaziska (około 500) i na meczu, kiedy było chyba jesienią najmniej ludzi ze Startem Bogdanowice (około 200). Jeśli jednak się weźmie średnią z całego roku 2011 to wyjdzie około 700-800 osób (czyli 3x więcej niż na Gwardii).
      Podejrzewam jeszcze, że odpowiedzialni za sport w Opolu chcą "wyciągnąć" jeszcze coś od klubów na deficytowy MOSiR. Z odry czy Orlika wyciągną (pieniadze za wynajem stadionu na Oleskiej, boisk na ul. Północnej, toropolu), to już z Gwardii "zwrotu" nie dostaną, a z Kolejarza też nie bardzo.
      Jedno co należy przyznac Kolejarzowi, to najwyżsa frekwencja (w lidze będzie to około 2000 ludzi średnio) i to na pewno jest koronny argument Kolejarza. Może dla władz miasta istotne jest, że znaczna część tych kibiców to nie są mieszkańcy miasta, ale dla mnie to argument jest jak najbardziej do przyjęcia. W końcu może przy wizycie w Opolu odwiedzą jakieś sklepy i wydadzą pieniądze, ktore będa w obrocie wśród mieszkanców miasta. Przeciw niemu przemawia natomiast jeszcze jeden fakt - wydawanie pieniędzy inwestowanych w drużyne. Pilkarz nożny czy ręczny w znacznej mierze wyda je w Opolu (bo tu w wiekszości mieszkają lub studiują). Żużlowcow w Opolu natomiast prawie nie ma. Wydają pieniądze na części czy motocykle, które nie są u nas (w Opolu) sprzedawane czy często nawet produkowane w naszm kraju. Tymczasem w Gwardii czy Odrze pracuje jeszcze po kilkunastu trenerów, do których trafiają pieniądze (szkoda, że są one raczej drobne), wydawane później na miejscu.
      Argumentów za każdym klubem i przeciw niemu znajdzie się masa. Problemy są dwa: za dużo klubów niewiele znaczących w kraju (coś znaczy obecnie tylko Gwardia), a za mało kasy do podziału. To zawsze rodzi frustracje. Nie mamy tak jak w K-Koźlu czy Nysie jednej dominującej dyscypliny (siatki) czy Kluczborku i Zdzieszowicach (futbolu).
      Warto też natomiast poszukać informacji o dotacjach z poprzedniego roku. W tym Gwardia i Kolejarz dostały więcej niż w 2011 roku, a Odra tyle samo.
      Jeśli zaś chodzi o mnie, to jednak wolałbym, żeby przeznaczać pieniądze na mniejsza ilośc klubów, ale więcej. Frekwencja na poziomie poniżej 100 osób z darmowym wstępem dla kibiców (Orlik, SMS siatkarki i AZS siatkarze) to żenada i sztuka dla sztuki. Kompletną sztuką dla sztuki jest natomiast wydawanie naprawdę poważnych (konkurs w skoku wzwyż)czy wręcz potężnych pieniędzy (jak na "Tour de Lang") w tym roku.
      marzy mi się, żebym doczekał jeszcze takich czasów jak były w latach 70 i 80. tych, kiedy Gwardia, Kolejarz i Odra przy mniejszych lub większych sympatiach dla tych poszczególnych klubów były wśród najlepszych polskich drużyn. Żebym na Nowotki (tam kiedyś był stadion Kolejarza, ale "przeniósł się" na Wschodnią) zobaczył Falubaz, Stal Gorzów, Apatora czy Polonię Bydgoszcz, a nie po raz kolejny Krosno, Kolejarza Rawicz czy "wynalazki" z Ukrainy. Na Olskiej to już natomiast naprawdę nie wypada grać z sołectwami z Chróścic, Bogdanowic czy Piotrówki.
      Niestey pieniądze jakie mają te kluby tylko na to pozwalają i z tą smutna prawdą ciężko się pogodzić.
      Do lepszych więc czasów opolskiego sportu

    • Gość: speedway fan Re: Jeśli przeszkadzamy, to możemy zlikwidować na IP: *.punkt.opole.pl 03.01.12, 09:52
      Po takiej wypowiedzi panie Drozd, gdyby to ode mnie zależało nie dałbym już panu ani złotówki.
      Widać, że prowadzenie klubu przerasta pana w każdym calu, 6 lat mami pan kibiców żużla awansem i zawsze pan przegrywa. Natomiast sama retoryka już nie rodem z PRL-u, ale kopia nowomowy słynnego z 6 porażek (nomen-omen) wyborczych pana prezesa.
    • Gość: Obiektywny kibic Jeśli przeszkadzamy, to możemy zlikwidować nasz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.12, 15:47
      O podziale środków na sport powinny decydować takie czynniki jak: frekwencja, sukcesy sportowe i popularność danego klubu w mieście - obecny podział jest zatem niesprawiedliwy.

      Szkoda, że miasto nie dba o coś oryginalnego, czyli o żużel, który za stosunkowo niewielkie pieniądze może być ciekawą promocją miasta, a woli utopić niemałe kwoty w komercję o bardzo niskich lotach i bez szans na poprawę (nie oszukujmy się piłka na poziomie jest poza zasięgiem finansowym Opola), ale tak jest w wielu miastach naszego kraju.

      Za kilka lat wybory samorządowe, kibice żużla powinni wyciągnąć wnioski i jednoznacznie ukarać osoby, które o tej dyscyplinie zapominają.
      • Gość: Rex Re: Jeśli przeszkadzamy, to możemy zlikwidować na IP: *.opole.hypnet.pl 03.01.12, 19:22
        Przenoszę do właściwego wątku:
        Może i pan Drozd wypowiada się emocjonalnie ale z całą pewnością porusza istotne zgadnienie. Odra na sport seniorów otrzymała nieproporcjonalnie dużo pieniędzy. Ogólna przesłanka, że piłka nożna to najpopularniejsza dyscyplina sportu jest prawdziwa ale za słaby to argument. W końcu ile osób przychodzi na Odrę?, na pewno mniej niż na Kolejarza ale nawet nie o to idzie. Miasto nie może klubu utrzymywać tylko go wspierać, tymczasem jeśli spojrzeć na stronę Odry to jedynym sponsorem jest ECO spółka, w której miasto jest większościowym udziałowcem. To znaczy, że ten klub jest źle zarządzany a do tego nie ma kibiców (nie liczę zadymiarzy bo oni mają swoje odrębne rozgrywki;)), nie ma wyników, nie ma liczących się, choćby w kraju wychowanków. Nie ma też perspektyw na awans a jeśli nawet jakimś cudem wejdą szczebel wyżej tj. do II (faktycznie III) ligi to tam na pewno już zbankrutują albo... zawołają więcej kasy. Na dziś promują nas w takich miejscach jak Żabnica, Rogów, Chróścice, Łaziska Górne, Bogdanowice, za jedyne 500 tys. zł
        Problem jest szerszy w mieście nie ma żadnej koncepcji wspierania sportu wyczynowego a sposób podziału to zwykła korupcja polityczna. Kibole powrzeszczeli przed ratuszem a było to przed wyborami, więc dostali obietnicę, z której trzeba się wywiązać. To droga donikąd. Potrzebny jest jakiś sensowny system i jasne kryteria, np. wyniki sportowe plus oglądalność (tj. zapotrzebowanie mieszkańców Opola), być może z uwzględnieniem skali trudności bo w niektórych dyscyplinach zdecydowanie łatwiej znaleźć się w najwyższej klasie rozgrywkowej niż w innych, choćby w piłce nożnej. Rzecz idzie o proporcje! Niech będzie lepszy lub gorszy ale jakiś system. Dziś jest tak, że rozpisuje się konkurs ofert ale wszyscy wiedzą, że dla Odry jest 500 tys. bo prezydent obiecał. A mamy kilka dyscyplin, w których jesteśmy na prawdę silni w skali kraju, są wyniki, tytuły mistrzów Polski, medale w MŚ i ME, szanse na olimpiadę ale problem w tym, że tamci kibice nie robią zadymy przed ratuszem.
        Osobny problem to procent budżetu przeznaczany przez miasto na sport, jest on jedym z najniższych w województwie, fatalnie wyglądamy w skali kraju, co nie przeszkadza władzom wydać 500 tys. na jeden etap wyścigu kolarskiego. Niech wreszcie ktoś ruszy głową!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja