Gość: kubus IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.12, 07:22 Opolanie są - jak zwykle - za kaszanką, bratwurstem i MN. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: behemot Re: Czemu Opolanie przeciw ACTA? Bo dotkną każdeg IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 26.01.12, 08:45 Protest słuszny, mimo iż Polska podpisała dokument. Treści w nim zawarte, sposób konsultacji, upoważniają do wyjścia na ulice, bez względu na światopogląd i sympatie polityczne. Niemcy (też Cypr,Estonia,Słowacja,Holandia) nie podpisały "ze względów proceduralnych", dając sobie czas. Teraz PE rozpocznie procedurę zgody, którą mogą zakłócić protesty. Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa Możliwa przyszłość 26.01.12, 10:28 Nasze stowarzyszenie specjalizuje się w odpadach i prawie wodnym, ale czytałem trochę o ACTA i nadużywanie tego porozumienia do cenzurowania internetu może wyglądać np tak: Proszę sobie wyobrazić, że w 2014 roku na naszej stronie stowarzyszenia napiszemy krytyczny artykuł o budowanej spalarni odpadów w Bydgoszczy, gdzie wymienimy nazwę firmy dostarczającą technologię, np RAFAKO. Dzisiaj to ta firma musi udać się do sądu i wnosić o zdjęcie materiału udowadniając, że piszemy nieprawdę lub w inny sposób naruszamy dobre imię tej firmy. W "środowisku ACTA" wystarczy, że firma napisze pismo do mojego providera, u którego dzierżawimy miejsce na serwerze i złożyć pozasądowy wniosek o podejrzenie naruszenia praw autorskich. Provider może albo w drogim procesie sądowym bronić się przed tym zdjęciem albo zdejmie, by samemu nie narazić się na zarzut złamania prawa autorskiego. Ponieważ provider ani nie ma możliwości prawnej, ani czasu na kontaktowanie się z nami byśmy usunęli konkretny wpis zablokuje nam całą domenę i napisze maila, że odblokuje dopiero jak zrobimy to, co RAFAKO chce. A co chce RAFAKO? Okaże się, że firma ta zastrzeże swoją nazwę jako znak towarowy "BDI RAFAKO S.A." i stosowanie tej nazwy (nie logo !) jest dozwolone jedynie po uzyskaniu pisemnej zgody właściciela - czytaj: po uzyskaniu pisemnej autoryzacji..... Bajki? To już dziś istnieje w prawie w USA - w ten sposób Scjentolodzy walczą z krytykami, mają kasę na monitoring sieci i zastrzegli swoją nazwę jako znak towarowy. Pisanie więc o scjentologach może doprowadzić do zablokowania serwera, jeżeli ich prawnicy uznają, że pisze się źle. Czy chcemy tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Możliwa przyszłość IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 26.01.12, 12:06 Zaczynasz dobrze kombinować, co cieszy. Na tej samej zasadzie UM Opola, może wystąpić do GW by zdjęła Twoje wpisy o przebiegu drogi przez cmentarz, czy przebiegu średnicówki. Powszechnie znane jest znaczenie tzw. marketingu szeptanego. Są całe tabuny wpisywaczy portalowych opłacanych przez np. firmy, mających za zadanie chwalić produkt lub samą firmę. W drugą stronę, też to działa, firmy opłacają opluwaczy konkurencji. Pośród tego są wpisy ludzi działających z innych pobudek, które też będą uwalane. Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa Re: Możliwa przyszłość 26.01.12, 12:19 Hmm zacznijmy od tego, że na początku zdejmą Ciebie Behemocie z forum GW, bo nie będziesz zarejestrowany (jak ja) a tylko gościem. Spójrz na forum GW w Bydgoszczy i spróbuj tam coś dopisać od siebie na forum...powodzenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Możliwa przyszłość? IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 26.01.12, 12:28 A czy niezarejestrowany, jestem anonimowy? Toż admin może wyciąć kogo chce, bez względu na to czy zarejestrowany, anonimowy, czy podpisany z imienia i nazwiska. To forum pod tym względem jest bezcenne i chwała mu za to. Myśl dalej.. powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa Re: Możliwa przyszłość? 26.01.12, 13:53 Chodzi o to, że niezarejestrowany oznacza odpowiedzialność właściciela serwera a nie serwisu. Dlatego właściciele serwerów, by uniknąć gierek z koncernami, będą żądali od wszystkich serwisów na swoim serwerze wymogu rejestracji każdego internauty. Gdyby ta rejestracja oznaczała jedynie podania adresu e-mail...kto wie, jakie będą przepisy wykonawcze? Wiedz, że w Niemczech w ramach "nowych dowodów osobistych" od tego roku jest wprowadzony "zintegrowany podpis elektroniczny" ...niewykluczone, że przepisy pójdą w tym kierunku, że przy rejestracji będziesz musiał podać "jedynie" ten ciąg cyfr. U nas w Polsce mamy PESEL, może być wymóg podania go oraz np imienia matki dla weryfikacji. Przez to po tym PESEL wszystkie służby a teraz i koncerny będą mieli pełen przebieg twego życia w sieci i nie tylko (stacje benzynowe, bankomaty...) Nie muszę wspominać, że ten niemiecki "zintegrowany podpis elektroniczny" już został zhackowany, ktoś na allegro pohandluje na Twoje konto muzyką a jakiś amerykański koncern bez sądu Cię odetnie od sieci, zablokuje karty bankomatowe a do domu podeśle policję.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Możliwa przyszłość? IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 26.01.12, 16:18 Wiedzę masz ogromną a na protest idziesz, bo nie było konsultacji społecznych. Srał pies konsultacje, ważniejsza jest treść ACTA przeciwko której trzeba protestować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek Czemu Opolanie przeciw ACTA? Bo dotkną każdego IP: *.com 26.01.12, 22:25 24 stycznia w wielu miastach Polski odbyły się pikiety przeciw ACTA – dokumentowi, który ogranicza wolność słowa w Internecie i jest wprowadzany za plecami i przeciwko woli obywateli nie tylko Polski, ale i innych państw, które ACTA chcą podpisać. Warszawska pikieta, która miała miejsce pod siedzibą Komisji Europejskiej, zgromadziła ok. 2000 osób i gościła chyba cały przekrój społeczeństwa oraz różne opcje ideowe. Pojawili się również reżimowi politycy, ale organizatorzy zabronili afiszowania się partyjnymi flagami ze względu na to, że pikieta miała charakter obywatelski i oddolny. Uczestnicy przynieśli tematyczne transparenty typu „Komorowski matole, skąd będziesz ściągał pornole?”, „Nie dla ACTA”, „J...ć korporacje, niech żyją ludzie”. Część osób miała zaklejone usta, kilkanaście osób założyło maski z podobizną Guya Fawkesa (na zdjęciu), który stał się symbolem walki z systemem. Były również okrzyki: „Wolność słowa”, „Precz z cenzurą”, „Nie dla ACTA” i wiele innych. Dobrze, że takie pikiety się odbyły, ale skutku nie odniosą żadnego, bo reżim już zapowiedział, iż ten totalitarny dokument zostanie podpisany, więc można się spodziewać, że i ratyfikacji nic nie stanie na przeszkodzie. Polski „rząd” i „opozycja” po raz kolejny udowadniają, że zdanie narodu mają gdzieś, a demokracja jest przykrywką dla pozakulisowych działań. Jednak ich każdy krok do przodu we wprowadzaniu New World Order otwiera oczy coraz większej rzeszy ludzi. Oby ocknięcie się narodu nie było zbyt późne. Więcej w linku: newworldorder.com.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś