Cementownia Odra nie rezygnuje ze spalania śmieci

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 00:03

Po artukule: Cementownia Odra w Opolu nie rezygnuje ze spalania śmieci:
www.strefabiznesu.nto.pl/artykul/cementownia-odra-w-opolu-nie-rezygnuje-ze-spalania-smieci-78104.html

mam dużo wątpliwości czy dla zwiekszenia zysku prywatnego własciciela zakladu przemysłowego mamy w Opolu wprowadzać dodatkową emisję szkodliwych zanieczyszczeń, a w tym rakotwórczych dioksyn. Nigdy nie uwierzę w ograniczenia spalania śmieci - będa tu spalane odpady komunalne w postaci tworzyw sztucznych, a także tak jak to jest w innych cementowniach, które już pala śmieci, będa tu spalane odpady niewiadomego pochodzenia , które będa sprowadzenie do cementowni w celu uzyskania dodatkowego dochodu. Nie uwierzę w monitoring , bo jest nie realne ciągłe kontrolowanie np. zawartości dioksyn i metali ciężkich w spalinach. Dziwne to stowarzyszenia ekologiczne Silesia,które nie ma nic przeciwko takiej bombie ekologicznej w środku miasta.
W Opolu jest zwiększone stężenie pyłów m.in. z Cementowni Odra (zapraszam rano do wizji lokalnej jak często wygląda rano mój samóchód po wieczornym umyciu) i Elektrowni Opole, po co dokładać nowe związki toksyczne, mało to alergii maja opolanie? Czy włodarze Opola są wybrani przez lokalna społeczność, czy przez właściciela cementowni? Co to za ochrona środowiska (UW i UM), która nie zauważa tego problemu, a decyzje pozostawia się towarzyszenia ekologicznemu Silesia.


    • gandharwa Re: Cementownia Odra nie rezygnuje ze spalania śm 03.02.12, 02:10
      Nie wypowiadaliśmy się w tej sprawie bo wiem, że GW szykowała artykuł o Cementowni Odra, nie chciałem im kraść tematu. Ale skoro wywołałeś do tablicy, to odpowiem:

      W roku 2010 wystąpiliśmy przeciwko Odrze z powodu pomysłu spalania odpadów komunalnych w piecu cementowym praktycznie centrum miasta. Dokumentacja postępowania jest tutaj: ste-silesia.org/cementownia/

      Sprzeciw jednak nie był dla samego sprzeciwu. Mieliśmy wątpliwości a mianowicie:
      a) Odra jest najmniejszą i najstarszą cementownią w Polsce
      b) do tego jako jedyna jest położona praktycznie w centrum miasta
      c) normy emisyjne są dużo gorsze od Górażdży, np tam pył PM10 to 4mg/Nm3 a w Odrze ok 50 mg/Nm3
      d) brak ciągłego monitoringu dla chloru, przez co nie wiadomo, co tam się tworzy i spala

      Mimo rozprawy administracyjnej nie udało się tych wątpliwości wyjaśnić, cementownia pozostała twarda i miasto wydało korzystną dla nich decyzję, od której się odwołaliśmy i wygraliśmy (szczegóły w dokumentacji powyżej)

      Zaproponowaliśmy cementowni, by nie skarżyła decyzji SKO do sądu tylko poprawiła raport i trochę zainwestowała w technikę, co też uczyniła. W tym roku przeprowadziliśmy kilka rozmów i doszliśmy do porozumienia:

      a) emisja pyłów zjedzie z dozwolonych dla współspalania 30 mg/Nm3 do 1-2 mg/Nm3 przy czym sami wystąpią do urzędu o zaostrzenie normy w decyzji do maksymalnie 10 mg/Nm3 (to jest norma dla spalarni odpadów komunalnych, która spala tylko odpady)

      b) nie będą generalnie spalane odpady komunalne, wprowadzi się do decyzji i pozwolenia zintegrowanego następujące ograniczenia dla paliw: chlor - 0,4%, siarka 0,5%, azot 0,7%. Te wielkości gwarantują, że nie mają szans na spalanie zarówno odpady komunalne (chlor) jak i opony samochodowe (siarka) oraz osady ściekowe (azot). Spalane będą mieszanki papierowo-drewniano-plastikowe z tworzyw na bazie PE,PU,PP,PS bez domieszki PCV.

      c) cementownia wprowadzi ciągły pomiar chloru na kominie , oprócz tego raz dziennie każda partia paliw będzie badana na zawartość Cl, S, N. Będzie strona internetowa jak i tablica świetlna na budynku biurowca widoczna z ul. Budowlanych, gdzie będą pomiary online substancji oczyszczonych.

      Słowem, cementownia spełni normy jak dla spalarni odpadów komunalnych przy czym emisja pyłu jest nie większa jak w roku 2010, ale mniejsza niż w Górażdżach.

      Dodatkowo cementownia chce się zająć kamionką ODRA I - zamieniając ją na park przemysłowo-krajobrazowy: zostanie oczyszczona ze śmieci, wybudowane zejścia od strony Chabrów i Ronda, na jej terenie zostanie skatalogowana roślinność, zostanie zrobiona ścieżka dydaktyczna oraz wystawione ciekawe machiny i kolejka z wagonikami ....powiem więcej, Cementownia się zgodziła, że po tych inwestycji przekaże cały park miastu na własność.

      Z tego względu uznaliśmy, że nasze postulaty zostały spełnione, nowy filtr workowy zamiast starego odpylacza elektrostatycznego kosztował miliony, dodatkowo od 2013 roku wchodzi surowsza norma dla tlenku azotu, przez co także NOx-y idą w dół, z dokumentacji wynika że poprzez instalację SNCR.

      Co do pyłu to warto zainteresować tym problemem Radę Dzielnicy Zakrzów a za jej pośrednictwem Radę Miasta. O ile elektrownia mało pyli z komina (10 mg/Nm3) to istotnie będzie pylić i pyli pyłem węglowym z przejeżdżających przez Zakrzów węglarek typu E. To m.in. był powód, że zaskarżyliśmy decyzję środowiskową dla elektrowni i wygraliśmy.

      W dzielnicy są trzy inne źródła pylenia, o czym wie Miasto:
      a) IMEX PIECHOTA (ste-silesia.org/opole/POP2009.pdf str 140 i 150)
      b) ECO (ste-silesia.org/ECO/raport.pdf str. 9 i 14)
      c) betoniarnia koło Obi.

      Proszę samemu porównać emisje pyłów:
      ECO - 100-400 mg PM10/Nm3
      ELO - 10 mg PM10/Nm3
      Górażdże - 4 mg PM10/Nm3
      Odra (2011) - 1-2 mg PM10/Nm3

      I kto tu pyli?
      • Gość: muniek Re: Cementownia Odra nie rezygnuje ze spalania śm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.12, 12:15
        Dzięki za precyzyjne wyjaśnienia, mam jednak wątpliwości związane z naszą polska specjalnością omijania wszelkich ustaleń i uzgodnień po podpisaniu umowy. Nie jestem, więc pewien czy odpowiednie służby miejskie są w stanie monitorować np. czy plastiki są niespalane. Przecież deklaracje cementowni to jedno , a egzekwowanie tego to drugie. U nas niestety jest brak konsekwencji w tych sprawach.
        Widać to na pierwszym z brzegu przykładach np. fuszerek związanych z układaniem asfaltu w mieście (przykładowo półroczna nawierzchnia na drodze w Grotowicach juz ma ubytki i wżery wywołane zimą), a przecież atestowany asfalt jest dostępny i można na placu budowy przed położeniem jego jakość sprawdzić. Dlaczego asfalt przy inwestycjach prywatnych np. wokół hipermarketów nie sypie się latami. Tak , więc jestem prawie pewien, że monitoring on-line poziomu wielu zanieczyszczeń będzie utrudniony lub nie możliwy.
        Monitoring poziomu dioksyn jest robiony za duże pieniądze w nielicznych laboratoriach specjalistycznych. Obietnice cementowni można zweryfikować za pomocą monitoringu zgodnego z normami EU zarządzanego przez miasto i opłaconego przez cementownię . Monitoring powinien mierzyć także poziom dioksyn i furanów, a nie tylko np. siarki i chloru. Te mikro zanieczyszczenia są największym problemem właśnie ze względu na problemy pomiarowe.
        Skoro już jest opisany przez Pana duży poziom zanieczyszczeń środowiska na Zakrzowie i w Opolu, to po co dokładać cos nowego i niepewnego? Czy za mniej pyłu warto ryzykować otrzymanie pewnej dawki dioksyn? Należy z centrum miasta pokrzywdzonego szczególnie na ulicy Budowlanych wzrastającym ruchem samochodowym (obwodnica) eliminować wszelkie zanieczyszczenia w powietrzu, a nie dokładać coś nowego. Czy nie wystarczy sama cementownia w centrum miasta (ewenement ) - czy potrzeba nam spalarni śmieci, aby prywatny przedsiębiorca miał większy zysk. Nie uwierzę, że do produkcji cementu w Opolu dokłada pieniądze. Odra chce naszym kosztem więcej zarobić. A spalarnie są powoli w Europie zastępowane sortowaniami śmieci.
        Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska jako ekspertów i biegłych nie powinna zatrudnić lokalnych naukowców współpracujących (zlecenia, granty ,konferencje itp.) z cementownią Odra, tylko bezstronnych zewnętrznych ekspertów, którzy napiszą w oświadczeniu , że nie współpracują z biznesem powiązanym właścicielsko z Cementownią Odra..
        Nie możemy brać z zachodu wszelkich technologii , które są tam wycofywane, nie jesteśmy krajem 3 świata ,gdzie upycha się śmieci.

        www.rakstop.engo.pl/www/beztro.htm
        nowa-energia.com.pl/2008/10/24/oddzialywanie-na-srodowisko-spalarni-odpadow/
        www.spalarnia.slask.pl/
        • gandharwa Re: Cementownia Odra nie rezygnuje ze spalania śm 04.02.12, 12:41
          Pokrótce odpowiem:

          Proszę spojrzeć na raport emisyjny, jaki za pośrednictwem GIOS cementownia przekazała za rok 2007 Komisji Europejskiej:
          ste-silesia.org/cementownia/e-prtr.pdf
          W 2007 roku tak jak dziś nie spalano jeszcze odpadów a jedynie nasz kochany, polski węgiel kamienny.

          Proszę spojrzeć na wyniki:
          dioksyny i furany - prawie 0,5 grama
          rtęć - prawie 100 kg

          To nam się przyklejone do pyłu sypie na głowę!

          Sytuacja jest taka: albo zostawiamy po staremu tak jak jest i cementownia spala węgiel kamienny, którego spalanie jak widać emituje zarówno rtęć jak i dioksyny, albo zgadzamy się na współspalanie tańszych odpadów w zamian za istotne inwestycje w system odpylania, monitoringu i odazotowania.

          W naszych analizach zrobiliśmy porównanie i wyszło, że mimo współspalania tworzyw emisje, w tym rtęci, kadmu czy dioksyn, są niższe. Instalacje mające coś do czynienia z odpadami są pod ostrzejszym reżimem kontrolnym, dziś niby też mają spełniać normy, ale zatrzymanie cementowni jest bardzo trudne. Za to za niespełnianie norm przy współspalaniu WIOS wydaje decyzję o zatrzymaniu jedynie instalacji do podawania paliw, co jest o wiele łatwiejsze (i szybsze) a dla cementowni ciosem ekonomicznym. A przez portfel każdego się przekona, by postępował właściwie.

          o do monitoringu: Miasto tego nie może robić, badania robią akredytowane u ministra środowiska laboratoria wg ścisłych europejskich norm analityki chemicznej. Dioksyny w Polsce mierzy i ma na to prawie że monopol firmy EMIPRO gdzie główne skrzypce gra pan Ćwiąkalski, brat byłego ministra sprawiedliwości. To lobbysta prospalarniowy, który np zastopował autoklawowanie odpadów medycznych, przez co muszą być spalane m.in. przy WCM, tuż obok nowo budowanego żłobka. Ma pan zaufanie do tych ludzi? Bo ja nie. Z tego względu należy raczej dbać o to, by cementownia wybudowała takie instalacje, które takie emisje wykluczają nawet jak ktoś chce "oszczędzać" czy popełni błąd.

          Cementownia musi mieć wysokie temperatury w piecu obrotowym bo oni nie zarabiają na odpadach, ale na produkcji klinkieru (min. 1450 C) tworzywa robi się z gazu ziemnego, chloru w nich nie będzie więcej niż dzisiaj jest go w węglu czy drewnie (0,4%) za to mniej będzie kadmu i rtęci. Odpady zostaną bardzo rozdrobnione i będą wprowadzane przez palnik główny z miałem węglowym. Takich numerów jak w Górażdżach, gdzie wrzuca się całe opony wprost do pieca tam nie będzie, zbyt mały mają piec i nie ma odpowiedniego wejścia. Tam samo nie będą spalać jakiś podejrzanych olejów i innych odpadów płynnych.

          Obiektywizm też wymaga równego traktowania innych podmiotów. Skoro maglowaliśmy cementownię, dlaczego mamy odpuszczać składowi węgla czy elektrociepłowni? w ECO spala się 120 tys ton węgla, a przecież mogliby spokojnie handlować ( i zarabiać) ciepłem kupowanym w hurcie z ELO, prawda? Technicznie można byłoby uniknąć ogromnej emisji w Zakrzowie, bo przesył gorącej wody rurą nie powoduje emisji pyłów, gazów czy dioksyn, a elektrownia w Brzeziu i tak ten węgiel spala by produkować energię elektryczną...
      • Gość: ciekawski Re: Cementownia Odra nie rezygnuje ze spalania śm IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.12, 15:38
        Jakoś nie bardzo mnie to przekonuje. Walczy pan z elektrownią, a układa z cementownią.
        A co to ma znaczyć:
        "...Dodatkowo cementownia chce się zająć kamionką ODRA I - zamieniając ją na park przemysłowo-krajobrazowy: zostanie oczyszczona ze śmieci, wybudowane zejścia od strony Chabrów i Ronda, na jej terenie zostanie skatalogowana roślinność, zostanie zrobiona ścieżka dydaktyczna oraz wystawione ciekawe machiny i kolejka z wagonikami ....powiem więcej, Cementownia się zgodziła, że po tych inwestycji przekaże cały park miastu na własność..."

        Kamionka jaka jest każdy widzi. Cementowni obowiązkiem jest ją zrekultywować bo to było warunkiem otrzymania koncesji na wydobycie. Plany rekultywacji tej kamionki istnieją od lat. Dlaczego tego do tej pory nie uczyniono?
        Dokąd ma jeździć kolejka skoro są plany wycofania jej z użytkowania. W zamian za to ma powstać taśmociąg?
        Park przemysłowo-krajobrazowy - nie ma takiej formy ochrony przyrody.
        Kto ma dokonać skatalogowania roślinności i kto będzie za nią płacić?
        • gandharwa Re: Cementownia Odra nie rezygnuje ze spalania śm 04.02.12, 15:58
          Z cementownią też walczyliśmy i mam nadzieję, że elektrownia wykona odpowiednie inwestycje i zmiany w projekcie tak, że nasze stowarzyszenie uzna, że nasze postulaty zostały wypełnione.

          Na rekultywację kamionki to był czas w latach 60-tych a nie teraz, gdy już tak przyroda rządzi. Zniszczyłby pan wodospad, zimowiska nietoperzy, ochronione gatunki ptaków i roślin, malownicze klify - chce pan tego?

          Dodatkowo część terenu "rekultywacyjnego" a mianowicie strefa ochronna skarby jest lub była własnością miasta, która sprzedała go osobom prywatnym pod budowę garaży, bez żadnych pozwoleń budowlanych. garaże te w dużej większości ( mam na myśli te nad skarpą) stoją bez fundamentów. Wzmocnienie tej skarpy nie jest możliwe bez zmiany kąta nachylenia a to bez wyburzenia ok 60 garaży. Miasto zapłaci za błędy przeszłości? Wątpię.

          Kolejka byłaby tylko wystawiona do zwiedzania, nigdzie by nie jeździła.

          Park przemysłowo-krajobrazowy to nazwa robocza, oficjalnie to będzie park przyrodniczo-krajobrazowy lub użytek ekologiczny, jednak z elementami skansenu przemysłowego.

          Roślinność katalogują naukowcy z UO już od jakiegoś czasu, płaci za to cementownia.
          • Gość: ciekawski Re: Cementownia Odra nie rezygnuje ze spalania śm IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.12, 12:56
            Termin "rekultywacja" istnieje i nie jest to jakiś relikt. Proszę zapytać w cementowni. Rozumiem, że naukowcy z UO wykonują inwentaryzację fauny i flory kamionki od jakiegoś czasu i można już zapoznać się z jej efektami. Może zamieściłby pan na swojej stronie internetowej to opracowanie, pewnie mieszkańcy Opola chętnie zapoznaliby się z jego treścią. Fajnie jest wiedzieć jakie nietoperze czy inne ciekawe zwierzęta tam żyją, a jaka roślinność się tam wytworzyła po zakończeniu wydobycia.
            Szczerze mówiąc nie wiem skąd u pana podejrzenia, że chciałbym zniszczyć jakiekolwiek zbiorowiska roślinne czy ostoje zwierząt. Podobnie jak pan jestem wielkim miłośnikiem przyrody.
            O co chodzi z tą skarpą od ul. Luboszyckiej, bo nie nadążam. Dlaczego miałaby być wykonywana jakakolwiek ingerencja budowlana w rzeźbę terenu?
            Jeżeli uważa pan, że garaże na Luboszyckiej zostały wybudowane nielegalnie to powinien pan to zgłosić odpowiednim służbom.
            Co do kolejki, szkoda, że nie zostanie ona udostępniona jako lokalna atrakcja, pewnie mieszkańcy i turyści chętnie skorzystaliby z możliwości przejazdu.
            Jakie warunki powinna spełnić elektrownia, aby ekolodzy potraktowali ją tak ulgowo jak cementownię?
    • dar54 Re: Cementownia Odra nie rezygnuje ze spalania śm 03.02.12, 07:36
      Dioksyny - nasza zmora i pokoleń

      szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=dioksyny+&s.sm.forumXx=65&sf=tresc&s.sm.author=&s.sm.title=
      • dar54 Re: Cementownia Odra nie rezygnuje ze spalania śm 03.02.12, 07:38
        www.powiatkolno.home.pl/ochrsrod/spalanie1.doczieloni.osiedle.net.pl/spalanie-smieci.htm
        Spalanie śmieci – STOP!

        W ostatnich latach znacznie wzrosła ilość odpadów
        wytwarzanych w gospodarstwach domowych. Chociaż w każdej gminie jest
        zorganizowany odbiór odpadów przez specjalne firmy komunalne lub
        wrzucenie do przeznaczonego w ramach segregacji na ten cel
        kontenera, to jednak bardzo wielu ludzi nie korzysta z tych
        możliwości, wybierając świadomie lub nieświadomie inne sposoby.
        Najgorszy z możliwych to spalanie odpadów w domowych piecach lub na
        terenie posesji. Często ma to być metoda oszczędzania węgla lub
        innego opału.
        Spalanie odpadów typu: tworzywa sztuczne (plastik, folia,
        pety), stare meble - (zawierające substancje do konserwacji,
        pozostałości farb i lakierów), kartony, opakowania wielomateriałowe,
        papier bielony nieorganicznymi związkami chloru, z nadrukiem farb
        kolorowych o dodatkowej zawartości różnego rodzju metali ciężkich, w
        niskich temperaturach jakie występują w paleniskach domowych (200-
        500°C) prowadzi do powstawania bardzo groźnych dla zdrowia związków
        chemicznych.
        W odniesieniu do zanieczyszczeń emitowanych przez domowe
        kominy, szczególne zagrożenie dla środowiska i zdrowia ludzi niosą
        tlenki azotu (głównie NO i NO2), dwutlenek siarki (SO2), tlenek
        węgla (CO), a także drobny pył zawierający związki metali ciężkich
        (zwłaszcza toksycznego ołowiu i kadmu). Za ich szkodliwością
        przemawia także fakt, że są one emitowane z tzw. źródeł emisji
        niskiej, czyli niskich kominów domostw lub ewentualnie małych
        lokalnych kotłowni. W sytuacji takiej uniemożliwione zostaje
        wyniesienie zanieczyszczeń na duże odległości i ich rozproszenie
        przez wiatr. Skutkiem tego jest lokalny wzrost substancji
        zanieczyszczających w powietrzu atmosferycznym.
        Stan ten szczególnie nasila się w okresie jesienno-zimowym,
        zarówno ze względu na sezon grzewczy, jak i niesprzyjające
        rozprzestrzenianiu się zanieczyszczeń czynniki - niska temperatura
        oraz duża wilgotność względna powietrza.
        Oddziaływanie zanieczyszczeń dwutlenku siarki (SO2) u ludzi
        powoduje trudności w oddychaniu, zaś u roślin zanik chlorofilu,
        czego widocznym efektem jest zamieranie blaszek liściowych. SO2 jest
        przyczyną powstawania siarczanów i kwasu siarkowego, co prowadzi do
        suchych i mokrych opadów kwaśnych deszczy. Stopniowo kumulując się w
        glebie, powoduje jej zakwaszenie i zasolenie. Działa korozyjnie na
        konstrukcje metalowe.
        Tlenki azoty (NOx) są przyczyną podrażniania i uszkodzenia
        płuc. Zawartość 280 mikrogramów NO2/m3 prowadzi do śmiertelnego
        zapalenia płuc, a około 47 mikrogramów NO2/m3 do bronchitu. Stężenie
        0,1 mikrogramów NO2/m3 powoduje u roślin uszkodzenie liści. Podobnie
        jak dwutlenek siarki tworzy w powietrzu kwas azotowy, a odkładając
        się w glebie w postaci azotanów, szkodliwie podwyższa ich zawartość
        w produktach roślinnych.
        Tlenek węgla (CO) jest trujący dla ludzi i zwierząt. Wiąże
        czerwone ciałka krwi, utrudniając transport tlenu. Oddziałuje także
        na centralny układ nerwowy.
        Pył, odkładajac się w glebie, powoduje szkodliwe dla zdrowia
        człowieka zanieczyszczenie roślin matalami ciężkimi. Przyspiesza
        powstawanie trójtlenku siarki (SO3), który w powietrzu
        atmosferycznym tworzy z parą wodną aerozol kwasu siarkowego.
        Oprócz w/w substancji emitowane są nowe związki, w wyniku
        samorzutnych reakcji chemicznych, jako produkty uboczne spalania
        odpadów. Najgroźniejszymi z nich są furany i dioksyny. Stężenie
        dioksyn i furanów w wydobywającym się z domowych kominów dymie może
        wynosić 100 nanogramów/m3, dla porównania ich dopuszczalne stężenie
        wynosi 0,1 nanograma/m3 (norma dla spalarni śmieci).
        Dioksyny należą do najbardziej trujących, rakotwórczych
        substancji na świecie, są 10 000 razy bardziej trujące od cyjanku
        potasu, lecz ich działanie nie jest natychmiastowe. Toksyczne
        działanie dioksyn polega na powolnym, ale skutecznym uszkadzaniu
        narządów wewnętrznych: wątroby, płuc, nerek, rdzenia kręgowego lub
        kory mózgowej, są odpowiedzialne za częste występowanie nowotworów.
        Dioksyny w stężeniu nawet stukrotnie mniejszym od dawek powodujących
        raka oddziałują na człowieka, a szczególnie na kobiece hormony -
        estrogeny. Rozregulowują układ hormonalny i wpływają niekorzystnie
        na procesy związane z przekazywaniem życia.
        Szczególnie narażone na chorobotwórcze działanie metali
        ciężkich, furanów i dioksyn są osoby mało odporne, a zwłaszcza
        dzieci. Płód zostaje uszkodzony już w łonie matki, co może się
        objawiać później trwałym kalectwem u nowo narodzonego dziecka.
        W przypadku przyjęcia przez organizm człowieka wysokich
        dawek dioksyn, ich toksyczny wpływ na zdrowie może objawić się
        dopiero po kilkudziesięciu latach. Niestety, najczęściej w postaci
        chorób nowotworowych.
        Badania dowodzą, że najwięcej dioksyn dostaje się do
        środowiska nie z produkcji przemysłowej, lecz właśnie podczas
        spalania odpadów w gospodarstwach domowych.
        Im bliżej źródła spalania, tym stężenie trucizn w powietrzu
        i na gruncie jest większe. Spalając 1 kg odpadów z polichlorku
        winylu PVC, wytwarza się aż 280 litrów gazowego chlorowodoru, który
        w połączeniu z parą wodna, tworzy kwas solny. Z kolei spalane w
        domowych piecach śmieci powodują osadzanie się tzw. sadzy mokrej w
        przewodach kominowych, którą bardzo trudno usunąć, a jej nadmiar
        może spowodować zapalenie się przewodu kominowego bądź nawet pożar
        domu.
        Przeprowadzone badania naukowe wykazały, że stężenie dioksyn
        jest o wiele wyższe na terenach wiejskich, a więc tam, gdzie
        najmniej gospodarstw domowych korzysta z legalnego sposobu
        pozbywania się odpadów. Tak więc kto lekkomyślnie spala plastiki,
        oleje, gumy i inne odpady w palenisku domowym lub na swojej posesji,
        bezpośrednio na powierzchni ziemi, truje siebie, środowisko i nas
        wszystkich. Dla naszego wspólnego dobra, a zwłaszcza dla dobra
        naszych dzieci pamiętajmy, że spalanie odpadów nie powoduje ich
        zniknięcia, lecz prowadzi tylko do zmiany postaci w bardzo
        niebezpieczne substancje, które przez pewien czas krążą w powietrzu,
        a potem opadają również do gleby, z której przechodzą do roślin,
        zwierząt i w końcu – w myśl zasady, że „nic w przyrodzie nie ginie”-
        z żywnością trafiają na nasze talerze.
        mgr inż. Elżbieta Chojnowska
        Inspektor w Wydziale Budownictwa i Ochrony Środowiska
        Starostwa Powiatowego w Kolnie


        • Gość: muniek Re: Cementownia Odra nie rezygnuje ze spalania śm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.12, 12:20
          Najgorsze jest to , że w wyniku ochładzania spalin wychodzących z komina, zachodzi nowa synteza związków chemicznych ze związków i pierwiastków znajdujących sie w spalinach, często nawet niezbadanych.
    • ptaszor.only co rocznie wychodzi nastepująco: 04.02.12, 14:42
      PCDD + PCDF 9,15ug/kg (mikrograma - a więc milionowej części grama w kilogramie pyłu).
      Co z resztą nie jest prawdą, bo emisja podawana jest jako Teq, a nie masa zmierzona - obie te wartości 'nieco' się różnią - proponuję się zapoznać.
      Proponuję także wszystkim dyskutantom zapoznać się ile to tlenków azotu CO2, CO oraz dioksyn i furanów (PCDD i PCDF) emitują użytkując przez rok swoje pojazdy mechaniczne.
      Przykład dla CO2:
      Superoszczędny silnik o niewielkiej pojemności to emisja rzędu 100gCO2/km. Przy spokojnym rocznym przebiegu 20 tys. km daje 2Mg (tony) emisji. Z JEDNEGO tylko samochodziku.
      • gandharwa Re: co rocznie wychodzi nastepująco: 04.02.12, 15:33
        A co to są za dane (PCDD + PCDF 9,15ug/kg ) bo nie zrozumiałem?
        I dlaczego poruszasz problem CO2 w komunikacji w tym wątku?
        • opolak Dioksyny - filtry 04.02.12, 18:02
          Czy kiedykolwiek przed kominami cementowni będą filtry dioksyn??
      • Gość: muniek Re: co rocznie wychodzi nastepująco: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.12, 23:39
        CO2 w atmosferze nie jest gazem szkodliwym dla człowieka, a wręcz zapewnia fotosyntezę, wpływ emisji CO2 wywołanej działaniem człowieka na globalne ocieplenie jest dyskusyjny. Bez CO2 nie byłoby życia na ziemi. A czy więcej CO2 emitują samochody i przemysł, czy też wulkany i oceany to jest temat do dyskusji.
    • ptaszor.only te dane to "prawie pół grama" (0,476g) 05.02.12, 12:24
      PCDD + PCDF (z raportu emisji który gandharwo sam podlinkowałeś) podzielone przed 52 Mg wyemitowanego pyłu. Z dużym prawdopodobieństwem (popartym badaniami emisji) założyłem pełna adsorpcję ww. związków na pyle z uwagi na ich własności.


      A CO2 'komunikacyjne' wrzuciłem jako przeciwwagę dla wątku Kolegi dar54 ;)
      może faktycznie nie w tym miejscu, ale tak jakoś dużo wrzucił danych... cytując Panią mgr z Kolna
      • gandharwa Re: te dane to "prawie pół grama" (0,476g) 05.02.12, 17:14
        Z tego wynika, że eliminacja pyłu w duży stopniu eliminuje emisję dioksyn, w połączeniu z niską zawartością chloru w paliwie nie powinno być więc gorzej niż jest

        Polecam ten dokument:
        ste-silesia.org/cementownia/IMEX.pdf , od str 5

        To daje niejaki pogląd, co się dzieje w Zakrzowie
        • opolak Dioksyny w środowisku 05.02.12, 17:53
          www.dioksyny.pl/wp-content/uploads/Dioksyny_w_srodowisku_2002.pdf
          a taka walka z EL Opole o 5 i 6 blok, skoro samo Opole i jego spalarnie śmieci więcej zanieczyszczają miasto i okolice.

          • opolak Dioksyny w środowisku - jak je mierzyć 05.02.12, 18:17
            Wg
            Dr hab. inż. Adam Grochowalskiego
            Oznaczaniem dioksyn zajmuje się na świecie niewiele laboratoriów, w których opracowano procedury dotyczące oznaczania dioksyn badanych tam próbek. Z mojego doświadczenia wynika, że w każdym przypadku oznaczania dioksyn w nowej, badanej próbce należy indywidualnie opracować własną, sprawdzoną metodę oznaczania. W tym celu wykorzystuje się bardzo kosztowne wzorce dioksyn znaczone stabilnym izotopem węgla 13C, pozwalające na obliczenie odzysku analitu na etapie przygotowania próbek do oznaczania. W wielu przypadkach zdarza się, że dla nowych próbek odzysk ten jest początkowo praktycznie zerowy, pomimo zastosowania sprawdzonej dla podobnej matrycy procedury. Oznaczanie dioksyn jest wciąż przedmiotem intensywnych bada wielu ośrodków naukowych, w tym również w Polsce.
            Problem w tym, że badania te są bardzo kosztowne.
            Organizowane są międzynarodowe porównania międzylaboratoryjne dotyczące oznaczania dioksyn. Pozwalają one nie tylko na ocenę jakości prowadzonych oznaczeń, lecz także na poszukiwanie standardów oraz sprzyjają opracowywaniu norm dotyczących przygotowywania próbek do oznaczania dioksyn.

            Tak więc na razie szykujemy porządny placek dla pokoleń - dioksynowo ( we wszystkim) - dwutlenkowo węglowy ( pod ziemią )
    • gandharwa Dioksyny na Wygonowej 05.02.12, 21:29
      Naprawdę przesadzacie z tymi dioksynami. Cementownia je emitowała i będzie emitować, tyle że teraz mniej. Jak się ktoś z tym nie zgadza to niech organizuje protesty żeby zamknąć cementownię, bo inaczej się nie da.

      Dioksyny z węgla są tak samo szkodliwe jak dioksyny ze spalania odpadów

      My jako stowarzyszenie możemy pilnować jedynie tego, by tych emisji było najmniej, jak to tylko możliwe, poniżej minimum prawnego.

      Jak kogoś naprawdę zajmuje sprawa dioksyn to radzę zainteresować się spalarnią odpadów medycznych i weterynaryjnych przy WCM, który mają komin o wysokości ...13 metrów ok 80 metrów od budowanego żłobka przy Wygonowej. Żłobek jest idealnie na wschód więc kierunek wiatru z komina idzie na żłobek, gdzie przez wiele godzin będą przebywały dzieci.

      Jeszcze czekamy na dokumenty od Marszałka ale dobrze to nie wygląda, więcej na stronie ste-silesia.org
      • Gość: ciekawski Re: Dioksyny na Wygonowej IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.12, 07:25
        A ja zastanawiam się. Jeśli Silesia osiągnęła tyle w rozmowach z cementownią to dlaczego nie ma żadnej wzmianki na ten stronie eko opole.
        • gandharwa Re: Dioksyny na Wygonowej 06.02.12, 08:40
          Jak już zostanie wydana odpowiednia decyzja i to co wynegocjowane na papierze to wtedy będzie czas na fanfary. Na razie jeszcze oficjalnie nawet nie ma wznowionego postępowania przed UM Opola
          • Gość: ciekawski Re: Dioksyny na Wygonowej IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.12, 20:31
            I tu kolejna niekonsekwencja w wypowiedzi. W artykule zamieszczonym w NTO czytamy, że urząd miasta nadal prowadzi postępowanie w sprawie tzw. decyzji środowiskowej. A ten sam urząd zawnioskował do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o zwołanie komisji oceniającej.
            Z tego wynika, że nie wznowiono postępowania administracyjnego tylko jest to postępowanie kontynuowane. To są fakty. Jak widać wszystko odbywa się oficjalnie. Oficjalnie toczą się też negocjacje z ekologami.
            • gandharwa Re: Dioksyny na Wygonowej 06.02.12, 23:59
              Nie ma sprzeczności. Miasto prowadzi rzeczywiście postępowanie, ale dopóki nie będzie wzmianki na BIP, czyli tzw upublicznienia to sprawy oficjalnie nie ma.

              Nie jest to komfortowa sytuacja, że się o sprawie przypadkiem dowiaduję (to w cementowni mi powiedziano, że sprawa jest kontynuowana) ....była już nawet na ten temat pogadanka z urzędem miasta

              Co do komisji regionalnej ocen oddziaływania na środowisko to już złożyliśmy wniosek o bycie na niej. Tyle, że sprawa jeszcze nie jest publiczna, np mieszkańcy nie mogą wystąpić do miasta o kopie raportu. Nie wiem, dlaczego tak jest
              • Gość: ciekawski Re: Dioksyny na Wygonowej IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.12, 19:22
                Tiaaa. A świstak siedzi i zawija je w te sreberka...
      • Gość: muniek Re: Dioksyny na Wygonowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 21:26
        Pana argumenty o dioksynach są w pewnym sensie zasłoną dymną i manipulacją. Odwraca Pan kota ogonem spalarnię przyszpitalną i węglem. Co ma piernik do wiatraka. Zostawmy spalarnię szpitalną , bo to inny temat. On istnieje już w Opolu wskutek róznych działań i trzeba dopiero cos z tym zrobić. W cementowni jest czas na zatrzymanie tego szaleństwa. Jak jest szpital to mamy dokłądać nowa spalarnię świństwa? Spalanie węglą jest obecne w naszym środowisku od setek lat i nie stanowi problemu - czy jak były tylko piece węgłowe to ilość nowotworów tak szybko jak teraz wzrastała? Spalarnie śmieci spalają coś nowego - znieczyszczenia nie podlegające biodegradacji, odpady, plastiki itd. Jest to nowość w skali rozwoju ludzkości - tego nigdy dotąd nie palono , plastiki mamy od 50 lat , a spalamy je intensywnie od 20 lat. To są nowe, niezbadane tereny.
        Przypominam, że kiedys palenie papierosów było uważane za nieszkodliwe, DDT było cudem techniki chemicznej, a maść z radem była w latach 20-tych panaceum na wiele chorób, a bomby atomowe próbnie odpalano w atmosferze. Transformatory na ZWM typu 15 KV/220V instalowano na parterze , a na piętrze mieszkać mieli ludzie. I co po latach zostało z tego podejścia, jak sie zmieniły normy np. w zakresie oddalenia instalacji energetycznych w/n od siedzib ludzkich?
        Jestem pewien ,że spalanie śmieci zostanie tak samo wycofane z naszego otoczenia, gdy tylko swiadomość społeczeństwa wzrosnie, a metody monitoringu dioksyn i innych trudno wykrywalnych i oznaczalnych zwiazków potanieją i staną sie dokładne. Tylko po co robic znawu te same błędy, skoro dodatkowo fachowcy bezwzglednie wiedzą,że dioksyny są szkodliwe. Tamte błędy były z niewiedzy, a my brniemy dalej jak ślepcy w spalarnie wiedząc, że to szkodzi i że kraje zachodu od tego odchodzą na rzecz innych technik. Tego nam nowe pokolenia nie wybaczą, a i wyborcy może sie tez obudzą w nowych wyborach jak władze tak będą o swoje owieczki dbać.
        • gandharwa Re: Dioksyny na Wygonowej 07.02.12, 00:07
          Spalanie węglą jest obecne w naszym środowisku od setek lat i nie stanowi problemu

          Na pewno nie? To proszę się zainteresować tzw smogiem londyńskim a szczególnie ile było ofiar śmiertelnych w tym Londynie w latach 50-tych, na skutek działania SO2 i pyłu zawieszonego. I proszę mi nie wmawiać, że wtedy w Londynie palono śmieciami.

          Za PRL-u ogromne ilości dioksyn, ołowiu czy kadmu (np muł w Turawie) wyszły do środowiska. To miało niewątpliwy wpływ, może trudno udowodnić że konkretny komin uśmiercił konkretną osobę, ale normy ustalone przez WHO a potem przez EU nie wzięły się znikąd.

          Stąd tak ważne, by ograniczać przede wszystkim pył, siarkę, tlenki azotu, metale. Dioksyny są też ważne, ale to substancja śladowa, będzie ich mniej niż cementownia emituje ich dzisiaj.

          Co do żłobka to nie wiem, czy to dobry pomysł, by odpady medyczne z Wrocławia (tam nie ma spalarni) były palone akurat tuż przy żłobku w Opolu.
          • Gość: Muniek Re: Dioksyny na Wygonowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 10:30
            Z tymi odpadami z Wrocławia to rzeczywiście skandal, ale w związku z tym jak uniknąć podobnej sytuacji w Cementowni Odra.
            Przecież mamy sytuację:
            "Wg najnowszej nowelizacji Ustawy o odpadach z dnia 22 stycznia 2010 roku pozwolenie zintegrowane nie może być wydane jeżeli zamierzony sposób gospodarki odpadami:
            1) mógłby powodować zagrożenia dla zdrowia, życia ludzi lub dla środowiska;
            2) jest niezgodny z planami gospodarki odpadami;
            3) jest niezgodny z przepisami prawa miejscowego;
            4) jest niezgodny z przepisami z zakresu gospodarki odpadami.
            Co do pierwszego zaznaczonego ustępu to informuję, że Cementowni Odra nie ma wpisanej jako instalacji do utylizacji odpadów z terenów woj. Opolskiego , zaś pozwolenie zintegrowane dla Górażdży ( 235 tys ton rocznie ) pokrywa zapotrzebowanie dla całego województwa.
            Co do drugiego zaznaczonego ustępu to istnieje zakaz przywożenia paliw alternatywnych zza granicy, przywóz tych paliw spoza województwa jest też bardzo utrudniony"

            Co to znaczy utrudniony? skoro szpital w Opolu spala odpady ze szpitali we Wrocławiu, to nie jest utrudniony, a Wrocław w trosce o zdrowie swoich mieszkańców zakazuje budowy takiej spalarni. Czy nasze maluchy w żłobku są gorsze od tych we Wrocławiu.
            Wszędzie jest trend ucieczki od spalarni:
            np.
            www.spalarnia.slask.pl/

    • ptaszor.only to jak z tymi dioksynami? 06.02.12, 22:29
      Raz Pan gandharwo pisze:
      "Proszę spojrzeć na wyniki:
      dioksyny i furany - prawie 0,5 grama
      rtęć - prawie 100 kg

      To nam się przyklejone do pyłu sypie na głowę! "

      a kilka wątków niżej:
      "Naprawdę przesadzacie z tymi dioksynami. Cementownia je emitowała i będzie emitować, tyle że teraz mniej."

      proszę zająć stanowisko
      • Gość: muniek Re: to jak z tymi dioksynami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 22:41
        Nie uwierzę w żadne opinie i stanowiska jak nie zobaczę wyników pomiarów z autoryzowanego laboratorium. Bez linka do wyników możemy sobie napisać 1 kg lub 1mg no i co z tego. Poziom dioksyn to nie życzenia tylko pomiary. A właśnie z pomiarami dioksyn jest duży problem (koszty badań i dostępność na miejscu)
      • gandharwa Re: to jak z tymi dioksynami? 07.02.12, 00:12
        To były dane z roku 2007 gdy norma dla cementowni dla pyłu była 50 mg/Nm3
        Emitowali realnie ok 35-38 mg/Nm3

        Teraz jak dostaną normę 10 mg/Nm3 a emitują 1-2 mg/Nm3 to nie tylko pyłu będzie wielokrotnie mniej, ale też dioksyn, które są często "zaffinizowane" z tym pyłem zawieszonym.

        Rtęci jest w węglu więcej niż w polietylenie czy drewnie....
        • borus6 A co z kominami domków miasta Opole 07.02.12, 07:47
          I tym tokiem myślenia "zielonych" doprowadzimy do zatrzymania budowy 5 i 6 bloku ( o dużo wyższej sprawnosci, bogatszym parku maszynowym z oczyszcaniem spalin, zanieczyszczeń - zgodnie z zalecenaimi UE), wyłaczone zostana bloki energetyczne nie spełniające ostrych norm i wrócimy do świeczek. No tak zieloni mają "prund" w gniazdkach - nie interesuje Ich skąd tam płynie. Niestety żadne wiatraki, kolektory nie uratuja sytuacji. Upalne lato pokaże problemy energetyki.
          Zieloni poubierają się w siermięgi, łapcie i pójdą na grzyby do lasu.
          Dioksyny , składowanie CO pod ziemią ( bomby ekologiczne)nie są dla Nich problemem - Oni mają doradców lobbystów.
          • Gość: PUMA Aleś ty głupi, borus6... IP: *.free.aero2.net.pl 07.02.12, 14:27
            Nawdychałeś się tego CO pod kołdrą i farmazony takie cedzisz że aż szkoda czytać.
            Porównujesz sprawność cementowni do elektrowni?

            A ta argumentacja, szkoda słów...odwracając ją można uznać, że ci którzy są przeciw
            środowisku czy czystej wodzie powinni nie oddychać i nie pić wody, co?

            No i nie zrozumiałem tej argumentacji o świeczkach...ekolodzy zamykają burzą bloki 1-4 czy jak?
            • opolak do PUM-y 07.02.12, 21:17
              PUMA nie rozumie albo nie wie ,że :

              biznes.ekologia.pl/artykuly/Skladowanie-CO2-pod-ziemia-czy-jest-bezpieczne,11379.html
              • Gość: PUMA Re: do PUM-y IP: *.free.aero2.net.pl 07.02.12, 21:50
                CO2 to nie CO :-)

                A po drugie to w mediach było, że ekolodzy nie chcą tej elektrowni, dlaczego by mieliby chcieć składowania CO2?
        • Gość: muniek Re: to jak z tymi dioksynami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 10:31
          no ale czy mamy pomiary tych dioksyn czy nie, czy ciągle "szacujemy"?
          • gandharwa Re: to jak z tymi dioksynami? 07.02.12, 12:38
            Dobre pytanie, ale to nie do nie tylko do WIOS i Marszałka. Dla współspalania jest 2 x rok, dla wypału klinkieru nie wiem, trzeba byłoby decyzje sprawdzić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja