harald2
13.02.12, 07:34
Czyli jak rozumiem to doktorant robi komuś laske faktem ze chce robic doktorat. A jak zrobi to do całego swiata ma pretensje że on doktor takie grosze zarabia.
Jak na razie to nie poznałem doktora pasjonaty, ale znam doktorów ambicjuszy, któryrzy cierpia na przerost ambicji wobec mozliwosci intelektualnych i utytułowanych nieudacznikow