Gość: opolanin
IP: *.centertel.pl
25.02.12, 10:46
Słowa, słowa... Papier wszystko przyjmie. A fakty są takie - "zwiększenie kapitału intelektualnego" miasto juz zrealizowało zatrudniając np. wiceprezydenta, o którym pół Opola mówi Nikodem Dyzma. Jego przygotowanie merytoryczne jest równe pomysłom, które co chwila przedstawia. Każdy z tych pomysłów to setki tysięcy zł z kasy miasta. Każdy trafia jak kulą w płot. I co gorsza, układy w PO jakimi dysponuje pomagają mu przeforsowywać te "pomysły". Takie są fakty. Ryba psuje się od głowy, więc żeby być wiarygodni najpierw zróbcie porządek u siebie, na samej górze ratusza.