sszota3
20.03.12, 20:24
Spoko, spoko... Mam ich jeszcze kilka:) Odczuwam obecnie tylko brak roweru zwykłego, zwanego nieprawidłowo "normalnym".
Dla mnie rowerem "normalnym" jest rower poziomy, na którym podróżuje się "nogami do przodu". Rewelacyjna konstrukcja, zwłaszcza na dłuższe trasy.
Mam też prawie zabytkowy polski tandem (rower dwuosobowy), z zakładów Romet.
W miniony cieplutki weekend, robiliśmy z synem nielichą sensację, jeżdżąc nim po ścieżce Nadodrzańskiej. Ale dzieciaki miały uciechę "Mama, patrz, dwóch panów na rowerze!"
---------------
Bo tak po prawdzie "rower" to nie tylko "góral"lub "składak". Pojazdy napędzane siłą ludzkich mięśni mają przeróżne konstrukcje i ogromny potencjał możliwości! (szczególnie w komunikacji miejskiej)