Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
21.04.12, 09:25
Gazeta Muzyczna w Opolu na sygnał anonimowego czytelnika próbuje zerwać koncert zespołu Irydion w bastionie opolskiej prawicy. Ów czytelnik, znawca sceny muzycznej, nie mniej niż stowarzyszenie enigmatyczne Nigdy Więcej, w trosce o wydatkowanie publicznych pieniędzy, wyraża swój głęboki niepokój a nawet sprzeciw, przeciwko takiemu ich wydatkowaniu, na zespół, któremu zarzuca się powiązania z neofaszystowskimi środowiskami. Czujność redakcji muzycznej, jest godna najwyższej pochwały, zważywszy, że odpowiedzialne służby za tropienie i eliminacje neofaszystów z polskiej i opolskiej sceny muzycznej i życia publicznego, nie mają w tej dziedzinie żadnych sukcesów. Kwitnie więc pod ich bokiem rodzima kibolska i ksenofobiczna twórczość Złych psów i neofaszystowska Irydiona. Zarzut to poważny dla owych służb, niemal jak pisowska mantra "państwo nie działa", które nie mogą sobie poradzić zarówno z "antyfaszystami" zaproszonymi przez Porozumienie 11 listopada do Warszawy na biegi uliczne z okazji świeta narodowego jak i neofaszystami rodzimego chowu, którzy przygrywać będą w Brzegu.