pomroczność jasna !!!

IP: *.xdsl.centertel.pl 17.05.12, 13:03
człowiek, wswojej naiwności, z góry zakłada, że osoby na najwyższych stanowiskach w panstwie coś sobą reprezentują. idiota nie może zajść tak wysoko. tak, ale... no właśnie. dotyczy to wszystkich opcji politycznych. jest tragicznie.
wczoraj byłem na otwartym spotkaniu z byłym prezydenckim (l. kaczyński) ministrem j. sasinem. polityk? prowincjonajny gawędziasz?
z przykrością muszę stwierdzić, że prowincjonalny gawędziasz, zadufany naiwniak, pospolity kłamca.
wielkomocarstwowa podwórkowa polityka. totalny brak świadomości, wiedzy w jakim szeregu, gospodarczym i politycznym, stoimy. drobnostka poza zasięgiem mózgu p. j. sasina. facet jest na szczycie pis-su, który prędzej czy póżniej będzie rządzić. świadomość tego powoduje wiotczenie umysłowo-mięśniowe.
dlaczego 38 milionowego kraju nie stać na zawodowców? nie wiem. nie jestem wstanie tego zrozumieć. są a zarazem nie ma. czy przyczyna tkwi w naszej historii ? religii ?
świat gna do przodu a my wiecznie tkwimy w krainie sług kuchennych.
rosjanie zamordowali l. kaczyńskiego ! po co? po co zabijać człowieka, który może ich tylko połaskotać po genitaliach. człowieka, który de facto był trupem politycznym.
polska to nie ta półka, liga.
imperia (usa, rosja, chiny) rządzą, czy nam się to podoba czy nie, innymi prawami. niemcy największy światowy (w przeliczeniu na jednego obywatela) eksporter nie istnieje bez rynków stanów, rosji i chin. gadanie o sojusz rosji i niemiec przeciwko polsce świadczy nie tylko o infantylności politycznej ale i o braku podstawowej wiedzy ekonomicznej.
utwory naszych wieszczów romantycznych są wspaniałym przeżyciem metafizycznym i nic poza tym.
konstytucja 3-go maja samobójstwem narodowym? idiotyczne pytanie? nie, to nie jest idiotyczne pytanie. na odpowiedz stać tylko brutalnych realistów i polityków z najwyższej pólki.
żenujące, lud z sali czynił wszysko bym pytań nie zadawał

tao szatanski
    • Gość: doktor m Re: pomroczność jasna !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.12, 14:13
      przypominam! już wziąć tabletki!!!
    • Gość: jack Re: pomroczność jasna !!! IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.12, 16:17
      Gość portalu: tao szatanski napisał(a):

      > człowiek, wswojej naiwności, z góry zakłada, że osoby na najwyższych stanowiska
      > ch w panstwie coś sobą reprezentują. idiota nie może zajść tak wysoko.

      A zachodzą!
      1.Czy dlatego że osoba inteligentna ma wątpliwości, analizuje, widzi ślepe zaułki i... nie działa? (a Prymityw nie myśli a działa - dokładniej: prymityw myśli o sobie i... działa)
      2. Czy dlatego że ci którzy NAPRAWDĘ rządzą typują takich jełopów na swoich namiestników by nie było dla NICH zagrożenia?
      3. Czy takie są uroki tzw. demokracji że pospólstwo wybiera jednostki najgorsze, umiejące się (czyt. nie mające skropułów w kłamstwie) za to pospólstwu przypochlebić głosząc co pospólstwo słyszeć chce?

      > dlaczego 38 milionowego kraju nie stać na zawodowców? nie wiem. nie jestem wsta
      > nie tego zrozumieć. są a zarazem nie ma. czy przyczyna tkwi w naszej historii ?
      > religii ?

      Kolega wszak sam sobie na to pytanie odpowiedział! O tu, weftem moment:
      "żenujące, lud z sali czynił wszysko bym pytań nie zadawał"
      One (lud ten wyborczy znaczy - weftym wypadku pisowski) dał Koledze do zrozumienia by "naszych" nie tykać.

      > świat gna do przodu a my wiecznie tkwimy w krainie sług kuchennych.

      Kaczmarski wyraził to bardziej poetycko:
      "I my - na byle słowo
      Na tylne stajem łapki;
      W zawiei z gołą głową
      Szukamy własnej czapki.
      W tym, co zostało z włości
      W dziedzictwie po waszmościach -
      Brakuje nam mądrości,
      Kochamy się w mądrościach."

      www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze_alfabetycznie/kaczmarskiego/z/z_xvi_wiecznym_portretem.php
      www.youtube.com/watch?v=qFpCb27-Khg

      > rosjanie zamordowali l. kaczyńskiego ! po co? po co zabijać człowieka, który mo
      > że ich tylko połaskotać po genitaliach. człowieka, który de facto był trupem po
      > litycznym.


      Kolega pewien , że o Kaczyńskiego chodziło?

      gadanie o sojusz rosji i niemiec
      > przeciwko polsce świadczy nie tylko o infantylności politycznej ale i o braku p
      > odstawowej wiedzy ekonomicznej.

      Dokładnie tak samiutko perorowano jakieś 200 lat temu. jakbym słuchał ówczesnych antenatów
      www.youtube.com/watch?v=FHTpqjh4NPU
      > utwory naszych wieszczów romantycznych są wspaniałym przeżyciem metafizycznym i
      > nic poza tym."

      I owszem. W rzeczy samej metafizyka jest. I jeszce dzięki temu dzisiaj mimo wszystko jakoś tam dzierżymy piastowe dziedzictwo. Zna to Kolega?:
      "Choć przemoc nas wraża od brzegów odrzuci,
      My zawżdy tu wrócim,
      My zawżdy tu wrócim,
      Jak fala powróci."
      www.wolomin.com/szanty/?s=418

      > konstytucja 3-go maja samobójstwem narodowym? idiotyczne pytanie? nie, to nie
      > jest idiotyczne pytanie. na odpowiedz stać tylko brutalnych realistów i polityk
      > ów z najwyższej pólki.

      Spróbuję być realistą brutalnym.
      Porówna Kolega:
      1.www.wiadomosci24.pl/artykul/czy_z_godlem_polski_jest_cos_nie_tak_82155.html
      2.www.google.pl/imgres?imgurl=http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e4/Coat_of_arms_of_Poland-official3.png/250px-Coat_of_arms_of_Poland-official3.png&imgrefurl=http://pl.wikipedia.org/wiki/God%25C5%2582o_Rzeczypospolitej_Polskiej&h=295&w=250&sz=101&tbnid=1CWSwdGZ1rRAyM:&tbnh=90&tbnw=76&prev=/search%3Fq%3Dgod%25C5%2582o%2Bpolski%2Bhistoria%26tbm%3Disch%26tbo%3Du&zoom=1&q=god%C5%82o+polski+historia&docid=q79KBJDa15un-M&sa=X&ei=iQe1T729Ocag4gSLo-meDg&ved=0CHYQ9QEwBQ&dur=709

      (Chodzi mi o te z 1919 pod którym Polacy zdobyłi nioepodległość i o te z 1926 po rebelii Piłsudskiego.)
      Widzi Kolega różnice?


    • Gość: Gość do tao szatanski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.12, 18:01
      nie widziałem ciebie człowieku na oczy ale jedno wiem na pewno - jesteś mózgojebem.
    • mieszaniec-zopola rzeczywiscie naiwnosc 18.05.12, 08:31
      w okresie przemian politycznych w roku 1989 do polityki szli ludzie z poczuciem misji i odpowiedzialnosci za to co robia. Ludzie z pierwszej linii frontu. Po nich jednak szloi maruderzy. Ludzie, ktorzy niewiele soba prezentuja, poza patriotyzmem na pokaz, w gruncie rzeczy sa cynikami, zorientowanymi na zarabianie pieniedzy. Tymczasem pierwsza linia zauwazyla, ze nie wytrzymuje konkurencji z maruderami. Maruderzy brutalnie niszczyli wizerunek pierwszej liniii uzywajac metod szytych grybymi nicmi, ktore jednak glupi polski lud kupowal (i kupuje nadal).
      Pierwsza linia zostala albo brutalnie wykopana, albo sam sobie poszla, nie wytrzymujac presji.
      Byc moze byl poces nieunikniony, ja jednak zachecalbym do przypomnienia, ze przyspieszenie erozji polskch elit politycznych zawdzieczamy Lechowi Walesie i jego owczesnemu otoczeniu pradopodobnie z decydjaca rola braci Kaczynskich.
      Naiwnosc, do ktorej kolega sie przyznal wydaje sie dziwna, gdyz jakosc polskiej klasy politycznej, szczegolnie tej zwiazanej z Kaczynskimi jest powszechnie znana. Chodzenie na spotkania z Sasinem jest tylko strata Twojego czasu, ale jest powaznym i brzemiennym w skutki bledem.
      Wspoltworzyles tam audytorium i facet w swoim nadmuchanstwie bedzie uwazal, ze jest cos wart, skoro ktos przychodzi na spotkanie z nim. Powinienien sie za to sam ukarac.
      • Gość: jack Re: rzeczywiscie naiwnosc IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.12, 08:51
        mieszaniec-zopola napisał:

        " P
        > o nich jednak szloi maruderzy. Ludzie, ktorzy niewiele soba prezentuja, poza p
        > atriotyzmem na pokaz, w gruncie rzeczy sa cynikami, zorientowanymi na zarabiani
        > e pieniedzy. Tymczasem pierwsza linia zauwazyla, ze nie wytrzymuje konkurencji
        > z maruderami. Maruderzy brutalnie niszczyli wizerunek pierwszej liniii uzywajac
        > metod szytych grybymi nicmi, ktore jednak glupi polski lud kupowal (i kupuje


        Że się wtrące... Nie wydaje mi się ta ocena słuszna. Bo ludzie w swojej istocie... nie są dobrzy ani żli. Ci "maruderzY" o których Kolega mówi że kradną itp. w innych okolicznościach mogliby dawać heroiczne przykłady poświęcenia.

        To okoliczności!!! To rzeczywistość którą wytworzono!!!

        "Polski lud głupi" ? A kto to "lud"? Ja się spytam Kolegę: a co my możemy dwaj szaraczki (Kolega i ja ) zrobić? Co może zrobić sfrustrowany Tao szatański? Głosować właściwie?
        Przecież ta cała "demokracja" to tylko po to by nas Polaków skłócać. To już było: Jedni do Lasa drudzy do Sasa a ... szrańcza gruszki łotosi a sadku nie ma kto bronić bo pisiory walczą z POwcami...
        A głosowanie nic nie daje bo TO NIE TE MARIONETKI naprawdę rządzą!!!

        A więc kto to "lud"?


        A wracając do rzeczywistości którą stworzono by ci "maruderzy" kraść mogli...
        Kto to zrobił?

        A wie Kolega kto powiedział w czasach o których Kolega wspomina((cytuję z pamięci)"stadu mustangów skoczyć na plecy i pokierować" ??? Jak myśli Kolega w jakich środowiskach taka idea zaistniała?
        • Gość: tao szatanski jack ... sfrustrowany szatański... IP: *.xdsl.centertel.pl 18.05.12, 10:18
          nie jestem sfrustrowany lecz przerażony a to nie to samo. zawsze piszę w pierwszej osobie lecz staram się to czynić w szerszym kontekście. mam świadomość co sobą reprezentuje polska klasa polityczna, staram się sprowadzić na ziemie "zaczadziałych", zmusić do reflekscji, wyścia z krainy sług kuchennych. impuls i nic więcej.
          ...zamach..., pisałem o l. kaczyńskim. co może zrobić prezydent małego kraju władcom imperiów? dotyczy wszystkich prezydentów włącznie z kanclerzem niemiec czy premierem kanady.
          przerażony - wiedzieć a dotknąć to nie to samo.

          tao szatanski
          • Gość: Jack Re: jack ... sfrustrowany szatański... IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.12, 13:40
            Mam dla Ciebie prezent.) Nie robię jaj. Poważnie):

            1. "1984" George Orwella
            Nie znalazłem w Internecie textu. Musisz kupić.
            www.empik.com/rok-1984-orwell-george,prod59249886,ksiazka-p
            Tą książkę KONIECZNIE TRZEBA przeczytać.
            Jeżeli jednak się lenisz masz bryk:
            pl.wikipedia.org/wiki/Rok_1984

            2. Apokalipsa Świętego Jana:
            pl.wikisource.org/wiki/Biblia_Wujka/Apokalipsa_%C5%9Bw._Jana_(ca%C5%82o%C5%9B%C4%87)
            Dwa cytaty (abyś lepiej rozumiał) z Biblii Tysiąclecia(Smok = szatan, Bestia = ziemska władza)
            1.A Smok dał jej swą moc, swój tron i wielką władzę.
            3 I ujrzałem jedną z jej głów jakby śmiertelnie zranioną,
            a rana jej śmiertelna została uleczona.
            A cała ziemia w podziwie powiodła wzrokiem za Bestią,
            4 i pokłon oddali Smokowi,
            bo władzę dał Bestii.
            I Bestii pokłon oddali, mówiąc:
            "Któż jest podobny do Bestii
            i któż potrafi rozpocząć z nią walkę?"
            5 A dano jej usta mówiące wielkie rzeczy i bluźnierstwa,
            i dano jej możność przetrwania czterdziestu dwu miesięcy.
            6 Zatem otworzyła swe usta dla bluźnierstw przeciwko Bogu,
            by bluźnić Jego imieniu i Jego przybytkowi,
            i mieszkańcom nieba.
            7 Potem dano jej wszcząć walkę ze świętymi
            i zwyciężyć ich,
            i dano jej władzę nad każdym szczepem, ludem, językiem i narodem.
            8 Wszyscy mieszkańcy ziemi będą oddawać pokłon władcy,
            każdy, którego imię nie jest zapisane od założenia świata w księdze życia zabitego Baranka.


            2." I sprawia, że wszyscy:
            mali i wielcy,
            bogaci i biedni,
            wolni i niewolnicy
            otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło
            17 i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
            kto nie ma znamienia -
            imienia Bestii
            lub liczby jej imienia."

            Jak sądzisz co to za znamię bez którego "nie można nic kupić ni sprzedać"
    • Gość: mao anielski @ tao IP: *.punkt.opole.pl 18.05.12, 09:01
      jezeli juz jestes takim masochistą (słuchanie Sasina) to poczytaj jeszcze bełkot Sasina u Macierewicza
      smolenskzespol.sejm.gov.pl/images/stenogramy/posiedzenie%20z%20udziaem%20j.%20sasina%202.pdf
      przyjemnej lektury ;-)
    • Gość: lalecznik A ja rozumiem Tao IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.12, 21:14
      Poszedł tam z ciekawości. Przekonać się na własne oczy. Zobaczyć „lud smoleński” w akcji. Ma rację, wiedzieć a dotknąć to nie to samo. Gratuluję eksperymentu.
      Konkluzja, która wyłania się z opisu. Politycy to odbicie wyborców. Politycy PIS są zatem swoich wyborców unaocznieniem.

      PIS rządzić w najbliższym czasie nie będzie. Oni doszli na prawo już do ściany. Tym samym odwrócili się tylną częścią ciała do wyborców umiarkowanego centrum. Popadli w skrajność, miedzy innymi za sprawą swojego lidera.
      Co ciekawe, przy stanie swojego myślenia sądzą, że zdobędą większość głosów, ponieważ pewnego dnia wyborcy cytuję „przejrzą na oczy”. Dlaczego mają przejrzeć na oczy? Otóż mają się ugiąć po ciężarem przykładów nieprawidłowości dziejących się w naszym kraju. Tylko dlaczego myślą, że umiarkowany wyborca PO, SLD, PSL, czy Ruchu Palikota miałby zagłosować na PIS, a nie na inną partię? Skąd nagle taki wyborca miałby pokładać nadzieję akurat w PIS? I tutaj się koncepcja wali, ponieważ większość z nich sama w to nie wierzy. Poza tym, niezbyt im nawet na rękę aby tacy zaczęli popierać PIS. Jakiś zgrzyt taki.
      Powszechnie uważają, że naród w swojej masie został otumaniony. Zasadniczo przez media mainstreamowe jak TVN i Gazeta Wyborcza. Sztandarowym przykładem otumanienia jest podawanie – ich zdaniem – nieprawdziwych sondaży popularności partii politycznych. Zawsze uważali, że są niedoszacowani – celowo. Jednak jak ostatnie sondaże pokazały zrównanie PO i PIS to skrupulatnie to zacytowali. Wręcz bezkrytycznie. Gazeta Polska jest powszechnie dostępna w kioskach, a portal Niezależna z komputera, a zatem każdy może przeczytać – to jakoś ich nie przekonuje. To że sami są uważani za otumanionych budzi w nich frustrację i agresję.
      Przekonać zwolennika PIS to rzecz praktycznie niemożliwa. Sami czują, że sytuacja odwrotna jest równie mało prawdopodobna. Pat. Jednak arytmetyka wyborcza jest na ich niekorzyść. Jak długo taki stan się utrzyma? Aż odejdzie Kaczyński. A to jeszcze potrwa.
      • Gość: tao szatanski jack - nie ta półka!!! IP: *.xdsl.centertel.pl 18.05.12, 23:39
        mie ta półka. meritum. jest ciekawie. jedziemy

        kilka dni temu, wieczorem, wsiadałem z żoną do samochodu zaparkowanego na terenie opolskiej katedry. wierni wychodzili z kościoła. widzę człowieka modlącego się przed pomnikiem popiełuszki. zadałem żonie pytanie: dlaczego on się modli do pomnika a nie do, obok stojącej, planszy reklamowej? to sprawa kulturowa. - sam sobie odpowiedziałem. czy miałby doznanie metafizyczne z planszą? nie. dlaczego? i tu tkwi istota rzeczy, meritum sensu, metafizyka trudu istnienia, apoteoza strachu i wyzwolenia.
        wszystko jest założeniem albo, jak mawia mój znajomy matematyk, obliczeniem.
        apoteoza strachu i wyzwolenia jest jednym w ważnych elementów religii księgi, nurtów wiary. kultura judeochrześcijańska. biblia. genialna książka apoteozy strachu, pokory, wyzwolenia, prawa, bezprawia. dekalog. czy biblia jest złożeniem? i tak i nie. zostawmy założenia. człowiek-bóg. bóg-człowiek, czy człowiek jest bogiem? a może bóg jest człowiekiem? założenie przestaje być założeniem. bóg istnieje. nie ma boga. nie ma bestii. co jest? człowiek. w biblii spotykamy ogołoconą istotę. dlaczego istota się boi? bo musi. strach z wyzwoleniem nadaje sens istnienia. czy tak musi być? nie. nie – ale jest. dlaczego? żeby, mówiąc trywialnie, nie było nudno. opoka jest genialna i tragiczna zarazem.
        opoka bez bestii nie ma racji bytu.
        wiele religii nie ma opoki.

        „otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło
        17 i że nikt nie może kupić ni sprzedać”.

        17-ką zbiłeś mnie z pantałyku. szukałem w apokalipsie jana, judaistycznej numeryce, średniowiecznej kabale. pusto. zadzwoniłem do człowieka władającego hebrajskim, badacza kabały. pusto. szukaliśmy w hiszpańskiej książce średniowiecznych mistyków żydowskich. pusto. 666, 44, 3, 8... itd. gdzie jest 17-ka? co oznacza 17-ka? znak. jaki znak? pusto.
        wróciłem do apokalipsy jana w biblii 1000 lecia i biblii wydanej przez wydawnictwo święty wojciech.
        bingo.
        wrzuciłeś w tekst boczny nr wersetu.

        srał pies bestie 666 a jak nazwiemy ją 999 to też srał ją pies i znamię srał tyżżż.
        jak chcesz że mną polemizować (uczyć,sprawdzać) nie rób numerów biblijno-orwellowskich. pisz od siebie.

        pozdrawiam

        tao szatański

        ps.
        szkoda że dostojewski nie zdążył napisać książki o chrystusie.
        • Gość: półkownik Re: jack - nie ta półka!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.12, 23:59
          17 to numer wersu w Apokalipsie. Wystarczyło zajrzeć to tekstu i "zagadka" rozwiązana. Link był powyżej we wpisie Jacka. Dla pełnej jasności (nie mylić z pomrocznością jasną!) skopiowałem odpowiedni rozdział:

          Rozdział XIII.

          Bestya z siedmią głów a dziesiącią rogów i dziesiącią koron z morza wyszedłszy, Boga bluźnić, a z świętymi wojnę wieść poczęła. A potem druga wyszedłszy ze dwiema rogoma, a z równą mocą pierwszéj kwoli, wszystkiemu światu szkodzi.

          I widziałem bestyą wychodzącą z morza, mającą siedm głów i rogów dziesięć, a na rogach jéj dziesięć koron, a na głowach jéj imiona bluźnierstwa.
          2 A bestya, którąm widział, podobna była rysiowi, a nogi jéj jako niedźwiedzie, a gęba jéj jako gęba lwowa. I dał jéj smok moc swoję i władzę wielką.
          3 A widziałem jednę z głów jéj jakoby na śmierć zabitą, a rana śmierci jéj uleczona jest. I dziwowała się wszystka ziemia idąc za bestyą.
          4 I kłaniali się smokowi, który dał władzą bestyi, i kłaniali się bestyi, mówiąc: Któż podobny bestyi? a kto z nią walczyć będzie mógł?
          5 I dane jéj są usta, mówiące wielkie rzeczy i bluźnierstwa, i dano jéj moc czynić czterdzieści i dwa miesiące.
          6 I otworzyła usta swoje na bluźnierstwa przeciwko Bogu, aby bluźniła imię jego i przybytek jego i te, którzy mieszkają na niebie.
          7 I dano jéj walkę czynić z świętymi i zwyciężać je. I dano jéj władzą nad wszelkim pokoleniem i ludem i językiem i narodem.
          8 I kłaniali się jéj wszyscy, którzy mieszkają na ziemi, których imiona nie są napisane w księgach żywota Baranka, który zabity jest od założenia świata.
          9 Jeźli kto ma ucho, niech słucha.
          10 Kto w poimanie wiedzie, w poimanie pójdzie. Kto mieczem zabije, ma być mieczem zabit. Tu jest cierpliwość i wiara świętych. [32]
          11 I widziałem drugą bestyą wychodzącą z ziemie: a miała dwa rogi, podobne barankowym i mówiła jako smok.
          12 I używała wszystkiéj władzy pierwszéj bestyi przed oczyma jéj i uczyniła, że ziemia i mieszkający na niéj kłaniali się bestyi pierwszéj, któréj śmiertelna rana była uleczona.
          13 I uczyniła cuda wielkie, że téż i ogień uczyniła, aby zstąpił przed oczyma ludzi na ziemię.
          14 I zwiodła mieszkające na ziemi dla znaków, które jéj dano czynić przed oczyma bestyi, mówiąc mieszkającym na ziemi, aby czynili obraz bestyi, która ma ranę mieczową, i ożyła.
          15 I dano jéj, aby dała ducha obrazowi bestyi, a żeby mówił obraz bestyi i czynił, aby, którzybykolwiek nie kłaniali się obrazowi bestyi, pobici byli.
          16 I uczyni, aby wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy i wolni i niewolnicy mieli cechę na prawéj ręce swojéj, albo na czolech swoich.
          17 A iżby żaden nie mógł kupić ani przedać, jedno który ma cechę, albo imię bestyi, albo liczbę imienia jéj.
          18 Tu jest mądrość. Kto ma rozum, niech zrachuje liczbę bestyi; albowiem liczba jest człowieka: a liczba jego sześć set sześćdziesiąt i sześć.
        • Gość: jack Re: jack - nie ta półka!!! IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.12, 09:01

          Gość portalu: tao szatanski napisał(a):
          > srał pies bestie 666 a jak nazwiemy ją 999 to też srał ją pies i znamię srał ty
          > żżż.


          Nie sraj tak. Nie masz widzę pojęcia z CZYM, a właściwie z KIM zadzierasz. UWAŻAJ!!!


          > jak chcesz że mną polemizować (uczyć,sprawdzać) nie rób numerów biblijno-orwell
          > owskich. pisz od siebie.

          Dwie uwagi.
          I. "Nie wyciągają wnuki z wiedzy dziadów nauki".
          www.youtube.com/watch?v=hCc-OPnHiEk
          Piszesz że masz żonę czyli jesteś starszy trochę niż myślałem. A więc powinieneś nabrać już trochę pokory, mądrości i odrobinę krytycyzmu wobec siebie. Nie uważasz że człowiek jest w sumie ograniczony i winien cały czas zdobywać wiedzę by coś zrozumieć o świecie czy o innym człowieku? Czyż akumulator może stale dawać prąd bez ZEWNĘTRZNEGO doładowania?

          II. Ależ ja piszę od siebie. I staram się jak najbardziej konkretnie odpowiedzieć Ci na zadany temat (chodziło o Twój strach przed ignorancją polityków PiS i lęk przed przyszłością). Ale jak zauważyłeś sam :'To nie ta półka". Myślimy , póki co, zupełnie innymi kategoriami. Aby "nastroić" Ciebie do mojej oceny sytuacji pozwoliłem sobie podesłać Ci mądrości (moim zdaniem jak najbardziej aktualne) do których doszli nasi przodkowie. Twoją decyzją jest czy zapoznać się z dorobkiem przeszłych pokoleń czy też bazować dalej na swojej (Twojej) mądrości.

          widzę człowieka modlącego s
          > ię przed pomnikiem popiełuszki. zadałem żonie pytanie: dlaczego on się modli do
          > pomnika a nie do, obok stojącej, planszy reklamowej? to sprawa kulturowa. - s
          > am sobie odpowiedziałem.
          a dalej

          > wszystko jest założeniem albo, jak mawia mój znajomy matematyk, obliczeniem.

          Poproś tego "znajomego matematyka" niech Ci obliczy prawdopodobieństwo powstania życia z Chaosu.

          > apoteoza strachu i wyzwolenia jest jednym w ważnych elementów religii księgi, n
          > urtów wiary. kultura judeochrześcijańska. biblia. genialna książka apoteozy str
          > achu, pokory, wyzwolenia, prawa, bezprawia. dekalog. czy biblia jest złożeniem?
          > i tak i nie. zostawmy założenia. człowiek-bóg. bóg-człowiek, czy człowiek jest
          > bogiem? a może bóg jest człowiekiem? założenie przestaje być założeniem. bóg i
          > stnieje. nie ma boga. nie ma bestii. co jest? człowiek. w biblii spotykamy ogoł
          > oconą istotę. dlaczego istota się boi? bo musi. strach z wyzwoleniem nadaje sen
          > s istnienia. czy tak musi być? nie. nie – ale jest. dlaczego? żeby, mówi
          > ąc trywialnie, nie było nudno. opoka jest genialna i tragiczna zarazem.
          > opoka bez bestii nie ma racji bytu.

          Filozofia to dla mnie typu bicie piany by przesłonić rzeczy istotę. Dla mnie bez sensu. Jeżeli już mam potrzebę takowych rozważań próbuję sobie wyobrazić jak to jest że ten cały Wszechświat, ta cała materia którą widzę w jasne noce NIGDY NIE POWSTAŁA!!! Jak to jest ŻE TO BYŁO OD ZAWSZE. Bo jeżeli nie było... TO CO BYŁO PRZEDTEM???
          Tao - jak wygląda NIC???

          17-ką zbiłeś mnie z pantałyku. szukałem w apokalipsie jana, judaistycznej num
          > eryce, średniowiecznej kabale. pusto. zadzwoniłem do człowieka władającego hebr
          > ajskim, badacza kabały. pusto. szukaliśmy w hiszpańskiej książce średniowieczny
          > ch mistyków żydowskich. pusto. 666, 44, 3, 8... itd. gdzie jest 17-ka? co oznac
          > za 17-ka? znak. jaki znak? pusto.

          Spróbuj w youtube:
          www.youtube.com/watch?v=kg9PM56OZyI
          > szkoda że dostojewski nie zdążył napisać książki o chrystusie.


          A ja bym przysiągł że taka "Zbrodnia i kara" to właśnie czysty Chrystus. Trzeba tylko poszukać... .

          Też pozdrawiam




          Hm...
          • Gość: tao szatanski jack - dzwięk klaszczącej dłoni IP: *.xdsl.centertel.pl 20.05.12, 02:56
            co to jest życie? - pyta uczeń mistrza.
            mistrz, jadł jabłko, wyciaga z niego pestkę, podaje uczniowi i pyta. co to jest?
            pestka. - odpowiada uczeń.
            co jest w pestce? - pyta mistrz.
            nic. - odpowiada uczeń pokazując mistrzowi jej wnętrze.
            to nic jest wielkim drzewem.- odpowiedział mistrz.

            w pierwo nihuja nie budiet. patom tawarisz bóg stwarił adama. adam chodził po raju, jadł co po padło i srał gdzie popadło ale... przyszedl do tawarisza boga i poprosił o babe. towarisz bóg stwarił mu babe oraz zakazaną jabłoń. chadił adam z ewą po raju, jedli co papadło, srali i kopulowali się gdzie papadło ale ta bleć pasztetówa padpiżdziła jabłko z zakazanego drzewa i tawarisz bóg wypeeerdolił ich z raju.
            adam wstąpił do armii czerwonej a ewa do kołchozu.
            tawarisz uczytiel wtedy nie budiet armii czerwonej. - krzyknął uczeń.
            zamknij się malczyk. - wrzasnął nauczyciel. armia czerwona była jest i budiet.

            w latach siedemdziesiątych brałem udział w misterium voodoo, katolickiej mszy, którą dla nas zarośnientych i brudnych hipisów, odprawili zakonnicy na jasnej górze, z przyjaciółmi w bieszczadzkich lasach "studiowałem" bhagawadgite, uczestniczyłem w wielu przedsięwzięciach teatru laboratorium a kilka lat temu byłem w misterium hare krisza. w swoim wałęsaniu rozmawiałem z wyznawcami wielu religii. jadłem mięso ze świętym człowiekiem z bengalu zachodniego. obserwując tybetanskiego mnicha w sklepie z ciuchami zastanawiałem się po co mu to. chciałem studiować chrześcijaństwo, powiedziałem, że jestem agnostykiem z domieszka ateizmu i wypeeerdolono mnie ze świątyni. rabin tego nie zrobił. wyznawca allacha chciał mnie zabić.

            w mahabharacie jest opowieśc o persilwalu. on nie pytał. mahariszi pytał - kim jesteś? zapytaj siebie. kim jestem?.... dochodzisz do wnętrza pestki. jesteś dżwiękiem klaszczącej dłoni, powie mistrz zen. wielkim drzewem.

            wiedzieć a dotknąć to nie to samo. prawda. wiedzieć to informacja. dotknięcie to praca, praca przez duże P. doświadczyć.

            apoteoza strachu i wyzwolenia. to założenie i obliczenie zarazem.

            chłopaki dali hamletowi kasę i pogonili po wódkę. przyniósł hamlet pól litra, chłopaki walneli po jednym i zapytali: hamlet gdzie reszta? reszta jest nieważna. - odpowiedział hamlet.

            wracając do przyziemia. nie mam pojęcia dlaczego poszliśmy w tym kierunku. wróćmy do mojego pierwszego tekstu i tekstu lalecznika. przeczytałem artykuły prawicowej prasy przed zabójstwem narutowicza. od czasu do czasu przeglądam portale polskiej prawicy. miałem kiedyś, teraz się do mnie nie przyznają, sporo znajomych z tzw. laickiej i katolickiej prawicy, byłem na kilku spotkaniach prawicowych polityków. jest się czego bać. mamy nieudolny rząd, do dooopy klasę polityczną, mydlane liberalne media, które de facto robią katonikom reklame. mówienie spoko to tylko 20% jest krótkowzrocznością polityczną. tylko czekać jak wegeteriańska ekspedientka nie sprzeda nam, zgodnie ze swoim sumieniem, kurczaka. 20% to egzotyka, folklor. no tak ale coraz częściej spotykam ludzi otwartych mówiących jężykiem "radiomaryjnym" i "smoleńskim". jak się zawali grecja to będziemy inaczej spiewali. a włochy, hiszpania, portugalia. ludzie mający kredyty w frankach szwajcarskich wylądują na bruku. jak padnie złotówka władza będzie leżała na ulicy i oni, juz nie 20%, ją podniosą.
            co zrobić? nie wiem. ja speeerdalam do swoich górskich hektarów.

            tao szatanski

            ps.
            wykład o stworzenieu świata wysłuchałem w jężyku rosyjskim ponad czterdzieści lat temu, był obszerny, meritum udało mi się wygrzebać z płata czołowego, jężyka nie znalazłem.






            • Gość: jack Re: jack - dzwięk klaszczącej dłoni IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.12, 10:01
              Nim przejdę do przyziemia...

              Pierwszą część Twoich wynurzeń bym skwitował słowami Makuszyńskiego (cyt. z pamięci):
              "I znów poszedł biedaczysko (Koziołek Matołek - przypis mój)
              po szerokim szukać świecie
              tego co jest bardzo blisko"

              Ciekawy moment:
              > wiedzieć a dotknąć to nie to samo. prawda. wiedzieć to informacja. dotknięcie t
              > o praca, praca przez duże P. doświadczyć.

              Byłem kiedyś na spotkaniu z polskimi buddystami. Też w tym duchu i klaskaniu i dzwonieniu ułudy i kruchości coś mówili. Ładnie mówili. Jakby z książki czytali. Jakby już tego Buddę osiągneli w nirwanie (www.youtube.com/watch?v=CCMTDjnG-Qc)

              A po 2 godzinach wykładu wstał taki jeden z widowni i mówi:
              "Tydzień temu zmarł wasz kolega Mirek. Kogo wzywał: Buddę czy księdza?"
              I było po sprawie.

              Jeszzce jesteś młody. Jeszzce nie budzisz się ze strachem w środku nocy.
              Jeszzce te krosty czy kurzajki na skórze to krosty czy kurzajki. Nie rak.
              Ale , wiesz mi bo doświadczyłem, życie jest cholernie kruche. DOŚWIADCZYSZ!
              NIe zdajesz sobie sprawy jak masz mało czasu...

              A teraz przyziemie:
              > wracając do przyziemia. nie mam pojęcia dlaczego poszliśmy w tym kierunku. wróć
              > my do mojego pierwszego tekstu i tekstu lalecznika.


              Mistrz mrówek wezwał swoich uczniów i powiedział:
              "Dzisiaj zbadamy słonia"

              Jeden uczeń oglądnał ogon i powiedział: Słoń jest jak robak czy wąż.
              Drugi uczeń oglądnął nogę i powiedział" Śłoń jest jak słup"
              Trzeci uczeń wlazł do dupy i powiedział;"Słoń jest jak ciemność i strasznie śmierdzi"
              Czwarty uczeń....

              • Gość: Marco Polo Re: jack - dzwięk klaszczącej dłoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.12, 11:55
                Wiele widział, niczego nie dostrzegł. Wiele słyszał, niczego nie usłyszał. Wiele czytał, niczego nie wyczytał. Wiele myślał, niczego nie pojął. Wszędzie był, donikąd nie dotarł. Wiele robił, niczego nie dokonał. Kto taki? Tao...
    • Gość: cool Re: pomroczność jasna !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.12, 23:45
      Pomroczność jasna? Lekarz postawił ci taką diagnozę? Zdarza się u ludzi, którym spadła cegłówka na głowę. Nie martw się, wyluzuj. Z tym można żyć. Trzeba tylko regularnie brać leki.
      • chilly Re: pomroczność jasna !!! 20.05.12, 10:11
        Aż sprawdziłem w "Słowniku języka polskiego. Nie ma cegłówki!
        Charakterystyczne, że większość wpisów to ataki ad personam, żadnych argumentów merytorycznych. Zaś chodzenie na występy p. Sasina to zbędna fatyga i nadmierny zaszczyt dla prelegenta.
        • Gość: gość2012 Różne i dziwne w nas światy. IP: *.punkt.opole.pl 20.05.12, 22:12
          Czytając was panowie, zastanawiam się, czy wasz świat jest lepszy od mojego starego. Na mój skromny umysł bardzo, ale to bardzo, unosicie się nad ziemią. Każdy z was jak pisze o rzeczach konkretnych, to ma rację. Natomiast jak zaczynacie filozofować w pozytywnym tego słowa znaczeniu, to unosicie się aż na wysokość niezrozumiałości. Kochacie demokracje a obrzydzacie ją ludziom, piszecie wątki wysoce duchowe lub jak kto woli, religijne, które nic nie wyjaśniają. To bardzo dziwny sposób rozumienia świata. Może kiedyś też taki byłem, ale potem miałem inne doświadczenia życiowe i zawodowe. Nawet przez parę ładnych dni byłem w bliskim otoczeniu gen Jaruzelskiego, obecnie bardzo chorego człowieka. Dla mnie to też było przeżycie, może nawet większe niż sobie ówcześnie uświadamiałem. Dlatego też, po wielu latach staram się trzymać prostych zasad, które krążą stale wokół sprawiedliwości, uczciwości, konkretów i odpowiedzialności. Tak łatwiej i prościej żyć. Mieć dystans do siebie i otoczenia. Wierzyć w rodzinę i przyjaciół. A prawdziwa demokracja sama będzie się kształtować, mimo że ludzie stale ją wypaczają i wykorzystują.
    • Gość: lalecznik Ten wątek fajnie się zaczął IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.12, 23:13
      Niestety kiepsko kończy. Tao podzielił się z nami swoimi wrażeniami po spotkaniu z jednym z czołowych polityków opozycji. Stwierdził, że ów polityk niewiele wie o świecie w skali makro i śni na jawie. Za tą konkluzję nazwali go cytuję „mózgojebem”, wysyłają do lekarza. Dlaczego? Nie ma racji?

      Ja pokażę świat w skali mikro. Gdzieś w centralnej Polsce młody chłopak chciał iść do pracy. Mimo swoich chęci, nie może jej znaleźć. Pracował dwa tygodnie u ogrodnika przy iglakach. Ten go zwolnił ponieważ dostał uczniów ze szkół jako praktykantów. Darmową siłę roboczą. Zwolnił słowami „nie jesteś już potrzebny, jutro nie przychodź”. Za pracę nie dostał zapłaty. Pracował jako ochroniarz w jednej z firm. 3 złote na godzinę. Widział jak ludzie wynoszą w ustach. Zwolnił się sam, jak na jego zmianie złodzieje zatłukli kolegę metalowym prętem na obchodzie. Pracował w rzeźni. Miał mieć legalną pracę. 14 złotych na godzinę. Okazało się, że legalnie to pracują jedynie kierownicy. Reszta na czarno. 6 złotych na godzinę. 10 godzin dziennie. Kazali mu wrzucać 60 kilogramowe pojemniki z flakami do maszyny. Nie wytrzymały mu plecy. Pracownicy pracują bez możliwości wyjścia, dzwonienia telefonem, przerw, picia. Niektórzy wynoszą mięso w butach. Kobiety w majtkach. Ten młody chłopak pracy szuka od dwóch lat. W połowie przypadków mu nie zapłacili. W reszcie zapłacili nie w pełni. Za każdym razem to samo. Upodlenie i wyzysk. A oto inne przykłady. Pewien „biznesmen” w mieście niedaleko Opola notorycznie nie płaci ludziom pensji. Co miesiąc chodzą do niego, a on im wydziela po 100-200 złotych. Tak wydzierają swoją pensję. Pewna kobieta chciała wymienić CO w domu. Ekipa instalująca zabrała oryginalne czujniki do kotła i podesłała namówionego instalatora kontrolnego aby klientkę naciągnąć na dodatkowe 1000 złotych.
      To jest nasz kraj. Świat czasem trudny do uwierzenia. Świat z którym styka się znaczna część społeczeństwa. To jest podstawowy problem. A co na to nasz tytułowy polityk głównej partii opozycyjnej? Nie zna świata makro. A zna ten mikro? Czym się zajmuje? Rozwiąże problemy tego młodego chłopaka? Stawi im przynajmniej czoło? Zejdzie na Ziemię i je w ogóle dostrzeże? Bardzo wątpię. Czołowa partia opozycji zajmuje się „rolą Polski w Europie i świecie”. A dominująca liczba jej zwolenników uważa, że to jest ok.
      Partia opozycyjna aby wygrać powinna wnosić nową jakość. A jaki obraz się wyłania? Nie pomroczność jasna?

      Wątek zszedł na tory filozoficzno-religijno-mistyczne. Wysokie loty. Skala makro. Ja pokażę skalę mikro. W pewnej małej parafii w centralnej Polsce, postawili przed kościołem pomnik – figurę Jana Pawła II. Jak to ujął Tao – w metafizycznej potrzebie. Rok temu, tej figurce zakosili krzyż z mosiądzu. Z innych potrzeb. Tydzień temu opletli liną i zrzucili z cokołu. Niestety, figurka nie była z mosiądzu. Jedynie z gipsu powlekanego metalizowaną farbą. Zresztą na jaką inną stać małą parafię? O tym złodzieje nie pomyśleli. No, ale papieżowi urwało rękę. To jeszcze nie koniec. W filozoficzno-religijno-mistycznym natchnieniu złodzieje wrócili ostatnio pod kościół po kutą 100 kilogramową wycieraczkę. Zawsze to coś. Kobiety rano o mało co sobie nóg nie połamały pod drzwiami. Kościół nie stoi wcale na uboczu. Jednak ostatnio wyłączają latarnie po północy z oszczędności. Przybyłego na miejsce policjanta z dochodzeniówki wcale nie zdziwiło – „Teraz kradną wszystko co się da” – stwierdził apatycznie.
      • Gość: tao szatanski nie gałganić IP: *.xdsl.centertel.pl 21.05.12, 01:19
        jak przeżyć życie? nie gałganić. - odpowiedział umierający tatarkiewicz. otwierając wątek, w swojej naiwności, byłem przekonany, że poważnie porozmawiamy, zastanowimy się nad sobą, nasza wspólczesnością. dlaczego jest tak jak jest. i co... jack zagonił mnie w kraine wielkich i latwych syntez olewając nie tylko mój tekst ale i bardzo ważny (pierwszy) tekst lalecznika. kto zapłaci rachunek ? podjąłem rękawice podpierając się dowcipasami by w końcówce dyskusje sprowadzić na właściwe tory. porażka. wielkie i łatwe syntezy wygrały.
        lalecznik. twoja skala mikro jest przerażająca. oto my, polska. nasza szara codzienność. bandytyzm do kwadratu. od zawsze żyje poza systemem. polska przyszła do mnie w wielki piątek w więżieniu dla internowanych: dostałem w peeerdol od prawdziwych polaków za to, że jadłem śniadanie.
        dlaczego? żeby to zrozumieć rozmyślałem tysiące kilometrów od opola, europy. bingo.
        mineły lata, zmienił się system i nic poza tym. tkwimy w "wielkim piątku".
        widząc naszą obłude, cwaniactwo, personalny i państwowy bandytyzm, zaplanowaną bezsilność organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, gangsteryzm polityczny wracam do etyki i autobiografii gandiego. wszystko da się wyprostować. da ale jest jedno ale: trzeba chcieć.

        i to by było na tyle

        tao szatański


    • Gość: Macumba Re: pomroczność jasna !!! IP: *.xdsl.centertel.pl 21.05.12, 00:05
      Znakomity tekst. Duże brawa dla Tao! Bardzo dobrze, że Tao chodzi na takie spotkania. Znakomita odtrutka, daje wiele do myślenia. Nie wszystkim niestety ale na pewno niejednemu. Naprawdę dobra robota. Czekam na kolejne impresje Tao z podobnych imprez. Może warto byłoby drukować jego impresje i felietony w jakimś piśmie społeczno-kulturalnym?
      • Gość: gość2012 Re: pomroczność jasna !!! IP: *.punkt.opole.pl 21.05.12, 09:39
        Fajnie chodzić po ziemi. Myślę o Laleczniku i Tao. A dla młodych przydałoby się jakieś przesłanie wynikające z waszych doświadczeń. Nie pouczanie i moralne wskazówki ale trochę życiowych rad.
        • Gość: Paliknot Re: pomroczność jasna !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.12, 10:37
          Widzę, że tao szatański wychwala sam siebie. Teraz napisał z tego samego IP jako Macumba. Grunt to samoobsługa. Już widzę jak go drukują u Palikota. Jeżeli kiedyś dorobią się własnego pisma.
          • Gość: jack Re: pomroczność jasna !!! IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.12, 16:25
            Gość; lasecznik napisał:
            „A co na to nasz tytułowy polityk głównej partii opozycyjnej? Nie zna świata makro. A zna ten mikro? Czym się zajmuje? Rozwiąże problemy tego młodego chłopaka? Stawi im przynajmniej czoło? Zejdzie na Ziemię i je w ogóle dostrzeże? Bardzo wątpię. Czołowa partia opozycji zajmuje się „rolą Polski w Europie i świecie”. A dominująca liczba jej zwolenników uważa, że to jest ok.
            Partia opozycyjna aby wygrać powinna wnosić nową jakość. A jaki obraz się wyłania? Nie pomroczność jasna?”
            Pytanie:
            Czy to czołowa partia opozycyjna jest winna tragedii tego chłopczyka „z centralnej Polski”?


            Gość tao szatański ; napisał:
            lalecznik. twoja skala mikro jest przerażająca. oto my, polska. nasza szara codzienność. bandytyzm do kwadratu. od zawsze żyje poza systemem. polska przyszła do mnie w wielki piątek w więżieniu dla internowanych: dostałem w peeerdol od prawdziwych polaków za to, że jadłem śniadanie.
            dlaczego? żeby to zrozumieć rozmyślałem tysiące kilometrów od opola, europy. bingo.
            mineły lata, zmienił się system i nic poza tym. tkwimy w "wielkim piątku".
            widząc naszą obłude, cwaniactwo, personalny i państwowy bandytyzm, zaplanowaną bezsilność organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, gangsteryzm polityczny wracam do etyki i autobiografii gandiego. wszystko da się wyprostować. da ale jest jedno ale: trzeba chcieć.

            i to by było na tyle

            Pytanie: Co konkretnie by było na tyle??? I co z tego wynika w skali mikro? CO TRZEBA CHCIEĆ? Na kogo mam głosować na przykład? Wiem już od Was że PiS jest beee a więc konkretnie… na Palikota, Millera, Pawlaka Tuska?

            Pytanie do myślących w skali mikro lasecznika i Tao:
            Co robić??? Siąść z Wami i narzekać że jest źle i PiS nic nie zrobi bo to „pomroczność jasna” a swoją małość maskować górnolotnymi wpisy???

            Gość tao szatański ; napisał:
            „dlaczego 38 milionowego kraju nie stać na zawodowców? nie wiem. nie jestem wstanie tego zrozumieć. są a zarazem nie ma. czy przyczyna tkwi w naszej historii ? religii ?
            świat gna do przodu a my wiecznie tkwimy w krainie sług kuchennych.”
            Pytanie:Czy Kolega zrozumiał z naszej dyskusji choć tyle, iż przyczyna tego tkwi że do władzy w „demokracji” dochodzą właśnie ci którzy „myślą w skali mikro” ?
            • Gość: Aga'wa Re: pomroczność jasna !!! IP: *.xdsl.centertel.pl 21.05.12, 17:36
              Tao ma sto procent racji. Skup się i czytaj ze zrozumieniem.
              • Gość: jack Nowomowa czyli ble,ble, ble IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.12, 21:29
                Gość portalu: Aga'wa napisał(a):

                > Tao ma sto procent racji. Skup się i czytaj ze zrozumieniem.


                A konkretnie gdzie. Pokaż palcem (zacytuj) konkretnie gdzie Tao ma 100% racji...
                • Gość: Aga'wa Re: Nowomowa czyli ble,ble, ble IP: *.xdsl.centertel.pl 21.05.12, 21:31
                  Wszędzie. A ty nigdzie.
        • Gość: lalecznik Re: pomroczność jasna !!! IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.12, 21:05
          Dawanie rad jest paternistyczne. Ogólna rada, znana od zarania naszego istnienia społecznego jest prosta w konstrukcji: żyj i pozwól żyć innym. Trzeba ją tylko co rusz dopasowywać do danych czasów.
          W prowadzonych przez Gościa2011/2012 wątkach często byłem ich krytykiem. Nie podoba mu się wiele rzeczy z naszej rzeczywistości i starał się pewne myśli wrzucać na forum. Ja analizowałem je pod kątem, co jest możliwe do zmiany, a co nie. Zawsze też szukam pewnej syntezy, konkluzji, aby rozmowa była owocna, a nie wyglądała na biadolenie. Znaczna część istniejących problemów, niegodziwości jest wynikiem naszych postaw, mentalności. Ale cóż w niej takiego jest złego? Jak to ująć w słowa? Dobrym określeniem jest upodlenie.
          Liznąłem komunizm w Polsce w jego schyłkowej formie. Ze wszystkich jego złych cech najbardziej pasuje właśnie pojęcie upodlenia człowieka. Układy, znajomości, nepotyzm, łapówki, korupcja. Kolejki po wszystko. Po jedną kostkę masła. Po ochłap mięsa. Pamiętam kolejkę pod Megasamem na Chabrach, szeroką na cały chodnik i długą aż po ulicę. Śmierdzącą octem wylewanym butelek na żywopłoty, bo trzeba było mieć butelkę na wymianę. I notoryczne bójki czerwonych od alkoholu ludzi. Pamiętam ścisk w autobusach, chamstwo kierowców, nie zatrzymywanie się na kolejnych przystankach. Pamiętam „wicie-rozumicie” gminnego kacyka, oraz „czego chce?!” sprzedawczyni z GSu. Pamiętam odwieczne pytanie „a kiedy będzie?”. Pamiętam nauczycielkę w liceum: „jak chcecie się dostać na studia jak nie należycie do ZSMP?!”. Upodlenie człowieka.
          Nadeszły zmiany. Należy oddzielić to co możliwe, od tego czego osiągnąć się nie da. Nie będzie już pracy dla wszystkich. Bezrobocie w Polsce nie zejdzie poniżej 10%. Nie przy globalnej ekonomi i nie przy obecnych dniówkach chińczyka czy hindusa. Brak pracy jest ciężki do zniesienia, ponieważ fizycznie odcina od środków od życia, a psychicznie daje poczucie bycia niepotrzebnym. Ale to jeszcze nie upodlenie. Natomiast stosunek człowieka do człowieka właśnie podczas pracy (przykłady podałem wcześniej) jest czymś przerażającym i niedopuszczalnym. To jest nasz „wkład” w otaczającą nasz rzeczywistość. Polska wiele się zmieniła w ostatnich 20 latach. Niestety, jak zauważa również Tao, nie zmieniła się mentalne.
          Upodlenie drugiego nadal jest znaczącą relacją międzyludzką. We wszelkich aspektach naszego życia. W kontakcie z urzędem, władzą, w służbie zdrowia, przełożonym, podwładnym, traktowaniem zwierząt, pensjonariuszy domów starców i sierocińców. W kontakcie z wszystkimi nad którymi ma się przewagę. Niektóre z dziedzin naszego życia, polityka i religia, zamiast to niwelować – wręcz przeciwnie – wzmacniają.
          Polityka. Nieparlamentarne słowa to: proszę, przepraszam, dziękuję, moim skromnym zdaniem, pozwolę się z tym niezgodzić. Parlamentarne słowa to: spieprzaj dziadu, von stąd, POpaprańcy, PISiory, lemingi, oszołomy, komuchy, wykształciuchy, mohery, radio ma-ryja, V kolumna, volksdeutsche, zakamuflowana opcja niemiecka, dziadek z Wermachtu, Polska A i Polska B, ciemnogród, salon, zdrajcy. W tym języku nie ma chęci zrozumienia. Jest chęć upodlenia.
          Kościół. Instytucja miłości bliźniego. To z miłości do bliźniego ksiądz mówi: nie dam (chrztu, komunii, ślubu, pogrzebu) dopóki nie będzie po mojemu. Na pogrzebie, który w swoim sensie powinien być ostatnim uczczeniem zmarłego człowieka jak i pocieszeniem dla religijnej przecież rodziny, raczy dać do zrozumienia, że zmarła by nie zmarła gdyby się prowadziła (autentyczne). Jakim trzeba być człowiekiem aby niszczyć sacrum takich ceremonii? Jaki trzeba mieć stosunek do człowieka aby traktować zarodek jak w pełni dojrzałego człowieka, a w pełni dojrzała kobietę traktować jak morderczynię i próbować wypychać na margines społeczny? Jaki trzeba mieć stosunek do człowieka, aby małżeństwo starające się w pełni i świadomie o dziecko, któremu zapewnią szczęśliwe dzieciństwo i rozwój, napiętnować moralnie ponieważ wybrali medyczne wspomaganie? Z czegoś, co ma stanowić piękno ich związku, uczynić wstydliwą i skrywaną przed społecznością tajemnicą? Jakie trzeba mieć sumienie aby uprawiać tego rodzaju moralne drapieżnictwo? (Odnoszę się tutaj do przyrody ponieważ przewaga instytucji Kościoła nad wybieranymi przez niego przeciwnikami (patrz in vitro), jest analogiczna jak pomiędzy drapieżnikiem a ofiarą, np. kotem i myszą. Ofiara jest na tyle mała i słaba, że nie jest w stanie uczynić żadnej krzywdy drapieżnikowi). Upodlenie człowieka.
          Forum. Znamienny język dialogu społecznego. Relacji człowiek – człowiek. Ileż to można przeczytać epitetów, bluzg, wymiany „poglądów”. Skoro ktoś tak pisze na forum, takim językiem zwraca się do żony, męża, dzieci, sąsiadów, pracowników i współpracowników. Język to świat. Rozumiemy to, co ubierzemy w słowa. W jakim świecie przebywa ktoś, kto używa słów by jedynie upodlić drugiego?
          Jeżeli chcemy coś zmienić w naszym życiu to zacznijmy od zmiany relacji międzyludzkich. Dbajmy o nie. Inaczej nasze życie stanie się coraz bardziej prymitywne i płytkie. Sami sobie stworzymy świat, w którym z trudem będzie nam żyć.
          • Gość: jack Nowomowa czyli ble,ble, ble IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.12, 21:48
            "Jaki trzeba mieć stosunek do czł
            > owieka aby traktować zarodek jak w pełni dojrzałego człowieka, a w pełni dojrza
            > ła kobietę traktować jak morderczynię i próbować wypychać na margines społeczny
            > ? Jaki trzeba mieć stosunek do człowieka, aby małżeństwo starające się w pełni
            > i świadomie o dziecko, któremu zapewnią szczęśliwe dzieciństwo i rozwój, napięt
            > nować moralnie ponieważ wybrali medyczne wspomaganie?"

            Jakiż trzeba mieć stosunek do człowieka by małego czlowieczka traktować jako zarodek?
            www.prawodonarodzin.pl/

            Jaki trzeba mieć stosunek do człowieka, aby małżeństwo starające się w pełni
            i świadomie o dziecko zdecydowało się "przy okazji zamordować kilka innych dzieci?
            wpolityce.pl/kontaktownia/23540-dlaczego-sztuczne-zaplodnienie-in-vitro-jest-niemoralne-gliwice-23-lutego-godz-1800

            "> Kościół. Instytucja miłości bliźniego. To z miłości do bliźniego ksiądz mówi: n
            > ie dam (chrztu, komunii, ślubu, pogrzebu) dopóki nie będzie po mojemu. Na pogrz
            > ebie, który w swoim sensie powinien być ostatnim uczczeniem zmarłego człowieka
            > jak i pocieszeniem dla religijnej przecież rodziny, raczy dać do zrozumienia, ż
            > e zmarła by nie zmarła gdyby się prowadziła (autentyczne). Jakim trzeba być czł
            > owiekiem aby niszczyć sacrum takich ceremonii?"

            Życie ludzi Kościoła wytycza Dekalog do którego MUSI się człowiek który chce być w Kościerle dostosować:
            www.dekalog.pl/alter/przeklady2m/tora.htm
            Ale Kolegi to już NIE DOTYCZY bo Kolega już się z Kościoła wykreślił:
            www.youtube.com/watch?v=bqbnGA3Ii38
            • Gość: lalecznik Re: Nowomowa czyli ble,ble, ble IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.12, 22:58
              Jack

              Cieszy, jeżeli jest więcej uczestników dyskusji. Chciałbym jednak przeczytać Twoją szerszą wypowiedź. Własne przemyślenia. Bez odniesień, których treść zasadniczo znam. Wtedy chętnie się do niej odniosę. Przyznam się, że nie bardzo rozumiem część Twoich wpisów będących jak sądzę myślowymi skrótami.
              Nie zgadzasz się z moją opinią w sprawie instytucji Kościoła (nie religii). OK. Niemniej mam szereg krytycznych uwag właśnie na polu moralności, która jest podstawowym orężem ludzi w nim zgromadzonych. Nie dziwię się, że wzbudza to irytację.
              Nie wymagaj też konkretnych odpowiedzi odnośnie wyboru partii politycznej. Nietrudno się domyślić, kto ma jakie preferencje. Nie oczekuj jednak abyśmy byli tutaj propagatorami któreś z nich. Z przyjemnością bym poczytał jak ta, na którą głosowałem dostaje racjonalne baty. Generalnie polityka jest grą interesów. Ja głosuję tak aby odpowiadały moim. Ważę też w głowie nieustannie, czy aby na pewno wiem, czego oczekuję. I mimo zaangażowania, staram się trzymać dystans. Autokrytycyzm jest tutaj bardzo wskazany. Głosuję też na człowieka, a potem na partię. Tym samym bardziej precyzuję to, na co chcę moim wyborem wpłynąć.
              Generalnie jestem bardzo krytyczny w stosunku do PIS. Niemniej rozumiem powody przynajmniej części osób, które ją popierają. Dostrzegam też elementy które mogłaby wnieść w pozytywnym sensie do świadomości społecznej. Są one jednak przesłonięte przez inne cechy tej partii jak i osób ją tworzących, które deprecjonują jej potencjał.
              • Gość: jack Re: Nowomowa ble,ble, ble czyli pomroczność jasna IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.12, 08:25
                Gość portalu: lalecznik napisał(a):

                "Chciałbym jednak przeczytać Tw
                > oją szerszą wypowiedź. Własne przemyślenia. Bez odniesień, których treść zasadn
                > iczo znam. Wtedy chętnie się do niej odniosę."


                Ale niech tam...szersza wypowiedź, własne przemyślenia...

                A więc primo:
                Dokładnie, jak sobie życzysz, pisałem powyżej w "dyskusji" z Tao. Nie kto inny tylko Ty przerwałeś te "makro" wynurzenia optujac za "mikro" oceną. Zapomniałeś ?Pomroczność jasna?

                secundo:
                Proszę bardzo , może być mikro. Pozwoliłem sobie zadać kilka KONKRETNYCH pytań. Odpowiedziałeś na które? Zamiast tego bełkot i atak na kościół i chrześcijańską moralność. I już nie w skali "mikro" a "makro" właśnie. Nie spostzregasz tego? Pomroczność jasna?

                tertio:
                Wyraźnie zdaje się napisałem. Bez skrótów myślowych:
                Jeżeli w ogóle byłeś kiedykolwiek członkiem naszego Kościoła(rzymskokatolickiego) TO SIĘ Z NIEGO SAM WYKLUCZYŁEŚ
                Podałem Ci link z wyjaśnieniem dlaczego:
                www.youtube.com/watch?v=bqbnGA3Ii38
                (Jeżeli nie chce Ci się oglądać całości (a ciekawa) obejrzyj sobie tylko fragment od 12, 20 mniej więcej minut)

                guarto

                Napisałeś:
                "> Nie zgadzasz się z moją opinią w sprawie instytucji Kościoła (nie religii). OK.
                > Niemniej mam szereg krytycznych uwag właśnie na polu moralności, która jest po
                > dstawowym orężem ludzi w nim zgromadzonych. Nie dziwię się, że wzbudza to iryta
                > cję."

                Jesteś apostatą (o ile w ogóle byłeś kiedyś w KK ) a więc Twoja ocena Kościoła jest dywersyjną propagandą wroga! A jako takie gó... mnie Twoje moralne dywagacje i niuanse oceny na nasz Polaków i katolików temat obchodzą. Jeżeli już coś mnie tu interesuje to taktyka wrogów Polski ( i KK co jest tożsame) w tej materii

                seksto:
                "> Generalnie jestem bardzo krytyczny w stosunku do PIS."
                Mnie akurat to nie dziwi.

                " Niemniej rozumiem powody
                > przynajmniej części osób, które ją popierają.
                Pewnie że rozumiesz. Lub starasz się zrozumieć."Bo kto wroga zna zwyczaje ten wrogowi połbie daje..."


                "> Nie wymagaj też konkretnych odpowiedzi odnośnie wyboru partii politycznej."

                Nie wymagam . Sam wiem! Promujecie Palikota w tej chwili jak Tusk się kończy.


                I na koniec krótki komentarz:
                "Dostrzegam też elementy które mog
                > łaby wnieść w pozytywnym sensie do świadomości społecznej. Są one jednak przesł
                > onięte przez inne cechy tej partii jak i osób ją tworzących, które deprecjonują
                > jej potencjał."

                Bełkot stylizowany na szlachetność. Typowa zagrywka takich dziennikarzy jak Olejnik, Lis , Kraśko gazet takich jak "Fakt" czy stacji telewizyjnych jak TVN.
                Zresztą cała ta gó...ana pseudocywilizacja którą tworzą tacy jak Ty oparta jest na takiej obnłudzie. "Wojny o pokój" czy "walka z terroryzmem" w Afganistanie ...
                A szkoda słów.

                Na pocieszenie dodam (żebyś miał już pewność że piszę "od siebie") że zauważyłem Twoją inteligencję i doceniam. W żadnym wypadku nie lekceważę!!! Ta "pomroczność jasna" powyżej to tylko tako zwrot oratorski. Wiem że to co piszesz jest przemyślane, po niemiecku systamatyczne i dokładne i wiadomo czemu ma służyć...

                I drobny prezent - moją ulubioną w tej chwili piosenkę
                www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=q3MRBMgENAc

                Boże, zmiłuj się! To dla nas wszystkich jest jak najbardziej pożądane...
                • Gość: lalecznik Re: Nowomowa ble,ble, ble czyli pomroczność jasn IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.12, 19:53
                  Celem moich wpisów tutaj jest nie tyle wchodzenie w polemikę, co przekazywanie pewnego obrazu świata. Moimi oczami. Niejako dzielenie się nim. To, że ktoś widzi inaczej lub się z takim postrzeganiem nie zgadza, to nic nowego. Lubię czytać i odpisywać na wpisy Tao dlatego właśnie, że jego świat jest dosyć nietypowy, w sporej części inny niż mój, a przez to dla mnie ciekawy. Także przez formę jakiej używa. Nie tyle zatem z nim polemizuję co dodaję od siebie.
                  Sposób postrzegania świata, który reprezentujesz Jack jest mi znany aż nadto. Niestety mało wynoszę z dla siebie z takiej formy dyskusji jaką prowadzisz. Dlatego nie sprawia mi ona satysfakcji. Nie oczekuj zatem w tym wątku dyskusji w stylu łapania za słowa, podpierania się odniesieniami do stron internetowych, erystycznych akrobacji. Przynajmniej nie ode mnie. Nie widzę w tym sensu. Nie oczekuj też, że będę zasadniczo odpowiadał na Twoje pytania. Natomiast chętnie poczytam jak widzisz otaczającą nas rzeczywistość. Jak się zdecydujesz ją opisać. Więcej tym osiągniesz niż wpisując krytyczne uwagi do zamieszczanych tekstów. To, co napisałeś odnosi się zasadniczo do mojej osoby. Nie do tematu wątku.

                  Parę sprostowań. To, że mam krytyczne uwagi odnośnie moralnej postawy osób kierujących Kościołem, to nie znaczy, że jestem wrogiem. Postawa krytyczna a wroga to dwie różne rzeczy. Nie jestem niczyim wrogiem. Nie insynuuj mi też jakiejś ukrytej celowości działania. To również całkowicie błędna ocena.
                  Nie wkładaj mnie też proszę też do jednej szuflady z Palikotem, czy Olejnik lub Lisem. Mam dosyć krytyczną opinię na ich temat.
                  Doceniam natomiast, że czytasz nasze „herezje” nawet jeżeli motywy, którymi się kierujesz budzą we mnie niesmak (cyt. …Jeżeli już coś mnie tu interesuje to taktyka wrogów Polski…).

          • Gość: gość2012 Re: pomroczność jasna !!! IP: *.punkt.opole.pl 22.05.12, 17:03
            Lalecznik!
            Opis rzeczywistości jest w 100% prawdziwy. Zawsze pod takim się podpiszę. Jest on smutny, bo tak po prawdzie, nic się nie zmieniło w relacjach człowiek-człowiek, od 1989 roku. A miało być inaczej. Jak kiedyś czytałem, że w USA biją Murzynów a na Zachodzie są bezdomni co chodzą po śmietnikach i tak żyją, to sądziłem, że to propaganda. Teraz wiem, że ta rzeczywistość przyszło do nas. Było jasne, że nie każdy znajdzie swoje miejsce w nowej demokratycznej (kapitalistycznej) rzeczywistości. Dlatego sądzę, że tak jak z nowym bytem materialnym ludzie MUSZĄ sobie poradzić sami(bez władzy), tak samo MUSZĄ znaleźć własna drogę duchową. A dróg tych jest dużo i człowiek może się faktycznie pogubić. Droga wiary KK dotąd pewna i stała nagle zrobiła się obca. Kościoły pustoszeją a PRZEŻYCIE RELIGIJNE I DUCHOWE stają się zjawiskami z pogranicza show. Przekraczanie bramy ryby?!.
            Tak to rozumiem i dlatego sam szukam swojego miejsca, stad ważne przesłania dla młodych. Tylko nie w formie pouczeń i nakazów.
    • Gość: młody BB Re: pomroczność jasna !!! IP: *.ip.netia.com.pl 22.05.12, 11:06
      Ale wy pieprzycie zę aż mdli. Destrukcja staroci i kompletne wypalenie. Po co wy jeszcze żyjecie.
    • Gość: Maruda Re: pomroczność jasna !!! IP: *.opole.hypnet.pl 22.05.12, 18:51
      Kim pan jest panie Szatański? Co wielkiego pan dokonał? Proszę się pochwalić. Co pan potrafi poza gderaniem i wylewaniem żółci gdzie popadnie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja