Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
18.05.12, 08:52
W tym miejscu należy przypomnieć doniosłą rolę ministry Kopacz w tym, że nie uzyskaliśmy bazy dla medicoptera. Wielkie wysiłki oddał w tym celu skazany ostatnio prezydent Ryszard, broniąc wartości nieruchomości położonych w pobliżu WCM. Oczywistą oczywistością jest to o czym mówi dr Dryja a o czym na tym forum pisali co światlejsi opolanie, domagając sie lądowiska i bazy. Decyzja należała do Kopaczowej a dziś jak sądzę do Arłukowicza. Ale gdyby się coś zmieniło i mamy przychylność dyrektora LPR i może on śmigłowiec przydzielić choć tymczasowo, to trzeba kuć żelazo póki gorące. Największy opór może grozić ze strony posiadaczy nieruchomości wspartych na ratuszowej gwardii Ryszarda, że cysterna z paliwem, że hangar i że hałas i częstotliwość lotów i grzanie silników itd...