16 radosnych rolek

IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.12, 10:09
We wspieraniu reprezentacji kopaczy zbliżamy sie powoli do paranoi. Łatwiej wymienić tych, którzy nie wspierają niż tych, którzy stoją murem z kasą za drużyną a właściwie za PZPN, który rozgoniłbym na cztery wiatry ale teraz trzeba wspierać drużynę a nie gonić leśnych dziadków. Na gonitwę przyjdzie czas po trzecim meczu, nawet jak ruskim dokopią. Zakupy robię w Almie-B bo firma z owadem w logo jest oficjalnym sponsorem. Pijam piwa, które mi nie smakują ale reprezentację sponsorują. Telefon założyłem sobie w Orange ale oszczędności nie przeniosę do BPS, niech se leżą na Kajmanach. Kleju do glazury, czy bram garażowych nie nabedę bo nie mam takiej potrzeby a ich producenci też sponsorują orły. Moje możliwości sponsorskie zaczęły się wyczerpywać a chłopcy przecież jeszcze nawet piłki nie kopnęli w ramach mistrzostw. I tu z pomocą wszystkim, którzy chcą pomóc adlerom Smudy, pewna znana firma produkująca akcesoria okołodupne, przychodzi z pomocą. Wypuściła ona na rynek, w tym jakże gorącym czasie, wytrzymały i miękki jak aksamit, delikatnie biały, limited edition, papier toaletowy, nie wiem czemu akurat, w 16 radosnych rolkach, pod hasłem przewodnim: cała rodzina wspiera naszych. No wspiera, jak się podciera, to jest absolutnie genialnie proste. Można tedy porzucić dotychczasowe papiery, do których zadki nasze były przyzwyczajone, i nabyć mendel+1 lu dwa ośmiopaki i sikać tudzież sr... a nasi będą mieli za co grać. Ech szkoda, że Unimil nie zechciał zasponsorować reprezentacji jakąś limited edition, strzel se gola.
    • Gość: behemot No sie wcoorwiłem IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.12, 14:30
      Zero reakcji na hasło: Doopę sobie podcieramy Naszych przez to popieramy, papier toaletowy na szczęście jest biały ale opakowanie w barwach narodowych spowodowało, że inny znany producent środków dezynfekcyjnych muszli klozetowych, wypuścił kolejne limited edition, wc kostkę w barwach narodowych, biało czerwonych. Tu już nie ma żadnej owijki jak z papierem. Sam konkret - szczamy na biało czerwone kulki. No się wcoorwiłem jak w tytule, bo można sobie w barwach narodowych polskich kulki nabyć za 5 zyli - jedno niecałe ojro - i w dowolnej ilości szcz... i sr... na nie. Tego nie może znieść żaden kibic. Sądzę, że cała produkcja nawet po przecenie nie znajdzie nabywców.
      • mieszaniec-zopola Re: No sie wcoorwiłem 08.06.12, 19:22
        Powaznie?
        Musial byc niezly popierdzieleniec, ten co ta kostke wymyslil.
        Koniecznie nalezy mu zrobic mycie glowy w muszli klozetowej i jeszcze decha w leb przywalic.
        • Gość: behemot Re: No sie wcoorwiłem IP: *.dynamic.chello.pl 15.06.12, 09:49
          Pozostawiając w kiblu klozetowych sponsorów - bo tam ich miejsce - uwagę moją zwrócili, podobnie jak klozeciarze, wszelkiej maści komentatorzy, którzy wypowiadają się na temat piłki kopanej i wszelkich zdarzeń z nią związanych. Zwłaszcza interesujący są ci, którzy po zremisowanym najważniejszym meczu grupowym,dla ułatwienia dodam, że chodzi o mecz z Federacją Rosyjską, starają się niemal ze wszystkich ekranów, wlać do łbów narodowi, nowe pojęcie - zwycięski remis. W słowiańskiej grupie najbardziej gościnna drużyna, jak przystało na gospodarzy, remisuje ze swoimi przeciwnikami ale jeden mecz jest zwycięskim remisem a drugi remisem zwyczajnym, no ostatecznie greckim, jak ryba po grecku. I ci wszyscy semantyczni ojcowie nowego pojęcia dają upust pragnieniom sportowego zlania doopy Ruskim, które nie wyszło w nowej świątyni piłkarskiej, przy 12 zawodniku i Niemcu, który po raz pierwszy gwizdał dla Polaków a nie na nich. Zwycięski remis nie był na tyle zwycięski, by przysłonić świat, łącznie z naperwallanką kiboli polskich z kibicami rosyjskimi wychodzącymi z Wawy na Pragie po poniatoszczaku. I ci sami komentatorzy wylewaja mi na głowę, jaki to jestem niegościnny, niedobry,ksenofobiczny,rasistowski, chamski i kibolski, nietolerancyjny...itd., ogólnie do doopy, homofobiczny i nieeuropejski, bo zjawisko bicia przyjezdnych w eurolandzie już dawno zdechło i tylko my troglodyci w baranich skórach, bijemy Ruskich jak ongiś Żydów. Jeszcze trochę takiej taniej i nachalnej dydaktyki i pierwszemu napotkanemu Ruskiemu rzucę się na szyję i zaproszę na gościnę - tak myślą redakcyjni pedagodzy.
Pełna wersja