Gość: mak
IP: *.dynamic.chello.pl
29.05.12, 21:37
Napad na ul.Kieleckiej był tylko kwestią czasu. Znajduja sie tu obiekty "smakowite" dla bandytów : bank, poczta, bankomat, sklepy, bar. Wszędzie jest trochę kasy do wzięcia. Warto przyjrzeć sie niektorym klientom baru (całymi dniami przy piwku i wódzie, nigdzie nie pracujący)
Przy tym w tej dzielnicy ani policji ani straży miejskiej nie zobaczysz. Aż prosi się o monitoring ale to za daleko od centrum i władzy