Gość: Zenek
IP: *.com
07.06.12, 18:03
Media obrzydzają nam polskość – rozmowa z Wojciechem Cejrowskim
Popatrzmy na formy dopingu w przedwojennej Polsce – były godne. Nawet za komuny były godne – budowano dumę narodową. A teraz – igrzyska zamieniają się w jarmark odpustowy. Fuj! Taką polskością w idiotycznych kapeluszach to mi się chce rzygać. A nad moimi Rodakami w idiotycznych kapeluszach chce mi się płakać. – mówi Wojciech Cejrowski w rozmowie z portalem PCh24.pl
PCh24.pl: Czym jest dla Pana biało-czerwona flaga?
- Zależy która. Większość tego, co widzę dzisiaj, to czerwień sowiecka, nie zaś polska, królewska i niepodległa. Kolor jasnoczerwony jest komunistyczny, sowiecki, chiński, a polski – niepodległy, jest ciemniejszy, bo ma być przypomnieniem królewskiego karmazynu. Flagi w prawidłowych kolorach produkowano przed wojną, teraz jest z tym kłopot. No, ale Konstytucji też nie mamy prawidłowej. Kiedy Lech Wałęsa, jako prezydent odrodzonej RP, przejął insygnia władzy od Prezydenta na uchodźstwie, uznał i przypieczętował konstytucyjną ciągłość władzy i państwa. Uznał więc przedwojenną Konstytucję kwietniową, jako ostatnią legalną. Dlaczego jej nie stosujemy? Stosujemy za to Konstytucję Kwaśniewskiego, czyli sowieckiego aparatczyka, komunisty, który kolaborował z okupantem, kolaborował przeciw niepodległości.
Czym są dla Pana symbole narodowe? Czy wywiesza Pan flagę w święta narodowe lub prywatne?
- Wywieszam we wszystkie święta narodowe. Nie wywieszam w święta antypolskie. Pierwszy maja jest znakiem poddaństwa, upadku wolności, znakiem podległości. Został wprowadzony jako poniżający symbol okupacji przez Rosję Sowiecką. Wywieszanie flagi w tym dniu jest kłanianiem się komuchom. Wywieszanie flagi drugiego maja też jest kłanianiem się komuchom, bo Dzień Flagi ustanowiono tylko po to, by flagi wisiały już pierwszego maja, a nie tylko trzeciego. U mnie wiszą wyłącznie trzeciego, a w dodatku w mojej firmie wszyscy pierwszego maja demonstracyjnie pracują.
Jakie różnice w traktowaniu flagi i innych symboli narodowych dostrzega Pan u Polaków i innych nacji?
- W USA wisi u mnie flaga codziennie, podobnie jak u wszystkich moich sąsiadów. Na honorowym miejscu przed posesją, bardzo często podświetlona. Jest na każdym domu! W Teksasie dodatkowo wywieszamy też flagę stanową (słowo oznaczające stan – state – znaczy również „państwo”, a zatem każdy stan-państwo ma też swoją odrębną flagę poza flagą unii-USA). Kiedy mieszkałem w Szwecji, to tam też dość powszechnie występowały flagi narodowe przed każdym prywatnym domem. Gotowe maszty od pięciu metrów w górę można było kupić w sklepach budowlanych.
Wpływowe media na różne sposoby próbują obrzydzić Polakom polskość. Czy uważa Pan, że im się to udaje?
- Tak. Udaje im się skutecznie. Media robią ze swojej publiczności infantylnych pacanów. Zdziecinnienie zachowań celebrytów, głupkowate zachowania dorosłych ludzi, którzy mają dorobek, są prawdziwymi artystami sceny, pędzla, pióra czy fortepianu, a potem nagle – w tym czy innym programie rozrywkowym – uczestniczą w głupotach, gadają o głupotach, zachowują się jak rozwydrzone szczeniaczki Kuby czy Szymona… To jest dzisiejszy punkt odniesienia dla telewizyjnej Publiczności. I… potem przed wejściem na stadion ci ludzie bez wewnętrznego oporu kupują idiotyczne, gigantyczne kapelusze, przypominające cylinder z książki pt. „Alicja w krainie czarów”. Popatrzmy na formy dopingu w przedwojennej Polsce – były godne. Nawet za komuny były godne – budowano dumę narodową. A teraz – igrzyska zamieniają się w jarmark odpustowy. Fuj! Taką polskością w idiotycznych kapeluszach to mi się chce rzygać. A nad moimi Rodakami w idiotycznych kapeluszach chce mi się płakać. Potrząsnąć nimi: ludzie, daliście sobie wyprać rozum, odebrać godność osobistą, To nie jest fajne!!! To jest kultura zafajdana.
Więcej:
nwonews.pl/artykul,3668,Media-obrzydzaja-nam-polskosc-rozmowa-z-Wojciechem-Cejrowskim
nwonews.pl/