Mnie "jedynki" jakoś żal

IP: 130.138.227.* 29.06.12, 08:59
Wypełni się zgadzam z autorem strasznie żal, ta szkoła miała niepowtarzalny klimat :)
    • Gość: magda z jedynki Mnie "jedynki" jakoś żal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.12, 09:09
      To prawda, to też była moja szkoła i w żadnej innej , w której byłam po niej nie było takiej atmosfery. Pamiętam jeszcze klasę czy tez izbe tradycji z pufami do siedzenia i gablotami z pamiatkami. Zal atmosfery, i zapachu historii, który z niej bił:(
    • Gość: raf Mnie "jedynki" jakoś żal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.12, 10:58
      Szkoda. Co prawda nie wspominam dobrze tych ośmiu lat nauki, ale kawał czasu tam spędziłem. Dzięki za przypomnienie tych miłych akcentów: zośka, wyjście na sale gimnastyczną, kapsle .... Po skończeniu szkoły nigdy już nie byłem w tym budynku.
      A swoją drogą co teraz tam będzie?
    • Gość: Lunamis Mnie "jedynki" jakoś żal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.12, 12:28
      Oj przypomniałeś mi kawał dzieciństwa. Czytam to i jakby się trochę mokro w oczach zrobiło. Pamiętam ogródek... Pamiętam najbardziej nowoczesną w szkole klasę nr. chyba 49 - jedyna miała elektronicznie ściągane rolety w oknach :D Ciebie też pamiętam Autorze tego tekstu :) Z Twojego rocznika byłam, z równoległej klasy "A" :) Pozdrawiam
    • Gość: uczniak Mnie "jedynki" jakoś żal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.12, 14:41
      A ja tam chodziłem do pierwszej klasy w latach 60/61. Uczyła nas wspaniała Pani Wesołowska, która drżała gdy pod szkołą zatrzymywał się samochód. Wiele lat później dowiedziałem się, że bała się aresztowania przez UB. Ale szkołę wspominam bardzo miło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja