Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między k...

31.07.12, 08:22
i idź tu człowieku na konkurs do urzędu... Po co? Chyba tylko po to aby stworzyć wrażenie konkurencji , bo przeciez wygra i tak ten który miał wygrać.
Gdyby nie politykierstwo i partyjne legitymacje miernoty siedziałyby na zasiłkach, a tak mają POsady.
    • Gość: opolanin Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między k... IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.12, 08:40
      Niestety Urząd Marszałkowski jest wyjątkowo rozpolitykowany. Ludzie niewygodni (np. z SLD) dostają propozycje nie do odrzucenia przejścia na niższe stanowiska, niby z powodu niezbędnej reorganizacji. To wszystko tylko pretekst, bo jednocześnie tworzy się dodatkowe kierownicze stanowiska dla koleżanek i kolegów z partii, którzy niekoniecznie mają do tego kompetencje. Urzędnicy samorządowi powinni tak jak członkowie służby cywilnej mieć zakaz członkostwa w partii politycznej, wtedy się to skończy i może będziemy mieli urzędników wybieranych na podstawie wiedzy i umiejętności, a nie partyjnego rozdania.
      • Gość: zdziwiony Re: Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między IP: *.xdsl.centertel.pl 31.07.12, 17:44
        ci "niewygodni z SLD" to w jaki sposób dostali się do urzędu i ilu ich było
        • Gość: XXX Re: Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między IP: *.xdsl.centertel.pl 31.07.12, 17:48
          Dlaczego redaktor pominął nazwiska innych radnych PO, którzy zostali zatrudnieni po objęciu przez PO władzy w marszałkowni to tylko on sam wie! Brakuje tu przynajmniej trzech!
          Rzetelność dziennikarska się kłania!
    • Gość: wiadomo_o_co_chodz Re: Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.12, 08:45
      A o tym, że syn pana Wierdaka - przewodniczącego Sejmiku, imieniem Jakub, jest dyrektorem administracyjnym w WFOŚ to już nie napiszecie... Sprawdźcie sobie na stronie Funduszu, jest w danych teleadresowych... I teraz owieczki macie odpowiedź, dlaczego Wierdak tak bronił koleszkę Figasa rękami i nogami, jak chcieli go pogonić Platfusy za pierwszym razem, bynajmniej nie ze względu na kompetencje Pana Prezesa. :)
    • Gość: kolega Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między k... IP: *.ip.netia.com.pl 31.07.12, 08:53
      A może by już podziekować Pani Kaweckiej, nie robi nic, tylko strojnisia usmiech do kamer i dużo mówić coś MAŁO PANI ROBI DLA TEGO OPOLA, WIANEK TEŻ NIC NIE DAŁ.....
      • Gość: strojny Re: Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.12, 09:18
        raczej wieniec mocno przywiędły :)
      • Gość: 1 najlepszą są wymania na ogł.o pracę w Urzędzie.... IP: *.play-internet.pl 31.07.12, 12:55
        można odnieść wrażenie, że w największy światowych koncernach nie pracuję taka elita jak w polskich urzędach ... W teorii. W praktyce: dyrektorem miejskiego zarządu dróg, zostaje krawężnik ze straży miejskiej bez wykształcenia (historyka raczej nie można uznać, za kompetentnego w temacie infrastruktury drogowej).
    • Gość: Mysia88 Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między k... IP: *.opole.uw.gov.pl 31.07.12, 09:14
      Nie myślcie, że Urząd Wojewódzki jest wolny od kolesiostwa. Mozna nie należeć do partii, ale mieć rodzinkę! Na lepiej płatne stanowiska dostają się córeczki i synkowie dyrektorów w OUW lub ci, co dobrze liżą d..... Ochłapy za 1200zł na rękę zostają dla plebsu, niech się cieszy, że przeszedł przez "uczciwy" nabór!
    • Gość: Opolanin Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między k... IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.12, 09:18
      Po co nam oni .Nie da się zaspawać bramy wejścioweji do ratusza ? Tak czy owak nic tam nie robią .No może ścieżki rowerowe .
      • Gość: Robert Re: Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między IP: *.failed.at-trolling.me 31.07.12, 09:28
        Pani Redaktor
        Zapomniała Pani o wpływach i interesikach naszych kolegów z PO w kędzierzyńskim ZAK. Może przypomni Pani, czy tam w jednej ze spółek córek nie zarządza syn pana marszałka? A może tak wspomnieć o interesach pana POsła? CZy nowa pani przewodnicząca PO w K-K która ma zostać starostą za czasów PO nie robiła w tej firmie kariery? Dlaczego? Dlaczego kolega Aleksander bywał w naszym mieście? Czy nie miał interesów w ZAK? Proszę się POpytać naszych kolegów w Kędzierzynie. Usłyszy Pani ciekawostki.
    • Gość: Janusz Sawczuk Re: Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.12, 09:25
      Moja rada jako średniego emeryta: skompromitowane partie omijać szerokim łukiem, nie liczyć na układy, liczyć przede wszystkim na własną inicjatywę ( własny biznes), a w wyborach zakładać nowe komitety wyborcze i wypychać cyników ze strefy władzy ! No i koniecznie trzeba dalej wspierać idee Apolitycznego Korpusu Urzędniczego !
      • Gość: Nowa'k Re: Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między IP: *.204.124.164.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.07.12, 09:30
        Całkowicie zgadzam się z panem Sawczukiem. Nie marudźcie tylko wykorzystajcie tę wiedzę podczas każdych kolejnych wyborów. Absolutnie nie głosujcie na partie polityczne. One z założenia są złe. SAMI twórzcie i głosujcie na swoje lokalne komitety a sąsiadów czy znajomych startujących z rozpolitykowanych partii omijajcie szerokim łukiem. Inaczej nic się nie zmieni, będzie tylko gorzej...
        • Gość: Janusz Sawczuk Re: Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.12, 09:40
          Dzieki za dobre słowo. Dodam jeszcze, że już teraz trzeba rozglądać się po środowisku i wyławiać ludzi uczciwych, ideowych pragnących pracować dla dobra Miasta i Regionu, a nie oglądających się za zarobkiem. Już dziś trzeba zacząć tworzyć katalogi spraw do pilnego załatwienia dla ulicy, dzielnicy i całego Miasta. Gdy nadejdzie czas przedwyborczy będzie jak znalazł. Dla mojej dzielnicy mam następujące kwestie: a) ograniczenie szybkości na ul. Ozimskiej od wiaduktu do skretu w Głogowska, b) nakaz parkowania wewnatrz posesji (pokłosie pożaru na ul. Kujawskiej, gdy wozy Strazy Pożarnej nie mogły wjechać w ulicę bo chodniki były zastawione parkującymi samochodami), c) ratujmy małe sklepiki w dzielnicach - o ile jeszcze się ostały - bo miasto ma tendencję do bezmyślnego podnoszenia stawek opłat, nie bacząc na rachunek ekonomiczny właścicieli !).
    • Gość: obserwator Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między k... IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.12, 09:32
      Napisałem wczraj ten sam komentarz do art. nt. WIOŚ-u i powtórzę go dzisiaj bo jest cały czas aktualny i ponadwczasowy.
      Niepełnosprawni intelektualnie wyborcy POstkomuchów uwierzyli i dali się nabrać na plewy wyborcze o Zielonej Wyspie i takim samym świetle dla rozwoju gospodarczego, powielane przy wsparciu licznych ludzi mediów, a także o zagrożeniu rzekomo zbrodniczymi rządami PiS-u. Gdyby wyborcy oszukiwani notorycznie od 2007 roku do dzisiaj, spojrzeli prawdzie w oczy, toby uświadomili sobie, że swoje głosy zaoferowali politycznym i medialnym hochsztaplerom, dzięki którym żyjemy teraz w bantustanie -
      BANANA REPUBLIC OF POLAND BY TUSK & KOMOROWSKI.
      • Gość: racjonalista Re: Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między IP: *.punkt.opole.pl 31.07.12, 09:51
        prawda jest taka, że prawie każdy stołek w administracji publicznej jest obsadzany z klucza partyjnego lub po znajomości. w tym kraju dalej rządzi komuna, tyle że metody działania bardziej subtelne. w myśl PeOwskiego hasła "by żyło się lepiej...swoim!".
      • Gość: Janusz Sawczuk Re: Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.12, 10:03
        Obserwatorze, chyba za mocno upolityczniasz...
        Rozmawiajmy o sprawach/konkretach do załatwienia i twórzmy komitety obywateli pragnących zmian! Nie ufajmy! Twórzmy sami ! Nie używajmy nazw partii.
        Trzeba tworzyć nowe ugrupowania, bo starym w kolejności zarzucić trzeba: ślamazarność i brak energii, oszołomstwo, egoizm, cynizm...
        Powrót do debaty programowej/gospodarskiej jako podstawy działania i ubiegania się o poparcie społeczne ( W Niemczech partie chcące zawrzeć koalicję rządową tygodniami ustalają co jak i kiedy i za co chcą zrobić, a potem spisują to i podpisują ! Umowa koalicyjna jest święta ! U nas podpisaly świstek w ciemno, a potem zaczynają się fochy, miny, dąsy i napięcia !)
        • Gość: flawiusz Re: Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między IP: *.centertel.pl 31.07.12, 11:45
          W latach 60-tych Kawecki był sekretarzem KMPZPR może tylko zbieg okolicznosci?
          • Gość: obserwator Re: Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.12, 15:56
            To nie jest zbieg okoliczności, tylko jego córka - komuna wiecznie żywa, teraz jako POstkomuna!
        • Gość: Zofia Re: Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.12, 13:01
          I myśli Pan że Ci nowi to nie będą zatrudniać swoich, przecież muszą mieć zaufanych koło siebie. BĘDZIE TO SAMO !!!!
        • Gość: obserwator Re:nowe apolityczne struktury to fantasmagoria IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.12, 17:03
          Zorganizowanie się oddolne, zbudowanie silnych obywatelskich struktur w obecnym czasie, w tej rzeczywistości /apatia, poczucie bezsilności ludzi/, i przy takiej władzy medialnej POstkomuchów jest czystą UTOPIĄ, FANTASTYKĄ i drogą donikąd - łatwiej poprawiać istniejące już opozycyjne struktury,modyfikować, nawet wywalając szkodliwych ludzi, i łączyć je wykorzystując ich potencjał, umiejętności i doświadczenie w myśl zasady synergii.
    • Gość: cyklista I tak nikt nie przebije Kawałki IP: *.swic.dialup.inetia.pl 31.07.12, 11:51
      Wiceprezydent ponad 100tysiecznego miasta!!! Były magazynier-sprzedawca. Kolega kolegów kolegów partyjnych. Za Pęzioła nie mogli go jeszcze wsadzić na wysoki stołek bo nie miał ukończonych studiów! Później zrobił jakąś śmieszną szkołę i kursy. No i jedynie słuszna partia, kiedy już nadszedł czas na 5 garnitur "polityków" posłała Nikodema Dyzmę na odcinek polityki miejskiej. I on jest teraz specjalista od sportu i kultury.
    • Gość: tt Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między k... IP: *.uddi.cable.virginmedia.com 31.07.12, 14:10
      i ch im w d. trzeba ich wyjjebbac przy najblizszej okazji ,zwlaszcza hamulcowego o niezbyt czystych rekach
    • Gość: rews Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między k... IP: *.siedlce.dialup.inetia.pl 31.07.12, 15:54
      typowa manipulacja i pseudodziennikarstwo GW. Nie zadali sobie amatorzy trudu żeby sprawdzić, ze część z obluzganych osób zajmowała swoje stanowiska wcześniej - nim została radnymi. Wtedy oczywiście cała koncepcja "artykuliku" by w dupę wzięła, ale GW to nie obchodzi.
    • Gość: inny_głos My chcemy Białorusi !!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.07.12, 16:54
      Oooo!!!! Ale afera wykryta przez GW!!! Partie rządzące mają swoich marszałków, wojewodów, ministrów, funkcyjnych?! Hmmm...a ja myślałem, że partie rządzące sprawują władzę przy pomocy działaczy opozycji...hmmm. Faktycznie dziwna sprawa. Na całym świecie ugrupowania które wygrywają i zawiązują koalicję to stanowiska obsadzają ludźmi z przeciwnego obozu politycznego. Nie wiem czy tu nie trzeba zwołać jakiejś specjalnej komisji śledczej, bo sytuacja jest nienormalna i patologiczna!
      Ludzie, zadajcie sobie trochę refleksji nad tym co piszecie, na czele z redaktorami z GW. W USA jest cały wykaz stanowisk politycznych i z góry wiadomo, że jak wygrają republikanie to demokraci muszą z tych stanowisk odejść w trybie natychmiastowym. I jak w kolejnych wyborach wygrywają demokraci to te oficjalnie wyszczególnione stanowiska republikanie muszą oddać. I dla mnie jest to zdrowa sytuacja, że takie stanowiska są wyszczególnione. Bo nie wyobrażam sobie jak można sprawować władzę nie mając wiernych ludzi. A definicja partii politycznych mówi, że ich celem jest zdobycie i utrzymanie oraz sprawowanie wladzy. I nic w tym dziwnego, że partie tą władzę sprawują za pomocą swoich przedstawicieli i reprezentantów. Żadna patologia, normalna na całym świecie rzecz.
      A wszystkim piszącym takie bzdety jak powyżej proponuję zapakować walizkę i wyjechać na Białoruś. Tam nie ma tych złych partii politycznych, instytucje państwowe są zredukowane do minimum, nie ma przerostu administracji i wszystkich innych patologii związanych z demokracją. Bo jak słucham takich dyskusji to mam wrażenie, że my chcemy drugiej Białorusi.
      • Gość: over Re: My chcemy Białorusi !!! IP: *.xdsl.centertel.pl 31.07.12, 17:54
        koleś... tak głupio pier*olisz że aż mnie zemdliło.
        Pewnie jesteś jednym z tych, o których był artykuł.
        W urzędach mają pracować doświadczeni fachowcy a nie "wierni ludzie", bo przez tych "wiernych" ja muszę później czekać pół roku na świstek, który fachura wystawia w jeden dzień.
        • Gość: no Re: My chcemy Białorusi !!! IP: *.atol.com.pl 31.07.12, 19:49
          Pisze prawdę, a ty żyjesz w jakimś utopijnym matrixie. Tak jest w USA, tak jest w Niemczech i innych państwach też. I nie od dziś, ani wczoraj, czy od 20 lat. Gdybyś zamiast podniecać się wypocinami redaktorów przeczytał choć jedną książkę historyczną, lub podręcznik politologii (może być z tych państw wymienionych na początku) to byś wiedział, że to normalna rzecz. W takim samym stopniu jak wymiana kadry zarządzającej w spółce po zmianie właściciela. Sądząc po wpisie jesteś jednym z tych wygłodniałych "opozycjonistów", którzy czekają na koryto. I jestem spokojny, że po dojściu do tego koryta będziecie robić dokładnie to, co teraz tak pryncypialnie potępiacie. Amen
          • Gość: taki tam jeden Re: My chcemy Białorusi !!! IP: *.xdsl.centertel.pl 01.08.12, 00:02
            Ta patologia pożera ten kraj od lat. Ona była, jest i pewnie jeszcze długo będzie. To zjawisko o charakterze stałym, którego rozmiar się nie zmienia. Ale wreszcie doszliśmy do ściany i zmiany są konieczne. Obecnie oburzenie wyrażają tylko cwaniaki i cynicy, którzy zostali wysadzeni z siodła zapominając co sami robili kiedy w siodle byli. Cytat z Kurskiego obrazuje dosłownie to co się działo przez całe lata do chwili obecnej.

            "Będę konsekwentny w odzyskiwaniu dla ludzi PiS urzędu po urzędzie,przedsiębiorstwa po przedsiębiorstwie,agendy po agendzie.Odzyskamy te miejsca ,których obsada zależy od państwa.Trzeba jasno powiedzieć,że 16 miesięcy po wygranej PiS,żaden działacz czy zwolennik naszej partii,który wykrwawiał się w naszych kampaniach wyborczych,nie może cierpieć głodu i niedostatku"

            Kiedy koniunktura się zmieni następcy zaczną robić to samo co poprzednicy. Będą chcieli wymieniać ludzi na swoich. Będą argumentować takie działanie milionem różnych powodów mniej lub bardziej bzdurnych, które mają za zadanie utwierdzić ciemny lud w przekonaniu, że to jedynie słuszna droga jesli chcemy mówić o jakiejkolwiek odpowiedzialności za rządzenie krajem.

            W sferze prywatnej fachowcy kierują zespołem ludzkim z założeniem, że ten zespół ma być tak skonstruowany, aby zagwarantować osiągnięcie założonego celu. Ten zespół składa się z ludzi z odpowiednim i adekwatnym do wykonywanej pracy poziomem wiedzy i doświadczenia. Na wiernych, miernych, i biernych nie ma tu miejsca. Efekty pracy są na bieżąco monitorowane zaś czynniki, które zaczynają zawodzić są niezwłocznie eliminowane włączając w równiez czynnik ludzki. Wszystko to w imię końcowego sukcesu.

            Natomiast wszędzie tam gdzie pojawiają się politycy wszystko zaczyna działać odwrotnie, a coś takiego jak odpowiedzialność w ogóle nie istnieje.

            Chcecie żyć w normalnym, sprawnym, i dobrze zarządzanym kraju o perspektywach ciągłego rozwoju, to odbierzcie politykom możliwość wpływu na kształtowanie struktury zatrudnienia w sferze publicznej.


            • Gość: opolczyk Re: My chcemy Białorusi !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.12, 09:14
              Ludzie z PO to jednak nieudacznicy....Pamietam, jak Jaroslaw Kaczynski dorwal sie do wladzy to w 3 dni odwolal KRRiT z pania Waniek na czele. Oczywiscie pracowali dzien i noc... A w 3 dniu uzyskal podpis prezydenta Lecha Kaczynskiego...To sie nazywa umiec rozdawac stanowiska...Panowie z PO, prosze pobrac lekcje od ludzi z PiS....Za czasow PiS nawet sprzataczka musiala miec przynaleznosc do PiS...a ci panowie z PO nie umia tego zrozumiec...
    • brons08 Re: Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między 14.11.13, 13:22
      Śmieszą mnie głosy dobiegające z samorządu opolskiego mówiące, że nie wiadomo, co będzie za rok, dlatego, że równo rok temu wziąłem udział niestety w konkursie-ustawce na stanowisko dyrektorskie, który „wygrał” wprawdzie doktor polonistyki, ale to nie było stanowisko odpowiadające jego kwalifikacjom. Tak więc za rok i przez ten rok będą kolejne ustawki oraz groteskowe walenie w opozycję, szczególnie pisowską (bez żadnej przesady przypominające nagonkę w PRL na posłów Koła „Znak”), jak groteskowe były archiwalne poszukiwania rzekomych polskich korzeni papieża Piusa X , w ramach „genealogii pragnień”, przez doktora polonistyki.
    • Gość: Adrian Gazeta WW Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między k... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.13, 11:03
      SLD wyciąga... - mocne słowa, część już potwierdzona prawnie.
      • jan.urbaniak1 Re: Jak opolscy politycy dzielą stanowiska między 04.01.14, 17:00
        SLD zrobi porządek z tym cyrkiem.
Pełna wersja