Na Pasiece rowerzyści już mogą jeździć pod prąd!

02.08.12, 15:57
Po pierwsze refleks w Redakcji marny - znaki stoja od wtorku rano...
Po drugie - dziś jechałem po Pasiecznej samochodem, wymijałem prawidłowo zaparkowany samochód (pół na pół) i naprawdę nie wiem gdzie do cholery ten rower ma się zmieścić???
Może warto jakieś nowe paragrafy w PORD wprowadzić, żeby było jasne kto komu ma ustąpić gdy brak miejsca.
    • alanta1 Re: Na Pasiece rowerzyści już mogą jeździć pod pr 02.08.12, 16:05
      przemo_opole napisał:

      > Może warto jakieś nowe paragrafy w PORD wprowadzić, żeby było jasne kto komu ma ustąpić gdy brak miejsca.

      No chyba ten, kto jest warunkowo dopuszczony, to ogólna reguła PoRD...
      • przemo_opole Re: Na Pasiece rowerzyści już mogą jeździć pod pr 02.08.12, 17:01
        Na Pasiecznej trudna sprawa. Jezdnia jest z betonowych płyt, zapewne jescze za Niemca byla robiona. Pomiedzy jezdnią a krawężnikiem jest obniżony pas (po obu stronach). Jak uciekać to ja naprawdę nie wiem? A na chodniku co kawałek drzewo.
        • Gość: PARODIA Re: Na Pasiece rowerzyści już mogą jeździć pod pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.12, 17:43
          PARODIA ! ciekawe czy panowie dopuszczający ruch rowerów poczytali dobrze kodeks ruchu drogowego- POLECAM ABY PRZECZYTALI a nie wprowadzali coś częsciowo- a gdzie wyznaczony pas dla rowerzystów- popatrzcie jak to ma wyglądać w Krakowie tam jest to zrobione zgodnie z przepisami. Jeśli dojdzie do wypatku na pasiece przy tym niepełnym oznakowaniu każdy kierowca samochodu wygra w sądzie- NAJPIERW SIĘ CZYTA PRZEPISY A POTEM STAWIA ZNAKI !!!!!!!!!
          • sszota3 Re: Na Pasiece rowerzyści już mogą jeździć pod pr 04.08.12, 07:50
            Gość portalu: PARODIA napisał(a):

            > PARODIA ! ciekawe czy panowie dopuszczający ruch rowerów poczytali dobrze kodek
            > s ruchu drogowego- POLECAM ABY PRZECZYTALI a nie wprowadzali coś częsciowo- a
            > gdzie wyznaczony pas dla rowerzystów- popatrzcie jak to ma wyglądać w Krakowie
            > tam jest to zrobione zgodnie z przepisami. Jeśli dojdzie do wypatku na pasiece
            > przy tym niepełnym oznakowaniu każdy kierowca samochodu wygra w sądzie- NAJPIER
            > W SIĘ CZYTA PRZEPISY A POTEM STAWIA ZNAKI !!!!!!!!!
            ----------------------------------------------------------------------
            Cytuję "każdy kierowca wygra w sądzie".
            No chyba z przekroczenia dozwolonej na Pasiece prędkości 30 km na godzinę trudno się w sądzie wytłumaczyć, a zachowując prędkość poniżej 30 trudno kogokolwiek "zahaczyć".
            Zachowując prędkość do 30 km na godzinę, trudno jest nawet przejechać pijaka leżącego w poprzek drogi, a co dopiero rowerzystę, który nas widzi, bo jest zwrócony twarzą do kierowcy.
        • alanta1 Re: Na Pasiece rowerzyści już mogą jeździć pod pr 02.08.12, 21:33
          Ale po co uciekać? Stajesz tak żeby auto się zmieściło. Albo zjeżdżasz wcześniej miedzy parkujące. Masz wjazd warunkowy, więc jedź ostrożnie.

          Zresztą spytaj Sławka, on już się tam lansuje z pożyczonym rowerem :D
          • sszota3 Re: Na Pasiece rowerzyści już mogą jeździć pod pr 03.08.12, 22:25
            alanta1 napisała:

            > Ale po co uciekać? Stajesz tak żeby auto się zmieściło. Albo zjeżdżasz wcześnie
            > j miedzy parkujące. Masz wjazd warunkowy, więc jedź ostrożnie.
            >
            > Zresztą spytaj Sławka, on już się tam lansuje z pożyczonym rowerem :D
            ==================================
            Jak widzę na wiejskiej drodze kombajn to się nie zastanawiam kto komu ma ustąpić, tylko się ewakuuję w żyto, bądź kartofle ;)
            ---------
            Stosuję zasadę znaną z przedszkola - "niech mądrzejszy ustąpi głupszemu". Jak jadę samochodem mogę ustąpić rowerzyście, ale jak jadę rowerem to wolę nie sprawdzać, czy osoba w stalowej puszcze, jest na pewno rozsądniejsza ode mnie...
            -------------------------
            Sposoby poruszania się pod prąd
            Pierwszy:
            Jak samochody parkują równolegle do krawężnika to zawsze zostają między nimi wolne przestrzenie (bo są miejsca przy których parkować nie wolno - jakieś bramy, wjazdy itp)
            Jadę sobie spokojnie, a jak widzę auto jadące z przeciwka, to wystawiam rękę, wyraźnie sygnalizując, że będę skręcał, i skręcam odpowiednio wcześniej w upatrzoną "mijankę".
            ("odpowiednio wcześniej" to znaczy nie przed samą maską samochodu bo to jest nieładne, niekulturalne, niegrzeczne nie mówiąc o tym, że niebezpieczne)
            Drugi:
            Jadę sobie spokojnie, po prawej stronie, ale bliżej środka - po to, bym był zauważony przez kierowcę jadącego z przeciwka auta.
            To że zostałem zauważony, przeważnie widać po fakcie, że kierowca zwalnia... Daję znak ręką, że będę zjeżdżał do prawej, i jadę sobie spokojnie przy krawężniku. Gdyby brakowało miejsca mogę się zatrzymać i stać z prawą stopą wspartą o krawężnik.
            Gdyby jadący z przeciwka kierowca okazał się furiatem mogę zginając prawą nogę i przechylając ciało znaleźć się poza jezdnią.
            -----------------------------
            Zauważmy, że gdy jedziemy "z prądem", nie widzimy auta nadjeżdżającego z tyłu i nie mamy żadnej możliwości reakcji, gdy za naszymi plecami będzie szarżował furiat... No i co? Który sposób jazdy jest bezpieczniejszy?
            ------------------------------
            PS
            Kierowcy nie są tacy głupi i kochają swoje samochody. Mogą nie lubić rowerzystów, ale nie chcą sobie o jakiś rower lakieru porysować...
            • alanta1 Re: Na Pasiece rowerzyści już mogą jeździć pod pr 03.08.12, 22:34
              sszota3 napisał:

              > Stosuję zasadę znaną z przedszkola - "niech mądrzejszy ustąpi głupszemu".

              ja mam dwa inne powiedzonka, które działają na wyobraźnię:

              1. Powązki są pełne tych, co mieli pierwszeństwo (dla rowerzystów)
              2. zabijesz idiotę, a pójdziesz siedzieć jak za człowieka (dla kierowców)

              u mnie działa; miałam co prawda stłuczki, ale żadna nie była z mojej winy :P
    • Gość: blondi Na Pasiece rowerzyści już mogą jeździć pod prąd! IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.12, 03:13
      Czy na tabliczce poniżej "nie dotyczy" dałoby się dopisać "oraz auta Zembaczyńskiego". Myślę, że to znacznie ułatwiłoby naszemu prezydentowi poruszanie się po Pasiece.
      No bo jak już coś stawiać na głowie, to kompletnie i z jajami!
      • egon_olssen Re: Na Pasiece rowerzyści już mogą jeździć pod pr 04.08.12, 13:47
        Gość portalu: blondi napisał(a):

        Czy na tabliczce poniżej "nie dotyczy" dałoby się dopisać "oraz auta Zembaczyńskiego". Myślę, że to znacznie ułatwiłoby naszemu prezydentowi poruszanie się po Pasiece. No bo jak już coś stawiać na głowie, to kompletnie i z jajami!
        Zembaczyński nie ma auta tylko psa. Dalmatyńczyka z tego, co pamiętam.
        • przemo_opole Re: Na Pasiece rowerzyści już mogą jeździć pod pr 04.08.12, 14:09
          Na pewno nie dalmatyńczyk. Nie jestem pewny ale to chyba golden.
          Zresztą bardzo dawno nie widziałem tego duetu na spacerze.
    • ptaszor.only Re: Na Pasiece rowerzyści już mogą jeździć pod pr 03.08.12, 15:32
      do rowerzystów - w tym także tych poruszających się swoimi pojazdami pod prąd, apeluję o właściwe oświetlenie - zarówno z przodu jak i z tylu roweru.
      PS. pod prąd jakaś radosna rowerzystka jechała sobie ul. Luboszycką. Jakiegokolwiek oświetlenia jej pojazdu - nie dostrzegłem, bądź nie było uruchomione.
    • gandharwa Shared Space 04.08.12, 13:21
      @Sławku:

      Wg mnie mały problem na Pasiece jednak istnieje. Na szerszych drogach jednokierunkowych kierowca skręcający w lewo może się przytulić do lewego krawężnika. Za to rowerzysta skręcający w prawo będzie jechał przy prawym krawężniku. Jeżeli skrzyżowanie będzie zastawione (co się często zdarza, np jakimś busem) to skręcający w lewo samochód może się na skrzyżowaniu centralnie napatoczyć na rowerzystę który skręca w tą ulicę, którą kierowca właśnie omija.

      Propozycja - krótki kontrpas (max. 5 m) tak, by samochody skręcające w lewo wiedziały, że nie mają się przytulać do lewego krawężnika. Alternatywnie (na szerszej ulicy) mini-wysepka tak posadowiona, że na lewo od niej zmieści się tylko rowerzysta a na prawo od niej samochód. (Wtedy znak "zakaz wjazdu, za wyj. rowerzystów" byłby nie na słupku ale wystawiony na wysepce.

      Generalnie jednak chciałbym Cię zainteresować ideą "Shared Space" - projekcie (co ważne) dofinansowanym przez UE w ramach INTERREG. Info: en.wikipedia.org/wiki/Shared_space

      Chodzi o to, by na danym obszarze w maksymalnym stopniu zlikwidować oznakowanie drogowe, pozostawiając jedynie ogólne zasady ruchu drogowego i stosując wszelkie metody intuicyjnego spowalniania ruchu przez zmiany budowlane, różne wysepki, poduszki, parkowanie blokowe etc. ( przykład z Londynu )

      W przypadku Pasieki to mogłoby wyglądać tak, że zlikwidowałoby się ruch regulowany jednokierunkowy stawiając na rozwiązanie "pseudojednokierunkowe" - ulica jest dwukierunkowa, ale z jednego wylotu jest wysepka z przepustem rowerowym ze znakiem "zakaz wjazdu samochodów/motorów". Oprócz tego kilka miejsc parkingowych , wysepek poduszek (przykład z X Dywizji Zmechanizowanej z Zaodrza) tak...że strefa 30, mimo braku oznakowania, stałaby się faktem.

      Wg mnie warto się nad tym pochylić bo chyba jeszcze żadne miasto w PL nie skorzystało z takiej formy uspokojenia ruchu. Być pierwszymi w Polsce - to jest to :-P
      • przemo_opole Re: Shared Space 04.08.12, 13:43
        Problem jest też taki, że Konsularna, Pasieczna są po prostu nieco za wąskie. Pasieczna ma dodatkowo obniżenia z kostki po obu stronach jezdni.
        A np. Powstańców jest moim zdaniem odpowiedniej szerokości.
        Poza tym obseruję ruch od paru dni i już 3-4 razy zobaczyłem rowerową torpedę skręcającą ze Strzelców (od szkoły muzycznej) w Pasieczną.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja