SLD pod wozem. Partyjni wylatują z pracy u mars...

IP: 217.173.195.* 14.08.12, 08:37
HEHE jeden i drugi nic nie warci. Brali tylko po 9000 zł za nic nie robienie. Zostali tam wsadzeni za czasów SLD i dziw ze Platforma tolerowała przez tyle lat tych dwóch strasznych panów
    • Gość: garbaty SLD pod wozem. Partyjni wylatują z pracy u mars... IP: *.airmax.pl 14.08.12, 15:01
      Ci panowie to kumple Garbowskiego i Namysły,a nie działacze SLD !Proszę niech pokażą dowód wpłaty składki na konto SLD ! Panie Wożniak,pora uwolnić się od DOMINACJI Klepacz, Namysły i taty !
      • Gość: woreczek żółciowy Re: SLD pod wozem. Partyjni wylatują z pracy u ma IP: *.158.216.126.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.08.12, 17:03
        A może kuźwa Sebesta z tą Kostusią rozpisaliby konkurs na te nowe stanowiska? Hownooo, nie będzie konkursu, bo trzeba zwolnic miejsce dla swoich. A raczej - dostawić nowe stołki, bo skoro, jak mówi Kostuszka, pan Bilik może być o swoje stanowisko spokojny, a jednocześnie wicedyrektorem będzie kto inny, to oznacza tylko zdublowanie stanowiska pod nową nazwą. I kasy, kuźwa ich mać, złodziei partyjnych!!!!!!!!!!!! Precz z partyjniactwem, wprowadzić jednomandatowe obwody wyborcze!!!
        • Gość: znalazłem coś Re: SLD pod wozem. Partyjni wylatują z pracy u ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.12, 21:17
          Ciekawa odpowiedż na artykuł na stronie opolskie.pl/serwis/index.php?id=200&idd=1113 - to chyba jednak w końcu koledzy z PO nie skorzystają?
    • Gość: rybka_69 SLD pod wozem. Partyjni wylatują z pracy u mars... IP: *.opole.hypnet.pl 14.08.12, 17:41
      oj żeby tylko Tomeczkowi nie przypomnieć jak on obsadzał swoich koleżków
      • Gość: wera Re: SLD pod wozem. Partyjni wylatują z pracy u ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.12, 19:37
        a może, przy okazji, i nauce, warto by przypomnieć jak czyściło SLD? i czy możliwe byłoby utrzymywanie na stółkach przez tak długi czas konkurentów?
        • Gość: Anna Gołąb-Kozieło Re: SLD pod wozem. Partyjni wylatują z pracy u ma IP: *.158.216.126.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.08.12, 19:50
          A kogo obchodzi, kto kogo czyścił i kto czyścił kogo w zamian. Chciałbym, aby miejsca po obu dyrektorach były obsadzone nie po linii partyjnej, lecz wg. klucza kompetencji. Jasne, że obaj się nie nadawali i byli z SLDowskiego miotu. Ale niechże ci którzy po nich przyjdą, nie będą z miotu PO. Mam nadzieję, że zacna Pani Pszon tego dopilnuje, aby nam zdać tu relację z walk o te dwa stołki. Póki co, żegnam, bo idę pakować syna: jedzie na rekonesans do Londynu, skończył Uniwerek, zna dwa języki, kreatywny, pracowity itd... Niestety, w Opolu jest robota dla Kiełbasianych Bilików i Kawałkowych Pozerów- Magazynierów, którzy wzajemnie wyrywają sobie stołki. A niechby ich obesrało!
          • Gość: benco Re: SLD pod wozem. Partyjni wylatują z pracy u ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.12, 21:37
            Smutne,że miasto pęka od nadmiaru kreatywnych,wykształconych i z językami, aktórych co najwyżej stać na samodzielne,oby,kupno biletu do Londynu i utoczenia troche żółci na forum.
            -słyszał ktoś, coś, o jakiś akcjach opolskich kreatywnych? jakiś inicjatywach? tych ocierających sie o działanie na rzecz dobra publicznego, naturalnie?
            • Gość: Anna Gołąb-Kozieło Re: SLD pod wozem. Partyjni wylatują z pracy u ma IP: *.180.126.191.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.08.12, 22:33
              O, tak, kreatywni według ciebie powinni co? Śmieci co najwyżej zbierać ze śmietników albo prowadzić akcję uświadamiającą, że psie kupki trzeba z trawy do woreczka. Tak? Takie harcerstwo powinno się zorganizować tak? Helou, młodzi zawiedzeni, zróbmy razem coś dla społeczeństwa. Helou, macie ochotę na wspólne działania na rzecz dobra wspólnego. Pierdu, pierdu, tłusty wieprzku. W ten kanał to wpuszczaj swoje dzieci. Młodzi kreatywni chcą pracy, warunków do założenia rodziny, a nie akcji społecznych. Na tej samej zasadzie PZPR mobilizowała moje pokolenie do czynów społecznych. A panowie sobie na fotelikach kaskę liczyli i koniaczek szłepali. A żeby was obesrało! Mlodzież jak się ruszy, to z cegłami na was i wasze limuzyny, buce.
              • Gość: Anna Gołąb-Kozieło Re: SLD pod wozem. Partyjni wylatują z pracy u ma IP: *.180.126.191.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.08.12, 22:34
                Miało być z trwaników a nie ze śmietników...
    • Gość: b.urzędnik UMWO Re: SLD pod wozem. Partyjni wylatują z pracy u ma IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.12, 23:15
      HEHE panie opolaninie, pracowniku urzędu marszałkowskiego, korzystający ze służbowego komputera do prywatnych politycznych wpisów /patrz IP/ Oceniasz innych? Oceń "prawdziwego fachowca", pracującego na pół gwizdka /często poza pracą/, pracownika szeregowego departamentu edukacji, ale za to szefa klubu PO w radzie miasta Opola i otrzymującego wyższe wynagrodzenie jak pobory dyrektora gabinetu wojewody opolskiego. Jak nazwać to zjawisko HEHE.
    • Gość: Lady in Red SLD pod wozem. Partyjni wylatują z pracy u mars... IP: *.ptrhosting.com 15.08.12, 02:01
      nie ma sensu rozmawiać o kolesiostwie w marszałkowni w sytuacji, w której jest to sprawa powszechnie znana nie od wczoraj. Tak było wcześniej za SLD i tak jest obecnie. Gazety wiele razy pisały jak to wygląda. Doświadczyłam tego na własnej skórze.
      Wiadomo, że przeprowadzano jakiś audyt mający na celu dostosowanie aktualnych zasobów kadrowych do rzeczywistych potrzeb urzędu. Jego efektem jest zwolnienie określonej liczby osób w departamentach. Ile dokładnie nie wiadomo, bo pracownicy różne liczby wymieniają. Mówią także, iż nie jest to proces zakończony. Niestety w tym samym czasie kiedy jednych się zwalnia innym np. przedłużano umowy, mimo iż sam Sebesta twierdził, że umowy czasowe nie będą przedłużane. W świetle panującej wśród przeważającej ilości pracowników opinii, niektóre z tych "przedłużonych" etatów są całkowicie niepotrzebne. Czy w kontekście powyższego pozostałe zwolnienia były uzasadnione czy nie, każdy może ocenić według własnego uznania, a przede wszystkim doświadczenia płynącego z pracy w marszałkowni. Mnie osobiście ciekawią poniższe kwestie i będę wdzięczna jeśli ktoś sensownie na nie odpowie.
      Mianowicie:
      1) dlaczego redukcją zatrudnienia nie została objęta napompowana jak balon komórka kadr
      2) czy istnieje merytoryczne uzasadnienie utrzymywania etatu doradcy gospodarczego
      3) czy istnieje potrzeba dalszego utrzymywania 3 etatów vice-dyrektorów w koordynacji
      4) po co u informatyków aż 2 kierowników
      5) dlaczego urząd posiadający biuro audytu zleca wykonanie audytu firmie zewnętrznej?
      6) czy na potrzeby urzędu kontrole w departamentach przeprowadzają również firmy zewnętrzne?
      • Gość: Anna Gołąb-Kozieło Re: SLD pod wozem. Partyjni wylatują z pracy u ma IP: *.158.216.6.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.08.12, 10:23
        No i co Wy na to, co napisała Lady in Red??? Brawo, proszę Pani! Pani redaktor, proszę pójść tym tropem. I zakłopotać hołotę... (ale mi się zrymowało). Wypalić raka biurokracji!!!
    • Gość: cosiek SLD pod wozem. Partyjni wylatują z pracy u mars... IP: *.146.2.209.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.08.12, 00:04
      Bardzo dobrze się stało, że Marszałek Kostuś pozbył się Pana Kiełbasy. Znam dobrze styl pracy tego dyrektora. W całym Urzędzie wiadomym jest i było że Kiełbasa swoją pracę opierał na zrzucaniu z siebie obowiązków wykonania nawet najłatwiejszych spraw nie wspominając o tych na prawdę istotnych. Nie potrafił sam nic zrobić. Wszędzie węszył spisek i to stało się jego obsesją. Może dla tego zamiast koncentrować się na wykonywanej pracy chował się po kontach udając, że coś w ogóle robi. Praca jego zespołu prowadzona była przez zdolnych a podlegających mu pracowników - którzy rzeczywiście wkładali dużo wiedzy merytorycznej w swoją pracę. Pan Kiełbasa nigdy tej wiedzy nie miał. Tak długo jak umiał wysługiwał się innymi osobami udawało mu się egzystować, do czasu, aż w końcu ktoś to dostrzegł i pożegnał się z tym bezproduktywnym pracownikiem - "dyrektorem".
      Jestem pewien, że Urząd na odejściu Pana Kiełbasy nie ucierpi a na pewno zyska.
      Proces jaki został wytoczony Marszałkowi tylko wykaże jaką miernotą był Pan Dyr. Kiełbasa.
      • Gość: ręce opadają Re: SLD pod wozem. Partyjni wylatują z pracy u ma IP: *.xdsl.centertel.pl 16.08.12, 17:39
        Ciekawe to co piszesz bo uczestniczyłem w wielu spotkaniach z panem Kiełbasą i zawsze był odbierany jako fachowiec, który zna się na tym co robi.
        Rolą dyrektora jest "dowodzenie" zespołem, odpowiedzialność za zespół i za powierzone do wykonania zadania w ujęciu całościowym. Ale z tego co piszesz wynika, że to dyrektor powinien zapie*dalać, a reszta tylko kasować. Ciekawa teza.
        • Gość: gość Re: SLD pod wozem. Partyjni wylatują z pracy u ma IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.12, 23:35
          Dyrektor,żeby kierować czy też pracować musi być obecny w pracy. Choroba to nie grzech,ale Pan dyrektor Kiełbasa był wiecznie chory i co rusz na inne schorzenie. Dzięki Bogu,że nareszcie ktoś przejżał na oczy, bo to było demoralizujące dla innych pracowników.Zresztą dokładnie pamiętam,że swego czasu Wicemarszałek Kotyś, któremu podlegał, też chciał go zwolnić, ale wykpił się kolejnym zwolnieniem.

          Skoro już mowa o partyjnych wylatujących z pracy, to chyba krótka pamięć mają co niektórzy, może należałoby przypomnieć czasy Pani Olszewskiej i jej czystki. Gdyby była dłużej w Marszałkowni to Bóg jeden raczy wiedzieć co by było.

          Gdyby Marszałek czychał na partyjnych z SLD już w pierwszej kadencji pracę powinni stracić: Pani Kurdej Michniewicz, Pani Frister, Pan Szymański, Pan Ostrowski, Pani Podobińska, Pani Ochędzan, kilka osób z wydziału finansowego itd. Wydział Kultury, Sportu i Turystyki który podlegał pani Marszałek Rurynkiewicz był cały obsadzony ludźmi z SLD. To samo było z wydziałem rolnictwa.Stanowiska obsadzano córkami, synami, synowymi,krewnymi radnych itd. Wiele z tych osób do dziś tam pracuje,więc jaka to nagonka na SLD.

          Zawsze mnie zastanawiał fakt, dlaczego Marszałek nie robi nic z niektórymi nierobami po czasach SLD. A teraz się nagle SLD poczuło uciśnione. Aż żal bierze jak się czyta takie głupoty.
          Zapomnieli już jak było za ich czasów. Gdyby nie Związki Zawodowe, które powstały wtedy, to nie jeden uczciwy człowiek byłby na ulicy!

    • Gość: Synek SLD pod wozem. Partyjni wylatują z pracy u mars... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.12, 00:04
      Dyrektorzy gabinetów, wicedyrektorzy, Kierownicy, społecznicy, Konsultanci, Koordynatorzy, Rzecznicy - jedna polityczna grupa, która się sądzi i wykorzystuje media do rozgłosu w swoich prywatnych sprawach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja