Nowe stawki za śmieci. Ratusz myśli nad tym, ja...

20.08.12, 10:11
Jeżeli opłata za śmieci będzie naliczana "odgórnie", to zniknie jedyny powód, by śmieciami rozsądnie gospodarować - redukować ich ilość i je segregować. Do tego zginie ta namiastka konkurencji firm odpadowych, która jest teraz. Korzyści? Żadne. Brawo!
    • przemo_opole Re: Nowe stawki za śmieci. Ratusz myśli nad tym, 20.08.12, 10:19
      Mam nadzieję, że wygra ta rozsądna opcja - od osoby. Wersja z wodą jest nie do przyjęcia, podobnie z powierzchnią.
      • Gość: !!! Re: Nowe stawki za śmieci. Ratusz myśli nad tym, IP: *.dynamic.chello.pl 20.08.12, 11:02
        Teraz tez liczą od osoby.
        Stawka jest wysoka, a ma być jeszcze wyższa?
        To ja mam gdzieś segregowanie, będę wyrzucać "jak leci" do jednego kubła.
        3 dychy płacę za 3 osoby.
        • g0sc Re: Nowe stawki za śmieci. Ratusz myśli nad tym, 20.08.12, 11:07
          To bardzo mało płacisz :) Ja za "śmieci wyprodukowane w garażu" (sic!) płacę bodajże 15PLN miesięcznie, a do tego po 15PLN/miesięcznie od osoby!
      • g0sc Re: Nowe stawki za śmieci. Ratusz myśli nad tym, 20.08.12, 11:04
        przemo_opole napisał:

        > Mam nadzieję, że wygra ta rozsądna opcja - od osoby. Wersja z wodą jest nie do
        > przyjęcia, podobnie z powierzchnią.

        Co jest rozsądnego w opcji "od osoby"? Każdy produkuje inną ilość śmieci - zarówno wagowo, objętościowo jak i gatunkowo. A dlaczego nie według wagi, wzrostu czy wieku? A może według dochodu? Wielkości odprowadzonego podatku? Albo powierzchni terenów zielonych?
        • przemo_opole Re: Nowe stawki za śmieci. Ratusz myśli nad tym, 20.08.12, 11:31
          Dam przykład z mojego budynku. Część osób ma liczniki część nie ma. Ci co nie mają to przeważnie dlatego, że jak około roku 1996 remontowało łazienki to OSM stwierdziła, że nie przewiduje wprowadzenia liczników wody. Wierz mi, że jak masz łazienkę po remoncie, tak samo kuchnię i meble połączone w całość to wstawienie licznika jest niemożliwe bez demolowania wszystkiego.
          Posiadający liczniki z kolei mają swoje sposoby na obchodzenie tego systemu. Jest osoba samotna u nas, która co rozliczenie (czyli 6 miesięcy) wykazuje 4 m3 wody. Za całe pół roku. I tak któryś raz z kolei. A mieszka cały czas, jest zadbana i w domu ma posprzątane. 4 m3 na pół roku to nie wystarczy na spłukiwanie toalety, a gdzie reszta?
          Ponadto liczniki często się psują. Mieszkańcy albo celowo albo przez niewiedzę nie zgłaszają tego i mają przez parę miesięcy wodę na koszt innych, bo sprawa zwykle wychodzi przy odczycie i to niekoniecznie przy najbliższym. OSM nie uśrednia potem tego zużycia.
          Ponadto system ten doprowadził do tego, że za wszystkie straty i niedobory (ZAWSZE wskazanie licznika głównego będzie większe niż suma wszystkich podliczników) płacą ci, którzy liczników nie posiadają. Oni nawet płacą za wodę używaną do mycia klatki schodowej. Rozliczenie wygląda tak, że posiadacze liczników płacą wg wskazań a reszta pozostałą część.
          Efekt jest taki, że wspomniana wyżej osoba ma 4 m3 na 6 miesięcy (administracja łyka to jak przysłowiowy pelikan) a mieszkańcy nieopomiarowani mają normę na miesiąc prawie 11 m3 na osobę i zawsze co pół roku jeszcze za ok. 10-12 m3 do dopłaty.

          Dlatego rozliczanie śmieci wg zużycia wody tylko pogłębi tą patologię i dodatkowo zachęci do jeszcze większych kombinacji ze zużyciem wody.
          System wg osoby nie jest idealny ale jest przynajmniej odporny próby zaniżania wskazań, bo zakładam że jakoś sobie administracje i UM poradzę z ustaleniem ilości mieszkańców.
          • g0sc Re: Nowe stawki za śmieci. Ratusz myśli nad tym, 20.08.12, 12:35
            przemo_opole napisał:

            > System wg osoby nie jest idealny ale jest przynajmniej odporny próby zaniżania
            > wskazań, bo zakładam że jakoś sobie administracje i UM poradzę z ustaleniem ilo
            > ści mieszkańców.

            Myślę, że przyjmujesz błędne założenie, ale obym się mylił. Moim zdaniem nie ma żadnej korelacji pomiędzy ilością osób (zameldowanych, mieszkających - w jakim wymiarze, cały dzień w domu, tylko nocki w domu, tylko weekendy w domu?) czy zużyciem wody, a ilością produkowanych śmieci.

            Pomysł skierowany jest przeciwko ludziom, którzy podrzucają śmieci gdzie i komu popadnie - i prawdopodobnie z przyzwyczajenia nadal będą to robić, tylko w większym wymiarze, bo "przecież płacą to niech służby sprzątają" - a jak zwykle uderzy najmocniej w tych, którzy o śmieci "dbają" - aby było jak najmniej, aby były posegregowane itp. Zarobią wyłącznie monopole śmieciowe.
            • przemo_opole Re: Nowe stawki za śmieci. Ratusz myśli nad tym, 20.08.12, 12:42
              Oczywiście żamierzeniem tego jest aby wszyscy płacili swoisty podatek śmieciowy. Jeżeli dobrze policzy się mieszkańców, to można objąć nim jakieś 95% obywateli.
              Natomiast nie można w tym zapędzie dopuścić właśnie do takich sytuacji, że wyznacznikiem rozliczenia usługi jest wskażnik zużycia jakiegoś dobra, w tym przypadku wody.
              Równie dobrze możnaby ustalać rachunek za gaz w oparciu o zużycie prądu. Ta sama logika a raczej jej brak.
              To, że ktoś się kąpie 2 razy dziennie wcale nie oznacza, że produkuje znacząco więcej odpadów od tego, który czyni to raz w tygodniu.
              Nie ma systemu dobrego. I tak prawdopodobnie trzeba wyjść od kwoty do zapłaty a potem kombinowac jak to dzielić a nie odwrotnie.
              • g0sc Re: Nowe stawki za śmieci. Ratusz myśli nad tym, 20.08.12, 13:30
                > I tak prawdopodobnie trzeba wyjść od kwoty do zapłaty a potem kombinowac jak to dzielić a nie odwrotnie.

                W ramach spółdzielni, wspólnoty i podobnych budynków tak. Ale w ramach gminy należy motywować do ograniczania produkcji śmieci i poprawiania ich jakości. Nowy system powoduje, że każdy zapłaci "dużo", niezależnie od tego jak gospodaruje śmieciami, a to nie zachęca do rozsądnego gospodarowania - segregacji, ochrony środowiska itp.

                Jeżeli ktoś produkuje dużo śmieci i będzie miał notorycznie przepełniony kubeł, to i tak będzie śmieci podrzucał innym lub wyrzucał gdziekolwiek.
                • przemo_opole Re: Nowe stawki za śmieci. Ratusz myśli nad tym, 20.08.12, 14:15
                  W ramach malej zabudowy to dalej powinien być system na zasadzie wielkości pojemnika i częstotliwości wywozu.
    • Gość: rybka_69 Ratusz myśli? Od kiedy? IP: *.opole.hypnet.pl 20.08.12, 12:18
      koszty funkcjonowania różnej maści pełnomocników Sołtysa wsi Opole, będą przeolbrzymie.
      Pełnonocnikowi Śmieciowemu trzeba zafundować biuro, zatrudni bandę ludzi, a Ci uruchomia machinę biurokracji przeciw obywatelom, którzy w ich mniemaniu są durniami zasypia się śmieciami (odpadami) i tylko oni urzędnicy uratują ten niedający sobie do tej pory naród.
      Przelicznik od osoby jest bezsensowny bo przy poziomie obecnej migracji, zameldowany mieszkaniec (jeden czy dwie osoby) haruje na przetrwanie w Niemczech, Holandii czy W.Brytanii, a w jego mieszkaniu odpady wytwarza stado innych ludzi tutaj wynajmujących mieszkanie.
      Licznik wody tez nie ma nic wspólnego z ilością wytworzonych odpadów, więc wystarczy jedynie fakturować dotychczasowe umowy od wspólnot mieszkaniowych, spółdzielni czy osób cywilnych lub zakładów pracy, a pełnomocnik i Sołtys będą kontenci.
      Sołtys niech się nie zasłania faktem że taki jest obowiązek samorządu, bo prawo tworzyli jego P9K0Olesie, a jak coś jest przeciw obywatelom to on powinien interweniować, wali pismami po swoich P9K)Olesiach, a nie tylko tworzy zbędne stołki kolejnym P(k)Olesiom
    • Gość: tata Nie ma dobrej propozycji IP: *.252.22.3.internetia.net.pl 20.08.12, 14:11
      Opcje opłaty za śmieci to:

      za lokal (i liczbę drzwi),
      za metraż (i powierzchnię okien),
      za liczbę mieszkańców (i sumę masy ciał).

      Żadna z tych opcji nie uwzględnia w pełni stylu życia (np. zakupy pakuję do swojej siatki, nie kupuję konserw i produktów pakowanych na tackach z plastiku) i poziomu świadomości "obywatelskiej", (że np. jestem tym co jem) oraz nie kształtuje "obywatelskiej postawy sortownika odpadków" jakiej oczekuje się od mieszkańców.

      Deklaracje co do ilości osób w lokalu są nieskuteczne. Zarządcy bloków nie mają rzetelnej informacji na ten temat. Nie ma również prawnej możliwości sprawdzenia ile osób w danym lokalu mieszka i "produkuje" śmieci. Dziecko jako ile osoby należy przeliczać? 50% czy 150%?

      • przemo_opole Re: Nie ma dobrej propozycji 20.08.12, 14:18
        Dzieci raczej jako 150%. Podobnie jak rzeszę niepełnosprawnych używających pelicu jednorazowych (pomijam już, że takie odpady są wyrzucane do kontenerów choć nie powinny, szczególnie u osób chorych).
        Ale takiego podziału nigdy nie będzie bo to by była jawna dyskryminacja.
    • Gość: tela_w_temacie Nowe stawki za śmieci. Ratusz myśli nad tym, ja... IP: *.opole.hypnet.pl 20.08.12, 14:50
      im mniej urzędniczych rozwiązań tym więcej zdrowego rozsądku
    • gandharwa Znów ta urzędnicza arogancja... 20.08.12, 16:44
      Prezydent Wiśniewski jest politologiem, dlatego nie wierzę, nie nie znał różnicy między pojęciami "konsultacji" a "referendum".

      Wnosiliśmy o konsultacje - ste-silesia.org/listy/UMOP20120801.pdf
      A odpowiedź jest taka, jakbyśmy chcieli referendum:

      Nie planujemy rozmów na ten temat z mieszkańcami, bo to są sprawy, które nie mogą być poddane głosowaniu. Ryzyko byłoby wielkie, gdyby mieszkańcy wybrali złe rozwiązanie - komentuje Arkadiusz Wiśniewski, wiceprezydent Opola

      Z wypowiedzi pana prezydenta też wynika, że nie bardzo się orientuje w temacie:

      Pobór wody zmienia się (np. w zależności od pory roku, liczby mieszkańców), więc obliczanie opłat na podstawie aktualnego zużycia wody powodowałoby, że po każdym odczycie wodomierza należałoby zmienić deklarację

      Nieprawda - pobór odpadów na podstawie wody by się odbywał tak samo, jak się odbywa pobór opłaty za ścieki - wyliczenie następuje co turnus, nadpłaty/niedopłaty się rozlicza dokładniej co jakiś czas przy odczycie wodomierza. "Minus" dla miasta jest tylko taki, że trzeba byłoby bardziej zainwestować o odpowiednie programy do wyliczeń, drukować książeczki etc. A miasto chce załatwić sprawę jedną deklaracją, której nikt nie będzie sprawdzał. Zaraz im wyjdzie, że w Opolu to mieszka 60 tys. osób...

      W naszym wniosku o konsultacje sposób naliczania opłaty to był tylko jeden z punktów, wcale nie najważniejszy. Bardziej interesujące dla mieszkańców byłyby zasady naliczania opłat za odpady sortowane i niesortowane, systemy zbiórki - czyli te rzeczy, które nie tylko pozwoliłyby zwiększyć ilość odpadów poddanych recyklingowi ale także obniżyć (ale jak?) opłaty za odpady ponoszone przez mieszkańców.

      To jest podstawowy instrument napędzający recykling - przez portfel. Kto chce oszczędzać- sortuje, kto bogacz bez świadomości ekologicznej, wyrzuca jak chce.

      Miasto najwyraźniej nie zdaje sobie (jeszcze?) sprawy, że na gminie ciąży obowiązek przekazania do recyklingu 50% ilości metali, szkła, papieru i tworzyw wrzucanych do koszy do roku 2020. Powtarzam: do recyklingu czyli do przerobu materiałowego a nie do spalenia w cementowni jako paliwo BRAM.

      To jest obowiązek ustawowy i będzie on wykonany, pytanie tylko, czy poprzez (tańszą) selektywną zbiórkę u źródła czy poprzez drogie wysortowanie tych surowców wtórnych na linii sortowniczej na Podmiejskiej. Mnie się wydaje, że Miasto chce zminimalizować własne koszta administracyjne systemu kosztem wzrostu wysokości opłat, bo czy ludzie będą sami sortować czy to za nich zrobi Remondis, za wszystko przecież zapłacą sami.

      I stąd nasz wniosek o konsultacje.
      • alanta1 Re: Znów ta urzędnicza arogancja... 20.08.12, 17:17
        gandharwa napisał:

        > Bardziej interesujące dla mieszkańców byłyby zasady naliczania opłat za odpady sortowane i niesortowane, systemy zbiórki - czyli te rzeczy, które nie tylko pozwoliłyby zwiększyć ilość odpadów poddanych recyklingowi ale także obniżyć (ale jak?) opłaty za odpady ponoszone przez mieszkańców.

        Tak jest, mnie to głównie interesuje. Segregujemy smieci i płacimy za tyle kubłów i worków, ile wystawimy. Nie widzę potrzeby tego zmieniać.

        Jak mam płacić stałą, wyższą opłatę od osoby, to perwolle, nie segreguję!
        • przemo_opole Re: Znów ta urzędnicza arogancja... 20.08.12, 17:19
          Masz domek to jak najbardziej. To co ja piszę dotyczy wyłącznie budynków mocno wielorodzinnych.
          • alanta1 Re: Znów ta urzędnicza arogancja... 20.08.12, 17:26
            przemo_opole napisał:

            > Masz domek to jak najbardziej. To co ja piszę dotyczy wyłącznie budynków mocno
            > wielorodzinnych.

            Ale nam z domków nikt nie powiedział jak będzie. Ciągle słyszę tylko, że gmina ma odbierać śmieci i ma być jedna firma...
            • przemo_opole Re: Znów ta urzędnicza arogancja... 20.08.12, 17:48
              to trzeba wspólnie i głośno na gminę naciskać
      • przemo_opole Re: Znów ta urzędnicza arogancja... 20.08.12, 17:18
        Tomku, bieżące i aktualne rozliczanie na podstawie zużycia wody wymaga skpmplikowanej aplikacji której nikt od ręki i za darmo nie napisze. W końcówki tejże aplikacje trzeba by także wyposażyć wszystkie spółdzielnie, administratorów komercyjnych i wspólnoty rozliczające się samodzielnie. To jest niezbędne jeżeli miałoby być sprawiedliwie i aktualnie.
        To jest oczywiście utopia.
        A wracając do sedna: zakładamy iż robiony jest odczyt na podstawie którego przez jakis czas naliczana jest opłata (zakładam, że aktualizacja będzie nastepowac rzadko). A jak kogoś nie było przez kilka miesięcy? To inni za niego zapłaca przez długi czas. A jak ktoś miał gości przez miesiąc? To będzie długo płacił za innych. Pomijam już nasze umiejętności w zmianach odczytów itp.
        Pomijając wszystko. Czy ktoś przebywa czy nie to kubeł(y) są w gotowości. I za tą gotowość też nalezy się opłata, bo śmieciarka ma płacone za kubeł o pojemności X raz na czas Y. Nieważne czy ktoś jest czy go nie ma. Nikt kubełka ważyć nie będzie.
        Za gaz i prąd też są abonamenty. Za inne media i luksusy w postaci telefonu i TV takoż.
        Dlatego trudno aby część mieszkańców finansowała niewykorzystane miejsce w kuble tych, których akurat nie ma. Bo może się okazać że nagle potrzebny jest mniejszy kubeł, tylko nie tak łatwo to ad hoc zmienić a potem nagle przywrócić do poprzedniego stanu.
        • alanta1 Re: Znów ta urzędnicza arogancja... 20.08.12, 17:24
          przemo_opole napisał:

          > Tomku, bieżące i aktualne rozliczanie na podstawie zużycia wody wymaga skpmplik
          > owanej aplikacji

          Ale weź pod uwagę, że Opole jest miastem studentów. Bardzo dużo osób wynajmuje mieszkania i nikt tego nie kontroluje. Jeśli opłata będzie od osoby, to wynajmujący zgłosi jedną, a śmieci produkować będzie kilka osób...
          IMO opłaty powinny być jakoś powiązane z danym blokiem. Bo tak blokowi z obrzeży miasta będą płacić za studentów wynajmujących w centrum...
          • przemo_opole Re: Znów ta urzędnicza arogancja... 20.08.12, 17:47
            Zacznijmy od tego, że w przypadku domów wielorodzinnych płatnikiem będzie wspólnota/spółdzielnia/administrator. Przecież wiadomo ile potrzeba pojemników na dany budynek i jak często. I tenże płatnik musi to jakoś podzielić na mieszkańców. Inaczej tego sobie nie wyobrażam.
            Kombinacje były są i będą ale studenci nie są chyba aż taką "plagą" nie do wykrycia i zwalczenia. Po prostu trzeba karać za nie podawanie faktycznej ilości osób.
            Jak firmy zaczną zostawiać to co wystaje ponad poziom kontenera to mieszkańcy sami poproszą o drugi i zaczną kombinować co jest nie tak.
            Np. OSM w ubiegłym roku powkładała do skrzynek kartki z ilością mieszkanców w calym budynku i konkretnemu delikwentowi sumę z jego piętra, bez rozbicia na mieszkania. Jak coś jest nie tak to sprawa prosta i wystarczy jeden telefon dla "uporządkowania" sprawy.
            Poza tym zawsze będą różnice w cenach dla poszczególnych nieruchomości. Np. ja mieszkam w budynku 20-rodzinnym ale w sąsiedztwie jest podobny 16-rodzinny. Mamy takie same zestawy pojemników. Jest logoczne, że tamci musza płacic trochę więcej za to samo bo jest ich mniej.
            • gandharwa Re: Znów ta urzędnicza arogancja... 20.08.12, 18:13
              przemo_opole napisał: Zacznijmy od tego, że w przypadku domów wielorodzinnych płatnikiem będzie wspólnota/spółdzielnia/administrator. Przecież wiadomo ile potrzeba pojemników na dany budynek i jak często. I tenże płatnik musi to jakoś podzielić na mieszkańców. Inaczej tego sobie nie wyobrażam

              No właśnie: Czyli miasto nalicza opłatę za odpady np od wody czy powierzchni, a sama wspólnota już sobie główkuje, jak to podzielić na osoby. W kamienicy się z reguły wie, czy tam mieszka 1 czy 4 osoby, dzielą więc tak, by było najbardziej sprawiedliwie. Ja osobiście skłaniam się ku powierzchni - jest udowodnione, że zamożność przekłada się na powierzchnię i ilość odpadów. Przynajmniej w miastach. Na wsi to raczej woda
              • przemo_opole Re: Znów ta urzędnicza arogancja... 20.08.12, 19:05
                Nigdy nie będzie sprawiedliwie. Ale ani woda ani powierzchnia.
                Przykład z wodą już podałem (4 m3 dla jednej osoby NA PÓŁ ROKU)!
                Opisałem też anomalia z wodą w zależności od różnych czynników.

                Powierzchnia? Proszę bardzo: 38 m2 i od 1 do 3 osób (+koty/psy), 48 m2 - od 1 do 4 osób.
                Inne metraże podobnie. Ale jest i 60 m2 - 1 osoba albo puste mieszkanie, w którym nikt faktycznie nie mieszka.
                To jaki to jest wyznacznik zamożności i wolumenu produkcji odpadów?

                WYTŁUMACZ MI PROSZĘ DLACZEGO MIASTO MA NALICZAĆ BUDYNKOWI OPŁATĘ ZA ODPADY OD ILOŚCI ZUŻYTEJ WODY ALBO POWIERZCHNI??? BO JA TEGO NIE ROZUMIEM !
                Jest budynek i jest ilość pojemników i częstotliwośc wywozu i za to konkretna cena (tak jak do tej pory). A podział to już zadanie administracji. Ale do licha, nie można zaczynać obliczeń od wody bo to prowadzi do absurdu.

                • gandharwa Re: Znów ta urzędnicza arogancja... 20.08.12, 19:27
                  Ależ to proste: Miasto ma dane z roku poprzedniego: ilości zużytej wody oraz ilości wyprodukowanych odpadów (chyba 107 l/d H2O przy 450 kg/os/rok) i z tego robi się przelicznik wody do odpadów. Opłata jest naliczana wspólnocie - do podziału. Teraz od niej zależy jak sobie policzy. Pewnie Ci, co mają liczniki to indywidualnie, reszta zbiorowo. pewnie jest taka osoba, która będzie kantować, ok, ale są też takie osoby jak ja, które płacą opłatę za wodę ryczałtem a są w mieszkaniu raz na 2 tyg.

                  Jak są teraz pojemniki to chyba nie macie każdy z osobna jednego ale wspólnie kilka w altanie - czyli jest sprawiedliwie, jak jeden punkt odbioru (altana) będzie rozliczanie wspólnie.

                  Konflikty będą na pewno i to nie z powodu tego, ile kto wrzuca ale z tego, że wrzuca nie tam gdzie trzeba. Jak operator śmieciarki odkryje, że np w pojemniku na papier są butelki, to nakleja nalepkę, że zostało źle wrzucone i daje się czas na poprawę. Jak nic się nie stanie, wtedy oni wywiozą ten kontener, ale za cenę nieposegregowanego (2x drożej) i kosztami obciążą...no kogo właśnie? - wszystkich z tego punktu poboru. To się niestety zdarza i rozumiem wkurzenie ludzi, którzy mimo tego że sortowali zapłacą więcej, ale tak jest w całej EU
                  • przemo_opole Re: Znów ta urzędnicza arogancja... 20.08.12, 19:44
                    Tomek, ale co jest proste? :)
                    Ja się nie pytam jak tylko po co? Po co zaczynać od wody skoro można wycenić konkretny produkt czyli X pojemników o pojemności Y opróżnianych co Z. Tak jak do tej pory. Przecież jak miasto/gmina podpisuje umowę w firmą wywożącą to chyba zna ceny :)

                    Jedno co mogę przyznać: Ty piszesz o zużyciu wody całej wspólnoty i potem podział a ja to cały czas rozumiem odwrotnie, tzn. zużycie wody konkretnego mieszkania i od tego wyliczana cena. Więc jest jakaś różnica w naszym rozumowaniu i chyba bez kolejnej sesji szachów przestrzennych jej sobie nie wyjaśnimy :)))))

                    Dopóki nasi panowie od śmieci wybierają do kabiny co lepszą makulaturę i metale to ja w bajki o naklejkach i inne takie nie uwierzę. Nie u nas :)))) Co nie znaczy, że patent nie jest dobry i wart wdrożenia.

                    Generalnie, gdyby nie brali przepełnionych kontenerów albo za to obciążali wspólnoty to byłby już krok do przodu. Skoro jednak prywatne firmy mają to w nosie i godzą się na straty z tego tytułu to ani Ty ani ja tego nie naprawimy.

                    • alanta1 Re: Znów ta urzędnicza arogancja... 20.08.12, 22:19
                      przemo_opole napisał:

                      > Po co zaczynać od wody skoro można wycenić konkretny produkt czyli X pojemników o pojemności Y opróżnianych co Z.

                      No ja też tego ni ch...a nie kumam :>
                      A jak sobie zarządca podzieli, to sprawa jego i mieszkańców, nie?
    • gandharwa Finansowanie gospodarki odpadami 20.08.12, 18:08
      Proszę - ten serwis szykujemy wspólnie z UBA Dessau i WFOŚiGW w Olsztynie dla edukacji JST (urzędników): ekotechnologie.org/2-7.html

      Jeszcze końcowe rozdziały niegotowe, ale akurat ten nas interesujący już tak.

      Nie zgodzę się Przemo: takich firm oferujących oprogramowanie jest multum - pomyśl, że przecież w EU opłaty się nalicza w ten sposób już od dawna - Opole robi przetarg na oprogramowanie i go ma na pstryk - np firma Q-tech (poznałem chłopaka na targach odpadowych - firma niemiecka ale mają już wersję na nasz rynek...).

      W Europie istnieją o wiele bardziej skomplikowane systemy, nasze są BARDZO proste, bo będą jednoskładnikowe. Albo woda, albo powierzchnia albo ilość osób. Te co mamy dziś są bardziej skomplikowane: masz abonament, dzierżawę i do tego ilość wypróżnień. Gdzie indziej masz jeszcze oznaczenie wagowe i bonusy za sortowanie, kody kreskowe na kubłach, systemy PAYT (płać-za-co-wrzucasz) i inne. Są też systemy śluzowe - kartą magnetyczną otwierasz śluzę jak w pojemnikach na ubrania i wrzucasz odpady, płacisz za nie co do grosza.

      To wszystko istnieje, dlatego nie widzę powodu by uznać, że nasza administracja nie da rady. Skoro miasto daje radę wyliczyć wodę i ścieki, daje radę wyliczyć podatek od nieruchomości a się jeszcze chce zamierać za deszczówkę z dachu...to?
      • przemo_opole Re: Finansowanie gospodarki odpadami 20.08.12, 19:10
        W tym sęk, że miasto nie wylicza wody. Robią to WiK. I o ile obciążenie zbiorcze budynku można uznać za mniej więcej miarodajne to już podział na podliczniki w żadnym wypadku nie.
        Zapytaj hydraulika jak to się robi :)))
        Podatek od nieruchomości to też bajka bo jest powierzchnia, stawka i gotowe. Nie ma miejsca na kombinacje. No chyba, że chałupa źle obmierzona.
        Ale już z wodą pole do popisu jest ogromne, co wytłumaczyłem w postach wcześniejszych.

        Opisane innowacje przyjmuję z zaciekawieniem i niedowierzaniem. Chętnie bym zobaczył w Opolu kubeł na kartę z PIN`em ale jakoś sądzę że nie dożyję :))))
    • gandharwa Drezno 20.08.12, 21:27
      Może opiszę ile ja płacę w Dreźnie (77m2)-2011
      Rocznie wychodzi mi 80 EUR

      z czego miasto sobie liczy:
      a) za kontener na frakcję lekką - darmo (DSD)
      b) za kontener na papier - darmo
      c) na kontener na bioodpady - 80 EUR/rok - niezależnie od ilości wypróżnień (240l)
      d) za kontener na resztkowe - 10,79 EUR/mies plus 7,33 EUR za każde wypróżnienie (240 l)

      Te koszta bierze na siebie nasz zarządca i rozbija je na konkretnie mieszkania...za pomocą klucza metrażowego - moje 77 m2 z iluś tam w całej kamienicy dają mi taki udział a nie inny.

      Można więc sobie spokojnie wyobrazić sytuację, że Miasto nalicza opłaty za pomocą klucza wodnego, czy osobowego ale wspólnota będzie je przenosić na mieszkańców wg klucza metrażowego - ja przynajmniej nie widzę przeciwwskazań.

      Pytałeś Przemo dlaczego takie rozliczenia po wodzie a nie kontenerach...no cóż - tak jest zapisane w ustawie. Aż wstyd przypominać słowa ówczesnego Ministra Kraszewskiego który mówił, że miasto za 10 PLN/os odbierze od wszystkich WSZYSTKIE odpady tak, że nie będzie się opłacało wywozić do lasu. Czyli 10 PLN/os obojętnie czy wyrzucisz woreczek śmieci czy zrzucisz dwa kontenery po 40 m3 każdy. Bzdura na kółkach no ale MOS nigdy nie było rozsądne w odpadach.-)

      Pytanie, czy te płacone przeze mnie 80 EUR to dużo czy mało?

      Spójrz na projekt i uchwałę podwarszawskiej gminy Ząbki:
      projekt: LINK ( 0,35 PLN/m2 - sortowane, 0,7 PLN/m2, niesortowane)
      uchwała: LINK ( 28 PLN/mies/gosp - sortowane, 56 PLN/mies/gosp, niesortowane)

      Wychodzi na to, że nawet gdybym w Ząbkach sortował, to zapłaciłbym praktycznie tyle samo co w Dreźnie ( ok 360 PLN/rocznie)

      Pytanie tylko, czy ludzie będą sortować. taryfy drezdeńskie ku temu zachęcają...warto porównać, że 120 tys. Opole produkuje 55 tys ton odpadów zmieszanych a 505 tys. Drezno jedynie.. 74 tys ton takich odpadów! (źródło). Do tego Drezno nie ma składowiska...nie potrzebuje.

      Aż nierealne...ale to wskazuje, jak daleko jesteśmy w lesie.
    • Gość: Odpady Nowe stawki za śmieci. Ratusz myśli nad tym, ja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.12, 00:26
      0) Wypożyczyć zamykane pojemniki
      1) Zważyć śmieci a) makulatura b) tworzywa c) metale d) kompost, liście e) popiół f) inne
      2) Ustalić od kogo pochodzą ? a) indywidualny b) zbiorowy
      3) Dokonać kalkulacji i obciążyć wg. pkt 1
      Umożliwić wywóz dodatkowy o dowolnej porze dowolnej KONKURENCJI i gdy pojemnik jest PUSTY
      i nie ma zgłoszenia ZERO OPŁAT
      - uciekać od ryczałtów, przeliczników, statystyk, wielkości pojemników, nieznanych grup użytkowników, ulg, zniżek, wyrównań, uśrednień powierzchni itd.
      • Gość: ex-student Re: Nowe stawki za śmieci. Ratusz myśli nad tym, IP: *.opole.hypnet.pl 21.08.12, 18:35
        to byłoby zbyt proste, a ratuszowi nie lubią prostych rozwiązań.
        Co robiłby śmieciowy pełnomocnik ???
        Ale rozwiązanie godne uwagi
        • Gość: PUMA Re: Nowe stawki za śmieci. Ratusz myśli nad tym, IP: *.pools.arcor-ip.net 21.08.12, 18:58
          Nie jesteś w temacie. Pełnomocnika już nie ma. Meble dla jego biura na Krawieckiej to zdążyli jeszcze kupić, a co :-)

          opole.gazeta.pl/opole/1,35114,11887666,Nowe_biura_dla_pelnomocnikow_prezydenta__Za_300_tys_.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja