Jazda na czerwonym

IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.12, 18:27
Powiedzcie mi proszę, skąd to się bierze?
Dzisiaj o mało co nie zostałem rozjechany na pasach przez kobitę w zielonym Tico (pozdrawiam), która przy skręcie w lewo z Oleskiej na Bohaterów MC utknęła połową maszyny w tłumie przechodniów. Nie pierwszy to raz ostatnio. Sam jestem kierowcą i to że się jedzie na pomarańczowym to już przestaje dziwić. Jest to już normą do tego stopnia, że spróbowałbyś zahamować, to skasują ci zadek jak mojej znajomej rok temu na skrzyżowaniu Ozimskiej z Goroszkiewicza. Dlatego przezornie patrzę w lusterko zanim nacisnę na hamulec. Staram się jeździć przepisowo, o ile mi pozwalają inni. Wracając tydzień temu z Karolinki przy skręcie w lewo z Batalionów Chłopskich na Oleską, mając za sobą sznur rozpędzonych zawodników i bojąc się, że zostanę skasowany, przemknąłem w chwili kiedy zapalało się już czerwone. Myślałem, że reszta wyhamuje. Gdzie tam. Jeszcze 5 samochodów za mną się zmieściło.
Tak jeździć to się dłużej nie da. Jedziesz prawidłowo to się trzęsiesz, że ktoś cię skasuje. Jedziesz jak reszta to włosy stają, bo przecież możesz wjechać w kogoś. Powiedzcie co robić.
    • grubyfacio Re: Jazda na czerwonym 24.09.12, 18:46
      Karać.Dyscyplinę wymuszają jedynie kary.
    • alanta1 Re: Jazda na czerwonym 24.09.12, 19:18
      Gość portalu: lalecznik napisał(a):

      > Jedziesz prawidłowo to się trzęsiesz, że ktoś cię skasuje.
      > Powiedzcie co robić.

      Kupić auto z dużym bagażnikiem = dużą strefą zgniotu. Specjalnie ci wtedy krzywdy nie zrobią, a auto się wyklepie na koszt tego z tyłu.
      Mi już trzykrotnie cudze auto wjechało w tyłek, ale poturbowania człowieka ryzykować nie będę, no sorry :/
      • mx4 Re: Jazda na czerwonym 24.09.12, 19:39
        Bardzo często przez wspomniane skrzyżowanie przechodzę prowadząc rower. Trzymam za siodełko wysuwając go do przodu. Jestem przekonany, że niedługo któryś z "asów kierownicy" kupi mi nowy.
        • przemo_opole Re: Jazda na czerwonym 24.09.12, 20:02
          Możesz się rozczarować. Wyliczą wiek bicykla, zuzycie i sie okaże że starczy na koło :)
          • alanta1 Re: Jazda na czerwonym 24.09.12, 20:16
            przemo_opole napisał:

            > Wyliczą wiek bicykla, zuzycie i sie okaże że starczy na koło :)

            I zamienniki, starczy na dwie szprychy :P
    • Gość: Jaa Re: Jazda na czerwonym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.12, 20:02
      Proponuję pojeżdzić po Neapolu, Atenach, Stambule to jazda po Opolu będzie bardzo komfortowa
      • Gość: lalecznik teren zabudowany IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.12, 20:30
        Moja znajoma była rok ze 3 lata temu w Petersburgu. Mówiła, że tam na przejściu to się przebiega przez pasy. To, że masz zielone to nic nie znaczy. Nie wiem. Może i prawda. Ale ja tak nie chcę. Kiedy byłem w USA koło Bostonu to tam się jeździło bardzo kulturalnie, stanąłeś przy pasach a wszyscy się zatrzymywali. Groziło 100$. Przyjechałem do Polski i przez pewien czas jeździłem jak znaki nakazują. Czyli 50 km/h w zabudowanym. Dopóki dwóch się za mną nie zderzyło. Jeden wisiał za mną od pewnego czasu i chciał wyprzedzić, drugi sunął przeciwnym pasem wymijając hurtem cały korowód. Nie zauważyli się. Po pół roku nie wytrzymałem psychicznie. Zwłaszcza tirów i furgonetek jadących za mną zderzak w zderzak. Teraz jadę pod 70 km/h. Jest lepiej, zwłaszcza jak ktoś się przyłączy. Jak jadę sam to z reguły i tak jestem wyprzedzany.
        To ja się pytam ile mam jechać przez wieś?
        • Gość: juhas Re: teren zabudowany IP: *.252.16.35.internetia.net.pl 24.09.12, 20:41
          Przez wieś należy jechać z taką prędkością żeby trafiona bez świadków kura nie męczyła się, tylko zginęła na miejscu (przynajmniej będzie na rosół).
          Uwaga na omy na kołach wyjeżdżające bez świateł po nieszporach spod kościoła !
          • Gość: lalecznik Re: teren zabudowany IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.12, 21:09
            Ty sobie robisz jaja, ale przez kota to można się wyglebić do rowu albo na drzewo. Raz taki wypadek widziałem. Kury na drodze czy omy na kole ze starym odblaskiem to teraz rzadkość. Prędzej zdarzy się taki, który jedzie z przeciwka i wyprzedza rowerzystę wjeżdżając na twój pas.
            • przemo_opole Re: teren zabudowany 24.09.12, 21:14
              Za młodu ubiłem dwie kaczki na Górze Św. Anny. A potem musiałem się salwować ucieczką przed wkurzoną właścicielką kaczych zwłok. Kaczki wtargnęły i szans nie miały.

              Zdarzyło mi się także trafić młodą sarnę - wybiegła z krzaków prosto pod koła. Cały przedni pas w maluchu do wymiany.
    • Gość: mbb Re: Jazda na czerwonym IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.12, 21:16
      Trzeba zacząć od policjantów. Pan Komendant powinien im wytłumaczyć , że nie jeździ się w mieście bez migałki więcej jak 50. No bo oni potem jakoś tak bez przekonania te mansaty walą

      PytANIE: CO POWINNO SIĘ ZROBIC KIEDY W MIEŚCIE JEDZIEMY ZA OZNAKOWANYM RADIOWOZEM NIE BEDĄCYM NA SYGNAŁACH KTÓRY WALI 80 ALBO I LEPIEJ
      • Gość: lalecznik Poszanowanie prawa IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.12, 22:00
        No to jest właśnie powszechny brak poszanowania prawa. I najbardziej widoczne jest to właśnie w prawie komunikacyjnym. Niestosowanie się do przepisów i wyłączenie myślenia jest przez życie brutalnie karane. Jeździsz po bandzie – tysiąc razy się uda – aż nabierzesz przekonania, że przepisy są do kitu, a Tobie nic się nie stanie. I któregoś dnia, życie bezlitośnie weryfikuje ten błogostan. Po wszystkim to wszyscy winni tylko nie ja.
        Trochę wchodzę w politykę, ale taki jest morał ostatniej najgłośniejszej tragedii komunikacyjnej Polski.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja