Będziemy jeździć pod prąd w całym Opolu? To nie...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.12, 11:17
Jaka to probiercza miarka ten zwód na Pasiece? Żadna, bo poluję na cymbała, co mi wjeżdża pod prąd, i żaden się nie trafił na Pasiece. Po jakiego grzyba durnota mnie ma absorbować? Czy ja wiem na Pasiece, że rowerowiec mi się wali pod koła skoro tam nie mieszkam. Co to za wygłup, polowanie na człowieka? Zamknijcie w końcu te zarządzania i administrację, bo to debi-e.
    • sszota3 Będziemy jeździć pod prąd w całym Opolu? To nie... 29.09.12, 12:34
      Może i po całym Opolu, ale nie wszędzie. Z oczywistych względów nie nadaje się ten sposób do jazdy na jednokierunkowych, dwupasmowych ulicach Kołłątaja, Reymonta, dwukierunkowym odcinku Ozimskiej. Z kolei na niektórych innych ulicach potrzebne by było wyznaczenie pasów do jazdy pod prąd czyli kontrapasów. (np:na Kościuszki, Dubois)
      I właściwie nie jest to jazda "pod prąd" ale ruch rowerami "w obu smerzech" jak mówią Czesi (czyli w obu kierunkach, na ulicach jednokierunkowych dla pojazdów mechanicznych).
      A jak się jeździ "pod prąd"? Zupełnie zwyczajnie. Taka np ulica Słowackiego ma identyczną szerokość, i jest tak samo pozastawiana autami jak równoległa do niej ul.Mickiewicza. Ta pierwsza jest jednokierunkowa, ta druga dwu.
      Na obu ulicach trzeba zwolnić i na siebie wzajemnie uważać.
      I tyle.
      ----------------------------
      Co ciekawe dopuszczenie ruchu rowerami "w obie strony" jest jednym z fajnych, tanich sposobów na uspokojenie ruchu samochodowego.
      Kładzenie na ulicach "śpiących policjantów" trochę kosztuje, nie jest specjalnie trwałe, a w dodatku zmniejsza komfort pobliskich mieszkańców, bo samochody hałasują podskakując na sztucznej muldzie.
      • sokratovicz do S. Szoty. 29.09.12, 18:42
        ale dlaczego, panie oficerze, nie można zrobić czegoś, by umożliwić rowerowcom legalną jazdę "pod prąd" na ulicach Reymonta i Kołłątaja? tamta okolica to jakiś absurd komunikacyjny z naszego punktu widzenia, zmusza do jazdy po chodniku między ludźmi, co jest mało przyjemne i dla rowerowców, i dla pieszych. zresztą widziałem niedawno, jak pan jechał tam "pod prąd" chodnikiem :-), więc jeśli nawet oficer łamie przepisy, to coś tu jest zrobione nie tak, jak powinno.
        • przemo_opole Re: do S. Szoty. 29.09.12, 20:10
          Ale kto/co zmusza do jazdy po chodniku? Szczególnie na tych ulicach, gdzie chodniki raczej wąskie. Nie wolno to się nie jeździ albo prowadzi rower.
          Pisanie w ten sposób o "zmuszaniu" to szczyt egozimu i braku kultury w stosunku do pieszych, zwłaszcza tych którzy się nie obronią przed zgrają.
          • sokratovicz Re: do S. Szoty. 29.09.12, 22:00
            można się tak mądrzyć na temat rowerzystów jeżdżących po chodnikach, tylko to jest bez sensu. jestem zmuszony jeździć chodnikiem, jeśli chcę się poruszać rowerem z Zaodrza do pracy w śródmieściu. nie prowadzić rower, ale nim jechać. zmuszony fatalną infrastrukturą, niczym innym.
            po drugie, brak kultury okazują zarówno piesi, którzy chodzą po ddr-ach i nie reagują na sygnał dzwonka, jak i kierowcy, którzy celowo(?) w korku zjeżdżają w kierunku prawego krawężnika, kiedy tylko zobaczą w lusterku rowerzystę wyprzedzającego samochody z prawej strony. więc kiedy widuję jakąś panią w średnim wieku, która wolno jeździ rowerem po Reymontowym lub Kołłątajowym chodniku, bo nie ma alternatywy poza prowadzeniem pojazdu, to trudno mi tu widzieć egoizm i brak kultury, a raczej przykrą konieczność.
            • przemo_opole Re: do S. Szoty. 30.09.12, 07:04
              Powielasz te same wytłumaczenia, które już dawno były tu napisane. pozostanę jednak przy swoim - to nie jest żadne wytłumaczenie...
        • sszota3 Re: do S. Szoty. 29.09.12, 20:22
          sokratovicz napisał:
          > ale dlaczego, panie oficerze, nie można zrobić czegoś, by umożliwić rowerowcom
          > legalną jazdę "pod prąd" na ulicach Reymonta i Kołłątaja? tamta okolica to jaki
          > ś absurd komunikacyjny z naszego punktu widzenia, zmusza do jazdy po chodniku m
          > iędzy ludźmi, co jest mało przyjemne i dla rowerowców, i dla pieszych. zresztą
          > widziałem niedawno, jak pan jechał tam "pod prąd" chodnikiem :-), więc jeśli na
          > wet oficer łamie przepisy, to coś tu jest zrobione nie tak, jak powinno.
          =================================================
          Dla mnie "marzeniem ściętej głowy" jest wykonanie na Reymonta pasa rowerowego (zwykłego, nie kontrpasa!) przy prawej krawędzi jezdni... Niby taki pas nie jest potrzebny, bo rowerem i dziś można jechać po Reymonta. Mało kto się jednak na to odważa. Taki zwykły pas przypomniałby kierowcom że rowery to też pojazdy, i mają prawo się poruszać po ulicach. Oprócz tego dodatkowy pas optycznie zwężałby jezdnię, i powodował zmniejszenie prędkości przez kierowców.
          -------------------------
          Napisał Pan
          więc jeśli nawet "oficer" łamie przepisy, to coś tu jest zrobione nie tak, jak powinno.
          ------------------------
          Szczytem moich marzeń jest dopuszczenie jazdy rowerami w obie strony na jednokierunkowej ulicy Targowej. Miałbym wtedy jak zgodnie z prawem do chałupy z centrum wrócić.
          Jazda po chodnikach nie jest dla mnie powodem do dumy. Dzięki poczynionym obserwacjom udało się przekonać Urząd Miasta, że wiele chodników jest tak słabo uczęszczana przez pieszych, że spokojnie można je przekwalifikować prawnie na "ciągi pieszo-rowerowe" (np przy Ozimskiej od pływalni w stronę Plebiscytowej i dalej, wzdłuż ul.Zdobywców Monte Cassino i jeszcze w wielu miejscach.)
          • okobar79 Re: do S. Szoty. 03.10.12, 10:20
            gdzie jest ulica Zdobywców Monte Cassino?
            • sszota3 Re: do S. Szoty. 03.10.12, 14:00
              okobar79 napisał:

              > gdzie jest ulica Zdobywców Monte Cassino?
              =================================
              Gratuluję spostrzegawczości!
              Zrobiłem tu błąd specjalnie, w celu prowokacji, bo :
              Tak się w narodzie utrwalił stereotyp Polaka-obrońcy, że gdzieś tam w Polsce radni nadali szkole imię "Obrońców Monte Cassino".
              ----------------------
              U nas jest lepiej, ale nie aż tak bardzo. Bo gdzieś czai się pytanie
              Czy niemieccy żołnierze z dywizji Waffen SS nie bronili się na Monte Cassino bohatersko?
              Podsumowując
              Czy nie lepiej by nasze ulice miały nazwy wzięte od kwiatków, ptaszków, drzew, albo tak jak w USA numerki ;)
              ---------------------------
              Ciekawostka regionalna - w Brzegu ulicę Obrońców Stalingradu przemianowano na Ofiar Katynia. I ludzie długi czas mówili (może do dziś tak gadają) ulica Obrońców Katynia.
              • przemo_opole Re: do S. Szoty. 03.10.12, 14:06
                Sławku, zwykle się z Tobą zgadzam, nawet jak tego nie uzewnętrzniam.
                Jednak w moim rozumieniu trochę przesadziłeś z porównywaniem bohaterów.
                Nie rozwijam tematu by nie wywoływac kolejnej wojenki, ale jestem zdecydowanie na NIE!
                • sszota3 Re: do S. Szoty. 03.10.12, 16:10
                  przemo_opole napisał:

                  > Sławku, zwykle się z Tobą zgadzam, nawet jak tego nie uzewnętrzniam.
                  > Jednak w moim rozumieniu trochę przesadziłeś z porównywaniem bohaterów.
                  > Nie rozwijam tematu by nie wywoływac kolejnej wojenki, ale jestem zdecydowanie
                  > na NIE!
                  ================================================
                  To była taka mała prowokacja
                  Tematem dość poważnym na osobną dyskusję są utrudniające życie (zwłaszcza przyjezdnym) nazwy
                  Armii Krajowej - jest i ulica, i osiedle. Wsiądziesz nie w ten autobus i cię wywiozą Bóg wie gdzie.
                  Bolków mamy nadmiar ... Umów się studencie z dziewczyną "na Bolko". Ona będzie czekać na wyspie, a ty na kąpielisku. Zapewniony "foch-gigant" na co najmniej 2 tygodnie :(
                  ulica 10 Zmechanizowanej Dywizji Sudeckiej - nazwa potwór jaka nie chce się zmieścić na pieczątkach, fakturach. Lepsza była dawna nazwa "Pancerna"
                  Mamy jeszcze podzielone ulice Luboszycka, Plebiscytowa, Rodziewiczówny - zorientować się gdzie się dana ulica zaczyna a gdzie kończy łatwo nie jest...
              • okobar79 Re: do S. Szoty. 03.10.12, 14:49
                nie wiem jak tam radni, ale dziennikarze GWO tak też pisali...

                Bohaterowie MC to bohaterowie, a tacy byli po jednej i drugiej stronie. Możnaby tak powiedzieć, ale jestem na NIE, ponieważ członkowie SS nigdy dla nikogo nie powinni być bohaterami....
    • Gość: andrzej Będziemy jeździć pod prąd w całym Opolu? To nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.12, 16:02
      ciekawe co na to prawo o ruchu drogowym? ktore zreszta tez obowiazuje rowezystow. z drugiej strony pytanie w jakim my durnym kraju zyjemy skoro ludzie jezdza pod prad na rowerze? mamy juz druga Holandie, tego nei wiedzialem
      • janinaelz Re: Będziemy jeździć pod prąd w całym Opolu? To n 01.10.12, 08:51
        W Niemczech sa tez takie rozwiazania i jakos nikomu to nie przeszkadza
    • sszota3 Re: Będziemy jeździć pod prąd w całym Opolu? To n 29.09.12, 20:27
      Gość portalu: M napisał(a):

      > Czy ja wiem na Pasiece, że rowerowiec mi się wali pod koła skoro tam nie mieszkam.
      --------------------------------------------
      Dla wyjaśnienia - istnieje coś takiego jak znaki drogowe, które informują bądź ostrzegają kierowców. Takie znaki stoją na Pasiece, i trudno jest je przeoczyć. Pod znakami "zakaz wjazdu", "droga jednokierunkowa", albo "zakaz skrętu" są umieszczone duże białe tablice "nie dotyczy rowerów"
      -------------------------
      Na znaki lepiej patrzeć, bo ich "niezauważanie" może kosztować mandat, albo utratę prawa jazdy :(
      • opolak Będziemy jeździć pod prąd w całym Opolu 29.09.12, 20:54
        Po co robić wodę z mózgów kierowcom - zamknąć to piękne miasto dla ruchy samochodowego - wprowadzić komunikację bryczkiami....
        • sszota3 Re: Będziemy jeździć pod prąd w całym Opolu 29.09.12, 21:10
          opolak napisał:

          > Po co robić wodę z mózgów kierowcom - zamknąć to piękne miasto dla ruchy samoc
          > hodowego - wprowadzić komunikację bryczkiami....
          ----------------------------------------------------------------
          Bez paniki. Im więcej ludzi jeździ rowerami i komunikacją zbiorową tym luźniej na ulicach i parkingach.
          Za poruszaniem się bryczkami bym nie był, bo konie żywe zajmują o wiele więcej przestrzeni niż konie mechaniczne.
          Co więcej, fajnie zaparkowane auto na wąskiej uliczce to mój przyjaciel. Taki samochód działa jak tarcza, za którą się można schronić przed nieodpowiedzialnym (np wypitym albo zbyt nerwowym) kierowcą.
          Bryczka jako tarcza nie jest zbyt dobra- koń się może spłoszyć i stratować człowieka :)
          --------------------------
          Spójrzmy na siebie wzajemnie bardziej życzliwie, a okaże się że możemy Nasze Miasto "umeblować" lepiej, z pożytkiem jeżeli nie dla wszystkich, to przynajmniej dla znaczącej większości.
    • gandharwa Będziemy jeździć pod prąd w całym Opolu? To nie... 29.09.12, 21:41
      Zeromskiego czy Kollataja maja statut szczegolny - jest to droga wojewodzka, podobnie jak np Struga. Inna sprawa ze to jaka dziwna droga, gdyz sa ograniczenia dla ruchu ciezarowego. Zagadzam sie jednak z opinia, ze wybuchlby niezly chaos gdyby zaczac znakowac skrzyzowania dla jadacych pod prad rowerzystow z Reymonta chcacych skrecic pod prad w Kosciuszki...
      Inna sprawa jednak to Ozimska przy Rzemieslniku: jakie sa przeciwwskazania, by dopuscic tam ruch rowerowy w kierunku Opolanina?
      • przemo_opole Re: Będziemy jeździć pod prąd w całym Opolu? To n 30.09.12, 10:58
        Mnie też brakuje możliwości jazdy w górę Ozimskiej tym odcinkiem.
        Sądzę jednak, że musiałby być wymalowany kontrpas dla rowerów. Inaczej strach wjechać. Tam jest duży ruch a szczególnie niebezpieczne są autobusy skręcające z Reymonta i od razu wciskające się na lewy pas (ten do skrętu w Kołłątaja).
        Na Kołłątaja byłoby chyba naprawdę trudno to zrobić. Ulica jest stosunkowo wąska a na odcinku od Kościuszki do Damrota po lewej stronie są miejsca parkingowe częściowo na jezdni.
        • gandharwa Re: Będziemy jeździć pod prąd w całym Opolu? To n 01.10.12, 11:14
          Kontrpas koniecznie, jednak tam jest naprawdę szeroko, zarówno na ulicy jak i na chodnikach.
          Taki pas musiałby się jednak kończyć na chodniku, tzn jako przejazd pieszo-rowerowy na światłach dla pieszych na Reymonta, by potem np móc jechać dalej Żeromskiego pod górę czy Ozimską do Opolanina.

          A swoją drogą skoro już jesteśmy przy Rzemieślniku, zrobiono ostatnio tam remont przed budynkiem, zapewne bez konsultacji z miejską ogrodniczką, bo takie ładne miejsce na rabat czy zieleniec na rogu Kołłątaja i Ozimskiej po prostu bez sensownie zakostkowano. Nie wiem, czy to poprawi jakość powietrza w mieście.
          • przemo_opole Re: Będziemy jeździć pod prąd w całym Opolu? To n 01.10.12, 12:13
            No to byłby problem z Twoją propozycją, bo narożnik Reymonta jest wąski, obok murek i chyba łańcuchy też, więc przejazdu po chodniku raczej się nie da wykonać.
            Chodnik niby jest szeroki przy Rzemieślniku ale jest też parking dla samochodów, potem jest wąsko (stosunkowo).

            Co do zieleni - to zamiast tworzyć kolejne skwerki (co byłoby miłe) należy najpierw zadbać o to co jest a z tym jest różnie. Żeby nie odchodzić zbyt daleko: koło apteki na skrzyżowaniu Reymonta i Ozimskiej (tej "starej" apteki).
            Za to musze przyznać, że w końcu w tym roku donice na latarniach dość pomysłowo obsadzono i całość zaczęła wreszcie wyglądać a nie straszyć, jak to było w latach poprzednich.
    • Gość: Wertay Będziemy jeździć pod prąd w całym Opolu? To nie... IP: *.eimperium.pl 03.10.12, 07:36
      "W podobnym tonie wypowiada się taksówkarz Lesław Falgowski: - Rowerzyści i tak już mają wiele przywilejów, które obowiązują od ubiegłego roku. Kierowcy muszą uważać na przejazdach rowerowych, a teraz jeszcze pilnować się na jednokierunkowych ulicach. Rowerzysta na drodze to samobójca, stwarzający zagrożenie w ruchu."

      Piesi mają też za dużo przywilejów. Kierowcy muszą uważać na przejściach dla pieszych, parkując na chodnikach muszą zostawić pieszym 1,5 m szerokości, a do tego muszą zwolnić do 50 km/h w terenie zabudowanym, żeby przypadkiem kogoś nie potrącić. Piesi to też samobójcy. Zamiast czekać grzecznie przy przejściu pół godziny aż któryś kierowca pozwoli im wejść na pasy, to oni po prostu wchodzą na jezdnię.
      Powinniśmy wyrzucić z dróg wszystkich poza kierowcami. Piesi i rowerzyści nie powinni mieć prawa zbliżyć się do drogi na bliżej niż 100 m. Dać kierowcom nieograniczone prawo na drodze. Przecież oni tak bezpiecznie jeżdżą, nie powodując żadnych wypadków. Nie to co taki rowerzysta, który jest powodem wszystkich nieszczęść na świecie!
      • Gość: behemot My tu gadu gadu IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.12, 08:51
        o pierdołach a od kiedy miasto chowa rowery na zimę, te z wypożyczalni? Jak spadnie temperatura czy pierwszy śnieg?
        • przemo_opole Re: My tu gadu gadu 03.10.12, 10:04
          z regulaminu:
          opłata ta pozwoli ci na korzystanie z rowerów Nextbike 24 godziny na dobę w okresie od wiosny do późnej jesieni.

          była mowa chyba o końcu listopada
    • Gość: DK Będziemy jeździć pod prąd w całym Opolu? To nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.12, 01:13
      "To nie żart" - nie uwzględniamy statystyki bardziej cywilizowanych i rowerowych krajów. To, że na jednokierunkowej nie ma wypadków niczego nie przesądza, bo ewentualne zderzenie spotęgowane sumą prędkości może być śmiertelne. Jest to półśrodek, gdy nie ma ścieżek rowerowych (ba ulic tylko dla rowerów). Polski (opolski) eksperyment, gdy rowerzystów jest tak mało a ulice jednokierunkowe wąskie z zaparkowanymi samochodami. Ile w Opolu mamy ulic jednokierunkowych i jaki jest na nich ruch ? Nie wyobrażam sobie, że na Kołłątaja wyjadą cało rowerzyści, gdy przyzwyczajenia kierowców dotyczą zajmowania lewego pasa drogi
      • sszota3 Re: Będziemy jeździć pod prąd w całym Opolu? To n 04.10.12, 11:15
        Gość portalu: DK napisał(a):
        Ile w Opolu mamy ulic jednokierunkowych i jaki je
        > st na nich ruch ? Nie wyobrażam sobie, że na Kołłątaja wyjadą cało rowerzyści,
        > gdy przyzwyczajenia kierowców dotyczą zajmowania lewego pasa drogi
        ---------------------------------------------------------------------
        Biorąc udział w dyskusji warto spojrzeć, posłuchać co wcześniej powiedziano, bo inaczej "młóci się słomę", czyli roztrząsa jedno i to samo "w koło Macieju"
        Cytat z drugiego komentarza pod artykułem
        " Może i po całym Opolu, ale nie wszędzie. Z oczywistych względów nie nadaje się ten sposób do jazdy na jednokierunkowych, dwupasmowych ulicach Kołłątaja, Reymonta, dwukierunkowym odcinku Ozimskiej. Z kolei na niektórych innych ulicach potrzebne by było wyznaczenie pasów do jazdy pod prąd czyli kontrapasów. (np:na Kościuszki, Dubois)"
        =================================================
        Gość portalu: DK napisał(a):
        . Polski (opo
        > lski) eksperyment, gdy rowerzystów jest tak mało a ulice jednokierunkowe wąskie
        > z zaparkowanymi samochodami.
        ------------------------
        No i ta sama sprawa- warto posłuchać co powiedziano wcześniej, bo "człowiek ma jeden język, a dwoje uszy"
        Nie jest to "opolski eksperyment" ale dobrze sprawdzona praktyka Francji, Belgii,Holandii, Czech,Niemiec - w tym partnerskiego dla Opola miasta Ingolstadt
Inne wątki na temat:
Pełna wersja