Czas na grzyby. Gdzie rosną? Jak się do tego za...

11.10.12, 14:26
Podgrzybki na dole, prawdziwki u góry, tryk handlarzy.
Ten z białą kapą niby prawdziwek, to wygląda mi na szatana,
nadciąć i przyłożyć język jeżeli piecze to go szybko wyrzucić.
Tylko prawdziwek ma mięsiwo od dołu lekko zielono żółty,
nie biało.
    • eliot_rosewater Czas na grzyby. Gdzie rosną? Jak się do tego za... 18.09.13, 18:46
      Buty treckingowe? Litości ...
    • rilian Re: Czas na grzyby. Gdzie rosną? Jak się do tego 18.09.13, 19:07
      koźlarze to nie kozaki, przypadkiem?... i naprawdę KAŻDY gatunek grzyba wchodzi w mikoryzę z korzeniami drzew?... za koszulę nic nam nie wpadnie, naprawdę... prędzej po ręce się zacznie wspinać lub po nodze...

      a może lepiej powiedzieć że do lasu nie wjeżdża się samochodem? leśniczy powinien o tym przypominać jak najczęściej... może lepiej zaapelować o elementarną kulturę przy tej wspaniałej przygodzie, jaką jest zbieranie grzybów?... żeby zabrać ze sobą śmieci (liczba puszek po piwie w ostępach leśnych potrafi przerazić), nie palić (albo przynajmniej zakopać niedopałek), nie niszczyć owocników niejadalnych (rozumiem profilaktyczne złamanie sromotnikowego, ale po co niszczyć pięknego i każdego znanego muchomora czerwonego?...)
      • opolak Zapraszam w lasy turawskie na grzyby 18.09.13, 19:50
        manfreddan.livejournal.com/316704.html
    • Gość: oi Re: Czas na grzyby. Gdzie rosną? Jak się do tego IP: *.c194.msk.pl 19.09.13, 21:08
      Najciekawsze w całym artykule jest to, że w rejon Myśliny/Mischline i Falmirowic/Fallmirowitz, a więc wioski leżące w centralnej części Górnego Śląska, a nawet jak widać mogące się pochwalić dwujęzycznymi nazwami, przyjeżdżają grzybiarze "nawet ze śląska". Już pomijam, że małą literą. Ale tekst brzmi tak, jak mniej więcej: "Do Łodzi przyjeżdżają nawet ludzie z Polski".
    • Gość: Rozterka Czas na grzyby. Gdzie rosną? Jak się do tego za... IP: *.dynamic.chello.pl 21.09.13, 07:13
      Można na grzyby..można i na ryby..no to ..na grzyby ?,,czy na ryby?..a najpierw na piwo..zastanowię się..
Pełna wersja