Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowerz...

IP: *.ip.netia.com.pl 16.10.12, 07:25
Boże,dalej funkcjonuje nieudolna kalka z angielskiego-oficer rowerowy- drodzy urzędnicy( officiali,oficerowie magistraccy-polska język być trudna,ale mieć dużo słów
    • Gość: Zagłoba Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowerz... IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 08:25
      Powinien zostać za to zwolniony!

      Skandaliczne zachowanie!
      • Gość: behemot Re: Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowe IP: *.dynamic.chello.pl 16.10.12, 08:42
        Równie dobrze można go zwolnić za to, że nie dopatrzy zimowego utrzymania ścieżek rowerowych - odśnieżania i posypywania solą. No bo skoro są to powinny być przejezdne. Jego argumenty są przekonujące sezon się kończy, śnieg w listopadzie to u nas nic nadzwyczajnego, wypozyczalnia się zwinie więc walenie kosztów nie ma sensu. Lepiej za te tabliczki, pasy ścieralne i projekt nieodzowny przecież, wybudować parę metrów dróg rowerowych lub kilka stojaków.
        • gandharwa Re: Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowe 16.10.12, 12:23
          Gość portalu: behemot napisał(a):

          > (...) Lepiej za te tabliczki, pasy ścieralne i projekt nieodzowny przecież
          > , wybudować parę metrów dróg rowerowych lub kilka stojaków.

          W projekcie przyszłego budżetu nie przewidziano żadnej inwestycji rowerowej. Miasto chce dać tylko 100 tys. PLN na likwidację bubli, za których wykonanie zapłacono wcześniej (obniżanie krawężników, prostowanie kwadratowych zakrętów).

          Do tego wczoraj jadąc z pl. Piłsudskiego do Karolinki odkryłem, że znikła droga rowerowa wzdłuż Wrocławskiej przy oczyszczalni. Trudno, jechałem ruchliwą Wrocławską spowalniając ruch. Przepis to przepis. To miasto się po prostu zwija.

          Wg mnie powinien być jakiś parytet w wydatkach na infrastrukturę rowerową, powiązany z wydatkami na budowę i utrzymanie dróg. Jakiś procent od tych wydatków. Wtedy byłoby wszystko jasne - mamy kryzys, wydajemy mniej na drogi i DDR, inwestujemy - wydajemy więcej. A w Opolu ruch rowerowy nie ma priorytetu, nie wiem po co ratusz wydał tą kasę na analizy rozwoju ruchu drogowego - przecież ich nie realizuje.
          • Gość: behemot Re: Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowe IP: *.dynamic.chello.pl 16.10.12, 13:09
            Trzeba opodatkować rowerzystów, wtedy będą środki na infrastrukturę rowerową. Dymiarze płacą w benzynie, cykliści jeżdżą za frico a wymagania mają autostradowe.
            • jureek Re: Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowe 16.10.12, 13:13
              Gość portalu: behemot napisał(a):

              > Trzeba opodatkować rowerzystów, wtedy będą środki na infrastrukturę rowerową. D
              > ymiarze płacą w benzynie, cykliści jeżdżą za frico a wymagania mają autostradow
              > e.

              Nie mam samochodu, a też płacę podatki. I to nawet te w benzynie.
              A dymiarze to w benzynie płacą za to, co zadymią.
              Jura
            • gandharwa Re: Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowe 16.10.12, 13:29
              Heh :-))) Jak nasz rząd opodatkuje powietrze to niewykluczone, wtedy pompując koła zapłacę podatek. Na razie zapłaciłem podatek kupując rower (VAT) a ponieważ nie potrzebuję paliwa czy smarów to nie płacę akcyzy i opłat paliwowych jak kierowcy. To ich wybór.

              Podatek od środków transportu związany jest z faktem zajmowania przestrzeni publicznej przez samochody, przecież taki parking na Rataja powstał dla kierowców i tylko dla nich - jest więc słuszne, że płaci się ten podatek i że buduje się za niego parkingi.

              Drogi zaś są infrastrukturą finansowaną z podatków ogólnych gdyż służą wszystkim - samochodziarzom, rowerzystom, pieszym. Droga to nie tylko jezdnia ale i chodniki, deptaki w centrum, nasz Rynek. Za tą infrastrukturę płacę w podatkach ogólnych, w każdej bułce, jaką co rano przeżuwam, jest zawarte 7% VAT, m.in. na to, bym miał po czym chodzić czy jeździć.

              Sama budowa węzła na Sobieskiego (rowerzystom raczej mało przydatna) ...policz, ile trzeba by spalić paliwa czy zarejestrować samochodów, by ona się zwróciła tylko z podatków płaconych bezpośrednio przez użytkowników tego węzła. Nie - za ten węzeł zapłaci każdy, nawet staruszka o kulach, która nie opuszcza własnego mieszkania.
          • g0sc Re: Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowe 16.10.12, 13:42
            gandharwa napisał:

            > Wg mnie powinien być jakiś parytet w wydatkach na infrastrukturę rowerową, powi
            > ązany z wydatkami na budowę i utrzymanie dróg. Jakiś procent od tych wydatków.
            > Wtedy byłoby wszystko jasne - mamy kryzys, wydajemy mniej na drogi i DDR, inwes
            > tujemy - wydajemy więcej. A w Opolu ruch rowerowy nie ma priorytetu, nie wiem p
            > o co ratusz wydał tą kasę na analizy rozwoju ruchu drogowego - przecież ich nie
            > realizuje.

            Ja jestem za parytetem dla pieszych :) Jako że pieszy zajmuje na chodniku znacznie mniej miejsca niż rower, ruch pieszy powinien być bezwzględnie uprzywilejowany względem ruchu rowerowego. Obecnie nie ma nawet parytetu, o pierwszeństwie nie wspominając. Rozwijajmy w Opolu ruch pieszy, zdrowszy, wydajniejszy, mniej wymagający od infrastruktury i bardziej popularny niż rowerowy!
            • gandharwa Re: Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowe 16.10.12, 13:54
              Jak pozwolisz nam ucywilizować ruch rowerowy (np malowanie pasów ruchu rowerowego na jezdni) to wtedy piesi też zyskają, bo wiele osób na rowerach ciągnie się po chodnikach tylko dlatego, że boją się wjechać na jezdnię.

              Ja uważam, że miejsce rowerzystów jest na jezdni, pamiętajmy, że idzie era rowerów elektrycznych, teraz jadących 25 km/h, w przyszłości do 45 km/h!
              • g0sc Re: Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowe 16.10.12, 14:54
                Jeżeli narysujesz te pasy na drogach w taki sposób, żeby nie utrudniać ruchu samochodowego (czyli co najmniej szerokość roweru plus margines na zawianego rowerzystę plus obowiązkowy pas 1m umożliwiający zachowanie wymaganego przepisami odstępu między pojazdem a rowerzystą) to nie ma sprawy. Chętnie poprę inicjatywę która ucywilizuje ruch rowerowy (bez szkody dla innych użytkowników przestrzeni publicznej), bo na razie uporządkowane i zagospodarowane pola (jezdnie i chodniki) zarastają dziką dżunglą rowerową.

                Co tam rowery elektryczne, nie mogę się doczekać ery rowerów spalinowych osiągających ponad 200km/h, będzie można połączyć przyjemne z pożytecznym :D A tak na serio - rower elektryczny nie jest rowerem podobnie jak auto na pedały nie jest autem w powszechnym tego słowa znaczeniu.
      • przemo_opole Re: Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowe 16.10.12, 10:10
        Śmiem twierdzić, że Sławek raczej uratuje życie lub zdrowie paru osobom nie zgadzając się na bezsensowny i niebezpieczny pomysł.
    • g0sc Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowerz... 16.10.12, 08:26
      Oficer rowerowy potrafi wykazać się zdrowym rozsądkiem, brawo!
    • Gość: gość Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowerz... IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 09:04
      Ma chłop rację.
    • maciekl2_online Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowerz... 16.10.12, 10:48
      Ohoho, i zaczynają się tarcia na linii pierwszy rowerowiec GW - oficer rowerowy :D Czy dlatego, że pan oficer nie chciał poprzeć faktycznie głupiego i niebezpiecznego pomysłu i najzwyczajniej w świecie wykazał się zdrowym rozsądkiem? ;)
      • sszota3 Re: Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowe 16.10.12, 16:12
        maciekl2_online napisał:

        > Ohoho, i zaczynają się tarcia na linii pierwszy rowerowiec GW - oficer rowerowy
        > :D Czy dlatego, że pan oficer nie chciał poprzeć faktycznie głupiego i niebezp
        > iecznego pomysłu i najzwyczajniej w świecie wykazał się zdrowym rozsądkiem? ;)
        -------------------------------
        E tam, zaraz tarcia... Każdy może mieć swoje zdanie. Ja się tam na Redaktora Piotra pogniewać nie zamierzam, bo i za co? A podyskutować zawsze warto, bo to zwiększa naszą ogólną wiedzę i stopień wzajemnego zrozumienia
    • Gość: ger Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowerz... IP: *.ds2-k.us.edu.pl 16.10.12, 11:03
      Akurat wzdłuż Luboszyckiej jest szeroka ścieżka rowerowa, czyżby ekolodzy nie znali własnego miasta? Natomiast wzdłuż Budowlanych jest chodnik którym i tak porusza się 99% rowerzystów (kto o zdrowych zmysłach jechałby tamtędy ulicą?) także ten artykuł to szukanie dziury w całym.
      • gandharwa Konfliktu nie ma - jest spór 16.10.12, 11:58
        Szanowne Panie i Panowie,

        Posypały się gromy na nasz pomysł, że jest niebezpieczny i roszczeniowy. A tymczasem chodzi nam o legalizację tego co i tak się odbywa: o jazdę rowerem chodnikiem asfaltowym przy Luboszyckiej między Harcerską a Kępską.

        Ten chodnik był wybudowany dla osób chcących z Chabrów udać się na kąpielisko Silesia, nie ma jednak parametrów drogi rowerowej i przez to jest tylko chodnikiem.

        Nasza propozycja jest taka, by chociaż na czas tego objazdu można było tym chodnikiem legalnie (Przemo!) poruszać się zarówno rowerzystom jak i pieszym. Skoro Sławek twierdzi, że teraz rowerów będzie mniej to jest argument na "za" a nie "przeciw", gdyż nie przewiduję tłoku i konfliktu na tym chodniku, za to robi się ciemno i wg mnie lepiej, jak rowerzysta jednak będzie oddzielony istniejącymi słupkami od samochodów

        W przypadku Harcerskiej problem jest inny: na odcinku od Luboszyckiej do przejazdu kolejowego mamy pseudo pas rowerowy oddzielony słupkami - OK. Tego pasa brakuje jednak od przejazdu aż do Budowlanych. Harcerska jest szeroka, przy ECO ma dodatkowo szeroki chodnik. Proponujemy tymczasowo nakleić po prostu ten żółty pas od przejazdu do budowlanych by rowerzyści, którzy i tak i tak będą z Zakrzowa jeździli na swoje dzialki, mieli swój azyl i dojazd do pasa rowerowego za przejazdem.

        Nie wiem ile kosztuje oznakowanie chodnika jako drogi pieszo-rowerowej oraz naklejenie pasa, ale wg mnie to koszt 2-3 tys. PLN, nieporównywalny do skali inwestycji jaką jest remont wiaduktu.

        Jeszcze raz chcę podkreślić, że w tym wniosku chodzi nam o wyciągnięcie konsekwencji z dotychczasowych dyskusji - o poszanowanie prawa o ruchu drogowym tzn o stworzenie warunków, by rowerzyści mogli jeździć po tym mieście zgodnie z przepisami a do tego bezpieczniej. Czy to nieuprawnione roszczenia?

        Jeżeli się zgadzamy, by na czas remontu rowerzyści jeździli po chodnikach czy pod prąd jednokierunkową jezdnią to w takim razie zgódźmy się też na to, że rowerzyści będą jeździli w śródmieściu po chodnikach i pod prąd Kościuszki tak długo, do póki nie powstaną drogi i kotrpasy rowerowe, hm?
        • sszota3 Re: Konfliktu nie ma - jest spór 16.10.12, 16:17
          gandharwa napisał:

          A tymczasem chodzi nam o legalizację tego co i tak się odbywa: o jazdę rowerem chodni
          > kiem asfaltowym przy Luboszyckiej między Harcerską a Kępską.
          >
          > Ten chodnik był wybudowany dla osób chcących z Chabrów udać się na kąpielisko S
          > ilesia, nie ma jednak parametrów drogi rowerowej i przez to jest tylko chodniki
          > em.
          ----------------------------------------------
          Według mojego stanu wiedzy (ale mogę być w błędzie) znaki są w produkcji. Tydzień temu sprawdzałem, faktycznie ich jeszcze nie było.
          • sszota3 Re: Konfliktu nie ma - jest spór 18.10.12, 16:02
            Jechałem dzisiaj znaki stoją, tak jak było obiecane pod koniec września...
            Tym samym życzenie dawno formowane między innymi przez Gandharwę stało się faktem.
            W sensie fizycznym różnicę trudno dostrzec - ludzie jak jeździli tak jeżdżą. Zmiana nastąpiła na płaszczyźnie prawnej.
            --------------------------------------
            > gandharwa napisał:
            >
            > A tymczasem chodzi nam o legalizację tego co i tak się odbywa: o jazdę rowerem
            > chodni
            > > kiem asfaltowym przy Luboszyckiej między Harcerską a Kępską.
            > >
            > > Ten chodnik był wybudowany dla osób chcących z Chabrów udać się na kąpiel
            > isko S
            > > ilesia, nie ma jednak parametrów drogi rowerowej i przez to jest tylko ch
            > odniki
            > > em.
            > ----------------------------------------------
            > Według mojego stanu wiedzy (ale mogę być w błędzie) znaki są w produkcji. Tyd
            > zień temu sprawdzałem, faktycznie ich jeszcze nie było.
      • gandharwa Re: Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowe 16.10.12, 12:16
        Gość portalu: ger napisał(a):

        > Akurat wzdłuż Luboszyckiej jest szeroka ścieżka rowerowa, czyżby ekolodzy nie z
        > nali własnego miasta? Natomiast wzdłuż Budowlanych jest chodnik którym i tak po
        > rusza się 99% rowerzystów
        (kto o zdrowych zmysłach jechałby tamtędy ulicą?) tak
        > że ten artykuł to szukanie dziury w całym.

        Dokładnie o to nam chodzi - oznakować ten chodnik jako ciąg pieszo-rowerowy. Legalizujesz po prostu to, co i tak 90% rowerzystów już robi.
        • Gość: grant Re: Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowe IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 21:19
          Mam nadzieję, że to się odbędzie przy pomocy znaku droga dla pieszych i tabliczki nie dotyczy rowerów. W przypadku oznakowania znakiem dddrip to każdy przemieszczający się po jezdni rowerzysta będzie działał na samochodziarzy jak płachta na byka.
    • Gość: Poldek Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowerz... IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.10.12, 11:56
      Wg mnie oficer ma rację, może nie zupełną, ale patrząc się na warunki na Budowlanych to ciężko byłoby wyznaczyć tam pas dla rowerów w jezdni, a robić tego obok raczej nie ma sensu. A wzdłuż Luboszyckiej jest pas asfaltowy chyba już oznaczony jako droga pieszo - rowerowa więc osobiście nie widzę problemu by tam jechać w obu kierunkach. Więc wg mnie akurat wykazał się zdrowym rozsądkiem. Gdyby ten objazd miał trwać w sezonie letnim to co innego.

      Tu pomyślałbym co najwyżej jak uprzywilejować autobusy. Pierwsze dni objazdu zresztą pokażą czy ew. problemy zaistnieją czy nie.
    • gandharwa Treść naszego wniosku do ITGK i MZD z 13.10.2012 16.10.12, 12:01
      www.ste-silesia.org/listy/UMOP20121013.pdf
      • Gość: obserwator Re: stop dla faryzeuszy IP: *.dynamic.chello.pl 16.10.12, 18:22
        Gandharwa! - Przestań się kompromitować zabieraniem głosu na publicznych forach bo i tak jesteś serwilistą wobec POstkomuchowskiej ekipy z Ratusza. To tak jak Palikot twierdzi, że jest twardą opozycją wobec PO - bezmózgowe lemingi ze swoim stadnym instynktem samozachowawczym to kupują, ale inni już nie.
        • gandharwa Re: stop dla faryzeuszy 17.10.12, 00:23
          Taaa...i pewnie z powodu mego wrodzonego serwilizmu sam prezydent groził mi sądem za cmentarz komunalny :-) Taka zmyłka, ale Ty się nabrać nie dałeś :-)

          Gość portalu: obserwator napisał(a):

          > Gandharwa! - Przestań się kompromitować zabieraniem głosu na publicznych forach
          > bo i tak jesteś serwilistą wobec POstkomuchowskiej ekipy z Ratusza. To tak jak
          > Palikot twierdzi, że jest twardą opozycją wobec PO - bezmózgowe lemingi ze swo
          > im stadnym instynktem samozachowawczym to kupują, ale inni już nie.
          • Gość: obserwator Re: stop dla faryzeuszy IP: *.dynamic.chello.pl 17.10.12, 14:49
            Przywoływanie historii o jakimś straszeniu przez Zembaczyńskiego sądem jest niepoważne i świadczy wyłącznie o wywoływaniu nic nie znaczącego szumu medialnego stwarzającego tylko pozory niby wzajemnych antagonizmów, bardziej wyimaginowanych i tworzonych dla zmylenia opinii społecznej, niż rzeczywistych. Organizacje o takim profilu jak ste-silesia.org powinna nie tylko grzecznie i proceduralnie wytykać na każdym kroku błędy antypolskich POstkomuchów z Ratusza i ich przydupasów, ale wręcz ostro włączyć się regularną kampanią polityczną w nagłaśnianie ich nieudolności - ulotki, plakaty, media, konferencje itp. A gdzie byliście ze swoją krytyką w okresie ostatnich wyborów samorządowych, gdy można było to wykorzytać i politycznie, i dla dobra miasta. Dlatego twierdzę, że jesteście tylko SERWILISTAMI tej ekipy, której pozwolono w sposób kontrolowany na swoje działanka proekologiczne.
            • gandharwa Re: stop dla faryzeuszy 17.10.12, 17:33
              Na naszej stronie znajdzie Pan link do naszego statutu, zapraszam do lektury. Nie jesteśmy partią polityczną ani nawet stowarzyszeniem obywatelskim, nie angażujemy się politycznie. Dla nas prezydent to nie tyle jest polityk z jakiejś opcji, ile instytucja pn. "Prezydent Miasta Opola" podpisująca decyzje i rozporządzenia.

              Chce Pan przyłożyć PO to zapraszam, za dwa lata są wybory, można kandydować.
              • przemo_opole Re: stop dla faryzeuszy 17.10.12, 17:56
                Tomek, ale TRy obiecałeś kandydować. Więc nie rób sobie konkurencji :-)
              • Gość: obserwator Re: stop dla faryzeuszy IP: *.dynamic.chello.pl 17.10.12, 18:24
                Taki rykoszet to typowa i wymijająca wypowiedż, która tylko potwierdza moje wcześniejsze tezy, chociaż wcale nie mam z tego satysfakcji.
                Jesteście organizacją zabierającą publicznie głos w/s decyzji i rozporządzeń oraz sposobów ich podejmowania przez aparat władzy samorządowej reprezentujący konkretną partię i jej program wyborczy, zgodny z ich celami statutowymi, więc w konsekwencji macie nie tylko moralne prawo, ale i OBOWIĄZEK wytykać im błędy decyzyjne i ich wpływ na życie obywateli, motywy, tupet oraz arogancję w sposobie sprawowania przez nich władzy i NAGŁAŚNIAĆ TO.
                Kościół też jest organizacją apolityczną, ale poczuwa się do odpowiedzialności za dobro państwa i nie boi się zabierać publicznie głos w żywotnych sprawach wiernych i obywateli. A tak to tylko pomachacie od czasu do czasu koniunkturalnie szabelką nie czyniąc nikomu krzywdy, nic z tego nie wynika a życie toczy się dalej według pookrągłowego scenariusza zaplanowanego przez POstkomuchów, SB-cję i masonerię i mamy /niby/demokrację i /niby/obywatelskie państwo.
    • jureek Re: Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowe 16.10.12, 12:22
      Moim zdaniem Sławek ma rację.
      Jura
    • Gość: Kris Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowerz... IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.10.12, 19:53
      Wzdłuż Luboszyckiej jest przecież asfaltowa droga odgrodzona słupkami a jeśli chodzi o ul. Budowlanych to można wyznaczyć objazd dla rowerów ul. Ligudy i Głowackiego. Proste i tańsze. GW troszkę problem wyolbrzymia, wystarczy odrobina dobrych chęci i po sprawie;]
      • Gość: grant Re: Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowe IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 21:36
        o ul. Budowlanych to można wyznaczyć objazd dla rowerów ul. Ligudy i Głow
        > ackiego. Proste i tańsze. GW troszkę problem wyolbrzymia, wystarczy odrobina do
        > brych chęci i po sprawie;]
        Można tylko nie jest po sprawie bo jest problem z ponownym włączeniem się do ruchu jadąc Głowackiego w Budowlanych w kierunku Wróblina. W godzinach szczytu przez dwa pasy miedzy tiry jadące na styk ?
      • gandharwa Re: Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowe 17.10.12, 00:19
        Droga rowerowa? Gdzie gdzie? :-))) Jest CHODNIK oddzielony słupkami, droga rowerowa jest od kąpieliska Silesia w kierunku obwodnicy....

        Gość portalu: Kris napisał(a):

        > Wzdłuż Luboszyckiej jest przecież asfaltowa droga odgrodzona słupkami a jeśli c
        > hodzi o ul. Budowlanych to można wyznaczyć objazd dla rowerów ul. Ligudy i Głow
        > ackiego. Proste i tańsze. GW troszkę problem wyolbrzymia, wystarczy odrobina do
        > brych chęci i po sprawie;]
    • Gość: belferbiolog Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowerz... IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 20:33
      Ma "słuszną rację". Ułatwienia muszą być z głową, rozsądne i bezpieczne.
    • Gość: Lej Tylko w Opolu: oficer rowerowy przeciwko rowerz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.12, 23:12
      Pierwszy raz zgadzam się z opinią oficera. Założę się, że podczas czasowego zamknięcia obwodnicy, poza sezonem rowerowym zdarzać się będzie kierowcom "nie widzieć" znaków wjazdu w ulicę jednokierunkową. Stłuczek będzie sporo oby bez udziału rowerzystów. Nie należy czasowo narażać zapaleńców jesiennych do wjazdu pod koła samochodów ciężarowych
    • pamejudd Oj tam "pod prad". 24.10.12, 17:22
      Ten objazd jest tak "dobrze" oznakowany, ze ostatnio pojechalem tam noca pod prad autem, za co przepraszam wszystkich sterroryzowanych kierowcow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja