Gość: slonzak IP: *.sds.uw.edu.pl 30.10.12, 21:14 Dembiohammer to faktycznie po niemecku jest... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: dupek Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowice IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.12, 21:36 A kto im to będzie czytał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eeee tam Re: Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowic IP: *.atol.com.pl 30.10.12, 21:53 Nazwy jak nazwy. To jeszcze przeczytają. Byleby ktoś nie wpadł na pomysł ustawienia im niemieckich biletomatów... Byłoby krucho! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lord Re: Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowic IP: *.play-internet.pl 30.10.12, 23:33 Pomysł doskonały z tymi biletomatami - wreszcie coś by działało, a nie jak na dworcu z polskimi nazwami (Opole), gdzie biletomat albo nie działa, albo nie wydaje reszty, albo nie można płacić kartą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schlesier Wkońcu tutejsi mogą pokazać swoją przynależność! IP: *.net122.zawadzkie.com 31.10.12, 00:08 A innym przyjezdnym sprzed 60-ciu laty wara od tego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zolnierz125 Re: Wkońcu tutejsi mogą pokazać swoją przynależno IP: *.dynamic.chello.pl 31.10.12, 21:51 Dobra rada: Zastanów się czy nie pora się wyprowadzić... być może ktoś wpadnie na pomysł ponownego uruchomienia obozu w Łambiowicach ( o przepraszam po Polsku nie dociera, to po Twojemu będzie Lamsdorf) - i możesz przypadkiem trafić tam, starym zwyczajem Twoich przodków, z wytatuowanym numerkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lord Re: Wkońcu tutejsi mogą pokazać swoją przynależno IP: *.play-internet.pl 01.11.12, 00:31 wyprowadzić zawsze ty się możesz - zza Bug, tam skąd was przywieźli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helmut Kłonitza Re: Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.12, 04:59 No zara, chwila moment, miało być dwujęzycznie, a jest po niemiecku? Co to? Prowokacja GW jest? A tak btw po jakiemu to jest: Czarnowans, Johann Pierdziwol, Borek, Dombrowa, Grabosnitze, Krzywen, Lipowen, Lipowitz, Dupken, etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helmut Re: Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowic IP: *.dynamic.chello.pl 31.10.12, 07:35 A przecież liczba Niemców uległa zmniejszeniu. I co stare zasady będą obowiązywać mimo nowych obliczeń? Przy wyborach trzeba to dokładnie policzyć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowic IP: *.dynamic.chello.pl 31.10.12, 07:37 No ja Helmut, mosz recht, warum nur Deutsch? Obcowanie z Polokami nauczylo volkswagenów obchodzić prawo. Tablice dwujęzyczne, mówi ustawa a tu ....Ciekawe która pierwsza i kiedy zostanie zapaćkana, co nietrudno przewidzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pio Re: Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.12, 08:39 na dworcach??? to tam są dworce? a tak na marginesie większych napisów nie było? za 30 tys to można napisy na całej długości ulicy wymalować. Chyba że na tablice było przeznaczone 5 a pozostałe 25 na zmywanie zmazanych napisów... Pewnie kilku działaczy czuje się dzisiaj przez to lepiej, niestety większość z nich po niemiecku ani be ani me, ale krzyczeć nie zapomnieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julek Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowice IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.10.12, 08:44 dlaczego nie w innych językach np rosyjski, angielski, francuski, chiński Dlaczego na terenie Niemiec, w regionach zamieszkiwanych przez Polaków nie ma nazw i informacji w języku polskim. Dlaczego policja niemiecka - np drogawa nie mówi w języku polski. Doprowadzamy do absurdów, nazwy winne byc w wersji oryginalnej, To może radykalnie zmieńmy nazwy wszystkich miast i niech będą np z roku 1930. Tak kilkadziesiąt tysięcy złotych to drobiazg. A może wydać na sygnalizacje na skrzyżowaniu w Dębskiej Kuźni, a może poprawić przejazd w Chrząstowicach itd .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lord Re: Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowic IP: *.play-internet.pl 31.10.12, 22:04 dlatego w Niemczech nie ma napisów po polsku, ponieważ w żadnej tamtejszej gminie Polacy nie stanowią co najmniej 20%, a tutaj tak. Dlatego również, że to nie żadna mniejszość narodowa, ale emigranci polityczni albo zarobkowi, jak w Polsce Chińczycy... rozumiesz panie przyjezdny, czy mam ci to narysować, może po ukraińsku? > Dlaczego policja niemiecka - np drogawa nie mówi w języku polski. dlatego że polska policja drogawa także nie mówi po niemiecku, ani w żadnym innym języku > Doprowadzamy do absurdów, nazwy winne byc w wersji oryginalnej, więc właśnie przywrócono nazwy oryginalne, sprzed czasu polskiej okupacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schlesier Re: Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowic IP: *.net122.zawadzkie.com 31.10.12, 23:39 Czasami cieżko niektóre rzeczy wbić do łbów przyjezdnym z dzikiej ukrainy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienio Re: Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowic IP: *.dynamic.chello.pl 01.11.12, 08:41 Jak tradycja to tradycja. Przywróćmy nazwy sprzed niemieckiej (habsburskiej) okupacji! Wy pamięć macie krótką i pamiętacie tylko hitlerowską okupację i nazwy z tych czasów. Dlatego trudno to wam pojąć, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
rilian Re: Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowic 01.11.12, 09:12 przecież Śląsk jest okupowany od czasów celtyckich!!! żądam nazw w runach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theo Re: Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowic IP: *.netcologne.de 01.11.12, 17:34 Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowice Autor: Gość: Julek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.10.12, 08:44 Dlaczego na terenie Niemiec, w regionach zamieszkiwanych przez Polaków nie ma nazw i informacji w języku polskim? Dlaczego policja niemiecka - np drogawa nie mówi w języku polski? Doprowadzamy do absurdów, nazwy winne byc w wersji oryginalnej. Te i inne problemy były na tym forum wielokrotnie omawiane i wyjaśniane. Niestety niewiele to dało, gdyż nadal grasują tu ludzie, którym kondycja umysłowa uniemożliwia przyswajanie najprostrzej wiedzy. Jest ich na szczęście niewielu. Parokrotnie wytknięto to niejakiemu Jasiowi świetlicowemu, alias Hela, alias coś tam jeszcze, lecz efektu nie widać. Wprost przeciwnie, facet szuka zaczepki, prowokuje, łże, wymyśla problemy, których w rzeczywistości nigdy nie było, używa ordynarnego słownictwa, co wyniósł zapewne ze środowiska, z którego się wywodzi. Załosny typ. Ale do rzeczy, na pierwsze dwa pytania odpowiedział lord IP: *.play-internet.pl 31.10.12, 22:04. Co do propozycji wprowadzenia oryginalnej wersji nazw miejscowości na zachodnim Górnym Sląsku, to pozwolę sobie zapytać Julka, która według ciebie jest oryginalną? Ta zmanipulowana po 1945 roku? Lecz może przywrócić nazwy historyczne? Weźmy taką Dębską Kuźnię. W internecie pisze niejaki andrzejp, że nazwa ta "po raz pierwszy wspomniana została w dokumentach z 1531r. Wynika z nich, że koło wsi Dębie istniało osiedle kuźnicze, Dębską Kuźnią zwane". O jakie tu dokumenty chodzi ani słowa, a to przecież ważne, nawet bardzo ważne, jeśli autor nie chce by go potraktowano jak ucznia podstawówki. Poza tym konia z rzędem temu, kto mi udowodni, że w 1531 roku pisano na Sląsku po polsku i to przy użyciu dzisiejszej ortografii, a więc Dębie, Dębska Kuźnia! Henryk Borek ("Górny Sląsk w świetle nazw miejscowych", Opole 1988) nie zna zapisu z 1531 roku i podaje rok 1687 jako datę pierwszej wzmianki o miejscowości nazywanej po łacinie "ferricudina Dembensi". Rok 1531 to przedostatni rok panowania księcia opolsko-raciborskiego Jana II Dobrego, przez lud zwanego Hanuszem, o którym niemożliwe bzdury wypisuje się w internecie, np. że Jan II Dobry był "orędownikiem polskości i kultury polskiej", kiedy tymczasem tenże Jan II uznawał język czeski jako urzędowy w księstwie, a 16 listopada 1528 roku wydał w języku niemieckim wspólnie ze swoim spadkobiercą, Georgiem Hohenzollernem, zawierający 72 artykuły przywilejów i obowiązków bractwa górniczego "Ordunek Gorny". Zaś na rok przed śmiercią wydał tzw. "Przywilej Hanuszowy", w którym bronił chłopów przed chciwością szlachty i potwierdzał niepodważalną przynależność księstwa opolsko-raciborskiego do Korony Czeskiej. Opole lub Racibórz miały być miejscem gdzie składano hołd królowi Czech. Nazwa Suchy Bór jest nową, wymyśloną po 1945 roku. Miejscowość ta, to była kolonia fryderycjańska założona ok. 1770 roku i nazwana od nazwiska pruskiego ministra, von Derschau. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienio Re: Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowic IP: *.dynamic.chello.pl 02.11.12, 09:04 Wszystko dobrze ale przeceniasz możliowści Hohenzolerna, on ztwierdził przzywilej Hanuszowy dopiero po mierci Jana Dobrego! Czeski niewiele się wtedy różnił od polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theo Re: Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowic IP: *.netcologne.de 02.11.12, 10:51 Re: Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowic Autor: Gość: Gienio IP: *.dynamic.chello.pl 02.11.12, 09:04 Wszystko dobrze ale przeceniasz możliowści Hohenzolerna, on ztwierdził przzywilej Hanuszowy dopiero po mierci Jana Dobrego! Czeski niewiele się wtedy różnił od polskiego. Georg Hohenzollern nie zarwierdził, lecz potwierdził Przywilej Hanuszowy, wydany przez Jana II. Kiedy po śmierci ostatniego Piasta opolskiego (27 marzec 1532), objął rządy w księstwie, piersze co zrobił, to potwierdził wszystkie dekrety swego poprzednika. A o tym, że języki czeski i polski niewiele się w średniowieczu różniły, pisał już Norman Davies w książce o Breslau (Mikrokosmos). Język czeski był w tamtych czasach bardzo popularny na Sląsku i w Małopolsce. Niemiecki samouk Konrad Celtis (właśc. nazwisko Pickel) przebywając w Krakowie założył towarzystwo literackie Sodalitas Litteraria Vistulana, do którego należeli m.in. Wojciech z Brudzewa i inny Niemiec ze Sląska, Laurentius Corvinus (Lorenz Rabe). Pisał po łacinie i w tym języku wydał wzorowane na Owidiuszu i Horacym erotyki. W księdze pierwszej pod tytułem Hasilina Sarmata, wspomina swoją krakowską kochankę Hasilinę. Napisał nawet, że dla niej wyuczył się tego barbarzyńskiego, jak pisze, polskiego języka. Kiedy ta kobieta dowiedziała się o tym, napisało pełen oburzenia list do Celtisa ... w języku czeskim. A jeden z polskich humanistów temtego okresu zauważył, że Polacy chętnie udają się za granicę na Sląsk, by tam swobodnie rozmawiać po czesku i udoskonalić sobie ten język. Widać nie podobieństwo językowe odgrywało tu znaczącą rolę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamiec Re: Po niemiecku na dworcach w gminie Chrząstowic IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.12, 15:05 Gość portalu: Gienio napisał(a): > Jak tradycja to tradycja. Przywróćmy nazwy sprzed niemieckiej (habsburskiej) ok > upacji! Wy pamięć macie krótką i pamiętacie tylko hitlerowską okupację i nazwy > z tych czasów. Dlatego trudno to wam pojąć, niestety. gienio czyli jasio ty niedouczony kmieciu zmudzinski nie gledz od nowa. Pod okupacja hitlerowska poza Polska centralna byla Zmudz, Podlasie i Wolyn a nie Slask Opolski, ktory byl integralna czescia Reichu czyli Rzeszy Niemieckiej od pokoju w Namyslowie z 22 listopada 1348 r. Chocbys sie z.esr.al to tego nie zmienisz. Pod okupacja jest twoj zablokowanny na fakty twardy litewski czerep. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienio Re: Po niemiecku? To obrzydliwe! IP: *.dynamic.chello.pl 02.11.12, 22:48 A pamiętasz coście ślubowali na Hołdzie pruskim? Slubowaliście być na każdą potrzebę bo byliście kuzynami! Ale jak się ma tak zdradliwy i fałszywy charakter to się żąda przestrzegania pokoju w Namyslowie, Cha, cha. 5 piw proszę ale poslskich bo po niemieckim mam cofkę a la paw! Odpowiedz Link Zgłoś