Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Guar...

01.11.12, 18:19
Można się skarżyć, ale organizacje "proekologiczne" nie są święte. Specjalnie napisałem to w cudzysłowie, ponieważ wiele z tych organizacji jest nastawione na zysk, a nie na prawdziwą ochronę środowiska.
Skupiają się na sabotażu inwestycji, dopóki inwestor im nie ulegnie i za pieniążki, często spore, nie zleci im zrobienia raportu oddziaływania na środowisko lub innego dokumentu. A jak inwestor się stawia to na pewno znajdziemy coś żeby inwestycję upierniczyć.
I tak ideały ochrony środowiska, którym hołdowałem, stały się kolejną szmatą którą chciwi ludzie wycierają sobie gębę :(
    • Gość: sysio Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Guar... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.12, 19:04
      Interes społeczny - to dość pojemne i skomplikowane pojęcie. wystarczy zauważyć, że w interesie społecznym jest zarówno wytwarzanie prądu jak i ochrona środowiska.
      Ustawianie się w pozycji tych co to najlepiej wiedzą i podpieranie się interesem społecznym do niczego dobrego nie prowadzi.
      Wszyscy doświadczyliśmy dobroci takich co wszystko robili dla ludzkości - nazywali się komunistami. Przypadki finansowego terroru ekologicznego w Polsce to nie fikcja - więc trudno się dziwić, że pilnują tego służby - od tego są. Jak ekolodzy mają czyste ręce i sumienia - to nie ma się czego bać.
    • alanta1 Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 01.11.12, 20:37
      sozolog napisał:

      > Można się skarżyć, ale organizacje "proekologiczne" nie są święte. Specjalnie n
      > apisałem to w cudzysłowie, ponieważ wiele z tych organizacji jest nastawione na
      > zysk, a nie na prawdziwą ochronę środowiska.

      One są głownie nastawione na zysk, a ochrona środowiska jest tylko pretekstem :> Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi zawsze o kasę...

      Sprawdza się również źródła finansowanie ekologów i zbiera informacje na temat ich międzynarodowych powiązań.

      To chyba normalne, każda organizacja powinna być okresowo sprawdzana. Jak mają czyste źródła finansów, to nikt im nic nie zrobi :P

      • opolak Dlaczego ekolodzy nie wezmą się za Turawę 01.11.12, 20:50
        Z Turawy przez Małą Panew wpływa do Odry cała tablica Mendelejewa.
        A straszy elektrownią i blokami 5 i 6 , że będą zatruwały Odrę.
        To elektrownia bierze wodę z Małej Panwi i ją oczyszcza ubytki odprowadza do Odry wraz z wodami drenażowymi ( plus opadowe).
        Straszenie rtęcią , której jest rocznie około 2 kg - pochodzi ona właśnie z wody z Małej Panwi i śladowo z węgla - jest chwytem ekologicznym.
        Niech podadzą ile Mała Panew odprowadza szkodliwych pierwiastków nagromadzonych na dnie zbiornika turawskiego.
        • gandharwa Re: Dlaczego ekolodzy nie wezmą się za Turawę 02.11.12, 10:43
          No mylisz się bardzo. Akurat woda z Małej Panwi jest dla elektrowni czyściejsza niż ta z Odry (mniej zasolona) dlatego główne ujęcie wody mają na tej rzece, a na Odrze tylko rezerwowe.

          Skąd wiesz, ile rtęci wpływa do Odry z Turawy? Wg raportu środowiskowego wyszło, że NIKT takich badań NIGDY nie robił, czyli nieznane było tło immisyjne. To był jeden z (uznanych przez sąd) zarzutów wobec inwestycji. Z Samej elektrowni tylko do wody ok 33 kg rtęci rocznie. Metylortęć jest toksyczna na poziomie nanogramów (10 do minus dziewiątej części grama).
          • borus6 Re: Dlaczego ekolodzy nie wezmą się za Turawę 06.11.12, 14:04
            Oj gandharwa
            Jeeeeeeesteś niedoinformowany - jak Ci z chłodni w Turowie.
            Skąd masz 33 kg rtęci rocznie do Odry z elektrowni - skąd taka liczba skoro nikt u Was nie robi analiz. Elektrownia zrzuca własnie do 2 kg - badania laboratoryjne.To nie jest zakład chemiczny , nie produkuje termometrów rtęciowych, więc pochodzi ona ona śladowo z węgla i wody z Turawy.
            Zarządź badania wody w Małej Panwi - ile jest tam Mendelejewa.
            Dlaczego nikt nie kapie sie w Małej Panwi?????
            Opolak ma rację, a różnica w wodzie z Odry i M.Panwi tylko w ilości soli, ale chemii jest dużo więcej.
            Pozdrawiam ekologów


            napisał:

            > No mylisz się bardzo. Akurat woda z Małej Panwi jest dla elektrowni czyściejsza
            > niż ta z Odry (mniej zasolona) dlatego główne ujęcie wody mają na tej rzece, a
            > na Odrze tylko rezerwowe.
            >
            > Skąd wiesz, ile rtęci wpływa do Odry z Turawy? Wg raportu środowiskowego wyszło
            > , że NIKT takich badań NIGDY nie robił, czyli nieznane było tło immisyjne. To b
            > ył jeden z (uznanych przez sąd) zarzutów wobec inwestycji. Z Samej elektrowni t
            > ylko do wody ok 33 kg rtęci rocznie. Metylortęć jest toksyczna na poziomie nano
            > gramów (10 do minus dziewiątej części grama).
            • gandharwa Re: Dlaczego ekolodzy nie wezmą się za Turawę 06.11.12, 18:34
              Tu masz wyjaśnienie skąd 33 kg (str. 5) ste-silesia.org/ELO/WSA/Skarga%20WSA%20ELO%20-Nieznane%20oddzia%C5%82ywanie%20%C5%9Brodowiskowe%20elektrowni%20na%20%C5%9Brodowisko%20wodne%20Odry%20w%20zakresie%20emisji%20rt%C4%99ci.pdf

              A co do Małej Panwi to żaden argument, bo w Odrze ludzie też się nie kąpią :-)
              • opolak rtęć jest w żużlu i popiele 06.11.12, 19:19
                Chyba jacyś neptycy to opracowywali
                " Tymczasem okazuje się, że jednym z głównych źródeł 16 emisji antropogenicznej rtęci (30-60%) jest spalanie paliw kopalnych, głównie węgla kamiennego i brunatnego.
                To nie Bełchatów ale Opole.

                Poczytaj :
                www.informatyzacja-w-energetyce.cire.pl/pliki/2/rtecwenerg.pdf

                Z przeprowadzonych badań wynika, że średnia zawartość rtęci w węglu kamiennym waha się
                od 50 do 150 ppb, a w węglu brunatnym - od 120 do 370 ppb. Z danych dotyczących
                zawartości rtęci w odpadach paleniskowych wynika, że jest ona skupiona głównie w popiele
                lotnym, a tylko jej niewielka część w żużlu.

                Popiół ani żużel nie trafiają do Odry lecz są odbierane przez cementownie i inne wytwórnie masy drogowej





                gandharwa napisał:

                > Tu masz wyjaśnienie skąd 33 kg (str. 5) ste-silesia.org/ELO/WSA/Skarga%20WSA%20ELO%20-Nieznane%20oddzia%C5%82ywanie%20%C5%9Brodowiskowe%20elektrowni%20na%20%C5%9Brodowisko%20wodne%20Odry%20w%20zakresie%20emisji%20rt%C4%99ci.pdf
                >
                > A co do Małej Panwi to żaden argument, bo w Odrze ludzie też się nie kąpią :-)
                • borus6 Nieznane oddziaływanie środowiskowe ?????? 07.11.12, 07:37
                  Szacun dla ekologów ale :
                  "Nieznane oddziaływanie środowiskowe elektrowni na środowisko wodne Odry w zakresie emisji rtęci (pkt. 4 decyzji RDOS, str. 13-17)
                  W pełni podtrzymujemy nasze zarzuty odnośnie braku analizy wpływu emisji rtęci na stosunki wodne w Odrze , w tym także na emisję skumulowaną oraz oddziaływanie transgraniczne w tym zakresie, także na obszary sieci Natura 2000.
                  W naszych uwagach1 do raportu z dnia 15 października 2010 roku punkt 9 był poświęcony w całości hydroekologii oraz zagadnieniom prawa wodnego."

                  Jak będa wyłączenia - a już to nam grozi i nie będziecie mogli włączyć swojego kompa, to inaczej będziecie śpiewać.
                  Weźcie się za najwiekszych trucicieli tj Chiny, USA,. Rosję.
                  Zbadajcie tło nad Opolem - to kominy z domków Opola zatruwaja środowisko tysiąckrotnie niż elektrownie- dlaczego nie podłacza sie ich do sieci miejskiej - były na to kredyty???
                  Oczywiście każdy chce mieszkać w czystym środowisku, ale wciąż rośnie za[potrzebowanie na energię elektryczna , a wiatraki to "wielki pic". Podłączcie się do wiatraków i sobie żyjcie .
                  Propagujcie budowe zbiorników retencyjnych na rzekach - budowę elektrowni szczytowo-pompowych z którymi będą współpracowac wiatraki. Jak bedzie wiatr , to przepompują wodę do górnego zbiornika. Mogą to byc dodatkowe pompy. A w szczycie zrzut wody na turbiny i będzie prąd. Ale do tego potrzeba "mocnego argumentu , żeby przekonac neptyków -decydentów rządzących o sensowności stawiania wiatraków.
                  Do pracy wiatraków potrzebne sa własnie elektyrownie, bo jak wiatr nie wieje , to kto Wam ekologom da energię do kompów i lodówek?????
                  Nie ulegajcie histerii ale rozsądnie spoglądnijcie na realia techniczne w energetyce.












                  opolak napisał:

                  > Chyba jacyś neptycy to opracowywali
                  > " Tymczasem okazuje się, że jednym z głównych źródeł 16 emisji antropogenicznej
                  > rtęci (30-60%) jest spalanie paliw kopalnych, głównie węgla kamiennego i bruna
                  > tnego.
                  > To nie Bełchatów ale Opole.
                  >
                  > Poczytaj :
                  > www.informatyzacja-w-energetyce.cire.pl/pliki/2/rtecwenerg.pdf
                  >
                  > Z przeprowadzonych badań wynika, że średnia zawartość rtęci w węglu kamiennym w
                  > aha się
                  > od 50 do 150 ppb, a w węglu brunatnym - od 120 do 370 ppb. Z danych dotyczących
                  >
                  > zawartości rtęci w odpadach paleniskowych wynika, że jest ona skupiona głównie
                  > w popiele
                  > lotnym, a tylko jej niewielka część w żużlu.
                  >
                  > Popiół ani żużel nie trafiają do Odry lecz są odbierane przez cementownie i inn
                  > e wytwórnie masy drogowej
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  > gandharwa napisał:
                  >
                  > > Tu masz wyjaśnienie skąd 33 kg (str. 5) ste-silesia.org/ELO/WSA/Skarga%20WSA%20ELO%20-Nieznane%20oddzia%C5%82ywanie%20%C5%9Brodowiskowe%20elektrowni%20na%20%C5%9Brodowisko%20wodne%20Odry%20w%20zakresie%20emisji%20rt%C4%99ci.pdf
                  > >
                  > > A co do Małej Panwi to żaden argument, bo w Odrze ludzie też się nie kąpi
                  > ą :-)
                  • pr51 dureniek borus6 chce równać do najgorszych 07.11.12, 08:09
                    > Jak będa wyłączenia - a już to nam grozi i nie będziecie mogli włączyć swojego
                    > kompa, to inaczej będziecie śpiewać.
                    > Weźcie się za najwiekszych trucicieli tj Chiny, USA,. Rosję.

                    Uważasz, że można zrobić każde świństwo, byle twój komp działał, czy jak?
                    Jak chińczycy czy amerykanie chcą zyć w smrodzie, to ich sprawa, a ja nie muszę dureńku i mam do tego na moje szczęście prawo Unii Europejskiej.
                  • gandharwa Re: Nieznane oddziaływanie środowiskowe ?????? 07.11.12, 11:22
                    Rozsądek podpowiada, że sieć dystrybucyjną o przesyłową należy utrzymywać w dobrym stanie technicznym, a źródła wytwórcze należy rozkładać równomiernie, by oszczędzić straty na przesyle. Po co na Opolszczyźnie tyle energii elektrycznej? Oprócz ELO 5-6 ma przecież powstać gazowa w Blachowni na 850 MW, w ZAK, w Metsa Tissue w Krapkowicach, nie mówiąc już o wiatrakach. PSE ogłosił, że już nie przyłączy kolejnych, bo wnioski w skali kraju ma na 17000 MW ( to 9 ELO 5-6)
                • gandharwa Re: rtęć jest w żużlu i popiele 07.11.12, 11:27
                  Rtęć jest gazem lotnym, już w temp 28C paruje...a co dopiero w 670C...bo chyba takie są w kotłach. Słowem, nie jest problemem rtęć w żużlu czy popiołach...ale w spalinach i ściekach (poprzez instalację mokrego odsiarczania spalin). Sprawę rtęci w powietrzu podarowaliśmy, bo następuje duże rozrzedzenie. W Odrze niestety jest kumulacja w biotach (np mięsie ryb) pod postacią metylortęci.

                  Jest też oddziaływanie wspólne z innymi elektrowniami leżącymi nad Odrą, od Ostrawy po Szczecin.
      • gandharwa Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 10:52
        Tak, ale niekoniecznie trzeba to sprawdzać przez ABW. Przecież organizacje oddają min CIT do skarbówki, jeżeli są vatowcami to także vat. ClientEaerth jest dodatkowo fundacją - mają jeszcze większe obowiązki. Organizacje pożytku publicznego dodatkowo muszą się bardzo drobiazgowo rozliczać z instytucjami.

        Traktowanie organizacji ekologicznych jak firm paliwowych czy zajmujących się importem alkoholu to naprawdę duża przesada, bo to sprawdzanie jest wybiórcze - zajmujesz się elektrownią, odkrywką, autostradą - masz ABW na głowie. To jest właśnie zastraszanie. Trochę jak na Białorusi - działasz w Związku Polaków - masz skarbówkę, KGB i policję na karku.

        W każdym normalnym kraj za taką wypowiedź minister pożegnałby się ze stanowiskiem. Społeczeństwo obywatelskie to także zagwarantowanie prawa do społecznej kontroli czynów rządzących.

        Trochę też głupie jest, że daje nam się prawo "gnębienia" np zakład lakierniczy emitujący 0,5 tony LZO a odbiera się prawo do kontroli postępowania w sprawie elektrowni, która ma zrzucać 22 mln m3 ścieków o nieznanym do końca składzie rocznie.
        • alanta1 Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 13:38
          gandharwa napisał:

          > Organizacje pożytku publicznego dodatkowo muszą się bardzo drobiazgowo rozliczać z instytucjami.

          A co za problem zlecić prywatnie zrobienie opinii komuś z tej instytucji? :P

          > bo to sprawdzanie jest wybiórcze - zajmujesz się elektrownią, odkrywką, autostradą - masz ABW na głowie.

          Ale czemu się dziwisz, każda akcja wywołuje proporcjonalną reakcję: im większej inwestycji zagrażasz, tym gorzej zareagują...
          A porównując ABW do KGB to przegiąłeś...
          • gandharwa Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 15:02
            Jakoś Alanto nie słyszałem, by ABW węszyła koło firm przeciągających przetargi na stadiony czy autostrady, a przecież też zagrażały realizacji tych inwestycji i to w sposób nieporównywalnie większy, gdyż przeciągnięcie terminu np na budowę dróg powoduje groźbę zwrotu unijnej dotacji przez państwo. PGE nie ma zaś środków EU tylko własne.

            Obojętnie jakie intencje ma organizacja ekologiczna czy pojedynczy obywatel - jest w prawie możliwość składania uwag, odwołań czy skarg to należy mu to umożliwić a sądy mają rozstrzygać szybko w granicach prawa. Co ma do tego ABW? Gdybyśmy próbowali przekupywać sędziów czy KIO...to rozumiem...ale wtedy inwigilować powinno się raczej sądy a jak wiesz, jest to konstytucyjnie niemożliwe.

            ABW w tej sprawie robiło jak KGB na Białorusi - wystąpiło przeciw prawom obywatelskim w celu realizacji interesu państwa. Od tego ABW nie jest...tak samo jak nie np od inwigilacji prasy etc. W roku 2010 w maju, podczas najbardziej gorącej akcji przeciw ELO ktoś nam zhakował stronę...akurat tą, gdzie była dokumentacja w sprawie elektrowni. Tajemnic tam nie było, chodziło o to, by utrudnić udostępnianie przez nas jawnej przecież dokumentacji innym.
            • alanta1 Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 15:14
              gandharwa napisał:

              > Jakoś Alanto nie słyszałem, by ABW węszyła koło firm przeciągających przetargi na stadiony czy autostrady

              Kwestie bezpieczeństwa energetycznego to jakby inna bajka. A przy budowie dróg ABW wielokrotnie węszyło, dziwne że o tym nie słyszałeś.

              > Od tego ABW nie jest...tak samo jak nie np od inwigilacji prasy etc.

              I dlatego ekolodzy skarżą się prasie, zamiast podjąć kroki prawne przeciw ABW? :>
              • gandharwa Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 19:10
                Państwo samo się musi uspokoić...po prostu zdecydować czego chcą - być w UE, ciągnąć kasę stamtąd akceptując unijne reguły gry lub sterować gospodarką jak w Rosji czy na Białorusi. W tym drugim przypadku pozostałoby mi zejść do podziemia lub wyjechać z kraju.

                W tym pierwszym to mogę Ci wymienić długą na łokieć listę aktów prawnych, które chronią społeczeństwo obywatelskie, zaczynając od Konwencji z Aarhus a kończąc na dostępie do informacji publicznej (słynna poprawka Rolickiego).

                Bezpieczeństwo energetyczne to pojęcie bardzo rozciągliwe, ktoś dobrze kiedyś zauważył, że nie tyle o bezpieczeństwo energetyczne państwa ile o bezpieczeństwo energetyków tu chodzi.

                Większość strategicznych dziedzin znajduje się na liście dyrektywy 85/337/WE, czyli wymagana jest ocena oddziaływania na środowisko. Trzeba wyjść z EU, by legalnie móc trzymać ekologów z dala od atomówek czy innych elektrowni.

                Media, w tym brytyjskie, powinny w tym wypadku wystarczyć...Polska dała plamę, jednocześnie kandydując do siedziby sekretariatu UNO w sprawie klimatu w Warszawie i zwalczając ekologów. Kandydatura przepadła, dostali ją Koreańczycy. Podziękować ministrowi Budzanowskiemu należy
        • borus6 Poznajcie co czeka energetykę i nas 08.11.12, 14:38
          No robaczki świętojańskie poduczcie sie a potem dyskutujcie o energetyce :

          www.pse-operator.pl/uploads/obrazki/plan_sieci_elektroenergetycznej_najwyzszych_napiec.gif
          • gandharwa Re: Poznajcie co czeka energetykę i nas 08.11.12, 15:15
            No właśnie. Te przerywane linie to sieci tylko na papierze :-))
            • opolak Re: Poznajcie co czeka energetykę i nas 08.11.12, 19:13
              Jak rtęć z elektrowni Opole na papierze i w głowach ekologów ........

              gandharwa napisał:

              > No właśnie. Te przerywane linie to sieci tylko na papierze :-))
              • gandharwa Re: Poznajcie co czeka energetykę i nas 08.11.12, 20:10
                Sam pisałeś, ile rtęci jest w węglu...przemnóż to przez te miliony ton spalanego węgła i szybko dojdziesz do kwot..całkiem realnych.
                • opolak Re: Poznajcie co czeka energetykę i nas 08.11.12, 20:59
                  Wytłumacz jak ta rtęć dostaje się z żużla do ścieków do Odry .
                  To ile rtęci produkują mieszkańcy Opola ?????
                  Przecież nie macie takiej aparatury - tylko widzimisie.......
    • Gość: henry Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Guar... IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.12, 09:00
      Energia z węgla jest najtańszym źródłem mocy, oczywiście po wodnej. Ponieważ nie jest możliwe zalanie połowy Opola dla zbiornika wodnego więc budujemy bloki konwencjonalne. Brytyjczycy niech się odpier..wiastkują od naszej polskiej gospodarki. Widać, że mają interes z "wkładaniem kija w mrowisko.
    • ptaszor.only Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 09:29
      a może TG by się zainteresowała gdzie Anglicy wycinają lasy, żeby mieć paliwo dla swoich w pełni biomasowych bloków?
    • gandharwa Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 10:39
      Panie sozologu, przykłady, proszę o przykłady, najlepiej z naszego regionu. Bo wiesz, tak sobie pisanie i szkalowanie jest niczym innym co robi pan minister Budzanowski. Ja też mogę o Tobie (i sobie) napisać, że jesteśmy gwałcicielami i pedofilami, bo zdarzyło się już kilka razy, że osoby siedzące na forach poznawały w necie małoletnie dziewczynki, które wykorzystywali seksualnie. I jak, fajnie Ci z łatką pedofila? Nie? To mi udowodnij, że nim nie jesteś, czekam .-)
      • alanta1 Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 13:33
        gandharwa napisał:

        > Panie sozologu, przykłady, proszę o przykłady, najlepiej z naszego regionu.

        Nie sądzisz chyba, że ktoś tu szczegóły będzie przytaczał :)
        O takich przypadkach rozmawia się w kuluarach, a nie publicznie :P
        • jureek Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 14:01
          alanta1 napisała:

          > Nie sądzisz chyba, że ktoś tu szczegóły będzie przytaczał :)
          > O takich przypadkach rozmawia się w kuluarach, a nie publicznie :P

          Oskarżenie padło jednak publicznie, więc przyzwoitość wymagałaby, żeby poprzeć tak samo publicznie je uzasadnić. Dlatego oczekiwałbym jednak szczegółów lub odszczekania oskarżenia.
          Jura
          • sozolog Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 14:16
            Wiesz dobrze że samym moim słowem to co najwyżej do sądu trafię za zniesławienie
            A jak już napisałem z dyktafonem nie chadzam.
            Więc zadowól się ogólnikiem lub wyślij autora artykułu na zwiad. Wszak ma koneksje z ekologami, a Ci z pewnością znają jakieś czarne owce w swoim stadzie ;)
            • gandharwa Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 14:41
              Aha, czyli wiem i nie powiem. Jak nie umiesz formułować konkretnych zarzutów to nie wyjeżdżaj z oskarżeniami jak za stalinizmu i siedź cicho, ok? Bo ja Cię tu mogę bez najmniejszego problemu tu namierzyć i poprosić do sądu na słówko.

              A jak masz jakieś konkretne zarzuty to składaj zawiadomienie do prokuratury lub CBA o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - to nie jest karalne, to jest twój obywatelski obowiązek. Jak masz zarzuty mniej konkretne to pisz do OCWIP.pl, jest tam biuro federacji organizacji społecznych z woj. Opolskiego, wtedy federacja składa zawiadomienie gdzie trzeba.
              • sozolog Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 14:54
                Poczytaj sobie mój post adresowany DO CIEBIE.
                Tam są opisane sytuacje z którymi się spotkałem. I nie wierzę że i Ty się nie spotkałeś z podobnymi ekologami.
                I nie wyjeżdżaj mi tu ze stalinizmem bo Ciebie wtedy nawet w planie 20 letnim nie było.
                A do policji idzie się z czymś więcej niż "panie władzo widziałem coś takiego..." A niestety jak piszę po raz TRZECI (tym razem specjalnie dla Ciebie) z dyktafonem nie chadzam.
                Wiem że musisz bronić branży, ale nie mów mi że wszystkie organizacje są święte bo zaprzeczając działasz w myśl zasady "rączka rączkę myje".
                I opowiedz jeszcze co masz zamiar zrobić w sprawie CO węglowego w całym regionie. Myślę że to poważniejszy problem niż elektrownia. I jego rozwiązanie przyniosłoby Ci jakiś splendor...

                PS. Namierzaj mnie, ja nie mam nic do ukrycia
                • gandharwa Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 15:10
                  Jeszcze raz ostrzegam - narobię ci wstydu w sądzie, jak pod nazwiskiem i przysięgą będziesz opowiadał, co gdzie widziałeś a co ci się tylko wydawało.

                  Ja mogę tylko powtórzyć - widzę rzeczy zahaczające o korupcję, wysyłam zawiadomienia gdzie trzeba i nagłaśnia się sprawę tak by każdy wiedział. Złodziej, kłamca czy oszust nie ma prawa do intymności.

                  Co do straży miejskiej to wybacz - nie jestem Radą Miasta, nie ustalam budżetu. Miałeś takie spostrzeżenia, mogłeś do 15 sierpnia składać wiosek budżetowy...zrobiłeś to, czy czekasz aż inni to za Ciebie zrobią?
                  • sozolog Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 15:20
                    > Co do straży miejskiej to wybacz - nie jestem Radą Miasta, nie ustalam budżetu.
                    > Miałeś takie spostrzeżenia, mogłeś do 15 sierpnia składać wiosek budżetowy...z
                    > robiłeś to, czy czekasz aż inni to za Ciebie zrobią?

                    -Widzisz ja wiem że jest potrzebna aparatura pomiarowa, niestety na tym się nie znam. Ale STE Silesia na pewno zna się na takich technologiach i mogłaby miastu coś doradzić.

                    Odnośnie sądu: od kiedy przypadki oszołomizmu są karalne? Jak chcesz takich przykładów to Ci podam jeden słynny na cały Teleekspress: porwanie papugi przez przemiłe panie z TOZ :)

                    Niestety jest też coś takiego co jest legalne ale nieetyczne. I jeśli uważasz że takie coś jest ok to spoko, Twój wybór. Ja uważam że niektóre działania są niegodne uczciwego człowieka nawet jeśli są w wymiarze prawa.
                    • gandharwa Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 19:21
                      Słuchaj: możesz pisać że STE Silesia to pozerzy, że nic nie umieją, że oszołomy....ok, to po prostu twoja ocena naszej pracy i masz do tego prawo. Możesz nawet napisać, że ja osobiście jestem głupkiem. Twoje prawo.

                      Ale formułowanie zarzutów en bloc wobec całego środowiska, że działamy na pograniczu korupcji i defraudacji środków publicznych to są już zarzuty, gdyż za takie działanie grozi całkiem niemała kara ścigana z powództwa publicznego. Albo więc wiesz, że jest coś na rzeczy i składasz doniesienie albo musisz przemyśleć własne słowa, bo wyczerpałeś znamiona pomówienia i nie pisz o jakieś etyce, bo nie wiem w jakim kraju korumpowanie jest legalne. W Polsce na pewno nie. Stąd też mój apel byś lepiej siedział cicho, gdyż w przeciwnym wypadku ja powiem "sprawdzam" i złożę doniesienie korupcyjne, wskazując ciebie na świadka, który coś wie. A jak się okaże że nie wie, to złożę doniesienie już przeciw tobie za pomówienie, w imieniu stowarzyszenia.
                      • sozolog Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 19:57
                        Oj chłopie,
                        Nigdzie nie napisałem że Silesia działa źle. Sam to wydedukowałeś. Skąd? Odpowiedz. Moim zdaniem w wielu sprawach macie rację.
                        Napisałem że LICZNE (czy liczne bądź wiele= wszystkie?) są organizacje cyckające fundusze i inwestorów w imię ekologii. Doczekało się to nawet nazwy: EKOTERRORYZM. Mówi ci to coś? O tym piszę. Nie piszę że TY to stosujesz. Ale poszukaj u wujka GOOGLE tego hasła, on Ci pokaże skalę tej sprawy.
                        Wiem że nikt w sieci nie jest anonimowy i odpowiadam za to co mówię. I patrząc na cały wątek nikogo nie pomówiłem, ani nie obraziłem. Chyba że jesteś całym środowiskiem ekologów w Polsce.
                        A o sprawach związanych z ekoterroryzmem wiem tyle co wyczytam z netu. Aż dziw bierze że Ty udajesz Greka i idziesz w zaparte że nie ma żadnych czarnych owiec w polskiej ekologii, a GW już je znalazła.
                        • gandharwa Zamiast komentarza 06.11.12, 13:18
                          Wypowiedź byłego już ministra środowiska odnośnie ekoterroryzmu. Dobrze Kraszewski ujął sprawę, mimo że nie był to przyjaciel ekologów:
                          youtu.be/b1wLh0mbXNM
                          • sozolog Re: Zamiast komentarza 06.11.12, 17:07
                            Bardzo ładna odpowiedź. I w 90% przypadków zgadzam się z nią. Ale:
                            Filmik ma już 2 i pół roku więc dziwi mnie, że Minister nie znał tego wypadku:
                            www.batory.org.pl/programy_operacyjne/programy_zakonczone/laureaci/laureaci_artykuly/dariusz_bartoszewicz_cykl_artykulow
                            Może inwestor poszedł na skróty, może i wszystko jest ok. Ale to właśnie jest dla mnie działanie nieetyczne w ramach obowiązującego prawa. Teraz może jest lepiej, ale trudno się dziwić ludziom że po takich "wyczynach" ludzie przestają wierzyć w bezinteresowność organizacji ekologicznych :(
                            • gandharwa Re: Zamiast komentarza 06.11.12, 18:28
                              No tak. Przypadek z roku 2000, Arcadia-Warszawa. Nie było wtedy ani ustawy uooś, ani poś, które są podstawą dzisiejszego monitoringu organizacji społecznych. Polska nie była w EU, Silesia nie istniała.

                              Do tego warto się wczytać w tekst: stowarzyszenie w którym działali samorządowcy, zastopowali wuzetkę. Ci sami samorządowcy mają przecież wpływ na uchwalanie planów miejscowych lub pracują wręcz w urzędach przy wydawaniu decyzji. Gdzie tu ekologia?

                              U nas na Opolszczyźnie przedstawicielem organizacji ekologicznych w WFOSiGW jest pan Szteliga, wybrany głosami ochotniczych straży pożarnych, które w statucie też mają działania ekologiczna, czyli są traktowane jak organizacja ekologiczna.

                              Mam się wstydzić za pana Szteligę, uznając go za "ekologa"? Bez przesady.
                              • sozolog Re: Zamiast komentarza 06.11.12, 19:10
                                Ustawy które wymieniłeś nie istniały, od tego czasu zdążono już wprowadzić środki zapobiegawcze i nie wątpię że teraz jest lepiej. Ale tak jak pisałem 1 taka wtopa nawet na 10000 uczciwych organizacji tworzy czarny PR całej branży. I jak widzisz nie jest ważne dla ludzi czy byli w tej organizacji samorządowcy, ani jaką rolę w procederze odegrali (a to jest chyba najważniejsze) po dupie dostali ekolodzy
                                I tyle. Nie usiłuję Ci udowodnić że jesteś zły i działasz w jakimś niecnym celu, jedyne co chcę Ci powiedzieć to to że nie wszystkie organizacje ekologiczne są święte. I prędzej czy później będziemy świadkami takiego zdarzenia jak to w W-wie :(
                                I nie każę Ci się za nikogo wstydzić. Chciałbym żebyś robił to co robisz, bez oglądania się na zyski i straty materialne, a jedynie na korzyści dla środowiska (i dodam tu wyraźne- niczego wobec Ciebie nie insynuuję).
                                Powodzenia i kończmy ten temat bo się zestarzał.

                                • alanta1 Re: Zamiast komentarza 06.11.12, 19:51
                                  sozolog napisał:

                                  > 1 taka wtopa nawet na 10000 uczciwych organizacji tworzy czarny PR całej branży.

                                  Oj tam jedna :P

                                  interia360.pl/artykul/ekoterroryzm-walka-ze-zdrowym-rozsadkiem,39010
                                  www.gazetakrakowska.pl/artykul/191051,ekolodzy-blokuja-rozwoj-krakowa,id,t.html
                                  nie zawsze chodzi o kasę, są i wtopy na tle politycznym
                                  biznes.interia.pl/raport/gaz-lupkowy/news/sasiedzi-polski-blokuja-wydobycie-gazu-lupkowego,1854051,7573
                                  • gandharwa Re: Zamiast komentarza 07.11.12, 11:16
                                    Wg mnie czarny PR tworzy nie tyle ta jedna (z Warszawy) organizacja, ile rozdmuchanie tego tematu. Wiesz Alanto, ja Ci mogę wskazać kilka przypadków, gdzie sądy prawomocnie skazały policjantów za pobicia, wymuszenia rozbójnicze, łapówki czy wręcz morderstwa. Ale spróbuj proszę obronić przed sądem tezę, że Policja to organizacja przestępcza, syndykat kryminalny, gdyż zawsze jest ten jeden na 10000, który zrobi czarny PR. Sprawa o pomówienie pewna.

                                    Jesteś też niesprawiedliwa:
                                    a) PROKOCIM: prokocim24.pl/ekolodzy-blokuja-rozbudowe-szpitala-w-prokocimiu/ To ostatni teren zielony w tym mieście, nie chodzi tutaj o rozbudowę znanego szpitala dziecięcego, ale o budowę całkowicie nowego i innego (UJ) ...ten szpital może stanąć wszędzie, np na Kampusie UJ na Ruczaju.
                                    b) SZKIELETOR: krakow.gazeta.pl/krakow/1,35812,11231775,Druga__wuzetka__dla__szkieletora__niewazna.html jak widzisz sądy konsekwentnie trzymają linię ekologów, ze szkieletorem jest taki problem, że dominuje on w sylwetce miasta, jest bardzo szeroki front przeciwników budowy tam wieżowców na Grzegórzkach...wskazując na Zabłocie jako miejsce dla wysokościowców. Sam kiedyś byłem na takim spotkaniu ze słynnym architektem Kohlhoffen, który pokazywał własną koncepcję podwyższenia tego budynku. Sala pełna architektów i urbanistów i jak pokazał plansze...była CISZA.
                                    c) w artykule pani z UKS UMK wskazywała, że nie są jej znane przypadki brania łapówek przez ekologów, narzekała tylko, że jej przeszkadzają w pracy:-)
                                    d) gaz łupkowy to insza inszość - nie wiemy nic, więc trudno dyskutować, osobiście jednak mam awersję do słowa "strategiczny" bo to takie słowo wytrych, by iść na skróty.
                                    • alanta1 Re: Zamiast komentarza 07.11.12, 19:22
                                      gandharwa napisał:

                                      > Ale spróbuj proszę obronić przed sądem tezę, że Policja to organizacja przestępcza, syndykat kryminalny

                                      A ktoś tu na forum stawia tezę, że wszyscy ekolodzy to bandyci? To wskaż mi proszę gdzie :P

                                      > Jesteś też niesprawiedliwa:

                                      Ależ rozmawiamy o patologii w temacie i przyczynach kontroli. Co mają do rzeczy pozytywne przykłady ?

                                      > c) w artykule pani z UKS UMK wskazywała, że nie są jej znane przypadki brania ł
                                      > apówek przez ekologów

                                      Naprawdę sądzisz, że ktokolwiek będzie się tym chwalił? Tu się łapówkę da nawet w majestacie prawa przekazać, wystarczy mieć paru zaufanych ludzi.

                                      Skoro jesteś "czysty", to co tak alergicznie reagujesz?
                                • gandharwa Re: Zamiast komentarza 07.11.12, 11:28
                                  Takie stwierdzenia są dopuszczalne i OK...po prostu jesteś sceptyczny. A teraz przeczytaj swój wpis z 1 listopada.... jednak jest różnica, hm?
              • alanta1 Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 15:20
                gandharwa napisał:

                > Jak nie umiesz formułować konkretnych zarzutów to nie wyjeżdżaj z oskarżeniami jak za stalinizmu i siedź cicho, ok?

                Ekhm, takie przysłowie mi się nasunęło, "uderz w stół..."
          • alanta1 Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 15:19
            jureek napisał:

            > Oskarżenie padło jednak publicznie, więc przyzwoitość wymagałaby, żeby poprzeć
            > tak samo publicznie je uzasadnić.

            A jak ktoś stwierdzi, że niektórzy ludzie są nieuczciwi, to też mu każesz odszczekać? Bo nie poda konkretnych przykładów?

            A przyzwoitości do tego tematu bym nie mieszała :P
      • sozolog Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 14:13
        Niestety podanie przykładów imiennie, bez poosiadania dowodów (pism/nagrań/świadków) grozi mi procesem o zniesławienie. A z dyktafonem (jeszcze) nie chadzam...
        Ale do rzeczy:
        Zasadniczo KAŻDĄ organizację ekologiczną można by umieścić w trójkącie (coś a'la trójkąt Gibbsa- wierzę że wiesz co to jest :>) którego rogami byłyby: Dbanie o środowisko, Oszołomizm, Zysk finansowy. I Twoją organizację również dałoby się tam umieścić, bliżej którego rogu nie wiem, wierzę że dbania o środowisko, ale...
        - w Opolskiem widziałem już "działaczy" którym najbliżej było do oszołomizm. Nie umieli podjąć konstruktywnego dialogu, stawiali argumenty "od czapy", na argumenty drugiej strony reagowali krzykami i uporem "nie bo nie" i zasadniczo słuchanie ich wprawiało w zażenowanie mnie jako osoby, której interesów oni bronią. I nie pisz że takich "ekologów" nie znasz.
        - spotykałem się z organizacyjkami, których głównym celem było utrzymanie finansowe prezesa. Wykorzystywał wolontariuszy i starał się doić fundusze krajowe, unijne, wojewódzkie na wszelkie sposoby. Myślę że i takich "ekologów" znasz.

        I niestety nie wierzę do końca w Twoje Ekologiczne intencje. Bo gdybyś się tak przejmował stanem środowiska, to zamiast jednym wielkim kominem elektrowni (który jest WZGLĘDNIE bezpieczny), starałbyś się coś zrobić w sprawie tysięcy przydomowych spalarni odpadów, zwanych potocznie piecami CO na węgiel, bo stamtąd do atmosfery idzie cała tablica Mendelejewa i pół słownika chemii organicznej...
    • gandharwa Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Guar... 02.11.12, 14:51
      I niestety nie wierzę do końca w Twoje Ekologiczne intencje. Bo gdybyś się tak przejmował stanem środowiska, to zamiast jednym wielkim kominem elektrowni (który jest WZGLĘDNIE bezpieczny), starałbyś się coś zrobić w sprawie tysięcy przydomowych spalarni odpadów, zwanych potocznie piecami CO na węgiel, bo stamtąd do atmosfery idzie cała tablica Mendelejewa i pół słownika chemii organicznej...

      Do 4 listopada włącznie są na stronach opole.pl konsultacje w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku w gminie Opole. Ten regulamin reguluje m.in. sprawę spalania odpadów na działkach czy w ogródkach.

      To, że te konsultacje są, że naszą zasługą, przymusiliśmy do tego Miasto. To, że wiosną tego roku wreszcie Prezydent wydał zarządzenie zezwalającej straży miejskiej na kontrolę palenisk w domkach też jest naszą zasługą, dwa lata wierciliśmy dziurę w brzuchu. Wcześniej mogłeś sobie w Opolu spalać co chciałeś bez groźby konsekwencji, mimo skarg sąsiadów.

      Tyle naszych zasług. Teraz powiedz jakie są twoje. Napisałeś uwagi do regulaminu? Wiesz, nie trzeba być ekologiem i mieć organizacji by mieć wpływ na życie w tym mieście jako obywatel. Trzeba tylko chcieć i być aktywnym.

      Na tym polega społeczeństwo obywatelskie, anonimowy oszczerco.
      • sozolog Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 15:00
        > To, że te konsultacje są, że naszą zasługą, przymusiliśmy do tego Miasto. To, ż
        > e wiosną tego roku wreszcie Prezydent wydał zarządzenie zezwalającej straży mie
        > jskiej na kontrolę palenisk w domkach też jest naszą zasługą, dwa lata wiercili
        > śmy dziurę w brzuchu. Wcześniej mogłeś sobie w Opolu spalać co chciałeś bez gro
        > źby konsekwencji, mimo skarg sąsiadów.

        A waszą załugą jest też to że Straż miejska sprawdza peaniniska na oko? Bez przyrządów pomiarowych. Ach i och po prostu. No ale wierzę że jak zaczęliście to i dowiercicie się do tych przyrządów...

        Tyle naszych zasług. Teraz powiedz jakie są twoje. Napisałeś uwagi do regulamin
        > u? Wiesz, nie trzeba być ekologiem i mieć organizacji by mieć wpływ na życie w
        > tym mieście jako obywatel

        A mam zasługi.
        Segreguję śmieci, nie spalam ich, oszczędzam wodę i prąd. Jeżdżę komunikacją miejską lub rowerem. Tyle co może zwykły obywatel. Gdyby wszyscy tak robili nie byłoby syfu w mieście. I na ziemi i w powietrzu.
        No i popieram organizacje ekologiczne. Te rozsądne.
        • pr51 Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 06.11.12, 08:35
          > A mam zasługi. Segreguję śmieci...

          Najpierw pobredziłeś sobie o tym , że ekolodzy jako normalni ludzie chcą zarabiać na swoje utrzymanie, a nie być cudzymi utrzymankami, a teraz twierdzisz, że bycie poczciwym zerem to wystarczy. Oh, pardon, bredzącym poczciwym zerem.
          • sozolog Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 06.11.12, 16:37
            > Najpierw pobredziłeś sobie o tym , że ekolodzy jako normalni ludzie chcą zarabi
            > ać na swoje utrzymanie, a nie być cudzymi utrzymankami, a teraz twierdzisz, że
            > bycie poczciwym zerem to wystarczy. Oh, pardon, bredzącym poczciwym zerem.

            Pobredziłeś i Ty. Jesteśmy kwita.
            Każdy chce zarabiać i nikomu tego nie zabraniam. Identyfikuję się z częścia działań organizacji proekologicznych, ale nie ze wszystkimi. I mam prawo do krytyki tego co uważam za nieodpowiednie.
            A to w jaki sposób ja chcę chronić środowisko zostaw mnie. Będę chciał się zrzeszać to się zrzeszę. Jeśli zachowania proekologiczne nazywasz "byciem poczciwym zerem" to jest mi przykro, gdyż z tej wypowiedzi widać że nijak się do nich nie stosujesz (Twoja pogarda). Jeśli wolisz samych prezesów koszących kapuchę z Ochrony Środowiska to gratuluję samopoczucia. Niestety Ziemi nim nie zmienisz na lepsze.
      • przemo_opole Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 17:09
        Tomku, a wpisaliście w Waszych uwagach zakaz palenia liści i gałęzi w ogródkach w zabudowie miejskiej? Bo ja w swoich zapomniałem :)
        • gandharwa Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 18:59
          Uwagi jeszcze nie napisane..."się piszą" gdzieś mi na monitorze :-) Ujmę to i uwagi Alanty
          • przemo_opole Re: Ekolodzy zastraszani? Tak skarżą się w The Gu 02.11.12, 19:08
            Ehh, bo to do 4.11, daty mi się pop... i myślałem, że do dzisiaj.
            Ja ze swojej strony wskazałem to co pisałem w innym wątku, czyli koniecznośc sprecyzowania kto ma myć pojemniki, zbyt małą częstotliwośc opróżniania i pomysł na wpisanie normy pojemnościowej, żeby miejsca nie brakowało tak jak to teraz ma miejsce.
            • borus6 Nieopłacalne wiatraki 09.11.12, 13:55
              Raport PwC: ustawa o OZE nie zapewnia opłacalności inwestycji w wiatraki

              .PAP06.11.2012 , aktualizacja: 06.11.2012 16:30


              Proponowane zapisy ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) spowodują nieopłacalność inwestycji w energetykę wiatrową - stwierdza raport sporządzony przez firmę doradczą PwC dla Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.
              Prezentując we wtorek raport partner w PwC Piotr Łuba podkreślił, że jeżeli ustawa wejdzie w życie w proponowanej obecnie formie, to tylko w wyjątkowo sprzyjających warunkach - niskim koszcie budowy i przyłączenia do sieci oraz dobrym wietrze - inwestycja będzie opłacalna, choć w niewielkim stopniu.

              Łuba wyjaśnił, że zawarta w raporcie analiza opiera się na zbadaniu budowy i eksploatacji średniej wielkości farmy wiatrowej - o mocy 50 MW - przy średnich kosztach budowy i przyłączenia oraz średnim wietrze - 2100 godzin pracy z pełną mocą rocznie.


              "Wyniki symulacji wskazują na zwrot z tej inwestycji poniżej kosztu kapitału. Tylko w bardzo korzystnych warunkach uzyskujemy bardzo niewielki zwrot powyżej zera. Można powiedzieć, że jeśli ustawa nie zostanie zmieniona przed wprowadzeniem w życie, nie należy się spodziewać inwestycji w wiatr w Polsce. Jeżeli będą następowały, to tylko w wyjątkowych okolicznościach" - stwierdził Łuba.

              Według raportu PwC, najbardziej problematyczne zapisy z punktu widzenia inwestycji to określenie maksymalnej ceny sprzedaży, wprowadzenie stałej opłaty zastępczej bez indeksacji czy ograniczenie okresu wsparcia do 15 lat. "Wszystkie te proponowane zmiany powodują zdjęcie części zwrotu inwestora. Każda z osobna może mieć sens, ale po zsumowaniu dla inwestora nie zostaje już nic albo tak mało, że nie ma powodu, aby inwestował" - ocenił Łuba.

              Prezes PSEW Krzysztof Prasałek podkreślał, że branża energetyki odnawialnej jest mocno zależna od decyzji politycznych, więc jeśli nie będą one oparte na zasadach biznesowych, nie ma szans osiągnięcia celów w polityce energetycznej, jakie postawił sobie rząd.

              "Stoimy przed niebezpieczeństwem totalnego załamania rynku energetyki odnawialnej, rynku, który do dziś przyniósł 15 mld zł prywatnych inwestycji, 2,5 tys. MW jedynych nowych mocy w systemie energetycznym" - mówił Prasałek, podkreślając, że ustawa o OZE powinna jednak jak najszybciej wejść w życie. "Poprawmy to, co się da poprawić, nie są to duże zmiany, ale bardzo istotne" - mówił.

              Opracowany w ministerstwie gospodarki projekt ustawy o OZE jest obecnie w konsultacjach międzyresortowych. Wicepremier Waldemar Pawlak ocenił w poniedziałek, że obecny system, w którym wsparcie dla wszystkich rodzajów OZE jest takie samo, daje przewagę energetyce wiatrowej. W jego opinii, w ostatnich dwóch latach nastąpiła "eksplozja" tego segmentu, a Polska doszła do poziomu, w którym dla równowagi systemu energetycznego konieczne jest "przyhamowanie" rozwoju tej części OZE.

              Projekt ustawy zakłada, że poziom wsparcia finansowego dla OZE będzie się różnił w zależności od rodzaju źródła energii, a wsparcie to będzie określane za pomocą współczynnika korekcyjnego. Im wyższy współczynnik, tym wyższe wsparcie; w razie potrzeby będzie można współczynnik zmieniać.

              Branża energii odnawialnej wielokrotnie zgłaszała już zastrzeżenia pod adresem projektu, dotyczące przede wszystkim braku waloryzacji opłaty zastępczej, oraz propozycji, by w razie sprzedaży "zielonej" energii po cenie wyższej niż ustalona, producent tracił prawo do tzw. zielonych certyfikatów - czyli wsparcia.(PAP)

              .

              Więcej... wyborcza.pl/1,91446,12805747,Raport_PwC__ustawa_o_OZE_nie_zapewnia_oplacalnosci.html#ixzz2BjHQsgns
              • opolak Odnawialne Źródła Energii – szanse i koszty 09.11.12, 19:04
                www.euractiv.pl/gospodarka/spis_linie/odnawialne-roda-energii--szanse-i-koszty-000020
                Unia Europejska stawia swoim wszystkim członkom ambitne wymogi dotyczące redukcji emisji dwutlenku węgla. Cele wyznaczone przez Unię na 2020 rok oraz później, do 2050 roku, są dla Polski szansą na dalszy rozwój nowych technologii, ale i zagrożeniem związanym z barierami rozwoju gospodarczego.

                • jawor10 Stan techniczny wiatraków poza kontrolą 18.04.13, 08:28
                  SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24
                  Stan techniczny wiatraków poza kontrolą
                  18.04.2013r. 06:31

                  RPO alarmuje, że przepisy dotyczące sytuowania farm wiatrowych nie zabezpieczają interesów osób sąsiadujących z nimi - dowiedział się „Dziennik Gazeta Prawna”.
                  Nowelizacja ustawy Prawo budowlane i ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym zakłada m.in. wprowadzenie zapisu, który uniemożliwi elektrowniom wiatrowym o mocy przekraczającej 500 KW budowanie ich w odległości mniejszej niż 3 kilometry od zabudowań mieszkalnych oraz terenów leśnych - napisała gazeta.

                  Dziennik przypomina także, że obecne regulacje prawne nie określają formalnie odległości, jakie powinny być zachowywane przy sytuowaniu farm wiatrowych.

                  RPO chce wprowadzenia norm ochronnych które zagwarantują poszanowanie zdrowia ludzi mieszkających w sąsiedztwie farm wiatrowych, uważa bowiem że ogólne zapisy są niewystarczające - napisała Gazeta Prawna.

                  „Przyjęto dość ogólnikowe założenie, że powinno to (lokalizowanie wiatraków – red.) wynikać z konkretnego stanu faktycznego, w szczególności zależeć od charakteru przedsięwzięcia i charakteru zabudowy. Tymczasem, jak wskazują organizacje społeczne zgłaszające się do rzecznika, praktyka przyjęta w innych krajach, w szczególności w Niemczech, ma być zupełnie inna, a normy techniczne – znacznie bardziej precyzyjne i rygorystyczne” – powiedział Stanisław Trociuk, zastępca rzecznika praw obywatelskich w rozmowie z gazetą.

                  Jak dowiedział się „Dziennik Gazeta Prawna”, określenie sztywnej minimalnej 3-kilometrowej odległości turbin wiatrowych od zabudowań mogłoby zdaniem prawników zablokować dalsze inwestycje. – Ze względu na rozproszoną zabudowę polskich wsi trudno wyobrazić sobie teren, na którym można ulokować turbiny wiatrowe w trzykilometrowym oddaleniu od zabudowań. Teren farm wiatrowych zgodnie z propozycją nowelizacyjną powinien być jednocześnie oddalony, ale dobrze skomunikowany. Założenia te wykluczają się wzajemnie – powiedziała mec. Renata Robaszewska, wspólnik w kancelarii Robaszewska & Płoszka. Radcowie Prawni w rozmowie z dziennikiem.

                  Jak napisano w Gazecie Prawnej, podczas rozpatrywania poselskiego projektu nowelizacji wskazano również, że farmy wiatrowe nie podlegają w trakcie użytkowania żadnym zewnętrznym kontrolom, np. nadzoru budowlanego, czy też dozoru technicznego.

                  – Badania mówią, że statystycznie raz na 100 lat każda turbina ulega awarii polegającej na rozpadzie. Raz na sto lat oznacza, że średnio park wiatrowy posiadający 100 turbin będzie miał taką awarię raz w roku – wskazywał profesor Grzegorz Pojmański z wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, prezes stowarzyszenia Trójkąt Warmiński w rozmowie z gazetą.

                  – Kwestia monitoringu stanu technicznego elektrowni wiatrowych budzi wątpliwości wynikające przede wszystkim ze złożonej konstrukcji tych urządzeń. Typowa elektrownia wiatrowa łączy w sobie elementy budowlane (fundamenty, wieża) oraz techniczne (generator, skrzynia przekładniowa, łopaty wirnika etc.) – przekonuje Jan Bagatela, radca prawny w kancelarii Schoenherr. Więcej wiadomości prawno-gospodarczych czytaj na gazetaprawna.pl

                  ,
                  • borus6 Podwyżka cen prądu dla indywidualnych odbiorców 27.08.13, 07:51
                    Podwyżka cen prądu dla indywidualnych odbiorców z wiatraków

                    cire.pl/item,80570,1,0,0,0,0,0,niemcy-najwieksza-morska-farma-wiatrowa-zaczela-dostarczac-energie.html
                    Niemcy. Największa morska farma wiatrowa zaczęła dostarczać energię 26.08.2013r. 20:34

                    Na Morzu Północnym w poniedziałek została uruchomiona największa niemiecka morska farma wiatrowa Bard Offshore 1. Elektrownia z 80 turbinami ma moc 400 megawatów i może zaspokoić roczny popyt na energię elektryczną 400 tys. gospodarstw domowych.
                    W uroczystości otwarcia elektrowni wiatrowej ulokowanej około 100 kilometrów na północny zachód od wyspy Borkum uczestniczył niemiecki minister gospodarki Philipp Roesler. Inwestycja jest przykładem niemieckiej jakości "Made in Germany" - chwalił szef resortu gospodarki. Elektrownia kosztowała ponad dwa miliardy euro.

                    Jak podkreślił dyrektor firmy Bard, Michael Baur, nigdy jeszcze nie budowano elektrowni w takiej odległości od stałego lądu, na głębokości 40 metrów. Jego zdaniem bez silnej energetyki wiatrowej rządowi Niemiec nie uda się przeprowadzić zapowiedzianego w lecie 2011 roku "zwrotu w polityce energetycznej".

                    Po katastrofie w japońskiej elektrowni atomowej kanclerz Angela Merkel zapowiedziała całkowitą rezygnację z energii atomowej i zastąpienie jej energią ze źródeł odnawialnych. Do 2022 roku mają zostać wyłączone wszystkie niemieckie elektrownie jądrowe. Niemiecka ustawa o odnawialnych źródłach energii EEG gwarantuje inwestorom sztywne ceny za wytwarzaną energię, niezależnie od ceny rynkowej prądu. Ta sytuacja doprowadziła do podwyżek cen prądu dla indywidualnych odbiorców. Podczas kampanii przed wyborami parlamentarnymi 22 września pojawiły się propozycje nowelizacji ustawy w celu zmiany korzystnych dla producentów zapisów. Ta dyskusja wywołała niepokój wśród inwestorów.

                    Niemiecki rząd zakłada, że do roku 2020 udział odnawialnych źródeł w wytwarzaniu energii elektrycznej wzrośnie do 35 proc., a w 2050 roku osiągnie 80 proc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja