Dramat rodziny Bonków cd.: oddział patologii ci...

IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.12, 12:13
och, pan Łąbiak już na zwolnieniu lekarskim... żeby tylko nie dało się wcisnąć zwolnienia z pracy co? Może by tak ZUS sprawdził, z jakiego powodu to zwolnienie, może pan łabiak w ciązy jest?
    • Gość: opolanin Dramat rodziny Bonków cd.: oddział patologii ci... IP: *.play-internet.pl 29.11.12, 13:13
      no właśnie ??? przecież nie jest chory Pan doktor ,ze na zwolnienie '' uciekł '' a Pani doktor Żwirska także powinna być odsunieta bo ostatecznie mogła jako lekarz od strony medycznej bronić zycia dziecka a nie robić to samo co Pan Doktor .Jakoś mi dziwnie ,że wypowiada sie dr. Chowaniec ,człowiek -lekarz ,który wcześniej zarzekał się ,że żadnych błędów nie popełnili koledzy - jakoś do nich wszystkich już ludzie nie będą mieli ani zaufania ,wiary w to co robią i mówią a także jako lekarz tego szpitala ,ze juz tyle dzieci ,matek i ojców krzywdzono .On dalej nie bedzie miał nic do zarzucenia ani kolegom ,szpitalowi ani sobie w tym jak postepowali ,jak robili itp. WSTYD !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: mbb Dramat rodziny Bonków cd.: oddział patologii ci... IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.12, 15:56
      A może by tak państwo redaktorstwo zapytali czy ten szpital w ostatnich latach płacił odszkodowania ile miał procesów. Chyba nie jest to informacja tajna.
    • Gość: mama Re: Dramat rodziny Bonków cd.: oddział patologii IP: *.cdma.centertel.pl 29.11.12, 16:13
      Właśnie, domagam się od ZUSu kontroli, należy sprawdzić zasadność tego zwolnienia lekarskiego, KTÓRE JEST LEWE? NA CO ON MOŻE BYĆ CHORY? NA WYRZUTY SUMIENIA? TO NIE PODLEGA SPŁACIE W FORMIE ZASIŁKU CHOROBOWEGO.
      Do roboty niech wraca, ale w placówkach medycznych jedyne stanowisko odpowiednie do jego kwalifikacji to SALOWY
      • Gość: ????????? Re: Dramat rodziny Bonków cd.: oddział patologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.12, 16:54
        Salowy? ja bym mu trawnika nie powierzyła do strzyżenia...
    • Gość: Ddd Dramat rodziny Bonków cd.: oddział patologii ci... IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.12, 17:21
      Szkoda tylko, że musiało dojść do tego kosztem zdrowia dziecka. Ten pan od dawna szkodził rodzącym kobietom i już dawno należało się go pozbyć ze szpitala. Ktoś powinien zasugerować ZUSowi przeprowadzenie kontroli w sprawie rzekomej choroby tego pana
    • Gość: Prof. Sawczuk Re: Dramat rodziny Bonków cd.: oddział patologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.12, 17:42
      Moge tylko bardzo wspólczuć, wiem co czuje Pan Bąk i Jego Małżonka! W 1970 r. spotkał nas z zoną podobny przypadek: pijany lekarz nie wyczuł gasnącego tętna na skutek owinięcia pępowiną, odesłał zonę do domu (sobota) a w niedziele było po wszystkim, dziecko udusiło się. 4 dni zona nosiła martwe dziecko, zanim wywolano poród. Dokumentacja zaginęła.
    • Gość: spodopola Dramat rodziny Bonków cd.: oddział patologii ci... IP: *.g1.citymedia.pl 29.11.12, 17:43
      zastanawiające
      w tym szpitalu rodzi się ok. 3000 dzieci rocznie, załatwiają wszystkie wcześniaki i patologie w województwie, odsetek cięć cesarskich ok. 40%...
      czytając wpisy na forum to od 20 lat zespół tego szpitala tylko chce robić na złość pacjentkom i nie ratować ich dzieci...
      przez 20 lat urodziło się ok 60 tys dzieci, jesli popatrzymy ze na tym i innych forach znajdzie sie kilkadziesiąt niezadowolonych osób to i tak świetny wynik
      dodam tylko, że opolszczyzna jest w czołówce pod względem niskiej umieralności okołoporodowej w Polsce, a ten szpital załatwia połowe porodów opolszczyzny.
      więc chyba ta cała ekipa nie jest taka straszna, a dr Ł był po prostu czarną owcą??
      inna sprawa to fachowość, inna sprawy miedzyludzkie i podejscie do pacjentek, może niewielkim nakładem pracy można diametralnie zmienić opinię o szpitalu...
      • Gość: mama Re: Dramat rodziny Bonków cd.: oddział patologii IP: 79.162.195.* 29.11.12, 18:35
        Tę wypowiedź napisał albo mężczyzna albo pracownik służby zdrowia, pierwszy nie ma pojęcia o prawdziwym cierpieniu rodzącej na Reymonta, drugi celowo ten proceder zataja.
        Jeżeli komentarz pisze co 100 czytelnik internetu, i jeżeli 99% wypowiedzi na temat danej placówki i jej ordynatora jest negatywnych, to nie jest to błąd statystyczny tylko jest to pogląd na sytuację.
        Naruszenia praw pacjenta, okaleczanie dzieci, produkcja porażeń mózgowych taśmowo, to jest codzienność na porodówce, nie można tego zamnknąć w liczbach.
        Jeżeli jest tyle niezadowolonych głosów, to znaczy że dzieje się coś niedobrego.
        Dr Łabiak już od bardzo dawna okrył się złą sławą, tragedia rodziny Bonków jest przelaniem czary goryczy, a nie znikomym przypadkiem.
        Swego czasu funkcjonował w sieci ranking szpitali na stronie fundacji Rodzic po ludzku. Z niewiadomych względów ranking zniknął. Tam można było poczytać historie mrożące krew w żyłach.
        Ale są jeszcze kobiety, takie jak jak, które tam były, które to widziały, które to przeżyły, które potwierdzają, że tragedia państwa Bonków nie jest odosobnionym przypadkiem.
        Pech dr Łabiaka tkwi w tym, że nie trafiło na przysłowiową sprzątaczkę tylko na osobę medialną i tym razem noga wszechwiedzącego boga ginekologii się powinęła. O jeden raz za dużo.
        Jeżeli by było tak jak jest sugerowane powyżej, to sprawa nie nabrałaby tak wielkiego rozpędu. A jednak. Tragedii maleńkiej Julii nie można rozpatrywać jednostkowo. Za tą tragedią stoją setki pokrzywdzonych podobnie rodzin, które do tej pory musiały być cicho, ale nie będą dłużej milczeć i przyklaskiwać zbrodniom.
        Porodówka na Reymonta to rzeźnia i trzeba o tym powiedzieć głośno a nie zasłaniać się statystykami.
        Jest tragedia, nie jedyna, ale mam nadzieję, że ostatnia i teraz już żaden lekarz nie poważy się kwestionować skierowania na casarkę.
        • Gość: Lejak Re: Dramat rodziny Bonków cd.: oddział patologii IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.12, 20:57
          > Tę wypowiedź napisał albo mężczyzna albo pracownik służby zdrowia, pierwszy nie
          > ma pojęcia o prawdziwym cierpieniu rodzącej na Reymonta, drugi celowo ten proc
          > eder zataja.

          Na pierwsze trudno coś poradzić, a z drugim powinnaś iść do prokuratury. Albo nie pierniczyć trzy po trzy.

          > Jeżeli komentarz pisze co 100 czytelnik internetu,

          A masz coś na poparcie takiego założenia?

          >i jeżeli 99% wypowiedzi na t
          > emat danej placówki i jej ordynatora

          A jak to policzyłaś? Ja zauważyłem przynajmniej kilkanaście jeśli nie kilkadziesiąt bardzo życzliwych wypowiedzi dotyczących dr Żwirskiej-Lembrych i co najmniej jedną pozytywną opinię o dr. Guzikowskim, za to wiele z tych "opinii" to było ogólne wylewanie żółci bez żadnych konkretów.

          >jest negatywnych, to nie jest to błąd stat
          > ystyczny tylko jest to pogląd na sytuację.

          Nie. To jest obraz bardzo szeroko znanego zjawiska: 10 procent klientów (pacjentów) niezadowolonych z towaru/usługi (pobytu w szpitalu) tworzy 90 procent negatywnych opinii. Jest więc dokładnie tak, jak pisał poprzednik: jeśli przyjąć, że kilkadziesiąt złych opinii zaprezentowanych na forum (tylko tych dotyczących konkretnych przypadków, a nie popierdółek) to 90, ba, niechby i 50 procent ogółu klientów (pacjentów) niezadowolonych, mających powód do negatywnej opinii, to na tle tysięcy zadowolonych, którzy tutaj głosu nie zabierają, to i tak statystycznie nie jest powód do negowania wszystkiego w czambuł i bluzgania na wszystkich z powodu jednej czy dwóch czarnych owiec.

          Świat nie jest czarno-biały.

          • katarsis Statystyki 29.11.12, 23:55
            Powolujac sie na statystyki warto patrzec na nie w kontekscie. Jesli patrzymy tylko na Opole to rzeczywiscie lepiej ono wypada od innych miast, szczegolnie na Gornym Slasku. Ale czy w tym przypadku nie mowimy ogolnie o problemach polskiego poloznictwa, ktore bardzo ideologicznie podchodzi do tematu porodu naturalnego i tym samym stwarza nieuzasadnione ryzyko powiklan okoloporodowych matek i dzieci?
            Z szybkiego porownania statystycznego z UK (czyli kraju ktory w rankingu smiertelnosci zajmuje dosc wysokie miejsce w Europie) wynika, ze smiertelnosc noworodkow wynosi 4,5 na 1000 gdzie w Polsce jest to niemal 2 razy tyle. I do krajow rozwinietych w tej dziedzinie medycyny powinnismy raczej probowac sie porownywac a nie do wojewodztw miedzy soba bo obrazu szerszego nam to raczej nie da.

            Ponizej anglojezyczny artykul traktujacy dokladnie o tym samym problemie. Opisuje glowne przyczyny powiklan z ktorych glownymi jest brak odpowiedniej komunikacji miedzy personelem medycznym, brak odpowiedniej analizy materialu dostarczanego przez specjalistyczna aparature, zbyt niska liczba poloznych i nieuzasadnione naukowo 'parcie' na porod naturalny. Zalecenia autorow artykulu sa takie by dac kobiecie mozliwosc wyboru co do rodzaju porodu jaki sobie rzyczy.
            www.patientstories.org.uk/comment/1182/
            Jesli dalej rozmawiamy o statystykach to po przeczytaniu kilku postow na tym forum jestem sklonna sadzic, ze prawdy o ilosci powiklan poporodowych nigdy sie nie dowiemy bo wielu noworodkom umyslnie zawyzano skale Agpar a klopoty ze zdrowiem zaczely wychodzic dopiero z czasem. Aby miec oglad na skale problemu nalezaloby raczej zwrocic sie z apelem do matek, ktore rodzily w tym szpitalu i ktore uwazaja, ze dokumentacja medyczna na temat ich porodu nie byla rzetelna.

            Dodatkowo gdybysmy dali matkom mozliwosc wyboru sposobu wyboru ukrocilibysmy powrzechne praktyki lapowkarskie w szpitalach gdzie - jak rowniez wnioskuje z postow, wykonanie cesarki nie jest powodowane zagrozeniem plodu i ryzykiem porodu a kwestia ceny jaka pacjentka jest w stanie za ten zabieg zaplacic.
          • Gość: kity Re: Dramat rodziny Bonków cd.: oddział patologii IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.12, 00:09
            Gość portalu: Lejak napisał(a):

            > Na pierwsze trudno coś poradzić,
            jakie trudno? bardzo łatwo. Ma zamknąć gębę skoro nie rozumie.

            a z drugim powinnaś iść do prokuratury. Albo n
            > ie pierniczyć trzy po trzy.
            pierniczysz ty, skoro sugerujesz krystaliczną uczciwość przedstawicieli medycznych

            to i tak stat
            > ystycznie nie jest powód do negowania wszystkiego w czambuł i bluzgania na wszy
            > stkich z powodu jednej czy dwóch czarnych owiec.
            jak to leciało? łyżka dziegciu w beczce miodu.... jeżeli, jak wynika z komentarzy, przez długie lata środowisko to nie widziało nic złego w zachowaniu czarnych owiec, mimo wielu skarg kobiet, to niestety, ale są współwinni.
      • Gość: maria Re: Dramat rodziny Bonków cd.: oddział patologii IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.12, 20:07
        własnie 20 lat temu..dziecko wyciągane z "cieplark"i na karmienie wyślignelo się z rąk lekarki .. Akcja,reanimacja...a potem "Jak pani chce to moze sie pani sadzić ze szpitalem. jak ma pani pieniadze. ale i ak wyscy lekarze podpisali ze jest to uraz okoloporodowy.."

        Moje dziecko uratowały ..stażystki ktore jako jedyne kr ążyły po miedzy rodzącymi i zauważyly brak tętna u dziecka... Lekarze mieli imprezę ,kawa,ciasto...
      • Gość: umbra Re: Dramat rodziny Bonków cd.: oddział patologii IP: *.org 29.11.12, 23:01
        > dodam tylko, że opolszczyzna jest w czołówce pod względem niskiej umieralności
        > okołoporodowej w Polsce

        a co mnie obchodzi umieralność? Ja chcę wiedzieć, ile dzieci jest przez nich niepelnosprawnych. No łał, podduszaja połowe dzieci a potem je "ratuja". Rodzice dostają do domu roślinki, no ale umieralność jest przecież niska !
    • jkredman raptownie się rozchorował, a wypowiedzenie 29.11.12, 18:10
      zmieniające zdążył odebrać przed chorobą, ciekawe co na to ZUS,
    • Gość: pp KTO nowym ordynatorem i zastepca??? IP: *.31.54.41.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.11.12, 19:42
      KTO nowym ordynatorem i zastepca??? Ordynator mial byc dzisiaj znany
      • Gość: gosc Re: KTO nowym ordynatorem i zastepca??? IP: *.dip.t-dialin.net 30.11.12, 06:31
        Faktycznie mozna dostac depresji czytajac te wpisy ale :
        czy przy az tylu ewidentnych bledach i zaniedbaniach nie bylo odwaznych zeby to zglosic nie w szpitalu tylko w prokuraturze-przeciez nie wierze ze zostalo by to zamiecione pod dywan-
        gdzie byli mezowie czy partnerzy nie powiem ojcowie dzieci.
        • Gość: Prof. Sawczuk Re: KTO nowym ordynatorem i zastepca??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.12, 09:16
          Na pytanie gdzie byli odpowiadam: przy żonach! Odbierając zwłoki uslyszałem, że powinienem się cieszyć, bo dziecko miało wodogłowie i jego zycie byłoby tragedią, co było zwykłym odwracaniem uwagi niedoświadczonego młodego ojca (26 lat). Gdy ocknęliśmy się po szoku i wyruszyli do szpitala po dokumentację, okazało sie, że ..(jak wyżej). Dla wyjaśnienia podaje, że mamy 3 zdrowe (na 200% ! ) córki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja