Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał

07.12.12, 10:35
Rozumiem, że sędziowie zapłacą to z własnej kieszeni?

Dobra, żartowałem. Zapłacimy my wszyscy. Rolą sędziego będzie oburzyć się, że ktoś się go czepia. Przecież wszystko jest w porządku.
    • abszperwentyl Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał 07.12.12, 10:37
      Wciąż jednak toczy się przeciwko mnie kolejna sprawa karna. Gdyby się zakończyła, to mógłbym wystąpić o wyrok łączny, bo ta sprawa również dotyczy włamania, a potem ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie, bo odbyłem już więcej niż połowę kary.

      A nastepnie podjac prace w moim zawodzie czyli zajac sie kolejnymi wlamaniami - proste.
      • Gość: pepe310 Re: Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał IP: 91.212.223.* 07.12.12, 10:48
        nawet złodziej ma prawo być w rozsadnym czasie osądzony i skazany
        • szmaciarewicz Trzeba przyznać ze to sędzia zjebał swoich kolegów 07.12.12, 11:02
          -leni.
          • avocem Re: Trzeba przyznać ze to sędzia zjebał swoich ko 07.12.12, 11:37
            Też mam swoje doświadczenia z tymi nietykalnymi baranami. Kilka lat temu w zasadzie na oczach mojego kontrahenta potrącił mnie samochód (nic poważnego), więc po krótkiej wymianie zdań z kierowcą udałem się na spotkanie. Skończyło się tak, że kutas, który mnie potrącił zgłosił się na Policję i powiedział, że kopnąłem mu w samochód wgniatając drzwi. Kilka spraw, kolejnych kilka odroczonych (w tym o jednej takiej dowiedziałem się już na miejscu, bo nikt nie raczył mnie poinformować choćby telefonicznie, że sprawa się nie odbędzie) i tak przez 3 lata. W końcu zapadł wyrok zaoczny, o którego uprawomocnieniu się dowiedziałem się tydzień później (czyli w chwili gdy dostałem zawiadomienie o tym, że zapadł wyrok - którego treści zresztą w owym zawiadomieniu nie było - był on już prawomocny. Zupełnie jak u Kafki). Z ofiary stałem się przestępcą z kuratorem na karku i grzywną w oparciu o zeznania "poszkodowanego" kierowcy i jego dziewczyny. Co więcej, przedstawiłem dowód (facet przedstawił rachunek z jakiegoś warsztatu, z którego wynikało, że za naprawę wgniecenia drzwi w 20-letnim samochodzie popularnej marki zapłacił 1200 zł. Choć jeszcze na etapie postępowania przedstawiał wycenę tego samego warsztatu na kwotę 500 zł i takiej właśnie się domagał. Gdybym zapłacił, nie byłoby sprawy, ale naiwnie wierzyłem w sprawiedliwość), w postaci zdjęcia rzekomo naprawionego wgniecenia. Sędzia też najwyraźniej nie potrzebował najważniejszego - motywu, bo chyba normalnym jest, że ludzie po prostu kopią sobie w cudze samochody na oczach partnerów biznesowych.

            Jestem ciekaw czy inny sędzia wydałby podobny wyrok, gdybym zgłosił się na Policji i zeznał, że sędzia, który wydał taki wyrok w mojej sprawie skopał mi samochód, a żona potwierdziłaby moje zeznania.
    • Gość: załamka Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał IP: *.146.180.47.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.12.12, 10:40
      Tą kase te sędziowskie bezużytecxzne warchoły powinny płacić z własnych kieszeni. Koniec z odpowiedzialnością całego narodu (budżetu) za każdego jednego idiotę któremu się nie chce pracować!
    • tadestades Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał 07.12.12, 10:48
      Przestępca czy nie przestępca - swoje prawa ma. A kwota wydaje się być już nie śmieszna, ale ośmieszająca sędziego, sąd i państwo.
    • wujaszek_joe Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał 07.12.12, 10:51
      resort sprawiedliwości to taki moloch pokomunistyczny jak poczta czy kolej. Z tą różnicą, że tam nie ma widoku na zmiany
      • kura444 Re: Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał 07.01.13, 11:22
        Za komuny kolej działała i było więcej połączeń, jeździli też posiadacze własnych aut, bo można było dojechać w miarę szybko i tanio PRAWIE WSZĘDZIE, a teraz... Prywatyzacja zrobiona bez ładu i składu, kupa spółek, z których ze dwie są rentowne, likwidacja połączeń będąca wynikiem złego zarządzanie przez "prezesów", itd. Poczta umiera przez internet i szybszą, tańszą konkurencję. Niestety nie wiadomo dlaczego sądy działają tak kiepsko.
    • emhyrion Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał 07.12.12, 10:55
      Mam znajomego sędziego w Warszawie. On kocha swoją pracę... CHodzi na 10, wychodzi o 14, popracuje jeszcze ze dwie godzinki w domu (czyli coś tam poczyta albo napisze szybko jakieś uzasadnienie), i
      ..i już ma wolne. I tak już od kilku lat, i pewnie przez nastepne lata. Aż do emerytury, która będzie wynosić 100% ostatnich poborów. Do tego ma immunitet, może sobie jeździć samochodem pod prąd. Jedyne, co mu grozi to nagana od przewodniczącego sądu, ale ten też ma immunitet i też pamięta, jak się jeździło pod prąd, więc swój swego przecież karać nie będzie...
      Generalnie jedna wielka sitwa. Śmiać mi się chce, jak przy tej czy innej okazji jeden z drugim w radio czy w telewizji narzeka jak to dużo spraw mają, jak dużo mają pracy, jak nie mają czasu na życie osobiste. Pitupitu... Może w jakimś Pcimiu to sędzia pracuje te 6-8 godzin dziennie, ale w Warszawie raczej nie bardzo.
      A płacimy na tych darmozjadów wszyscy i to niemałe pieniądze. Osobiście lubię mojego znajomego, ale zasem jak opowiada jak to chodzi-nie chodzi do pracy to najchętniej bym mu w zęby dał. Powstrzymuje mnie świadomość, że to właściwie nie jego wina. To system jest chory, a on jest jedynie beneficjentem tego sytemu...
      • Gość: ted Re: Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał IP: 193.59.173.* 30.01.13, 11:00
        "A płacimy na tych darmozjadów wszyscy i to niemałe pieniądze. Osobiście lubię m
        > ojego znajomego, ale zasem jak opowiada jak to chodzi-nie chodzi do pracy to na
        > jchętniej bym mu w zęby dał. Powstrzymuje mnie świadomość, że to właściwie nie
        > jego wina. To system jest chory, a on jest jedynie beneficjentem tego sytemu..."

        Kolego, dwa ostatnie zdania to jest pie-prze-nie!!! Jeżeli znajomy pracuje tam i godzi się na takie warunki to z moralnego punktu widzenia jest współwinny takiego stanu rzeczy.
        Jeśli nie godziłby się to próbowałby zmienić ten system a jeśli nie dałby rady zmienić i dalej się nie godził na taki system to odszedłby z tej pracy. A skoro dalej tam pracuje, tzn że ciepła posadka pasuje i dalej podtrzymuje ten chory system. Hipokryzja i obłuda. Znakomita większość kłamie bo tak jest wygodnie. Otwórz oczy i nie bój się zauważać i mówić prawdę!!
    • Gość: szulcu Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.12.12, 10:55
      Tęsknię za czasami, gdy złodziejowi ucinano rękę. Szybko, prosto, tanio!

      Nie byłoby problemów z przeciągającymi się sprawami.

      A co do sędziów, to chciałbym by każdy urzędnik państwowy odpowiadał własnym majątkiem za podjęte decyzje (w tym również brak decyzji w rozsądnym czasie).
    • kot2ka Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał 07.12.12, 11:18
      Tak pracują łamagi w sądach. Sprawy zupełnie błache toczą się latami sztucznie przez tych darmozjadów przedłużane, a potem obiboki sie tłumaczą że są zawalone robotą. Szybkie rozpatrywanie spraw jest dla tych miernot zbyt poważnym wyzwaniem i przerasta ich umiejętności. Teraz za takie swoje winy sądy powinny płacić z własnego budżetu i nie powinno być mowy żeby im dokładać więcej kasy z państwowego budżetu. Jak sądom zabraknie to zmniejszyć wypłaty tym niemotom i jestem przekonany że takie sytuacje nie miałyby więcej miejsca.
    • harald2 Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał 05.01.13, 15:36
      Pod sąd takie sądy !!!
    • kot2ka Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał 05.01.13, 19:16
      Co te darmozjady i lenie robią w tych sądach.Sprawe o pietruszke będą prowadzić 10 lat, a potem nicponie się tłumaczą że są zawaleni robotą. Kpiarze !!!!!
    • kot2ka Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał 07.01.13, 14:30
      Takie niedojdy sędziowie pracuja w tym skompromitowanym wymiarze niesprawiedliwości. Lenie i obiboki jak doprowadzają do takich skandali, że chociażby największego kryminaliste przetrzymują w pierdlu bez wyroku zasługują tylko na jedno. Oczywiste że takie łajzy powinny wylecieć na morde z sądów i zapłacić z własnej kieszeni przegraną kwotę. Tymczasem w polskich sądach gdy są rozpatrywane najbardziej niedorzeczne sprawy zawinione często przez organy ścigania czyli policje i im podobnych, sprawy które nigdy nie powinny wchodzic na wokandę i być powinny odrzucane już na wstępie ,rozprawy się odbywają kretyńskie służby przegrywają i sąd " łaskawie" ogłasza że kosztami tego idiotycznego i niepotrzebnego postępowania jest obarczany skarb państwa. Tak w wielu sądach w Polsce są wyrzucane w błoto publiczne pieniądze i sądy maja to w du... Uważam że powinna być powołana odpowiednia komórka w tych często nic nie wartych sądach, która by kwalifikowała czy dana sytuacja nadaje sie do sądowego rozpatrywania czy nie. Wtedy pieniądze przeznaczane często na obrońców z urzędu, którzy na niejednej takiej sprawie wybełkotają tylko jakieś jedno zdanie pozostaną w budżecie, oraz pieniądze zaoszczędzone na zbytecznych procesach. Z tego wynika że nasi sędziowie nie dorośli jeszcze do takiego konstruktywnego myślenia i dalej żyja w epoce kamienia łupanego. Przeciez dla tych przemądrzałków pieniądz publiczny nic nie oznacza. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Huseybloke Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał IP: *.range31-52.btcentralplus.com 20.01.13, 19:02
      Nie bój, nie bój, odbiorą sobie!
      Jak już rozpatrzą w końcu tą wlokącą się sprawę, to te 4 tyś.zł. dodadzą do grzywny, którą by i tak dostał, bo z taką przeszłością to nie znam sędziego, który pomimo 100 świadków potwierdzających alibi nie uznałby go winnego.Tak więc jedną ręką dadzą te cztery tysiaki - ale drugą sobie odbiorą (z procentem!).
      Nie wspomne o zastosowaniu względem niego artykułu mówiącego o "nadzwyczajnym obostrzeniu kary z uwagi na..." oczywiście podskakiwanie i pisanie skarg, wniosków o odszkodowania itd.Tak więc panie ładny ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.Z sitwą jeszcze nikt nie wygrał!
    • Gość: gość4 Re: Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał IP: *.eaw.com.pl 14.02.14, 09:57
      ten kraj to naprawdę kuriozum
    • Gość: jareks Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał cz2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.14, 12:32
      prawo.pl/wygrany_proces_wieznia Trafiła kosa na kamień !
    • kot2ka Więzień pozwał ślamazarny sąd i wygrał 14.02.14, 14:57
      Tą karę powinni zapłacić ci sędziowie (albo raczej kalosze) którzy przez tyle czasu olewali sprawę a o wypłacie dla siebie za to brakoróbstwo jakoś te zarozumiałe gnidy nie zapomnieli !!!!!!!! Zablokować im wypłaty, niech ta banda próżniaków weźmie sie do roboty !!!!!!
Pełna wersja