Profesor Sawczuk: ponawiam apel o Marsz Zgody w...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.12, 19:36
profesor a nie wie o co chodzi. rzecz w tym by rządzący traktowali nasz kraj jak ojcowiznę, a nie jak dojną krowę
    • Gość: behemot Re: Profesor Sawczuk: ponawiam apel o Marsz Zgody IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.12, 20:11
      Polityka uliczna to przejaw demokracji. Marsze pozwalają obywatelom wyrazić swoje zdanie i mają kolosalne znaczenie zdrowotne. Ruch to zdrowie, do tego dawka adrenaliny i endorfin. Tego się nie osiągnie plwając w necie. Dlatego jestem za marszem Tu jest Polska, Marszem Zgody, Marszem na Zgodę, Marszem Rasiu, Marszem Rascha i wieloma innymi marszami.
      • Gość: cair Re: Profesor Sawczuk: ponawiam apel o Marsz Zgody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.12, 21:16
        Szanowny pan Sawczuk udaje głupa albo nim jest pisząc o marszu zgody.
        Marsz zgody to może odbyć się w państwie którego władza nie walczy z opozycją by zamknąć jej usta we wszystkich media.No cóż prawda o osiągnięciach obecnej ekipy jest z reguły dla niej bardzo bolesna a z tym panowie nie mogą się jakoś pogodzić.Komuniści przez lata zagłuszali jak tylko mogli R.W.E. z Monachium.Rząd pana Tuska jak wcześniej komuchy z SLD postanowił wydać walkę a w konsekwencji zlikwidować jedyne wolne media w Polsce jakim są radio Maryja i TV Trwam.Warto powiedzieć ,że tylko w samej Polsce radia z Torunia słucha według oficjalnych statystyk 5 mln. ludzi.Walka z tymi mediami jest bardzo prosta ponieważ już w sejmie przeszła ustawa którą podpisał p. Komorowski \ nie wiem dlaczego uważający się za prezydenta wszystkich Polaków\ według której radio Maryja będzie musiało zapłacić za koncesje 19 mln zł. bez możliwości rozłożenia tej sumy na raty.Do tej pory koncesja taka wynosiła ok. 240 tyś zł. z możliwością jej spłaty na raty. Z kolei koncesja dla TV wynosi 26 mln,. zł a poza tym za każdy rok 10 mln zł.Pan PROFESOR Sawczuk nie rozumie najwyrazniej co to jest demokracja bo pan profesor nawołując do marszu zgody jest za reglamentowaną wolnością słowa.Żadna partia i jej wódz \P.O.\ nie będzie mi mówić co jest dla mnie dobre a co złe !!!.Oni jakby mogli to by w mediach już dawno powiedzieli wprost ,że ksiądz Rydzyk jest zagrożeniem dla Polski.Mnie już w szkole Podstawowej uczono iż żadna cnota krytk się nie boi.Widocznie na złodzieju czapka gore.
        • Gość: PUMA Re: Profesor Sawczuk: ponawiam apel o Marsz Zgody IP: *.web.vodafone.de 10.12.12, 21:35
          Widzisz, problem Kościoła polega na tym, że jest w Polsce zbyt hardy. W naszej historii brakuje tego momentu w naturalnym rozwoju społeczeństw, gdy naród kopał swój kler w rzyć. Polacy nie mieli swojej rewolucji francuskiej, ruchu husyckiego, przewrotu anglikańskiego czy reformacyjnych wojen religijnych jak w Niemczech. Nie mieliśmy także sytuacji jak w Hiszpanii w 1936, w 1810 w Prusach czy we Włoszech za Garibaldiego.

          Naszym się po prostu upiekło, dzięki zaborcom.

          Dlatego myślę, że Marsze Zgody to możemy organizować jak już złamiemy kręgosłup Kościołowi, jak kilku księży dostanie od wściekłych ludzi w ręki w czapę, rozwiąże się majątki i klasztory. Wtedy to tak, z tą resztą którą pozostanie można się dogadać, tak jak się można dogadać z każdym innym kościołem w Polsce oprócz (rzymsko-)katolickiego.

          A co do TV Trwam..no cóż, u was też wszyscy nie mają wstępu, stąd postulat Kaczyńskiego o budowaniu własnej telewizji :-)
          • Gość: cair do Puma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.12, 22:09
            Mi chodziło w moim wpisie jedynie o to jakim prawem P.O. reglamentuje Polakom a na pewno jej bardzo dużej części wolność słowa.Co do kościoła to może zamiast hardości napisałbyś lepiej co robił właśnie w czasie zaborów.Podpowiadam Tobie ,że to dzięki jemu głównie, przetrwał nasz naród,Cóż czarne owce są w każdej rodzinie.Nieprawdaż ?
            • Gość: corny Re: zgoda, na jakich warunkach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.12, 22:50
              Pan profesor był łaskaw napisać"
              "I tu mam pytanie za 5 punktów: czy MN w Sejmiku potrafiła spokojnie rozmawiać i nie ustawiać się na kontrze do historii kraju, w którym żyje? A zdejmowanie godła w Strzelcach po wstapieniu do UE? A demonstracyjne unikanie wieszania polskiej flagi?, a wprowadzanie niemieckich nazw tam, gdzie milczy ustawa o mniejszościach? Na takich jak chce p. red. Dmitruczuk - incydentach - narastała ta materia zwątpienia i podejrzliwości. Wolę jak p. Rasch śpiewa, niż jak politykuje. "

              należy wnioskować, że zgoda zapanuje pod warunkiem że: MN - rdzenni Ślązacy, bezkrytycznie przyjmie polską interpretację wydarzeń historycznych na Śląsku, będzie wieszać z przekonaniem polską flagę zamiast niemieckiej, unikać wprowadzania na Śląsku nazw historycznych (niemieckich) nawet jeśli ustawa na to pozwala (nie zabrania). I najlepiej jak złoży samokrytykę za dotychczasowe postępki i obieca, że więcej Polaków swoją odmiennością drażnić nie będą. Na takich warunkach to my się na tym marszu nie spotkamy.

              • Gość: czysta logika Re: zgoda, na jakich warunkach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.12, 23:34
                należy wnioskować, że zgoda zapanuje pod warunkiem że: MN - rdzenni Ślązacy, b
                > ezkrytycznie przyjmie polską interpretację wydarzeń historycznych na Śląsku, bę
                > dzie wieszać z przekonaniem polską flagę zamiast niemieckiej, unikać wprowadzan
                > ia na Śląsku nazw historycznych (niemieckich) nawet jeśli ustawa na to pozwala
                > (nie zabrania).

                Na jakiej podstawie wysnuwasz takie wnioski? To, co piszesz to populizm. Nie oczekujemy od MN wieszania polskich flag, bo sami rzadko je wieszamy, ale nie pozwolimy zdejmować polskiego godła. Czy Niemcy w Niemczech pozwoliliby Polakowi zdjąć niemieckie godło? Człowieku otrzeźwiej.
                • Gość: PUMA Re: zgoda, na jakich warunkach? IP: *.web.vodafone.de 11.12.12, 13:43
                  Zacznijmy od tego, że Niemcy to nie USA i u nich godło pojawia się naprawdę bardzo rzadko, za to częściej w urzędach widuje się godła regionalne (berliński niedźwiadek, bremeński klucz etc.)

                  Nawet w Bundestagu jest co prawda orzeł, ale tak karykaturalnie pogrubiony i przerośnięty, że trudno to uznać za godło, raczej za dzieło artystyczne :-)
              • jacgg Re: zgoda, na jakich warunkach? 11.12.12, 02:05
                Nikt Ci nie każe wieszać polskiej flagi na zagrodzie, ale niemieckiej bym też nie radził. Analiza nazw własnych na Śląsku wyraźnie dowodzi, że większość z nich pierwotnie była polska i podlegały one germanizacji, głównie od czasu opanowania tych terenów przez Prusy w XVIII w. Tyle na temat "wprowadzania historycznych nazw na Śląsku".

                pl.wikipedia.org/wiki/Germanizacja#Germanizacja_nazw_na_terenach_s.C5.82owia.C5.84skich
                Przy czym stawianie obcojęzycznych tablic administracyjnych, etc. tam, gdzie zaledwie 20% mieszkańców zadeklarowało przynależność do mniejszości narodowej odbieram jako tyranię mniejszości. Uważam, że prawo powinno być zmienione i ten próg podniesiony do 50%.
                • Gość: PUMA Re: zgoda, na jakich warunkach? IP: *.web.vodafone.de 11.12.12, 14:01
                  A ja myślę, że nie wiesz wszystkiego. W XVIII wieku na Śląsku nie tylko była germanizacja ile też bardzo silna polonizacja, zarówno w miastach jak i na wsiach. Wsie zakładane w Borach Stobrawskich przez osadników z Turyngii nie miały własnych kościołów - były one w starszych, polskich wsiach, przez co ludność napływowa przysiółków polonizowała się.

                  Rozwój górnictwa w okolicach Katowic i Rybnika powodował masowy napływ ludności wiejskiej, także z Niemiec, ale głównie z ziem Królestwa Polskiego i Galicji - to właśnie nasi górnośląscy Ślązacy. Oni przejęli gwarę miejscową, jednak pozostali katolikami i mówili generalnie po polsku. Potem wielu z nich wyjechało do Zagłębia Ruhry, do Bochum, Oberhausen czy Dortmundu.

                  Nieprawdą też jest, że w XVIII wieku Opole zazywało się "Opole" a nie "Oppeln". Już na mapie Hedwida z 1573 roku masz "Oppelen" oraz "Breslaw" ...potem tylko skodyfikowano to inaczej. Polacy na Vilnius też mówią Wilno a na Lviv - Lwów. W Moguncji czy Monachium Polska nigdy nie panowała, a jakoś mówimy tak a nie Mainz czy Muenchen.

                  Grabina miała jeszcze w 1920 roku dopisek "Polnisch" a Racławice Sląskie "Deutsch" ...to tylko znak, że były to tereny pogranicza językowego, nic więcej.

                  Polska po II Wojnie Światowej spolonizowała ogromną ilość nazw miejscowości, nadając niekiedy dziwaczne nazwy, jak np "Korfantów"...nie piszę tylko o ziemiach odzyskanych. W dolinie dolnej i środkowej Wisły pracami melioracyjnymi zajmowali się Holendrzy (Olędry) oraz Niemcy. Wiele miejscowości, nawet pod Warszawą, miało dopisek "Niemiecki, Niemiecka"....zostało to skasowane, niszcząc tym samym dziedzictwo kulturowe, gdyż ten dopisek mówił o pierwszych osadnikach, którzy zamieniali moczary w żyzne łąki, jeszcze w XVII czy XVIII wieku....

                  Tak że nie wszytko jest czarne i białe...
            • Gość: PUMA Re: do Puma IP: *.web.vodafone.de 11.12.12, 13:39
              Racja, był pomocny, jednak zauważ, że polskość przetrwała w zaborze pruskim oraz np. na Śląsku Opolskim, mimo że tu katolicki kler dostał dwa razy w czapę: w roku 1810 (sekularyzacja majątków) oraz za czasów Kulturkampfu (HAKATA). Mimo tych antykościelnych działań państwa Kościół nadal był ostoją dla języka i kultury polskiej.

              Skoro tak, to stawiam tezę, że i nasz Kościół XXI wieku po ostrych postrzyżynach i zepchnięciu go w sferę spraw prywatnych (nad czym tak boleją paulini i abp. Depo) nadal będzie ostoją i oparciem dla wiernych.
      • Gość: behemarsz Re: Profesor Sawczuk: ponawiam apel o Marsz Zgody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.12, 15:11
        Gość portalu: behemot napisał(a):

        > Polityka uliczna to przejaw demokracji. Marsze pozwalają obywatelom wyrazić swo
        > je zdanie i mają kolosalne znaczenie zdrowotne. Ruch to zdrowie, do tego dawka
        > adrenaliny i endorfin. Tego się nie osiągnie plwając w necie. Dlatego jestem za
        > marszem Tu jest Polska, Marszem Zgody, Marszem na Zgodę, Marszem Rasiu, Marsz
        > em Rascha i wieloma innymi marszami.

        Ja proponuję Parademarsch z fanfarami, werblami i Lajkonikiem. Spodoba się i miejscowym i napływowym.
    • jacgg Profesor Sawczuk: ponawiam apel o Marsz Zgody w... 11.12.12, 01:49
      Mnie nie interesują jakieś Marsze ani Kontrmarsze, mnie interesuje usunięcie istniejącej asymetrii w stosunkach polsko-niemieckich odnośnie mniejszości oraz wprowadzenie zasady, że dwujęzyczne tablice, etc. stawia się w miejscowościach gdzie co najmniej 50% a nie zaledwie 20% zadeklarowało przynależność do jakiejś mniejszości narodowej.

      To pierwsze postuluje Kaczyński (a nie odebranie praw MN, jak usilnie kłamie GW), tego drugiego pomysłu akurat nie popiera (bo taki pomysł pojawił się na spotkaniu z K.).
    • Gość: Prof. Sawczuk Re: Profesor Sawczuk: ponawiam apel o Marsz Zgody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.12, 08:32
      Odrywam sie od pisania recenzji prac doktorskich (ostatnio wysyp), wchodze na forum a tu widzę, że moje nazwisko hula od rana w pierwszych wpisach.. Ludzie ! czy mnie ktoś pytał o zgodę na druk fragmentu, czy ktoś zadzwonił z redakcji i coś uzgodnił, dlaczego okastrował pełniejszą wypowiedź? Nie rozumiem tego, nie wiem. To widocznie nowy styl, internet przenosi sie na papier, a papier do internetu, nic nie jest moje, wszystko jest nasze! Jak w postulowanym kiedyś porzadku komunistycznym. Czyżby GW nawiazywała do tej poetyki? (Dla młodych: miało byc wszystko wspólne, zero prywatności, złośliwi krytycy mowili, że żony też).
      Ja bym wolał tak: dzwoni p. red. Frelich, sygnalizuje zaionteresowanie tym czy innym watkiem, pyta o możliwość nadesłania czegoś troche bardziej pogłębionego, co przystoi profesorowi, oferuje skromne honorarium, ja sie wzbraniam, w końcu uzgadniamy, że kwota zasili fundacje dzieci z porażeniem mózgowym! Tak by było normalnie. Ale nie bądźmy tacy zasadniczy. Może kiedyś doczekamy, że wolna amerykanka i improwizacja pospieszna (rozumiem ten dziennikarski ped, wszystko "na wczoraj", stąd zawały to choroba zawodowa).
      Aż sie prosi by dać szerszy wątek o negocjacjach układu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy 1990/91. Wtedy młodzi internauci rozumieliby skąd sie wzieły asymetrie i inne kwiatki. Zakładam nowy wątek "Polityka niemiecka Kaczyńskich" i jak pan redaktor pozowli bede dawał tekst w odcinkach..
    • Gość: 55 Profesor Sawczuk, człowiek minionej epoki. IP: *.punkt.opole.pl 11.12.12, 10:13
      Z jednego bardzo się cieszę. Profesor chyba skończył z tym językiem nienawiści do Kaczyńskiego i jego polityki. To co było parę tygodni temu to jedno wielkie "bluzganie" pod adresem opozycji.
      Widać, ze profesor też się może czegoś nauczyć.
      Co to spraw merytorycznych to zdanie nie zmieniam. Ten pan jest dinozaurem nauki, złego rozumienia XXI wieku oraz problemów wolności (kulturalnego) słowa w internecie. Pomieszanie faktów daje fałszywy obraz rzeczywistości a dobór słów przekreśla obiektywizm zjawisk.
      Nie można mieć tego za złe profesorowi, wszak uczył się i studiował w socjalistycznej Polsce.
      I tego co widać to raczej oportunistą nie był. Musimy go tolerować jak i tolerować każdego co tutaj pisze bez języka nienawiści.
      • Gość: 69 Re: Prof.Sawczuk, człowiek epoki miłości bliźniego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.12, 10:20
        profesorze, prosimy o więcej !
      • Gość: gosc 47 Re: Profesor Sawczuk, człowiek minionej epoki. IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.12, 14:36
        W socjalistycznej Polsce studiowalo tez pare innych znanych Polakow - przypomina mi to 16-latka ktory narozrabial i wmawia matce ze to jej wina bo go urodzila.
        • Gość: Henio Re: Profesor Sawczuk, człowiek minionej epoki. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.12.12, 16:32
          Niemcy (MN, RAŚiści, Slounzocy itp. element) powinni internalizować jako własną ustawę którą uszczęśliwili Żydów w 1810 roku! Zgodnie z nią mają się zachowywać jak ludzie a nie będą nikogo swym szwabstwem drażnić! i o to chodzi! W razie czego zrobi się z nimi porządek Przypominam ze noc kryształo3wa była po 130 kilku latach)
    • Gość: RRR! Profesor Sawczuk: ponawiam apel o Marsz Zgody w... IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.12, 19:21
      Panie Sawczuk: bardzo neiszczesliwy wybów nazwy - "Marsz Zgody" juz jjeden est, tez w kontekscie slaskim/niemieckim: "Marsz na Zgode".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja