Miasto na jarmarku nie może oszczędzać. Bo inac...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.12, 20:29
i znowu: jak w opolu najlepiej wydać na jarmarku 20zł? pójść ulicą Krakowską kawałek dalej, i kupić bilet na pociąg do Wrocławia. jaj wygląda jarmark we Wrocławiu?
www.jarmarkbozonarodzeniowy.com/ kto poszuka, ten znajdzie galerię.
jest co kupić, co zjeść i wypić, zabawa dla dzieci i dorosłych. Zazdroszczę wrocławianom.
szkoda że w Opolu nie ma czegoś takiego.

Gdy chodziłem po Opolu, na słupach ogłoszeniowych rzuciły mi się w oczy ogłoszenia gdzie po niemiecku (!) najpierw, a później dopiero po polsku zapraszało się ludzi na jakąś imprezę (jakiś jarmark właśnie). widzieliście je? co o tych ogłoszeniach sądzicie? mnie to oburzyło.
poczułem się jak Polska mniejszość w Polsce.
    • Gość: mariusz Miasto na jarmarku nie może oszczędzać. Bo inac... IP: *.252.16.123.internetia.net.pl 19.12.12, 06:25
      Byłem we Wrocławiu teraz. Porządne ładne drewniane budki. Na górze napis polskietargi.pl.
      Muzyka coś się dzieje, budki w centrum dookoła ratusza i wzdłuż świdnickiej. Super tam jest !A w Opolu namioty brudne, jedzenie nieapetyczne, daleko od ratusza. Wstyd i chańba Opola !!
    • gandharwa Re: Miasto na jarmarku nie może oszczędzać. Bo in 19.12.12, 07:38
      Gdy chodziłem po Opolu, na słupach ogłoszeniowych rzuciły mi się w oczy ogłoszenia gdzie po niemiecku (!) najpierw, a później dopiero po polsku zapraszało się ludzi na jakąś imprezę (jakiś jarmark właśnie). widzieliście je? co o tych ogłoszeniach sądzicie? mnie to oburzyło. poczułem się jak Polska mniejszość w Polsce

      Najwyraźniej masz problem z przykazaniem odnośnie miłości do bliźniego. Ja ostatnio miałem okazję spojrzeć na parafialną tablicę ogłoszeń przed kościołem w Nowej Wsi Królewskiej. Obok siebie w pełnej zgodzie wisiały zarówno zaproszenia na pielgrzymkę do Częstochowy czy Łagiewnik, organizowane przez Rodzinę Radia Maryja jak i (napisane po niemiecku) zaproszenie na pielgrzymkę do Albendorf (Wambierzyc) organizowane przez katolickie koło mniejszości.

      Więcej wyrozumiałości w czasie adwentu, pozwól ludziom mówić, pisać i myśleć w języku takim jakim chcą, pamiętaj, że Bank Rolników na ul. Książąt Opolskich miał polski szyld jeszcze za Kajzera a polskie gazety wychodziły w Opolu od roku 1865, mimo Kulturkampfu i faktu, że ponad 90% mieszkańców Opola nie znała języka polskiego a Polska nie istniała na mapie Europy.
      • Gość: magda Re: Miasto na jarmarku nie może oszczędzać. Bo in IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.12, 08:34
        Amen
      • Gość: behemot Miasto na jarmarku nie oszczędza IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.12, 14:35
        tylko zarabia wynajmując powierzchnie handlowe. Reszta zaś miasta nie obchodzi, kto co i w jakich budach sprzedaje. To jest wersja minimum, która już nie pasuje mieszkańcom, ponieważ czasy się zmieniły. Ludziom już nie chodzi o to, by cokolwiek kupić (jak nic nie było ludzie cieszyli się, że coś dostali) ale przy nadpodaży towaru chcą kupować w godnych warunkach. Jarmark też powinien mieć swoją formę, godne warunki. Zająć się tym powinna specjalistyczna firma, która zorganizuje jarmarki wielkanocny, bożonarodzeniowy i franciszkański, oraz parę innych - wojciechowy, świętojański itd., tak jak oczywiście we Wrocławiu, który od czasu założenia, jest niedoścignionym wzorem dla Opola.
        Zaś co do mniejszościowych Niemców, którzy od 45 roku przeżywają jedno wielkie pasmo martyrologii, represji i poniżenia ze strony Polaków (komunistów i patryjotów), to doskonale ich rozumiem dlaczego ogłaszając pielgrzymkę do Wambierzyc nie chcą używać znienawidzonego języka. Być może jakiś hadziaj by pojechał jeszcze, może się zintegrował, a przecież nie o to tu chodzi. Ta wyrozumialość, o którą w Adwencie zapewne wznosiśz modły, ma dotknąć obie strony, aborygenów i przybyszów. A wtedy niech mówią i piszą w języku, który będą rozumieć i w którym będa się mogli porozumieć a nie w jakim chcą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja