Oficer rowerowy w Opolu się nie wysila - komentarz

IP: 217.97.99.* 20.12.12, 09:21
Oficerze rowerowy. Opole to również dzielnice np. Grudzice, przez które przebiega bardzo ruchliwa trasa na południe Polski. Chodniki są nie przejezdne ze względu na wybujałe w nich drzewa. Rowerzyści poruszają się albo rowami albo po tej ruchliwej drodze. Dlaczego nie wybuduje się przy ul. Strzeleckiej ścieżki rowej a buduje się ją przy uliczce Groszowickiej którą poruszają się tylko osoby tam mieszkające. Pisałam już do MZD w sprawie udrożnienia chodników - niestety zostałam całkowicie zignorowana - brak odpowiedzi. Czyż nie można by było tak jak przy Przedszkolu nr 33 przy ul Strzeleckiej w miejsce rowu wstawić rury i przepusty zasypać i zrobić chodnik ze ścieżką rowerową - skoro nie można udrożnić już istniejącego chodnika. Latem setki rowerzystów jadą ul. Strzelecką nad stawy w Malinie. Dlaczego oficer się tym nie zajmie? Czy jest to za daleko od centrum Opola?
    • Gość: Ewa Oficer rowerowy w Opolu się nie wysila - komentarz IP: *.252.16.146.internetia.net.pl 20.12.12, 10:03
      Mam wrażenie, że oficer wykorzystuje swoje 5 minut cyrkując przed kamerami TVN-u (żenujący pomysł z wózkami dla SM) albo piszący artykuły na MM Opole na temat jednej uszkodzonej studzienki. Panie oficerze! Nie ma Pana tam, gdzie Pan być powinien.
      • pr51 Re: Oficer rowerowy w Opolu się nie wysila - kome 08.01.13, 14:34
        > oficer wykorzystuje swoje 5 minut cyrkując przed kamerami TVN

        Czegoś tu nie rozumiem. Nie powinien, czy jak?

        > piszący artykuły na MM Opole na temat jednej uszkodzonej studzienki

        A co, powinna pozostać?

        > Panie oficerze! Nie ma Pana tam, gdzie Pan być powinien.

        Z tego bredzenia zrozumiałem, że powinien być wszędzie, tylko nie w TVN i nie przy zepsutej studzience. Szokujący poziom uwag, które komentuję.
      • jureek Re: Oficer rowerowy w Opolu się nie wysila - kome 08.01.13, 14:41
        Gość portalu: Ewa napisał(a):

        > Mam wrażenie, że oficer wykorzystuje swoje 5 minut cyrkując przed kamerami TVN-
        > u (żenujący pomysł z wózkami dla SM)

        Ten pomysł z wózkami wcale nie był żenujący, żenująca to była reakcja uniesionych honorem strażników.
        Jura
        • sszota3 Re: Oficer rowerowy w Opolu się nie wysila - kome 08.01.13, 16:12
          jureek napisał:

          > Gość portalu: Ewa napisał(a):
          >
          > > Mam wrażenie, że oficer wykorzystuje swoje 5 minut cyrkując przed kameram
          > i TVN-
          > > u (żenujący pomysł z wózkami dla SM)
          >
          > Ten pomysł z wózkami wcale nie był żenujący, żenująca to była reakcja uniesiony
          > ch honorem strażników.
          > Jura
          =====================================
          Dzięki za słowa wsparcia!
          Mam jeszcze więcej "żenujących" pomysłów, np: wspólny partol miasta ze strażnikami miejskimi i Radnym Adamem Pieszczukiem (tym jeżdżącym na wózku)
          O ile Straży nie wypada chodzić z wózkiem dziecięcym to spacer z Radnym Miasta Opola powinien być zaszczytem, no nie?
          -------------------------
          Co do uszkodzonych studzienek telekomunikacyjnych to w czasie mojej 8 miesięcznej "kadencji" namierzyłem ich i zgłosiłem do naprawy około 30, z czego tylko 4 czy 5 zostało zaszczycone pokazaniem w NTO. Ale bądźmy poważni, NTO nie może pisać tylko o tym,że firmy telekomunikacyjne (zwłaszcza jedna) są niepoważnie, i narażają pieszych na wypadek.
          • przemo_opole Re: Oficer rowerowy w Opolu się nie wysila - kome 08.01.13, 16:34
            Widzisz, ja już 2 razy (za każdym razem sobotni ranek) zgłaszałem wyrwane drzwiczki od złącza kablowego na Strzelców. W środku oczywiście pełne zasilanie 3-fazowe w zasięgu ręki, szczególnie dziecięcej. Te 2 razy to listopad i grudzień.
            Pomijam już, że SM za pierwszym razem całkiem nie chciała przyjechać a mój argument o dzieciach dyżurny zbył iż to rodzicie mają owe dzieci pilnować.

            Po zgłoszeniach przyjeżdża pogotowie energetyczne i "wstawia" z powrotem te same rozwalone drzwiczki, nie podejmuje też żadnej naprawy w późniejszym terminie.
            Obecnie drzwiczki znowu trzymają się na wystającym bolcu z tworzywa (cała szafka jest jakaś pokrzywiona) i tylko czekać aż wesoła młodzież je ponownie wymontuje. I jak w końcu jakiś dzieciak tam włoży rękę zanim ktoś zgłosi to będzie afera. tylko wtedy może być za późno.
            Tak to u nas niestety wszystko działa... :(
            • sszota3 Re: Oficer rowerowy w Opolu się nie wysila - kome 08.01.13, 16:40
              przemo_opole napisał:

              > Widzisz, ja już 2 razy (za każdym razem sobotni ranek) zgłaszałem wyrwane drzwi
              > czki od złącza kablowego na Strzelców. W środku oczywiście pełne zasilanie 3-f
              > azowe w zasięgu ręki, szczególnie dziecięcej. Te 2 razy to listopad i grudzień.
              > Pomijam już, że SM za pierwszym razem całkiem nie chciała przyjechać a mój argu
              > ment o dzieciach dyżurny zbył iż to rodzicie mają owe dzieci pilnować.
              >
              > Po zgłoszeniach przyjeżdża pogotowie energetyczne i "wstawia" z powrotem te sam
              > e rozwalone drzwiczki, nie podejmuje też żadnej naprawy w późniejszym terminie
              > .
              > Obecnie drzwiczki znowu trzymają się na wystającym bolcu z tworzywa (cała szafk
              > a jest jakaś pokrzywiona) i tylko czekać aż wesoła młodzież je ponownie wymontu
              > je. I jak w końcu jakiś dzieciak tam włoży rękę zanim ktoś zgłosi to będzie af
              > era. tylko wtedy może być za późno.
              > Tak to u nas niestety wszystko działa... :(
              =====================================
              Cześć!
              Daj dokładniejszy namiar tego uszkodzenia na Strzelców i może jakoś sprawę ruszymy, jak "nie prośbą to groźbą". Firmy przeważnie boją się negatywnego PR i nie chcą być pokazywane np w "Twoje Sprawy" w NTO
              • przemo_opole Re: Oficer rowerowy w Opolu się nie wysila - kome 08.01.13, 16:53
                ZK przy budynku Strzelców Bytomskich 7, szafka najbliżej skrzyżowania (bo są 3 koło siebie).
                Dzięki :)
    • Gość: Ewa Oficer rowerowy w Opolu się nie wysila - komentarz IP: *.252.16.146.internetia.net.pl 20.12.12, 10:04
      Mam wrażenie, że oficer wykorzystuje swoje 5 minut cyrkując przed kamerami TVN-u (żenujący pomysł z wózkami dla SM) albo pisząc artykuły na MM Opole na temat jednej uszkodzonej studzienki. Panie oficerze! Nie ma Pana tam, gdzie Pan być powinien.
    • Gość: Jarosław Oficer rowerowy w Opolu się nie wysila - komentarz IP: *.free.aero2.net.pl 20.12.12, 11:55
      Jazda ścieżką przy tym murze nie jest problemem dla codziennego rowerzysty.

      Mi wystarcza taka wydeptana naturalna ścieżka.

      Na Malinkę dojeżdżałem od końca Głogowskiej, przez wiadukt, polną drogą do Gombrowicza i dalej już uliczkami bez konieczności poruszania się w bliskości z wielkimi samochodami jak to jest przy Strzeleckiej. Najwęższa ścieżka była między torami a płotem obok wiaduktu ale i tam dało się rowerem przejechać. Podobny skrót jest między Lidlem przy Makdonaldzie od Kamińskiego do Wschodniej oraz Broniewskiego - Nowowiejska. Moim zdaniem o jakość i ilość takich "naturalnych", i krótszych niż zwykłe drogi, łączników należy dbać i odpuścić sobie te ścieżki w strefie samochodowego ryku i smrodu.
    • calber Przyganiał kocioł garnkowi. 20.12.12, 11:59
      Zaledwie 5 zdań i do tego dupne zdjęcie nie zasługuje na miano komentarza. Rozumiem, że taki oficer komentatorski nie ma wiele do napisania, ale jeszcze większe zdjęcie da się chyba zrobić?
    • Gość: grant Oficer rowerowy w Opolu się nie wysila - komentarz IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.12, 12:05
      Proponuję sie zastanowić dlaczego funkcja oficera rowerowego nie została umieszczona przy Prezydencie Opola a w strukturach MZD argument , że bliżej do kontaktu do mnie nie przemawia. Po drugie jakich inwestycji rowerowych oczekujecie po ułamkowym budżecie na sprawy rowerowe. Oba powyższe świadczą o faktycznym podejściu UM do spraw rowerowych. Czy przed sesjami budżetowymi UM był oblegany choćby w proteście za takie nakłady budżetowe przez rowerzystów? Jeden człowiek nie wiele zrobi bez naszego wsparcia.
    • sszota3 Redaktor Zapotoczny się nie wysila 20.12.12, 20:25
      Nie ma o czym pisać to stwórzmy temat, zróbmy "z igły widły"
      Rzetelność dziennikarska, że pożal się Boże...
      Cóż takiego zrobił Sławomir Szota "opolski oficer rowerowy"? Czy uzbrojony w spychacz rozwalił mur cmentarny? Czy ze szpadlem i kilofem wpadł na teren nekropolii i zaczął ryć "w poświęconej ziemi"?
      Czy napisał pismo do Urzędu Miasta, że tak należy zrobić?
      --------------------
      Odpowiedź jest - nie zrobił nic,palcem nie kiwnął, nie rozmawiał z nikim ważnym. (nie wiem czy Redaktora Zapotocznego można uznać za kogoś ważnego...)
      Cała wypowiedź to komentarz na forum
      forum.gazeta.pl/forum/w,65,141107988,141124980,Re_Inwestycje_rowerowe_znikaja_z_budzetu_Opola.html
      =====================================
      Nieuczciwością dziennikarską jest pisanie o "pomyśle Szoty"
      Wystarczy zapytać uczciwego historyka czy urbanistę czy przesuwanie cmentarzy jest historycznie czymś niezwykłym?
      Czy należałoby tak zrobić na Zakrzowie? Nikt o tym na poważnie nie dyskutował.
      Ta dyskusja na forum GW jest chyba pierwsza.
      Fajnie, że taką dyskusję Redaktor Zapotoczny wywołał.
      To że wywołał dyskusję "wycierając sobie gębę" moim nazwiskiem już mniej mi się podoba. Ale cóż takie widać jest życie...
      • Gość: gość Re: Redaktor Zapotoczny się nie wysila IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.13, 13:29
        Raczej za dwóch kółek pan panie Szota widzisz mało,Nie wszyscy są rowerzystami rozejrzyj się.bo zgaśniesz jako gwiazda ,bo jako człowiek to chyba masz już to za sobą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja