kiedy Tusk mówi prawdę ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.13, 19:56
Dzisiaj rano w TVN info miał miejsce kabaret. W roli głównej wystąpił Tusk.Otóż ten pan w relacji na żywo w rozmowie z dziennikarzami powiada ,że przyjął dymisję szefa ABW, tak więc będzie on pełnił swoja funkcję jedynie do 15 stycznia.W tym momencie wszystko jasne. Pan Bondaryk szefem ABW do 15 stycznia !!!.W końcu premier powiedział to publicznie.Pana Donalda trudno zrozumieć bo w dalszej części wywiadu z dziennikarzami stwierdził że jeśli do 15 stycznia nie zostanie wybrany nowy szef ABW to pan Bondaryk dalej będzie pełnił swoją funkcję aż do momentu wyboru nowego szefa ABW.Takie lapsusy językowe to miał ten co obalił komunę mając trzysta czołgów pod stocznią ale żeby premier z pięcioletnim stażem nie wiedział co mówi przed kamerą ? Elektoracie P.O. !!! na kogo wyście głosowali !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: cair Re: kiedy Tusk mówi prawdę ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.13, 20:59
      elektorat P.O. w Opolu jak zwykle trzęsie w portkami.
    • Gość: lalecznik Re: kiedy Tusk mówi prawdę ? IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 11:27
      Elektorat PO to nie elektorat PIS. Nie będzie się litował nad generałem służb specjalnych. Tusk to wie, i nawet jeżeli nagina prawo (jak to zrobił też w przypadku Kamińskiego), a jego wyborcy mają tego świadomość, jest to ostatnia rzecz przez którą straci poparcie. Zwłaszcza, że obecnie wizerunek służb specjalnych kojarzy się z półnagim agentem Tomkiem w dziwacznych pozach. I chyba dlatego Tusk wybrał ten moment.

      Jeżeli chciałeś dołożyć Tuskowi to trzeba było odnieść się do jego pomysłu tworzenia 400 tys. miejsc pracy w bieżącym roku. No jak ogłasza się coś tak fantastycznego to aby wypaść wiarygodnie trzeba to dobrze uzasadnić. Jak to chce zrobić? Przecież na to trzeba kasy, a kasa jest w Brukseli, w budżecie, który jeszcze nie został uchwalony. Potem wyjdzie na koniec roku i powie: no chcieliśmy, ale wicie-rozumicie, nie wyszło. 400 tys. w stosunku do starych miejsc pracy, czy trzeba odliczyć te, które w wyniku kryzysu zostaną utracone? Bilans będzie dodatni? Jak się podaje taką potężną liczbę to człowiek też zastanawia się o jakie miejsca pracy chodzi. Jak ktoś straci stałą pracę a rząd zapewni mu pracę sezonową przy pielęgnacji zieleni to będzie to samo? Albo czy to miejsce pracy nie będzie 4-miesięcznym stażem? I czy przypadkiem nie będzie tak, że jak 3 kolejne osoby przepracują rotacyjnie cały rok na trzech kolejnych takich stażach, to urzędnicy wpiszą sobie w statystyki, że utworzyli 9 miejsc pracy?

      Pewnie 400 tys. pojawiło się gdzieś w planach Boniego, a Tusk chwycił notatkę i poleciał do mediów aby ubiec kolegów i sprzedać newsa. Tak to jest jak polityczne nawyki górują nad rozumem. Szybciej zrobił niż pomyślał. W rezultacie nikt mu nie uwierzył i jeszcze wyszedł na głupka.
    • Gość: gość 2013 Re: kiedy Tusk mówi prawdę ? IP: *.punkt.opole.pl 06.01.13, 12:50
      Nie mam takich dylematów moralnych odnośnie Tuska czy Kaczyńskiego. Słucham różnych obietnic od paru lat i mogę tylko współczuć ludziom bez pracy lub tym co szukają chleba za granicą z dala od własnych rodzin. Powiem wam więcej, nic się nie zmieni bez względu kto rządzi w Polsce. Może pokolenie 89 coś zmieni. Trudno teraz orzec. Na razie moje hasło wyborcze jest jak najbardziej aktualne. PRZYZWOITY CZŁOWIEK NA WYBORY NIE IDZIE. Frekwencja na ostatnich wyborach wynosiła 48%. Następne będzie miało 38%, chyba że ludzi przymuszą pójścia do urn jakąś mądrą ustawą pod sankcją kary. Wierzmy w siebie samych i własną rodzinę. Nie liczmy na władze państwowe czy partyjne.
      • Gość: lalecznik Re: kiedy Tusk mówi prawdę ? IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 14:53
        No cóż. Wybierzemy za Ciebie.
        • Gość: gość 2013 Re: kiedy Tusk mówi prawdę ? IP: *.punkt.opole.pl 06.01.13, 15:04
          I mogę dać gwarancję, że będziesz miał to samo co przed wyborami. A sumienie i kac moralny dorwie cię po paru miesiącach. To będzie kolejna już powtórka z obietnic.
          • przemo_opole Re: kiedy Tusk mówi prawdę ? 06.01.13, 15:16
            Niestety, ze smutkiem przyznaję - masz rację...
          • Gość: lalecznik Re: kiedy Tusk mówi prawdę ? IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 16:58
            E tam. Kac moralny jest przejawem zaangażowania. Jest przejawem kontroli wyboru. Rodzajem autocenzury. Skoro go masz, znaczy że ci zależy. A obietnice wyborcze, ich jakość czy ich nierealizowanie, to zależy od świadomości wyborców. Dlatego w najbliższych wyborach trzeba będzie stawiać na jakość wyboru, a nie ilość, czyli frekwencje wyborczą. Nie głosujesz – Twoja sprawa. Obecnie już nic mi do tego. Ważne aby ci, którzy głosują wybierali możliwie racjonalnie. I oto będziemy się spierać na forum w najbliższej przyszłości.
            • Gość: cair Re: kiedy Tusk mówi prawdę ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.13, 16:40
              Dlaczego miałbym dokładać Tuskowi skoro ten człowiek sam sobie dokłada dając większości narodowi porządnie w doopę.Elektorat P.O. przejrzy na oczy gdy wilki w stroju owieczki wprowadzą Polskę do strefy Euro choć zapewne nie wszyscy.Ten człowiek bardzo boi się bogatych Polaków co czyni z niego marionetkę.
              • Gość: lalecznik Re: kiedy Tusk mówi prawdę ? IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 20:03
                No ja jestem za euro. Widzisz jakie mam klapki na oczach :)
                • Gość: cair Re: kiedy Tusk mówi prawdę ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.13, 20:13
                  No a potrafisz tak porządnie uzasadnić ? Tylko porządnie !
                  • Gość: lalecznik Podam trzy IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 23:01
                    Naszym głównym partnerem handlowym są Niemcy i inne kraje Unii Europejskiej, które rozliczają się w euro. Wspólna waluta, to jest bardzo duże ułatwienie w handlu, w zawiązywaniu umów, w przewidywaniu kosztów zamówień, oceny ryzyka transakcji. Dla kogoś, kogo życie ogranicza się w całości do małego regionu Polski takie argumenty mogą wydawać się bez znaczenia, ale wystarczy handlować z zagranicą, jeździć tam w interesach, wytwarzać na eksport, importować towary i urządzenia, czy nawet realizować płynące do nas fundusze unijne, aby to było wręcz oczywiste. A zatem zysk. To jest zasadniczy argument.

                    Argumentem istotnym jest stabilność polityczna. Wstąpiliśmy do NATO aby czuć się bezpiecznie. Przyjęcie euro to bezpieczeństwo nieporównanie zwiększa. Nasz wielki wschodni sąsiad prowadzi taką politykę, że jest zdolny do destabilizacji naszego kraju jeżeli jakiś kremlowski kacyk sobie wykalkuluje, że to mu się politycznie czy gospodarczo opłaca. Natomiast nasi kochani sojusznicy mogą się na nas wypiąć jeżeli sobie wykalkulują, że takie wypięcie się jest tańsze niż wsparcie. Z euro w kieszeni ten numer nie przejdzie, ponieważ koszty byłyby dla Europy Zachodniej większe niż pomoc. Skoro płaczą nad gospodarką Grecji, która stanowi zaledwie 2% PKB UE. To co by było w przypadku Polski, której gospodarka jest już dwa razy większa i rośnie? A zatem bezpieczeństwo. Przez konsolidację ze strukturami europejskimi.

                    Trzecim argumentem, który ja osobiście lubię jest, stabilność wewnętrzna i cel polityczny. Poziom naszej polityki jest jeszcze trochę prymitywny. Przyjęcie euro stanowi większą gwarancję, że nasi politycy (bez względu na opcję) będą mieli mniejsze szanse na majstrowanie w gospodarce mając na celu doraźne korzyści polityczne. Ustanowienie jasnego celu też motywuje i zmusza aparat administracyjny do pracy i pewnych zmian. Kiedyś celem było NATO, potem UE, potem Euro2012, teraz akurat jest euro jako waluta. Inaczej będziemy nieco popadać w marazm.

                    Jest prawdą, że obniżenie wartości złotego pomogło nam w czasach kryzysu. Jest prawdą, że własny pieniądz jest wyrazem dumy narodowej i istnienia państwa. Tyle, że akurat w Polsce nie ma on aż takiej funkcji jak na przykład funt Zjednoczonym Królestwie, które jest zupełnie innym tworem politycznym i ma inną tradycję handlową. Możemy pielęgnować naszą kulturę, tradycję, organizować swoje państwo, mając wspólną walutę z innymi europejczykami i tworząc jednolity rynek europejski.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja