madelen.pl
05.01.13, 14:21
Sklep obuwniczy "Wysokie Obcasy" na ul. Reymonta w Opolu wprowadza w błąd klientki. Kupiłam tam buty zimowe za ponad 200 pln. Po 2 tygodniach rozszedł mi się zamek więc poszłam je zareklamować. Opryskliwa ekspedientka oznajmiła mi że reklamacji na fleki, zamki i ozdoby nie przyjmują zgodnie z ustawą która przykleiła sobie na filarze koło kasy.
Wróciłam z tym tematem do rzecznika ochrony praw konsumenta, który poinformował mnie, że SKLEP NIE MOŻE POD ZADNYM POZOREM ODMÓWIC KLIENTOWI PRZYJECIA TOWARU DO REKLAMACJI, gdyż to nie w jego kwestii leży orzecznictwo, czy towar uległ usterce z winy klienta czy wady fabrycznej.
Wróciłam do sklepu w któym tym razem była właścicielka i odmówiła mi ponownie przyjęcia towaru, oraz podniesionym głosem wyprosiła mnie ze sklepu. Po 15 minutach słownych przepychanek, krzyków (ku wielkiemu zdumieniu pozostałych kupujących) i interwencji jednego z klientów przyjęła mi buty do reklamacji.
Jak opowiedziałam o tym w pracy okazało się, że jestem już kolejną osobą, któa musiała przejść batalię w walce o zwyczajną procedurę reklamacji butów.
OMIJAJCIE TEN SKLEP szerokim łukiem jeżeli nie chcecie mieć przy okazji zszarganych nerwów. Klienta traktuje się tam jak śmiecia i nie informuje o jego prawach.