TIR potrącił rowerzystę. Cyklista był bez szans

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.13, 20:20
i ch... z tego,że był trzeźwy, komu to pomoże?
chyba tylko jemu samemu, rodzina ofiary ulgi nie odczuje,
do pierdla z nim!
    • Gość: Gość Re: TIR potrącił rowerzystę. Cyklista był bez sza IP: *.176-107-170.citysat.com.pl 15.01.13, 22:13
      Widzę, vicek, że Ty już wyrok wydałeś. A nie przyszło Ci do głowy, że np. rowerzysta jechał nieoświetlony? Jechałem dzisiaj dwa razy tą trasą i warunki dla rowerzystów były tam bardzo przeciętne.
      • Gość: dr Re: TIR potrącił rowerzystę. Cyklista był bez sza IP: *.252.23.186.internetia.net.pl 15.01.13, 22:41
        rowerzysci jezdza roznie, raczej nie maja oni prawa jazdy (nie mowie o rekreacji w niedziele)
    • hrumque Re: TIR potrącił rowerzystę. Cyklista był bez sza 16.01.13, 00:00
      Gość portalu: vicek napisał(a):
      > do pierdla z nim!
      Niestety, jak w artykule jest napisane, cyklista zmarł, więc nie pójdzie do pierdla.

      Sam dzisiaj przejeżdżałem o podobnej godzinie przez te okolice. Na drodze warunki pozornie niezłe, niby -1'C i nic nie pada - ale spod kół leci "mgiełka" wody z solą na szyby, auta rażą brudnymi światłami, ruch dość spory... i tylko dzięki szczęściu i ciągłemu skupieniu udało mi się trzech rowerzystów nie zabić. Jazda bez świateł, bez najmniejszego odblasku, drogą krajową, w ciemno-burym stroju, na buro-czarnym rowerze, i jeszcze w czarnym kapturze (albo czapce?) na głowie. Normalnie - ninja, nie widać a jest...
      To jest selekcja naturalna - jak ktoś jest na tyle głupi, by ani lampki za 3zł nie powiesić, ani odblasku jakiegokolwiek, kamizelki odblaskowej na wierzch czy coś - to niech ginie, nie potrzeba nam takich obywateli, rodziców czy wyborców. Ile trzeba mieć IQ (30?) żeby jechać między tirami, w nocy, przy marnej widoczności, w ciemnym ubraniu i bez światełka, i myśleć "ja widzę auto, to kierowca auta też mnie widzi"? Szkoda tylko, że kierowcy też przez takich cierpią.
    • Gość: m1118 TIR potrącił rowerzystę. Cyklista był bez szans IP: *.punkt.opole.pl 16.01.13, 13:51
      Zgadzam się z hrumque , sam sporo kilometrów robię rowerem, ale są jakieś granice "mądrośći" i "obciachu"...kamizelka kosztuje naprawdę "grosze" - lampka może zawieść ( baterai, żarówka, dioda - ulegają zużyciu) więć jak ktoś musi jechać rowerem to kamizelka odblaskowa może uratować życie- warto zainwestować i założyć ją na siebie...żeby dłóugo cieszyć się życiem
      • Gość: turysta Re: TIR potrącił rowerzystę. Cyklista był bez sza IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 18:10
        > jechać rowerem to kamizelka odblaskowa może uratować życie- warto zainwestować
        > i założyć ją na siebie...żeby dłóugo cieszyć się życiem

        dwoch moich znajomych zgineło w kamizelkach odblaskowych, wiec prosze, nie siej herezji.. kierowca jak nie chce widziec rowerzysty to i tak go nie zobaczy.. wielokrotnie przerabialem ten temat bedac bardzo dobrze oswietlonym..
        • hrumque Re: TIR potrącił rowerzystę. Cyklista był bez sza 22.01.13, 20:08
          Gość portalu: turysta napisał(a):

          > > jechać rowerem to kamizelka odblaskowa może uratować życie
          > dwoch moich znajomych zgineło w kamizelkach odblaskowych, wiec prosze, nie siej
          > herezji.. kierowca jak nie chce widziec rowerzysty to i tak go nie zobaczy.. w
          > ielokrotnie przerabialem ten temat bedac bardzo dobrze oswietlonym..
          No i więc co? Jaki z tego wniosek? Że należy jeździć bez kamizelek, bo dwóch twoich znajomych zgineło z nimi?
          Logika taka jak "nic nie szkodzi jeździć będąc pijanym, bo dwóch moich znajomych jechało trzeźwych, a i tak zginęli w wypadku"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja