Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.13, 08:01
wszyscy pracownicy ze strachu przed utrata pracy zachowuja sie nielogicznie i wbrew zdrowemu rozsadkowi - gdyby ochroniarz nie bal sie, ze go wywala z roboty, to by olal ten bzdurny cukier, a tak to woli jechac z procedura nawet za 1,50 - chroni swoj tylek, ma kredyty pozaciagane, na co mu stresy - tak wyglada NEONIEWOLNICTWO
    • Gość: poganin Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.denko.com.pl 29.01.13, 08:02
      Nigdy nie potrafiłem zrozumieć czym się kierują pracodawcy przyjmując do roboty takich debili na kierowników i dyrektorów, bo oprócz daleko idącej i wręcz chorobliwej lojalności to nie mają nic do zaprezentowania. Wystarczyło,że rzecznik zostawiłby pierwsze przyjęte stanowisko i po zapoznaniu się ze sprawą przeprosiłby w imieniu firmy i byłoby po sprawie, a klienci widzieliby przyjazną w takich sprawach politykę firmy, co przyciąga. A tak właśnie w tej chwili sieć straciła przez idiotów całkiem sporą ilość klientów zniesmaczonych tą sytuacją. No ale co tam ja mogę wiedzieć, w końcu pracuję jako tylko informatyk .
      • Gość: night oni sami nic nie moga IP: 77.79.235.* 29.01.13, 08:11
        maja wytyczne z gory... jak nie oni kogos to góra ich załatwi
        • Gość: Michał Re: oni sami nic nie moga IP: 195.85.196.* 29.01.13, 09:48
          Debili nie sieją :P:P Jak ktoś ma choć odrobinę empatii to potrafi odróżnić osobę, która ukradła od osoby, która niechcący nie zapłaciła. Głupota, głupota i jeszcze raz głupota. A kierownik z takimi decyzjami to się nie nadaje nawet na ochroniarza w tym sklepie a co dopiero na kierownika. Przyznać się do błędu to nie jest żadna ujma ale głupio tłumaczyć debilną decyzję to na pewno nie przynosi chluby ani nie świadczy zbyt dobrze o inteligencji...
          • manhu Re: oni sami nic nie moga 29.01.13, 13:21
            Gość portalu: Michał napisał(a):
            > Debili nie sieją :P:P
            Sieją, w tym wątku pełno takich którzy dali się zmanipulować łatwiutko.

            > Jak ktoś ma choć odrobinę empatii to potrafi odróżnić osobę, która ukradła od osoby
            > która niechcący nie zapłaciła.
            A ty nie potrafisz czyli nie masz empatii :)

            "No jasne! Wtedy sobie przypomniałam o tej nieszczęsnej saszetce cukru, którą miałam w kieszeni. Głupio mi się zrobiło, zaczęłam przepraszać"
            Ewidentna złodziejka, ukradła to niczym ludzie z hoteli ręczniki czy mydła, ot kradną gratisy, kasjerka niżej dobrze to ocenia.

            Po prostu myślała, że jak weźmie za 400 zł to 3 zł może ukraść, tylko idiota uwierzy, że zapomniała o saszetce, gdyby rzeczywiście jej się to nie mieściło to by poszła do kasy i tam wrzuciła na stertę, pamiętajmy że to był OSTATNI zakup więc kilkanaście sekund nie mogła o tym zapomnieć
            • Gość: Michał Re: oni sami nic nie moga IP: 195.85.196.* 29.01.13, 13:33
              Jak nawet wzięła tą saszetkę specjalnie, w co nie wierzę - chyba, że to jakaś choroba - to czy:
              - nie lepiej jest dla sklepu zwrócić jej uwagę i pozwolić zapłacić, żeby wróciła i znów wydała 400 PLN? Chyba na tych zakupach za 400 sklep jest pewnie spokojnie ze 30-50 PLN do przodu. Nawet nie licząc kosztów negatywnej reklamy dla sklepu to sam zysk dla sklepu z kolejnych zakupów by to zrekompensował.
              Po drugie nie pochwalam tego ale znam mnóstwo roztargnionych osób, które nie mają jak wziąć rzeczy wrzucają do kieszeni. Oczywiście nie powinno się tak robić ale jestem sobie wyobrazić, że nie wyjęła tego niechcący skoro rozpakowywała i pakowała wózek z tak dużymi zakupami.
              Po trzecie nie dalej jak wczoraj podszedłem do kasy mając w rękach torby i w jednej, celofanowej wrzuciłem 2 cebulki. Wszystkie pozostałe rzeczy położyłem na ladzie a cebulek w celofanie zapomniałem. Ich koszt - 50 gr. Zgadnij czy miałem intencję je ukraść czy nie....

              Myślę, że większość ludzi tutaj ocenia po sobie. Jeżeli sami są w stanie ukraść coś w sklepie to oceniają innych też jako potencjalnych złodziei. Mi by nie przyszło do głowy kraść więc z natury zakładam, że taki sytuacja to przypadek.

              Tak czy siak można się zachować z kulturą. Dać zapłacić, upomnieć z racji tego, że to niewielka kwota i w przyszłości na taką osobę zwracać uwagę. Przy ewentualnym złapaniu na recydywie to już zupełnie co innego.
          • misiak1983 Re: oni sami nic nie moga 30.01.13, 11:18
            A wiesz, że tacy sklepowi ochroniarze mają 6 brutto (sic!) za godzinę, a za każdego złapanego złodzieja, czy też taką gapę płacą im 30zł netto? To tak jakby pracowali dodatkowe 6-7 godzin!
            • spokojny.zenek Re: oni sami nic nie moga 06.07.13, 10:12
              misiak1983 napisał:

              > A wiesz, że tacy sklepowi ochroniarze mają 6 brutto (sic!) za godzinę, a za każ
              > dego złapanego złodzieja, czy też taką gapę płacą im 30zł netto? To tak jakby p
              > racowali dodatkowe 6-7 godzin!

              I słusznie. Tępić złodziejstwo.
        • Gość: eser Jak chcą Cie przeszukać niech wzywają Policję. IP: *.ip.jarsat.pl 29.01.13, 09:53
          A co jakby przez pomyłkę schowała flakonik perfum za 200zł? Nie dajmy się zwariować, każdy może się tak tłumaczyć
          A po drugie to jak słusznie zauważył kierownik sklepu mogła nie iść z ochroniarzem - ja NIGDY nie godze się na żadne zabawy, gdy ochroniarz chce mi zajrzec do torby proponuję mu wezwanie Policji - skoro ma jakieś podejrzenia. Żaden cywil nie ma prawa Cie przeszukiwać.
          • Gość: klm Re: Jak chcą Cie przeszukać niech wzywają Policję IP: *.tktelekom.pl 29.01.13, 10:28
            A gdyby tu, kiedyś, w przyszłości wasze dziecko itd...

            Nie schowała perfum tylko cukier nie wymyślaj więc absurdalnych sytuacji.
            • Gość: Kuba Re: Jak chcą Cie przeszukać niech wzywają Policję IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.13, 14:47
              no tak niestety duże sieci maja że zanim sie obejrzysz to juz masz zepsuty PR.a gdyby ladnie przeprosili to by czlowiekowi sie lepiej na duszy zrobilo.ech nie mam słów

              --
              jeżeli jesteś z krk zapraszam do kwiaciarnia kraków w celach zakupowych ;)
      • Gość: kasjerka ewidentna kradzież IP: *.tktelekom.pl 29.01.13, 08:29
        codziennie złodzieje tłumacza się tak samo...że to tylko 5 złotych...że tylko 2 złote....
        • Gość: poganin Re: ewidentna kradzież IP: *.denko.com.pl 29.01.13, 08:32
          Myślisz,że skoro ktoś wydaje 400 zł na zakupy w jednym sklepie to nie stać go na cukier za 2,70? Z takim tokiem rozumowania nie dziwię się,że praca na kasy to wszystko co jest w zasięgu twoich możliwości.
          • Gość: była kasjerka Re: ewidentna kradzież IP: *.as13285.net 29.01.13, 08:59
            nie obrażaj kasjerek z marketów. Też pracowałam jako kasjerka i MUSIAŁAM reagować na każdą pierdołę. Wielokrotnie klienci kradli, ale były też sytuacje kiedy to klientka/klient ewidentnie coś głupiego zrobili przez roztargnienie. Musiałam jednak reagować, bo ochrona również mnie obserwowała, a wytyczne były od polskiego, pożal się boże, "kerownictwa". Wszyscy mieli normy i musieli się WYKAZYWAĆ. Jak przyjeżdżał Niemiec na inspekcje, czy do pracy, to była pełna kultura z jego strony, jak rządził Polak, to sami sobie dopowiedzcie.

            Chociaż akurat ta kasjerka do inteligentnych nie należy, a i wśród ochrony bywają inteligentni inaczej, to fakt. Klientka ewidentnie roztargniona.
            • Gość: poganin Re: ewidentna kradzież IP: *.denko.com.pl 29.01.13, 09:05
              "Klientka ewidentnie roztargniona"
              To wynika właśnie z tekstu, ale tobie nie przeszkadzało ją nazwać złodziejką.
              • jureek Re: ewidentna kradzież 29.01.13, 09:57
                Gość portalu: poganin napisał(a):

                > "Klientka ewidentnie roztargniona"
                > To wynika właśnie z tekstu, ale tobie nie przeszkadzało ją nazwać złodziejką.

                Osoba podpisująca się "kasjerka" nazwała klientkę złodziejką, a nie "była kasjerka", której to zarzucasz. To są dwie różne osoby.
                Zrobiłeś to samo, co ochroniarz w Kauflandzie - pochopnie postawiłeś zarzut. Mam nadzieję, że w przeciwieństwie do kierownika będziesz jednak umiał przyznać się do błędu i przeprosisz "byłą kasjerkę".
                Jura
                • Gość: poganin Re: ewidentna kradzież IP: *.denko.com.pl 29.01.13, 10:32
                  przepraszam byłą kasjęrkę
            • Gość: Skasowany1gr Będę winna 1 gr. IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.13, 09:25
              > nie obrażaj kasjerek z marketów.

              Będę winna 1 gr
              Będę winna 2 gr.
              Będę winna 3 gr.

              Po całym dniu bycia winnym, można kupić całą zgrzewkę cukru waniliowego ;)
            • jureek Re: ewidentna kradzież 29.01.13, 10:02
              Gość portalu: była kasjerka napisał(a):

              > Musiał
              > am jednak reagować, bo ochrona również mnie obserwowała, a wytyczne były od pol
              > skiego, pożal się boże, "kerownictwa". Wszyscy mieli normy i musieli się WYKAZY
              > WAĆ. Jak przyjeżdżał Niemiec na inspekcje, czy do pracy, to była pełna kultura
              > z jego strony, jak rządził Polak, to sami sobie dopowiedzcie.

              Widzę, że masz pojęcie, o czym piszesz. Właśnie napisałem maila do niemieckiej centrali z opisem sytuacji i reakcjach kierownika i rzecznika. Niech wiedzą, jak ich kadra kierownicza działa na szkodę wizerunku marki.
              Jura
              • moja_sprawa3 Re: ewidentna kradzież 29.01.13, 10:18
                Jeżeli to prawda co napisałaś, to odpisz jak Niemcy zareagowali.
                • jureek Re: ewidentna kradzież 29.01.13, 11:27
                  moja_sprawa3 napisał:

                  > Jeżeli to prawda co napisałaś, to odpisz jak Niemcy zareagowali.

                  Treść mojego maila do centrali Kauflandu:
                  Sehr geehrte Damen und Herren,
                  als langjähriger treuer Kaufland-Kunde habe ich mit Entsetzen einen Artikel auf dem Portal gazeta.pl über einen Vorfall in der Kaufland-Filiale in Kluczbork (Polen) gelesen.
                  opole.gazeta.pl/opole/1,35114,13312380,Za_2_87_zl_zrobili_z_niej_zlodzieja.html
                  Zusammenfassend geht es darum, dass eine Kundin, die für umgerechnet 100 Euro eingekauft und ein Backpulver für umgerechnet 0,70 Euro nicht bezahlt hat, wie eine Diebin behandelt wurde, obwohl den Umständen nach ganz offensichtlich war, dass es sich um ein Versehen und keinen Diebstahl handelte.
                  Im Gespräch mit der Journalistin hat der Hausleiter, der seinen Namen nicht nennen wollte, das Vorgehen der Mitarbeiter der Filiale für richtig gehalten. Der Pressesprecher der Faufland-Zentrale, Herr Jarosław Kaduczak war auch der gleichen Meinung.
                  Jetzt habe ich Angst, dass auch mir so etwas passieren könnte. Bitte um Erklärung, ob ich dann auch solche Behandlung fürchten sollte. Wenn es so wäre, müsste ich überlegen, ob ich doch nicht woanders einkaufen sollte. Man wird ja mit dem Alter vergesslicher.
                  Ich hoffe aber, dass der Vorfall in Kluczbork nur ein Einzelfall war.

                  Oczywiście, nie omieszkam poinformować o odpowiedzi. Na razie otrzymałem tylko automatyczne potwierdzenie, że mail dotarł.
                  Jura
                  • moja_sprawa3 Re: ewidentna kradzież 29.01.13, 11:47
                    Konto pocztowe znasz, czekam.
              • Gość: była kasjerka Re: ewidentna kradzież IP: *.as13285.net 29.01.13, 10:32
                gorzka prawda, niestety.
                jeszcze jedno, Polki/Polacy na wysokich stanowiskach takich jak w Centrali, mający na codzień kontakty z zagranicą, są niezwykle kulturalni i nigdy nie spotkalam się z prymitywnym zachowaniem. To co napisałam o "kerownictwie", to towarzystwo bezpośrednio rzadzące marketem.
                Dyrektora marketu, czy "kerownika", można zwolnić w 10 minut, jeśli działa na szkodę lub wizerunek firmy. Powinni być kulturalni wobec pracowniczek/pracowników i nie popełniać błędów, ponieważ mają zbyt dobrze płacone. Wolno pomylić się pracowniczce/pracownikowi na niskim szczeblu, bo są dużo gorzej opłacani, ale kultura ich również obowiązuje.

                A ten email, to dobry pomysł, z tym że ochroniarz zachował się tak jak musiał się zachować, inaczej poleciałby z roboty.
                I nie bronię w żaden sposób złodziei sklepowych, bo jest ich niestety dużo.
                • jureek Re: ewidentna kradzież 29.01.13, 11:31
                  Gość portalu: była kasjerka napisał(a):

                  > A ten email, to dobry pomysł, z tym że ochroniarz zachował się tak jak musiał s
                  > ię zachować, inaczej poleciałby z roboty.

                  Dlatego też nie potępiałem w mailu do centrali zachowania ochroniarza, tylko pisałem o szkodliwych dla wizerunku firmy wypowiedziach kierownika i rzecznika.

                  > I nie bronię w żaden sposób złodziei sklepowych, bo jest ich niestety dużo.

                  To już inna sprawa, oczywiście, że złodziejom nie powinno się pobłażać, tylko ta pani nie była złodziejką.
                  Jura
          • Gość: lola Re: ewidentna kradzież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.13, 12:43
            Skąd wiesz? Może po prostu jest kobieta chora i musi coś wynieść? To nie dotyczy tylko ludzi bogatych.
        • michal0510 Re: ewidentna kradzież 29.01.13, 08:49
          Ewidentną kradzieżą jest to, że pracownicy tk telekom i innych kolejowych spółek, przy tak fatalnych wynikach mają czelność żądać utrzymywania przywilejów rodem z PRL.
        • rafb55 Re: ewidentna kradzież 29.01.13, 09:16
          Tak, i każdy złodziej najpierw wydaje 400 zł, by zrobić wielki skok na 2,50... Te wydane 400 zł świadczą o dobrej woli klientki. Jestem pewien, że każdy sąd by ją uniewinnił.
        • Gość: Kad Re: ewidentna kradzież IP: 188.116.35.* 29.01.13, 09:36
          Ukradła i koniec. Mandat się nalezy, nie ma o czym dyskutować.
          • rafb55 Re: ewidentna kradzież 29.01.13, 09:50
            Gość portalu: Kad napisał(a):

            > Ukradła i koniec. Mandat się nalezy, nie ma o czym dyskutować.

            I stracić klienta wydającego 400 zł miesięcznie.
            • jureek Re: ewidentna kradzież 29.01.13, 10:04
              rafb55 napisał:

              > Gość portalu: Kad napisał(a):
              >
              > > Ukradła i koniec. Mandat się nalezy, nie ma o czym dyskutować.
              >
              > I stracić klienta wydającego 400 zł miesięcznie.

              Nie tylko tego klienta, ale i innych (mnie także, a lubiłem kupować w Kauflandzie). To są szkody wizerunkowe nie do nadrobienia.
              Jura
            • Gość: orient Re: ewidentna kradzież IP: *.ichf.edu.pl 29.01.13, 10:23
              > I stracić klienta wydającego 400 zł miesięcznie

              Buahahahaaaa... Misiu, chyba za ciebie mamusia robi. 500 zł tygodniowo to ja wydaję w markecie _tygodniowo_ na 4-osobową rodzinę. I to na same cięższe rzeczy, których nie chce mi się tachać ze sklepu, bo w tradycyjnych sklepach zostawiam jeszcze minimum 200-300 zł na zakupy bieżące typu chleb, wędliny, owoce etc. A kobieta stała się złodziejką już w momencie gdy niezapłacony towar schowała do kieszeni. Skoro jej się w wózku "nie mieściło" (piszę specjalnie w cudzysłów, bo sobie nie wyobrażam takiego napakowania aby nie można było wcisnąć torebki, choćby między inne produkty), to należało wziąć drugi, albo iść na dwa razy. Zresztą co to za argument - zrobiła zakupy za 400 zł, to na pewno nie ukradła. Miałem znajoma, która wydawała i po parę tysięcy za jednym zamachem i chora chodziła jeżeli czegoś nie ukradła, choćby za 10 gr.
              • jureek Re: ewidentna kradzież 29.01.13, 11:34
                Gość portalu: orient napisał(a):

                > kieszeni. Skoro jej się w wózku "nie mieściło" (piszę specjalnie w cudzysłów,
                > bo sobie nie wyobrażam takiego napakowania aby nie można było wcisnąć torebki,
                > choćby między inne produkty),

                Jak widać nawet tak duże cotygodniowe wydatki nie chronią przed nieumiejętnością czytania ze zrozumieniem. Przeczytaj powoli jeszcze raz, może wtedy zrozumiesz.
                Jura
                • Gość: orient Re: ewidentna kradzież IP: *.ichf.edu.pl 29.01.13, 11:52
                  1. To nie są duże wydatki. To są normalne wydatki. O ile nie wierzysz, że za 20 zł i mniej można kupić nieoszukaną kiełbasę.

                  2. Wszystko jedno. Niezakupionych towarów do kieszeni się NIE WKŁADA.
                  • jureek Re: ewidentna kradzież 29.01.13, 12:10
                    Gość portalu: orient napisał(a):

                    > 1. To nie są duże wydatki. To są normalne wydatki. O ile nie wierzysz, że za 20
                    > zł i mniej można kupić nieoszukaną kiełbasę.

                    WOW! To Ty kupujesz kiełbasę droższą niż 20 złotych za kilo. Normalnie szczena mi z podziwu opadła :D
                    Jura
                    • Gość: orient Re: ewidentna kradzież IP: *.ichf.edu.pl 29.01.13, 12:34
                      > WOW! To Ty kupujesz kiełbasę droższą niż 20 złotych za kilo. Normalnie szczena
                      > mi z podziwu opadła :D

                      To u was, w Opolu, normalne, czy tylko ty tak masz?
                      • jureek Re: ewidentna kradzież 29.01.13, 13:05
                        Gość portalu: orient napisał(a):

                        > To u was, w Opolu, normalne, czy tylko ty tak masz?

                        U nas w Opolu, a raczej na wsiach pod Opolem, kupisz kiełbasę robioną w małych, rodzinnych zakładach masarskich i wędliniarskich w cenie poniżej 20 złotych za kilogram, która jest sto razy lepsza i ma w sobie więcej mięsa niż kiełbasa z supermarketu kosztująca 2 razy tyle. Jak lubisz kupować wędliny w supermarkecie, to Twoja sprawa i Twój żołądek.
                        Powinieneś też wiedzieć, że u nas pod Opolem działalność gospodarcza nie polega na tym, jak najlepiej zrobić drugiego w ch...a.
                        Jura
              • Gość: Opolanin Re: ewidentna kradzież IP: 217.99.48.* 01.02.13, 00:56
                cyt.
                > "A kobieta stała się złodziejką już w momencie gdy niezapłacony towar schowała do
                > kieszeni."


                Samo tylko włożenie produktu do kieszeni w czasie pobytu na terenie sklepu NIE JEST jeszcze kradzieżą! Kradzież następuje w momencie, gdy mając ten produkt nadal w kieszeni, przejdzie się z nim przez linię kas bez uprzedniego wyjęcia tego produktu i zapłacenia za niego w kasie.
                Tak więc ta pani, która nie zapłaciwszy za tę saszetkę cukru, przeszła z nią przez linię kas to niestety ten produkt ukradła. Niezależnie od tego, czy zrobiła to celowo, czy nie...
      • folwark_polski Polak u obcego pracodawcy 29.01.13, 09:21
        jest niezłym jego kundlem, gorszej mendy nie znajdziesz
      • Gość: lola Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.13, 12:41
        Dobra, dobra... nie kradnie się po prostu, co kogo obchodzi, że ona się zapomniała. Kradzież to kradziez, po kieszeniach się w sklepach towaru nie chowa.
    • Gość: Lilka Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.13, 08:04
      Nieważne co próbowała wynieść w kieszeni ze sklepu i za jaką kwotę. Złodziej to złodziej.
    • Gość: K Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.pools.arcor-ip.net 29.01.13, 08:07
      Przepraszam bardzo. Po co jest ten artykuł ? Sensacja z tego powodu, ze ktoś dostał mandat na 50 zł ? Ja dostałem mandat 50 zl gdy przez roztargnienie zostawiłem w. Domu dokument potwierdzający OC. Nikt o tym w gazecie nie pisał, a podejrzenia kradzieży nawet nie było. Za auto zapłaciłem 40 tys a nie 400 zł jak ta Pani i z tego powodu jakoś nie czułem potrzeby by sie domagać darowania mandatu.

      Ta Pani tez nie ma dość przyzwoitości by zapłacić mandat i następnym razem nie chować po kieszeniach towaru. Robi z tego aferę. Po co?

      Za chwile kolejny dziennikarzyna będzie robił aferę ze nie łapią złodzieji którzy kradną na małe kwoty, ze policja nie przyjeżdża itp. Itd. Ludzie miejcie trochę rozumu.
      • gnom_opluwacz Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 08:14
        Non plus ultra.
      • znowumizablokowalikonto Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 08:50
        Ale ten Twój mandat za 50zł też jest idiotyzmem. Bo ubezpieczenie masz. Obowiązkowe. Wszystko w systemach informatycznych. Dlaczego policja nie może tego sprawdzić?
        • iydem Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 09:04
          Za "niemanie" dokumentów też jest mandacik, dużo mniejszy niż za brak uprawnień/ubezpieczeń/itp.
          • znowumizablokowalikonto Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 09:39
            Ale to nie znaczy, że nie można tego krytykować. Tak samo jak ta pani. Przyjęła mandat zgodnie z prawem. Ale to nie znaczy, że Kaufland postępuje dobrze. Jak już wielu tutaj zauważyło straci przez to wielu klientów (ja nim akurat nigdy nie byłem).
            • Gość: orient Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.ichf.edu.pl 29.01.13, 10:26
              A niby czemu ma stracić? Bo złodziei łapie? Kpisz sobie? A jak złodzieje przestaną przychodzić, to tym lepiej dla sklepu i dla mnie jako klienta.
      • rafb55 Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 09:20
        Tylko, że nie mając OC narażasz kogoś na stratę kilkudziesięciu a nawet kilkuset tysięcy złotych.
        • moja_sprawa3 Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 09:25
          A jak masz to ubezpieczyciel mało wypłaci lub w ogóle. To poco płacić.
        • znowumizablokowalikonto Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 09:41
          Ale nie mając papierka przy sobie nie oznacza, że nie mam OC. Skoro za nie zapłaciłem (słono) to je mam. Tak samo jak nikt nie każe mi nosić przy sobie polisy na życie, żebym w razie wypadku dostał z niej odszkodowanie. Nawet w NFZcie to już zauważyli (w końcu po latach) i próbują teraz zmienić.
          • rafb55 Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 09:53
            znowumizablokowalikonto napisał:

            > Ale nie mając papierka przy sobie nie oznacza, że nie mam OC. Skoro za nie zapł
            > aciłem (słono) to je mam. Tak samo jak nikt nie każe mi nosić przy sobie polisy
            > na życie, żebym w razie wypadku dostał z niej odszkodowanie. Nawet w NFZcie to
            > już zauważyli (w końcu po latach) i próbują teraz zmienić.

            Tu się zgadzam, tylko, że nasza dzielna policja ze swoim nowoczesnym sprzętem bez papierka nie da rady...
            • moja_sprawa3 Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 10:02
              rafb55 napisał:

              > znowumizablokowalikonto napisał:
              >
              > > Ale nie mając papierka przy sobie nie oznacza, że nie mam OC. Skoro za ni
              > e zapł
              > > aciłem (słono) to je mam. Tak samo jak nikt nie każe mi nosić przy sobie
              > polisy
              > > na życie, żebym w razie wypadku dostał z niej odszkodowanie. Nawet w NFZ
              > cie to
              > > już zauważyli (w końcu po latach) i próbują teraz zmienić.
              >
              > Tu się zgadzam, tylko, że nasza dzielna policja ze swoim nowoczesnym sprzętem b
              > ez papierka nie da rady...

              Da, tylko zależy to od policjanta i jego humoru. Najgorzej, że takie jest prawo. Od tego powinni zacząć.
      • Gość: maniuś serwatka bo jednak ukradła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.13, 09:31
        Na zakupy jest wozek; włożyła do kieszeni - znaczy ukradła. kara słuszna.
        • Gość: xx Re: bo jednak ukradła? IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.13, 09:49
          uważasz, że warto uruchamiać procedury: pensje policjantów, sędziów itp. zabieranie im czasu (ociąganie od obowiązków) dla takiej nikłej szkody? nie znasz poważniejszych spraw?
        • Gość: Opolanin Re: bo jednak ukradła IP: 217.99.48.* 01.02.13, 00:50
          Samo tylko włożenie produktu do kieszeni w czasie pobytu na terenie sklepu NIE JEST jeszcze kradzieżą! Kradzież następuje w momencie, gdy mając ten produkt nadal w kieszeni, przejdzie się z nim przez linię kas bez uprzedniego wyjęcia tego produktu i zapłacenia za niego w kasie.
          Tak więc ta pani, która nie zapłaciwszy za tę saszetkę cukru, przeszła z nią przez linię kas to niestety ten produkt ukradła. Niezależnie od tego, czy zrobiła to celowo, czy nie...
    • Gość: wena Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.13, 08:07
      Mogła zostawić całe zakupy. A swoją drogą personel Kauflandu inteligencją nie grzeszy. Strach tam pójść.
    • adriani75 Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 08:08
      Przecież nic się nie stało Zapomniała zapłacić zdarza się a kara może pozwoli jej nie powtórzyć błędu chowania towarów do kieszeni i niepłaceniu za nie przy kasie Kwota też przecież nie wysoka (można zapytać kierowców;)
    • Gość: Król Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.pools.arcor-ip.net 29.01.13, 08:08
      Zrobił bardzo dobrze. A ta Pani niech sie wstydzi, a nie robi aferę.
    • Gość: bulwers Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.13, 08:11
      Po pierwsze kto z tej pani zrobił złodzieja jeżeli to ONA SAMA schowała do kieszeni towar.

      Po drugie wyobraźcie sobie dziennie 100 takich "roztargnionych" pań którym cukier waniliowy nie mieści się do koszyka i "zapominają" zapłacić za schowany świadomie towar do kieszeni. Dziennie wychodzi 287 zł - miesięcznie 8.897 zł - a to już jest pensja dla kilku pracowników !
      Tak więc pani zapominalska chcąc nie chcąc, stała się ogniwem łańcucha osób realnie wpływających na bezrobocie, wysokość wypłat itp.

      Po trzecie właśnie dlatego w prawie jest podział na przestępstwa i wykroczenia aby takich "zapominalskich" (których są tysiące) karać. Gdyby do koszyka nie zmieściło się cukru za kwotę 250,01 zł to sprawą by zajął się prokurator. A tak można było zakończyć wszelkie czynności na mandacie.

      Niech pani redaktor zapyta w pierwszym lepszym markecie ile sklepy rocznie tracą na podżeraczach i drobnych kradzieżach.

      I na zakończenie polecam wszystkim poczytanie o polityce "zero tolerancji" jaką zastosowano w Nowym Jorku gdzie za rzucenie peta na chodnik ludzie płacili drakońskie kary. Po kilku latach ludzie nauczyli się poszanowania dla prawa i niedawno okazało się, że po raz pierwszy od niepamiętnych czasów w NY nie było żadnego morderstwa, rozboju ani innego poważnego przestępstwa. Poważne przestępstwa zaczynają się od tego że ludzie nie szanują podstawowych zasad.

      P.S. A przy okazji poraża mnie argument że pani Bożenka wydała przecież 400 zł na zakupy więc nie kuma czemu ścigają ja za 2,87zł. Pani Bożenko szef Amber Gold dał na małpy w zoo 1.000.000 zł, na jakiś tam kościół drugie tyle itp. więc dlaczego się go czepiają że oszukał ludzi. Jak tu żyć !
      • Gość: poganin Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.denko.com.pl 29.01.13, 08:37
        "Po drugie wyobraźcie sobie dziennie 100 takich "roztargnionych" pań którym cukier waniliowy nie mieści się do koszyka i "zapominają" zapłacić za schowany świadomie towar do kieszeni. Dziennie wychodzi 287 zł - miesięcznie 8.897 zł - a to już jest pensja dla kilku pracowników !"

        Analizując sytuację poruszaj się w rzeczywistości a nie we własnych urojeniach, dlaczego nie 1000 albo 10000 takich roztargnionych?
        • Gość: orient Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.ichf.edu.pl 29.01.13, 10:38
          > Analizując sytuację poruszaj się w rzeczywistości a nie we własnych urojeniach,
          > dlaczego nie 1000 albo 10000 takich roztargnionych?

          Bo straty na skutek kradzieży sięgają 1.4% przychodu ze sprzedaży. Samym sieciom handlowym takie panie Bożenki wyniosły towaru za 970 mln euro. Chciałeś twarde dane, to je masz.
          • who_cares Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 10:48

            > Bo straty na skutek kradzieży sięgają 1.4% przychodu ze sprzedaży. Samym siecio
            > m handlowym takie panie Bożenki wyniosły towaru za 970 mln euro. Chciałeś tward
            > e dane, to je masz.
            Z tych 970 mln euro sami kasjerzy magazynierzy i ochrona wynieśli towaru za 900 mln.
            I taka jest prawda a nie słodkie pyerdolenie o wzroście kradzieży w sklepach.
            • Gość: orient Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.ichf.edu.pl 29.01.13, 11:53
              > Z tych 970 mln euro sami kasjerzy magazynierzy i ochrona wynieśli towaru za 90
              > 0 mln.
              > I taka jest prawda a nie słodkie pyerdolenie o wzroście kradzieży w sklepach.

              Podziel się ze mną źródłem swoich rewelacji.
              • Gość: zenek Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.denko.com.pl 29.01.13, 12:22
                Gadanie,że 1,4% kradzieży dokonują właśnie takie Panie Bożenki jest idiotyzmem, może ty się pochwalisz swoim źródłem, co?
                • Gość: orient Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.ichf.edu.pl 29.01.13, 12:32
                  www.dlahandlu.pl/handel-wielkopowierzchniowy/wiadomosci/sieci-handlowe-w-polsce-poniosly-970-mln-euro-strat-na-skutek-kradziezy,9638.html
                  24firma.pl/2011/10/v-swiatowy-raport-o-kradziezy-w-handlu-detalicznym/
                  Google twoim przyjacielem.
                  • el_bigos Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 12:44
                    No i pokaż mi mój bohaterze, w którym miejscu jest napisane,że te twoje 1,coś tam % to kradzieże dokonywane tylko przez klientów, bo z tego co wiem 92% pracowników okrada własną firmę, więc pewnie z tych 1,coś tam znacza część to pracownicy i ochrona kradnie.
      • Gość: greg0.75 Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: 31.187.0.* 29.01.13, 09:12
        "Po kilku latach ludzie nauczyli się poszanowania dla prawa i niedawno okazało się, że po raz pierwszy od niepamiętnych czasów w NY nie było żadnego morderstwa, rozboju ani innego poważnego przestępstwa"
        No fakt. Przez około półtorej doby...
        • Gość: poganin Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.denko.com.pl 29.01.13, 09:19
          "Po kilku latach ludzie nauczyli się poszanowania dla prawa i niedawno okazało się, że po raz pierwszy od niepamiętnych czasów w NY nie było żadnego morderstwa, rozboju ani innego poważnego przestępstwa"
          Taka mała manipulacja na poczet dobrego wizerunku. Powinno być tak:
          "Po kilku latach ludzie nauczyli się poszanowania dla prawa i niedawno okazało się, że po raz pierwszy od niepamiętnych czasów w NY nie było żadnego ZGŁOSZONEGO morderstwa, rozboju ani innego poważnego przestępstwa"
      • Gość: opolanin Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.13, 09:18

        Opowiadasz bajki.
        W centralnej Polsce zdziwisz się ale w niektórych w sklepach spożywczych nie zatrudniają ochraniarzy. Natomiast można spotkać miła i grzeczną obsługę sklepową w takich piekarniach , sklepach mięsnych przy większych zakupach już od 50 zł spotka cię prawie każdorazowo miła niespodzianka . Zostaniesz obdarowany upominkiem nie byle jakim np w piekarni otrzymasz gratis babkę drożdżową , wędliniarskim do wyboru 1 szt kiełbasy.
        A przy takich zakupach , jeszcze dostarczyliby towar na miejsce do domu.
        A tu afera . Ochraniarz się popisał. Bo market zbankrutuje. Ile przekłamań jest w takich sklepach na półce pisze że towar przeceniono o 50% a kasują cenę 100% . Dopiero się okazuje w domu jak się sprawdza paragon. Dlaczego to nie wyłapują ochraniarze.
        Tak myslę że co ochrona w sklepach , marketach jest zbyteczna i kosztowna z punktu społecznego. Rozumiem banki , ale sklepy . Przyjąć więcej obsługi sklepowej i niech udzielają rad przy zakupach i niech obsługują klientów.
        A pieniądze wydatkowane na przetargach ochraniarskich przeznaczyć na podwyżki personelu. Szkoda tych młodych ludzi , którzy nigdy w życiu się nie nauczą pracować. Zmuszacie ludzi którzy wykonywali ciężka pracę do przechodzenia na emerytury po 67 roku życia.
        Porównajcie pracę mizernej kobiety na kasie przewalającej tony różnego rodzaju artykułów oraz znudzonego czekającego na okazję do wyładowania się ochraniarza.

      • Gość: MS Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.pkobp.pl 29.01.13, 09:19
        "...Po drugie wyobraźcie sobie dziennie 100 takich "roztargnionych" pań.."
        No właśnie. Markety powinny się 'zabijać' o takie roztargnione Panie - zakupy zrobione za 400 zł - zysk marketu duuuużo większy niż ten cukier za 2,87 który powinien być dorzucony gratis aby kobitka następne takie zakupy zrobiła za taką kwotę u nich. Tu powinien zadziałać czysty marketing i przelicznik czy opłaca się robić 'wielkie hallo' o grosze (czy zysk jest większy od 'kradzieży'/gratisu) - w końcu lepiej mieć mniejszy zysk niż nic.. Jakby wszyscy klienci robili zakupy za min 400 zł to gwarantuje Ci że market dorzucał by do zakupów nie 1 torebkę cukru ale worek. Niestety tacy 'managerowie' w naszych marketach (podobnie jak Ty) nie są w stanie tego pojąć - nie każdy rodzi się z odpowiednią inteligencją.
      • rafb55 Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 09:26
        100 takich roztargnionych to 40 tyś dziennie i milion 200 tyś miesięcznie.
        • moja_sprawa3 Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 09:44
          rafb55 napisał:

          > 100 takich roztargnionych to 40 tyś dziennie i milion 200 tyś miesięcznie.

          100 dziennie, tylko w twojej wyobraźni mośku.
          • rafb55 Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 09:59
            moja_sprawa3 napisał:

            > rafb55 napisał:
            >
            > > 100 takich roztargnionych to 40 tyś dziennie i milion 200 tyś miesięcznie
            > .
            >
            > 100 dziennie, tylko w twojej wyobraźni mośku.

            Nie sądzę... "Mośku", też ładnie... ;-)
            A tak na marginesie to każdy mosiek dla takiego klienta dorzuciłby jeszcze kilogram zwykłego cukru i mąkę, byleby ten klient do niego wrócił.
            • moja_sprawa3 Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 10:07
              Racja nie sądź, bo będziesz sam sądzony.
              • rafb55 Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 10:12
                moja_sprawa3 napisał:

                > Racja nie sądź, bo będziesz sam sądzony.

                A mogłem napisać "bydź morze"... ;-)
                • moja_sprawa3 Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 10:21
                  To dlaczego nie napisałeś?
    • pasjonat102 Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 08:14
      Właśnie miałem jechać do Kauflandu na zakupy. Ale przecież teraz w Oświęcimiu supermarketów czy innych dyskontów jak mrówek. Te 3 zyle szybko bokiem im wyjdą.
      • Gość: Werdykt A ja pojadę wlasnie do Kauflandu IP: *.pools.arcor-ip.net 29.01.13, 08:43
        Cieszę sie ze ktoś zgłasza także drobne kradzieże. Jak ja będę roztargniony to zapłacę mandat i nie będę robił afery w gazecie, tylko będę sie palił ze wstydu.
        • warmiak52 Re: A ja pojadę wlasnie do Kauflandu 29.01.13, 08:59
          Gość portalu: Werdykt napisał(a):
          Cieszę sie ze ktoś zgłasza także drobne kradzieże. Jak ja będę roztargniony to
          zapłacę mandat i nie będę robił afery w gazecie, tylko będę sie palił ze wstydu

          Ty, co najwyżej, możesz się palić z własnej głupoty. Tylko kretyn może dopuszczać myśl, że klient kupujący za 400 zł. będzie usiłował "przemycić" towar za nieco ponad 2 zł.
          Kiedyś miałem podobne zdarzenie w TESCO. Na bramce włączył się alarm. Z panią sprzedawczynią przejrzeliśmy ponownie zawartość kosza i okazało się, że "odłożył " się słoiczek z musztardą w cenie mniejszej niż 2 zł. Nikt nie robił afery tylko dopłaciłem za tą nieszczęsną musztardę. W tym sklepie robię bardzo często zakupy i alarm na bramce nie jest czymś niezwykłym. Nigdy nie widziałem żeby wzywano policję lub żeby ciągano delikwenta na zaplecze. Radzę szerokim kołem omijać ten nieprzyjazny klientom sklep !!!

          • moja_sprawa3 Re: A ja pojadę wlasnie do Kauflandu 29.01.13, 09:23
            W moimi mieście zawsze to robią.nawet twoje TESCO, wczoraj widziałem podobną scenę w jednym ze sklepów SPOŁEM. Pewnie policja młodej dziewczynie wystawiła mandat za kradzież.
        • Gość: xx Re: życze Ci takich roztargnięć po kilka dziennie IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.13, 09:51
          i w twoim ulubionym Kauflandzie
      • Gość: karola Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.static.icpnet.pl 29.01.13, 09:44
        myślę, że ta pani już nigdy nie zrobi zakupów w tym markecie... żenada... brak mi słów. na miejscu tej kobiety zwróciłabym te zakupy.
    • mreck Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 08:14
      Niech cukier waniliowy zostanie bez zmian, ale zmieńmy płasz i osobę, niech to będzie facet, alkocholik, ale trzeźwy, w zaniedbanym płaszczu.... tak od razu inaczej złodziej!!!
      Tej pani się we łbie porabało. Żąda innego traktowania, przywileju bo co? Lepsza z domu? Cwaniaczy i tyle. Mandat wzięła? oblizała się? Niech zapamięta, że nie wynosi się budyniu w kieszeniach.
      • Gość: zenek Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.denko.com.pl 29.01.13, 08:39
        logika godna pożałowania, złodzieja czyni świadomość w działaniu, a tu u tej kobiety tego zabrakło
      • Gość: Kris Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: 188.116.35.* 29.01.13, 09:35
        w 100% się zgadzam!
    • jasio.4 Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 08:15
      Nie kwota decyduje czy się jest złodziejem lub k..rwą. Złodziejstwem jest nawet samowolne zabranie śliwki z cudzego ogrodu. O tym drugim przypadku pisał George Bernard Shaw.
    • Gość: tolo Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.opole.hypnet.pl 29.01.13, 08:18
      Nie osądzam tej Pani. Sam pracuję w markecie i wiele dziwnych przypadków już widziałem.Zdarza się jednak, że ludzie, którzy robią duże zakupy próbują wynieść ze sklepu towar za ułamek wartości kupionych towarów.
    • Gość: kr Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.13, 08:21
      Złodziejem nie była, to jasne,

      ale została słusznie ukarana za brak rozgarnięcia i szacunku dla obowiązujących reguł.

      Mnie paliłaby ręka wkładająca coś w sklepie do kieszeni - tak już mam.
    • Gość: salina-topeka cukier wanilinowy IP: *.be 29.01.13, 08:21
      Strasznie drogi ten cukier wanilinowy (nie waniliowy!), płacić 2,87 za kilka gramów cukru pudru ze sztucznym aromatem to przesada.
      Powiem jak łatwo zrobić w domu prawdziwy cukier waniliowy. Należy do słoika np. po dżemie nasypać drobnego cukru - objętości około 3/4 słoika - i włożyć tam 2-3 laski wanilii, zakręcić pokrywkę, zostawić na tydzień. Po tygodniu za każdym razem jak pieczemy ciasto, odkręcamy pokrywkę, bierzemy łyżeczkę cukru, dodajemy do ciasta i tym sposobem za każdym razem oszczędzamy 2,87 zł. Jak po kilku latach cukier w słoiczku się skończy, czynność powtarzamy. Unikamy konieczności wyrzucania nieekologicznych torebek oraz narażania się na mandat 50 zł w Kauflandzie.
      • Gość: pp Re: cukier wanilinowy IP: *.netilia.pl 29.01.13, 08:40
        Nie wkłada się żadnego towaru w sklepie do własnej kieszeni przed zapłaceniem!
        Jak można nie zmieścić saszetki cukru waniliowego do nawet przeładowanego kosza?

        Miałem trochę inną sytuację i jeżeli zostałbym złapany, to musiałbym przyjąć mandat.
        A sytuacja była taka, że moje 2-letnie dziecko niezauważenie dla mnie schowało do swojej kieszonki, jakąś nieznaną mi małą część hydrauliczną, w woreczku, w markecie budowlanym. Dopiero w domu podczas rozbierania się z kurtek zauważyłem, że coś wystaje z kieszonki. Pojechałem do marketu i przyznałem się na obsłudze do całej sytuacji, przepraszając ich za tą "kradzież". Część kosztowała 12zł. Pani z obsługi przyjęła z uśmiechem tą część i podziękowała. Jednak gdybym został przyłapany przed wyjściem, niestety musiałbym ponieść konsekwencje niezamierzonej kradzieży, łącznie z policją i kuratorem domowym. Aż boję się myśleć co działoby się.. w głowie mi siedzi spirala "Procesu" Kafki..
        • Gość: zenek Re: cukier wanilinowy IP: *.denko.com.pl 29.01.13, 08:43
          Czytanie ze zrozumieniem tekstu się kłania:
          "Jak można nie zmieścić saszetki cukru waniliowego do nawet przeładowanego kosza?"
          kosz został przy kasie, baba miała towar w rękach, bo się wróciła na sklep, no ale po co ja Ci to piszę skoro jest to w tekście...
          • Gość: pp Re: cukier wanilinowy IP: *.netilia.pl 29.01.13, 13:09
            Dziękuję za ukłon i biję się w piersi.
            Argument o "braku miejsca w przeładowanym koszu" padł.
        • sokolasty Re: cukier wanilinowy 29.01.13, 08:44
          No widzisz, a mi kiedyś ochroniarz, już za kasami, zwrócił uwagę, że mój roczny młodzian ma lepkie łapki i przytulił jakiś drobiazg za dwa złote. Oddałem, przeprosiłem, pośmialiśmy się, po sprawie. Nie wyobrażam sobie robienia awantury o takie błachostki.
        • Gość: xx Re: cukier wanilinowy IP: *.europe.hp.net 29.01.13, 08:45
          głupoty opowiadasz. To klasyczny przykład, gdzie żadnego wykroczenia nie było, bo ukraść coś można tylko umyślnie, a trudno mówić o umyślności w przypadku dwulatka.
          • Gość: Paweł Re: cukier wanilinowy IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.13, 09:09
            Dokładnie tak. Niska świadomość praw w naszym społeczeństwie. Kradzież może być tylko umyślna! Roztargnienie nie jest karalne. Pani z artykułu nie powinna przyjąć mandatu - sprawa nie trafiłaby nawet do sądu, bo od razu powędrowałaby do umożenia za niską szkodliwość społeczną.
    • Gość: zgred Świetny podpis pod zdjęciem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.13, 08:24
      "Mandat Pani Barbary", a w artykule - Pani Bożenka :D

      Co do sprawy - trzeba w życiu uważać, by nie stać się przykładem wychowawczym ;-)
      • Gość: poganin Re: Świetny podpis pod zdjęciem! IP: *.denko.com.pl 29.01.13, 08:44
        Zapomnieli pewnie napisać,że w artykule zamieniono dane osób:)
    • Gość: funkcjonariusz sama z siebie zrobiła złodzieja :) IP: *.tktelekom.pl 29.01.13, 08:28
      przecież sama przyznaje że miała cukier w kieszeni...proszę dziennikarkę aby zapoznała się z kodeksem wykroczeń zanim zacznie manipulować faktami.
      • Gość: zenek Re: sama z siebie zrobiła złodzieja :) IP: *.denko.com.pl 29.01.13, 08:41
        owszem, przyznała się i NIE UKRYWAŁA TEGO
    • Gość: slomo ben zain Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.multi-play.net.pl 29.01.13, 08:28
      NIGDY ale to PRZENIGDY nie kupie niczego w tej sieci
      • Gość: Kuba Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.free.aero2.net.pl 29.01.13, 08:47
        Sieć Kauflanda nigdy się nie podniesie po tym ciosie.
    • Gość: radwy Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja IP: *.31.31.86.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.01.13, 08:28
      swoją drogą to okazuje się że ochrona w Kauflandzie dobrze pracuje, ostatnio pisaliście na Wybiórczej że gość symulował zawał a i tak go wychwycili jak chciał coś zawinąć. Dać kolesiom premię i dwa dni wolnego za czujność :)
    • Gość: Klient Co gdy cena na paragonie jest wyższa niż na półce? IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.13, 08:30
      Proponuję, aby ta Pani wybrała się do Kauflandu jeszcze kilka razy na zakupy.
      Niech skrupulatnie sprawdza czy ceny na półkach zgadzają się z tymi na paragonie.
      A jeśli nie, niech dzwoni na policję i zgłasza oszustwo ew. kradzież.

      Niech płaci wyłącznie gotówką i skrupulatnie sprawdza czy wszystko się zgadza. j
      Jeśli będzie brakowało 1 gr. niech wzywa policję.
      Swoją drogą we Wrocławiu co najmniej 2 razy właśnie w Kauflandzie mi panie proponowały czy mogą być "winne 2 gr" bo nie mają drobnych.
      Ciekawe saszetek cukru waniliowego można kupić za całodzienny brak drobnych...

      Teraz strach iść teraz do Kauflandu na zakupy.
      Niech się pomyli pani w kasie i źle mi policzy kajzerki w torebce...
      Albo przez przypadek wejdę do sklepu z paczką gum do żucia w kieszeni i później ktoś powie, że ukradłem...

      Kradzieży nie pochwalam, ale bez przesady - wszędzie należy zachować zdrowy rozsądek.
      Jeżeli coś ewidentnie wygląda na zwyczajną pomyłkę nie powinno się z tego robić afery.

      • Gość: Alik Re: Co gdy cena na paragonie jest wyższa niż na p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.13, 10:07
        Akurat ta siec wiedzie prym w oszukiwaniu klientow. Kilkukrotnie zdarzylo mi sie, ze rachunek byl zawyzony o jakies pozycje, ktorych nie bralem. W moim miescie jest to standardem, bo kupuja Litwini, a oni nie beda sie wracac, jak zauwaza ze im naliczyli za cos czego nie kupili. A ze kupuja czesto ze dwa wozki towaru, wiec najlatwiej ich oszukac. Pare razy zostalem oszukany, wiec teraz za kazdym razem po odejsciu od kasy skrupulatnie sprawdzam rachunek.
    • zezowaty_cyklop Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 08:30
      Tu był konflikt między szczelnością systemu zabezpieczeń przed drobnymi złodziejaszkami, a systemem dbania o klienta.
      Jak się płaci ochroniarzowi psie pieniądze to nie można od niego wymagać czegokolwiek ponad przestrzeganie procedur.
      • rafb55 Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 10:08
        zezowaty_cyklop napisał:

        > Tu był konflikt między szczelnością systemu zabezpieczeń przed drobnymi złodzie
        > jaszkami, a systemem dbania o klienta.
        > Jak się płaci ochroniarzowi psie pieniądze to nie można od niego wymagać czegok
        > olwiek ponad przestrzeganie procedur.

        Wystarczyłoby by ochroniarz zwrócił uwagę, że nie zapłaciła. Jakby to zrobił kulturalnie to siec nie straciłaby klienta.
        • Gość: Pan Cogito KaUfLaNd zawstydził Marcina P. IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 29.01.13, 23:43
          Amber Gold to mały pikuś, tu na jaw wyszła afera nie solna, ale cukrowa i to w ilości 20 gramów.
    • tuli5 Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 08:38
      Nigdy nie zrobię żadnych zakupów w Kauflandzie
      • moja_sprawa3 Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja 29.01.13, 10:23
        tuli5 napisała:

        > Nigdy nie zrobię żadnych zakupów w Kauflandzie
        Wiesz mi zrobisz, takie życie
    • Gość: Mariusz To ja teraz zgodnie z procedurami ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.13, 08:42
      Od dziś będę omijał Kauflandy. Złodziejka, czy nie, za 2,87 wzywać policję? Klientka płaci 4 stówy, a ścigają ją za cukier? Ten cukier mogliby jej gratis dać. Ja zrobię zakupy gdzieś indziej, po Kauflandzie płakać nie będę. I tak był niemiecki ;)
    • bezpocztyonline Kobiecino, o co ten krzyk? Naprawdę ukradłaś 29.01.13, 08:42
      Towar schowałaś do kieszeni, ale jeszcze wtedy ochroniarz ciebie nie łapał.

      Czekał cierpliwie, aż wyjmiesz towar przy kasie i za niego zapłacisz.

      Nie zrobiłaś tego?
      To na co miał jeszcze czekać?

      Tak, ukradłaś głupi cukier waniliowy za 2,87 zł.
      Może i przez przeoczenie.
      Ale ochroniarz nie siedzi w twojej głowie i nie zastanawia się nad motywacją każdego, kto wychodzi ze schowanym a niezapłaconym towarem.

      Jemu płacą za obserwowanie zachowania klientów na sklepie i za pilnowanie, by zapłacili za wynoszony towar.

      Skończyło się wstydem i mandatem? No i już. I z czym lecisz do gazety?

      Następnym razem nie chowaj do kieszeni lub staraj się przypomnieć sobie o towarze przed kasą.
      • Gość: poganin Re: Kobiecino, o co ten krzyk? Naprawdę ukradłaś IP: *.denko.com.pl 29.01.13, 08:47
        "Przestępstwo może zostać popełnione tylko umyślnie, w zamiarze bezpośrednim, przy czym konieczne jest, by sprawca działał w celu przywłaszczenia rzeczy..."
        To wycinek definicji "kradzieży". Rozumiesz słowo "umyślnie" czy dać ci linka do słownika?
        • bezpocztyonline Re: Kobiecino, o co ten krzyk? Naprawdę ukradłaś 29.01.13, 09:05
          Gość portalu: poganin napisał(a):

          > "Przestępstwo może zostać popełnione tylko umyślnie, w zamiarze bezpośrednim, p
          > rzy czym konieczne jest, by sprawca działał w celu przywłaszczenia rzeczy..."
          > To wycinek definicji "kradzieży". Rozumiesz słowo "umyślnie" czy dać ci linka
          > do słownika?

          Umyślnie schowała cukier do kieszeni, czy sam jej tam wpadł, gdy przechodziła obok regałów z cukrami?

          Umyślnie schowała. I wszystko na ten temat.

          Gdyby cukier sam się zsunął z półki, gdy przechodziła obok regału i wpadł jej do kieszeni, to wtedy wynosiłaby ze sklepu nieświadomie i nieumyślnie. Wtedy by nie było zamiaru.

          Zamiaru by nie było też, gdyby trzymała ten cukier w ręku, skoro jej się do wózka nie mieścił.
          Kasjerka zwróciłaby jej uwagę na ten cukier trzymany w ręku i wtedy zapłaciłaby za niego.
          Kradzieży by nie było. Ani wzywania policji.

          Schować towar do kieszeni, a przy kasie "nie pamiętać"? Paradne!
          • Gość: zenek Re: Kobiecino, o co ten krzyk? Naprawdę ukradłaś IP: *.denko.com.pl 29.01.13, 09:07
            Umyślnie schowała do kieszeni z zamiarem zapłacenia za towar. Zwykłe roztargnienie, a nie kradzież.
            • Gość: czerwonykomuch Re: Kobiecino, o co ten krzyk? Naprawdę ukradłaś IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.13, 09:12
              Ale nie zapłaciła. Jak "roztargniony" kierowca rozjedzie dziecko na pasach, to też przecież nieumyślnie.
              • Gość: zenek Re: Kobiecino, o co ten krzyk? Naprawdę ukradłaś IP: *.denko.com.pl 29.01.13, 09:15
                Durnowate porównanie. Można nieumyślenie kogoś rozjechać, ale nie można nieumyślnie dokonać kradzieży. Kradzież z definicji ma to do siebie,że jest to działanie UMYŚLNE.
                • Gość: czerwonykomuch Re: Kobiecino, o co ten krzyk? Naprawdę ukradłaś IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.13, 09:20
                  > Umyślnie schowała do kieszeni z zamiarem zapłacenia za towar. Zwykłe roztargnienie, a nie kradzież.

                  Skąd wiesz czy miała zamiar zapłacić czy też dla sportu wynieść w kieszeni? Niewątpliwe jest tylko jedno - wyniosła, nie zapłaciła, dopiero po interwencji ochroniarza próbowała odwrócić kota ogonem.
                  Dlatego porównałem (fakt, że mocno przesadzone) do kierowcy, który też jedzie z zamiarem nierozjechania nikogo. I co, może się tłumaczyć, że to przez roztargnienie, bo akurat o fotoradarach myślał?
                  • Gość: zenek Re: Kobiecino, o co ten krzyk? Naprawdę ukradłaś IP: *.denko.com.pl 29.01.13, 09:23
                    Skoro uważasz,że baba zrobiła zakupy za 400 zł po czym miała zamiar ukraść jakiś tam cukier wanilinowy za 2,70 zł to gratuluję podejścia do ludzi. Do wszystkich taki jesteś? Współczucia dla rodziny.
                    • Gość: hellbert Jako student dorabiałem pilnując biurowca. IP: *.icpnet.pl 29.01.13, 09:53
                      Pracownicy "umysłowi", przechwalający się głośno na korytarzach ile zarabiają (po kilka tysiaków w latach 2002-2005, gdy pracowałem w tym biurowcu) wynosili (kradli!!!):
                      -kostki zapachowe z toalet
                      -papier toaletowy
                      -szczotki do czyszczenia muszli klozetowych (UŻYWANE!!!)
                      -elektryczne suszarki do rąk z toalet (wiele biur zatrudniało inżynierów, któryś po prostu wyłączył odpowiedni bezpiecznik i zdemontował w ciągu dnia suszarkę, kradzież zauważyła sprzątaczka)
                      -klapy sedesowe
                      -worki na śmieci z koszy
                      -baterie umywalkowe (próba, zalali dwie kuchnie)

                      To tylko kilka przykładów:/
                      • moja_sprawa3 Re: Jako student dorabiałem pilnując biurowca. 29.01.13, 10:20
                        O matko takie niehigieniczne pierdoły.
      • Gość: Jasio Wiesz co to jest zdrowy rozsądek? IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.13, 09:04
        Gdyby złapał Cię policjant i dał mandat za przekroczenie prędkości o 2 km/h pierwszy darł byś japę, że przecież 2 km/h więcej nie powinno być karane. Już nie docierałyby do Ciebie argumenty, że skoro jest ograniczenie do 50 km/h to masz jechać max 50 i ani jednego km/h szybciej.

        I teraz wracając do cukru waniliowego - ochroniarz zauważył, OK, dobrze zrobił to jego praca.
        Pani przeprosiła, chciała zapłacić. Trzeba było jej to umożliwić i zapomnieć o sprawie.
        Oczywiście czasem może się zdarzyć kleptoman, który zrobi zakupy za 1.000 zł i ukradnie pudełko zapałek za 50 gr. ale w 99 % przypadków takich jak ten tutaj opisany mamy do czynienia ze zwykłą pomyłką.
        Tutaj powinno się do sprawy podchodzić indywidualnie, a nie trzymać procedur.
        Ile sklep zarabia na zakupach klienta za 400 zł ?
        Pewnie już więcej na tej pani nie zarobią i pewnie wielu innych klientów przestanie robić tam zakupy.
        Ja więcej zakupów w Kauflandzie nie zrobię, nie czułbym się komfortowo... niech mi spadnie z półki i wpadnie do kaptura kurtki taki proszek do pieczenia opakowanie - 7 gram zostanę złodziejem i zapłacę grzywnę. Nie dziękuję - wolę bezstresowe zakupy w innym miejscu.
        • Gość: poganin Re: Wiesz co to jest zdrowy rozsądek? IP: *.denko.com.pl 29.01.13, 09:16
          W końcu jakiś głos rozsądku.
        • bezpocztyonline Re: Wiesz co to jest zdrowy rozsądek? 29.01.13, 09:24
          Gość portalu: Jasio napisał(a):


          > Ja więcej zakupów w Kauflandzie nie zrobię, nie czułbym się komfortowo... niech
          > mi spadnie z półki i wpadnie do kaptura kurtki taki proszek do pieczenia opako
          > wanie - 7 gram

          Nigdy nie robiłeś zakupów w Kauflandzie.

          Proszki do pieczenia są na niższych półkach, a po cukry waniliowe naprawdę trzeba się schylić.

          Nie ma szans nic wpaść do kaptura.

          Nawiasem mówiąc jej nic nie wpadło, tylko sama umyślnie schowała.
          Co pan z monitoringu zauważył i przekazał do wiadomości ochrony przy linii kas.
          • Gość: Jasio Pomyśl to nie boli IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.13, 09:46
            > Nigdy nie robiłeś zakupów w Kauflandzie.

            Robiłem, ale już nie będę. Nie czułbym się komfortowo w miejscu gdzie każdą pomyłkę klienta zgodnie z procedurą traktuje się jako kradzież.

            > Proszki do pieczenia są na niższych półkach, a po cukry waniliowe naprawdę trze
            > ba się schylić.

            Chyba że klient coś odłoży na wyższą półkę i to coś przyklei się do słoika z dżemem?

            > Nie ma szans nic wpaść do kaptura.

            A przyczepić się do podeszwy buta ma szansę?
            Albo do rzepa przy kurtce albo zapięciu buta?

            > Nawiasem mówiąc jej nic nie wpadło, tylko sama umyślnie schowała.

            "Potrzebowałam jeszcze cukru wanilinowego, ale już naprawdę nie miałam jak go wrzucić na tę górę zakupów. Włożyłam go więc do kieszeni i poszłam do kasy."

            WŁOŻYŁA do kieszeni, nie schowała.
            Chowa się coś po to żeby ukryć, ukraść.
            Właśnie dlatego nie będę robił zakupów w Kauflandzie, nie lubie gdy zakłada się, że każdy w takim przypadku jest złodziejem.

            > Co pan z monitoringu zauważył i przekazał do wiadomości ochrony przy linii kas.

            Jak znam życie to ten cukier wystawał zwyczajnie z tej kieszeni i właśnie to zauważył pan z ochrony...
        • rafb55 Re: Wiesz co to jest zdrowy rozsądek? 29.01.13, 10:17
          Takiego kleptomana, który płacąc 400 zł kradnie coś za niecałe 3 to każda sieć chciałby mieć u siebie.
      • Gość: gość Re: Kobiecino, o co ten krzyk? Naprawdę ukradłaś IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.13, 19:44
        Jesteś ładnie stuknięty.Niech łapią tych co kradną większe rzeczy.Ale buraki z ochrony żeby złapać złodzieja są za cieńcy.
    • walek_z_lasu Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja - wniosek 29.01.13, 08:42
      Jaki wniosek? Do konsumpcji zawsze musi dojść na terenie sklepu.
      Walek
      • Gość: magg Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja - wniosek IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.13, 09:16
        A nie pierdzielcie głupot o uczciwości, w samoobsłudze towar pobierany z regału czy z pułki, każdy normalny człowiek wkłada do koszyka lub wózka a nie do kieszeni, opisany przypadek jest jednym z wielu przykładów prób kradzieży, ktoś kto "siedzi" w temacie handlu wie dobrze że ludzie kradną, kradną z premedytacją bez skrupułów i na potęgę, jest fakt że tę Kobiete złapano tylko "na" 2,87, i niby nie jest to nie wielka strata dla sklepu, ale, sto podobnych kwotowo kradzieży daje już dosadną kwotę, i nie opowiadajcie że z tego powodu nie pójdziecie do sklepu, bo w każdym sklepie takie złodziejskie sytuacje się zdarzyły,
        gdzie kogoś na kradzieży złapano, lub przeganiano, właściciel, pracownik sklepu ma towar, nie grozi mu śmierć głodowa, natomiast ci, którzy tak odgrażają że do sklepu w którym ukarano złodzieja już więcej nie pójdą, niech nie idą, takich sklepów nie ma, pozdrawiam.
      • Gość: magg Re: Za 2,87 zł zrobili z niej złodzieja - wniosek IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.13, 09:16
        A nie pierdzielcie głupot o uczciwości, w samoobsłudze towar pobierany z regału czy z pułki, każdy normalny człowiek wkłada do koszyka lub wózka a nie do kieszeni, opisany przypadek jest jednym z wielu przykładów prób kradzieży, ktoś kto "siedzi" w temacie handlu wie dobrze że ludzie kradną, kradną z premedytacją bez skrupułów i na potęgę, jest fakt że tę Kobiete złapano tylko "na" 2,87, i niby nie jest to nie wielka strata dla sklepu, ale, sto podobnych kwotowo kradzieży daje już pokaźną sumę, i nie opowiadajcie że z tego powodu nie pójdziecie do sklepu, bo w każdym sklepie takie złodziejskie sytuacje się zdarzyły,
        gdzie kogoś na kradzieży złapano, lub przeganiano, właściciel, pracownik sklepu ma towar, nie grozi mu śmierć głodowa, natomiast ci, którzy tak odgrażają że do sklepu w którym ukarano złodzieja już więcej nie pójdą, niech nie idą, takich sklepów nie ma, pozdrawiam.
    • Gość: Ala Złodziej ma czelność sie zalic w gazecie, IP: *.pools.arcor-ip.net 29.01.13, 08:45
      Że mandat dostał ? Kiedyś ręce ucinali za coś takiego. Co za czasy.
      • Gość: elsie Re: Złodziej ma czelność sie zalic w gazecie, IP: *.ip.netia.com.pl 18.02.13, 17:50
        złodziej to kaufland i to w Kluczborku - stary numer - towar w "promocji', duża nowa cena a na paragonie - Stara! ( w sobotę rżnęli np. na cytrynach) albo - koło kas są regały ze starzyzna - po przecenach. ale myk jest taki, że owszem nalepka z niższą cena jest ale kod - nie skreślony! Mnie chcieli orżnąć na 10 zł różnicy- ceny za żwirek dla kota!!!!! Powinnam policję wezwać!
Pełna wersja