W nowym systemie ratownictwa karetki jadą dłużej

IP: *.182.239.157.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.02.13, 13:38
Poprzedni ststem ratownictwa był sprawny,to go zmieniono.
    • jkredman jakie 3-6 minut, czy te karetki przedtem latały 08.02.13, 14:32
      w mieście w sąsiedztwie miejsca stacjonowania, ale dojazd choćby na obrzeża miasta nie mówiąc o bardziej oddalonych miejscowościach - jest niemożliwy, nawet wtedy gdy karetka pędzi sporo ponad 60 km/godz.

      czy ten gozdek ma jakieś dane na potwierdzenie swoich opinii, jest taki dokument PLAN DZIAŁANIA SYSTEMU PAŃSTWOWE RATOWNICTWO MEDYCZNE DLA WOJEWÓDZTWA OPOLSKIEGO dostępny na stronach Urzędu Wojewódzkiego w Opolu gdzie są dane czasu dojazdu

      [żeby było 3-6 minut to karetka musiałaby stać w każdej gminie, a w większych miastach na każdym osiedlu]

      karetki nadzorowane systemem GPS [wiemy gdzie i jak jeżdżą i gdzie stoją, eliminuje jakieś prywatne wyskoki lub wykorzystanie niezgodnie z przeznaczeniem], EWUŚ - porządkujący system kontroli ubezpieczeń zdrowotnych i inne działania porządkujące i wymuszające lepsze działanie spotykają się z podjazdową obstrukcją,

      jeszcze nie wiadomo dlaczego zmarła pacjentka dowieziona do szpitala w Nysie, jeszcze nie wiadomo czy obecność lekarza mogłaby ją uratować - czy w ogóle są szanse podejmowania jakiś działań w takim stanie w karetce - ale już jest wyrok na system, system niewygodny - bo jednak kontrolujący i wymuszający uczciwość i rzetelność
      • Gość: volksterier Re: jakie 3-6 minut, czy te karetki przedtem lata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 14:52
        ale chyba już wiemy, dlaczego pacjentka zmarła - o ile dobrze czytałem wczorajszy artykuł, przyczyną było pęknięcie tętniaka. na mój laicki volksterierski rozum nawet pięciu lekarzy w karetce nic by na to nie pomogło. na pewno to wielka tragedia, ale chyba trudno było jej uniknąć.
    • jkredman to dlaczego wszyscy na niego narzekali 08.02.13, 14:39
      a może podyskutujmy co trzeba zmienić, spróbujmy ustalić fakty - dane [to nie powinno być niemożliwe], jeżeli są problemy z dodzwonieniem się to może trzeba zwiększyć liczbę operatorów systemu [może w określonej porze],

      nowe zawsze budzić niechęć, a ze strony beneficjentów starego zawsze będziemy słyszeć narzekania - tylko że same narzekania niczym niepoparte, operowanie wyłącznie przymiotnikami bez argumentów faktycznych - to zawsze działanie na szkodę ogółu

      nie straszcie ludzi i nie wmawiajcie im że jest gorzej niż 5-10 lat temu, bo nie jest gorzej
      • przemo_opole Re: to dlaczego wszyscy na niego narzekali 08.02.13, 14:49
        Jeżeli faktycznie jest tak, że dyspozytor 112 odbiera zgłoszenie a potem dzwoni gdzieś dalej i podaje dane(dyktuje?) to to jest przegięcie.
        Mnie w to trudno uwierzyć i sugeruje redakcji głębsze drążenie kwestii przekazywania danych.
        Mam nadzieję, że się nie mylę.
        Natomiast na "nowe" 112 dzwoniłem dwa razy w sprawach nie medycznych i powiem tak: wesoło nie jest, dyspozytorzy faktycznie średnio kumaci a znajomość terenu, procedur i możliwości działania niska.
    • Gość: osykosy Re: W nowym systemie ratownictwa karetki jadą dłu IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.13, 15:13
      Poprzedni system był sprawny, no teraz go zmieniono na wzór tego z UE... No i mamy sraczkę... Wszystko sie wali, nikt nic nie wie... Cierpimy tylko MY, PACJENCI!! Bo komus przyszedł durnowaty pomysł do glowy- co by tu jeszcze spieprzyć!!!! A kasiore PALANT TRZEPIE!!!!
      • jkredman rozklekotane Nyski pędzące do chorych 08.02.13, 17:15
        taki był ten system w PRL-u, a i później sprzęt z darowizn się pojawił, trochę nowego ale mentalność - zabrakło papierosów, co mi tam wyskoczę po zakupy karetką, trzeba coś dla szpitala przewieźć - czemu nie, ale to się kończy,
        a może przyjmujący zlecenia byli bardziej kumaci - też nie, karetki też błądziły wysłane nie tam gdzie było wezwanie, już nie pamiętamy tych afer z operatorami odmawiającymi wysłanie karetki,
        początki nowego są zawsze trudne, ale ludzi trzeba uczyć, pokazywać co jest złe, ale wmawianie że to poprzednie to było wspaniałe i funkcjonowało sprawnie - to żenada
    • Gość: Jan W nowym systemie ratownictwa karetki jadą dłużej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 15:38
      Panie starosto, co za bzdury pan opowiada, z pana wypowiedzi wychodzi iż jedna karetka powinna być cały czas w gotowości. To niech pan usiądzie na dyspozytorni i powie osobie z dusznością, niestety nie mogę wysłać karetki bo pilnuje szpitala.
      Co do orientacji w terenie, dyspozytor jeśli nie zna dokładnego położenia miejscowości pyta osobą zgłaszającą jak to gmina czy powiat.
      Analiza dr Błońskiego wręcz ośmiesza jej autora, można z nie zrozumieć iż osoba odbierająca telefon jest ratownikiem lub lekarzem karetki, przykład według schematu dr Błońskiego.
      Wypadek komunikacyjny w Prudniku:
      1 Świadek zdarzenia dzwoni do Nysy
      2 Dyspozytor przyjmuje zgłoszenie
      3 Wyjazd karetki, a jak ją z Nysy powiadomi wyśle gołebia pocztowego czy będzie musiała zadzwonić do zespołu z Prudnika
      4 Karetka wyjechała do zdarzenia a dyspozytor nie ma pojęcia gdzie się znajduje
      Teraz schemat CPRu w Opolu:
      1 Świadek zdarzenia dzwoni do Opola
      2 Dyspozytor przyjmuje zgłoszenie
      3 Drugi dyspozytor wysyła zespół z Prudnika a pierwszy rozmawia z osobą zgłaszająca ile osób jest poszkodowanych czy nie zadysponować dodatkowych karetek lub śmigłowca
      4 Karetka wyjechała do zdarzenia, dyspozytor widzi karetkę na mapie województwa i wie która ma najbliżej
    • Gość: opolanin W nowym systemie ratownictwa karetki jadą dłużej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.13, 19:18
      a czy jak zadzwonie na nr 112 to szybciej służby zaregują? to taki europejski numer, chyba najlepsze rozwiązanie. Może gdyby zadzwonili na nr 112 ratujący życie
    • Gość: Opolanka Re: W nowym systemie ratownictwa karetki jadą dłu IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.13, 23:41
      A co z możliwością lokalizowania dzwoniącego przez ratowników?? W XXI w. powinni mieć chyba taką możliwość, co pozwoliłoby wskazać przybliżone miejsce zgłoszenia! I to bez pomyłek... Wtedy byłoby jasne, że miejscowość X, która ma nazwę jak 3 inne np. w woj. opolskim jest w powiecie Y a nie Z i możliwośc pomyłki byłaby maksymalnie ograniczona do minimum.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja