Steffen Moeller radzi, jak odnieść sukces w Pol...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.13, 06:44
a mnie się nie podoba to co robi Pan Moeller.
Niech się zdecyduje czy chce być powaznym gościem czy pajacem, bo trudno to nazwać kabaretem a na pewno nie dziennikarstwem.
Niestety takich niby dziennikarzy mamy więcej np. nie wiadmo czy dyrektror szkoly czy pajac - Pan Wróbel. Często jego zachowanie to bardziej płytkie dyskusje pod publikę, aby niby to kpiąc, przypodobać się. Ogórkowi nie dorówna, bo taki może być tylko jeden.
To obok zaczadzonych z okolic "rze, że" i GP, także taki styl bardzo obniża poziom dziennikarstwa.
    • calber Dwa programy czy raczej dwie książki? 14.04.13, 09:41
      "Viva Polonia" i "Wyprawy do Polski" są tytułami książek. Ech, redaktory....
    • lugnian Re: Steffen Moeller radzi, jak odnieść sukces w P 14.04.13, 10:25
      W Polsce bylo zapotrzebowanie na takiego dobrego Niemca no i ten to wzial na siebie.
      To przypadek pokolenia Niemcow +-40 ktory wlasciwie nie ma publicznie zadnych pogladow wazne to robic jakos pieniadze i za to zjadlby nawet kupe. Przypodobac sie za wszelka cene a swoje poglady ma tylko w domu.
    • Gość: Z pajacowaniem Re: Steffen Moeller radzi, jak odnieść sukces w P IP: *.citymedia.pl 14.04.13, 11:32
      Do bezpajacowania:
      A dlaczego dziennikarz ma nie mieć humoru? Niechaj będzie całe spektrum dziennikarskich form i stylów. Od poważnych, bojowych chłopaków z Do Rzeczy i Sieci, przez Mellerowatych jajcarzy po zaczadzonych lewaków z Polityki i GW. Komu to przeszkadza? Jest barwniej, jest z kim i o czym dystkutować, tak realizuje się wolność słowa. Każdy ma być jak Paradowska lub Żakowski?
      • Gość: do bazpaja.. Re: Steffen Moeller radzi, jak odnieść sukces w P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 13:19
        jak pajac bedzie się nazywać pajacem i bądzie wynagradzany jak pajac to owszem zgoda
        • Gość: Z pajacowaniem Re: Steffen Moeller radzi, jak odnieść sukces w P IP: *.citymedia.pl 14.04.13, 15:52
          Przecież on podkreśla, że jest satyrykiem, o co chodzi? To taka elegantsza nazwa pajaca. A co do wynagradzania, to proszę rozwinąć. Że za dużo? A dlaczego pajac ma zarabiać grosze? jak smieszny, to niech zarabia krocie? Nadęty pseudodziennikarz, który leci stereotypem zapamiętanym z "Polityki" albo "Newsweeka" ma być opłacany jak neurochirug? A zabawny pajac - jak sprzataczka?
          • Gość: pajacyki Re: Steffen Moeller radzi, jak odnieść sukces w P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 08:49
            To, że sam nazywa się satyrykiem nie świadczy, że nim jest.rzeczywiście.
            Ale dyskusja o gustach jest trudna.
            Dla mnie satyrykiem jest Ogórek, Tym i taki poziom akceptuję w ciemno.
            Poziomu Moellera niestety nie - za dużo tam działania "pod publikę".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja