Gość: g IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.13, 08:40 w przypadku 4 osobowej rodziny roznica wynosi 336 złotych rocznie - raczej oplaca sie segregowac. przy jednej lub dwoch osobach 7 zloty to nie majatek Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
okobar79 Nie opłaca się segregować śmieci? 24.04.13, 08:54 cytuję: "Ale wyszło, że aż 30 proc. deklaracji jest wypełnionych źle. Co ciekawe, tam różnica w opłatach za śmieci segregowane i niesegregowane jest bardzo mała - wynosi zaledwie 2,50 (odpowiednio 9 oraz 12,50)." widze że dziennikarze GWOpole nie dość że nie znają ojczystego języka to do tego mają problemy z podstawową matematyką różnica pomiędzy 9 a 12.50 według nich to 2,50 PLN a ja jakbym nie liczył to uważam ze ta różnica wynosi 3.50 al moge się mylić prawda, w końcu jestem humanista:P Odpowiedz Link Zgłoś
jar_i_mir Nie opłaca się segregować śmieci? 24.04.13, 10:19 Jest jeszcze inny problem. Znam przynajmniej jedno miejsce, gdzie w zabudowie szeregowej przy domach jest miejsce na postawienie jednego kubła na śmieci. Więcej się po prostu nie zmieści. Postawienie 4 spowoduje, że wzdłuż ulicy będzie stał kilkudziesięciometrowy rząd wystawionych kubłów. Myślę, że tam też mogą woleć wyrzucać wszystko do 1 kubła, bo na 4 nie będą mieli miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman jaka jest różnica między Łodzią i Opolem 24.04.13, 11:23 tam i tu po ca 25% nie chce segregować, więc o co chodzi z tym przykładem Łodzi, różnica pomiędzy opłatą przy segregowanych i niesegregowanych jest oczywiście niewielka [+53%], ale też ludzie w blokowiskach nie za bardzo widzą możliwość segregacji [zsypy, osoby starsze, podnajemcy mieszkań których to niewiele obchodzi], po drugie wkurza haracz który bierze miasto, które zamiast podjąć działania organizacyjne [ot choćby rozmieszczenie pojemników w budynkach wielomieszkaniowych] przygotowało deklarację obszerniejszą niż PIT, a co z odpadami z remontów - jak to chce nasza droga władza kontrolować - nie ma żadnego planu zbiórki, a co z odpadami wielkogabarytowymi [stare meble, urządzenia] i niebezpiecznymi - 2 miesiące do ruszenia systemu a nikt nic nie wie, czy Zembaczyński myśli że ludzie będą masowo odwozić te odpady do oddalonych od miejsca zamieszkania zbiornic [szczególnie starsi, bez samochodu - zresztą jak wywieź stary tapczan samochodem osobowym], czy ktoś w tym indolentnym Urzędzie o tym pomyślał - NIE, tylko brać kasę, miasto które powinno pełnić funkcje usługowe ogranicza się do zbierania kasy i to jeszcze najlepiej jak ktoś za nich zbierze pieniądze i przyniesie zbiorowo, pomyślcie się jakie będą konsekwencje gdy deklaracje zbiorowo przygotują zarządcy albo spółdzielnie [spółdzielnie nie są do tego zobowiązane ale władza próbuje im to wcisnąć], poborcą podatku od odpadów zostaną w takim wypadku zarządcy i będą musieli wnosić opłatę od wszystkich a nie tylko tych właścicieli lub lokatorów którzy zapłacili, kto i na jakiej podstawie będzie windykował opłatę od mieszkańca który nie płaci, miasto pobierze opłatę od zarządcy i ma resztę gdzieś, a wspólnota nie ma podstaw do dochodzenia roszczeń od niepłacącego, taką to pułapkę szykuje nasza kochana władza, czy ktoś już wie jak rozliczyć sytuacje gdy ktoś jeden w budynkach wielolokalowych nie segreguje - czy odpowiedzialność zbiorowa, panie Zembaczyński czy ma pan plan w tym zakresie, dlaczego nikt nie protestuje że miasto chce pobierać opłatę za zbieranie odpadów z góry [przed wykonaniem zadania], i nieważne że RIO to uznaje za zgodne z prawem, nigdzie żaden wykonawca nie żąda od zamawiającego wpłat przed wykonaniem zadania, ale miasto TAK, panie redaktorze porozmawiaj pan z zarządcami i ze spółdzielniami - podniosą wiele problemów które miasto próbuje zrzucić na ich barki, sobie pozostawiając jedynie profity w postaci 13 lub 20 zł od lokalu które zasili miejskie konta, a obowiązki, problemy i finansowe konsekwencje zrzucając na mieszkańców, a co wielodzietnymi rodzinami z niskimi dochodami [umowa śmieciowa] albo bez dochodów, jak sobie prezydent wyobraża pobieranie opłaty z 4 lub więcej osobowej rodziny [5 osób to 65 zł - 30 bochenków chleba], system który przyjęło miasto Opole - uderza w rodziny biedne, nie uwzględnia mniejszych kosztów zbierania odpadów w domach wielolokalowych i na dużych osiedlach mieszkaniowych z blokami, nie uwzględnia że im człowiek ma niższe dochody tym mniej wyrzuca odpadów - wszystkich potraktowano równo czyli niesprawiedliwie, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wesołek Nie opłaca się segregować śmieci? IP: 217.173.195.* 24.04.13, 11:27 Wynika, z tego, że Opole przyjęło, w porównaniu z innymi miastami, wysokie opłaty za śmieci. Choc już teraz segreguję śmieci, w mieszkaniu mam 3 kosze na śmieci, to zastanawiam się, czy to ma sens, ilekroć widzę nieopróżniane kubły, śmieci wysypujące się na ziemię. Jak tak ma wyglądać odbieranie śmieci, to dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
jar_i_mir Nie opłaca się segregować śmieci? 24.04.13, 11:58 Jeszcze jedna ciekawostka dotycząca segregacji. Na pytanie dotyczące tego, co robić ze styropianem (na przykład tacki z mięsa) dostałem odpowiedź, że mam zbierać je oddzielnie, a później odwieźć do punktu selektywnej zbiórki odpadów. Żarówki i świetlówki tak samo. Czyli oprócz 4 kubłów muszę mieć jeszcze 5, na odpady, które trzeba odwozić samemu, bo przecież nie będę z jedną tacką po wątróbce jechał na 2 drugi koniec miasta. Ewidentnie jest to nie przemyślane do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa Re: Nie opłaca się segregować śmieci? 24.04.13, 12:12 Wiesz, największa ciekawostka jest taka, że oficjalnie za utylizację tego styropianu (jako odpad opakowaniowy) już zapłaciłeś podczas zakupu np telewizora, płacąc kilka groszy tzw. opłaty produktowej. Grosz do grosza daje to w skali roku w Polsce ok 1,5 mld. Nikt nie wie, gdzie ta kasa znika. Realia są takie, że jak masz jednoosobową działalność gospodarczą, to za tą styropianową tackę zapłacisz potrójnie, no bo raz podczas zakupu te kilka groszy opłaty produktowej, dwa za jej wyrzucenie w ramach opłaty gminnej od firmy a trzy że w ramach opłaty gminnej od głowy, gdyż gmina opłaty od firm i mieszkańców i tak wrzuca do jednego wora. Tym samym łączny koszt utylizacji tej tacki jest wyższy od kosztów jej produkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman za tacki z mięsem nie płaci się opłat produktowych 24.04.13, 14:27 jak to łatwo przemawiać ex cathedra Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa Nie opłaca się segregować śmieci? 24.04.13, 12:04 Tak się mści zbyt literalne podejście do tematu opłat w deklaracji DOGO. Wg mojej oceny mieszkaniec nie ma wyboru czy chce sortować czy nie chce. Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości (art. 4) odpady należy zbierać tak, jak jest to opisane w regulaminie utrzymania czystości a zgodnie z naszym regulaminem (§ 3) należy je zbierać selektywnie. Koniec i kropka. W ustawie zapis o tańsze składce wygląda następująco: Art. 6k ust. 3 Rada gminy określi niższe stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, jeżeli odpady komunalne są zbierane i odbierane w sposób selektywny. Ja to rozumiem następująco: wszyscy mają płacić więcej ale Ci, którzy rzeczywiście sortują (lub sortują więcej niż inni) mają prawo do obniżonej opłaty. Te niejasności pewnie wyjaśni kiedyś Naczelny Sąd Administracyjny, bo na 100% będą skargi gdy gmina zacznie stosować podwyższone stawki za brak sortowania. W naszym prawie (krajowym czy miejscowym) nie ma bowiem definicji "czystości sortowania" nie wiadomo więc, wg jakich kryteriów operator śmieciarki ma ustalić, czy w danym kontenerze są czyste surowce wtórne czy odpady zmieszane. W wielu krajach europejskich stosuje się niższe stawki dla zachęt do sortowania, np każdy, kto choć raz odwiedzi centrum recyklingu z workiem makulatury, dostaje niższą stawkę. Lub wprowadza się karty mieszkańców, rejestrujące wrzuty do pojemników (i zliczające stosunek wymieszanych do segregowanych). Podsumowując, generalnie każdy powinien płacić stawkę podstawową (czyli tą wyższą), dla segregujących powinny być zniżki (ale za rzeczywiste segregowanie a nie samą deklarację takiej czynności!!) a dla niesegregujących wcale lub wrzucających nie tam gdzie trzeba - kary administracyjne za naruszanie regulaminu utrzymania czystości. Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman 4-sobowej rodzinie bez dochodu to wisi 24.04.13, 12:15 skąd ona ma wziąć 65 zł na odpady [30 bochenków chleba u Herta], na czynsz nie mają, a na odpady znajdą, i kto za nich zapłaci - prezydent? Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa Re: 4-sobowej rodzinie bez dochodu to wisi 24.04.13, 12:35 To takie same pytanie - skąd ktoś ma znaleźć kasę na czynsz czy na podatek od nieruchomości. To przypadek dla pomocy społecznej, ordynacja podatkowa (wg niej działa opłata za odpady) przewiduje możliwość umorzenia długu w jednostkowej sprawie. Brak kasy w portfelu nie zwalnia jednak z obowiązku selektywnej zbiórki, brak sortowania wręcz utrudnia umorzenie długu, bo jak umorzyć długi komuś, kto przez własne lenistwo zwiększył tylko dług poprzez wyższą opłatę lub kary? Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman widać myślenie wedle własnego sytego brzucha 24.04.13, 14:23 jak mają jeszcze na czynsz to skubnijmy im dodatkowo na śmieci, +20% a co niech płacą, tak może myśleć człowiek któremu wydaje się że nie wszyscy posiadają mieszkania i nie wszyscy płacą podatki od nieruchomości i gruntowy [a zresztą ten podatek przy małym mieszkaniu to rocznie mniej niż połowa miesięcznej opłaty za śmieci - ale jak się ma to się nie zauważa takich drobiazgów], a opieka społeczna - a wiesz jakimi pieniędzmi dysponują, a rozumiesz że to też nasze podatki - a więc w ukryty sposób to pozostali niekoniecznie bogaci zapłacą, Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa Re: widać myślenie wedle własnego sytego brzucha 24.04.13, 14:50 E ja myślę, że trochę przesadzasz. Pomyśl sam - skoro ustawa przewiduje, że płatnikiem opłaty odpadowej w domach wielorodzinnych nie jest mieszkaniec, a "właściciel nieruchomości" to łatwo się domyśleć, że w tym wypadku Miasto (jako operator systemu) wyciągnie dłoń do Miasta (jako właścicielowi lokali komunalnych czy socjalnych). Długu śmieciowego więc nie będzie, będą ogólne długi lokalowe. Różnica jest taka, że Miasto jako właściciel tychże lokali a także zobowiązany do prowadzenia polityki społecznej może sobie w jakimś statucie czy uchwale uchwalić, że od biedniejszych mieszkańców będą pobierane opłaty symboliczne lub wcale. Nie ukrywajmy, że już samo zapewnienie lokalu socjalnego o obniżonym czynszu jest formą subsydiowania, dlaczego więc się upierać, że akurat do jednej ze składowej czynszu, czyli opłaty śmieciowej, dokładać się nie można? Inny problem jest w przypadku osób biednych, acz mieszkających na swoim, np staruszkowie w domkach jednorodzinnych czy wynajmujących prywatnie. Tu już jak pisałem wcześniej - może pomóc ordynacja podatkowa czyli decyzja Prezydenta Miasta Opola o umorzeniu części czy całości zobowiązania podatkowego. To jednak mniejszość bo jak się domyślam, główny problem będzie z ludźmi z komunalki i socjału. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość nty Nie opłaca się segregować śmieci? IP: *.meganet.opole.pl 24.04.13, 12:17 Jak dotąd zarządcy mówią ,że nie będą wypełniać deklaracji za mieszkańców. Deklarują ,że mogą co najwyżej zanieść wypełnione przez mieszkańców deklaracje do UM. Wspólnota nie będzie też przyjmowała pieniędzy za śmieci od mieszkańców i wpłacała na konto UM. Każdy musi sam płacić i dotrzymywać terminu płatności i liczyć się z egzekucją administracyjną , jeżeli nie będzie płacił. To jest wprowadzanie w błąd mieszkańców - ciągłe powtarzanie ,że zarządcy wypełnią deklaracje za mieszkańców. Trzeba było zrobić inny typ deklaracji dla wspólnot - tak jak różne są PITy dla różnych podatników- to nie byłoby bałaganu jaki się obecnie tworzy. Wszyscy urzędnicy w ratuszu i radni mieszkają chyba w domkach jednorodzinnych i nie wiedzą jak funkcjonują wspólnoty. Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa Zarządca musi 24.04.13, 12:56 Zarządca może sobie mówić co chce, ale prawo (ustawa o utrzymaniu czystości, art 6m w poł. z art. 2 ust. 1 pkt 4) mówi wyraźnie, że obowiązek złożenia deklaracji spoczywa na zarządcy budynku wielolokalowego lub mieszanego. Owszem, mieszkaniec zapłaci w ramach czynszu, ale wysokość stawki jaką musi zarządca czy spółdzielnia oddać Miastu, jest dokładnie opisana w uchwale RMOP. To ma swoje plusy i minusy. Minus jest taki, że spółdzielnia może stosować odpowiedzialność zbiorową jak ktoś w altanie będzie błędnie wrzucał - każdy z użytkowników altany śmietnikowej dostanie wyższą stawkę. Plusem zaś jest to, że spółdzielnia nie musi przekładać stawek np od głowy na mieszkańców. Ustawodawcy czy Gminy nie interesuje to, jak mieszkaniec rozlicza się ze spółdzielnią, ich interesuje tylko to, by spółdzielnia wpłacała co miesiąc wg wzoru (ilość mieszkańców x 13 lub 20 PLN x mies). Oznacza to, że jeżeli wspólnota umówi się, że chce się rozliczać dalej wg m2 powierzchni mieszkalnej to tak może robić. Może też wprowadzać własne systemy wspomagające selektywną zbiórkę (np. EkoDomki) lub premiować tych mieszkańców, którzy więcej sortują. To prawnie jest jak najbardziej możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volksterier Re: Zarządca musi IP: *.ip.netia.com.pl 24.04.13, 14:28 Niestety, chyba jest problem z zarządcami ponieważ w ustawie śmieciowej stoi: Jeżeli nieruchomość jest zabudowana budynkami wielolokalowymi , w których ustanowiono odrębną własność lokali, obowiązki właściciela nieruchomości obciążają osoby sprawujące zarząd nieruchomością wspólną, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 oraz z 2004 r. Nr 141, poz. 1492), lub właścicieli lokali, jeżeli zarząd nie został wybrany.[/i] - jak widać, wszędzie używa się sformułowania "zarząd", a ustawa o własności lokali odróżnia "zarząd" (obowiązkowy tylko w tzw. dużych wspólnotach) od "zarządcy" (czyli osoby fizycznej lub prawnej, której wspólnota powierzyła wykonywanie pewnych czynności) pewnie dlatego zarządcy nieruchomości (np. Turhand) wywieszają wszędzie karteczki, że deklaracje maja sobie składać właściciele... nota bene - to też jest dobry temat dla mediów (na pewno lepszy niż psia kupa ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa Re: Zarządca musi 24.04.13, 14:40 Hmm, nie zamierzam się wtryniać w spór między Turhandem a Miastem, powinni go sobie sami rozstrzygnąć. Wg mnie rozstrzygające jest to, jak Ci ludzie aktualnie płacą za odpady: a) w czynszu czy b) oddzielnie, jak się np płaci za gaz czy prąd? W tym pierwszym przypadku nie ma zmiłuj - tu trzeba sięgnąć do dosyć bogatego orzecznictwa w tej sprawie ale jeżeli istnieje jedna altana, w niej wspólne kubły dla mieszkańców kamienicy (a nie bateria oddzielnych pojemników) a mieszkańcy poprzez umowę zlecili sprzątanie czy załatwianie sprawy śmieciowej zarządcy, to taki zarządca jest zarządem i jest w takim wypadku traktowany jak właściciel nieruchomości w myśl wspomnianej ustawy o własności lokali. Zauważ, że pojęcie "wspólnota" jest w naszym prawie dosyć szeroko stosowana, o czym się przekonali właściciele lokali chcący sprzedawać alkohol. Nawet osobne wejście od innej strony ulicy (i osobny kubeł) nie oznacza, że wspólnota nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman a jak nie ma altany, to kto w świetle nowej ustawy 24.04.13, 15:11 i szykowanej uchwały rady miasta w sprawie określenia szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości z terenu Miasta Opola i zagospodarowania tych odpadów, w zamian za uiszczoną przez właściciela nieruchomości opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi [ma zmienić uchwałę XXXVII/582/13 z 31 stycznia 2013 roku] ma taką altanę zapewnić by ludzie nie musieli ponosić odpowiedzialności zbiorowej [notabene zabronionej w naszym systemie prawnym], ile powinno być tych altan, Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa Re: a jak nie ma altany, to kto w świetle nowej u 24.04.13, 15:22 Chcą zmieniać? Nic nie wiem...masz może link do druku na sesję? Inna sprawa, że akurat ta uchwała niewiele zmienia, bo ona jest niejako kierowana głównie do przedsiębiorcy odbierającego odpady, mieszkańca w niej interesują tylko rzeczy, które miałyby być dodatkowo płatne (usługi dodatkowe) lub ograniczenia odnośnie ilości oddawanych odpadów. Reszta (wygląd i kolor pojemników, częstotliwość wywozu, obowiązki mieszkańców) są ujęte w regulaminie utrzymania czystości oraz (rozstawienie altan, odległość od okien i drzwi) w warunkach technicznych dla budynków (rozporządzeniu min. bud.) Tak jak pisałem rano, odpowiedzialności zbiorowej nie unikniesz, będzie multum skarg do sądów administracyjnych. Ale są dwa aspekty, które będą powodować, że firmy i gminy nie będą zbyt mocno sprawdzać recyklingu: a) art 9g w poł. z art 9j ust 2 pkt 5 ustawy o utrzymaniu czystości - mówi o tym, że to firma wywozowa ma się wykazać osiągnięciem minimalnych poziomów recyklingu a jak tego nie wykona, to grozi jej wykreślenie z rejestru regulowanego. Kto więc będzie donosił gminie, ryzykując tym samym, że gmina uzna, że ta firma nie mobilizuje mieszkańców do sortowania? Lepsza propaganda sukcesu. b) art 3a i 3b ustawy o utrzymaniu czystości - mówi o tym, że także gmina ma się wykazać osiągnięciem minimalnych poziomów recyklingu, w przeciwnym wypadku grozi jej kara finansowa. To samo co powyżej - lepsza propaganda sukcesu i naciąganie statystyk. Nasz Zakład Komunalny do spółki z WOSiR UM Opola mają na tym obszarze znaczne osiągnięcia i praktykę. Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman czy Ty zauważasz że żyjemy w demokratycznym 24.04.13, 15:20 państwie prawa, że władza może działać na podstawie i w granicach prawa, a interpretacje nie mogą być rozszerzające, zapis przepisów jest jednoznaczny mówi o Zarządzie [nie o zarządcach] i tylko i wyłącznie o tych którzy są powoływani na podstawie ustawy o lokalach mieszkalnych, a developer nie jest zarządem nieruchomości w której choćby jeden lokal sprzedał, a te deklaracje DOGO bardziej rozbudowane niż PIT-37 to już jakiś totalny absurd godzien Mrożka Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa Re: czy Ty zauważasz że żyjemy w demokratycznym 24.04.13, 15:34 Nie. Volksteiner przytoczył zapis: Nie "Zarząd" ale "osoby sprawujące zarząd nieruchomością wspólną" - i tu masz pole do popisu dla interpretacji, wg mnie "Zarządca" się pod to w 100 % łapie. Można też zajrzeć na stronę MOS, choć akurat interpretacja urzędnika ministerstwa nie stanowi prawa: www.mos.gov.pl/artykul/4995_obowiazki_wlasciciela_nieruchomosci/19502_kto_jest_wlascicielem_nieruchomosci_w_rozumieniu_ustawy_o_utrzymaniu_czystosci_i_porzadku_w_gminach_w_przypadku_wspolnoty_lub_spoldzielni_mieszkaniowej.html Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman ale dotyczy to tylko lokali zarządzanych w oparciu 24.04.13, 14:47 o przepisy ustawy o lokalach mieszkalnych, a już nie dotyczy spółdzielni mieszkaniowych, i pamiętaj o zagrożeniach zarządca zapłaci za wszystkich, część mieszkańców nie zapłaci i co , kto ich może ścigać, zarządca, wspólnota nie mają do tego żadnej podstawy prawnej, ponadto w jaki sposób złożyć deklarację bez zgody właściciela lokalu, nie dałem takich upoważnień zarządcy, a jak zarządca ma ustalać liczbę mieszkańców jeżeli wspólnota albo właściciel budynku nie przekazał takich informacji - wszystkie rozliczenia od metra lub lokalu, a nie od osób, co inspekcje parafialno-urzędnicze, ta ustawa to bubel, jest jeszcze czas aby to zatrzymać, pytanie jak szanowne miasto będzie egzekwować złożenie deklaracji, jak sprawdzać wiarygodność zgłoszonej liczby osób [brak meldunku już nie jest karalny, a zresztą z meldunku nie wynika że ktoś dalej zamieszkuje w tym lokalu, ludzie nie wymeldowują się jak wyjeżdżają na saksy i ukarać ich za to nie można], ciekawe czy będą próbowali karać zarządców którzy jednak mają prawników i nie są łatwym przeciwnikiem [i zawsze w procesie potrafią żądać i uzasadnić wniosek do sądu najwyższego czy nawet do trybunału] czy małego szarego mieszkańca - bo oni się raczej nie odwołają [a jeżeli już to co któryś] Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa Re: ale dotyczy to tylko lokali zarządzanych w op 24.04.13, 15:00 Spółdzielni też dotyczy. Co prawda spółdzielnie się burzą, nie wykluczam że skutecznie, ale zanim nie złożą sprawy do TK to trzeba prawo wykonać, czyli wysyłać za mieszkańców deklaracje. Ja akurat jestem sam "właścicielem nieruchomości" (mieszanej, dwulokalowej) ale np moja dziewczyna ma mieszkanie na osiedlu developerskim, gdzie otrzymała jakiś czas temu ankietę gdzie musiała wpisać (zadeklarować), ile osób mieszka u niej. Wpisała ZERO :-)) Co aktualnie odpowiada prawdzie, dopóki nie wynajmie mieszkania. Ankietę-oświadczenie odesłała zarządowi nieruchomości. Na jej podstawie zarząd wypełnia DOGO-1 w jej imieniu, ma też podkładkę na piśmie gdyby się okazało, że ktoś doniósł że tam jest 10 studentów. Wtedy zarząd jest zwolniony z odpowiedzialności, gdyż "dopełnili staranności" przy wypełnianiu deklaracji DOGO i DOGO-1 sygnując podpisem prezesa. Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman spółdzielni to niedotyczy niestety albo na 24.04.13, 15:13 szczęście stety, Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa Re: spółdzielni to niedotyczy niestety albo na 24.04.13, 15:28 Nie wiem, co im da szarpanie się z Miastem. Miasto wystawi spółdzielni decyzję zastępczą z szacunkową ilością mieszkańców, do tego z podwyższoną stawką.... Pamiętaj też, że że zarówno organem podatkowym jak i egzekucyjnym jest Prezydent Miasta, mogą więc zająć konta spółdzielni bez sądzenia się, tylko bezpośrednio, jak skarbówka. Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman na razie nie odpowiadają na pisma i postulaty 24.04.13, 15:59 zgłaszane na spotkaniach [zarówno ze spółdzielcami jak i zarządcami], wyobrażasz sobie Zembaczyńskiego [co z procesem odwoławczym i wyrokiem za kredyty w BOŚ] który zaryzykuje utworzenie najdroższych lokat, a jeszcze ryzyko odszkodowań, to nie jedna spółdzielnia i nie jeden zarządca protestuje, protestują wszyscy poważni zarządcy w Opolu i wszystkie spółdzielnie - wszyscy raptem się mylą a prezydenckie przydupasy mają rację, tak sobie policzyłem ile wody muszę zużyć [i zapłacić za nią, a jeszcze praca] i widzę że nie za bardzo kalkuje się segregowanie, każą puszkę, butelkę, słoik po drzemie, puszkę o śledziach trzeba umyć by można ją było uznać za posegregowaną - po co mi to, w końcu przeboleje te parę złotych, co najwyżej trzeba będzie jeszcze jakieś dodatkowe zlecenie wykonać, a biedni i tak nie zapłacą - więc w końcu wszystkich nas w tym totalitarnym państwie pozamykają i będziemy w kamieniołomach odpracowywać kary zapłacone do Brukseli Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa Re: na razie nie odpowiadają na pisma i postulaty 24.04.13, 16:37 Ta ustawa jest wybitnie prosamorządowa i przy jej uchwalaniu w ogóle nie chodziło o odpady, ale o budżety gmin. Ponieważ opłaty odpadowe stają się bezpośrednio dochodem gminy, powiększa się suma bilansowa co oznacza, że gminy mogą się bardziej zadłużać, bo oddala się lekko widmo 60%. To prawdziwy cel tych wszystkich zmian. M.in. dzięki działaniom stowarzyszenia udało się ustalić opłatę od osoby a nie metra - już za to nas nie lubią w ratuszu, bo teraz się okaże, że płaci może 90 tys osób a nie 125 tys = mniejsze dochody. Miasto najbardziej zyskałoby na metodzie od metra, bo najmniej kosztuje a przy okazji nie uwzględnia ani zmniejszającej się ilości odpadów zmieszanych (z powodu segregacji) ani zmniejszającej się liczby mieszkańców. Co do mycia, myć nie musisz. Jak będziesz miał problem z urzędnikami to zgłoś się do mnie, wybronię Cię bez problemu. Urzędnicy mogli wpisać w regulamin (ste-silesia.org/opole/regulamin2013.pdf) konkretne wymagania odnośnie jakości sortowania. Ale tego nie uczynili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość nty Nie opłaca się segregować śmieci? IP: *.meganet.opole.pl 24.04.13, 16:06 Zarząd - powiadają niektórzy ? Zarząd we wspólnocie , to często osoby z "łapanki" , społecznicy , którzy za swoje zaangażowanie w sprawy wspólnoty nie biorą ani grosza . Nie sprawują zarządu zawodowo- wynajmują zarządcę dla wspólnoty. Zarząd może np 14.05 br złożyć rezygnację in gremio i co? Kto sprawuje wtedy zarząd nieruchomością wspólną ? Wszystko było by dobrze gdyby UM nie działał w sprawie śmieci jak organ podatkowy. Były by wtedy oświadczenia , zapłaty za faktury - tak jak teraz. Jeżeli grozi się komuś odpowiedzialnością karną skarbową to nie można się dziwić ,że jest protest przeciw odpowiedzialności zbiorowej. Skoro podatek od nieruchomości można egzekwować od każdego członka wspólnoty indywidualnie - to można i podatek śmieciowy. Urząd próbuje swoje obowiązki lekko , łatwo i bezczelnie przerzucić na kogoś. Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa Re: Nie opłaca się segregować śmieci? 24.04.13, 16:23 No tak, ale te poprawki, niekorzystne dla spółdzielni, przeszły dopiero w styczniu 2013 roku. Gdzie były wtedy spółdzielnie? Nie miały nikogo w Sejmie kto by zadbał o ich prawa? I tak dobrze, że jest od osoby a nie od metra, bo wtedy to by było łupienie nawet przy pustych domach i pojemnikach. Proszę podziękować posłowi Arkitowi z PO, to pomysłodawca tej ustawy i poprawek Ogólnie to skandal, że nie ustalono opłat zmiennych, a jedynie stałe. Mam przed oczyma raport Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, który badał skuteczność recyklingu przy takich taryfach (Portugalia, Włochy, Hiszpania)...wyniki są zatrważające, czeka nas płacenie unijnych kar, no chyba że coś się zmieni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jest fajnie... A tak było i jest dobrze - po co zmieniać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.13, 21:16 Zdaniem Forum Obywatelskiego Rozwoju Leszka Balcerowicza - nowelizacja ustawy śmieciowej jest szkodliwa - czytać tutaj więcej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volksterier Dostaliście "Gazetę Mieszkańców"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 18:28 była kolportowana do skrzynek, nie wiem, czy w całym mieście. Prawie w całości jest poświęcona realizacji ustawy śmieciowej w Opolu. Niezwykle ciekawa lektura. Polecam zwłaszcza obszerną relację ze spotkania w Urzędzie Miasta z zarządcami nieruchomości. Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa Nie opłaca się segregować śmieci? 07.05.13, 19:44 Nie...nic nie wiadomo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volksterier Re: Nie opłaca się segregować śmieci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.13, 21:24 w centrum Opola była w skrzynkach. wg stopki jest to "miesięcznik mieszkańców Opola. gazeta bezpłatna", nr 0 - kwiecień 2013 ma 16 dość treściwych stron, m.in.: relację jak konsultowano ustawę w ratuszu od 2012 wywiad nt. wdrażania ustawy z przewodniczącym Rady Miasta (na 3 strony !) dużą relację ze spotkania w UM z zarządcami i opinie tychże zarządców po spotkaniu oraz komentarze (dość uszczypliwe w stosunku do ratusza) jest też informacja, że redakcja tejże gazety uruchomiła punkt konsultacyjny (!!!) dla wspólnot w sprawie praktycznych zagadnień związanych z realizacja przez samorządy ustawy + nry telefonów i mail. nie próbowałem ;-) w każdym razie - znacząco większa porcja lokalnych informacji niż wszystko razem, co dotychczas pojawiło się we wszystkich opolskich mediach razem wziętych niestety, w necie nie ma śladu po tym piśmie Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa Re: Nie opłaca się segregować śmieci? 07.05.13, 23:35 Hmm w takim razie jutro zaczynam dzień od znalezienia kluczyka od skrzynki, mieszkam w centrum więc się chyba załapałem? :-)) Na razie przygotowałem wzór, jak wypełnić deklarację jako spółdzielca, gdy spółdzielnia odmawia wypełniania deklaracji zbiorczej: ste-silesia.org/opole/odpady/deklaracja_DOGO_wypelniona_spoldzielca2.pdf (przykład: osiedle Chabry, 2 osoby w mieszkaniu, sortują) oraz interpretację prawną sytuacji w spółdzielni - kto ma wypełniać, a kto nie? ste-silesia.org/opole/odpady/interpretacjaMAC-wielolokalowe.pdf Inne info (m.in. wyciągi z prawa lokalnego) tutaj: ste-silesia.org/opole/odpady/ Odpowiedz Link Zgłoś