Gość: Prof. Sawczuk
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.04.13, 07:39
Stanie w przeciągu i w dodatku w klatce byłoby już dłużej niehumanitarne, więc premier rozważywszy wszelkie alternatywy jednak się zdecydował i zdymisjonował Jarosława Gowina. Sadzę, że jest to krok we właściwym kierunku, bowiem p. Gowin w niezwykle sprytny sposób potrafił wykorzystywać i rozgrywać na rzecz swej pozycji politycznej wszystkie argumenty jakie dawał mu zajmowany urząd. Już po fakcie, wczoraj w audycji "Lis na żywo", JG odsłania głębsze motywy rozstania i ...najwyraźniej sam czuje ulgę. No tak, faktycznie, stanie w rozkroku męczy. Ale jest jeden pozytywny moment w calej tej historii. Ex minister zapowiedział, że rozpocznie wielką pracę u podstaw w PO, której potrzebna jest właśnie taka zasadnicza programowa dyskusja. Tu się akurat zgadzam, bo co mnie najbardziej drażniło w Platformie to właśnie to, że debata programowa w tej wielonurtowej formacji zamarła. I stąd kuriozalne dwa projekty in vitro, dwa a nawet trzy projekty dotyczace związków nieformalnych, czy może formalnych, ale inaczej. Pisałem już tu na forum o tym, więc nie będę sie powtarzał. Nie pamiętam jako żywo, by były minister był wielkim prekursorem debat programowych w Platformie przed wyborem na posła, nie słychać było nic o jego programowych bojach w kampanii przedwyborczej, o jego wielkim zaangażowaniu w tworzenie współnych stanowisk wpisywanych potem do programu tak wielkiej formacji. Może więc w sumie dobrze, że coś się w Platformie rozpocznie.