kopią Kukiza a Tuska się boją ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.13, 19:58
Chamskim i ordynarnym wypowiedziom o Kukizie na tym forum nie ma końca.Proponuje w tym samym tonie o Tusku a może ze strachu już trzęsiecie portkami by do waszych drzwi nie zapikała Policja.Na początek może ktoś wytłumaczy dlaczego już szósty rok jest dwa razy więcej podsłuchów w Polsce niż za PiS-u.
    • Gość: Monitor Chamskie to są wypowiedzi IP: 87.239.175.* 01.05.13, 22:05
      niejakiego Janka Muzykanta od siedmiu boleści co stracił talent i z braku wyuczonego zawodu wlazł 10 lat temu w politykę czyli P.Kukiza. A D.Tusk jest premierem, kto chce niech go krytykuje za różne niepowodzenia, ja też
      • Gość: gość do Monitor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.13, 23:53
        To zaczynaj Waść krytykować Tuska wedle swojego nicku ,chyba ,że trzęsiesz portkami ze strachu przed Policją w tym śmiesznym państwie prawa.Wczoraj np. dowiedziałem się ,że Tusk ma w Opolu swoich fanów.Jednym z nich jest profesor Sawczuk.To taki profesorek filozof z ideami fix rodem prosto z kosmosu jak prezydentura filipińczyka z nowym godłem Europa plus.
        • Gość: gosc Re: do Monitor IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.05.13, 07:20
          "w tym smiesznym panstwie prawa" a gdzie sa niby te nie smieszne panstwa prawa.
          • Gość: bloknapis bloknapis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.13, 07:43
            pisiorki, nie mam dla was dobrych wiadomości. Ludzie was nie chcą i zawsze będziecie tylko skamlącą "opozycją"
          • Gość: gość Re: do gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.13, 09:23
            A widział Ty programy E.Jaworowicz w w TVP lub Państwo w państwie W Polsacie a to dopiero mikroskopijny ułamek procenta. Jeśli żyjesz w w wirtualnym kokonie Donalda to sobie żyj i nie zasmradzaj wątku głupimi pytaniami w liczbie mnogiej.
            • Gość: gosc Re: do gosc IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.05.13, 05:40
              A co ma do rzeczy Tusk jezeli ktos nazywa wlasne Panstwo "smiesznym panstwem prawa"-szczegolnie wymowne jest uzywanie takich okreslen w okolicach 3 Maja.
    • Gość: NORMALNY Daniel Cohn-Bendit - pedofil w Europarlamencie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.13, 09:20
      Kolega Michnika/Szechtera/ pedofilem:
      www.youtube.com/watch?v=cPYm9B707Qc
      • Gość: gość Re: Daniel Cohn-Bendit - pedofil w Europarlamenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.13, 09:26
        nie na temat.
        • Gość: ciekawski Re: Daniel Cohn-Bendit - pedofil w Europarlamenci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.13, 09:38
          Ale ciekawe kogo naczelny gaz. wyb. ma za przyjaciół, nieprawdaż?
          • Gość: gość do ciekawski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.13, 10:15
            To Tusk jest naczelnym gaz.wyb? No popatrz a ja myślałem ,że premierem Polski.
            • Gość: g Re: do ciekawski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.13, 10:23
              Zboczeniec cohen -bandit jest wypróbowanym przyjacielem Michnik- Szechtera/sam to wielokrotnie podkreślał/, nie pamiętamy??
    • Gość: gość Re: kopią Kukiza a Tuska się boją ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.13, 11:22
      PRL miał masę wad, też nie był w pełni niepodległy. Byliśmy zależni od Moskwy a teraz od Waszyngtonu i Tel-avivu. Miał jednak kilka zalet. Nie prowadził (już po tych czasach stalinowskich) antypolskiej polityki. Nie oddałby piędzi ziemi polskiej nikomu czy choćby śrubki w zakładzie pracy. Gierek pożyczał (dużo mniej niż obecna hołota) ale za pożyczki budował zakłady, domy, przemysł, w którym ludzie znajdowali pracę a teraz jeszcze ci bandyci co ani jednego zakładu nie wybudowali, żyją ze sprzedaży tego co zbudował PRL. A że to po 20 latach grabienia się kończy, no to mamy kryzys, podnoszenie podatków. Oni budowali, nie wyprzedawali w każdej chwili po zmianie władzy mieliśmy potrzebny potencjał by zbudować silne i bogate państwo teraz będzie trudniej, bo tu już tylko lasy, rzeki ,koncerny.Jest film w necia jak Gwiazda opowiadał o swoje wizycie w USA w 1981 roku (jeszcze przed stanem wojennym) i rozmawial z tamtejszym senatorem o wsparciu w Polsce demokratycznych przemian. Senator powiedział â?? bardzo chętnie wesprzemyâ?Ś ale co zrobić z waszym przemysłem? On nie może z nami konkurować no i zrobili to co widzimy, zniszczyli nam Kraj. Jak to teraz odbudować? Jak odebrać to co nakradli? Bez rewolucji sie nie obędzie, dobrowolnie nic nie oddadzą.

      Nie dali rady zaborcy, nie dał nam rady Hitler a ci bez jednego wystrzału pozbawili nas wszystkiego.
      • Gość: Monitor Potwierdzone w TVP IP: 87.239.175.* 02.05.13, 19:49
        I każdy nowy ambasador amerykański w Polsce po roku 1989 jak zaczynał urzędowanie to natychmiast każdemu urzędującemu premierowi Rzeczypospolitej zadawał jedno pytanie - czemu tak mało towarów od nas kupujecie ?
        • Gość: gość Re: do Monitor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.13, 22:10
          TY to masz głowę !!! Ja bym w życiu na to nie wpadł.
      • Gość: Prof. Sawczuk Re: kopią Kukiza a Tuska się boją ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 08:34
        Na taka śpiewkę to można odpowiedziec tylko w tym samym stylu. Skoro PRL był taki cacy to nie trzeba było go obalać, tylko dalej reformować metodą Rakowskiego i Wilczka, czyli co nie jest zabronione jest dozwolone... Ale stało się, komuna została obalona, uznał to cały świat za wielki sukces, Polska podciagnęła się, modernizuje, ale kutafonom to nie wystarcza, bo są po 6 przegranych wyborach, a na zwyciestwo wcale sie nie zanussi, więc gonią w pietkę odcięci od półek z konfiturami... Chyba stąd takie kuriozum, cytuje : Nie dali rady zaborcy, nie dał nam rady Hitler a ci bez jednego wystrzału pozbawili nas wszystkiego. "Ci"? "nas"? Odpowiem jak w finale znanego szmoncesu: a pies wam mordę lizał ! Przegracie po raz siódmy!
        PS: do goscia co to wczoraj sie dowiedział kto jest moim idolem. Moim idolem jest Polska, a w niej każdy kto jej zapewnia mądre przywództwo ! Na razie innego rozsądnego poza Tuskiem nie widzę ale wy z opozycji pisowskiej jesteście zbyt slepi by to dostrzec ! Macierewicz w Brukseli? Hofman minister spraw zagranicznych? Fotyga w roli drugiej Ashton? Śmiech na sali ! Takie i podobne wizje to zepchnięcie Polski na dno upadku.
        • Gość: MML Re: kopią Kukiza a Tuska się boją ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 09:35
          Na czym polega ta modernizacja ? Jej symbolem jest pas startowy w Modlinie ? Czy degeneracja rodzimej myśli technicznej na przykład ? Oferty pracy jako kasjer w zachodnim markecie, może to ? Niech Pan jak kiedyś taki król z bajki przywdzieje szatę zwykłego człowieka i spróbuje pracy poszukać, także na państwowej posadzie. Jakby się Pan zderzył z paroma zjawiskami to zmieniłby Pan ton.
          • Gość: Prof. Sawczuk Re: kopią Kukiza a Tuska się boją ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 11:18
            Znasz naszych rodaków, co drugi to kombinator i złodziej? Czy pas startowy w Modlinie jest symbolem modernizacji? Czy cieńsza warstwa asfaltu zamiast zgodnej z norma to tylko polska specjalność? Ludzie są jacy są, gdy nie wymusisz, idą na łatwiznę. Ale wydaje sie, że przeczerniasz obraz i szukasz wyłącznie negatywnych klisz. Moi byli studenci, którym pisałem rekomendacje na drugie studia w Wielkiej Brytanii zaszli dość wysoko, sa menadzerami, kierują biurami i firmami, weszli w świat finansów... Więc to nie wyłącznie kasjer w markecie.. Zwykły człowiek chyba wie i rozumie, że zmienił się ustrój i państwo przestało być pracodawcą, jak w PRLu. Pracy trzeba szukać, bądź samemu sobie stworzyć miejsce pracy, i dobrodziejstwem jest szansa znalezienia pracy za granicą, ale zapłatą za niższą półkę jest nie tylko realna kwota w euro ale też szlifowanie języka i zdobywanie doświadczeń ... I że jest też coś co nazywa sie cyklem koniunkturalnym. Oczywiście, cyklowi można pomóc, i jeśli o mnie chodzi jestem zwolennikiem silniejszej, aktywniejszej roli państwa..., ale też maksymalizowania własnej aktywności. Trymowanie polskich finansów (bo w końcu kiedyś trzeba spełnić kryteria z Maastricht) trochę utrudnia kierowanie państwowych środków na inwestycje, ale mechanizm istnieje, został stworzony...
            Ja sie zderzam ze zjawiskami, o których piszesz MML. Mój doktorant jest bez pracy, po jednym stażu, ale dzielnie poszukuje bezustannie i nie jęczy...Moja córka szukała aż znalazła w Hong Kongu ! Mój czas (bariera wiekowa zatrudnienia 70 lat) powoli zbliża się, ale ja już stworzyłem sobie miejsce pracy na nadchodzące lata...bo nie ma nic gorzego niż nic nie robić, a wzorem jest mi mój niedawno zmarły Mistrz (89 lat), który w wieku 85 opublikował potężną książkę...
            Opozycja pisowska próbuje laskiem smoleńskim, oszczerstwami, insynuacjami ("niesłychana zbrodnia")i kłamliwymi pseudo alternatywami napuszczać Polaków na rząd, tymczasem ten rząd czasem błądząc (nie są to, np. min. Nowak, czy min. Gowin, chłopcy po INSEAD czy ENA, którzy wiedzą jak się rządzi ) czasem nie, ma lepsze wyniki niż tamten dwuletni, zresztą tamte dwa tylko lata najlepiej świadczą o stopniu koncyliacyjności liderów, a raczej lidera. Kaczyński jest mistrzem konfliktu, a nie mozolnego i nudnego, mało efektownego uzgadniania. Boże chroń Polskę przed rządami PiSu! Ten rząd ma już prawie 6 lat, to cud w polskich warunkach, zważywszy na destrukcyjne działania najwiekszej partii opozycyjnej.
            Piszę to i jednym uchem słucham TVN24, cały czas mielenie tych samych informacji w kółko, które grzeją emocje. W audycji "Fakty" jest wszystko tylko nie rzeczowa lista wydarzeń, to kreacje i popisy słowne ...czyli budowanie nastrojów i działanie na temperaturę u widzów...Na szczęście można się przełączyć na BBC czy ZDF..
            • Gość: MML Re: kopią Kukiza a Tuska się boją ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 11:46
              I co ? Hong Kong jest rozwiązaniem ? Dla kogo ma być ta "fajna" Polska ? Pomijając fakt, że nie wszyscy mogą pojechać do Hong Kongu. Czy to oznacza, że jak nie mają znajomości to mają żyć za 1600 brutto miesięcznie. Nie rozumiem Pańskiej fascynacji istniejącym stanem rzeczy przy jednoczesnym bezkrytycznym przypisywaniu "pisowskiej" (stać Pana na lepszy język) opozycji jeno ciemnoty i wstecznictwa. Świetnie się Pan tym wpisuje w bezrefleksyjny mainstream. Do tej pory nigdy na PiS nie głosowałem, tym razem tak zrobię. Może mnie Pan nazwać mocherem, czy jak Pan chce ale dość mam słuchania jak jest fajnie choć tak nie jest.
              • Gość: Prof. Sawczuk Re: kopią Kukiza a Tuska się boją ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 12:23
                Czy widzisz szanse na skokowe zwiększenie pensji z 1600 na 4600? Ja nie. Pokaż mi takiego kapitalistę. A wiesz kto to kapitalista? To facet, który za własne środki podejmuje ryzyko. Chciałeś kapitalizmu, to masz jego reguły gry. Ja nie napisałem, że Hong Kong jest rozwiązaniem, ja mowię, że kto chce i się nie boi zarobi dziś w HK nawet 5600, a wyda na życie 2500. To nie jest fascynacja stanem rzeczy ! To jest świadomość, że PiS nie wprowadzi innego ustroju, będzie musiał działać w ramach tego co jest, a w ramach tego co jest bedzie musiał uważąć na te wszystkie uzależnienia, w jakich Polska działa. A jeśli spróbuje zmienić na coś innego, to dostanie "po uszach" i skończy szybciej niż zaczął, bo nie daj Bóg wezwie Naród do jakiegoś szaleństwa..., bo po nim można się tego spodziewać.
                Ja nie mówię ze PiS to ciemnota i wstecznictwo, ja mówię, że metody i język nie są godne rzetelnej i uczciwej opozycji... PiS też nie ma fachowców, też nie ma ludzi przygotowanych do rządzenia, też nie ma instrumentów innych niż te, które ma obecny rząd. Więc jestem za tym, by doskonalić to co jest, a nie wymieniać na gorsze ! Gdzie tu bezrefleksyjność? Tu jest właśnie trzeźwa konstatacja. Kaczyński pokazał przez te ostatnie 3 lata co potrafi. Moim zdaniem utracił zaufanie wielu mądrych Polaków, natomiast zyskał w segmencie Polski powiatowej i gminnej, a o tych rejonach nie da sie powiedzieć, że są forpocztą nowoczesnego myślenia. Daleki jestem od inwektyw typu mocher. Ale po co sobie pogarszać? Czy Polak musi być mądry po kolejnej szkodzie...? Zamiast popadać w czarnowidztwo odrzuć podpowiadaczy, że Ci zapewnia szczęście i że bedziesz wyłącznie młody i bogaty...
                • Gość: MML Re: kopią Kukiza a Tuska się boją ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 13:05
                  Nie wdając się w tej chwili w głębszą debatę a'propos kapitalizmu mam odczucie, ze inne osądy Pan reprezentował kiedy byłem jeszcze na tyle naiwny, że bywałem na ulicy Dwernickiego. Co tego "skoku" o którym Pan pisze to trwa on u nas już 20 lat. Tak, tak, wiem, średnia wzrosła do ok. już zdaje się 4000 złociszy. Tylko primo- ilu tyle zarabia, secundo jak się trafia na taką posadę (nie generalizując w 100% rzecz jasna). Co do bezrefleksyjności mam na myśli obecny stan rzeczy, który zdaje się Pana zadowalać, takie mam odczucie kiedy czytam Pańskie pochwały odnośnie obecnego stanu rzeczy (z drugiej strony rozumiem bo uwił Pan sobie, jak sam przyznaje, bezpieczną przystań). Nie jestem na tyle naiwny by wierzyć, że druga strona zapewni mi dobrobyt i płace europejskie (wtedy możemy się poczuć Europejczykami pełną gębą, choć wmawia się nam, że już winniśmy się z "europejskości" cieszyć bo granice otwarte- a to za mało, choć z drugiej strony dzięki temu bezrobocie to tylko 15 % a nie 30...), ale mam już dość słuchania jak jest różowo a będzie cudniej, jeszcze tylko chwilę, jeszcze kolejne parę lat nam dajcie.
                  • Gość: Prof. Sawczuk Re: kopią Kukiza a Tuska się boją ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 15:00
                    MML, to będzie Twój wybór. Ja też bywałem na Dwernickiego, ale rozczarowany dokonałem mojego wyboru. Liczyłem na socjaldemokratyzm, a umocniła sie postkomuna, która zamierzxa chwalić PRL i nie chce rozliczyć okresu zbrodni 1945-55, kirdy Polacy strzelali do Polaków metodą katyńską. Moja przystań jest rezultatem prawie 70 lat życia i pracy. I bynajmniej nie jestem zadowolony, bo też widzę rzeczy denerwujące. I nie zamierzam cicho siedzieć i bezrefleksyjnie milczeć. Ale widzę alternatywę, którą proponuje lider PiS. Odrzucam ją jako bezwartościową i groźną dla Polski. Oceń proszę zasób argumentacyjny, uczciwość intelektualną tego co lider K. zaproponował Polakom. Co inicjatywa to widać grubą fastrygę, udawanie, że ma się coś co można Polakom rzucić na stół, a naiwni i bez wiedzy kupią to. Zdobycze członkostwa w UE stały się już tak normalne i codzienne, że nie cieszą, stały się niezauważalną wartoscią jak tlen w powietrzu. Zapytaj Rosjan z Kaliningradu jak widzą zdobycze Polaków, gdy się leczą w polskich placówkach. Jak patrzą na "nasze porządki", które tak krytykujemy, Ukraińcy czy Białorusini? My psioczymy, a oni o nich marzą. A teraz wyobraź sobie, że mamy 30% bezrobocia, bo wydźwignięcie się o własnych siłach ze stanu jaki odziedziczylismy, jak to ktoś z PiSu chwalił, "po rządach Gierka" (ale tylko po to by zmobilizować na swoja rzecz wieczne sieroty za PRLem), nie jest możliwe?
                    Ja nie uważam, że osiągnięty stan to optimum, moim zdaniem to zaledwie początek drogi. Jak to ktoś z czołówki PO zauważył: czas na zmianę generacyjna, i trzeba ją spokojnie przygotować. Tusk jako zasób narodowy - do Brukseli, a generacja 35-45 latków, ale nie przygłupów i przypadkowych, jako świetnie przygotowanych w nowych warunkach - do władzy, by modernizować i szykować Polskę do działań nie tylko regionalnych, ale i globalnych (polecam świetny raport demosEuropa: "Polska globalna. Impuls do dyskusji. Adam Balcer, Krzysztof Blusz, Agata Hinc, Ignacy Święcicki, Paweł Świeboda (red.), Paweł Zerka".
                    I nie sądź, że nowa ekipa coś ci da poza chwilą euforii. Potem wróci Polska jaka jest, którą trzeba dalej budować i rozwijać, nadrabiać te 40 straconych lat.
                    • Gość: MML Re: kopią Kukiza a Tuska się boją ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 15:36
                      Co do pierwszego akapitu CZĘŚCIOWO się zgadzam. Nie co do UE bo uważam, że głównie jesteśmy dla niej źródłem taniej siły roboczej i rynkiem zbytu dla towarów ICH przemysłu po demontażu celowym naszego. Życzę miłego dnia bo muszę kończyć, co do drugiej części to się nie wypowiem. Ostatnie lata uważam osobiście za stracone, a komu żyje się lepiej to widać...
        • Gość: Monitor Cały świat za wielki sukces ? IP: 87.239.175.* 03.05.13, 10:26
          proszę pokazać jakieś wycinki z gazet czy tygodników "całego świata " które gratulowały Polsce. Te rzeczy są kojarzone wyłącznie z likwidacją muru berlińskiego oraz z Reaganem i Gorbaczowem. A Polska ma to na co zasłużyła - od 2001 roku do dzisiaj wielkie bezrobocie i zakłady produkcyjne przerobione na zagraniczne markety
          • Gość: Prof. Sawczuk Re: Cały świat za wielki sukces ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 11:35
            Monitorze, mierz właściwą miarką. Co tu bedziesz przymierzał Polskę jako gracza do USA czy Rosji. Politologii nie studiowałeś? Gdybyś studiował, to byś wiedział, że Polska jedynie wyzwoliła i przyspieszyła proces upadku komuny, a karty zostały rozdane w gronie państw Wielkiej Czwórki i Niemiec ! Zasługą polskich elit lat 1990-94 było to, że nie straciły głowy i....ruszyły pod parasol Zachodu. Tylko jako członkowie UE i NATO mogliśmy dostać to co było najcenniejsze: bezpieczeństwo, stabilność i.. II Plan Marshalla (oczywiście bez wymieniania tej nazwy). Reszta należy do nas, do Ciebie, do mnie...I nie zapominaj, że nie jesteś w Europie sam, i że ci sie wszystko należy... Gra toczy sie dalej...Liczy się chłodna głowa i umiejętność koncyliacyjnych działań... Tego Kaczyński nie ma i nie umie.
            W ciągu ostatnich 6 lat Polska stała sie liczącym graczem w naszej części Europy. I jej pozycja rośnie. Chodzi o to, by nie stracić ani grama tej wagi.
            • Gość: gość Re: Cały świat za wielki sukces ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 15:11
              Profesor Sawczuk to taki mędrzec który nie widzi a może nie chce widzieć a są tacy w Polsce ,że cwaniacy i złodzieje od 1989r. wyprzedali praktycznie nasz cały majątek narodowy.Żaden kraj ze starej 15 Unii europejskiej by postąpił tak samo jak Polscy idioci którzy sprzedali zachodowi nawet nasz system bankowy.Rozmowa ma wtedy sens jak jest prowadzona na argumenty.Już raz w poprzednim wątku oparłem się na konkretnym przykładzie komu w Polsce tak naprawdę służy Tusk i na czyich jest usługach.Niestety pan Sawczuk kiedy brak mu argumentów stosuje taktykę Zabłockiego i sianem się wykręca. Pan zapomina o jednej podstawowej sprawie.W Polsce to MY POLACY mamy być gospodarzami\jak Niemcy i inne nacje u siebie\ a nie parobkami . Czytając z uwagą pańskie teksty doszedłem do wniosku,że gdyby żył pan w czasie Powstania Wielkopolskiego to by był idealnym wzorem na kolaboranta.\dla nich Ojczyzna to abstrakcja\Jak człowiek dorosły pod 70-tkę nie może pojąć po co bogatemu biedny.Szanowny panie Niemcy od 1989r. dokonali większego spustoszenia w naszej gospodarce niż w czasie ostatniej wojny.A wszystko to odbywało się\ co pan uważa na normalne\ podczas tzw. prywatyzacji a raczej kasacji zakładów pracy.Niemcy kupując i po pewnym czasie likwidując konkurencję zyskali w ten sposób u siebie milion miejsc pracy ale do takich jak pan to nie dociera.Uważa się pan zapewne za człowieka inteligentnego ale kiedy czytam te chamsie słowa o Pi S-e i Kaczyńskim to widać gołym okiem żeś pan wykształcony cham i prostak ,podobnie jak Niesiołowski cierpiący na chorobę o nazwie PiS.
              P.S. Pański idol jest takim cieniasem ,że nie potrafił nawet stworzyć warunków\jest od tego jak dooopa od sraania\ do wejścia naszych firm do odbudowy Iraku.Na giełdzie firm w Londynie amerykanie reprezentujący stronę rządową wypięli się na nasze firmy.
              • Gość: Prof. Sawczuk Re: Cały świat za wielki sukces ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 18:13
                Szanowny panie Niemcy od 1989r. dokonali większego spustoszenia w naszej gospodarce niż w czasie ostatniej wojny.A wszystko to odbywało się\ co pan uważa na normalne\ podczas tzw. prywatyzacji a raczej kasacji zakładów pracy.Niemcy kupując i po pewnym czasie likwidując konkurencję zyskali w ten sposób u siebie milion miejsc pracy ale do takich jak pan to nie dociera.Uważa się pan zapewne za człowieka inteligentnego ale kiedy czytam te chamsie słowa o Pi S-e i Kaczyńskim to widać gołym okiem żeś pan wykształcony cham i prostak ,podobnie jak Niesiołowski cierpiący na chorobę o nazwie PiS.
                ------------
                Uwaga wstępna: i po co pisać takie bzdety?
                Nie wiem czy odpłacać sie panu pieknym za nadobne, bo z jednej strony uporczywie pan wraca do pewnych wątków, ale z drugiej strony niegrzecznie bluzga. Najprosciej byłoby tez bluznąć, ale co to za satysfakcja.
                Otóż uważam, że nie ma pan racji w wielu sprawach. po pierwsze nie jestem chory na PiS.
                Raczej jestem chory na łamanie zasad gry w demokratycznej polityce, a lider pańskiej ulubionej formacji łamie je notorycznie (inwektywy, kłamstwa, insynuacje, potwarze, zwidy, hohsztaplerka, polityczne przebieranki etc.)
                Po drugie, o wielkim przekrecie w Polsce sam pisałem, ale ani pan ani ja tego nie badaliśmy osobiscie; w takich sytuacjach nie rozkrecam się tak jak pan, raczej jestem powściągliwy, by nie wyjść na głupka, co to nie przebadał sprawy do podszewki, a udaje znawcę.
                Po trzecie, co do systemu bankowego, nie jestem ekonomistą, a to ekonomiści z obozu solidarnościowego uznali, że tak będzie dobrze. Patronował im prezydent Wałęsa i nie słyszałem, by w proteście złożył urząd. Przypomnę, że doradzali mu wówczas bracia Kaczyńscy.
                Po czwarte na pytanie komu służy Tusk, myślę, że można odpowiedzieć, iż jeśli komuś służy to wyłącznie Polsce, m. in. swoim spokojem, unikaniem otwartych karczemnych awantur, a zapewniam pana, że byloby o co się głośno wadzić z pańskim idolem. Tusk znakomicie tonizuje stosunki z naszymi sąsiadami i tym najbardziej służy Polsce, bo to buduje wokół Polski dobry klimat. Klimat pieniactwa grozi polskim interesom. Cóz, kiedy pański idol dopiero raz od kiedy pamiętam przy okazji wprowadzania na urząd prof. Cieniasa jako premiera uzasadniał przez 2 godziny dlaczego należy polski rząd konstytucyjny zastapić człowiekiem bez mandatu wyborczego. Idol przesypia raczej sesje parlamentu, bo na rzeczowe argumenty go nie stać, ma do nich równie niezorientowanych przybocznych (Szydełko), co najwyżej wykrzykuje swoje dziwne frazy od rzeczy.
                Po piąte, myli pan epoki, bowiem w dobie Powstania Wielkopolskiego dosłownie wszyscy Polacy chwycili za broń, więc gdybym był Poznaniakiem to pewnie też bym chwycił; zapewne myślał Pan o Wielopolskim, który jest synonimem legalisty, ale pragnę przypomnieć, iż w połowie XIX w. były dwie szkoły postaw wobec caratu: legalistyczna, lojalna wobec satrapii i poozytywistyczna, i druga romantyczna, ktora kazała mysleć wyłącznie po szykowaniu powstania. Szczerze panu powiem, że nie wiem, która była lepsza. Powstanie styczniowe przyniosło straszliwe straty, a niepodległości dać nie mogło, bo Polska musiałaby wówczas powalić nie jednego a trzech zaborców. Czekanie na Wielką Wojnę było najlepszą strategią.
                Po szóste, coś pan się tak uparł na ten Irak? Jaką atrakcyjność dla biznesu irackiego miał mieć cieńki polski biznes? jakimi technologiami chcemy bogatemu Irakowi zaimponować? Polacy myśleli, że mają przed sobą dzikusów i sądzili, że mogą im wciskać zdezelowaną, starą broń z demobilu, więc skompromitowali się i sami wypadli z gry... Trzeba trochę najpierw poczytać, jak się staje do dyskusji..
                Lubię czasami rzucić włochatym słowem, ale pan to już przesadza...
                No i na koniec: Niesiołowski, jak rzadko który polski polityk potrafi doskonale wypunktować obnażyć i obśmiać pustkę polityczną Kaczyńskiego. Dlatego wszyscy mają mu zawsze za złe.
                • Gość: gość Re: Cały świat za wielki sukces ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 23:51
                  Pan profesor chyba celowo zapomniał a może właśnie sprawił to brak wiedzy i oczytania ,że w Iraku już w latach 70-tych nasze firmy np. Dromex budował bardzo dobre drogi w tym kraju.To słyszałem przed wielu laty z ust pracującego tam wcześniej Polaka.Ja w przeciwieństwie do pana nie mam w polityce żadnych idoli ale potrafię widzieć to co się dzieje do tej pory na scenie politycznej nie biorąc pod uwagę chamskiej i prymitywnej polityki P.O. wobec PiS- polegającej właśnie na języku nienawiści którą rozpoczęła P.O. po przegranych wyborach w 2005r.Szanowny panie w jednym ze wcześniejszych swoich wpisach wspomniał pan o swoich wychowankach którym w części powiodło się i dziś mieszkają za zachodzie.Mnie ciekawi w tym jedna rzecz .Otóż czy wcześniej owym wychowankom mówił im pan że to normalne w krajach Unii europejskiej by kraje z tzw.starej 15 Unii najpierw zrobiły listę 500 swoich najlepszych zakładów produkcyjnych w większości mających zamówienia exportowe by je sprzedać dosłownie za bezcen obcemu kapitałowi jak miało to miejsce u nas na początku lat 90-tych.Dodaje od razu ,że nie ma to nic wspólnego z technologią .To właśnie była prawdziwa cena wejścia Polski do Unii za którą płacić będą jeszcze bardzo długo nasze kolejne pokolenia.A tacy jak pan wierzą w omamy Tusków i jemu podobnych cwaniaków i pocieszycieli narodu którzy są jedynie mignięciem na tle historii naszego kraju jak wcześniej komuchy a czyją się jakby byli jego właścicielami z wypisaną butą na swoich twarzach.Niech pan spojrzy po krajach Unii począwszy od Niemiec ile w nich naszego,Polskiego biznesu a ile ile od nich w Polsce.Widać kto kogo doi.Pana nawet nie bylo stać na odpowiedz na proste moje pytanie -po co bogatemu\Niemcy\ biedny\Polska\.Teraz już sam na nie panu odpowiedziałem.Na koniec kilka słów o Niesiołowskim.Otóż ja nie mogę pojąć jak taki człowiek wywodzący się z rodziny o tak bogatych,prawdziwych tradycjach patriotycznych zachowuje się publicznie bardzo często jak idiota\to styl P.O.\ w stosunku do własnych rodaków. Przykładem niech będzie np głośne. popchnięcie przez niego dziennikarki.Tak zachowuje się zwykły cham.No w jego przypadku, wykształcony cham.
                  • Gość: Prof. Sawczuk Re: Cały świat za wielki sukces ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.13, 05:45
                    Drogi panie, trzeba by pan zrozumial istote systemu do ktorego Polska aspirowała i w końcu cel osiągneła, mam na myśli europejski wspólny rynek. Tam nikt nikogo świadomie i ze złą wolą nie doi, tam działa się w myśl wcześniej ustalonych reguł obowiazujacych we wspólnym rynku. To, że ktoś komuś kazał oddać 500 najlepszych eksportowych zakładów, to bzdet, jeden z tych zatrutych, gadzich bzdetów, który ma zohydzić Unię Europejską. Decyduje konkurencyjność i umiejętność utrzymania się na rynku. Polskie fiormy tego nie miały i nie umiały. Stale się uczą i doskonala umiejętności. Warunki zabezpieczania konkurencyjności i niedopuszczanie do jej zafałszowywania to podstawowe zasady które trzeba spełniać przed wejsciem do klubu. A pan co myślał, że Europa Zachodnia weźmie Wschodnią na utrzymanie? W NRD po wejściu RFN też wykasowano do pnia niekonkurencyjne giganty. One były dobre , ale w warunkach zamkniętej gospodarki socjalistycznej. Nie przeczę, przekręty były. Dla mnie jako politologa i historyka najbardziej smakowitym przykladem przekretu, który omawiałem ze studentami w Mainz był przypadek holenderskiego Eureco, które, za pozyczone od PZU pieniądze...chciało tego ubezpieczyciela ...przejąć. No ale tu winie cynizm polskich bankowców. I oczywiście niedojrzałej politycznej elity, wyzbytej zwykłej ludzkiej uczciwości. Polski biznes dopiero teraz zaczyna sie rozwijać, bo firmy które są w stanie inwestować zagranicą i wchodzić na obcy rynek dopiero sie rozwijają. Daj nam Boże jeszcze z 10-15 lat pokoju, i ...unijnego zasilania finansowego, by powstać mogły kolejne wielkie firmy zdolne pływać w gospodarce światowej jak szczupaki w stawie. Ależ da sie pan nabierać swemu idolowi..., albo zapraszam na uniwersytet III wieku. Dam Panu dłuższy wykład. Milej soboty i niedzieli.
                    • Gość: gość Re: Cały świat za wielki sukces ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.13, 11:58
                      Panie profesorze zapomniał pan jeszcze o jednym.Otóż dlaczego to my nie mamy tyle biznesu na zachodzi co oni u nas o amerykanach w Polsce nie wspominając.I nie ma to nic wspólnego z nowymi technologiami etc. I kto tu kogo doi.Pan nazywa to wspólnym rynkiem.Ten wspólny rynek ma tyle wspólnego z demokracją co pies z kotem. Szwecja \8,5 mln. mieszkańców\ może złowić na Bałtyku znacznie więcej dorsza od nas.Bogate Niemcy płacą najwyższą składkę do Unii ale to ONI dostają w zamian najwyższe dopłaty do swojego rolnictwa.My w porównaniu z nimi grosze. Biedna Polska płaci część składki unijnej za bogatą Anglię itd itd...Prywatyzacja 500 najlepszych naszych fabryk z początkiem lat 500 to było pierwsze uderzenie Unijnych kapitalistów w naszą gospodarkę.Dziś z tej listy majątku narodowego istnieje niewiele ponad 20 % a pan to wszystko nazywa bzdetami nie chcąc przyjąć do wiadomości faktów.Co do utrzymania to jest dokładnie odwrotnie .Kraje byłego bloku wschodniego są potrzebne tak samo starej bogatej Unii jak Ameryka Południowa z Łacińską U.S.A.Przede wszystkim tania siła robocza.Nie widzi pan tego w Polsce ? czy zamyka pan oczy i uszy gdy ludzie o tym mówią.Według pana to normalne ,że nasi rodacy stali się największymi cyganami współczesnej Europy jeżdzącymi za chlebem by nie zdechnąć z głodu we własnej Ojczyznie wskutek kolejnych nieudolnych rządów. w Polsce.Na koniec trochę na inny temat .Otóż wcześniej wspomniał pan o Powstaniu Wielkopolskim jaki to zryw był wśród wielkopolan.Jest to tylko połowiczna część prawdy ponieważ było mnóstwo sytuacji w których ludzie byli zmuszani by wzięli w nim udział. dalej - w tej zakłamanej dziś Polsce nie mówi się ile to tysięcy powstańców zostało wywiezionych po latach \od stycznia 1940r. na Sybir i ich losach przez polskich kolaborantów w czasie powstania.Blisko 1\3 mieszkańców Poznania kolaborowała z Niemcami.Wydaje się to niemożliwe ale niestety tak było a dziś w tzw. wolnej Polsce -na ten temat cisza.Szlak mnie trafia bo mój zmarły w 1947r dziadek był powstańcem.Po latach zapytany przez mojego tatę czy by jeszcze raz poszedł walczyć odpowiedział ze złością ,tylko tyle -byłem głupi ! i takie prawdy historyczne są przemilczywane w mediach.Podobnie rzecz się ma z K.L. Warschau w czasie wojny który istniał w latach 1941 -1943.Życie w nim straciło blisko 200 tyś Polaków.Jak my możemy budować dobre stosunki z Niemcami przemilczając śmierć 200 tyś naszych rodaków.To tak ma wyglądać wolna Polska.Pan jako historyk doskonale wie ,że naród\kolejne nasze rządy\ który tak postępuje zatraca pomału swoją tożsamość narodową.Nie może być przyszłości bez przeszłości.W tej kwestii to także zmarnowane 24 lata.
                      Dziś zakłady Cegielskiego w Poznaniu produkują min. specjalne kontenery na śmieci by ludzie mieli jakąkolwiek pracę bo bogatemu zachodowi ich produkcja się nie opłaca.Tacy jak pan nazywają to sukcesem gospodarczym i wolnym rynkiem.Niech pan ze swoim widzeniem Polski jedzie np. w olsztyńskie i tamtym ludziom zrobi wykład na Uniwersytecie III wieku. to wtedy zrozumie co są warte pańskie teorie i polityczne omamy -made in P.O.
                      P.S. Kaczyński nie miał nic wspólnego ze sprzedażą naszego systemu bankowego jak pan wcześniej sugerował Na zachodzie jest to nie do pomyślenia !!!!!..w 2006r. PiS chciał wyjaśnić niekorzystną prywatyzację Polskich banków dla naszego państwa.Niestety sprawy nie udało się już odkręcić dzięki czerwonym cwaniakom z SLD ,będących wcześniej u władzy.

                      • Gość: Prof. Sawczuk Re: Cały świat za wielki sukces ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.13, 14:12
                        Blisko 1\3 mieszkańców Poznania kolaborowała z Niemcami. Bo tam mieszkała 1/3 Niemców! Mój dziadek też nie kochał komunistów! O tym, że w Warszawie był KZ czytałem na studiach u Bartoszewskiego. 200 tyś naszych rodaków? Niemcy wymordowali miliony! Nie sądze, by w tej kwestii zmarnowano 24 lata, czyżby Pan uważał, że za komuny o wszystkim mowiono? Dopiero teraz naród nabiera wiedzy !
                        Dziś zakłady Cegielskiego w Poznaniu produkują min. specjalne kontenery na śmieci, bo padły stocznie i przestalismy budować statki do których Cegielski budował silniki. W jednym sie z Panem zgodzę, to co zrobiono z PGRami to było świństwo
                        P.S. Nie mówię, że Kaczyński sprzedał nasz system bankowy w 2006, on o tym wiedział w 1991-2/3.
                        • Gość: gość Re: Cały świat za wielki sukces ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.13, 16:59
                          Pisząc o kolaborantach w czasie Powstania Wielkopolskiego miałem na myśli tę 1\3 mieszkańców\90.tyś\ Poznania\Polaków\ a nie Niemców. To były takie same skoorwysyny jak obecnie ci co skasowali wcześniej nam gospodarkę a obecnie służą wiernie Brukseli myśląc ,że są dla nich partnerem. Czy menel jest dla pana partnerem na jakiejkolwiek płaszczyznie ?Niech mnie pan nie rozszmiesza nazywając kolaborantami niemiecką część mieszkańców tamtego Poznania. Do powstania poszło jedynie 90 tyś poznaniakow a jej druga , polska połowa wolała donośić Niemcom.To są fakty. W chwili prywatyzacji Cegielskiego zakład ten miał nie tylko zamówienia dla naszych zamkniętych stoczni ale również na export podobnie jak elbląski ,stary poniemiecki Zamech,produkujący turbiny do okrętów.Jeśli już wspomniał pan o zamykaniu stoczni to proszę łaskawie napisać ile w tym samym czasie zamknęły stoczni takie kraje jak choćby Niemcy,Holandia czy Francja.Niemcy pomimo kryzysu już w ubiegłym roku zaczęli rozbudowywać stocznię remontową w Rostocku .No ale do pana wyobrażni to i tak nie przemówi. A gdzie się podziało nasze szkolnictwo zawodowe i rzemiosło\dzis pozostały resztki\ z przedwojennymi tradycjami. Można tak bez końca o tej nasze sprzedanej a raczej oddanej Ojczyznie w obce łapy przez zdrajców narodu.Żyje na tym świecie trochę krócej od pana ale czasy komuny doskonale do dziś pamiętam z autopsji i wiem czego w niej mówić nie można było poza moim rodzinnym domem.Jęśli przez lata mówi się o wolności słowa w Polsce\ kto w to jeszcze tak naprawdę wierzy -w necie cenzura aż huczy\ to takie tematy o których wspomniałem powinny być poruszane w mediach właśnie przez historyków.Jest pan historykiem a z pańskiego tekstu wychodzi na to że pan nie rozumie czym jest historia narodu dla współczesnych ? Jak naród nabierze wiedzy skoro historycy albo boja się władzy albo kłamią przed kamerami mówiąc przykładowo bzdury o braku dowodów na wkroczenie obcych wojsk do Polski przed stanem wojennym.W wolnym państwie takie rzeczy mówi się głośno a pan uparcie twierdzi o nie straconych latach.Panie profesorze moim zdanie jest pan najwyrażniej niereformowalny bo takie odniosłem wrażenie.Nie wspomniałem jeszcze o sprzedaży ziemi dla obcokrajowców i nie chodzi tu tylko o ziemie przemysłową .Nie ,nie podzielam poglądu ,że oni nas wykupią lecz dlaczego nie może byc tak jak we Francji.Na zasadzie wieloletniej dzierżawy. Zapomniałem że te koorwy sprzedadzą własną matkę a co dopiero ziemię. Ten scenariusz czeka nas po 2016 roku.Polak o kupnie jakiejkolwiek ziemi w Niemczech w szczególności w Bawarii może zapomnieć i to nie tylko z powodów finansowych.Zresztą siłe i potegę naszej gospodarki w tej Europie Ojczyzn której pan jest zwolennikiem możemy zobaczyć na M.T.P. w Poznaniu.Płakać się człowiekowi chce.A pan tego nie widzi ?
                          • Gość: Prof. Sawczuk Re: Cały świat za wielki sukces ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.13, 18:21
                            Szanowny gościu, wybacz, że tak nie we wszystkim przyznaje ci rację. No cóż taki mam zawodowy klik, watpię z zasady. Wiec gdy czytam o tej kolaboracji w czasie zrywu powstanczego, to sie nawet nie bardzo dziwie, bo życie w Prusach od I rozbioru musiało na ludnośc polską oddzialywać także asymilująco, tym bardziej, że kultura niemiecka miała sporo elementów ciekawych i pociągających. Mnie to raczej jako historyka nie zaskakuje.
                            Wiem, ze najbardziej boli cię gosciu, że tak głupio przegraliśmy stocznie, ale ja z uporem maniaka bede powtarzał, że ta najbardziej znana, gdańska, przespala okres restrukturyzacji i licząc nieustannie na parasol solidarnosciowego panstwa, przetrwa najtrudniejszy czas. Podobnie było, czy jest, z PKP, z tym , że na kolei zaczęło się coś dziać. Nie umiem porownać procesu restrukturyzacji stoczni w Rostocku i w Gdańsku, za mało wiem. Moze tam związki zawodowe nie odegrały roli grabarza? Pamiętam jak likwidowano szkolnictwo zawodowe, bo reforma oswiaty miala dać wykształcenie w miare mozliwosci wszystkim na poziomie średnim. Ta idea okazała się nietrafna. Zreszta nie ona jedna.
                            Zarzuca mi pan, że z mojego tekstu wychodzi na to że to ja nie rozumiem czym jest historia narodu dla współczesnych ? To ciężki zarzut, ale muszę go stanowczo odrzucić. Namiętnie oglądam portal tvp Historia i musze powiedziec, że zadowala mnie zestaw problemow. Czy brak tam czegoś? Może brak najbardziej współczesnej historii, tej własnie po 1990 r. Dziś ogladałem wloska stacje Rai uno z programem historycznym, gdy pokazywano kryzys włoskiego panstwa, przenuikanie mafii do struktur władz najwyższych, może i u nas warto zacząć robić programy dokumentalne, bo wiemy, że politycy tamtych lat posadzeni przed kamerą nie wszystko mowią, a dokumenty istnieją. Np. szkoda, że tak szybko odszedł niewykorzystany pod tym wzgledem były minister spraw wewnętrznych w rządzie premiera Mazowieckiego. Krzysztof Kozłowski. Ale ciągle żyje p. prezydent Jaruzelski, to film z jego udziałem o obecności wojsk obcych w Polsce przed stanem wojennym mógłby sporo wyświetlić.
                            Co to znaczy niereformowalny? Bo nie płynę w pana kilwaterze? Bo mam inne zdanie, inny pogląd ? Pana zdaniem być zreformowanym, to znaczy podzielać we wszystkim pana poglady?
                            To nie jest możliwe.
                            Co do sprzedazy ziemi to sie akurat zgadzam. Czytałem o lipnych spółkach zawieranych tylko po to by po akcie zakupu slacić polskiego słupa-wspólnika i stac się legalnym posiadaczem, np. pałacu w Kotlinie Jeleniogorskiej, który oczywiscie trzeba podnieść z ruin.
                            Ale prosze mi odpowiedzieć dlaczego rząd premiera Kaczyńskiego nie uporządkował kwestii własności gruntów na Ziemiach Zachodnich i Pólnocnych i dlaczego nie przypilnował, by jednym aktem prawnym dokonać uzupełnienia zaniedbanych zapisów w księgach wieczystych? Czy to było zaniechanie, czy akt jakiejś dywersji ustawowej typu "lub czasopisma"? Nie udało sie to też premierowi Pawlakowi.
                            Dobra, ma pan swoje poglady, ja pana nie przekonuje, ja tylko rozmawiam z panem.
                            Ale mam wrażenie, że pan nie uwględnia faktu i nie potrafi wkomponowac do swej argumentacji faktu, że Polska w 1989 i 1990 staneła naprzeciwko zreorganizowanej Europy Zachodniej słaba, wykończona gospodarczo przez komune, przez rządy które zniszczyły obszar od Władywostoku po Berlin Wschodni i od Vietnamu po Mongolie. I dlatego musieliśmy zapłacić cenę za wejście do tego klubu. Ten obszar Zachód już ma opanowany w sensie strategiczno-politycznym, stąd przeszacowanie naszej roli przez USA; weszliśmy do struktury i teraz nie ten obszar jest dla Stanów pierwszoplanowym obszarem konfrontacji, ale nie powinno to nas uspokajać. Teraz wszystko zależy od polskiej przemyślności, przezorności, mądrości i sprytu.
                            Miło się z panem dyskutyje mimo początkowych grubych słów, które jak sądzę płyną z emocji.
                            Bardzo dziekuję i kończę na dziś.
                            • Gość: gość Re: Cały świat za wielki sukces ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.13, 18:39
                              Ja również bardzo dziękuje za rozmowę i muszę powiedzieć ,że jest pan jedynym człowiekiem na tym forum z którym można po ludzku porozmawiać ,szanującym poglądy drugiej osoby, czasem tak rozbieżne od własnych co również ja czynie wobec pana.
                              P.S. Owszem kibicuje PiS-owi ale nie jestem takim nawiedzonym by nie widzieć ich wielu błędów kiedy byli u władzy z nieżyjącym śp. prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele który będąc jeszcze prezydentem Warszawy postąpił haniebnie a dziś robi się z niego patriotę.Ale o tym przy innej już okazji.
    • Gość: lalecznik Krytyka Tuska? – proszę bardzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 23:04
      W kolejności luźnej, bez względu na ważność:
      - dofinansował LOT zamiast go sprzedać
      - nie dokonuje dalszych prywatyzacji, np. kolei
      - nie zlikwidował KRUS
      - nie dokonuje dalszych likwidacji przywilejów branżowych
      - dokonał zmiany funkcjonowania OFE i dalej się przymierza
      - nie dokonał właściwie wejścia 6-latków do szkół
      - nie uregulował kwestii związków partnerskich
      - nie zlikwidował abonamentu RTV
      - nie pracuje nad regulacją używek
      - podniósł akcyzę na alkohol i tytoń
      - zbyt późno i nieudolnie wprowadza kontrolę radarową dróg
      - całkowicie zaniedbał sferę praw pracowniczych w sektorze prywatnym; państwo jako aparat nic nie robi w kwestii zaległości wypłat, liczby przepracowanych godzin, warunków pracy.

      Ogólnie jest regułą, że za coś się zabiera, ale nigdy do końca. Dwa kroki do przodu, jeden w tył, a czasem jak w OFE czy abonamencie wręcz się cofa. Prawo jest robione nieskładnie, niejasno, czasem wręcz błędnie.

      Ciągnąć dalej?
      • Gość: gość do lalecznik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.13, 00:14
        A ciągnij chłopie dalej jak chcesz ale wprzód odpowiedz mi na proste pytanie -Czego ten Duda od niego chce skoro ten supermen tak się stara by nie zrobić krzywdy bogatym Polakom.Przecież oni zarobili w tamtym roku jedynie 14 mld zł. dlatego pan premier poszedł im na rękę\jaki on dobry\ i nie ozusował każdego dochodu.W końcu najbogatsi ludzie w Polsce pracują sami na swoje fortuny. .Co nie !!! Jeszcze jedno.Nie zapomnij ,że będziesz zapie...aał do śmierci.Za to też podziękuj Donaldowi bo tak byś miał za dużo czasu i jako emeryt prowadziłbyś hulaszczy tryb życia.Takiego pie...niia premiera to nie słyszałem nawet za komuny.,że pracując dłużej będę miał większą emeryturę i to w tym dzikim kraju w ktorym koora na koorwie jezdzi i koorwą pogania.
      • Gość: Prof. Sawczuk Re: Krytyka Tuska? – proszę bardzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.13, 06:07
        Lalecznikowy wykaz błędów i zaniechań Tuska b. dobry. Teraz, też w ramach dyskusji, głośno zastanówmy się czy i kiedy decydowała zwykla zła wola, czy czynnik czysto polityczny: koalicjant, strach przed atakiem "patriotow" i ...realia ekonomiki plus zobowiązania kalendarium przyjęcia euro.
        Przecież LOT to nasza polska duma narodowa, ostatnie srebro rodowe..etc. Krus to Pawlak/Piechociński. OFE to po części dojenie finansów publicznych do prywatnej kieszeni...nie emerytów, a prezesów funduszy. Prywatyzacja PKP to upadek nieprzygotowanego na konkurencję narodowego przewoźnika, etc.
      • Gość: lalecznik Kontynuując IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.13, 13:53
        To Tusk jest w zasadniczo odpowiedzialny za wojnę polsko-polską. To on występując jako polityk użył frazy „moherowa koalicja’. To było społecznie strasznie dewastujące, ponieważ tym zdaniem zaatakował ludzi jako ogół. Niewybaczalne. I nieważne, że był brutalnie atakowany (dziadek z Wermachtu). To był atak na niego jako polityka. I nie liczy się „spieprzaj dziadu” Kaczyńskiego, bo to było do konkretnego człowieka. Tusk wykluczył część społeczeństwa, która najbardziej oczekiwała wsparcia od polityka. Pchnął ją w ręce takich macherów jak Rydzyk czy Macierewicz. To był jego największy błąd polityczny.

        Co do Dudy to ja jestem negatywnie nastawiony. Czy Duda upomni się od zaległe pieniądze pracujących u ogrodnika przy iglakach za ostatnie dwa miesiące? Czy wesprze chłopaka pracującego na stacji benzynowej, któremu kierowniczka wyliczyła minimum paczek papierosów, które dziennie musi sprzedać bo od każdej paczki brakującej do minimum, każe sobie płacić 2 złote? Czy stanie w obronie pracowników tartaku, którym szef kazał pracować przez tydzień za darmo po 12 godzin dziennie ponieważ jego zdaniem źle wykonują pracę? To są realia Polski. Duda reprezentuje interesy jedynie pracowników dużych zakładów, którzy już mają pracę, całkiem niezłą płacę i warunki. Dla wielu praca takiego związkowca to szczyt marzeń. Co taki chłopak ze stacji benzynowej myśli o Dudzie, który aktywnie wspiera kolejarzy, którzy strajkują ponieważ chcą im zabrać bezpłatny przejazd pierwszą klasą? Puka się w czoło. Duda chce zlikwidować tzw. umowy śmieciowe, tyle że nie rozumie, jak wiele osób jest chętnych na takie umowy. Jak wiele by na takie umowy przystało, gdyby nie byli przy nich upokarzani, pracowali jedynie tyle i jest w umowie i dostawali pieniądze na czas. I tutaj brakuje działań Tuska i jego drużyny. Jak biedny, upokarzany pracownik ma stanąć w pojedynkę do walki o swoje, przeciw „pracodawcy”, który ma jeszcze w małej miejscowości tzw. „chody”? Gdzie ma znaleźć kolejną pracę? Gdzie tu jest prawo? Wybacz, ale w porównaniu do takich przypadku o jaki piszę powyżej, emerytura w tym czy tamtym wieku, ozusowali czy nie, spadł czy go zestrzelili, to nie ma naprawdę znaczenia.

        Odnosząc się do wpisu prof. Sawczuka. Jasne, że część zaniechań wynika z politycznej układanki, czy wreszcie braku pozytywnej presji. Ja jednak przyznaję słuszność Gościowi. Jakoś łatwiej krytykować przykładowego Kukiza niż Tuska. Łatwiej krytykować opozycję niż rząd. I nie trzeba mi tłumaczyć dlaczego. Ale powiedzmy też sobie wprost, że istnieje pewien sposób myślenia, wedle którego ci drudzy są gorsi i głupsi, a my wiemy lepiej. Ponieważ nie ma co rozmawiać z ciemnogrodem. Ponieważ nie daje się małpie brzytwy do ręki. To jest właśnie sedno takiego myślenia. Istota sprawy, która powoduje że w takich mediach jak GW nie ukaże się artykuł atakujący obecny rząd. No może wcale nie jest dobrze, ale jak zaczniemy krytykować to może być jeszcze gorzej. Sami się w ten sposób zamykamy. Czy to, że zacznę wytykać Tuskowi błędy oznacza, że polecę oddać głos na Macierewicza? Traktujmy się poważnie. Chciał Pan dysputy programowej? Proszę. Żeby przerwać ten błędny krąg trzeba może zacząć do siebie.


        • Gość: Prof. Sawczuk Re: Kontynuując IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.13, 15:21
          Chciał Pan dysputy programowej? Proszę. Żeby przerwać ten błędny krąg trzeba może zacząć do siebie.
          ---
          ?? laleczniku czy to do mnie? Ja chciałem dyskusji programowej w partiach politycznych przed wyborami. Jeśli jesteś w PO, chetnie się przyłączę najpierw do tej partii, a potem możemy zainicjowac dyskusje prgramową już a konto wyborow !
          Natomiast w jednej kwestii przyznaje Ci rację: krytyka wewnatrzpartyjna w polskich p[artiach nie istnieje, jest głęboko ukryta, niemile wręcz widziana ! To jakaś paranoja, bowiem żyjemy w otwartym społeczeństwie demokratycznym, gdzi lider tej czy innej partii nie powinien być tabu.
          No dobra, załóżmy, że trzeba zacząć od siebie? To znaczy co, ja tu występuje bez osłony, każdy kto chce sam pozostając incognito wali we mnie jak w bęben i jeszcze mam zaczynać od siebie? To może niech każdy kto zamierza szczerze rozmawiać, niech raczy się przedstawić i przesłać dane, jako zrobili niegdyś do mojej wiadomości mieszaniec z opola i rilian, dając świadectwo wysokiej kultury. Marzy mi sie nowa odmiana internetowych debat, debat ludzi ktorzy poznali sie z imienia i nazwiska własnie na forum, a może nawet potem zaprzyjaźnili???

          • Gość: lalecznik Nie w tym rzecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.13, 21:01
            Chyba źle to ująłem. Gość w tytułowym wpisie zadaje nam pytanie: dlaczego nie krytykujemy Tuska. Ma rację. Krytyka rządu w tzw. mediach mainstreamowych jest taka jakaś mdła. Krytyka opozycji ostra i dosyć specyficzna. Jej specyficzność przejawia się w pewnym tonie wyższości. Podobnie na forum. Jest wyczuwalny efekt szklanej ściany. Jeżeli pewne argumenty trafiają, wtedy brak jest odzewu. Wynika to z obawy przed wykorzystaniem pojawiających się wątpliwości przez opozycję, szczególnie zwolenników PIS, a obawa ta jest wynikiem oceny jej poziomu politycznego. Ale czy to dobrze?
            Sytuacja docelowa powinna być taka, że zwolennik np. PO powinien się publicznie krzywić na Tuska, a PISu na to co wyprawia Kaczyński. I wtedy nie ma pyskówki, jest refleksja nad tym co nie jest a powinno być robione. Mamy podmiotowość wyborcy, którego lider partyjny nie jest w stanie oszołomić.
            Stosując zwrot „od siebie”, nie pisałem personalnie o Panu, lecz o pewnej części sceny politycznej, którą z grubsza reprezentujemy. Mniejsza o partię. Znam język, tej drugiej części, dajmy na to skoncentrowany wokół prawicowych mediów czy nawet tutaj Gościa, który jest mówiąc eufemistycznie - szorstki. Rzecz w tym, że łatwo się koncentrować na formie, trudniej nad tym, w którym miejscu mają rację. Ten cholerny spór w Polsce zaczęli ci, którzy ukuli zwroty „ciemnogród”, „mohery”, „oszołomy”. Chociaż przez układność się tak nie mówi, tak się myśli. Da się to wyczuć w metorskim tonie dziennikarzy GW, tekstach Lisa, wyszło w dyskusji Olejnik. Taką postawę przyjmują zwolennicy tej części sceny.

            Nie jestem członkiem PO. Głosowałem za, fakt. Nie szufladkuj mnie jednak. Dla mnie partie są li tylko narzędziem, bardzo wadliwym zresztą. Partia to nie klub piłkarski, a zwolennik to nie fan (forever). Cenię też sobie to, że jestem lalecznik, i ocenia się mnie jedynie po tym co piszę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja