Slalomy między pieszymi i jazda bez hamulców. I...

IP: *.opole.hypnet.pl 19.05.13, 20:34
już chyba lepszych tematów nie ma ... zróbcie sondaż jaka będzie pogoda ... nic tylko wojenki i kłótnie, to tylko lubicie ...
    • sszota3 Wiele hałasu o nic czyli zróbmy z igły widły 19.05.13, 21:30
      Dyskusja się rozwinęła na forum, że ho,ho! Raptem 6 wpisów. Połowy z nich by nie były jakby od razu wytłumaczono co to jest "ostre koło"
      W motoryzacji "hamowanie silnikiem" jest zalecane i wychwalane pod niebiosa, jako ekologiczny sposób jazdy.
      Auta hybrydowe hamują silnikami elektrycznymi odzyskując przy tym energię.
      W rowerze zwykłym siły mięśni używamy do rozpędzania roweru. Chcąc wytracić prędkość używamy hamulców.
      Przy ostrym kole zarówno do rozpędzania jak i wytracania prędkości używamy przede wszystkim siły mięśni (chociaż hamulec warto mieć, choćby po to by nie dostać mandatu)
      • alanta1 Re: Wiele hałasu o nic czyli zróbmy z igły widły 19.05.13, 22:45
        sszota3 napisał:

        > W motoryzacji "hamowanie silnikiem" jest zalecane i wychwalane pod niebiosa,
        > jako ekologiczny sposób jazdy (...) (chociaż hamulec warto mieć, choćby po to by nie dostać mandatu)

        Skoro porównujesz auto i rower to połącz te zdania i powiedz szczerze: wyobrażasz sobie jazdę autem bez hamulców?

        Hamowanie silnikiem jest możliwe tylko w tych sytuacjach, gdy da się przewidzieć co się dzieje na drodze. Ale do tego trzeba mieć wyobraźnię i sporą praktykę, a i tak we wszystkich nietypowych musisz użyć hamulca. Dlatego nie z obawy przed mandatem należy mieć hamulec w rowerze, to zakichany obowiązek każdego uczestnika ruchu.
        • sokratovicz Re: Wiele hałasu o nic czyli zróbmy z igły widły 20.05.13, 20:19
          autem zabijesz człowieka. ostrokołowiec żadnego człowieka nie zabije, chyba że siebie (ale to już nikogo postronnego nie powinno obchodzić). jazda na ostrym (szczególnie bez hamulca) powoduje wyższy poziom koncentracji na drodze i lepsze przewidywanie zachowań innych "użytkowników drogi". po drugie hamulcem w tego typu rowerze jest tzw. skidowanie, czyli zatrzymanie tylnego koła przez zaprzestanie pedałowania. nie pedałujesz, koło się nie kręci, występuje tarcie opony o podłoże, rower wytraca prędkość. jak ktoś to umie robić dobrze (a większość tych, którzy jeżdżą bez hamulców umie), nie można powiedzieć, że jeździ bez hamulca. więc przed sądem grodzkim może się wybronić od grzywny. czyli nie łamie prawa.
          • Gość: ostrokołowiec Re: Wiele hałasu o nic czyli zróbmy z igły widły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.13, 21:00
            Jadąc na ostrym jeśli przestaniemy wkładać siłę w pedałowanie, rower zacznie zwalniać.
            Jeśli przeniesiemy ciężar ciała na przód roweru i postaramy się zablokować pedały - wówczas wyrzuci nas do góry, w skrajnych przypadkach kontuzja gwarantowana.
            Jeśli zrobimy wszystko co powyżej i do tego mamy system mocujący nogi do pedałów (spd, noski, strapy), wówczas blokując koło rozpoczniemy tzw. skid, czyli dosyć skuteczne hamowanie.
            Skid nie jest łatwy do wykonania dla początkującego ostrokołowca, wymaga sporo pracy i ćwiczeń, dlatego też odpowiednio wprawiony użytkownik ostrego nie jest ni trochę bardziej niebezpieczny od zwykłego rowerzysty.
          • alanta1 Re: Wiele hałasu o nic czyli zróbmy z igły widły 21.05.13, 10:50
            sokratovicz napisał:

            > ostrokołowiec żadnego człowieka nie zabije, chyba że siebie (ale to już nikogo postronnego nie powinno obchodzić).

            Guzik prawda, to też jest istotne, ludzi należy chronić przed ich własną głupotą :/

            > Jeśli zrobimy wszystko co powyżej i do tego mamy system mocujący nogi do pedałó
            > w (spd, noski, strapy), wówczas blokując koło rozpoczniemy tzw. skid, czyli dos
            > yć skuteczne hamowanie.

            Który może się skończyć, jak mi wyobraźnia podpowiada, niezłym karambolem z rowerzystą uwiązanym do roweru ;)
            Nie przekonasz mnie, rower na jezdni hamulec mieć musi, jak każdy pojazd. Nawet jeśli go nie będzie musiał używać.
            • Gość: olo Re: Wiele hałasu o nic czyli zróbmy z igły widły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.13, 10:55
              > Guzik prawda, to też jest istotne, ludzi należy chronić przed ich własną głupotą :/

              To powinnaś być pod szczególną ochroną :) Patrz poniżej ;)

              > Nie przekonasz mnie, rower na jezdni hamulec mieć musi, jak każdy pojazd. Nawet
              > jeśli go nie będzie musiał używać.
            • sokratovicz Re: Wiele hałasu o nic czyli zróbmy z igły widły 21.05.13, 15:03
              jeśli chcesz człowieka chronić przed "jego własną głupotą", to ulegasz jakimś totalitarnym przesądom. jak śpiewał poeta, "z tylu różnych dróg przez życie każdy ma prawo wybrać źle". Twoje wyobrażenie o tym, jak ktoś ma się zachowywać, nie powoduje i nie powinno powodować, że ów ma się do Twoich osobistych przekonań dostosowywać.

              ostre koło + umiejętność skidowania = posiadanie hamulca.

              tak jak ktoś ma podłączony linką hamulec do klamki na kierownicy, a nie umie go obsługiwać (bo np. ma problem z odpowiednio mocnym naciskaniem palcami na klamkę), to ma w rzeczywistości sprawny hamulec, czy nie ma? formalnie - tak. ma coś, co hamuje, ale nie potrafi tego czegoś użyć. a w ogóle nie znam przepisu, który by definiował, co to jest hamulec rowerowy. można przepis o obowiązkowym wyposażeniu roweru interpretować w ten sposób, że hamulcem jest taki mechanizm, który umożliwia zatrzymanie pojazdu na krótkim odcinku drogi. jeśli się z taką interpretacją zgodzimy, patrz poprzedni akapit.
              • alanta1 Re: Wiele hałasu o nic czyli zróbmy z igły widły 21.05.13, 18:08
                sokratovicz napisał:

                > "z tylu różnych dróg przez życie każdy ma prawo wybrać źle"

                tylko trzeba mieć ten hamulec, żeby móc wybrać czy się go użyje, czy nie :P

                > tak jak ktoś ma podłączony linką hamulec do klamki na kierownicy, a nie umie go
                > obsługiwać

                nie dyskutujemy tu o słabym napięciu mięśniowym

                > co to jest hamulec rowerowy

                To jest jakby wiedza powszechna, hamulcem jest urządzenie mechaniczne służące do zmniejszania prędkości. Wszystko chcesz definiować w przepisach???

                I coś się tak uwziął na ten brak hamulca, nie stać cie na niego, czy co?
        • sszota3 Re: Wiele hałasu o nic czyli zróbmy z igły widły 20.05.13, 20:47
          alanta1 napisała:

          > sszota3 napisał:
          >
          > > W motoryzacji "hamowanie silnikiem" jest zalecane i wychwalane pod niebi
          > osa,
          > > jako ekologiczny sposób jazdy (...) (chociaż hamulec warto mieć, choćby p
          > o to by nie dostać mandatu)
          >
          > Skoro porównujesz auto i rower to połącz te zdania i powiedz szczerze: wyobraża
          > sz sobie jazdę autem bez hamulców?
          >
          > Hamowanie silnikiem jest możliwe tylko w tych sytuacjach, gdy da się przewidzie
          > ć co się dzieje na drodze. Ale do tego trzeba mieć wyobraźnię i sporą praktykę,
          > a i tak we wszystkich nietypowych musisz użyć hamulca. Dlatego nie z obawy prz
          > ed mandatem należy mieć hamulec w rowerze, to zakichany obowiązek każdego uczes
          > tnika ruchu.
          ================================
          Cześć Alanta!
          Nie da się do końca porównać dwóch różnych pojazdów
          Aby być w zgodzie z prawem "ostrokołowiec" powinien mieć przy rowerze przynajmniej jeden sprawnie działający hamulec. Nikt nie mówi, że musi go używać.
          ---------------------
          Są jeszcze inne rowery które hamulców właściwie nie potrzebują. Na rowerze poziomy (np model "Puzon") wystarczyło zdjąć nogi z pedałów i hamować butami. Rower zatrzymywał się prawie w miejscu. ;)
          Więc było to dziwne- teoretycznie rower hamulców nie posiadał, a drogę hamowania miał 2-3 razy krótszą od rowerów w hamulec wyposażonych.
          Kierowca nogami nie zahamuje. Nie ma szans. Chyba że będzie to Fred Finstone
    • mieszaniec-zopola Wylać dziecko z kąpielą 19.05.13, 23:09
      W dzisiejszych czasach należy bardzo popierać tych, którzy używają własnych nóg bezpośrednio, lub nóg pośrednio, na rowerze, do przemieszczania się. W szczególności do dojazdów do pracy, szkoły oraz w celach rekreacyjnych. W tym celu oprócz infrastruktury, należy tworzyć pozytywny klimat społeczny.
      Jednocześnie należy zniechęcać do używania pojazdów mechnicznych, w szczególności samochodów osobowych i w szczególności tych samochodów osobowych, które wożą tylko kierowcę. "Gazeta w Opolu" ma talent do inicjacjowani różnego rodzaju złych rzeczy .
      Nagonka na rowerzystów w mieście, może i niezamierzona, stała się faktem.
      Rowerzysta nie jest wrogiem pieszego. Konflikt pomiędzy rowerzystą i pieszym jest przesadzony i wynika moim zdaniem z tworzenia złego klimatu. Młodzi ludzie, którzy straszą pieszych powinni oczywiście być zatrzymywani, pouczani, a potem karani. Najpierw jednak pouczani. Rowerzyści prawie nie powodują wypadków, są natomiast ich ofiarami.
      Proponuję wypierniczyć wszystko z archiwum i forum, co tworzy zły klimat dla roweru jako alternatywy samochodu w mieście.
    • Gość: rehabeam Slalomy między pieszymi i jazda bez hamulców. I... IP: *.252.48.38.internetia.net.pl 20.05.13, 00:14
      "popisy" rowerzystów to i tak mały pikus w porównaniu z tym co wyrabiają kierowcy. I tak dziwnym trafem większość głosów oburzenia na cyklistów pochodzi z ust tych, którzy swoimi śmierdzącymi maszynami jeżdżą jak chcą, a cyklista to po prostu kolejna ruchoma przeszkoda (jak pieszy)
    • Gość: nas Slalomy między pieszymi i jazda bez hamulców. I... IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.13, 00:26
      Do sszota3.
      Proszę o komentarz poniższego:
      Są proste reguły jazdy po chodniku, tzn praktycznie nie można po nim w ogóle jeździć rowerem (poza nielicznymi wyjątkami ) A mówi o tym artykuł 33 Ustawy Prawo o ruchu drogowym.
      Art 33 ust. 5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
      1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem;
      2)szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów;
      3) warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła ) z zastrzeżeniem ust . 6
      6. KIERUJĄCY ROWEREM, KORZYSTAJĄC Z CHODNIKA LUB DROGI DLA PIESZYCH, JEST OBOWIĄZANY JECHAĆ POWOLI, ZACHOWAĆ SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ I USTĘPOWAĆ MIEJSCA PIESZYM.
      Tak więc gdzie w obrębie miasta Opola samochody mogą jechać więcej niż 50 km/h ? i to już wyklucza możliwość jazdy rowerzystów po chodnikach, poza tym chodnik ma mieć 2 m szerokości
      • gandharwa Re: Slalomy między pieszymi i jazda bez hamulców. 20.05.13, 02:36
        Hmm, no dobrze, rowerem "nie wolno", OK, a czy wolno poruszać się po chodnikach ...np na rolkach (też nie ma hamulców) lub Segway'em? To ostatnie urządzenie hamuje tylko żyroskopowo (czyli trochę jak ostre koło) jednak jest dużo cięższe od przeciętnego roweru, bo waży ponad 50kg. Przy prędkości 15-20 km/h daje to poważną w stosunku do pieszych energię kinetyczną.

        Ciekawi mnie odpowiedź internautów. Od razu dopowiem, że to, co wypisuje sam producent na swojej stronie (www.segway.com.pl/serwis/regulacje-prawne/ ) to wierutne bzdury. Jak jest więc prawidłowa odpowiedź? Czy wolno Segway'em po chodnikach, skoro ostrym kołem czy rowerem nie wolno?

        Gość portalu: nas napisał(a):

        > Do sszota3.
        > Proszę o komentarz poniższego:
        > Są proste reguły jazdy po chodniku, tzn praktycznie nie można po nim w ogóle je
        > ździć rowerem (poza nielicznymi wyjątkami ) A mówi o tym artykuł 33 Ustawy Praw
        > o o ruchu drogowym.
        > Art 33 ust. 5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego
        > rowerem jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
        > 1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem;
        > 2)szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prę
        > dkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi
        > dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów;
        > 3) warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny
        > wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła ) z zastrzeżeniem ust . 6
        > 6. KIERUJĄCY ROWEREM, KORZYSTAJĄC Z CHODNIKA LUB DROGI DLA PIESZYCH, JEST OBOWI
        > ĄZANY JECHAĆ POWOLI, ZACHOWAĆ SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ I USTĘPOWAĆ MIEJSCA PIESZYM
        > .
        > Tak więc gdzie w obrębie miasta Opola samochody mogą jechać więcej niż 50 km/h
        > ? i to już wyklucza możliwość jazdy rowerzystów po chodnikach, poza tym chodnik
        > ma mieć 2 m szerokości
        • Gość: behemot Re: Slalomy między pieszymi i jazda bez hamulców. IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.13, 06:58
          Kilkanaście dni temu Gazeta z dumą doniosła o tym, że policja z kamerkami zasadziła się na pieszych, filmując ich przewinienia i dymiarzy. Skoro jest tak duży odzew społeczny, piętnujący zachowania, najlepszych, najwspanialszych, najekologiczniejszych, najżyczliwiej nastawionych do pieszych, deptaczy pedałów, to czas sprawę zbadać. Raz na zawsze, dokumentując kamerkami, dać odpór nikczemnym kalumniom rzucanym bezpodstawnie na tych niewinnych użytkowników najlepszego z możliwych środków transportu.
      • Gość: Delfina Re: Slalomy między pieszymi i jazda bez hamulców. IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.13, 07:06
        Gdyby było bezpiecznie jeździć ulicą to rowerzyści jeździliby ulicą, niestety nie jest, więc wielu woli narazić się na krzywe spojrzenia pieszych niż ryzykować życiem. Jazda chodnikiem to tak naprawdę żadna frajda dla rowerzysty. Tak w ogóle to uważam, że należy promować ten sposób komunikacji i szukać dobrych rozwiązań, a nie urządzać nagonkę. Patrząc na brzuchatych panów na ulicach myślę, że dobrze by im zrobiło trochę ruchu, bo po zimie to się na niektórych patrzeć nie da
        • Gość: zgred Re: Slalomy między pieszymi i jazda bez hamulców. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.13, 07:41
          To się nie patrz. Życie nie polega na tym, by doprowadzić pięknie zachowane zwłoki do trumny...
          • Gość: Delfina Re: Slalomy między pieszymi i jazda bez hamulców. IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.13, 07:44
            W zdrowym ciele zdrowy duch, więc o to ciało trzeba dbać. To nie średniowiecze. Państwo polskie powinno promować zdrowe odżywianie i uprawianie sportu przez swoich obywateli, bo w niektórych przypadkach jest tragicznie, dlatego należy propagować jazdę na rowerze, a nie tępić
            • Gość: AutoKierowca_pl Re: Slalomy między pieszymi i jazda bez hamulców. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.13, 14:08
              Zgadzam się,tym bardziej ze sam często jeżdze na rowerze wiec czemu by tego nie promowac,o ile oczywiście mieści się tow granicach zdrowego rozsądku i nie stwarzamy żadnego zagrożenia na drodze.


              Pozdrawiam www.AutoKierowca.pl
        • Gość: melman Re: Slalomy między pieszymi i jazda bez hamulców. IP: *.252.24.26.internetia.net.pl 20.05.13, 07:56
          jak ktoś nie potrafi jeździć rowerem nie powinien w ogóle nim jeździć. jazda ulicą jest po stokroć bezpieczniejsza niż chodnikiem, o ścieżkach rowerowych nie wspominając.
          • Gość: Delfina Re: Slalomy między pieszymi i jazda bez hamulców. IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.13, 09:21
            Piszesz o tych ścieżkach w Opolu, po których notorycznie łażą piesi? Co do bezpieczeństwa jazdy ulicą... Hmm... Kiedyś owszem, jeździłam, do czasu, gdy wyprzedzała mnie ciężarówka nie zachowując wystarczającego odstępu (okolice Ronda). Od tamtej pory jeżdżę chodnikiem i nikt i nic mnie nie namówi do jazdy ulicą. Może jest to bezpieczne, ale tylko tam, gdzie natężenie ruchu jest b. małe
            • Gość: melman Re: Slalomy między pieszymi i jazda bez hamulców. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.13, 09:30
              ścieżki rowerowe w wydaniu polskim uważam za zło w czystej postaci, raz że użytkowane również przez pieszych, to tworzone głównie dla rowerów mtb, bo z kostek brukowych i zawsze, ale to zawsze z krawężnikami. wolę jechać ulicą, niż na ścieżce niszczyć koła szosowe.
      • sszota3 Re: Slalomy między pieszymi i jazda bez hamulców. 20.05.13, 08:20
        Gość portalu: nas napisał(a):

        > Do sszota3.
        > Proszę o komentarz poniższego:
        > 6. KIERUJĄCY ROWEREM, KORZYSTAJĄC Z CHODNIKA LUB DROGI DLA PIESZYCH, JEST OBOWI
        > ĄZANY JECHAĆ POWOLI, ZACHOWAĆ SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ I USTĘPOWAĆ MIEJSCA PIESZYM
        > .
        > Tak więc gdzie w obrębie miasta Opola samochody mogą jechać więcej niż 50 km/h
        > ? i to już wyklucza możliwość jazdy rowerzystów po chodnikach, poza tym chodnik
        > ma mieć 2 m szerokości
        ---------------------------------------
        Trwa spór na temat "50 km/h" Organizacje rowerowe stoją na stanowisku że chodzi o prędkość miarodajną, czyli rzeczywistą.
        Najlepszym przykładem jest w Opolu ulicy Batalionów Chłopskich przechodząca w Nysy Łużyckiej, przy Luboszyckiej. Jest to miejsce gdzie dochodzi do bodajże największej ilości wypadków. Jak się po tej ulicy jedzie nieprzepisowe 60, to tylko słychać gwizd wyprzedających samochodów.
        Ludzie chcący skręcić w Luboszycką lub z tej ulicy wyjechać próbują "przeskoczyć" przed jadącymi "dużo za dużo" samochodami.
        Problemu by w ogóle nie było, gdyby policja i Władze Miasta potrafiły wyegzekwować dopuszczalną prędkość 50 km/h.
        ---------------
        Można zauważyć, że w miejscach gdzie udało się ruch uspokoić coraz więcej rowerzystów pojawia się na ulicach. Następuje "migracja" z chodników potrwa, ale to trochę potrwa.
        ============================
        "Kierujący rowerem obowiązany jest jechać powoli, ustępując pieszym"
        Święte słowa! Takie zachowanie podpowiada zresztą kultura osobista. Śmiem twierdzić, że w taki sposób zachowuje się większość rowerzystów.
        Oczywiście, jak zawsze łatwiej jest dostrzec osobnika który zachowuje się jak głupek, niż spokojną większość.
        Na zwiększającą się liczbę rowerzystów odpowiedzią musi być pojawienie się policji na rowerach (ponoć są, ale w tym roku jeszcze nie widziałem)
        Hałaśliwą, terroryzującą mniejszość rowerzystów policja powinna spacyfikować, ale nie zrobi tego ani na piechotę, ani jadąc radiowozami. Bo skutek będzie żaden, a funkcjonariusze narażą się tylko na śmieszność.
        • Gość: Delfina Re: Slalomy między pieszymi i jazda bez hamulców. IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.13, 09:25
          Akurat tam jest droga wewnętrzna, którą można jechać, więc rowerzysta spokojnie może uniknąć tego pędu samochodów. Sama często tamtędy jeżdżę i jest OK. Ograniczenie do 50km/h powinno być w miejscach, gdzie są przejścia dla pieszych itp. a nie na ulicy, która jest w zasadzie obwodnicą
    • Gość: Lena w takim razie - trzymajmy się zasad ! IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.13, 08:21
      Skoro piesi tak apelują o porządek - okej!
      Zacznę rozjeżdżać każdego pieszego na ścieżkach rowerowych - bo NIE MAJĄ PRAWA TAM BYĆ
      a jak coś się im stanie to ich własna nieodpowiedzialność - ja POJADĘ DALEJ
      ile razy jadę ścieżką a piesi - święte krowy idą jak chcą. Też chodzę pieszo, ale szanuję rowerzystów i nie wchodzę im w drogę bo wiem jak to irytuje.
      Najbardziej jednak mnie irytuje nie chodzenie po ścieżkach rowerowych, ale np. jak się zjeżdża ze ścieżki z mostu - jedzie na katedrę w dół, i jest zjazd na chodniku dla rowerów/wózków - to piesi zamiast po schodach , schodzą w dół po płaskim terenie - kiedyś na kogoś wpadnę i będzie afera.
      Poza tym ile razy piesi łamią zasady - przechodzą w niedozwolonych miejscach etc.
      Ja jak robię 'slalom' między ludźmi to jadę bardzo wolno żeby nikomu nic nie zrobić i na nikogo nie wjechać, i ludzie potrafią zauważyć i odejść bez pretensji, ale niektórzy...
      • sszota3 Re: w takim razie - trzymajmy się zasad ! 20.05.13, 08:30
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > Skoro piesi tak apelują o porządek - okej!
        > Zacznę rozjeżdżać każdego pieszego na ścieżkach rowerowych - bo NIE MAJĄ PRAWA
        > TAM BYĆ
        > a jak coś się im stanie to ich własna nieodpowiedzialność - ja POJADĘ DALEJ
        > ile razy jadę ścieżką a piesi - święte krowy idą jak chcą.
        ================================
        To co proponujesz jest drogą donikąd. Jak rzekł Mistrz z Nazaretu "schowaj miecz,bo kto mieczem wojuje, od miecza ginie"
        Piesi są naszymi naturalnymi sprzymierzeńcami, i niegodnie zachowuje się rowerzysta, który ich w jakikolwiek sposób straszy, czy prześladuje.
        --------------
        Zresztą kierowcy, też nie są naszymi wrogami. Coraz więcej z nich zauważa, że rowerzyści są ich przyjaciółmi, a inni kierowcy wrogami- konkurentami. No z kim kierowca konkuruje o miejsce parkingowe? Z rowerzystą? ;)
        • Gość: pieszy-cyklista Re: w takim razie - trzymajmy się zasad ! IP: *.meganet.opole.pl 20.05.13, 09:49
          Trochę za dużo filozofii-policja powinna egzekwować przepisy w stosunku i do pieszych i cyklistów, bo inaczej to zapętlimy się w dywagacjach i rozważaniach a la Baruch Spinoza czy Immanuel Kant.
          • Gość: Benek Re: w takim razie - trzymajmy się zasad ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.13, 13:33
            No nareszcie ktoś mądrze! Po prostu egzekwować Prawo!!!
            • gandharwa Re: w takim razie - trzymajmy się zasad ! 20.05.13, 13:58
              Ja myślę, że zbyt wcześnie na "egzekwowanie prawa" jeżeli stan infrastruktury jest taki żałosny i często temu prawu urągający. W Opolu należałoby zrobić porządny (tu spoglądam w kierunku Sławka Szoty) screening chodników w Opolu w celu wytypowania, na których można wprowadzić oznakowanie "C16"+"T22" (droga wyłączenie dla pieszych - za wyjątkiem rowerzystów) a gdzie jazda na rowerze jest niepożądana. To samo na ulicach - zróbmy mapę, gdzie rowerzysta może jeździć (np strefy 30) a gdzie nie powinien (zakaz jazdy na rowerze).

              Podam przykład: ul. Nysy Łużyckiej w kierunku stacji BP i ul. Plebiscytowej - na tej ulicy powinien obowiązywać zakaz jazdy na rowerze ale zgoda na jazdę na chodnikach. Teraz mamy tak, że zgodnie z przepisami rowerzysta powinien posuwać dwupasmówką mimo (wyboistego) szerokiego, asfaltowego chodnika.

              jak już ustalimy, gdzie rowerzyści są tak naprawdę niepożądani, to zacznijmy karanie. Stwórzmy jednak czytelny przekaz, by Ci ukarani wiedzieli chociażby, na czym ich wina polegała.

              Gość portalu: Benek napisał(a):

              > No nareszcie ktoś mądrze! Po prostu egzekwować Prawo!!!
              • sszota3 Re: w takim razie - trzymajmy się zasad ! 20.05.13, 18:03
                gandharwa napisał:

                > Ja myślę, że zbyt wcześnie na "egzekwowanie prawa" jeżeli stan infrastruktury j
                > est taki żałosny i często temu prawu urągający. W Opolu należałoby zrobić porzą
                > dny (tu spoglądam w kierunku Sławka Szoty) screening chodników w Opolu w celu w
                > ytypowania, na których można wprowadzić oznakowanie "C16"+"T22" (droga wyłączen
                > ie dla pieszych - za wyjątkiem rowerzystów) a gdzie jazda na rowerze jest niep
                > ożądana.
                >
                -------------------------------------
                I tu mam złe wiadomości z ostatniej Komisji Bezpieczeństwa.
                Jakąś drogą okrężną doszło pismo Pana Ministra Jarmuziewicza w którym cytuję
                "resort negatywnie ocenia możliwość stosowania oznakowania drogi dla pieszych za pomocą znaku C-16 z tabliczką T-22".
                A były duże szanse na oznaczenie w taki sposób 3 opolskich ciągów podobnych do tego na Luboszyckiej... (w kierunku Winowa, w kierunku Chmielowic i na Krzanowickiej)
                Zwyczajnie czasem ręce opadają...
                • sokratovicz Re: w takim razie - trzymajmy się zasad ! 20.05.13, 20:25
                  gdyby różnym Jarmuziewiczom, Nowakom zegarkomaniakom i Zembaczyńskim na tydzień zabrać samochodziki, to by może zeszli z mentalnego drzewa i zabrali się za ułatwianie ludziom życia, a nie tworzenie sztucznych problemów.
                • gandharwa Nie od dziś wiadomo, że... 20.05.13, 23:11
                  Jarmuziewiczowi i GDDKiA po prostu nie po drodze :-))

                  www.gddkia.gov.pl/userfiles/articles/i/infrastruktura-rowerowa_3000/documents/opinia_c16t22__3_.pdf
                  sszota3 napisał:

                  > -------------------------------------
                  > I tu mam złe wiadomości z ostatniej Komisji Bezpieczeństwa.
                  > Jakąś drogą okrężną doszło pismo Pana Ministra Jarmuziewicza w którym cytuję
                  > "resort negatywnie ocenia możliwość stosowania oznakowania drogi dla pieszych z
                  > a pomocą znaku C-16 z tabliczką T-22".
                  > A były duże szanse na oznaczenie w taki sposób 3 opolskich ciągów podobnych do
                  > tego na Luboszyckiej... (w kierunku Winowa, w kierunku Chmielowic i na Krzanow
                  > ickiej)
                  > Zwyczajnie czasem ręce opadają...
      • Gość: grant Re: w takim razie - trzymajmy się zasad ! IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.13, 21:09
        Zacznę rozjeżdżać każdego pieszego na ścieżkach rowerowych
        ------------------
        daj znać na forum kiedy i gdzie zaczniesz to postaram się to uwiecznić :)
    • Gość: ona Slalomy między pieszymi i jazda bez hamulców. I... IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.13, 14:13
      MAM DOŚĆ ROWEZRYSTÓW!!!!! I jako kierowca i jako pieszy!!! NAGMINNIE jeżdżą ulicą tam gdzie im nie wolno. Nagminnie jeżdżą po chodnikach z dużą prędkością. Na zwrócone uwagi śmieją się lub wyklinają. Czy KTOŚ (Policja, straż miejska) zaczną egzekwowac prawo?! Brak słów. Ścieżka rowerowa po drugiej stronie ulicy/Luboszycka/ a rowerzysta gna ; po chodniku - i tekst" no, i co mi robisz????"
      Czy to są ŚWIĘTE KROWY którym wszystko wolno????!!!!
      MAM ICH DOŚĆ!!!!
      • Gość: rowerzysta Re: Slalomy między pieszymi i jazda bez hamulców. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.13, 15:04
        MAM DOŚĆ KIEROWCÓW!!!! Jako kierowca, rowerzysta i pieszy!!! Nagminnie jeżdżą powyżej dopuszczalnej maksymalnej prędkości, parkują tam gdzie im nie wolno, na chodnikach, na trawnikach. Na zwrócone uwagi nie reagują, bo jak jadą to nie słyszą przecież - ŚWIĘTE KROWY. Czy KTOŚ (Policja, straż miejska) zaczną egzekwować prawo?! Brak słów. Parkingi mają 200 metrów od domu, nowe, ale parkują na trawnikach i ulicy tarasując przejazdy. Dramat, szok i niedowierzanie. MAM ICH DOŚĆ!!!!

        A poważnie, to głupotą jest zmuszanie wszystkich rowerzystów do jazdy ścieżkami, jak człowiek na rowerze szosowym na cieniutkich oponach nabitych do 11 atmosfer ma nimi jechać? Szkodzi sobie i rowerowi. Nie każdy jest niedzielnym cyklistą poruszającym się 10-15 km, istnieją ludzie dla których normalna prędkość na rowerze to 30-40 km/h, a wtedy bezpieczniej jest poruszać się ulicą. Całe szczęści władza potrafi podejść ze zrozumieniem dla kolarzy i nie robi problemu. Zatem niech ścieżki będą dla niedzielnego rowerzysty z limitem do 20 km/h, a ulice dla szybszych użytkowników rowerów.
      • Gość: Iwona Re: Slalomy między pieszymi i jazda bez hamulców. IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.13, 18:30
        Rowerzyści nie muszą, o ile dobrze wiem, mieć dzwonków przy rowerze.Taki jedzie szybko i nie wiadomo kiedy człowieka rozjedzie! To trzeba zmienić!
    • sokratovicz ciekawi mnie, czy 20.05.13, 20:02
      ciekawi mnie, czy jest tu ktoś, kogo potrącił "gnający" rowerzysta. nieważne, na chodniku, na pasach, na drodze dla rowerów, czy na ulicy. ja nigdy nie wjechałem w pieszego ani nie byłem jako pieszy potrącony. i nie znam nikogo, kto by wjechał albo został potrącony. bo mnie się wydaje, że opowieści o mordercach na dwóch kółkach, co to na rogi (kierownicy) biorą biednych staruszków i matki z dziećmi, to miejska legenda.
      • Gość: grant odpowiedź jest w sewiku IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.13, 22:22
        na podstawie tego co udostępniono sieci Miasta dla Rowerów to od 2007 do 2012 zarejestrowanych jest 5 kolizji rower pieszy na chodniku, 1 na skarpie rowie, 4 na jezdni
        najciekawsze jest to, że Policja nie może się zdecydować jaka prędkość obowiązuje na chodniku raz jest to 5 innym razem 20 i jeszcze innym 50km/h
        z tych na chodniku w
        2007 1 zdarzenie
        2008 3
        2009 1
        2011 1
        2012 1
        po prostu niezliczone rzesze pieszych giną rokrocznie pod kołami rowerzystów
    • sszota3 Czy znajdzie się tu ktoś potrącony przez rower? 20.05.13, 20:28
      Kolega Sokratowicz słusznie zapytał
      Czy znajdzie się tu ktoś potrącony przez rower?
      Znajdzie się, i to zdziwicie się kto...
      Działo się to blisko 20 lat temu. Staliśmy na Krakowskiej i rozmawiali ze znajomym. Nagle na rowerze pojawił się młokos, tak z 16lat - już nie dzieciak, a jeszcze nie mężczyzna.
      Jechał "dużo za dużo". Przyhamował przed idącą starszą panią. Przeleciał przez kierownicę i wpadł mi ... do wózka dziecięcego.
      Mój synek siedział siedział w wózku, a ten bezmózg wpadł do wózka, za jego pleckami i poleciał na bruk...
      Co mu zrobiłem to nie powiem...
      Powstaje pytanie: czemu nie pałam nienawiścią do rowerzystów?
      No "jedna jaskółka wiosny nie czyni", a na podstawie jednego wariata trudno sądzić o całej grupie społecznej.
      -----------
      No to jeszcze kawał na dziś
      Rowerzysta potrącił pieszego i woła
      "Żyjesz szczęściarzu?
      A jaki ze mnie szczęściarz?
      Bo zwykle to ja tędy TIR-em jeżdżę...
      ----------
      Tak między nami - jeżeli rowerzysta prześladuje, straszy pieszych to powinien "w pysk zarobić". A najlepiej aby złoczyńcę złapali i wyrok wykonali inni rowerzyści.
      • sokratovicz Re: Czy znajdzie się tu ktoś potrącony przez rowe 20.05.13, 20:38
        zawiodłeś mnie, kolego. naprawdę, zawiodłeś. ;-)
        • alanta1 Re: Czy znajdzie się tu ktoś potrącony przez rowe 21.05.13, 10:42
          sokratovicz napisał:

          > zawiodłeś mnie, kolego. naprawdę, zawiodłeś. ;-)

          Ja aż tak drastycznego przykładu nie mam, mnie tylko kierownicą rowerzysta walnął. Siniak miałam bardzo długo i bolał mocno. Nie zgłaszałam tego, bo i po co, dlatego w statystykach takich zdarzeń praktycznie nie ma...
          A paru mnie mocno wystraszyło na chodniku, gdy wyskakiwali znienacka zza pleców, liczy się? ;)
          • sokratovicz a agresywne psiaczki? 21.05.13, 15:17
            mnie dwa albo trzy razy ugryzł piesek, kiedy jechałem rowerem. no i parę razy musiałem podciągać w czasie jazdy nogi do góry, żeby mnie nie dziabnął. bo istnieje taka grupa psiaczków, które dziecku dadzą się za ucho i ogon pociągnąć, a jak przejeżdża rowerzysta, to atakują. więc czy takie psiunie należy eliminować z otoczenia? przecież rzekomo nie są agresywne...
    • Gość: grant szukać prowodyra wśród kierujących blachosmrodami IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.13, 22:33
      kierowcy zobaczyli, że rowerzystów jest znacznie więcej niż im się wydawało i że biorąc pod uwagę łączną liczbę pieszych i rowerzystów są bez szans postanowili wbić szpilę między jednych i drugich.
      • sszota3 Re: szukać prowodyra wśród kierujących blachosmro 21.05.13, 06:57
        Gość portalu: grant napisał(a):

        > kierowcy zobaczyli, że rowerzystów jest znacznie więcej niż im się wydawało i ż
        > e biorąc pod uwagę łączną liczbę pieszych i rowerzystów są bez szans postanowil
        > i wbić szpilę między jednych i drugich.
        -----------------------------------------------------------------------
        Kierowcy też nie są jakąś zwartą grupą. Coraz więcej z kierujących samochodami,popiera i szanuje rowerzystów. Nawet jeżeli sami nie jeżdżą rowerami, np z powodów zdrowotnych.
        Coraz więcej kierowców dostrzega, że rower nie konkuruje z nimi np o miejsca parkingowe, nie licząc innych pożytków.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja