SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą krótsze

IP: 217.153.196.* 27.05.13, 08:21
nie wiem o co zamieszanie? Przecież często zdarza się że z winy przewoźnika wylot się opóźnia, ja stałam kiedyś na lotnisku 3 h bo "Pan Tomek zatankował nie ten samolot" :/ A Pani co poleciała na wakacje snuje domysły, że później zaczęła, wcześniej skończy gdzie jeszcze tego nie wie. Tylko po co ten czarny PR dla biura? Po co straszyć przed sezonem urlopowym? Niech lepiej zajmie się urlopem bo jej ucieka.
    • Gość: czarekmat SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą krótsze IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 08:52
      Chodzi o to że biuro jak sprzedaje ofertę to jak byk stoi o której wylot a o której przylot. Ja nie kupuję biletu na samolot u przewoźnika ale jako pakiet wycieczki czy wczasów. Więc jeżeli mam być o 14.30 na miejscu to chciałbym być około tej godziny a nie o 23.59 (jest chyba subtelna różnica). Wystarczy że Itaka przyśpieszy powrót o kilka godzin np. z godziny 18 na godzinę 4 rano i z wyjazdu 8 dniowego robi sie dni 6! Więc gdyby Itaka zaproponowała niewielką rekompensatę dla turystów to łatwiej byłoby "przełknąć" taką niedogodność. Ale zawsze lepiej zwlić winę na innych w tym wypadku linię lotniczą. Takie oto standardy panują w firmach turystycznych. Na usprawiedliwienie powiem że dotyczy to nie tylko opisanej w artykule Itaki.
      • Gość: podróżnik Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: 78.133.249.* 27.05.13, 12:15
        To chyba nigdy wakacji w biurze podróży nie kupowałeś. Ja np. co roku w lutym kupuję wycieczkę, która odbędzie się w lipcu a w maju kupuję wycieczki na wrzesień/październik - nigdy, żadne biuro podróży (a korzystam tylko z tych największych typu TUI czy Neckermann) na takim etapie nie napisze o której godzinie będą wyloty i przyloty, bo i tak to się jeszcze może 5 razy zmienić! Poza tym ta tępa baba kupiłaby 2 tygodnie to by się nie wykłócała o 3 godziny. Śmieszna jest i tyle.
        • Gość: Roastron Smieszny to jesteś ty baranku do strzyżenia..... IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 12:36
          Zapoznaj się z uregulowaniami w CYWILIZOWANYCH krajach UE .... np. opóźnienie dotarcia na miejsce o 4 godziny według prawnie obowiązującej w wielu państwach UE karty frankfurckiej, skutkuje wypłatą odszkodowania dla uczestnika w wysokości 10% wartości imprezy koniec kropka! Miedzy innymi dlatego organizator MUSI PODAĆ szczegółowe dane dotyczące rozpoczęcia i zakończenia imprezy !!!!a ty dajesz się ładować w .....
          • Gość: podróżnik Re: Smieszny to jesteś ty baranku do strzyżenia.. IP: 78.133.249.* 27.05.13, 12:44
            Nie daję, bo przy 2 tygodniach szczerze mi to zwisa czy pojawię się na miejscu 3 godziny wcześniej czy 3 godziny później. Poza tym raz klient zyskuje a raz traci na godzinach podróży - jak ktoś leci raz na 10 lat i straci to się burzy, ale jak ktoś lata 2 razy w roku to wychodzi na 0, więc nie ma się czego czepiać. Jakoś nie zauważyłem, żeby TUI czy Neckermann Polska inaczej traktowali klientów niż ich odpowiedniki u zachodnich sąsiadów. Byłem na wczasach już kilkadziesiąt razy i nigdzie nie musiałem koczować - kilka razy wylot się opóźnił o "astronomiczne" 30 minut, ale to nie wina biura podróży tylko przewoźnika albo samego lotniska. Kupując wycieczkę znacznie wcześniej NIGDY nie dostałem godzin wylotu, bo te są znane dopiero ok. 2 tygodnie przed rozpoczęciem. Znane są tylko daty, ale nie godziny!
            • Gość: Roastron Re: Smieszny to jesteś ty baranku do strzyżenia.. IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 12:55
              nie masz bladego pojęcia o czym piszesz .... oczywiście kupując wycieczki "first minute" tak jest "bo to polska właśnie" i maja cię po prostu gdzieś ..... kupując wycieczki w niemieckich, brytyjskich czy amerykańskich biurach ZAWSZE czas był podawany, co więcej skrupulatnie przestrzegany, w polskich jest wolna amerykanka bo nie muszą płacić żadnych odszkodowań !!!
            • Gość: Baranica Re: Smieszny to jesteś ty baranku do strzyżenia.. IP: *.tktelekom.pl 27.05.13, 12:56
              Ty podróżnik palcem po mapie tak się nie wymądrzaj. Nie każdy rżnie ludzi. Wyobraź sobie, że są tacy, którzy robią na takich jak Ty!!! I stać ich na wczasy raz na kilka lat. Skoro dopuszczasz oszustwa biur podróży to znaczy, że dopuszczasz wszelkiego rodzaju oszustwa. Acha! Ja jeżdżę z TUI lub Neckermann ale niemieckim. I zapewniam Cię - RÓŻNICA jest.
              • Gość: podróżnik Re: Smieszny to jesteś ty baranku do strzyżenia.. IP: 78.133.249.* 27.05.13, 13:04
                Tak, oczywiście, jak ktoś jeździ na zagraniczne wczasy 2 razy w roku to musi dopuszczać oszustwa. To takie polskie myślenie tępaka ze wsi. W życiu nikogo nie oszukałem, więc nie rozśmieszajcie mnie :D Pozwólcie też, że SWOJE pieniądze będę wydawał tak jak będę chciał, mi nie przeszkadza zakup w polskim biurze podróży. Wy natomiast pewnie wierzycie, że jak kupicie w niemieckim biurze to nawet wodę w basenie będziecie mieli lepszą, hahahaha. Śmiech na sali, aż mnie brzuch ze śmiechu rozbolał.
                • Gość: Ja Re: Smieszny to jesteś ty baranku do strzyżenia.. IP: *.tktelekom.pl 27.05.13, 13:18
                  To może mi podpowiedz jak się zarabia TAKIE pieniądze nic nie robiąc. Bo chyba raczej nie z pisania komentarzy??!!
                  • Gość: podróżnik Re: Smieszny to jesteś ty baranku do strzyżenia.. IP: 78.133.249.* 27.05.13, 13:30
                    Skąd przypuszczenie, że nic nie robię? To przecież nielogiczne. Podpowiem tylko, że wystarczy dobre wykształcenie, głowa na karku, doświadczenie, przedsiębiorczość i lubienie tego co się robi zawodowo, bo wtedy robi się to lepiej.
                • Gość: Roastron Re: Smieszny to jesteś ty baranku do strzyżenia.. IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 13:19
                  Zacznij jeździć na imprezy zagraniczne może czegoś się dowiesz ..... np. Niemcy i Brytyjczycy zawsze są kwaterowani w nowszej części hotelu, albo tam gdzie basen jest lepszy (podgrzewany), z lepszymi widokami, z "lepszym" barem ect., ect. .......jak postarasz się w recepcji i zakwaterowanie masz w "fajnym" miejscu to zwykle jest mało sąsiadów Polaków czy Rosjan .....
                  • Gość: podróżnik Re: Smieszny to jesteś ty baranku do strzyżenia.. IP: 78.133.249.* 27.05.13, 13:27
                    Hahahaha, no właśnie jeżdżę i niczego takiego nie obserwuję. Może dlatego, że z reguły wybieram takie miejsca czy hotele, na które mało Polaków może sobie pozwolić i które nie muszą stosować "segregacji rasowej", ale na serio - nie zauważyłem, żeby np. nas czy Rosjan jakoś gorzej traktowano. Raz mi się piętro i widok z okna nie spodobało, ale wystarczyło trochę euro i dostaliśmy lepszy pokój. W zdecydowanej większości przypadków od razu dostajemy dobre miejscówki.
              • Gość: Roastron Dokładnie! Bo za każde odstępstwo muszą wypłacić IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 13:12
                ODSZKODOWANIE ! W Polsce Neckerman czy TUI tak samo rżną klientów bo po prostu prawo to dopuszcza !!!
          • vader2010 No to Ci podaje - dzień. 27.05.13, 12:48
            Godzin nie ma obowiązku Ci podać. Podpisujesz umowę, gdzie stoi jak byk, że dokładne godziny przelotów będą podane 2 dni przed lotami. Albo to akceptujesz, albo nie podpisuj. A nie potem robisz z siebie pośmiewisko na forum.
        • jureek Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts 27.05.13, 12:38
          Gość portalu: podróżnik napisał(a):

          > Poza tym ta tę
          > pa baba kupiłaby 2 tygodnie to by się nie wykłócała o 3 godziny. Śmieszna jest
          > i tyle.

          Fajne macie podejście do klienta w tym waszym biurze.
          Jura
          • Gość: Roastron Aż się chcę zrymować "buraki z itaki" IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 12:43
            jak się czyta te idiotyczne posty odmawiające klientom ich podstawowych praw !!!
            • jureek Re: Aż się chcę zrymować "buraki z itaki" 27.05.13, 12:48
              Gość portalu: Roastron napisał(a):

              > jak się czyta te idiotyczne posty odmawiające klientom ich podstawowych praw !!
              > !

              A w Twoim biurze jest inaczej?
              Jura
              • Gość: Roastron Re: Aż się chcę zrymować "buraki z itaki" IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 13:04
                Ja chyba już wyrosłem z tego typu podróżowania. Jeśli za granice to w kameralnych warunkach np. z biurem Aslema .....a na lipcowo sierpniowe wakacje wynajmuje dom na mazurach ....
              • Gość: Roastron A propos, nie pisałem z myślą o uczestnikach ..... IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 13:08
                raczej o pracownikach którzy zaklinają rzeczywistość na forum i intensywnie "ponoć" TU atakują , czy firmie która nie szanuje swoich klientów !
          • Gość: podróżnik Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: 78.133.249.* 27.05.13, 12:45
            Tak się akurat składa, że jestem jedynie klientem biur podróży i boki zrywam z takich "detektywów" jak ty :D
            • jureek Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts 27.05.13, 12:57
              Gość portalu: podróżnik napisał(a):

              > Tak się akurat składa, że jestem jedynie klientem biur podróży

              W takim razie masz chamskie podejście do innych klientów, których nie stać na tyle, na ile Ciebie stać. To jest właśnie jeden z powodów, dlaczego wolę sobie organizować wyjazdy sam, niż latać w grupie, mimo iż samodzielne wyjazdy są na ogół droższe, to przynajmniej nie mam kontaktu z takimi burakami, chwalącymi się na okrągło, na co to ich stać.

              > i boki zrywam z
              > takich "detektywów" jak ty :D

              Co prawda mądrzy ludzie mówią, że prawdziwe poczucie humoru poznać po tym, czy ktoś potrafi się śmiać z siebie, ale jak by nie było, śmiech to zdrowie, a więc niech Ci wyjdzie na zdrowie!
              Jura
              • Gość: podróżnik Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: 78.133.249.* 27.05.13, 13:08
                Znalazł się hipokryta jeden :D Rozumiem, że używasz telefonu Nokia 3310? Nie masz też żadnego markowego ubrania a czas sprawdzasz pytając przechodniów? Bo inaczej sam również chwalisz się na lewo i prawo na co to cię nie stać. Tym bardziej pisząc, że stać cię na samodzielne zorganizowanie wycieczki (co sam zaznaczyłeś jest droższe) - rozumiem też, że latasz prywatnym odrzutowcem skoro w samolocie jesteś sam skoro napisałeś, że nie masz do czynienia z "burakami"? Weź przeczytaj co piszesz, bo znowu mnie rozbawiłeś :)
                • jureek Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts 27.05.13, 13:40
                  Gość portalu: podróżnik napisał(a):

                  > Znalazł się hipokryta jeden :D

                  Myślisz, że wszyscy muszą się tak zachowywać jak Ty, bo jak twierdzą, że zachowują się inaczej, to hipokryci? Nie jesteś wzorem metra z Sevres ;)

                  > Rozumiem, że używasz telefonu Nokia 3310?

                  Nie zgadłeś, mam Nokię 6233.

                  > Nie ma
                  > sz też żadnego markowego ubrania a czas sprawdzasz pytając przechodniów?

                  Nie przypominam sobie, żebym miał jakieś markowe ubranie, może właśnie dlatego jestem tym szczęśliwym człowiekiem, który nie musi gonić, żeby na te markowe rzeczy zarobić i bardzo rzadko potrzebuję sprawdzać czas. Przechodniów pytać nie muszę, bo są jeszcze zegary na wieżach kościelnych i nie tylko, a oprócz tego moja co prawda bardzo stara komórka też ma taką funkcję.

                  > Bo ina
                  > czej sam również chwalisz się na lewo i prawo na co to cię nie stać.

                  No więc informuje Cię, że się nie chwalę.

                  > Tym bardzi
                  > ej pisząc, że stać cię na samodzielne zorganizowanie wycieczki (co sam zaznaczy
                  > łeś jest droższe) -

                  Zaznaczyłem to z ubolewaniem, jako minus takich samodzielnych wycieczek, a nie plus.

                  > rozumiem też, że latasz prywatnym odrzutowcem skoro w samol
                  > ocie jesteś sam skoro napisałeś, że nie masz do czynienia z "burakami"?

                  Prezentujesz bardzo stereotypowe myślenie, że na urlop musi się latać. Przecież są jeszcze inne środki lokomocji - ja preferuję pociąg, bo do pociągu można zabrać rower i wtedy podczas przesiadek mogę sobie wyskoczyć do miasta trochę pozwiedzać, no i na miejscu też wolę swój rower niż z wypożyczalni. Natomiast, jeśli już latam, to raczej tanimi liniami i tam wśród pasażerów raczej nie ma nowobogackich buraków, bo przecież tania linia to poniżej ich honoru.

                  > Weź prz
                  > eczytaj co piszesz, bo znowu mnie rozbawiłeś :)

                  Cieszę się, że mogę pośrednio przyczynić się do poprawy Twojego zdrowia. Śmiej się na zdrowie!
                  Jura
                  • Gość: Roastron Fajne są też kampery .... IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 13:43
                    bardzo często w standardzie dostaje się już rowerki ........
      • Gość: kempes Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: 212.160.138.* 27.05.13, 12:16
        sorry, ale jak niby biuro podrózy ma możliwość opóźnienia czy przyśpieszenia lotu samolotu czaterowego, który lata jak autobus bez odpoczynku i jak gdzie złapie opóźnienie to nie ma większych szans na nadgonienie? Poza tym ta Pani i tak powinna się cieszyć, że Itaka zawiadomiła ją o opóźnieniu, dzięki czemu nie musiała koczować na lotnisku...
        ogólnie artykuł z d... typowy dla gie wu
        • Gość: Roastron A co to obchodzi uczestnika imprezy ? poczytaj ... IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 12:40
          Kartę i tabelę frankfurcką może czegoś mądrego się dowiesz ......
      • vader2010 pokaż mi gdzie masz zagwarantowaną godzinę 27.05.13, 12:54
        w momencie zakupu wycieczki na umowie? No chyba, że kupujesz na krócej niż 2 dni przed wylotem - wtedy masz - ale też tylko w stronę "tam".
      • Gość: ala Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: *.cable.pruszcz.turmak.pl 27.05.13, 13:26
        Wszytskie biura latające na czarterach tak robią! Wystarczą 2-3 sezony i człowiek już wie, że godzina wylotu to ściema a powró niemal zawsze jest wcześniej. Tak samo robi rainbow, oasisi i reszta. kiedy sprzedają wyjazd na kilka miesięcy z wyprzedzeniem to często nie mają jeszcze bladego pojęcia jakimi liniami polecą ich klienci. jak ktoś nie chce być robiony w trąbę to są biura, któe latają tanimi liniami. Poza tym, że godziny wylotów są takie jak na voucherze to jest to dużo tańsze - czarter do hiszpanii to ponad tysiak, tanie linie to ok. 200-300 stówki w jedną stronę
        • Gość: eklezjasta Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: *.play-internet.pl 27.05.13, 14:39
          Dokładnie, wylot jest zawsze pół dnia później niż wypisane na umowie, a przylot dziwnym trafem odbywa się o pół dnia wcześniej. Cuda panie. Trzy razy pojechałam z polskim biurem i trzy razy wycieczka była krótsza praktycznie o jeden dzień, bo przylot był późnym wieczorem a wylot bardzo wczesnym rankiem.
    • Gość: apoliticus SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą krótsze IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 09:39
      Wyjątkowo bezczelne tłumaczenie, że przecież doba hotelowa zaliczona.
      Następnym razem wpadną o 13:30 i każą się wynosić o 14:30 tego samego dnia - niby tylko godzina, ale DWIE doby hotelowe zaliczone (jeżeli liczone są akurat do 14-tej).
      • Gość: iwanme Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.13, 12:21
        Ale to jest normalna praktyka, jak się popatrzy na oferty biur podróży to wychodzi, że wyjazd 7-dniowy np. trwa w rzeczywistości troszkę dłużej, właśnie po to aby dopuścić różne drobne przesunięcia.
        W tym przypadku wyszło na niekorzyść wczasowiczów, często wychodzi na korzyść. To normalna praktyka wszystkich biur podróży. Dlatego zazwyczaj też w samej ofercie nie ma podanych szczegółowo godzin wylotu, a na umowie jest adnotacja, że mogą ulec nieznacznym przesunięciom (Ostatnio Teściowie lecieli do Egiptu, też z Itaki i im się np. udało, bo mieli wylatywać o 14, a tydzień przed wylotem godzina została zmieniona na 11 z groszami).

        Nie ma co robić awantur.
        • Gość: Roastron Proponuje zapoznać się z Kartą Frankfurcką ... IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 12:46
          Co prawda w Polsce niestety nie obowiązuje, tylko w cywilizowanych krajach, jednak polskie sady posiłkują się nią zasądzając odszkodowania dla uczestników !
    • Gość: mania Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 10:21
      Nie wiem o co ten cały szum, tak jest przecież od lat. Czasami wylot jest o 23.50 i ten dzień (jakby nie było) zalicza się jako doba do pobytu.
      • Gość: Ela Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.13, 11:23
        Chyba lepiej dowiedzieć się o tym wcześniej niż na lotnisku? SMS świadczy tylko o tym, że Itaka dba o swoich klientów. Tak mi się wydaje. Nam kiedyś powrót przesunął się o kilkanaście godzin, z czego kilka spędziliśmy na lotnisku. Nic przyjemnego, zwłaszcza, że podróżowaliśmy z 2 małych dzieci :(
    • Gość: Trak SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą krótsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.13, 11:37
      Te 3 godziny to jak 3 palce na miedzy. Mentalność kargulowa siedzi w wielu z nas mocno.
    • acototak Zdaniem Korzenia, ludzie płacą za pobyt 27.05.13, 11:41
      na Wyspach Kanaryjskich po to żeby spędzić noc w hotelu.
      • Gość: aniuczek Itaka - nigdy więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.13, 12:19
        Z Itaką nigdy więcej nie jadę. Takie zagrywki z godziną wylotu to akurat nie tylko ich patent. Ja wybrałem jednak parę lat temu hotel z kortem tenisowym, na czym mi bardzo zależało. Na miejscu okazało się że kort ma nawierzchnię jak plaża w Mielnie a piłka się wcale nie odbija. Reklamowałem to w trakcie pobytu i już po powrocie. W odpowiedzi przeczytałem, że nie mam się co czepiać bo przecież jednak kort był. Trudno polemizować z takim argumentowaniem...no bo przecież co racja to racja. Więc nie zdziwcie się kliencie Itaki, że możecie mieć basen bez wody. No ale basen zgodnie z ofertą będzie.
        • Gość: koko Re: Itaka - nigdy więcej IP: 217.153.173.* 27.05.13, 13:34
          I tak masz szczęście, bo jak miałam w pięciogwiazdkowym hotelu na Fuertaventurze karaluchy i to zareklamowałam, to usłyszałam, że tam to jest standard i powinnam się przyzwyczaić. Nigdy więcej Itaki.
          • Gość: podróżnik Re: Itaka - nigdy więcej IP: 78.133.249.* 27.05.13, 14:02
            Na Fuerteventurze byłeś chyba tylko palcem po mapie. W innym przypadku wiedziałbyś przynajmniej jak ta wyspa się nazywa i byś nie pisał głupot w stylu "na Fuertaventurze".
    • Gość: Agata SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą krótsze IP: 195.20.110.* 27.05.13, 11:41
      Nie wiem o co ten szum. Chyba Pani klientka Itaki pierwszy raz leci na zagrancizne wczasy. W umowie nigdzie nie jest napisane o której godzinie jest wylot i powrót. Natomiast zawsze jest klauzula zobowiązująca klienta do sprawdzenia godziny wylotu na dwa dni przed rozpoczęciem wczasów. Ja kupowałam wczasy w listopadzie i ostanio sprawdziłam, że powrót do Polski mam teortetycznie o 3 w nocy co oznacza, że z hotelu będę miała transfer na lotnisko około północy. Czyli z ostatniego dnia pobytu mam tylko kilka minut i nie lecę z tym do prasy. W dodatku ten termin mogą jeszcze zmienić z 7 razy.
      • Gość: sakhal Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: 159.245.16.* 27.05.13, 12:05
        A moze powinnas leciec z tym do prasy? Wtedy wycieczke, ktora trwa tak napawde 12 dni nie beda ci wciskac jako 2 tygodniowa :)
        Ze ty jestes leniwa lub zbyt bojaźliwa to nie znaczy, ze inni tez maja siedziec cicho i dac sie wykorzystywac cwaniakom od marketingu...
        • vader2010 Umiesz czytać i liczyć? 27.05.13, 12:14
          W umowie masz zawsze zapis, że godziny lotów mogą się zmienić. Jak Ci nie pasuje to nie podpisuj takiej umowy a nie potem lecisz na skargę i udowadniasz, ze nie przeczytałeś tego co podpisałeś....
          • Gość: sakhal Re: Umiesz czytać i liczyć? IP: 159.245.16.* 27.05.13, 12:58
            Ehh ludzie, rece opadaja jak czytam wasza pseudo-polemike...
            Skoro nie chcecie dochodzic swoich praw to wasza wola, siedzcie cicho dalej i nie bulwersujcie sie.
            Chyba ze to odpisuja przedstawiciele biura podrozy, wtedy nie mam wiecej pytan :)


            Biura podrozy obowiazuje prawo o usługach turystycznych. To ze niektore cwane firmy probuja ograniczyc swoje obowiazki poprzez dodatkowe sprytne zapisy w umowie, jeszcze nic nie znaczy. Warunki podrozy nie moga zmienic sie bez odpowiedniej rekompensaty i zapytania o zgode wykupujacego wycieczke.
            Wg prawa sa tylko pewne nieliczne sytuacje, w ktorych biuro podrozy moze bez konsekwenci zmienic czas trwania wycieczki (np zamieszki, warunki pogodowe)
            W tym przypadku musi byc inaczej, skoro organizator zmienia godz. wylotu juz na kilka dni przed wyjazdem.

            Prosciej tego sie juz nie da wytłumaczyc, jak nie rozumiecie tos głupi (a głupi płaci słono :)
            • Gość: Roastron Niestety ! nie rozumieją ..... IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 13:28
              Dlatego konsumenci w Polsce są tak dym...... Sami wyzbywają się swoich praw, a świadoma mniejszość ma przez to utrudniane życie !
              • vader2010 Jaka mniejszość? 27.05.13, 13:39
                Ta która nie czyta tego co podpisuje?
                • Gość: Roastron Świadoma swoich praw ...... IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 13:52
                  i nielegalnych bzdur zawartych w umowach, które nie mają mocy prawnej nawet jak podpiszesz taką umowę. Jak nie wiesz o tym to że konkretny zapis w umowie jest niezgodny z prawem to go przestrzegasz albo zgadzasz się z nim i dlatego organizatorzy cię wykorzystują !
                  • vader2010 Jak mi coś nei pasuje to nie podpisuję 27.05.13, 13:59
                    i tyle. A nie potem robię z siebie niekumatego.
                    • Gość: Roastron Dlaczego nie dociera do Ciebie że IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 14:06
                      niedozwolone zapisy umów nie maja mocy prawnej niezależnie czy je podpiszesz czy nie? I organizator nie może z siebie zrzucić odpowiedzialność, i masz prawo niezależnie od tego czy był zapis w umowie dochodzić swoich praw na podstawie przepisów nadrzędnych !!! TYLKO TRZEBA JE ZNAĆ ! ANIE BYĆ BIERNYM BARANEM DO STRZYZENIA !
                      • vader2010 Masz jakiś problem chyba. 27.05.13, 14:13
                        Jeśli w umowie stoi jak byk. "Podane godziny są orientacyjne mogą ulec zmianie, a ostateczne zostaną podane najpóźniej na 48 h przed wylotem" - to tez wg Ciebie jest niedozwolona klauzula? I mnie nikt nie strzyże, anie nie robię z siebie sieroty lecąc do gazety, że nie umiem czytać. Zadanie na dziś. Znajdź mi ofertę biura, które ma w umowie zapis, że godziny lotów są niezmienne.
                        • Gość: Roastron Re: Masz jakiś problem chyba. IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 14:20
                          Mogę się mylić, ale taki zapis jest uznany przez UOKIK za niezgodny z prawem, biuro musi podać godziny wylotów, z zastrzeżeniem że mogą się zmienić z przyczyn niezależnych od biura (w razie sprawy sądowej musza to udowodnić), a poinformować musi uczestników nie później jak 48 godzin przed wylotem ..... Niby podobne ale jednak znaczy coś innego w świetle prawa ! I inne są konsekwencje !
                          • vader2010 uprośćmy dyskusję - poniżej treśc OWU Itaki w tym 27.05.13, 14:30
                            względzie:

                            "Biuro podróży zastrzega sobie prawo do zmiany – w trakcie
                            trwania sezonu – linii lotniczych, które obsługują znajdujące
                            się w ofercie biura trasy lotów.
                            Biuro Podróży Itaka zastrzega sobie prawo do wprowadzenia
                            zmian rozkładów lotów, o ile zmiany takie narzucone są
                            przez linie lotnicze." - oraz inny fragment

                            "Klient rezerwujący imprezę zobowiązany jest
                            skontaktować się z organizatorem (bezpośrednio lub
                            poprzez biuro pośredniczące w zawarciu umowy) na
                            48 godzin przed planowanym terminem wyjazdu/wylotu
                            z kraju, w celu potwierdzenia rozkładu lotu/jazdy"

                            Gdyby były to klauzule niedozwolone, to już dawno by jakiś "Lexus" się przyssał.
                            • Gość: Roastron Re: uprośćmy dyskusję - pozew UOKIK IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 14:33
                              W dniu 29 stycznia 2013 roku Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniósł do Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów powództwo w sprawie stosowania przez Rainbow Tours S.A. z siedzibą w Łodzi we wzorcach umów zawieranych w obrocie gospodarczym z konsumentami postanowień o treści:

                              - „Zmiana przewoźnika lotniczego, godzin wylotów i wyjazdów lub powrotów, o ile nie zmienia się ilość świadczeń (np. noclegów czy posiłków) nie jest zmianą istotnych warunków umowy i nie stanowi podstawy do odstąpienia od umowy lub innych roszczeń o charakterze odszkodowawczym.”;

                              - „Podstawą reklamacji nie mogą być zdarzenia i okoliczności, za które Biuro nie ponosi odpowiedzialności tj. takie, które wynikają z działań lub zaniechań Uczestnika, działań lub zaniechań osób trzecich nieuczestniczących w wykonywaniu usług przewidzianych w umowie, jeżeli tych działań i zaniechań nie można było przewidzieć, ani ich uniknąć oraz szkód wywołanych działaniem siły wyższej”;

                              - „Reklamacje z tytułu utraty/zniszczenia bagażu należy kierować bezpośrednio do linii lotniczych”;

                              - „W przypadku, gdy zakwaterowanie nastąpi w pierwszym dniu imprezy przed godz. 14:00 lub wykwaterowanie nastąpi w ostatnim dniu imprezy po godz. 10:00, to może nastąpić konieczność uiszczenia (u rezydenta lub bezpośrednio w hotelowej recepcji) dopłaty do kolejnej doby hotelowej.”.
                              • vader2010 Re: uprośćmy dyskusję - pozew UOKIK 27.05.13, 15:37
                                ok i jakie jest rozstrzygnięcie UOKiK?
                            • Gość: sakhal Re: uprośćmy dyskusję - poniżej treśc OWU Itaki w IP: 159.245.16.* 27.05.13, 14:40
                              Ostatni post bo czuje jak zycie ucieka mi miedzy palcami, odpisujac na twoje "przemyslenia" vader2010...

                              Oczywiscie ze taki zapis jest legalny, bo jest bardzo ogolny i traktuje o rzeczach oczywistych jak zmiana przewoznika czy rozkladu lotu.
                              Czy jest tuaj jakakolwiek wzmianka o zmianie godz. przyjazdu na miejsce pobytu i powrotu do kraju?
                              Nie ma znaczenia czy polecisz SASem czy Lotem, tak jak czy wylecisz o 12.00 czy 13.15, byle byc był na miejscu o planowane porze.

                              Problem w tym ze ten zapis jest pewnie czesto wykorzystywany do usprawiedliwiania niedozwolonych zmian terminow pobytu. Ciemny turysta to kupi.
                              Czytajac forum nie dziwie sie!!! ludzie sami wmawiaja sobie ze ich nie oszukuja, ze to tylko kara za wykupienie zbyt taniej wycieczki (LOL), a tak wogole to dobrze ze łaskawie pozwolili leciec :)
                              • vader2010 najkrócej rzecz ujmując 27.05.13, 15:38
                                w ofercie wyjazdu nie masz zagwarantowanych godzin - masz je podane wstępnie i ramowo - do potwierdzenia na 48 h przed wylotem. Masz zagwarantowany "dzień" - a ten w w tym przypadku się nie zmienia.
                                • kompressor najkrócej rzecz ujmując - jest to oszustwo 27.05.13, 18:03
                                  Czyli przykładowo - zamiast wylecieć o 14.00 i znaleźć sie w hotelu o 20.00, równie dobrze możemy wylecieć o 23.50 i w hotelu wylądować o 6.00 rano następnego dnia (odrazu lądując w łóżku żeby odespać nocną podróż)
                                  Tak jak mówisz, "dzień" w tym przypadku się nie zmienia ale zmienia się czas przebywania na urlopie i to znacznie.
                                  Powrót może wyglądać podobnie a wtedy z 14 dni wypoczynku robi się nam raptem 11.

                                  Współczuję ludziom korzystającym z Biur Podróży. Nigdy jeszcze sam nie korzystałem ale aż z ciekawosci kiedyś podejde do jakiegoś "na mieście" i zapytam czy nie ma możliwości ustalenia konkretnego dnia i godz. rozpoczęcia wypoczynku.
                                  Bo z tego co piszesz vader2010, to wyłania się niezły obraz oszustwa i naciągania klientów.

                                  • Gość: Luxor Re: najkrócej rzecz ujmując - jest to oszustwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.13, 02:36
                                    kolego nie potrzebnie się napinasz. Szkoda nerwów. To są standardowe praktyki w polskich biurach podróży. Na ulotce reklamowej masz wczasy 15 dniowe, które w praktyce okazują się być 14 lub 13 dniowymi. Kant oczywisty bo Ty przecież nie płaciłeś za 13-14 dniowy pobyt ale za 15. Termin kluczowy to "doba hotelowa". Ktoś tu mądrze napisał, że dla biura podróży nie ma znaczenia czy będziesz w hotelu o 14 czy o 20. Dla ciebie to oczywiste skrócenie wypoczynku ale dla nich liczy się tylko to, że odbębniłeś dobę hotelową. Prawdopodobnie tylko biura podróży opanowały umiejętnośc opalania się po godzinie 20 więc dla nich problemu nie ma.
                                    • Gość: Luxor Re: najkrócej rzecz ujmując - jest to oszustwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.13, 02:44
                                      Jeszcze jedną rzecz miałem napisać jako żywy przykład tych oszukańczych praktyk. W zeszłym roku byłem na wczasach. Leciałem z Katowic na 8 dni, a druga opcja to wylot z Wrocławia- pobyt też 8 dni. Różnica polegała na tym że z Wrocławia lecieli bodajże 2 godziny później niż z Katowic. Niestety szóstego dnia pobytu ci którzy lecieli z Wrocławia dowiedzieli się, że mają pobyt krótszy o jeden dzień. Biuro oczywiście stwierdziło że to wina przewoźnika.
            • vader2010 Co mam reklamować? 27.05.13, 13:38
              Umowę, którą świadomie podpisałem i która zwierała taki zapis? No przecież to przeczytałem i podpisałem to o co mam się kłócić? Gdyby mi to nie pasowało to bym nie podpisywał - proste.
              • Gość: sakhal Re: Co mam reklamować? IP: 159.245.16.* 27.05.13, 14:02
                Zwracam uwage na te czesci umowy ktore mnie dotycza i obowiazuja, jesli to mi odpowiada - podpisuje.
                Czesc, ktora jest bzdurą niezgodna z prawem, ignoruje. Proste.

                Nie moj problem ze biuro podrozy nie zna prawa (lub probuje je naciagac)
                • vader2010 A co jest niezgodne z prawem w zapisie, że 27.05.13, 14:14
                  "godzina lotu może ulec zmianie"?
                  • Gość: Roastron Dziwne prawda ? poczytaj ! IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 14:25
                    W dniu 29 stycznia 2013 roku Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniósł do Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów powództwo w sprawie stosowania przez Rainbow Tours S.A. z siedzibą w Łodzi we wzorcach umów zawieranych w obrocie gospodarczym z konsumentami postanowień o treści:

                    - „Zmiana przewoźnika lotniczego, godzin wylotów i wyjazdów lub powrotów, o ile nie zmienia się ilość świadczeń (np. noclegów czy posiłków) nie jest zmianą istotnych warunków umowy i nie stanowi podstawy do odstąpienia od umowy lub innych roszczeń o charakterze odszkodowawczym.”;

                    - „Podstawą reklamacji nie mogą być zdarzenia i okoliczności, za które Biuro nie ponosi odpowiedzialności tj. takie, które wynikają z działań lub zaniechań Uczestnika, działań lub zaniechań osób trzecich nieuczestniczących w wykonywaniu usług przewidzianych w umowie, jeżeli tych działań i zaniechań nie można było przewidzieć, ani ich uniknąć oraz szkód wywołanych działaniem siły wyższej”;

                    - „Reklamacje z tytułu utraty/zniszczenia bagażu należy kierować bezpośrednio do linii lotniczych”;

                    - „W przypadku, gdy zakwaterowanie nastąpi w pierwszym dniu imprezy przed godz. 14:00 lub wykwaterowanie nastąpi w ostatnim dniu imprezy po godz. 10:00, to może nastąpić konieczność uiszczenia (u rezydenta lub bezpośrednio w hotelowej recepcji) dopłaty do kolejnej doby hotelowej.”.
                  • Gość: sakhal Re: A co jest niezgodne z prawem w zapisie, że IP: 159.245.16.* 27.05.13, 14:29
                    A co ja jestem, pomoc prawna? poszukaj sobie sam odpowiedzi na nurtujace cie pytanie..


                    Mowimy o tym konkretnym przypadku i jesli babka miała w ofercie "przyjazd na miejsce 16.30" to biuro nie moze sobie ot tak sobie przesunac na 21.30, czy ci sie podoba czy nie.
                    Jesli juz, to napierw musza sie grzecznie zapytac czy babka nadal chce jechac czy moze chce wszystkie pieniazki spowrotem i poszuka szczescia w innym biurze.
                    A jesli taka zmiana jest dokonywana na kilka dni przed wylotem (nie pamietam dokladnie - ile) to juz nie ma innej rady niz rekompensata za pomniejszenie wartosci oferty.

                    Widze ze jest sporo oburzenia lobby "organizujacego wyjazdy"
                    Nie dziwie sie, im wiecej hałasu o podobnych przekretach tym gorzej zarabiac na naiwnych.
                    Tak to mozna kusic klientow dobra cena na wyjazd X-dniowy, a potem z tego X uszczknac dobry dzien albo i wiecej na manipulacji godz. wyjazdow i powrotow... i heja, biznes sie kreci!
                    • vader2010 no własnie o to chodzi, że nie miała 27.05.13, 15:36
                      - godziny przelotów nie są składową oferty wyjazdu - jest nim dzień - a ten się nie zmienia
                      • jureek Re: no własnie o to chodzi, że nie miała 27.05.13, 15:40
                        vader2010 napisała:

                        > - godziny przelotów nie są składową oferty wyjazdu - jest nim dzień - a ten się
                        > nie zmienia

                        W takim razie nie rozumiem sensu tego SMS-a z itaki, że lot się opóźni. Opóźni w stosunku do czego?
                        Jura

                        • vader2010 w stosunku do programu ramowego 27.05.13, 15:49
                          i nie "się opóźni" tylko się zmieni - równie dobrze może być w odwrotną stronę, czyli być wcześniej niż w programie.
                          • jureek Re: w stosunku do programu ramowego 27.05.13, 16:10
                            vader2010 napisała:

                            > i nie "się opóźni" tylko się zmieni -

                            Skąd wiesz, jak brzmiał ten sms?
                            Jura
                            • vader2010 nie wiem jak brzmiał, ale 27.05.13, 16:33
                              nawet wyraz "opóźni się" nie oznacza niezgodności z treścią umowy. Ta by nastąpiła gdyby wylot opóźnił się tak, że przeszedłby na następną dobę. np z 23.50 na 00.10 - wtedy jak najbardziej należy się odszkodowanie.
                              • jureek skoro nie wiesz jak brzmiał, to czemu poprawiasz? 27.05.13, 16:55
                                Używasz różnych mądrych określeń (część składowa oferty, program ramowy, nie opóźnienie tylko zmiana, jakby jedno wykluczało drugie) chyba tylko po to, żeby zamydlić podstawowy fakt, że ta pierwotna godzina przylotu jednak z powietrza się nie wzięła, ani klientka jej sobie nie wymyśliła, tylko dowiedziała się o niej od samego biura podróży. Po jakiego czorta biuro podróży podaje te godziny w swoich ofertach, skoro tak naprawdę jest to niewiadoma? Nie mogą napisać uczciwie "wylot dnia tego a tego, między godziną taką a taką" i podać prawdziwy przedział czasowy nie wiem ilu, dziesięciu czy szesnastu godzin, a nie mydlić oczu, że klient przyleci na miejsce po południu?
                                Jura
                                • kompressor Re: skoro nie wiesz jak brzmiał, to czemu poprawi 27.05.13, 18:10
                                  jureek napisał:

                                  Nie mogą napisać uczciwie "wylot dnia tego a tego, między godziną taką a taką" i podać prawdziwy przed
                                  > ział czasowy nie wiem ilu, dziesięciu czy szesnastu godzin, a nie mydlić oczu,
                                  > że klient przyleci na miejsce po południu?
                                  > Jura


                                  le wtedy cały blef wyjdzie na jaw :-)
                                  Pewność siebie z jaką pisze vader2010 wskazue, że prawdopodobnie pracuje w biurze Itaka lub innym podobnym (tzn. działajacym w podobny - na granicy oszustwa - sposób)
                                  Oferta skonstruowana jest w taki sposób, żeby sugerować klientowi dłuższy okres pobytu niż jest naprawdę.
                                  W artykule jednak jest wyraźnie mowa o konkretnej godzinie, tak wiec albo umowa była inna albo vader2010 lub redaktor przeinacza fakty.
                                  • Gość: Luxor Re: skoro nie wiesz jak brzmiał, to czemu poprawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.13, 02:48
                                    i o to w tym całym picu chodzi - oferta ma być atrakcyjna dla klienta, ma go przyciągnąć. A jak będzie później to się zobaczy.
        • Gość: podróżnik Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: 78.133.249.* 27.05.13, 12:17
          Zawsze biorę 2-tygodniowe wycieczki i w umowie jasno masz napisane, że 2 tygodnie ŁĄCZNIE z podróżą, transferami itd. A nie, że 2 tygodnie + 2 dni na dojazdy. Poczytaj umowy a nie się mądrzysz.
          • Gość: sakhal Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: 159.245.16.* 27.05.13, 13:01
            Podrozniku, jakim ty cudem wracasz z tych podrozy do domu skoros ty taki.... niemadry... i nie potrafisz zrozumiec o czym jest rozmowa.

            Powodzenia zycze :)
            • Gość: podróżnik Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: 78.133.249.* 27.05.13, 13:14
              Właśnie rozumiem doskonale o co chodzi i nie mogę pojąć motywacji tej tępej baby :D W żadnym biurze podróży nie ma gwarancji związanych z godzinami wylotu czy przylotu - raz się ta godzina trafi korzystna, raz niekorzystna. Jeszcze bym rozumiał oburzenie gdyby nikt jej nie poinformował o zmianie godziny wylotu i ona musiałaby koczować na lotnisku pół dnia. Ale to nie ten przypadek. Jej chodziło o to, że będzie na miejscu krócej o śmieszne 3 godziny. Więc jeśli chciała być dłużej to mogła wykupić dłuższe wakacje. Ludzie płacą śmieszne grosze, ale oczekiwania mają jakby płacili miliony. Śmieszy mnie taka postawa.
              • Gość: sakhal Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: 159.245.16.* 27.05.13, 13:37
                Wiesz, jak ide kupic swiezy chleb i płace tyle ile piekarz sobie za niego zazyczył, to oczekuje ze to bedzie swiezy chleb, a nie stary i nadgryziony.
                I nie wazne czy to kosztowało 2 czy 5zł.

                Ty sobie juz tam rob jak uwazasz.
                ps. ale jesli piszesz na serio... to tylko pozazdroscic wlascicielom firm, ktorych jestes klientem.
                • Gość: Roastron Hihihihihihi IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 13:41
                  Oj, ja bym nie zazdrościł ;-)
          • Gość: Roastron Tu się akurta z Tobą zgadzam ! IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 13:37
            Ale dlatego tak jest że dopuszcza to polskie kalekie prawo, a cywilizowanych krajach NAPRAWDĘ jest to zdecydowanie bardziej dookreślone! . W Polsce na podróż to +/-12 godzin, w normalnych krajach nie więcej jak 4 godziny, ponad 4 to obligatoryjna wypłata odszkodowania .....
            • Gość: podróżnik Re: Tu się akurta z Tobą zgadzam ! IP: 78.133.249.* 27.05.13, 14:05
              Może dlatego, że np. sam lot z Warszawy na taką Fuerteventurę trwa 5 godzin? Więc niby dlaczego biuro podróży miałby zakładać, że podróż będzie trwać 4 godziny? Francuz czy Portugalczyk ma tam bliżej i szybciej doleci, to chyba logiczne.
              • Gość: Roastron Re: Tu się akurta z Tobą zgadzam ! IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 14:13
                To nie wynika z żadnej logiki, a ze szczegółowych zapisów karty frankfurckiej, gdzie po 4 godzinie opóźnienia należy się obligatoryjne odszkodowanie ! Ja lecąc z polski na Lanzarote(canary) za opóźnienie powyżej 4 godzin otrzymałem po 400EUR odszkodowania na osobę, tyle że nie od TUI, a od przewoźnika który jest zobligowany przepisami unijnymi i wyrokami ETS !
                • Gość: podróżnik Re: Tu się akurta z Tobą zgadzam ! IP: 78.133.249.* 27.05.13, 14:32
                  Na Lanzarote płynąłem promem (z Fuerteventury godzinka w jedną stronę) i też obyło się bez żadnego opóźnienia. Nie wiem gdzie wy te wczasy kupujecie, że ciągle macie jakieś opóźnienia lotów itd. i dostajecie z tego tytułu milionowe odszkodowania.
                  • Gość: Roastron Re: Tu się akurta z Tobą zgadzam ! IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 14:38
                    podaj adres poczty wyśle ci skan ugody .....
                  • Gość: Roastron I poczytaj prawo lotnicze wszystko jest czarno na IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 14:56
                    białym ! Że ty tego nie wiesz i nie stosujesz to nie znaczy że nie istnieje. Do tych przepisów są jeszcze wyroki ETS-u w konkretnych sprawach która są wiążące dla orzecznictwa wewnątrzwspólnotowego ! dostępne na stronach Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ochrona pasażerów) eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=DD:07:08:32004R0261:PL:PDF
                    • Gość: podróżnik Re: I poczytaj prawo lotnicze wszystko jest czarn IP: 78.133.249.* 27.05.13, 15:04
                      Dzięki za link, zapoznam się z tym materiałem.
    • Gość: kiata SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą krótsze IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.13, 11:43
      w naszym kraju każdy każdego robi w bambuko, zero odpowiedzialności i tylko kasa się liczy, dziadostwo totalne - jedna granda i puszczanie w maliny z premedytacją
    • Gość: MM SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą krótsze IP: *.websky.pl 27.05.13, 11:50
      Itaka dla biedaka!!!
    • Gość: zuza SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą krótsze IP: 172.16.8.* 27.05.13, 12:01
      ale o co w ogóle chodzi, tytuł jest jakby nie wiadomo jak się urlop skrócił, a cała awantura o parę godzin???? Błagam...
      • Gość: gadugadu Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.13, 12:09
        kto to lata na Majorkę z biurem? wczasy w normalnych krajach organizuje sie samemu i wtedy wiesz za co płacisz. A tak jesteś dojną krową biura i płacisz za wszystko o wiele więcej....
        • Gość: podróżnik Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: 78.133.249.* 27.05.13, 12:19
          Ja z biurem latam nie tylko na Majorkę, ale i na Ibizę, Teneryfę, Fuerteventurę i różne inne wyspy (niekoniecznie hiszpańskie). I jakoś nie czuję się robiony w bambuko - płacę i mam spokój. Samemu nie chce mi się niczego załatwiać (oprócz wynajęcia samochodu na miejscu).
      • Gość: Roastron Trza być świadomym ! IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 14:26
        W dniu 29 stycznia 2013 roku Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniósł do Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów powództwo w sprawie stosowania przez Rainbow Tours S.A. z siedzibą w Łodzi we wzorcach umów zawieranych w obrocie gospodarczym z konsumentami postanowień o treści:

        - „Zmiana przewoźnika lotniczego, godzin wylotów i wyjazdów lub powrotów, o ile nie zmienia się ilość świadczeń (np. noclegów czy posiłków) nie jest zmianą istotnych warunków umowy i nie stanowi podstawy do odstąpienia od umowy lub innych roszczeń o charakterze odszkodowawczym.”;

        - „Podstawą reklamacji nie mogą być zdarzenia i okoliczności, za które Biuro nie ponosi odpowiedzialności tj. takie, które wynikają z działań lub zaniechań Uczestnika, działań lub zaniechań osób trzecich nieuczestniczących w wykonywaniu usług przewidzianych w umowie, jeżeli tych działań i zaniechań nie można było przewidzieć, ani ich uniknąć oraz szkód wywołanych działaniem siły wyższej”;

        - „Reklamacje z tytułu utraty/zniszczenia bagażu należy kierować bezpośrednio do linii lotniczych”;

        - „W przypadku, gdy zakwaterowanie nastąpi w pierwszym dniu imprezy przed godz. 14:00 lub wykwaterowanie nastąpi w ostatnim dniu imprezy po godz. 10:00, to może nastąpić konieczność uiszczenia (u rezydenta lub bezpośrednio w hotelowej recepcji) dopłaty do kolejnej doby hotelowej.”.
    • sfornarina SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą krótsze 27.05.13, 12:12
      Nie rozumiem, po co robicie szum z powodu jakiegoś klienta-debila, który pierwszy raz na zagramaniczną wycieczkę jedzie. Mądrzejszych tematów na pierwszą stronę nie macie?

      Jak ja lecę na samodzielnie zorganizowane wakacje i mi się lot o kilka godzin opóźni, to też nie pyszczę do linii lotniczych, że mi mają kilka godzin urlopu "oddać".
      Paniusi klientce się w d..pie poprzewracało, ot co. Jak przyjdzie jej na lunch w restauracji pół godziny poczekać, to będzie pyszczyć, żeby jej pół godziny straconego plażowania rekompensować?
      • czemublokujecie_mikonto Ło matko, córko i Wietnamko-gdzie ty jeździsz na 27.05.13, 12:20
        wakacje, że ci każą czekać na lunch pół godziny? Wszedzie, nawet w beznadziejnych miejscach są pory na lunch wyznaczone i przychodzisz wtedy jak lunch jest i korzystasz, a nie czekasz:P
        • sfornarina Re: Ło matko, córko i Wietnamko-gdzie ty jeździsz 27.05.13, 12:24
          > wakacje, że ci każą czekać na lunch pół godziny?

          Kotku, nic nie zrozumiałaś z mojego poprzedniego postu.

          > Wszedzie, nawet w beznadziejny
          > ch miejscach są pory na lunch wyznaczone i przychodzisz wtedy jak lunch jest i
          > korzystasz, a nie czekasz:P

          Nie jeżdżę na zorganizowane wczasy, więc nie miewam żadnych pór na lunch wyznaczonych; chodzę na lunch gdzie i kiedy mnie się spodoba.
          • czemublokujecie_mikonto Re: Ło matko, córko i Wietnamko-gdzie ty jeździsz 27.05.13, 12:38
            To dopiero mnie przeraża! Śniadanie dostepne cąły dzień, lunch cały dzień? W hotelach podają np. lunch w godz. 12-15 z podziałem na dwie grupy od 12 i od 13 -pierwszego dnia dostajesz grupe i sobie chodzisz. Zresztą chodzenie na lunch na wakacjach jest conajmniej dziwne. Przecież wtedy uwiązana jesteś do hotelu, bo kupując all inclusive to siedząc całymi dniami na plazy czy podóżując po kraju tracisz te posiłki juz opłacone. Oczywiście all inclusive najbardziej sie opłaca na Mauritiusie czy w tego typu miejscach, gdzie jest drogo i za samo picie zapłaciłabyś wiecej niż za dopłate all inclusive. A jak jedziesz do hotelu 5* gdzie chodzisz o dowolnej porzed do restauracji pieknie ubrana na lunch to już jest inna sprawa-i tam cały czas na ciebie czekają, wiec nie masz jakichś dziwnych rzeczy, że w jakichś polskich wycieczkach przyjedziesz a tam wszystko wyżarte ze stołu i nie podają wiecej bo nie przewidziano:P Zresztą, nie bardzo rozumiem pomysł jeżdżenia w grupie, no chyba że jest to grupa przyjaciół jadących razem na wycieczke by wspólnie sie bawić. Ale na jakies planowane spędy z jakiegoś biura to mi sie to w ogóle nie podoba:P-może jeszcze jakieś konieczne wycieczki do jedynie słusznych sklepów itd? Dziwne-no ale ja zawsze mam problemy ze zrozumieniem, co cie dziwić nie powinno:)
            • jureek Re: Ło matko, córko i Wietnamko-gdzie ty jeździsz 27.05.13, 12:47
              czemublokujecie_mikonto napisała:

              > To dopiero mnie przeraża! Śniadanie dostepne cąły dzień, lunch cały dzień? W ho
              > telach podają np. lunch w godz. 12-15 z podziałem na dwie grupy od 12 i od 13 -
              > pierwszego dnia dostajesz grupe i sobie chodzisz. Zresztą chodzenie na lunch na
              > wakacjach jest conajmniej dziwne. Przecież wtedy uwiązana jesteś do hotelu,

              Ty naprawdę masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Według Ciebie lunch można zjeść tylko w hotelu? Widać mentalność turysty "wczasowego".
              Jura
              • Gość: podróżnik Re: Ło matko, córko i Wietnamko-gdzie ty jeździsz IP: 78.133.249.* 27.05.13, 13:01
                U ciebie zaś widać mentalność polskiego turysty, który w Polsce kupuje w biedronce i na wczasach chce tak samo - sama pewnie kupujesz jedynie przelot, miejsce w podrzędnym hotelu a potem jesz konserwę z puszki kupioną w najtańszym miejscowym markecie. Żenada. Tak trudno ci zrozumieć, że są ludzie, którym nawet opcja All Inclusive nie przeszkadza w opuszczaniu hotelu i stołowaniu się w ciekawych miejscach? Są hotele, w których są dostępne tylko i wyłącznie opcje All In a przecież jak już się gdzieś jedzie to nie po to, żeby siedzieć w hotelu - fajnie pojeździć po okolicy, fajnie poodwiedzać lokalne restauracje itp. Jednak z tego co obserwuję - śniadania z reguły je się we własnym hotelu. Podobnie jak obiadokolacje.
                • jureek Re: Ło matko, córko i Wietnamko-gdzie ty jeździsz 27.05.13, 13:09
                  Gość portalu: podróżnik napisał(a):

                  > U ciebie zaś widać mentalność polskiego turysty, który w Polsce kupuje w biedro
                  > nce i na wczasach chce tak samo - sama pewnie kupujesz jedynie przelot, miejsce
                  > w podrzędnym hotelu a potem jesz konserwę z puszki kupioną w najtańszym miejsc
                  > owym markecie. Żenada.

                  Toż właśnie o tym pisałem, że zjeść lunch można nie tylko w hotelu, to mój poprzednik nie mógł sobie wyobrazić, że lunch można też zjeść gdzieś w restauracji, czy nawet w plenerze.
                  Chyba należy do takich, co to nosa z hotelu nie wychylają.
                  Jura

                  P.S. Wolę jeść konserwę z puszki, niż przebywać w towarzystwie jakichś nadętych buców.
                  • czemublokujecie_mikonto Nie płacz-po prostu jak wiekszość 29.05.13, 13:43
                    nie zrozumiałeś mnie nawet odrobinki, wiec jeczałeś:P
                • sfornarina Re: Ło matko, córko i Wietnamko-gdzie ty jeździsz 27.05.13, 13:16
                  > U ciebie zaś widać mentalność polskiego turysty, który w Polsce kupuje w biedro
                  > nce i na wczasach chce tak samo - sama pewnie kupujesz jedynie przelot, miejsce
                  > w podrzędnym hotelu a potem jesz konserwę z puszki kupioną w najtańszym miejsc
                  > owym markecie. Żenada.

                  Naprawdę nie dociera do Ciebie, że są inne opcje?
                  Ja nie jeżdżę na żadne all inclusive z bandą leniwych współtowarzyszy z musu, tylko sama organizuję własne wakacje. Nie znoszę betonowych hoteli z własną plażą, tylko wybieram małe klimatyczne hoteliki w uroczych lokalizacjach - i wcale nie najtańsze.

                  Jadam w restauracjach, na szczycie góry, w lokalnych knajpkach, gdzie żadnego turysty nie uświadczysz, albo na plaży - tak jak mi wygodnie.

                  Jak mam ochotę zmienić miejsce, to pakuję walizkę i przenoszę się do innego hotelu. Zero ustalonego planu i napitych przymusowych znajomych. Żadne all inclusive mi tego nie zapewni.
                  • Gość: Życzą Re: Ło matko, córko i Wietnamko-gdzie ty jeździsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.13, 22:29
                    Właśnie. Ten tekst wyjęlas mi z ust. Dzięki za szczerosc i odwagę. Resorty są tym samym, czym odzież z sieciowki. Sama szyje sobie ubrania i sama organizuje wakacje. Ewentualny SMS od biura podróży nie stresuje mnie, o nie :)
                    • jureek Re: Ło matko, córko i Wietnamko-gdzie ty jeździsz 28.05.13, 23:17
                      Gość portalu: Życzą napisał(a):

                      > Resorty są t
                      > ym samym,...

                      Resorty to ja znam takie jak resort spraw wewnętrznych, czy też resort spraw zagranicznych itd., więc nie wiem, co mają one wspólnego z ubraniami z sieciówki :)
                      Jura
                  • czemublokujecie_mikonto Wcześniejszy wpis sugerował całkiem co innego:P 29.05.13, 13:46
                    Pisałaś, że jeździsz na zorganizowane wycieczki z grupą, że czekają na ciebie z lunchem o dowolnej porze, wyglądało jakbyś była na jakiejś czarterowej wycieczce z grupką, która popedziła i 10min póxniej nie było już nic bo wyżarli ze szwedzkiego stołu wszystko-a nastepnego jedzenia nie przynieśli-coś takiego odnośnie jakiegoś biura turystycznego pokazywali kiedyś w tv:P
      • Gość: podróżnik Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: 78.133.249.* 27.05.13, 12:22
        No właśnie tacy klienci ze wsi są najgorsi - uciułała w 10 lat na pierwszą w życiu wycieczkę i już jej od początku nic nie pasuje. Jak ktoś lata 2x w roku na zagraniczne wycieczki z biurami podróży to wie, że raz się bardziej korzystne przeloty trafią a raz mniej korzystne, różnie bywa. Poza tym lepiej kupować 14-dniowe wycieczki a nie potem się wykłócać o śmieszne 3 godziny w tą czy w tamtą.
      • Gość: Roastron Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 14:00
        Proponuje poczytać uregulowania UE i wyroków ETS na temat opóźnienia lotów, w skrócie; za opóźnienie w dotarciu na miejsce powyżej 4 godzin należy się odszkodowanie od przewoźnika od 250 do 600 EUR w zależności od odległości. TO OBOWIĄZUJĄCE PRAWO ! NIEZNAJOMOŚĆ PRAWA SZKODZI ! JAK LUBISZ BYĆ ŁADOWANY W ROGI TO TWOJA PRYWATNA SPRAWA, ale na pewno nie powód do dumy! Słuchaj mądrzejszych i wyciągaj z tego wnioski z korzyścią dla siebie !
    • Gość: fraszka Dlaczego bierzecie wczasy z biura ? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 27.05.13, 12:16
      Nie rozumiem ludzi który wiedząc jak działają biura turystyczne nadal sięgają po ich ofertę.
      Czy tak trudno samemu zarezerwować sobie hotel i samolot ?
      • Gość: kempes Re: Dlaczego bierzecie wczasy z biura ? IP: 212.160.138.* 27.05.13, 12:19
        a potem płakać na łamach gie wu, że się lot opóźnił i się miało krótszy wyjazd o 3 godziny spaceru po plaży?
      • vader2010 Z bardzo prostej przyczyny - zazwyczaj w sumie 27.05.13, 12:39
        jest taniej. Po drugie wczasy są od tego żeby je przeżyć "na leniwo". Po trzecie np do Egiptu raczej sam na własną rękę nie polecisz.
    • Gość: badrel SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą krótsze IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 12:16
      Trzy godziny darmowych drinków przepadną!
    • Gość: Kamaryla Itaka-kandydat do spektakularnej plajty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.13, 12:17
      Teraz czekamy, aż kolejna grupa turystyczna zastanie zamknięte drzwi biura na dzień przed wyjazdem albo będzie koczować kilka dni na plaży, bo ich hotelarze wyrzucą z powodu niewywiązania się przez "Itakę" z płatności za pobyt. A największą nonszalancją wykazują się zawsze tzw. rezydenci, którym zwisa i powiewa los turystów, byle kolejny turnus jakoś przeleciał.
      • Gość: kempes Re: Itaka-kandydat do spektakularnej plajty IP: 212.160.138.* 27.05.13, 12:23
        wyczytałąś to w gwiazdach, czy tak po prostu z czystej polskiej złośliwości piszesz?
        Zeby nie było, Itaka, jak wszyscy, oczywiście nagina te "8 dni" w ofercie, wystarczy sobie sprawdzić godziny wylotów i przylotów (często jest to w zasadzie humorystyczne), ale czepianie się jej, że opóźnił się lot czarterowy jest typowym polskim biciem piany.
        • Gość: Ligia Uwaga: pracownicy "Itaki" w natarciu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.13, 12:32
          Jak znam życie, to nawet ci nie zapłacą za cukrowanie właścicielom tego żałosnego biura, ale będziesz paplać do bólu, jak to się klienci czepiają takiego "wspaniałego" touroperatora. Niestety, "Itaka" już od dawna ma opinię cwaniackiej firemki wykorzystującej drobne niuanse, żeby tylko orżnąć napalonych turystów, wszystko oczywiście w granicach prawa, ale już etyki w tym nie ma żadnej, najpierw musieliby poznać znaczenie tego słowa.
          • jureek Re: Uwaga: pracownicy "Itaki" w natarciu! 27.05.13, 12:36
            Jak widać, nie tylko pracownicy Itaki w natarciu, konkurencja też nie śpi ;)
            Jura
            • Gość: Ligia Re: Uwaga: pracownicy "Itaki" w natarciu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.13, 12:42
              Konkurencja to by chyba musiała z zagranicy się odezwać, bo polskie biura to zasadniczo "po jednych pieniądzach". Wykorzystują fakt, że homosovieticusy godzą się nawet na najgorsze warunki, byle potem powiedzieć, że na egzotycznych wakacjach były, a jak się ktoś wychyli z szeregu, bo widzi, że jest robiony w bambuko, to od razu jazgot, że cham i dzierżymorda. W Polsce naród, któremu ktoś z góry sra na głowy, zapewnia, że to tylko przelotne opady śniegu. Czyżbyśmy nie zasługiwali na lepsze traktowanie? A swoją drogą nic nie słychać, jak co roku zwyczajowo, żeby jakieś biuro splajtowało, a właciciele spieprzyli z kasą i zostawili baranki bez opieki gdzieś na drugim końcu świata.
              • Gość: Roastron Trafne spostrzeżenia ! 100/100 IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 14:30
    • czemublokujecie_mikonto Kiedyś na wczasy kupowało sie wycieczki w biurach, 27.05.13, 12:18
      potem nastąpiła wolność, ale dalej biura czy touroperatorzy dostają warunki dużo lepsze od hoteli niż ty sam, który tam pojedziesz. Tyle że zamiast szukac dziwacznych biur wycieczkowych to człowiek powinien sam sobie wszystko poszukać i przeliczyć.
      Wystarczy wejść na tą czy inną strone i kupić sobie sam pobyt albo z przelotem-w zależności jak ci wygodniej. Jak chcesz wylot z Londynu-to najlepiej szukac z wylotem hotelu na stronie np. przewoźników-BA-czasem trafiają sie niezłe promocje. A jest tez. np. travelrepublic.co.uk i sobie kupisz jak chcesz i co chcesz-a przelot samemu w tanich liniach albo w tych gdzie ci pasuje. Przecież z lotniska w Hiszpanii czy gdziekolwiek tez kursują pociągi i autobusy-można spokojnie samemu załatwić wszystko bezproblemowo. I nikt ci nie bedzie sms-ował że masz lecieć nagle z plaży bo za 10 minut masz wylot, a jesteś na plazy 1,5 h od hotelu spacerkiem, a telefon zostawiasz w pokoju hotelowym-bo tam nie kradną w przeciwieństwie do niektórych hoteli w Polsce:P
      Pozdro z Twilight Zone:)
    • Gość: ola Ja też mam skrócone wakacje w ITAKA IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.05.13, 12:20
      Nikt z ITAKI nie czuje się winny!!!! Umowa mówi 29.06-13.07. Wylatujemy 29.06 o 21!!!! Na miejscu będziemy o 4 rano 30.06. Wracamy 14.06 o 0.50 a wracamy o 6 rano. Czyli już 13 o 12.00 będziemy siedzieć z małym dzieckiem na walizkach do północy. Brawo!!!!! Umowa opiewa na blisko 15 tyś złotych, wiec nie jest to jakieś last minute albo inna wyprzedaż. Mąż 14 już musi być w pracy. Jak ma do niej iść???? Na nasze pytanie czy wszystko jest w porządku usłyszeliśmy, że możemy przecież zrezygnować!!!!!!! U naszego prawnika dowiedzieliśmy się jasno. Możemy skarżyć ITAKĘ na dowolną kwotę za złamanie warunków umowy (bo przewoźnik zastrzega niby zmiany ale takie zmiany już wychodzą poza te granice) oraz domagać się zwrotu utraconych zarobków za dzień 14.07 jeśli mąż nie będzie mógł dotrzeć normalnie do pracy. Tak więc ITAKA jedzie po bandzie!!!!
      • czemublokujecie_mikonto Ale o co sie burzysz? 27.05.13, 12:26
        15 tys. zł za wczasy na Mauritiusie to jest normalna cena. Wszystko zalezy jaką ofete wykupisz-jak nie pasowały wyloty i powroty trzeba było na stronach British Airways szukać samemu innych. I jak kupujesz do BA to koniecznie zadzwoń później, bo nie są w cenie doliczone transfery, wiec albo sam bierzesz jedną z setek taksówek przed lotniskiem, albo płacisz 25 funtów za transfer i wiozą cie autobusem z lotniska do hotelu i z powrotem. Pozdrawiam:)
      • czemublokujecie_mikonto ps. 27.05.13, 12:29
        a poza tym skoro wrócicie o 6-tej to do pracy może isć rano przecież. Zawsze po wakacjach pierwszy dzień jest najgorszy bo to przestawienie, wiec jak pójdzie i bedzie spał to nikt sie nie pogniewa, a wróci do domu-wyśpi i nastepnego dnia bedzie luzik w pracy:)
        • Gość: ola Re: ps. IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.05.13, 13:05
          Wakacje nie są na Mauritiusie tylko w Turcji, a praca jest na 6 rano. W kontroli ruchu lotniczego spać się nie da, więc może jak będzie musiał iść do pracy na 6 a Ty w tym czasie planujesz latanie samolotem to pamiętaj, że kontroler śpi, bo Itaka przywiozła go właśnie prosto do pracy po całej nocy w podróży. Spokojnego lotu!!!!
          • Gość: bekus_maximus Re: ps. IP: 78.133.249.* 27.05.13, 13:21
            Ta kontroler, hahaha. Do Turcji lata biedota, bezrobotni studenci i bezdomni a nie kontrolerzy lotów, którzy raczej nie zarabiają minimalnej krajowej. Co jeszcze wymyślisz? :D
            • Gość: ola Re: ps. IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.05.13, 13:30
              Jeśli nie wierzysz to Twój problem. Kontrolerowi naprawdę wolno polecieć do Turcji, to żaden wstyd. Nawet jeśli leci za niewielką cześć swoich miesięcznych zarobków.
              • Gość: podróżnik Re: ps. IP: 78.133.249.* 27.05.13, 13:51
                Oczywiście, że nie wierzę, że kontroler ruchu lata do Turcji :D Poza tym nawet jeśli twierdzisz, że lata...kontrolerzy w Polsce zarabiają 10-15 tys. zł netto, więc jeśli wasza wycieczka kosztowała 15tys. zł to on wydał CAŁĄ swoją pensję a nie jej ułamek. Bajki opowiadaj dzieciom a nie dorosłym ludziom.
                • Gość: ola Re: ps. IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.05.13, 14:01
                  chyba rozmowa jest na temat biura podróży ITAKA a nie o zarobkach jej klientów.... o których najwyraźniej nie masz pojęcia.
                  • Gość: podróżnik Re: ps. IP: 78.133.249.* 27.05.13, 14:06
                    Masz rację, nie mam pojęcia o klientach tego biura, bo nie jestem jednym z nich. Preferuję inne, lepsze biura podróży. Wiem za to ile zarabiają kontrolerzy lotów.
          • czemublokujecie_mikonto Re: ps. 29.05.13, 13:47
            a to sorry-nie podałaś ważnych szczegółów:)
      • hik.er Re: Ja też mam skrócone wakacje w ITAKA 27.05.13, 13:02
        Mam podobne doświadczenia z ostatniego wyjazdu z Itaką - z 15 dniowych wakacji zrobiło się 13dni (11-25.05.2013 - Kreta, Hotel Cavo Spada).
        Wylot 11.05 o 21:00 (w hotelu byliśmy 12.05 o 2 nad ranem).
        Wyjazd z hotelu 25.05 o 7:30 (śniadanie zjedzone w biegu).

        To oczywiste, że 2 dni z całego pobytu przeznaczone są na transfer, ale w tym przypadku biuro pojechało po bandzie.

        • Gość: ola Re: Ja też mam skrócone wakacje w ITAKA IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.05.13, 13:20
          Dlatego takich rzeczy nie można tak zostawiać i trzeba działać. Biura podróży leją na nas bo koszty założenia sprawy często są na tyle wysokie, że nikt nie będzie się boksować. My będziemy walczyć, bo mamy ubezpieczenie od ochrony prawnej i nic nas to już nie będzie kosztowało. W 2009 mieliśmy wykupiony wyjazd z ITAKI do Portugalii. Wykupiliśmy apartament z widokiem na może - dostaliśmy pokój dwuosobowy z dostawką (to nie żart). Rezydent stwierdził, że nic nie może zrobić. Po dwóch dniach awantur z menagerem hotelu dostaliśmy studio z dwoma pokojami. Było lepiej, ale dalej to nie było to. Mieliśmy się skarżyć, ale olaliśmy sprawę twierdząc, że więcej z Itaką nie jedziemy. W tym roku namówili nas znajomi, stwierdziliśmy, że damy szansę. Ale tym razem nie odpuścimy!!!!
      • Gość: anka Re: Ja też mam skrócone wakacje w ITAKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.13, 13:21
        moze bys przeczytala najpierw umowe albo chociaz dopytala w biurze podrozy co to znaczy doba hotelowa oraz daty podrozy
        wyjazd zgadza sie z datami podrozy , powrot juz mniej
        to nie jest 24 godziny od polnocy do 23:59 ale zazwyczaj od 14:00 do 12 :00 nast. dnia
        trzeba bylo tez poczytac opinie o Itace z ub lat, to jest zwyczajowe ze tak organizuja wyloty, maja najtansze najwyrazniej czartery
        no i 15 tys wydac na Turcje na 2+1 ?? to sie przede wszystkim sfrajerzylas
        • Gość: ola Re: Ja też mam skrócone wakacje w ITAKA IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.05.13, 13:33
          To jakimi frajerami muszą być klienci TUI .Za to samo płacą dużo więcej. Chętnych nie brakuje!!!!
          • Gość: podróżnik Re: Ja też mam skrócone wakacje w ITAKA IP: 78.133.249.* 27.05.13, 14:11
            Diabeł tkwi w szczegółach. Jak dokładnie prześledzisz ofertę oraz weźmiesz pod uwagę brak problemów to się przekonasz, że jednak nie płacą za to samo. Spokojne wakacje bez wpadek są bezcenne dlatego nie uważam, że ktoś kto płaci więcej jest frajerem. Frajerem jest ten, który myśli, że za grosze otrzyma nie wiadomo jaką jakość usługi. Niemal tak samo jak niedawno opisywani frajerzy, którzy polecieli do Egiptu czy innego Pierdziszewa dla nędzarzy - płacili 1500zł za opcję all in, hahaha. Przecież średnio rozgarnięty neandertalczyk wie, że sam przelot tyle kosztuje albo nawet więcej a co dopiero kiedy dodamy zakwaterowanie i wyżywienie. No i potem mieliśmy przykład, że ich hotel wystawił za drzwi, bo biuro podróży nie zapłaciło wystarczającej kwoty pieniędzy. Nie był też opłacony lot powrotny. Ogólnie żenada i wstyd dla debili, którzy uwierzyli w taką ofertę.
      • Gość: Iabelki Re: Ja też mam skrócone wakacje w ITAKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.13, 22:44
        O mamo, radzilabym zmienić "waszego" prawnika" opowiada bzdury. Niedouczony, nie warto mu płacić. Radzę tez zapoznać się z tekstem ustawy o usługach turystycznych.
    • yabadabadou e tam to pikuś 27.05.13, 12:27
      leciałem z itaką do turcji i po wylądowaniu dowiedziałem się, że mój hotel jest nieczynny. itaka wiedziała o tym już co najmniej tydzień przed wylotem ale oczywiście nikt nie zadzwonił wcześniej. na szczęście po reklamacji oddali 500 pln.
    • Gość: Roastron Działania biur podróży, a karta frankfurcka ...... IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 12:27
      Dlaczego dzieją się w "naszych" firmach turystycznych takie "rzeczy", ano miedzy innymi dla tego że konsument jest w "głębokim poważaniu" a część "klientów" biur już została wytresowana że organizator może zrobić wszystko, a uczestnik położyć uszy po sobie i nie dziamać (co widać po komentarzach) bo uczestnik nie ma żadnych praw. W krajach CYWILIZOWANYCH gdzie prawem jest "KARTA FRANKFURCKA" organizator nie pozwala sobie na tak znaczące odstępstwa od oferty, bo za każdą zmianę na niekorzyść uczestnika MUSI wypłacić ustalone w "TABELI FRANKFURCKIEJ" ODSZKODOWANIE. Idioci którzy dają sobą pomiatać "biurom turystycznym" są zwyczajnie żałośni, bo plują im w twarz, a ci się jeszcze z tego cieszą, i nie widzą że są zwyczajnie oszukiwani. Ja miałem przypadek opóźnienia wylotu z godziny 7 rano, na godzinę 23, a na miejsce dotarliśmy z 25 godzinnym opóźnieniem (nie planowane międzylądowanie, lotnisko na Lanzarote przyjmuje samoloty między 6-23, więc czekaliśmy w Las Palmas.....) Nic nie zrekompensuje nerwów, braku informacji i tułania po lotniskach (o 4 rano wyproszono nas z samolotu, abyśmy o 6 z powrotem (3 rodziny, z 4 dzieci od 2 do 4 lat!!!) ale według praw UE wywalczyłem odszkodowanie od przewoźnika 400 EUR na osobę + zwrot kosztów doby hotelowej (renomowane biuro). WIEM ŻE TYLKO JESZCZE JEDNA RODZINA DOSTAŁA ODSZKODOWANIE, A CAŁY SOMOLOT POTULNYCH BARANÓW NAWET SIĘ NIE STARAŁ ........ A GDYBY PRZEWOŹNIK ZAPŁACIŁ WSZYSTKIM, TO DRUGI RAZ TAKIEGO NUMERU BY NIE WYCIĄŁ BO BY MU SIE TO FINANSOWO NIE OPŁACAŁO. Zresztą gdyby w Polsce obowiązywała karta frankfurcka to i biuro podróży zapłaciło by odszkodowanie w wysokości co naj miej 10% wartości imprezy, a przy takich "DZIKICH" uregulowaniach prawnych jakie obowiązują w Polsce, biuru zależy wyłącznie na wypchnięciu imprezy, resztę ma w d.......
      • Gość: podróżnik Re: Działania biur podróży, a karta frankfurcka . IP: 78.133.249.* 27.05.13, 12:39
        Urzekła mnie twoja historia...aż się wzruszyłem.
        • Gość: tej Re: Działania biur podróży, a karta frankfurcka . IP: 217.138.8.* 27.05.13, 14:03
          taki z ciebie podroznik jak z koziej du..y trabka, tys zwykly rep z jakiegos biura (moze nawet z tej itaki) albo po prostu idiota
          • Gość: podróżnik Re: Działania biur podróży, a karta frankfurcka . IP: 78.133.249.* 27.05.13, 14:12
            Na razie trafiasz jak kulą w płot, ale próbuj dalej, może w końcu trafisz z diagnozą.
            • Gość: Roastron Re: Działania biur podróży, a karta frankfurcka . IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 15:01
              Widzisz, statystycznie tym co nie jeżdżą takie przygody się nie trafiają, ci co często jeżdżą zaliczają takie przygody .....czysta statystyka !
    • Gość: mikelos SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą krótsze IP: *.medilab.pl 27.05.13, 12:39
      Zdarza się. Nam ostatnio pobyt na Fuertaventurze Itaka skróciła o pół dnia. Wyjazd z hotelu na lotnisko miał być o 13:55, a na 3 dni przed wylotem rezydentka przekazała, że 5:10 rano. Więc niby kilka godzin różnicy, a pół dnia szlag trafił i wstawać trzeba było o 4 (z 2 letnim dzieckiem). Do tego na śniadanie były tylko tosty, a obiadu już nie było...
      Złożyłem reklamację i czekam na odpowiedź.
      • Gość: podróżnik Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: 78.133.249.* 27.05.13, 12:50
        Trzeba było nie żałować kasy i kupić wycieczkę w porządnym biurze podróży i w porządnym hotelu, który ma najwyższe oceny i dobre opinie a nie wybrałeś najtańszą ofertę w firmie krzak i teraz płaczesz. Byłem na Fuerte 2x i jakoś zawsze byłem zadowolony nie tylko z hotelu, ale i z jedzenia. No, ale na parę trzeba liczyć przynajmniej 12tys. zł na 2 tygodnie a nie jakieś groszki i potem jęczeć, że na śniadanie były tylko suchary. Beka na maksa.
        • Gość: Ja Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: *.tktelekom.pl 27.05.13, 13:14
          Hej Melex! Pseudonim Ci się znudził i zmieniłeś na podróżnik??!!
          • Gość: podróżnik Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: 78.133.249.* 27.05.13, 13:16
            ??
      • Gość: JAaaaa Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: *.ip.netia.com.pl 27.05.13, 12:56
        A my akurat mieliśmy odwrtną sytuację. Powrót miał być około południa, a wylecieliśmy ok. 22 :) Czyli zyskaliśmy cały dzień. Jedyna niedogodność to taka, że pokoje trzeba było opuścić do 12, ale znajomi, którzy zostawali dłużej wzieli nam bagaże do siebie, jeszcze cały dzień spędzilismy na basenie i spacerując, następnie skorzystaliśmy z prysznica w ich łazience i w drogę :)
    • felucjan Rozpocząć pić można o każdej porze. 27.05.13, 12:44
      Z tego założenia wychodzi biuro Itaka i nie bez racji. 80% turystów zaczyna chlanie w samolocie i po tygodniu również w samolocie kończy. W takim wypadku godzina przyjazdu nie ma większego znaczenia. Miejscówę picia wybiera się natomiast dla sąsiadów żeby im ryja z zazdrości rozerwało.
      • Gość: podróżnik Re: Rozpocząć pić można o każdej porze. IP: 78.133.249.* 27.05.13, 12:54
        Nie wiem jak ty, ale ani ja ani moja żona nie pijemy w samolocie. W dodatku na wycieczki latamy głównie po to, aby zwiedzić dane miejsce - poznać jego kulturę, kuchnię, historię, ludzi. Na miejscu najczęściej poruszam się samochodem, więc jakieś większe picie też odpada choćby z tego powodu. Może poleć na jakieś ciekawsze wczasy niż ze zgrają biednych studentów do Egiptu to może wtedy stwierdzisz, że normalni ludzie nie jadą po to, aby pić i żeby komuś rozerwało z zazdrości ryja. Pić to se możesz równie dobrze w Koziej Wólce, nie wiem po co lecieć za granicę.
    • m6716 Polacy lubią takie niespodzianki 27.05.13, 13:08
      po przeczytaniu kilkudziesięciu wypowiedzi zrozumiałem, że prawdziwy światowiec to taki, który jest już przygotowany na takie niespodzianki i zawsze ma zapasową konserwę lub pampersa dla dorosłych w odwodzie
      krytykujący biura, to ludzie prości, którzy nie wiedzą na czym polega wielki świat i luksusy wyjazdu do ciepłych krajów
      obawiam się jednak, że prymitywów, którzy narzekają na jakość usług będzie coraz więcej, co doprowadzi do bankructw wspaniałych biur podróży i spadku PKB
      • Gość: podróżnik Re: Polacy lubią takie niespodzianki IP: 78.133.249.* 27.05.13, 13:19
        Z tym się zgodzę - prymitywów będzie przybywać. Kiedyś na zagraniczne wczasy latała elita a teraz byle burak oderwany od brony może sobie na nie pozwolić (dotyczy to zwłaszcza tanich kierunków jak Egipt, Tunezja, Turcja). To powoduje, że ludzie nierozumiejący pewnych kwestii mają nieuzasadnione roszczenia. OK, fajnie by było gdyby już w momencie zakupu wycieczki nie tylko daty, ale i godziny podróży były znane, ale jest to uzależnione od tak wielu czynników, że czasami zdarzają się jakieś obsuwy. Jeśli ktoś tego nie potrafi zrozumieć to powinien się zastanowić nad sobą.
        • Gość: Burak z PAN-u Re: Polacy lubią takie niespodzianki IP: *.tktelekom.pl 27.05.13, 14:01
          Jak rozumiem dla Pana Elita to ludzie , którzy mają tyle pieniędzy, że nie muszą się liczyć z nikim i z niczym. Ufff. Ja na szczęście nie mieszczę się takim zakresie tego pojęcia.
          • Gość: podróżnik Re: Polacy lubią takie niespodzianki IP: 78.133.249.* 27.05.13, 14:19
            Dla mnie elita to ludzie, którzy m.in. rozumieją, że czasami zdarzają się opóźnienia. Dzisiaj ktoś mi zabierze 3 godziny a jutro odda i tak to najczęściej wygląda jeśli chodzi o wakacje w biurach podróży. Ciekawe czy ta pani chwaliłaby biuro albo wręcz dopłacała do ceny gdyby się okazało, że dotrze na miejsce 10 godzin wcześniej niż planowano.
            • vader2010 Jęczałaby w gazecie, że się nie wyspała 27.05.13, 15:56
              bo miała lecieć o 10.00 rano a musi np o 4.00.
            • Gość: Rygo11 Re: Polacy lubią takie niespodzianki IP: *.elpos.net 11.06.13, 21:39
              Ja miałem lecieć o 7 rano a lecę o 00:00 7 godz wcześniej i wcale mi sie nie uśmiecha koczowac w holu z małym dzieckiem po przyjeździe od 4 rano do południa czekając na pokój bo dopiero wtedy zaczyna sie doba hotelowa. W umowie była wpisana oprócz daty godzina lotu dostajac te 7 godzin extra teraz nie znaczy ze nie zabiorą mi ich w dzień powrotu bo pani z biura wynikające nie dała jednoznacznej odpowiedzi czy powrót będzie o wcześniej zaplanowanej juz godzinie czy moze o innej.
    • Gość: Nikczemink Wszystko jest prawidłowo IP: *.160.140.131.static.lyse.net 27.05.13, 13:09
      Nie mam powodów usprawiedliwiać biura podróży, nie jestem z żadnym związany. Gigant i tak sobie poradzi. Ale mówmy o faktach! W ofertach wakacyjnych pierwszy i ostatni dzień są przeznaczone na podróż. Ten, kto czyta to, co podpisuje, dobrze o tym wie.

      Więc wycieczka 8-dniowa to 6 dni na pobyt, 1 dzień na wylot i 1 dzień na powrót. Jeśli loty układają się korzystnie, może to być istotnie 8 dni na plaży, ale to "wartość nieoczekiwana", nie możemy tego wymagać. Jeśli ktoś przykładowo z Wrocławia na te wczasy poleci samolotem z lądowaniem o 6.00 rano, a kto inny z Rzeszowa wyląduje o 23.00, to płacą tyle samo, bo to ta sama oferta, tyle że jedni mieli więcej szczęścia niż inni.

      Także w ofercie jest napisane, że godziny lotów nie są ustalone i są podane orientacyjnie. Ktoś, kto przy czarterach wakacyjnych domaga się tego, co napisano w tej skardze do redakcji, zwyczajnie nie rozumie umowy, którą podpisał. To się nazywa wtórny analfabetyzm, albo... lenistwo - jeśli się nie czyta przed podpisaniem.

      Zwykłe czepialstwo i klientka nie ma racji.
      • Gość: sakhal Wszystko byłoby prawidłowo, gdyby... IP: 159.245.16.* 27.05.13, 13:17
        ...artykuł traktował o takiej sytuacji jaka opisałes.

        Komentowany artykuł jednak opisuje inna sytuacje, oferta wyjazdu jasno okreslała godzine przyjazdu na miejsce.
        Tak wiec kazda zmiana w takiej sytuacji, zeby była legalna musi miec uzasadnienie lub rekompensate.
        Inaczej jest to nabijanie klienta w butelke, na zasadzie - niech sie cieszy ze wogole pojedzie :)
        A jak ktorys oszukany klient na forum zaczyna głosno protestowac, to armia klakierow z biur podrozy odrazu zaczyna go zagłuszac.
        • vader2010 A skąd wniosek że ta oferta. 27.05.13, 13:52
          "jasno określała godzinę przyjazdu"? Jasno określoną godzinę podróży to masz jak kupujesz bilet na samolot rejsowy. Na wycieczce "z biurem" np do Egiptu zawsze jest to czarter. Znajdź mi biuro podróży, które na wycieczce do Egiptu zagwarantuje mi dziś sztywne godziny lotu, z wylotem powiedzmy za tydzień?
      • tade61 Re: Wszystko jest prawidłowo 27.05.13, 14:18
        Gość portalu: Nikczemink napisał(a):

        > Nie mam powodów usprawiedliwiać biura podróży, nie jestem z żadnym związany. Gi
        > gant i tak sobie poradzi. Ale mówmy o faktach! W ofertach wakacyjnych pierwszy
        > i ostatni dzień są przeznaczone na podróż. Ten, kto czyta to, co podpisuje, dob
        > rze o tym wie.
        >
        > Więc wycieczka 8-dniowa to 6 dni na pobyt, 1 dzień na wylot i 1 dzień na powrót
        > . Jeśli loty układają się korzystnie, może to być istotnie 8 dni na plaży, ale
        > to "wartość nieoczekiwana", nie możemy tego wymagać. Jeśli ktoś przykładowo z W
        > rocławia na te wczasy poleci samolotem z lądowaniem o 6.00 rano, a kto inny z R
        > zeszowa wyląduje o 23.00, to płacą tyle samo, bo to ta sama oferta, tyle że jed
        > ni mieli więcej szczęścia niż inni.
        >
        > Także w ofercie jest napisane, że godziny lotów nie są ustalone i są podane ori
        > entacyjnie. Ktoś, kto przy czarterach wakacyjnych domaga się tego, co napisano
        > w tej skardze do redakcji, zwyczajnie nie rozumie umowy, którą podpisał. To się
        > nazywa wtórny analfabetyzm, albo... lenistwo - jeśli się nie czyta przed podpi
        > saniem.
        >
        > Zwykłe czepialstwo i klientka nie ma racji
        Guzik prawda!!!!!!!!!!!
        Last minute Itaka dzisiejsza pierwsza napotkana oferta oferta Turcja Bodrum:
        Hotel Alta Beach Wylot 06-02 2012
        Wylot Wrocław cena 1159
        Wylot Katowice cena 1559
        I proszę nie pisać że płacimy tyle samo ,bo to czysta hipokryzja.
        Sądzę zresztą że tak może napisać tylko Przedstawiciel I-taki
        Pozdrawiam,obiektywizmu zyczę
        • vader2010 Podróżnik w czasie? :) 27.05.13, 15:51
          ?
    • wojtek33 SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą krótsze 27.05.13, 13:28
      Może mało zaawansowany jestem turystycznie i dlatego nie widziałem nigdy umowy, na której wpisane byłyby godziny lotów, niezależenie czy to Itaka, TUI czy kiedyś Triada. Jakie biuro wpisuje godziny w umowy? Zawsze miałem wpisane tylko dni i gdy te się zmieniały zawsze można bezkosztowo wypowiedzieć umowę. Nie kojarzę też, bym kupował wczasy na ileś dni, zawsze to było od - do daty. Chwalone tu (z zupełnie niezrozumiałych dla mnie powodów) TUI nawet w wyszukiwarce zabezpiecza się przed klientami jak bohaterka wątku dając do wyboru tydzień (6-8 dni) albo powyżej.
      Do tego również w Polsce można dostać odszkodowanie za opóźniony lot, ale to od linii lotniczej a nie biura i przy spełnieniu określonych warunków, takich samych w całej Unii, wszystko do wygooglania.
    • Gość: ffff SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą krótsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.13, 13:35
      co wy dajecie... w umowie, warunkach uczestnictwa pisze ze dwa dni sa na tranzyt... i mozna wyleciec np. o 23:30, a wracac w ostatni dzien o 0:30
    • tade61 SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą krótsze 27.05.13, 13:55
      Ja byłem z Itaki trzy razy,i tak:
      7 dniowa wycieczka trwała 5 dni .Wina przewoźnika !
      8 dniowa wycieczka trwała 6 dni .Wina przewoźnika !
      15 dniowa wycieczka trwała 13 dni . Kto zgadnie czyja to wina? Oczywiście przewoźnika!!!
      W tym biurze wydaje się to standardem. Dlatego omijam je z daleka .W ubiegłym roku zresztą zostali za tego rodzaju praktyki ukarani grzywną,ale widać nic ich to nie nauczyło.Nie od dziś wiadomo. Kantowanie opłaca !!!
      Od paru lat na wakacje latam z niemieckich biur , i wbrew niektórym opiniom zawsze mam podaną godzinę i datę wylotu.Tak samo w tym roku wszystko wypisane.
      Bezstresowych wakacji wszystkim życzę
      • Gość: abdab Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: *.play-internet.pl 29.05.13, 09:19
        zgłos sie do krajowego centurm turystyki i hotelarastwa, a nie narzekaj...
        • jureek Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts 29.05.13, 10:30
          Gość portalu: abdab napisał(a):

          > zgłos sie do krajowego centurm turystyki i hotelarastwa, a nie narzekaj...

          Gdzie Ty w poście Tade61 widzisz jakieś narzekanie? Ja tam nie widzę żadnego użalania się nad sobą, gościu opisał po prostu konkretne fakty, wyciągnął z tych faktów wnioski dla siebie(korzysta teraz z zagranicznych biur), nie jest to żadne narzekanie dla samego narzekania.
          Jura
      • Gość: lerek Re: SMS z Itaki do turystów. Że wczasy będą króts IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.13, 21:10
        Polacy lubią narzekać:) ja bym spojrzał na to z innej strony mianowicie powinniście się cieszyć że was w ogóle stać na wczasy:) Też wyjeżdżałem z itaką i raz miałem wylot z opóźnieniem ale wtedy wczasy były na maxa wykorzystane. Każdemu zdarzają się wpadki nawet najlepszym. co mają powiedzieć Ci którzy w zeszłym roku wylecieli na wczasy ale już z nich nie wrócili bo biuro upadło, to dopiero kicha.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja