Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażenie...

IP: *.g1.citymedia.pl 30.05.13, 08:25
robi wrażenie? ale co robi wrażenie? ostre koło-może, ale jazda takiego głupka to już nie bardzo. ile przepisów złamał? dla ilu osób był zagrożeniem? wyprzedzanie z lewej, na trzeciego, przystający i uciekający piesi i inni rowerzyści? to ma robić wrażenie? słabo. słabo jak cholera-obym go nie spotkał na swej drodze. dla dobra swojego i jego.
    • Gość: opol Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.13, 09:49
      kolo na rowerze przynajmniej kilkanaście razy łamie przepisy o ruchu drogowym. Znakomity materiał jak się NIE POWINNO jeździć na rowerze :-DDD
      Brawo wyborcza za ten materiał "szkoleniowy" ;-)))
      • rilian żenujące 30.05.13, 10:47
        Robi wrażenie, ale nie da się ukryć, że sami ostrokołowcy stwarzają zagrożenie swojego życia. Co myślicie o ich wyczynach? Dyskutujcie na naszym forum.

        kim trzeba być, żeby film nakręcony przez delikwenta o wyobraźni fistaszka okraszać takim komentarzem? zapis video na którym mamy kilkanaście poważnych wykroczeń z pewnością zasługuje na uwagę, podobnie jak jakaś "undergrundowa" relacja z dewastacji graficiarskich lub ustawki kiboli. o ile w przypadku jednej i drugiej raczej nikt postronny nie jest w stanie bezpośrednio ucierpieć - na filmiku widzimy działania stwarzające zagrożenie dla osób postronnych.

        kolejny argument przemawiający za postulatem wprowadzenia numerów rejestracyjnych dla rowerzystów.
    • alanta1 Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen 30.05.13, 11:04
      Gość portalu: wapniak napisał(a):

      > robi wrażenie? ale co robi wrażenie? ostre koło-może, ale jazda takiego głupka
      > to już nie bardzo.

      Oni sobie chyba nawet nie zdają sprawy co się może stać, gdy się na żyletkę wciskają między auta. Przecież kierowca może ruszyć, albo lekko zmienić kierunek ruchu omijając dziurę i przeharatać go lusterkiem... Wina będzie rowerzysty, bo zmieniał pas ruchu na ciągłej, ale współczuję kierowcy...

      Dawcy organów i tyle :/
    • Gość: Zagłoba Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażenie... IP: 80.50.128.* 30.05.13, 11:34
      Brawo! Więcej rowerów na ulicach, niech się społeczeństwo przyzwyczaja.

      Złamanie kilku przepisów to nic w porównaniu do ilości incydentów których dopuszczają się kierowcy. Oczywiście jazda powinna być jak najbardziej zbliżona do zachowującej wszelkie przepisy, ale realnie nie jest to zawsze możliwe (często właśnie przez kierowców).

      Jeszcze raz gratulacje - bardzo fajny filmik!
      • rilian Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen 30.05.13, 12:00
        90% kierowców nie popełnia w czasie swojej typowej, przeciętnej jazdy (typu praca - dom) tylu wykroczeń ile na podobnej trasie jest udziałem 90% rowerzystów. tyle moich obserwacji jako pieszego i kierującego.
      • Gość: MMB Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.13, 12:41
        Pogratulujesz jak rozjedzie dziecko, które nagle zrobi krok w bok, kiedy on śmiga po rynku albo alejce ?
        • Gość: melman Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.13, 13:51
          prędzej takie dziecko rodzicowi 'wypadnie' z kocyka, niż wjedzie w nie ostrokołowiec.
    • Gość: Wurmik Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.13, 11:39
      Jeśli ktoś chce z siebie zrobić kotlet mielony przez tak nieodpowiedzialną jazdę rowerem, to jego wybór. Tragiczne jest to, kiedy przez takich rowerzystów cierpią (lub giną) inni. Szczyt głupoty i brawury!
    • Gość: . Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 12:54
      Dzięki nim normalni rowerzyści obrywają!!!
    • Gość: Daro Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażenie... IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 13:08
      Ile karoserii aut porysowanych zaliczył ?
      • Gość: biker I czym tu się chwalić. A gdzie policja ? IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.13, 16:10
        Jeśli ten debil pracuje w redakcji, to nie mam pytań ...
    • Gość: grant Głupota i jej promowanie robi wrażenie. IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.13, 17:20
      Z pewnością ten film ociepli stosunki na linii kierowcy rowerzyści. Nikt nie broni nikomu jazdy na ostrym kole ale żeby się promować w taki sposób jak na załączonym obrazku to już po prostu zacne.
    • Gość: ms Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażenie... IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 17:30
      świetnie - gazeta promuje jazdę na rowerze z łamaniem przepisów drogowych i jeszcze nie widzę widzi w tym nic złego, a wręcz niejako zachęca do tego- "robi wrażenie", ja przepraszam na kim robi wrażenie? Na dzieciakach, którzy po obejrzeniu takiego filmu wsiądą na rower, bo też będą chcieli zobaczyć czy robi wrażenie?! Zero odpowiedzialności autora artykułu... do pierwszego wypadku...
    • Gość: ostrokołowiec Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażenie... IP: *.252.24.26.internetia.net.pl 30.05.13, 19:41
      Dziadki się zleciały i narzekają, bo dzień wolny i deszczowy.
      Bardzo dobrze, że ostre koło pojawia się w Opolu, jest to ciekawe urozmaicenie miejskiej nudy rowerowej.
      Polecam filmLine of Sight, tam się dzieje tyle, że dziadki pewnie zawału dostaną:
      www.youtube.com/watch?v=0npCFw9TEnA
      • alanta1 Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen 30.05.13, 21:45
        Gość portalu: ostrokołowiec napisał(a):

        > tam się dzieje tyle, że dziadki pewnie zawału dostaną

        prędzej takiego ostrokołowego pustaka ktoś na masce rozsmaruje :P
        • Gość: ostrokołowiec Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.252.24.26.internetia.net.pl 30.05.13, 22:30
          Bardzo rzadko słychać o wypadkach z udziałem jeżdżących na ostrym kole, a te powinny być przecież spektakularne. Hmmm, dlaczego? Pewnie powodem są lepsze umiejętności jazdy rowerem i przewidywanie sytuacji drogowych.
          • Gość: Bicznaidiotów Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.aggregate2.citymedia.pl 30.05.13, 22:45
            Nic z tego. Po prostu jest ich kilkunastu na 10.000 zwykłych rowerzystów.
            • Gość: ostrokołowiec Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.252.24.26.internetia.net.pl 30.05.13, 22:46
              w całej Polsce dobrze ponad tysiąc.
    • jureek Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen 30.05.13, 20:09
      Nie widzę specjalnej różnicy między mentalnością takiego ostrokołowca, a mentalnością karka w tjuningowanej beemce straszącego na drodze kapeluszników.
      Jura
      • Gość: behemot Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 21:43
        W znaczącej przewadze styl jazdy ostrokołowca nie przypadł do gustu zabierającym głos w tym wątku. I słusznie, bo ostre koło to taka F-1 wsród bajków. Rowery torowe to ostrokołowce, bo tam chodzi o maksymalną prędkość i z 45-50 km/h zwalnia się na przestrzeni jednego okrążenia toru. O hamowaniu przy takiej predkości mięśniami nóg nie ma mowy (przy 20 km/h też) więc wywrotki i zaliczanie drewna są częste i widowiskowe. Wyjazd ostrym kołem w ruch miejski to adrenalina i survival dla deptacza. Dla tej porcji adrenaliny są tacy co oddadzą dużo. Ja ich rozumiem. Czekam z niepokojem gdy ktoś w miasto wystartuje na motocyklu żużlowym, to to samo co oste koło ale ze względu na hałas wydzielany przez maszynę dużo sobie nie pośmiga. Ale jestem zdania, że moja adrenalina jest moją sprawą i by ją uzyskać nie muszę innych zmuszać by im się też wydzielała, bo oni np. pragną endorfin. Dlatego szanuję bejsdżamperów, wspinaczy bez zabezpieczeń, czy grających w rosyjską ruletkę, bo osiągając adrenalinę nie narażają innych na to samo przeżycie. Dlatego w innym wątku starałem sie przekonać ghandarwę, A. Wiśniewskiego i wielu Opolan, by przez Bolko bajkerzy mogli przejechać jedną trasą a nie po całym Bolko jeździć w różnym często stylu i na ostrych kołach, monocyklach, szosowcach czy góralach.
        • Gość: Ostrokołowiec2 Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.05.13, 22:16
          Kolega behemot nie ma zielonego pojęcia na czym polega jazda w ruchu miejskim na ostrym kole. Pięknie opisał jazdę na torze, ale wówczas zawodnik nie potrzebuje wykonywać nagłego manewru hamownia dlatego droga do zatrzymania może trwać dość długo. W ruchu ulicznym hamowanie odbywa się za pomocą nagłego zatrzymania napędowego koła i zapewniam, że rowerzysta ostrego koła może zatrzymać się dużo szybciej niż rowerzysta z mechanicznymi hamulcami.
          • Gość: behemot Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 22:40
            Chłopie o czym ty mówisz? Jechałeś kiedyś po torze 50km/h i przed tobą wywalał się zawodnik? Nie odczuwasz potrzeby nagłego momentu manewru hamowania? Nie masz czym hamować więc zostaje ci ruch (nagły, gwałtowny) kierownicą i przy szczęściu mijasz padajacego, wypadasz z rytmu pedałowania i szczęśliwie mijasz leżącego ale miejsce zajmujesz z pewnością nie pierwsze. Gdy powyższe ci się nie uda zaliczasz drewno i gdy tylko drewno a nie innych zawodników, to masz obtarcia, potłuczenia i najgorsze to połamania/ Gdy się zderzasz z torem, innymi zawodnikami, ich rowerami to jak masz wyobraźnię (a raczej jej nie masz) to nie jesteś sobie w stanie wyobrazić ogromu kontuzji.
            Gdybyż tak było jako mówisz z tym zatrzymaniem się, to PORD nie wymagałoby jako obowiązkowego wyposażenia roweru, przynajmniej jednego sprawnego hamulca.
            • Gość: ostrokołowiec Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.252.24.26.internetia.net.pl 30.05.13, 22:55
              Behemocie:
              1) Nie wszystkie ostre koła, to rowery torowe. Ostre koło, to rodzaj napędu, nie roweru.
              2) Na torze osiąga się znacznie większe prędkości niż 45-50 km/h
              3) Hamowanie poprzez skid (zablokowanie korb=tylnego koła) z prędkości 45-50 km/h jest jak najbardziej możliwe, a przy prędkości 20 km/h zajmie to jakieś 4-5 metrów.
              4) Specyfika profesjonalnej jazdy torowej praktycznie uniemożliwia jakikolwiek manewr, zawodnicy siedzą sobie 'na kole' w odległości kilku centymetrów.
              5) PORD mówi o hamulcu, ale nie definiuje jego pojęcia. Ostre koło jest napędem i przy okazji hamulcem.
              6) Tak, jeździłem na torze, choć tylko betonowym. Zadowala Cię to?
              • Gość: behemot Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.13, 07:16
                1. Oczywiście. Ale ten zaprezentowany jest najbardziej zbliżony do torowca. Gdybyś wyjechał na ostrym kole do piłki rowerowej do radballa to byłaby inna gadka. Na takim nie pośmigasz.
                2. No i co z tego?
                3. Nie neguję, że jest niemozliwe, tylko uważam, że jest mało skuteczne, efektywne. Hamowanie silnikiem też jest możliwe
                4.Specyfika profesjonalnej jazdy ulicznej na ostrym (jak to pokazano na filmach) umożliwia slalomowanie pośród pojazdów i ludzi i przewidywanie nawet otwarcie drzwi w stojacych w korkach samochodach i zahamowanie w miejscu.
                5.PoRD nie definiuje pojęcia hamulca lecz hamowania mieśniami cyklisty, napędem, nie dopuszcza, napędu chyba też nie definiuje.
                6. Nie wiem co ma mnie zadowalać?
                • Gość: ostrokołowiec Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.252.24.26.internetia.net.pl 31.05.13, 08:03
                  1. na filmie widać (ten pan co się przewija kilka razy) typowy rower torowy zbudowany na ramie romet super. ale co z tego, to tylko jeden film, 2 osoby, a ostrych w Polsce jest cała masa, głównie są to przerobione stare kolarki
                  2. to, żeś walnął Panie babola
                  3. silnikiem nie wyhamujesz na dystansie kilku metrów, ostrym tak.
                  4. nie ma czegoś takiego jak profesjonalna jazda rowerem po ulicy.
                  5. PORD mówi tylko o jednym sprawnym hamulcu, nic więcej, nic mniej. Wszystkie hamulce rowerowe wymagają wykorzystania mięśni rowerzysty. Nie dzieli hamulców na dopuszczalne i nie, nie ma nic o tym, że torpedo, ostre koło i belka w koło jest niedopuszczalne, a tarczówki, vbreak'i i szczęki już tak. Błądzisz kolego.
                  6. Przecież byłeś taki pewny, że trafiłeś na 'leszczy', a trafił się ktoś z pojęciem.
            • Gość: Ostrokołowiec2 Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.atol.com.pl 30.05.13, 23:04
              Kolego behemot jeździłem na Velodromie w Mediolanie i jak już wcześniej napisałem nie można porównywać jazdy na torze do jazdy ulicznej. W przypadku występującej przeszkody w postaci upadającego kolarza przyznam rację, że zostaje ewentualny manewr omijający ale w większości przypadku dochodzi do karambolu (uczestniczyłem w niejednym). Po za tym przy kącie pochylenia toru hamowanie za pomocą skidu było by niestosowne. Nie rozumiem sensu twojej wypowiedzi i porównywania toru do ulicy. Polecam materiały szkoleniowe nawet w formie filmów YT jak szybko można zahamować oraz ominąć przeszkodę.
              Czemu w naszym społeczeństwie wypowiadają się ludzie na tematy im obce ? Dlaczego tak dużo jest znawców wypadków lotniczych, lekarzy, prawników itp. ?
              • Gość: behemot Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.13, 07:52
                Jak nie można porównywać jazdy na torze do jazdy po ulicy skoro na torze i ulicy używasz tego samego sprzętu do jazdy? Np. skuterem śnieżnym pośmigaj na zboczu a później wjedź na zaśnieżone ulice wsi czy miasteczka i porównaj obie jazdy. Po co używasz roweru przeznaczonego do szybkiej jazdy torowej do jazdy po ulicy? Gdybyś wsiadł na kolarkę z biegami i hamulcami i popychał czterdziestką po ulicach w stylu zaprezentowanym na filmie, też byś się spotkał z tym samym co przedstawiony ostrokołowiec. Nakręć taki filmik, jak ostrokołowiec wypada na trasę do Strzelec Opolskich i wyciska z niego 50 km/h. No nuda totalna chrzęst łańcucha, szybki oddech i wszystkie auta cie wyprzedzają . Co tu oglądać? Parkour wymyślili dla perpedesów a jazdę ostrym kołem po mieście dla ekstremalnych cyklistów. Szybki rower, bez hamulców i szybka na żyletę jazda przez miasto najlepiej sfilmowana, patrzcie jak mi sie udało, kto mnie pobije - o to chodzi w tym sporcie propagowanym przez GW. Osoby, które nie chcą w tym sporcie uczestniczyć są wyśmiewane, wyzywane od cykorów, zaś cyklisci urastaja do mistrzów dwóch pedałów, współczesnych herosów.
                A jak się wypowiesz w tej sprawie, przedstawisz swoje zdanie mimowolnego uczestnika tego sportu, odmienne od cyklisty, to używają argumentu zamykającego usta :
                Czemu w naszym społeczeństwie wypowiadają się ludzie na tematy im obce ? Dlaczego tak dużo jest znawców wypadków lotniczych, lekarzy, prawników itp. ?
                Co ma oznaczać, że tylko ten co jeździł, jak sam stwierdza w Mediolanie, ma rację.
                • Gość: Ostrokolowiec2 Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.atol.com.pl 31.05.13, 09:49
                  Widzę że rozmowa z Haiterem Behemot nie na sensu dlatego proponue udział w kolejnej edycji alleycata w Opolu. Wtedy kolega zapozna sie z tematem jazdy rower po mieście (nie koniecznie tylko ostrego koła) i uzna czy jest to bezpieczne czy nie. Pozdrawiam
                  • Gość: wawiak Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 00:16
                    daj se siana.
                    bechamot, jeszcze suszy majty
                    po tym jak zrobił w nie wielkie rzadkie kupsko. :-D
                    youtu.be/0npCFw9TEnA
        • Gość: LLB Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.13, 12:44
          Chyba się zgadzam, choć uwielbiam jeździć po Bolko. Tyle, że wśród pieszych jadę z ich prędkością.
    • Gość: pipa Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażenie... IP: 88.220.76.* 30.05.13, 23:36
      chcesz nam powiedzieć, że wjazd pomiędzy dwa samochody, szybki wjazd w martwe pola lusterek samochodowych ma coś wspólnego z przewidywaniem. Jeżeli byłeś w stanie przewidzieć zachowanie mijanych czy wyprzedzanych kierowców to chyba jesteś geniuszem bo moim zdaniem to jest zwykła jazda na łud szczęścia przynajmniej w niektórych wypadkach. Zobaczymy jak trafisz na takiego mistrza w blaszance.
      • Gość: ostrokołowiec2 Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.atol.com.pl 30.05.13, 23:40
        Polecam zapis video od kolegów z Wa-wy. Idealnie można zauważyć przewidywanie oraz szybką możliwość zahamowania lub manewru ominięcia.
        www.youtube.com/watch?v=3syviHClL4k
        • Gość: Do Ostrokołowców Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.13, 23:48
          czy jak im tam ....zwyczajnie ... DEBILE MIEJSKIE
        • Gość: behemot Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.13, 06:58
          A kiedy takie rowerki pojawią sie na drogach? Też ostre koło, ukraść tego nikt nie ukradnie, pozycja niewygodna do szybkiej jazdy idealne do stójek prze światłami itd....ale pofiksować na tym nie można, pośmigać z adrenalinką więc amatorów nie bedzie.
          • Gość: ostrokołowiec Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.252.24.26.internetia.net.pl 31.05.13, 07:50
            rower dla emeryta to nie jest, ale też są kradzione. często ostre są warte spore pieniądze, bo są składane na klasycznych i trudno dostępnych ramach i częściach.
            • Gość: behemot Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.13, 09:12
              A kiedy takie rowerki pojawią sie na drogach? Też ostre koło, ukraść tego nikt nie ukradnie, pozycja niewygodna do szybkiej jazdy, idealne do stójek prze światłami itd....ale pofiksować na tym nie można, pośmigać z adrenalinką też, więc amatorów nie bedzie.
              www.youtube.com/watch?v=VRgFG90fmHI
              • Gość: wawiak Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 00:28
                ty, bechamot,
                a od kiedy ty takim znawcą się stałeś?
                jeszcze wczoraj nie byłeś taki hiphopidoprzodu
                a dziś sugerujesz, nawijasz makaron jakbyś był
                co najmniej warszawskim kurierem
                co na fixie od 5 lat zaiwania. :-D))))
                forum.gazeta.pl/forum/w,65,144563432,144821801,Re_tylko_nie_zrobcie_kupy.html
                qrfa, jeszcze jeden internetowy napinacz i buzer.
                a paszoł ty w 3,14zdu!
        • jureek Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen 31.05.13, 11:10
          Gość portalu: ostrokołowiec2 napisał(a):

          > Polecam zapis video od kolegów z Wa-wy. Idealnie można zauważyć przewidywanie o
          > raz szybką możliwość zahamowania lub manewru ominięcia.

          Ja na tym wideo to widzę raczej niezachowywanie szczególnej ostrożności przed przejściami dla pieszych i nawet nieudzielanie pierwszeństwa pieszym, którzy już znajdują się na przejściu.
          Na tym polega przewidywanie?
          Jura
    • Gość: fixed Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.05.13, 00:15
      od kiedy to rowerem nie można z lewej wyprzedzać ? innych rowerzystów też nie wolno ?
      • alanta1 Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen 31.05.13, 09:55
        Gość portalu: fixed napisał(a):

        > od kiedy to rowerem nie można z lewej wyprzedzać ? innych rowerzystów też nie w
        > olno ?

        ależ można, i z lewej i z prawej. Ale nie na ciągłej!
        • Gość: kolarski pedał Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.13, 10:29
          Tak wszyscy potępiają rowerzystę z filmiku, a nikt słowem nie wspomniał o kierowcy matiza, który chciał na środku skrzyżowania, z lewej strony wyminąć samochód skręcający w ul. Katowicką. On spowodował zagrożenie, nie rowerzysta.
          • alanta1 Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen 31.05.13, 11:13
            Gość portalu: kolarski pedał napisał(a):

            > Tak wszyscy potępiają rowerzystę z filmiku, a nikt słowem nie wspomniał o kiero
            > wcy matiza...

            Bo to jest argument w stylu "a u was biją Murzynów" :D
            Potępić możemy także innych , np. rowerzystę który przejeżdża na pasach koło wiaduktu na Ozimskiej :P
            • sokratovicz Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen 31.05.13, 15:24
              "Potępić możemy także innych , np. rowerzystę który przejeżdża na pasach koło wiaduktu na Ozimskiej :P"

              chwilę wcześniej filmujący został wyprzedzony na "gazetę".
              oto Polska właśnie.
              • alanta1 Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen 31.05.13, 17:49
                sokratovicz napisał:

                > chwilę wcześniej filmujący został wyprzedzony na "gazetę".
                > oto Polska właśnie.

                dlatego jeżdżę rowerem po chodnikach... spokojnie i ustępując pieszym, ale jeżdżę...

                mandat mniej boli, niż pobyt w szpitalu...
                • sokratovicz Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen 31.05.13, 20:20
                  "dlatego jeżdżę rowerem po chodnikach..."

                  szanowna pani sądzi, że na chodniku nie ulegnie wypadkowi?
                  proszę zajrzeć tutaj.
                  • alanta1 Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen 31.05.13, 20:25
                    sokratovicz napisał:

                    > proszę zajrzeć tutaj

                    o 1.10 na chodniku można na różnych agresorów się nadziać, nie tylko w aucie ;)
          • Gość: pipa Re: Opole z perspektywy ostrokołowca. Robi wrażen IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.13, 15:02
            znaczy matiz nie mógł ominąć ale matiza mogli tak. Jakoś nie widzę aby matiz przejechał ciągłą linię. Natomiast zmiana pasa ruchu pod ostrym kątem to manewr niebezpieczny zaskakujący i z pewnością nie sygnalizowany a nawet gdyby to przez jaki okres czasu 1 milisekundę. Teraz na wzór ostrokołowców wszyscy inni uczestnicy mają jeździć nie sygnalizując swoich zamiarów i wciskając się między innych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja