Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze

IP: *.g1.citymedia.pl 03.06.13, 08:44
Biorąc pod uwagę ilość wypadków związanych z rowerzystami oraz brak dostatecznej ilości dróg dla rowerów ,to niech lepiej rowerzyści jeżdżą po chodnikach. Będą zadowolone 2 grupy użytkowników dróg ,rowerzyści oraz kierowcy pozostałych pojazdów dla ,których drogi publiczne też nie są "autostradami" i mają duży kłopot aby nie najechać rowerzystów.Trzecia grupa użytkowników-piesi , jak wskazują badania i co widać naocznie ,systematycznie się zmniejsza i przechodzą do pozostałych grup.Nie długo po chodnikach będą chodzić tylko nieliczne osoby,jest to efekt uboczny wzbogacania się społeczeństwa.Już nieliczni nie mają rowerów. Dlatego idźmy w kierunku zajmowania wolnych przestrzeni przez rowerzystów a będzie się żyło wszystkim lepiej i bezpieczniej. No i media niech edukują co jakiś czas. :)
    • Gość: Lucky Strike Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 09:48
      Redaktor jest BARDZO stronniczy. Jeszcze niedawno wychwalał i cykał sobie zdjęcia z rowerkami z wypożyczalni, piejąc na część rowerzystów. Przy każdej okazji pisze o rowerach i jakie to jest cudowne.
      Prawda jest jednak taka, że rowerzyści jeżdżą jak de...e! I na chodnikach i na ulicach. Fakt - mało jest ścieżek dla nich - nie zmienia to jednak faktu, że nie szanują zasad ruchu, ani też zwykłej logiki. Rowerzyści myślą, że wszystko im wolno. Wiem że Pan Redaktor nie lubi z jakiś powodów samochodów, ale może, tak jak robił akcje z fotografowaniem źle zaparkowanych aut, tak teraz zaczai się na byle gdzie zostawione rowery czy na piratów rowerowych. Czekam na zdjęcia!
      Poza tym uważam, że największe zagrożenie na drogach stanowią własnie rowerzyści i piesi. Nie mają świateł (ŻĄDNYCH), są nieprzewidywalni, nie szanują przepisów.
      • Gość: Ferdek Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.13, 10:19
        Rowerzyści to kula u nogi. Jestem za wpuszczeniem na niektóre chodniki rowerzystów, ale i zmuszeniem ich do bezwzględnego ustąpienia pierwszeństwa pieszym (w takim Opolu w sumie nie ma jakiś bardzo ruchliwych chodników inaczej jest we Wrocławiu i bardziej zurbanizowanych miastach). Pomału to się dzieje przez wprowadzanie ścieżek pieszo-rowerowych. Zróbmy sensowną sieć dróg po których mogliby jeździć rowerzyści (wywalając ich z określonych chodników zupełnie), uczmy ich przepisów, zachowania oraz kultury (wtedy już nawet karajmy bezwzględnie mandatami). Uczmy też pieszych zachowań na drogach typowo rowerowych i będzie wszystkim dobrze.
        • Gość: ~ Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 11:05
          Ciekawa jestem, czy równie chętnie kazalibyście swoim dzieciom jeździć po ulicy Ozimskiej, Piastowskiej czy innej, gdzie samochodów jest wiele, a ruch tak duży, że kierowcy mają ważniejsze sprawy niż zaglądanie w lusterko.
          Dodatkowo, to jak się teraz szkoli przyszłych kierowców też jest dramatyczne, zmusza się ich do jechania jak najbliżej prawej strony drogi (nie chodzi mi o zajmowanie prawego pasu, bo tak oczywiście wymagają przepisy, ale o kurczowe "łapanie" krawężnika z prawej strony). Gdzie tutaj miejsce dla rowerów?

          Rowerzyści muszą mieć światła, muszą przepuszczać pieszych, bo to oni są "silniejsi" i w razie wypadku odniosą mniejsze szkody, ale ludzie. ILE słyszeliście o wypadkach rower vs samochód? Mnóstwo. A rower vs pieszy? To drugie naprawdę bywa rzadko. I nie jest tylko i wyłącznie z winy rowerzysty, bo czasami jak widzę, jak ktoś idzie i nagle sobie pomyśli, że w sumie to pójdzie jednak lewą stroną chodnika, to mam ochotę specjalnie wjechać mu w tyłek, żeby następnym razem popatrzył, czy ktoś za nim nie idzie/ nie jedzie.
          • Gość: Ola Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 16:32
            Przeczytałeś to co napisałeś? :)
          • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 17:00
            Gość portalu: ~ napisał(a):
            Sorry droga Pani ale razdę najpierw zapoznać się z PRD, a potem głos zabierać:
            > Ciekawa jestem, czy równie chętnie kazalibyście swoim dzieciom jeździć po ulicy
            Dzieci maja prawo jeździć chodnikiem

            >> y, że kierowcy mają ważniejsze sprawy niż zaglądanie w lusterko.
            Naogół to kierowca wyprzedza rower - jak ma ten rtower zobaczyć w lusterku?

            > , z
            > musza się ich do jechania jak najbliżej prawej strony drogi (nie chodzi mi o za
            > jmowanie prawego pasu, bo tak oczywiście wymagają przepisy, ale o kurczowe "łap
            > anie" krawężnika z prawej strony). Gdzie tutaj miejsce dla rowerów?
            PRD WYMAGA jazdy jaknajbliżej prawej krawędzi jezdni, jęsli Sądzi Pani, iż samochód może jechać stale w takiej odległości od krawedzi jezdni (w praktyce 2m!) by zmiescił się tam rowerzysta to proponuje wrłócic na kurs (o ile kiedykolwiek go Pani ukończyła)

            > Rowerzyści muszą mieć światła, muszą przepuszczać pieszych, bo to oni są "silni
            > ejsi" i w razie wypadku odniosą mniejsze szkody, ale ludzie. ILE słyszeliście o
            > wypadkach rower vs samochód? Mnóstwo. A rower vs pieszy? To drugie naprawdę by
            > wa rzadko.
            Rzadko to jest rejestrowane, bo rowerzysta z regóły ucieka, a policjant nie chce przyjmowac zgłoszenia, "bo i tak go nie znajdziemy" .
            I nie jest tylko i wyłącznie z winy rowerzysty, bo czasami jak widzę
            > , jak ktoś idzie i nagle sobie pomyśli, że w sumie to pójdzie jednak lewą stron
            > ą chodnika, to mam ochotę specjalnie wjechać mu w tyłek, żeby następnym razem p
            > opatrzył, czy ktoś za nim nie idzie/ nie jedzie.
            No ręce opadają na takie durne poglądy - na chodniku rowerzysta ma OBOWIAZEK ustąpić pierwszeństwa pieszemu U-S-T-Ą-P-I-C! Pieszy nie ma obowiazku zwracania uwagi na rower, może nawet kakkana na chodniku zatańczyć - TAK SATANOWI PRAWO!
            • alanta1 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 18:31
              wwojtek9 napisał:

              >Dzieci maja prawo jeździć chodnikiem

              Mylisz się, tylko dzieci do 10 lat.
              • sszota3 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 18:37
                alanta1 napisała:
                > wwojtek9 napisał:
                >
                > >Dzieci maja prawo jeździć chodnikiem
                >
                > Mylisz się, tylko dzieci do 10 lat.
                =============================
                Może to jest jakiś pomysł na zwiększenie dzietności w narodzie?
                Trzeba dzieci płodzić w odpowiednich odstępach czasowych.
                Pieszym jest dziecko do lat 10, oraz inna osoba jadąca rowerem, która się tym dzieckiem opiekuje.
                Pięcioro rowerzystów czyli małżeństwo z dwójką większych dzieci i jednym 9-latkiem jest w świetle prawa piątką pieszych.
                • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 20:53
                  sszota3 napisał:


                  > Pięcioro rowerzystów czyli małżeństwo z dwójką większych dzieci i jednym 9-la
                  > tkiem jest w świetle prawa piątką pieszych.
                  Myslisz się są nadal rowerzystami, tylko uprawnionymi do korzystania w określony sposób z chodnika.
              • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 20:51
                alanta1 napisała:

                > wwojtek9 napisał:
                >
                > >Dzieci maja prawo jeździć chodnikiem
                >
                > Mylisz się, tylko dzieci do 10 lat.
                Nie mylę się, PRD znam, tylko powyrzej 10-sięciu lat to już nie dzieci tylko młodzież.
                • alanta1 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 22:39
                  wwojtek9 napisał:

                  > Nie mylę się, PRD znam, tylko powyrzej 10-sięciu lat to już nie dzieci tylko młodzież.

                  Wg prawa dzieckiem będziesz aż do osiągnięcia pełnoletności...I zamiast nas pouczać idź się ortografii lepiej poucz, bo nie zdasz do gimnazjum - co zdanie, to byk :P
                  • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 22:47
                    alanta1 napisała:

                    > wwojtek9 napisał:
                    >
                    > > Nie mylę się, PRD znam, tylko powyrzej 10-sięciu lat to już nie dz
                    > ieci tylko młodzież.
                    >
                    > Wg prawa dzieckiem będziesz aż do osiągnięcia pełnoletności...I zamiast nas pou
                    > czać idź się ortografii lepiej poucz, bo nie zdasz do gimnazjum - co zdanie, to
                    > byk :P
                    To młodzierzą jest się w jakim wieku? Nie myl pełnej zdolności do czynności prawnych z byciem dzieckiem! I co do meritum mają błedy ortograficzne? O moja edukacje się nie martw, mam zaświadczenie o dysleksji...
                    • Gość: And Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 22:50
                      Fakt, jak masz już 11, to jesteś młodzieżą.
                      No prawie dorosłym :)
                      • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 22:53
                        Gość portalu: And napisał(a):

                        > Fakt, jak masz już 11, to jesteś młodzieżą.
                        > No prawie dorosłym :)
                        Kolejny przykład "merytorycznej" dyskusji z Twojej strony.
            • Gość: tak Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 01:07
              Ma pan racje ale gdzie dwoch Polakow tam 3 partie I to samo przeklada sie na opinie
          • sszota3 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 18:32
            Gość portalu: ~ napisał(a):
            > I nie jest tylko i wyłącznie z winy rowerzysty, bo czasami jak widzę
            > , jak ktoś idzie i nagle sobie pomyśli, że w sumie to pójdzie jednak lewą stron
            > ą chodnika, to mam ochotę specjalnie wjechać mu w tyłek, żeby następnym razem p
            > opatrzył, czy ktoś za nim nie idzie/ nie jedzie.
            =======================================
            Pieszy ma pełne prawo do takich zachowań. Nawet jak będzie szedł po chodniku na czworaka, to nie mamy mu prawa po rękach przejechać.
            Pieszy :
            -może być nawalonym jak stodoła- w Polsce nie obowiązuje "suchyj zakon" czyli prohibicja.
            -może być osobą niedorozwiniętą umysłowo albo inaczej mówiąc niepełnosprawną umysłowo
            - może mieć "żółte papiery"
            -może być starym dziadkiem/babciom którzy już trawy się trzymają, jak wiadomą czynność wykonują. Wszystkich nas to czeka, chyba że będziemy mieli szczęście i wcześniej "kitę odwalimy"
            -może być dzieckiem. Dziecko z natury zbyt rozsądne nie jest..
            -----------------------
            Przy rowerze mogę sobie przykręcić lusterko i widzę wszystko co się dzieje z tyłu.
            Pieszy nie ma do czego lusterka przykręcić :(

          • Gość: Motocyklista Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 18:33
            "ILE słyszeliście o wypadkach...A rower vs pieszy?"
            Ja również nie słyszałem, ani razu, o wypadku motocykla z rowerem! A motocykl z samochodem?Nagminnie!
            Nasuwa się więc jedyny, logiczny wniosek. Motocykliści powinni jeździć jedynie ścieżkami rowerowymi!
            • sokratovicz Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 18:50
              trzeba budować ścieżki motorowe ;-)
              • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 21:43
                sokratovicz napisał:

                > trzeba budować ścieżki motorowe ;-)
                Naprawdę nie rozumiesz czy tylko rżniesz głupa?
              • Gość: myślący Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.g1.citymedia.pl 04.06.13, 08:27
                Spłaszczasz temat a temat jest ważny.Chodzi o bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg i chodników.Trochę powagi.
            • Gość: Anta Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.kranww.hornet.pl 04.06.13, 09:22
              Pewnie się nie słyszy, bo nikt tego nie zgłasza.
              Kto by zgłaszał na policję popchnięcie przez rowerzystę?

              Niestety część rowerzystów nie potrafi się zachowywać wśród pieszych, jeżdżą z zawrotną szybkością nie myśląc o tym, że gdzieś nagle może pojawić się dziecko. I nagminnie widuję rowerzystów przejeżdżających przez pasy, bo nikomu się nie chce przeprowadzić roweru.
          • Gość: Naga Prawda Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 00:58
            I tu nie wytrzymalem ! W zeszlym roku przechodzac przez "zebre na druga strone (samochody sie zatrzymaly) dotarlem na chodnik gdzie zostalem uderzony przez jadacego
            wlasnie chodnikiem rowerzyste. Odnioslem obrazenia ,sprawca zwial a ja pozostalem
            z nieprzejednana nienawiscia w sercu do takich wlasnie przasnych burakow ktorych
            niestety w Polsce nie brakuje . Po prawie trzech dekadach pobytu za granica ,patrzac na
            realia polskie ( wiele dziedzin zycia Polakow ) egzekwowanie prawa ,dobrych obyczajow I zachowania jest nadal utopia. I to jest wlasnie Polska gdzie uczciwosc niekoniecznie jest cnota a frazesy hipokrytow bija rekordy kreatywnosci.
    • Gość: K Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.252.16.24.internetia.net.pl 03.06.13, 10:28
      Ciekawa jestem czy ktoś się zastanawia nad tym jak pieszy sobie spacerują po ścieszkach dla rowerów - to pewnie jest ok?
      • sszota3 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 18:46
        Gość portalu: K napisał(a):
        > Ciekawa jestem czy ktoś się zastanawia nad tym jak pieszy sobie spacerują po śc
        > ieszkach dla rowerów - to pewnie jest ok?
        ===================================
        Generalnie jest OK. Jak "ścieżka" biegnie przy chodniku i idzie po nim pieszy to jest kilka możliwości
        - zapomniał się biedak, i wystarczy zadzwonić dzwonkiem i ustąpi. A jak wyprzedzając go powiem mu "dziękuje" to cieszy się jak dziecko, że ktoś w nim człowieka zobaczył.
        - jak mama z wózkiem idzie po asfaltowej ścieżce, ignorując chodnik z kostki to znak, że jej dziecko słodko usnęło. Ja to bym w ogóle robił całe ciągi z asfaltu aby piesi nie byli pokrzywdzeni. Czemu mają chodzić po gorszej nawierzchni?
        - Jak "ścieżka" biegnie sama i nie ma w pobliżu chodnika (tak jak między Luboszycką a Budowlanych) to pieszy ma tam prawo iść. Co prawda powinien iść lewą stroną, twarzą do nadjeżdżających. Może kiedyś się tego nauczą. Na pewno nie zachęcimy ich do chodzenia lewą stroną chamskimi odzywkami. Sami też nie lubimy jak kierowcy na nas trąbią ;)
        • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 21:59
          sszota3 napisał:

          >
          > - Jak "ścieżka" biegnie sama i nie ma w pobliżu chodnika (tak jak między Lubos
          > zycką a Budowlanych) to pieszy ma tam prawo iść. możesz wskazać przepis PRD który tak stanowi?
          • Gość: And Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 22:02
            Oczywiście głąbie.
            Poproś niech ci ktoś przeczyta, analfabeto!
            art 11
            4. Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany ustąpić miejsca rowerowi.
            • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 22:09
              Gość portalu: And napisał(a):

              > Oczywiście głąbie.
              > Poproś niech ci ktoś przeczyta, analfabeto!
              > [i]art 11
              Spytałem grzecznie, ale odpowiedział CHAM.
              • Gość: And Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 22:12
                "natomiast pieszemu na wejście na DDR nie zezwala nigdy."
                Dla tak pytającego, to ja mogę być CHAM.
                • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 22:50
                  Gość portalu: And napisał(a):

                  > "natomiast pieszemu na wejście na DDR nie zezwala nigdy."
                  > Dla tak pytającego, to ja mogę być CHAM.
                  Zdania oznajmiajacego od pytajacego nie odróżniasz i jak chcesz byc CHAMEM, to bądź Twój wybór, tyle że "chamstwu nalezy się sprzeciwiac siłom i godnościom osobistom" - co będę czynił.
            • sszota3 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 22:26
              Gość portalu: And napisał(a):
              > art 11
              > 4. Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie
              > braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wyjąt
              > kiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany ustąpić m
              > iejsca rowerowi.

              =========================
              Dzięki And- wiedziałem że to gdzieś jest, ale nie wiedziałem gdzie ;)
      • Gość: iiiie Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 01:04
        patrz wyzej ,to tez buraki
    • Gość: rowerzysta Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.13, 10:33
      Skończymy pisać i mówić jak jest na Zachodzie. Na Zachodzie wszędzie są ścieżki rowerowe i kraje są przystosowane do ruchu jednośladów. Ja osobiście się boję jeździć ulicami, widząc ilu "piratów" porusza się po naszych drogach. Życzę powodzenia na Nysy Łużyckiej, Ozimskiej, Niemodlińskiej itd. Zmienić pas itd. O czym my w ogóle mówimy? Ale w Opolu to jeszcze pół biedy. A pojechać rowerem ulicami Łodzi, Poznania czy Warszawy? Może ci wszyscy eksperci zechcą wsiąść na rower i pokazać jak to się robi. Niech pojeżdżą ze dwa tygodnie i zobaczymy.
      • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 22:04
        Gość portalu: rowerzysta napisał(a):

        > A pojechać rowerem ulic
        > ami Łodzi, Poznania czy Warszawy? Może ci wszyscy eksperci zechcą wsiąść na row
        > er i pokazać jak to się robi. Niech pojeżdżą ze dwa tygodnie i zobaczymy.
        Od trzydziestu lat poruszam się rowerem po Warszawie, przez dziesięć lat był to mój jedyny i podstawowy środek transportu. Z zasady nie pcham się na chodniki, ale też staram się nie utrudniać życia kierowcom - nie jeżdżę środkiem pasa, owszem mijam auta stojące pod światłami, ale ustawiam się z boku, tak by nie blokować ruszjacego samochodu itd. - efekt przez trzydzieści lat miałem jedną kolizje z samochodem i to na pustej drodze (idjota włączał się do ruchu i roweru nie zauważył) więc proszę mi nie opowiadać głupot że "się nie da" idt.
        • lia.13 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 04.06.13, 06:41
          Rocznie na polskich drogach ginie 500 rowerzystów. W czasie tych 30 lat kiedy jeździsz rowerem 15000 osób poniosło śmierć. Powiedz im, że "da się". Wszak Tobie się udało, prawda? Jesteś na to żywym dowodem. Oni zaś to martwa statystyka.
          • Gość: Ola Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.13, 08:37
            W ubiegłym roku w samochodach zginęło 3 571 osób. A jakoś żaden kierowca, 10 000 000 samochodów, nie przestał jeździć jezdnią a zaczął chodnikiem.
            • Gość: grant Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: 88.220.76.* 04.06.13, 15:12
              jesteś pewna youtu.be/vedjkD-4EMY
            • lia.13 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 06.06.13, 00:34
              Policz sobie ile jest na drogach samochodów a ile rowerów i wylicz procentowy udział w wypadkach. Poza tym, Ci rowerzyści sami na ulicach nie giną. Giną pod kołami samochodów.
              • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 06.06.13, 00:52
                lia.13 napisała:

                > Policz sobie ile jest na drogach samochodów a ile rowerów i wylicz procentowy u
                > dział w wypadkach. Poza tym, Ci rowerzyści sami na ulicach nie giną. Giną pod k
                > ołami samochodów.
                Policz sobie "ciemną liczbę" wypadków spowodowanych przez rowerzystów któży zbiegli z miejsca zdażenia, a w efekcie wypadek zaliczono do kategorii "nadmierna prędkość" ...
          • Gość: Andrzej Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.13, 08:53
            Żeby gdziekolwiek pracować przy jakiejkolwiek maszynie, potrzebne jest przeszkolenie. Żeby wypożyczyć rower, który jest przyczyną 500 śmierci rocznie, nie potrzeba żadnej wiedzy i umiejętności. Wystarczą pieniądze!
            Jeśli ktoś jest na tyle głupi, że ulegając modzie i propagandzie lobby rowerowego, wsiada na rower, bez umiejętności oraz znajomości zasad ruchu drogowego, to cóż, selekcja naturalna.
            • lia.13 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 06.06.13, 01:01
              tu masz coś nt. "selekcji naturalnej"
              ku refleksji
              poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,13574681,Kasia_zginela_na_moscie_Dworcowym__Rodzice_i_rowerzysci.html
              W razie gdyby Ci się nie chciało czytać, co istotne, kierowca odsiaduje wyrok 5 lat pozbawienia wolności, chociaż on jeden, choć życia Kasi to już nie wróci.
              Ogólnie to nie rozumiem skąd w Was ludzie tyle nienawiści? Żeby było jasne, żadna ze mnie rowerzystka. Wsiadam na rower od wielkiego dzwonu, i to bardziej po lesie niż po mieście. Ale nigdy nie oburzałam się na rowerzystów jadących po chodniku.
              • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 06.06.13, 01:11
                lia.13 napisała:


                > Ogólnie to nie rozumiem skąd w Was ludzie tyle nienawiści? Żeby było jasne, żad
                > na ze mnie rowerzystka. Wsiadam na rower od wielkiego dzwonu, i to bardziej po
                > lesie niż po mieście. Ale nigdy nie oburzałam się na rowerzystów jadących po ch
                > odniku.
                Nie rozumie... kolejna naiwna - codziennie spotykam na chodniku rowerzystów ganających pomiędzy pieszymi - ja pół biedy - niejedno w życiu przeszdłem więc i konfrontacji z takim debilem się nie boję, ale kiedy na tym chodniku jest moja trzyletnia córcia to nie ręczę za siebie i nie wykluczam, iż któryś z roweroekooszołomów nie "sfrunie" z siodełka ...
                Ja jeżdżę pomiędzy samochodami od trzdziestu lat i naprawdę można tylko najpierw trzeba poznać PRD (ja muisałem zdać na kartę rowerową).
                • sszota3 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 06.06.13, 08:28
                  wwojtek9 napisał:
                  > codziennie spotykam na chodniku rowerzystów gan
                  > ających pomiędzy pieszymi - ja pół biedy - niejedno w życiu przeszdłem więc i k
                  > onfrontacji z takim debilem się nie boję, ale kiedy na tym chodniku jest moja t
                  > rzyletnia córcia to nie ręczę za siebie i nie wykluczam, iż któryś z roweroekoo
                  > szołomów nie "sfrunie" z siodełka ...
                  ===============================================
                  wwojtek9 zawarł 2 ciekawe myśli - to że zgodnie z "prawem ojca" będzie lał głupio zachowujących się rowerzystów. Popieram! Głupi zasłużył, a jak się będzie pytał "za co?" to powinien oberwać jeszcze z drugiej ręki
                  --------
                  Druga cenna myśl - córcia wwojtka ma 3 latka(jak sam napisał). Więc czekajmy cierpliwie jeszcze 7-8 lat, i zobaczymy jak wwojtek jako przykładny ojciec, będzie swoją ponad 10-letnią córcię zganiał na jezdnię. "Won! na ulicę, między auta! Naucz się jeździć albo giń!"
                  Bo przecież wwojtek jest porządnym ojcem i na pewno nie wychowa chodnikowej-rowerowej przestępczyni, no nie?
                  • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 06.06.13, 22:37
                    sszota3 napisał:


                    > ===============================================
                    > wwojtek9 zawarł 2 ciekawe myśli - to że zgodnie z "prawem ojca" będzie lał gł
                    > upio zachowujących się rowerzystów. Popieram! Głupi zasłużył, a jak się będzie
                    > pytał "za co?" to powinien oberwać jeszcze z drugiej ręki
                    Widać, że nigdy nie byłeś ojcem i nie wiesz co to znaczy kochać swoje małe dziecko i być ojcem czyli mieć OBOWIAZEK bronić swojego dziecka ZA KARZDĄ CENĘ i nie chodzi o "głupio zachowujących się" tylko o osobników na określenie których w słowniku brak słów którzy stwarzają realne zagrożenie dla trzylatki - każdy normalny ojciec ma instynktowny odruch by takiego osobnika zsadzić z siodełka, co wiecej nawet gdy go mocno uszkodzi moze liczyć na dużą wyrozumiałość ze strony sądu (zwłaszcza gdy sędzia ma dzieci).
                    > Druga cenna myśl - córcia wwojtka ma 3 latka(jak sam napisał). Więc czekajmy
                    > cierpliwie jeszcze 7-8 lat, i zobaczymy jak wwojtek jako przykładny ojciec, bę
                    > dzie swoją ponad 10-letnią córcię zganiał na jezdnię. "Won! na ulicę, między a
                    > uta! Naucz się jeździć albo giń!"
                    > Bo przecież wwojtek jest porządnym ojcem i na pewno nie wychowa chodnikowej-r
                    > owerowej przestępczyni, no nie?
                    O rowerową edukację mojego dziecka mozesz się nie martwić, na pewno 10-sięciolatka nie będzie jeździć miedzy samochodami w centrum Warszawy, co nie znaczy że nie będzie jeździć na rowerze - tylko w tak chorej jak Twoja głowie moga się rodzić tak idjotyczne alternatywy. Jako 10-sięciolatek śmigałem na rowerze, ale bynajmniej nie po jezdniach i nie po chodnikach.
                    • sszota3 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 08.06.13, 10:09
                      wwojtek9 napisał:
                      > sszota3 napisał:
                      > > ===============================================
                      > > wwojtek9 zawarł 2 ciekawe myśli - to że zgodnie z "prawem ojca" będzie
                      > lał gł
                      > > upio zachowujących się rowerzystów. Popieram! Głupi zasłużył, a jak się
                      > będzie
                      > > pytał "za co?" to powinien oberwać jeszcze z drugiej ręki
                      > Widać, że nigdy nie byłeś ojcem i nie wiesz co to znaczy kochać swoje małe dzie
                      > cko i być ojcem czyli mieć OBOWIAZEK bronić swojego dziecka ZA KARZDĄ CENĘ
                      -------------------------------------------------------
                      Tylko że ja naprawdę popieram tą Twoją myśl i wcale się nie "nabijam"
                      Jestem ojcem z dłuuuugim stażem, i wiem że "wnerwoiny" ojciec może zabić.
                      I to powinno być ostrzeżeniem dla rowerzystów którzy nie szanują pieszych. Jak będziecie jeździć rowerem gdy wam jakiś "wnerwiony" ojciec nogi z d... powyrywa?
          • Gość: Ada Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.13, 09:15
            Statystyki są ciekawe:
            Rowery to 1% ruchu drogowego.
            zabici na rowerach to w 2012 roku - 300 osób
            zabici w innych pojazdach - 1450 osób
            1% pojazdów jest przyczyną 65% śmierci na Polskich drogach!
            I gdzie tu rekreacja, zdrowie i bezpieczeństwo?
            Rowery w Polsce to jedynie zarabianie kasy na garstce bezmyślnych lemingów, kosztem ich zdrowia i życia.
            • Gość: grant statystyki 2012 IP: 88.220.76.* 04.06.13, 16:10
              zabici wśród
              pieszych 1157
              rowerzystow 300
              kierujących osobowymi 1025
              motocyklami 249
              motorowerami 74 itd
              do tego nalezy dorzucić ofiary wśród pasażerów 658
              dalej twierdzisz, że na rowerze prędzej można znaleźć śmierć niż w samochodzie czy na piechotę ?
              • sszota3 Re: statystyki 2012 05.06.13, 08:14
                Gość portalu: grant napisał(a):
                > zabici wśród
                > pieszych 1157
                > rowerzystow 300
                > kierujących osobowymi 1025
                > motocyklami 249
                > motorowerami 74 itd
                > do tego nalezy dorzucić ofiary wśród pasażerów 658
                > dalej twierdzisz, że na rowerze prędzej można znaleźć śmierć niż w samochodzie
                > czy na piechotę ?
                =============================
                Wysokie wyniki śmiertelności wśród motocyklistów
                Zastanawiające są bardzo wysokie wyniki śmiertelności wśród motorowerzystów , pomimo ich szczątkowego udziału w ruchu
                ------------
                Pieszych zginęło prawie tylu co kierowców i pasażerów razem wziętych - a przecież piesi zwykle po drogach nie chodzą. Co najwyżej je przekraczają.
                -----------
                Motocyklistów zginęło prawie tylu co rowerzystów - choć w ruchu uczestniczy ich znacznie mniej. No i ponoć są w przeciwieństwie do rowerzystów "świetnie przeszkoleni"- mają przecież prawa jazdy.
          • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 04.06.13, 10:33
            lia.13 napisała:

            > Rocznie na polskich drogach ginie 500 rowerzystów. W czasie tych 30 lat kiedy j
            > eździsz rowerem 15000 osób poniosło śmierć. Powiedz im, że "da się". Wszak Tobi
            > e się udało, prawda? Jesteś na to żywym dowodem. Oni zaś to martwa statystyka.
            Ginie też dużo kierowców i pasażerów czy z tego wniosek że mogę samochodem wjechac na DDR?
    • Gość: Ddd Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 10:34
      Ja tam jakoś nie widzę nigdzie tych pędzących i najeżdżających na wszystko i wszystkich rowerzystów., o których się ciągle pisze. Wiadomo, że z punktu widzenia pieszego wszystko co szybsze od niego, to już pęd;) Sama często jeżdżę chodnikiem, ale zawsze ustępuję pieszym, a gdy jest za gęsto, albo schodzę z roweru i prowadzę, albo jadę ulicą. Ogólnie uważam, że jazda rowerem w centrum miasta to udręka a piesi to straszne gapy, w dodatku ciągle włażące na te nieliczne ścieżki rowerowe, które mamy w Opolu
    • Gość: K. Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.252.16.24.internetia.net.pl 03.06.13, 10:37
      Art. 33.

      1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

      1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art. 16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe - z jezdni.

      2. Dziecko w wieku do 7 lat może być przewożone na rowerze, pod warunkiem że jest ono umieszczone na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczną jazdę.

      3. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się:
      jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu;
      jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach lub podnóżkach;
      czepiania się pojazdów.
      4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:
      wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd;
      zwalniania lub zatrzymywania się bez uzasadnionej przyczyny.
      5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
      opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
      szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów.
      6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

      7. Kierujący rowerem może jechać lewą stroną jezdni na zasadach określonych dla ruchu pieszych w przepisach art. 11 ust. 1-3, jeżeli opiekuje się on osobą kierującą rowerem w wieku do lat 10.

      Ja nie puszcze swojego 12 letniego syna na drogę mimo iż ma kartę rowerową - tak ap ropo dziś na kartę zdaje moja 9 letnia córka . W każdym wypadku zarówno rowerzyści jaki osoby kierujące samochodem nie zawsze przestrzegają kodeksu ruchu drogowego. Zarówno brak kultury jazdy występuje w śród jednych jak i drugich. Na drogach jednak nie ma samych bez barku kultury ludzi i nieprzestrzegających kodeksu. cyt. "Trudno usprawiedliwiać rowerzystów, którzy w bezmyślny sposób ignorują przepisy ruchu drogowego i prowokują niebezpieczne zdarzenia"- tak samo jak i kierujący samochodem czy innym pojazdem. Wydaje mi się że to zależny od nas samych od tego jak bardzo szanujemy swoje życie.
      • Gość: grant Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.13, 11:49
        jak już to piszmy prawdę
        ust 4 już dawno uchylony

        Art. 33. Obowiązki i zakazy dotyczące kierującego rowerem lub motorowerem

        1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
        1a. Kierujący rowerem może zatrzymać się w śluzie rowerowej obok innych rowerzystów. Jest obowiązany opuścić ją, kiedy zaistnieje możliwość kontynuowania jazdy w zamierzonym kierunku i zająć miejsce na jezdni zgodnie z odpowiednio art. 33 obowiązki i zakazy dotyczące kierującego rowerem lub motorowerem ust. 1 lub art. 16 obowiązek prawostronnego ruchu pojazdów ust. 4 i 5.
        2. Dziecko w wieku do 7 lat może być przewożone na rowerze, pod warunkiem że jest ono umieszczone na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczną jazdę.
        3. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się:
        1) jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu, z zastrzeżeniem ust. 3a;
        2) jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach lub podnóżkach;
        3) czepiania się pojazdów.
        3a. Dopuszcza się wyjątkowo jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.
        4. (uchylony).
        5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
        1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem;
        2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów;
        3) warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6.
        6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
        7. Kierujący rowerem może jechać lewą stroną jezdni na zasadach określonych dla ruchu pieszych w przepisach art. 11 zasady korzystania przez pieszego z chodnika, pobocza, drogi dla pieszych i jezdni ust. 1-3, jeżeli opiekuje się on osobą kierującą rowerem w wieku do lat 10.
    • Gość: czarekmat Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 12:25
      A może by tak wprowadzić eksperymentalnie tablice rejestracyjne dla rowerzystów (bezpłatnie albo za symboliczną kwotę) którzy chca jeździć po chodnikach? Rowerzysta taki rejestrowałby się na policji i otrzymywałby numer do zamontowania na rowerze (w razie zderzenia z pieszym łatwo ustalić personalia kierujacego). Policja mogłaby(jeżdżących chodnikami) wyrywkowo sprawdzać czy numery zgadzają się z danymi na policji, jak fałszywe to 500zł mandatu! Jeżdżę na rowerze kilkadziesiąt lat ale to co ostatnio sie dzieje na naszych ulicach przechodzi pojęcie dlatego nie ukrywam że poruszam się tylko ścieżkami rowerowymi i chodnikami. Oczywiście na chodnikach poruszam się z niewielką prędkością szanując prawa pieszych. Skoro nie mamy infrastruktury jak na zachodzie to może jest to pomysł do kupienia? Do wszystkich forumowiczów mam natomiast apel - PUNKT WIDZENIA NAJCZĘŚCIEJ ZALEŻY OD PUNKTU SIEDZENIA! Każdy może być kiedyś pieszym , rowerzystą lub kierowcą i dlatego szanujmy się nawzajem. Pozdrawiam
      • Gość: behemot Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 15:22
        "A rowerzysta korzysta z jednośladu właśnie po to, żeby jak najszybciej dotrzeć z punktu A do punktu B."
        W tym zdaniu zawiera się istota szaleńczej jazdy cyklistów, powiedzmy sobie niektórych. Jak najszybciej, czyli szybciej od pieszych i dymiarzy stojących w korkach. Uzyskać jak najkrótszy czas przejazdu na okreslonej trasie w zbliżonych godzinach. To pokazuje mistrzostwo opanowania jednośladu, chodnik, ścieżka, jezdnia, schody, nooo,to żadne są przeszkody. Na żyletę i gazetę mijam gościa i kobietę. Ten styl jazdy się rozprzestrzenia, zwłaszcza wsród młodych wykształconych, szukających adrenaliny. Początek dali zawodowi kurierzy rowerowi rozwożący po stolicy przesyłki.A topowcy, to tak jeżdżący ostrokołowcy, elita tego sportu. Inaczej jeżdżą ojcowie z dziećmi czy całe rodziny, inaczej umownie nazwani seniorzy a jeszcze inaczej trenujący kolarze (dla nich mam najwiekszy szacunek) bo w życiu nie widziałem takiego na ścieżce rowerowej czy chodniku. Czy w mieście czy za miastem korzystają dróg publicznych rozwijając znaczne prędkości i w przeciwieństwie do amatorów nie narzekają na samochodziarzy wyprzedzajacych ich na grubość lakieru. Jeżeli rower nadal będzie traktowany jako najszybszy srodek lokomocji miejskiej, to przy najlepszej infrastrukturze DDR jadący po DDR z predkością 40 km/h bedzie stwarzał zagrożenie dla tych jadących znacznie wolniej.














        • gandharwa Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 15:56
          O to nie chodziło redaktorowi. Poruszanie się z punktu A do B jest rowerem szybsze dlatego, że omijasz szykany tworzone z myślą o nas wszystkich dla samochodziarzy. Rowerem z Solarisa do Amfiteatru dojedziesz szybciej niż samochodem i nie ma to nic wspólnego z szaleńczym pędzeniem po ulicach czy chodnikach.

          W Holandii miasta są tworzone w ten sposób, by pieszemu czy rowerzyście było krócej, a samochodom naokoło. Nasza propozycja przepraw przez Odrę (jest na ste-silesia.org/obwodnica/2012/ ) idzie dokładnie w tym kierunku - trasa przez Pasiekę na wprost dla rowerzystów i pieszych, dla kierowców z Opola naokoło Bolko, dla tranzytu przez Grotowice.
          • Gość: behemot Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 00:07
            O gadharwa interpretatorem słów autora. O co chodziło wielkiemu ...w utworze? Tu nie ma co interpretować. Najszybciej dojechać z punktu A do B. Gdyby ustawić rowerzyste i spaliniarza by tą sama trasą w zgodzie z przepisami i szykanami pokonali wzmiankowana trasę w sobotę o 9 rano to myślę, że rowerzysta mógłby mieć kłopoty. Jechać w zgodzie z przepisami to szykana dla rowerzysty i dlatego pod prąd domagaja się cykliści by najszybciej z A do B dojechać.
            • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 04.06.13, 00:36
              Gość portalu: behemot napisał(a):
              Jechać w zgodzie z przepisami to szykana dla rowerzysty
              ot filozofia roweroekooszołoma - przestrzegać prawa? respektowac prawa innych? toż to szykana! no filozofia kalego do kwadratu...
            • sszota3 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 04.06.13, 07:15
              Gość portalu: behemot napisał(a):
              > . Jechać w zgodzie z przepisami to szykana dla rowerzysty i dlatego pod
              > prąd domagaja się cykliści by najszybciej z A do B dojechać.
              ===================
              Tu nie chodzi o szybkość ale o bezpieczeństwo i sprawne wymijanie się - obie strony widzą się wzajemnie.
              Obowiązek chodzenia "pod prąd" jest nałożony na pieszych. Tam gdzie nie ma chodnika (np na Obrońców Stalingradu, Olimpijskiej, Zielonej itd) mają chodzić lewą stroną jezdni, twarzą do nadjeżdżających. I wcale w ty wypadku nie chodzi o prędkość. Pieszy pójdzie szybciej? Pójdzie tak samo.
              W podobnych wypadkach, na wspomnianych ulicach pozbawionych chodnika mamy prawo jechać rowerami pod prąd, gdy towarzyszymy jadącemu dziecku. I też nie chodzi tu o prędkość poruszania się. Dziecko nie wystraszy się nawet największego samochodu, które widzi. A jeżeli nawet się wystraszy to będzie uciekać do rowu.
              Gdy wystraszy się czegoś jadącego z tyłu jest duże prawdopodobieństwo że "wyskoczy" nagle na jezdnię.
    • Gość: grant Twardych i tych co czują się na siłach zapraszam IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.13, 12:41
      Twardych i tych co czują się na siłach zapraszam mimo wszystko na jezdnię.
      Niestety jedyna droga do pełnoprawnego uczestnictwa rowerzystów w ruchu drogowym wiedzie przez poruszanie się jezdnią lub drogami rowerowymi i im szybciej i więcej ich się tam znajdzie to tym lepiej. Niestety władze miasta przespały moment rewolucji rowerowej, przespały analizę Trako z wyjątkiem łatwych elementów jak likwidacja ddr na Krakowskiej pozostałe elementy jak budowa nowych dróg rowerowych, wyznaczanie kontrapasów, pasów i przejazdów rowerowych rodzi się w wielkich bólach (choćby Pl. Wolności na te czekamy już okrągły rok). Wszyscy wiedzą też, że w większości zdarzeń wypadkowych wina nie leży po stronie rowerzystów i dlatego nawet policjanci nie puszczają swoich dzieci na jezdnię. Dlatego mimo wszystko zachęcam do korzystania z jezdni bo jest to w interesie rowerzystów jednocześnie przestrzegam poniższymi obrazkami (niestety rowerzyście nie pomogło ani to, że był ubrany w widoczną jaskrawą odzież ani to, ze poruszał się z włączonym oświetleniem nawet w dzień) ale proszę pamiętać, że wariatów drogowych znajdziemy zarówno wśród pieszych, rowerzystów jak i kierowców samochodów tylko niestety ci ostatni są najgroźniejszy w przypadku wystąpienie zdarzeń wypadkowych.
      youtu.be/zq5o7KoB3Hg
      youtu.be/xQ7bxy1wt-w
      youtu.be/91SgUuaqF8Q
      • sszota3 Re: Twardych i tych co czują się na siłach zapras 03.06.13, 19:30
        Gość portalu: grant napisał(a):
        > Twardych i tych co czują się na siłach zapraszam mimo wszystko na jezdnię.
        > Niestety jedyna droga do pełnoprawnego uczestnictwa rowerzystów w ruchu drogowy
        > m wiedzie przez poruszanie się jezdnią lub drogami rowerowymi i im szybciej i w
        > ięcej ich się tam znajdzie to tym lepiej.
        ================================
        W pełni popieram! Im więcej rowerzystów na ulicach tym stają się one spokojniejsze.
        Ale sugerowałbym wybierać te mniej ruchliwe - zamiast Ozimską lepiej jechać Kościuszki, zamiast Katowicką i Ozimską lepiej Kraszewskiego i Ligonia itd.
        Oczywiście sieć ulic "spokojnych" i ruchliwych nie do końca się dubluje. Ale im więcej się jeździ po mieście, tym lepiej człowiek w tej miejskiej dżungli się orientuje.
    • Gość: pieszy Samochód na DDR jest gościem. Zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 16:22
      a ...gość w dom, Bóg w dom. :)
    • wwojtek9 Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 16:46
      Autor artykułu ma sporo racji, ale w jednym się myli: rowerzysta wcale nie ryzykuje więcej, tak się wydaje laikom. W praktycze spora część wypadków ma następujacy przebieg: rowerzsta zajeżdża droge kierowcy, ten usiłując wykonać manewr ominięcia (na hamowanie nie ma czasu) udeża w inny samochód, drzewo, traci panowanie nad pojazdem i wpada na pieszcyh na chodniku. Rowerzysta nie oglądajac się ucieka. Przyjeżdża Policja i w opowieść o rowerzyście nie daje wiary, a w raporcie pisze standardowo "nadmierna prędkość" - w efekcie w statystyce rowerzysci wypadków nie powodują i infornmacja jest powielana jak w niniejszym artykule.
      • sokratovicz Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 17:32
        Ty zacznij pisać książki. masz wyobraźnię.
        kolega Grant wyżej przedstawił na filmach sytuacje niebezpieczne, których sprawcami są "zawodowi" kierowcy. podaj przynajmniej jeden link do filmiku, który pokaże Twoją wersję.
        popatrz sobie tutaj, jak się zachowują niektórzy debile za kółkiem:
        www.youtube.com/watch?v=-g6iGidhWOE
        no i kto ryzykuje więcej?
        • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 18:17
          sokratovicz napisał:

          > Ty zacznij pisać książki. masz wyobraźnię.
          > kolega Grant wyżej przedstawił na filmach sytuacje niebezpieczne, których spraw
          > cami są "zawodowi" kierowcy. podaj przynajmniej jeden link do filmiku, który po
          > każe Twoją wersję.
          Ty jak rozmiem świata poza internetem nie znasz? Coś co nie sfilmowane Twoim zdaniem nie istnieje?
          • sokratovicz Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 18:46
            "Ty jak rozmiem świata poza internetem nie znasz? Coś co nie sfilmowane Twoim zdaniem nie istnieje?"

            a widziałeś kiedyś taki wypadek? albo znasz kogoś, kto widział?
            • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 20:57
              sokratovicz napisał:

              > "Ty jak rozmiem świata poza internetem nie znasz? Coś co nie sfilmowane Twoim z
              > daniem nie istnieje?"
              >
              > a widziałeś kiedyś taki wypadek? albo znasz kogoś, kto widział?
              Wielokrotnie uniknołem takiego wypadku tylko dzięki dużym umiejętnościom zarówno prowadzenia samochodu, jak i przewidywania, oraz "podwójnej" zasady ograniczonego zaufania wobec rowerzystów...
      • gandharwa Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 18:03
        Podaj przykład. Akurat pod Tułowicami było podobnie, tyle że role były zamienione: jadący prawidłowo rowerzyści przed przejazdem kolejowym, pędzący transit czy inny bus 150 km/h, ucieczka z miejsca wypadku, ofiary śmiertelne....

        Z uwagi na surowe kary za prowadzenie w stanie nietrzeźwym ucieczka z miejsca zdarzenia jest mimo rejestracji jest dosyć częstym zjawiskiem, które tłumaczy się "szokiem powypadkowym".

        Skoro tak najeżdżasz na rowerzystów domagając się aptekarskiego przestrzegania prawa to ja mam propozycję: przejedź się z Opola do Nysy, Strzelec, Krapkowic czy Brzegu jadąc dokładnie zgodnie z przepisami: tam gdzie 90, to 90 km/h, choćby to była pusta droga przez las, tam gdzie 50 (Walidrogi) to 50 km/h od tablicy do tablicy, tam gdzie 70 (skrzyżowania) to 70 km/h....zaobserwuj reakcję kierowców za tobą. Powodzenia.

        wwojtek9 napisał:

        > Autor artykułu ma sporo racji, ale w jednym się myli: rowerzysta wcale nie ryzy
        > kuje więcej, tak się wydaje laikom. W praktycze spora część wypadków ma następu
        > jacy przebieg: rowerzsta zajeżdża droge kierowcy, ten usiłując wykonać manewr o
        > minięcia (na hamowanie nie ma czasu) udeża w inny samochód, drzewo, traci panow
        > anie nad pojazdem i wpada na pieszcyh na chodniku. Rowerzysta nie oglądajac się
        > ucieka. Przyjeżdża Policja i w opowieść o rowerzyście nie daje wiary, a w rapo
        > rcie pisze standardowo "nadmierna prędkość" - w efekcie w statystyce rowerzysci
        > wypadków nie powodują i infornmacja jest powielana jak w niniejszym artykule.
        >
        • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 18:26
          gandharwa napisał:

          > Podaj przykład. Akurat pod Tułowicami było podobnie, tyle że role były zamienio
          > ne: jadący prawidłowo rowerzyści przed przejazdem kolejowym, pędzący transit cz
          > y inny bus 150 km/h, ucieczka z miejsca wypadku, ofiary śmiertelne....
          Tyle że sprawca (bo miał tablice!!!) został namierzony, ślady na karoserii zbadane idt, a w przypadkach o których ja piszę z regóły nie ma oficjalnie śladu po rowerzyście - pojmij te ZASADNICZĄ róznicę! Nie ma śladu, filmu, artykułów w prasie więc dla takich jak Ty nie ma sprawy....

          > Z uwagi na surowe kary za prowadzenie w stanie nietrzeźwym ucieczka z miejsca z
          > darzenia jest mimo rejestracji jest dosyć częstym zjawiskiem, które tłumaczy si
          > ę "szokiem powypadkowym".
          Może i częstym, ale nieskutecznym - TABLICE!!!

          > Skoro tak najeżdżasz na rowerzystów domagając się aptekarskiego przestrzegania
          > prawa to ja mam propozycję: przejedź się z Opola do Nysy, Strzelec, K
          >
          Kolejny nawiedzony roweroekooszołom - pojmij tą zasadniczą róznicę: złamanie przepisu który gwarantuje prawa innego uczestnika ruchu (np jazda środkiem pasa) oznacza realne naruszenie praw drugiego człowieka, przekroczenie dopuszczalnej predkości powoduje co najwyżej potencjane (i mocno dyskusyjne, choć peanalizowane) zagrożenie, ale niczyich praw nie narusza, nie utrudnia nikomu poruszania się po drogach
    • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 16:48
      Gość portalu: myślący napisał(a):

      > Biorąc pod uwagę ilość wypadków związanych z rowerzystami - powielasz obiegową nieprawdziwą opinię większość rowerzystów - sprawców ucieka z miejsca wypadku, a policja nie wierzy iż tam byli..
    • sselrats To jakies glupie. Prepisy drogowe sa jakie sa i 03.06.13, 17:22
      wszyscy chyba powinni ich przestrzegac. Co jest w tym niezrozumialego?
    • folwark_polski Polak jak nie ma problemu 03.06.13, 17:33
      to robi z siebie światowego idiote i znajdzie problem
      • Gość: canaris Rondo przy Solarisie? IP: *.yolau.net 04.06.13, 06:38
        Solaris to "on"? Od kiedy i w jakim języku?
    • sselrats Pieszy na sciezce rowerowj gosciem. Zawsze. 03.06.13, 19:05
      ...
      • wwojtek9 Re: Pieszy na sciezce rowerowj gosciem. Zawsze. 03.06.13, 21:44
        sselrats napisał:

        > ...
        Pieszy na DDR nie jest gościem, jest intruzem zawsze
        • Gość: Ola Re: Pieszy na sciezce rowerowj gosciem. Zawsze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 21:46
          Dokładnie tak jak rowerzysta na chodniku.
          Zawsze!
          • wwojtek9 Re: Pieszy na sciezce rowerowj gosciem. Zawsze. 03.06.13, 21:54
            Gość portalu: Ola napisał(a):

            > Dokładnie tak jak rowerzysta na chodniku.
            > Zawsze!
            Proponuje poczytać PRD i dopiero potem pisać - PRD zezwala rowerzyście w określonych sytuacjach i pod określonymi warunkami na korzystanie z chodnika, natomiast pieszemu na wejście na DDR nie zezwala nigdy.
            • Gość: And Re: Pieszy na sciezce rowerowj gosciem. Zawsze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 22:04
              art 11
              4. Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany ustąpić miejsca rowerowi.
              Kolejny "oczytany rowerzysta" :)
        • sszota3 Re: Pieszy na sciezce rowerowj gosciem. Zawsze. 03.06.13, 22:30
          wwojtek9 napisał:

          > sselrats napisał:
          >
          > > ...
          > Pieszy na DDR nie jest gościem, jest intruzem zawsze
          ==========================================
          No cóż, za niektórych rowerzystów typu wwojtek9 to można się ze wstydu spalić.
          Hałaśliwe toto, kłótliwe... Całe szczęście, że zdecydowana większość pieszych i rowerzystów to spokojni, tolerujący się wzajemnie ludzie.
          • alanta1 Re: Pieszy na sciezce rowerowj gosciem. Zawsze. 03.06.13, 22:40
            sszota3 napisał:

            > No cóż, za niektórych rowerzystów typu wwojtek9 to można się ze wstydu spalić.
            >
            > Hałaśliwe toto, kłótliwe...

            Dziecko neostrady, przemęczone przed wakacjami, daj mu spokój :D
            • wwojtek9 Re: Pieszy na sciezce rowerowj gosciem. Zawsze. 03.06.13, 22:54
              alanta1 napisała:


              >
              > Dziecko neostrady, przemęczone przed wakacjami, daj mu spokój :D
              Nie używan neostrady
          • wwojtek9 Re: Pieszy na sciezce rowerowj gosciem. Zawsze. 03.06.13, 22:52
            sszota3 napisał:


            > No cóż, za niektórych rowerzystów typu wwojtek9 to można się ze wstydu spalić.
            >
            > Hałaśliwe toto, kłótliwe... Całe szczęście, że zdecydowana większość pieszych i
            > rowerzystów to spokojni, tolerujący się wzajemnie ludzie.
            Ciekawe, bo na forach co innego wypisują, a na jezdniach ... lepiej nie mówić...
    • oldboy42wawa Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 19:22
      gazeto nie idź tą drogą - pisanie ciągle o problemie którego nie ma niczemu nie służy
    • Gość: leoś Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 20:47
      heheh :) głupia rada.... głupotą jest przy takim natężeniu ruchu jeździć ulicami. Zwykłym durnym zachowanie. Moja rada - wszyscy na chodniki. Tylko rowerki sobie do tego dostosujcie, bo starsi nie poradzą sobie na niedostosowanym rowerze.. Trzeba mieć amorki.

      Wszyscy na chodniki, przy pieszych zwalniać, i tyle... ile to filozofii??? I czego tu się bać, roweru? Coś trzeba mieć nie tak pod kopułką... chyba że ma się pretensje do szybko ganiających, ale na to chyba są przepisy i policja? Łatwo samochodziarzom pluć na rowerzystów, ale oni już zapomnieli chodzić, a co dopiero jeździć... Tylko chodnikami, panowie i panie, tylko chodnikami, a to prawo jest psu na buty, i tyle... Zresztą prawo nam pozwala.. prawie nigdzie auta nie jadą 50.. zawsze szybciej hehe
      • sszota3 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze?? 03.06.13, 21:07
        Gość portalu: leoś napisał(a):

        > heheh :) głupia rada.... głupotą jest przy takim natężeniu ruchu jeździć ulicam
        > i.
        ------------------------------------
        Zależy którymi.
        Jest Ozimska między Małopolską a Wiejską i jest Ozimska bis. Na jednej auta pędzą jak szalone, a ta druga to taka właściwie szeroka ścieżka rowerowa, na którą czasem przypadkiem trafi zbłąkane auto.
        Małopolska też jest niezła. I Kościuszki, i Robotnicza i Zapolskiej itd, itd.
        Na Groszowicach to są 3 ruchliwe ulice, a na innych to jak na wsi - cisza i spokój
      • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze?? 03.06.13, 21:49
        Gość portalu: leoś napisał(a):

        > heheh :) głupia rada.... głupotą jest przy takim natężeniu ruchu jeździć ulicam
        > i. Zwykłym durnym zachowanie.. Zresztą prawo nam pozwala.. prawie nigdzie auta nie j
        > adą 50.. zawsze szybciej hehe
        Prawo zezwala nie gdy jadą ponad 50, lecz gdy "na drodze jest dopuszczalna predkość ponad 50km/h"
        Reszta Twojej wypowiedzi roweroekooszołomie to bezczelne nawoływanie do bezprawnego naruszania praw innych ludzi i bardzo dobrze że Policja wreszcie się wzieła za takich jak TY pare razy zapłacisz mandacik, to sie podporządkujesz (bo żebys zrozumiał nie liczę)
    • mariuszet Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 20:49
      Nie zawsze rowerzysta jest gościem na chodniku. W Koninie na trasie około 4 km chodnik jest podzielony na część dla pieszych i część dla rowerzystów. Nieistety niektórzy piesi, szczególnie młode mamy nie kumają co to jest droga da rowerzystów i chodzą całą szerokością, co bywa niebezpieczne.
      • Gość: ??? Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 21:39
        rowerzysta kontra pieszy:
        - pieszy na ścieżce to rowerzyści mówią że to strasznie niebezpieczne, rower kontra pieszy = śmierć lub co najmniej trwałe kalectwo!
        - rowerzysta na chodniku to z kolei oaza bezpieczeństwa dla pieszych i całkowicie nieuzasadnione ich obawy o zdrowie i życie. Przecież rowerzyści mają ochraniacze i kaski!
        I komu tu wierzyć rowerzystom na ścieżkach czy na chodniku? :)
      • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 03.06.13, 21:51
        mariuszet napisał:

        > Nie zawsze rowerzysta jest gościem na chodniku. W Koninie na trasie około 4 km
        > chodnik jest podzielony na część dla pieszych i część dla rowerzystów. Nieistet
        > y niektórzy piesi, szczególnie młode mamy nie kumają co to jest droga da rowerz
        > ystów i chodzą całą szerokością, co bywa niebezpieczne.
        Jeśli chodnik jest podzielony na ciąg pieszy i DDR to na DDR rowerzysta nie jest na chodniku tylko na DDR.
    • Gość: opt Kierowca i rowerzysta IP: *.150.155.63.internetia.net.pl 03.06.13, 21:23
      Jako kierowca samochodu i rowerzysta mogę stwiedzić ,że wielokroć więcej jestem narażony na różne niespodzianki jako rowerzysta niż jako kierowca przez rowerzystów.
      Wymienię te najczęściej spotykane w ruchu ulicznym i na ścieżkach rowerowych:
      - nie zachowanie odstępu od rowerzysty, czasem dosłownie o włos na nodze,
      - wyprzedza i tuż przed nosem skręca w prawo w posesję, drogę
      - utrudnia dojazd na skrzyżowaniu do śluzy zatrzymując się tak, by nie było miejsca po prawej stronie
      - nie mówię już o takich idiotach co ręką dotykają mnie z pędzącego samochodu przez otwarte okno
      a na ścieżkach rowerowych:
      - piesi spacerujący z pieskami na smyczy, gdzie smycz w poprzek przecina ścieżkę
      - piesi wchodzący na ścieżkę w przerwie w krzakach odzielajacych chodnik od ścieżki
      - dzieci puszczane bez jakiejkolwiek asekuracji dorosłych, widziałem w swoim życiu kilka wtargnięć takich brzdąców na jezdnię, gdzie mama czy babcia nie zdążyły i tak sobie myślę, czy te maleństwa nie powinny być prowadzone na smyczy, kilka razy już widziałem takie rozwiązania i duże brawa dla tych opiekunów.
      • wwojtek9 Re: Kierowca i rowerzysta 03.06.13, 21:57
        Gość portalu: opt napisał(a):

        > Jako kierowca samochodu i rowerzysta mogę stwiedzić ,że wielokroć więcej jeste
        > m narażony na różne niespodzianki jako rowerzysta niż jako kierowca przez rowe
        > rzystów.
        Jak Ci kretynka roweroekooszołomka wjedzie pod maskę i jeszcze będzie darła jape że to Twoja wina to zmienisz zdanie.
    • Gość: Ala Rowerzysta jak samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 22:00
      Rowerzysta na chodniku jest tak pożądanym gościem, jak samochód na ścieżce rowerowej!
      • sselrats Ala, chcialbym byc twoim siodelkiem 04.06.13, 00:59
        ...
    • Gość: Kolarz Rowerzysta na chodniku jest piratem. zawsze IP: *.wroclaw.mm.pl 04.06.13, 09:24
      W polskim prawie obowiązuję - co do zasady - ZAKAZ JAZDY ROWEREM PO CHODNIKU!
      Są co prawdą małe wyjątk:i jazda dzieci pod opieką rodziców, czy w deszczu (bzdura).
      Niestety, przeciętny, no może jednak - mniej niż przeciętny Polak ma wdrukowaną w mózg naturalną pogardę dla przepsiów prawa. Jest to charakterystyczne dla niskocywilizowanych społeczeństw III świata
      Prawda jest taka, żę rowerowy motłoch składającyc sie z tysięcy pseudo-rowerzystów rozpycha się na chodnikach nielegalnie. CHODNIKI SĄ DLA PIESZYCH!!!
    • Gość: Gyrek Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze IP: *.252.25.8.internetia.net.pl 04.06.13, 21:03
      Wystarczy zagooglić:
      www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130531/BIALYSTOK/130539936/images/article/icon_newsletter.png 31 maja 2013 rowerzysta w szpitalu
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Samochod-potracil-rowerzyste-w-Kolodziejkach-Z-auta-wysiadlo-11-osob,wid,15705328,wiadomosc.html?ticaid=110b5c&_ticrsn=3 dzisiaj rowerzysta w szpitalu
      bielskobiala.naszemiasto.pl/artykul/1877536,wypadek-w-czechowicach-dziedzicah-ranny-rowerzysta,id,t.html - 30 maja rowerzysta w szpitalu
      www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=2463&NrSection=500&NrArticle=244624&IdTag=190 - 31 maja śmierć rowerzysty
      bilgoraj.com.pl/wypadek-w-gminie-tereszpol-poszkodowanym-jest-dziecko-pijany-sprawca-uciekl-z-miejsca-zdarzenia,,4,11,11,1,10200,n.html 29 maja dziecko w szpitalu

      No i dla "równowagi" :
      nasygnale.pl/kat,1025341,searchAll,1,szukaj,wypadek%20rower,title,Staruszek-w-szpitalu-3-latka-uciekla-z-miejsca-wypadku,wid,15683304,wiadomosc.html 3 letnia rowerzystka potrąciła pieszego

      Pomijam to kto jest winnym w tych wypadkach, bo nie o to tu chodzi. To tylko parę linków z ostatniego tygodnia. Lokalne media szybko podłapują wszelkiego rodzaju wyjazdy karetek do jakichkolwiek wypadków tak że jest to w miarę wiarygodne. Wspominanie o tym iż piesi często nie zgłaszają wypadków z rowerami jest równie absurdalne jak to że piesi nie zgłaszają wypadków z samochodami (sam byłem takim pieszym). Dlatego nie rozumię gniewu pieszych którzy robią raban na wszystkich rowerzystów na każdym chodniku. Na ulicach rowerzyści to zawalidrogi, na chodnikach przeszkadzają, ścieżek rowerowych praktycznie nie ma a jak są to piesi na nich szaleją... Myślę że wystarczy dobra współpraca między wszystkimi....
      • sszota3 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 05.06.13, 08:30
        Gość portalu: Gyrek napisał(a):
        > . Dlatego nie rozumię gniewu pieszych którzy robią raban na wszyst
        > kich rowerzystów na każdym chodniku. Na ulicach rowerzyści to zawalidrogi, na c
        > hodnikach przeszkadzają, ścieżek rowerowych praktycznie nie ma a jak są to pies
        > i na nich szaleją... Myślę że wystarczy dobra współpraca między wszystkimi....
        =======================
        Jak się bliżej przyjrzeć to stosunki między pieszymi a rowerzystami układają się poprawnie, żeby nie powiedzieć dobrze.
        Rzekoma wojna między pieszymi i cyklistami to wymysł mediów, by sprzedaż gazet i oglądalność rosła.
        Piesi mają do rowerzystów anielską cierpliwość, za co im serdecznie dziękuję.
        A gdzie leży przyczyna takiej pobłażliwości?
        Dlaczego piesi nie gonią z kijem 11-letniego "młodzieńca" z okrzykami "Won, na ulicę ty piracie!" Bo przecież każdy kto ma powyżej 10 lat powinien jeździć tylko ulicami ;)
        Zwykle każdy pieszy ma jakąś rodzinę- dzieci, siostrę, brata, starą matkę , dziadka, babcię. Jakaś część tej rodziny jeździ rowerami i w dużej mierze robią to po chodnikach.
        ------------------
        Wszystkim którzy potępiają jazdę rowerami po chodnikach proponuję by zaczęli poprawianie świata od siebie i swojej rodziny. Niech najpierw swoją rodzinę wygonią na jezdnię.
        • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 06.06.13, 00:49
          sszota3 napisał:

          >
          > Jak się bliżej przyjrzeć to stosunki między pieszymi a rowerzystami układają
          > się poprawnie, żeby nie powiedzieć dobrze.
          > Rzekoma wojna między pieszymi i cyklistami to wymysł mediów, by sprzedaż gaze
          > t i oglądalność rosła.
          > Piesi mają do rowerzystów anielską cierpliwość, za co im serdecznie dziękuję.
          Chyba chodzisz po innych ulicach w innym mieście i innym kraju - to że nie dochodzi do pyskówek i bójek wynika z faktu, iż rowerzysta błyskawicznie ucieka ...
          > A gdzie leży przyczyna takiej pobłażliwości?
          >
          > ------------------
          > Wszystkim którzy potępiają jazdę rowerami po chodnikach proponuję by zaczęli
          > poprawianie świata od siebie i swojej rodziny. Niech najpierw swoją rodzinę wyg
          > onią na jezdnię.
          Mam taki zwyczaj, że ZAWSZE najpierw wymagam od siebie.
          • sszota3 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 06.06.13, 08:40
            wwojtek9 napisał:
            > Chyba chodzisz po innych ulicach w innym mieście i innym kraju - to że nie doch
            > odzi do pyskówek i bójek wynika z faktu, iż rowerzysta błyskawicznie ucieka ...
            ---------------------------------------------------
            Może każdy spotyka ludzi takich, na jakich sam zasługuje?
            Stare przysłowia "Jaką miarą mierzysz, taką Ci odmierzą" oraz "Kto sieje wiatr, zbiera burzę".
            Jak widzę stopień Twojej kłótliwości na forum, to nie dziwię się że spotykasz samych "rowerówoszołomów". Jak to mówią "ciągnie swój do swego".
      • wwojtek9 Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 06.06.13, 00:16
        Gość portalu: Gyrek napisał(a):


        > Pomijam to kto jest winnym w tych wypadkach, bo nie o to tu chodzi.
        Czyli pomijasz sprawę zasadniczą, prawda popsuła by Ci dalszy wywód.

        > . Wspominanie o tym iż piesi często nie zgłaszają wypadków z rowerami jest równ
        > ie absurdalne jak to że piesi nie zgłaszają wypadków z samochodami (sam byłem t
        > akim pieszym)
        Absurdalny to jest upór takich jak Ty w konsekwentnym nie przyjmowaniu zasadniczej róznicy pomiedzy rowerem i samochodem - rower nie ma tablic rejestracyjnych i nie utknie w korku lub pod światłami, daltego 99% rowerzystów-sprawców wypadku ucieka z miejsca zdażenia, jeśli nawet w tej sytuacji zostanie wezwana policja to majac małe szanse na wykrycie sprawcy bedzie się bardzo starać by oficjalnie sprawa zgłoszona nie była. Nawet gdy dojdzie do poważnego uszkodzenia pieszego i trzeba bedzie oficjalne śledztwo wszcząć szybko zostanie umożone z uwagi na "niewykrycie sprawcy" i jako takie trafi do statystyki.

        . Dlatego nie rozumię gniewu pieszych którzy robią raban na wszyst
        > kich rowerzystów na każdym chodniku.
        Dziś rano pędząca chodnikiem rowerzystka "nie wyrobiła się" i tak walneła w torbe którą niosłem na ramieniu iż ta (a ciężka była) poleciała w powietrze, oczywiście nie zatrzymując się "dała w długą".
        Na ulicach rowerzyści to zawalidrogi,
        NIeprawda, zawalidrogami nie są prawidłowo jeżdżący rowerzyści (jeżdżę od 30-dziestu lat rowerem po Warszawie) tylko roweroekooszołomi któży usiłuja na każdym kroku "uspokajać ruch" co sprowadza się do blokowania samochodów - nic dziwnego że któremuś z kierowców w końcu puszczają nerwy i odpłaca pięknym za nadobne.
        na c
        > hodnikach przeszkadzają,
        To Fakt, bo chodniki są dla pieszych

        ścieżek rowerowych praktycznie nie ma
        Trzdziesci lat temu faktycznie nie było i jakoś sobie radziłem dziś może mogło by ich być więcej, ale są!
        a jak są to pies
        > i na nich szaleją...
        To prawda i to (podobnie jak rowerzyści na chodnikach) jest zadanie dla Straży Miejskiej.
        Myślę że wystarczy dobra współpraca między wszystkimi....
        Myślę, że wystarczy przestrzeganie prawa przez wszystkich
        • opolak Re: Rowerzysta na chodniku jest gościem. Zawsze 06.06.13, 23:22
          bip.poznan.pl/bip/sprawy/zezwolenie-na-wykorzystywanie-drog-w-sposob-szczegolny-pochody-przemarsze-rajdy-itp,1806/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja