Ratusz zleca badanie: dlaczego opolanie jeżdżą ...

IP: 93.154.130.* 13.06.13, 08:49
Znów te Trako? Dwa spotkania, ankiety, raporcik i kasa...
    • g0sc Znów kasa w błoto ... 13.06.13, 08:58
      ... opolanie jeżdżą autami bo chcą zrobić na złość rowerzystom. Szybkość i wygoda podróżowania nie ma tu nic do rzeczy.
      • gandharwa Re: Znów kasa w błoto ... 13.06.13, 09:06
        E tam. Samochodziarze sam sobie robią na złość, jeżdżąc przez Odrę w te i wewte. Jakby nie mogli żyć i umierać tylko po jednej stronie rzeki :-P
    • gandharwa Ratusz zleca badanie: dlaczego opolanie jeżdżą ... 13.06.13, 09:03
      Mam wiele uznania dla opracowania Trako z roku 2010 (ste-silesia.org/obwodnica/Trako/‎) jednak wydaje mi się, że nasz Ratusz robi z tego powoli kiełbasę wyborczą - dziwnym trafem te opracowania trafiają na konsultacje tuż przed wyborami samorządowymi (opracowanie z 2010 było z pompą konsultowane w lipcu 2010, te będzie pewnie latem 2014....)

      Chciałbym się oczywiście mylić, jednak zastanawia brak realizacji zapisów tych koncepcji, np nie postawiono ani jednego stojaka na rowery "rurowego" jak było w tej koncepcji z 2010 postulowane. Zgodnie z harmonogramem w Opolu miały być ich już setki....
      • Gość: Alert Te badania to nowa afera ratuszowa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.06.13, 10:07
        taki raport nic nie zmieni, od lat wiadomo dlaczego Opolanie jeżdżą samochodami - bo po prostu wygodniej i w miarę szybko. Dużo szybciej niż autobusem, i jeśli jest się spod Opola, albo jedzie pod Opole to niebotycznie szybciej. Mówiąc opolanie mam na myśli ludzi mieszkających w okolicach Opola i pracujących w nim, nie tylko formalnie zameldowanych, wystarczy zobaczyć jaki jest ruch na wylotówkach w okolicy szczytów. Komunikacja MZK jest fatalna, powolna i nie jeździ zbyt często, i w ogóle nie praktyczna! Proszę dostać się np. Osin na Prószkowską do PO (40-50 min wyjazd co godzinę) samochodem (10 min o każdej porze)

        Aby była poprawa:
        1.Komunikacja MZK musiałaby być tańsza i dużo częściej jeździć na obszarach wiejskich. Wiem, że to wymagałoby subsydiowania. Dziś koszty biletu z Osin do Opola (II strefa i dwie przesiadki) jest wyższy niż koszt jazdy samochodem jednej osoby i bliski cenom taksówki!

        2. Dokończyć obwodnicę Opola tak aby nie wjeżdżać w okolice centrum.

        3. Przenieść urzędy: skarbowy (dla powiatu), wydział komunikacji i jeszcze inne do których ludzie często się udają w okolice obwodnicy tak aby nie wjeżdżać do Opola.

        4. Zakaz wjazdu do centrum załatwi dzieła zniszczenia życia w centrum miasta ale to mi zwisa bo to żadna strata. Centrum przeniesie się na skraj Opola (Karolinka, Turawa).

        5. Nie wydawać zgody na budowę w centrum i okolicach jeśli nie będzie zagwarantowanych miejsc parkingowych (w podziemiu lub parkingów piętrowych)

        A teraz proszę 52 tyś złotych. To skandal ze urzędnicy nie mają kompetencji aby to samemu wymyślić - świadczy to o ich poziomie intelektualnym, niestety bardzo źle. Publiczne pieniądze są marnowane na takie bzdety. Proponuję konsultacje społeczne czy zakręcać wodę w kranie i jaką wybrać strategię: powoli i delikatnie czy szybko i mocno :-) Jeśli urzędnicy nie wiedzą po co są i za co biorą kasę to trzeba ich natychmiast zmienić. Najbliższe wybory powinny być tu pomocne. Precz z niekompetencją i darmozjadztwem!!!
      • Gość: Elżbieta Flisak Re: Ratusz zleca badanie: dlaczego opolanie jeżdż IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 13.06.13, 10:13
        Z ust mi Pan tę kiełbasę wyborczą wyjął (to znaczy, nie sam produkt, lecz stwierdzenie jego istnienia).

        Może ułatwimy specjalistom z Trako zadanie i podzielimy się własnymi spostrzeżeniami? Zaprośmy ich też na zajęcia praktyczne: spacer, przejażdżkę rowerową i przejażdżkę rolkową po Opolu. Niech spróbują przebić się z jednej zgettoizowanej dzielnicy do drugiej poprzez dzielące je upiorne wielopasmowe dojazdy do hipermarketów (np. dawna ul. Ozimska), skrzyżowania ze światłami ustawionymi na absolutną niekorzyść pieszych, a także miejsca, w których od dawna mówi się o konieczności domalowania przejazdu rowerowego czy stworzenia azylu (np. Plebiscytowa na wysokości Drzymały). Dajmy takiemu specjaliście wózek dziecięcy, włóżmy do środka fotografię jego dziecka (nie bądźmy aż tak niehumanitarni, żeby wkładać żywe dziecko) i niech przejdzie z tym wózkiem ul. Kościuszki, Czaplaka, Wiejską, Morcinka lub jedną z kilkudziesięciu - a może i kilkuset - pozostałych okupowanych od lat przez parawaniarzy. Nawet jeśli znajdzie się fragment byłego chodnika, na którym dziwnym trafem parawaniarze nie będą w danej chwili obecni, niech nasi specjaliści pchający wózki z fotografiami w środku spróbują uniknąć zapadnięcia się w kałużę wypełniającą dziurę pod kolebiącymi się, połamanymi i umorusanymi olejem samochodowym płytkami. Niech podliczą pniaki drzew, które musiały odejść, żeby ułatwić kierowcom szturmowanie chodników. Niech zobaczą, jaka (i która) część ich wcześniejszego opracowania została wdrożona, a stwierdzą, że u nas zamiast tworzyć, odbiera się jednym i daje drugim. W myśl tej zasady, tu rowerzyści tracą przestrzeń na rzecz pieszych, tam piesi na rzecz rowerzystów, podczas gdy przestrzeń do podziału między nich stale się kurczy i jest coraz szerzej udostępniana jeździe pancernej. Ile jest dróg, na któych możemy czuć się w miarę bezpieczni i nie oczadzani rakotwórczą smołą? Jeden uRzekający bulwar nadodrzański wiosny nie czyni, zresztą jego los stoi pod znakiem zapytania ze względu na plany przebicia obwodnicy przez Bolko i okolice Zalewu Bolkowskiego. Na koniec coś z mojej ulubionej dziedziny: statystyki. Czy specjaliści prowadzili kiedyś statystyczne pomiary, ilu kierowców w Opolu po zapaleniu się żółtego i czerwonego światła faktycznie się zatrzymuje albo - w obliczu poważnych problemów z refleksem (których dziwnym trafem nie wychwyciły ani badania przed kursem na prawo jazdy ani sam egzamin) - przynajmniej stara się opuścić skrzyżowanie z zachowaniem należytej ostrożności i przy minimalnych stratach w ludziach? Ilu zaś kierowców nauczyło się wprowadzać innych uczestników ruchu w błąd za pomocą kierunkowskazu, co dla nieopancerzonego pieszego lub rowerzysty nie oznacza stłuczki lecz kalectwo i śmierć?

        To może być bardzo pouczające doświadczenie dla każdego, nawet dla naszych gości z tętniącego etyliną Wrocławia. Wnioski odnośnie wyboru sposobów przemieszczania się Opolan nasuną się same. Czołgi były, są i nadal będą top fashion choice.
        • Gość: M Re: Ratusz zleca badanie: dlaczego opolanie jeżdż IP: *.play-internet.pl 13.06.13, 10:43
          Ma Pani dużo racji, ale przede wszystkim ci z Trako powinni pojeździć komunikacją miejską. Zrobienie maksymalnych ułatwień dla rolkarzy, pieszych, matek i ojców z wózkami nie rozwiąże problemu, bo to tylko jego wycinek. Co do Wrocławia, gwarantuje Pani, że niewiele jest miejsc, gdzie nie można przejść z wózkiem bo jest tyle chaotycznie zaparkowanych samochodów (jak np okolice Plebiscytowej). Wrocław się bardzo zmienił przez ostatnich kilkanaście lat, a Opole, niestety, stoi w miejscu. We Wroclawiu jest lepsza infrastruktura rowerowa, równiejsze chodniki, od dawna buduje się obniżone krawęźniki na przejściach dla pieszych, nawet stan jezdni ulic jest lepszy niż w Opolu (a przecież Wrocław zawsze słynął z dziur). Do tego miasto jest lepiej oświetlone i ma sprawniejszą komunikację miejską (częstotliwość, tabor, automaty biletowe, przystanki). We Wrocławiu buduje/remontuje się drogi, ale one powstają wraz z infrastrukturą dla pieszych i rowerzystów. A w Opolu? Położyli nowy dywanik na Marka z Imielnicy (już się rozpada), ale chodnika nie ma. Droga 2 km od centrum miasta, dojazd do kilku dzielnic Opola. Do tego kierowcy po niej pędzą jak po autostradzie (dla odmiany rozpadające się autobusy mzk wloką się 30 km/h i prowokują innych do wyprzedzania.
          • Gość: Elżbieta Flisak Re: Ratusz zleca badanie: dlaczego opolanie jeżdż IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 13.06.13, 16:24
            Dziękuję za odpowiedź.

            > Ma Pani dużo racji, ale przede wszystkim ci z Trako powinni pojeździć komunikac
            > ją miejską.

            Tak, zgodzę się w stu procentach, z tym że moi przedmówcy już tyle napisali o tym problemie, że nic dodać, nic ująć. Może tylko tyle dodam, że wybaczam kierowcy pewnego autobusu, który miga lewym kierunkowskazem podczas skręcania w prawo. Domyślam się, że po prostu ciężko mu zapanować nad wajchą wehikułu, który zapewne woził jeszcze naszych pradziadków. Panie kierowco, obiecuję, już więcej na Pana nie nafukam! ;)

            > Wrocław się bardzo zmienił przez ostatnich kilkanaście lat, a Opole, niestety,
            > stoi w miejscu.

            Wiem, testowałam i oceniałam wzrokowo różne trasy we Wrocławiu (normalni ludzie jeżdżą do innych miast kupować fatałaszki, a my narwańcy ostukujemy płyty i głaszczemy kocie łby). Ale nie zazdroszczę wrocławskim kierowcom - trudny układ dróg, plątanina pasów, gruba wpadka z organizacją dojazdu do lotniska (być może już to naprawiono). Poza tym ciężko jest znieść tak duże natężenie ruchu, stukot, łomot, warkot - ale cóż, taka już uroda dużych miast. O Wrocławiu wspomniałam w tym kontekście, że firma Trako jest z tego miasta. Dobry ten ich poprzedni projekt, patrząc okiem prostego użytkownika różnych środków lokomocji. Mam nadzieję, że kolejny potwierdzi niezaprzeczalną prawdę - trzeba przywrócić miasto ludziom, trzeba przywrócić ludziom godność.

            > Marka z Imielnicy

            Miejsce zapomniane przez Boga i ludzi. Podobnie jak analogiczne krótkie kawałeczki dróg, przy których nie zorientowano się jeszcze, że brakuje chodnika: Wrocławska od skrzyżowania z Partyzancką, Częstochowska w okolicy torów, Rejtana przy kamionce (plus konieczność wzmocnienia skarpy), Podlesie, gdzie zmotoryzowani miłośnicy kąpieli przygniatają pieszych i rowerzystów do drzew, nie wspomnę o niektórych fragmentach odległych dzielnic, które straciły charakter wiejski, nie doczekawszy się jeszcze w zamian chodników z prawdziwego zdarzenia. A o odcięciu (za pomocą obwodnicy) pieszym z Opola możliwości pójścia w prostej linii do Zawady i Suchego Boru nawet już nie wspomnę, bo w obliczu braku możliwości bezpiecznego spaceru do NWK, Groszowic czy skansenu, moje domaganie się możliwości wędrówki do pobliskich wsi byłoby poczytane jako czysta ekstrawagancja.
      • jkredman tylko Ty nie mąć 13.06.13, 11:48
        .
    • Gość: jarek Ratusz zleca badanie: dlaczego opolanie jeżdżą ... IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.13, 09:35
      Czyim szwagrem jest ten z Trako?
    • Gość: M Ratusz zleca badanie: dlaczego opolanie jeżdżą ... IP: *.play-internet.pl 13.06.13, 09:54
      Komunikacja miejska w Opolu jest tragiczna. Widać, że MZK trwi mentalnie w poprzedniej epoce (zresztą w Opolu znajdzie się wiele takich przykładów). Jestem w Opolu kilka dni w tygodniu, zawsze staralem się jak najmniej korzystać z samochodu, ale tutaj się nie da.
      A więc tak. W Opolu mieszkam w Groszowicach. Czasami po pracy muszę coś załatwić w centrum, lubię też spędzać wolny czas na wyspie Bolko czy też w bardzo ciekawym opolkim zoo. Czasami biorę starsze dziecko na rower i jedziemy na Bolko wzdłuż Odry, jednak nie jest to możliwe z dwójką dzieci.
      I tak:
      1. Na Pasiekę, a nawet w okolice ul. Piastowskiej nie jeździ żaden autobus. Od komunikacji publicznej jest odcięta spora część centrum. Nawet jeśli ktoś powie, że jest ciasno, można to obsługiwać mniejszymi autobusami, których jest pełno w innych miastach w Polsce. Na zachodzie wręcz miasto zrobiłoby wszystko, aby ruch (szczególnie ten weekendowy) z takiej Pasieki wyrzucić. W Opolu brak pomysłu.
      2. Ciemne, nieoświetlone przystanki. Jest tak zarówno na peryferiach, jak i np na Kołłątaja blisko PKP. Kiepskie oświetlenie ulic w Opolu to zresztą odrębny temat, pod tym względem Opole przypomina raczej miasta np ukraińskie. W okresie jesienno - zimowym jest to problem. Do tego same wiaty przystankowe też w większosci z innej epoki.
      3. Kupno biletów. W wielu miejscach brak punktów sprzedaży. Nie trzeba tworzyć jakiś super kart typu wrocławskiego urban card, ale powinny być przynajmniej automaty biletowe. Stoją one w wielu 2-3 krotnie mniejszych miastach w Polsce, ale w Opolu nie ma. Ostatnio wyczytałem na stronie mzk, że są w ofercie bilety umożliwiające 1 przesiadkę. Co z tego, jak w kioskiach ich nie mają, kierowcy nie sprzedają, automatów nie ma. Więc, jak mam gdzieś jechać z przesiadką i mam wydać na 1 osobę min. 10,4 zł, auto jest oczywistym wyborem. Argument, że kupię je w kilku punktach mzk mnie nie przekonuje. Zapasów robić nie będę, spejcalnie do punktów mzk też nie będę się wybierał.
      4. Stan taboru - dramat. Dawno w żadnym mieście nie spotkałem takiej ilosci starych i rozklekotanych autobusów.
      5. Technika jazdy i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Nigdzie w żadnym miescie nie widziałem tak źle jeżdżących kierowców mzk. Jest to ciekawe, ponieważ nie zauważyłem, aby kierowcy osobówek odbiegali od polskiej średniej. W Opolu dla "miszczów' z mzk nie istnieją podwójne ciągłe, czerwone światła, a ludzi wożą jak worki z ziemniakami.

      Wybór jest więc oczywisty. Jak się da to rower, jak nie rower to samochód. Opole jest małym miastem, korki są tylko na kilku ulicach w godzinach szczytu, jazda własnym samochodem jest całkiem komfortowa (jedynie co przeszkadza, to fatalny stan niektórych ulic, np Alei Przyjaźni, Budowlanych.) Na komunikację miejska narzeka się wszędzie, ale tutaj jest wyjątkowo beznadziejna.
    • Gość: grant a gdzie piesi w statystykach IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.13, 10:31
      co to za statystyki i z przed ilu lat i gdzie są w nich piesi, tacy nie występują w Opolu czy jak ?
      nie dziwię się, że jak takie statystyki łykają nasze urzędy to faktycznie im się wydaje, że Opole to miasto samochodów a nie ludzi i dlatego kolejne chodniki w debilny sposób są zamieniane na parkingi, dlatego tez miejsca parkingowe wyznaczane są niezgodnie z PORD bo przecież zawsze można postawić znak pionowy, który jest ważniejszy
    • grubyfacio Ratusz zleca badanie: dlaczego opolanie jeżdżą ... 13.06.13, 10:56
      Jak usprawnić ruch w Opolu? Ja mam prostą receptę. Całkowicie za darmo !
      Prezydent miasta , powinien OBOWIĄZKOWO mieszkać na Dambonia.
    • jkredman a urzędnik siedzi i zawija sreberka 13.06.13, 11:47
      idee, koncepcje, plany, harmonogramy i tylko realizacji brak,
      • Gość: grant Re: a urzędnik siedzi i zawija sreberka IP: *.play-internet.pl 13.06.13, 15:32
        wiesz to trzeba się wykazać ponad przeciętną postawą urzędniczą aby przeanalizować trzy rozkłady jazdy PKP,PKS i MZK aby poznać odpowiedź na zadane pytanie no ale przecież może to ktoś zrobić za nas.
    • Gość: zgred Dlaczego nie korzystam z komunikacji publicznej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.13, 12:08
      Bo szkoda czasu i pieniędzy.

      Robię codziennie do pracy 33km (w obie strony). Moje auto zużywa na tym dystansie paliwa za ok. 10 zł. Dojazd i powrót z pracy zajmuje mi około 50 minut.

      Gdy z jakichś przyczyn muszę skorzystać z komunikacji publicznej, finansowo i czasowo wychodzi to następująco - przejazd w jedną stronę Luzem i MZK 8,60 zł. Czas - różnie od godziny do dwóch (licząc wyjście na przystanek, czekanie na przesiadkę i długi rejs MZK).

      Łącznie 17,2 zł i 3 godziny czasu.

      Rozumiem, że eksploatacja auta i takie tam, ale auto i tak muszę utrzymać do innych celów.
      Stracone dwie godziny mógłbym wykorzystać na spędzenie czasu z rodziną lub do celów zarobkowych (liczmy, że zarobię przez ten czas 50 zł).

      I ktoś ma wątpliwości dlaczego jeżdżę autem???
    • Gość: lord Ratusz zleca badanie: dlaczego opolanie jeżdżą ... IP: *.play-internet.pl 13.06.13, 12:46
      znowu pieniądze wyrzucone w błoto, ale ważne, że ktoś znajomy zarobi
    • Gość: kuba Ratusz zleca badanie: dlaczego opolanie jeżdżą ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.13, 12:48
      Ja jestem zmuszony jechać autem do pracy, mieszkam w kolonii gosławickiej rejon cmentarza a pracuję na metalchemie. Niby jeździ 14 ale jedzie przez całe miasto a potem muszę przesiąść się do 7,12 lub 8 bo 14 skręca na malinę. Czas takiego przejazdu to. ok 40-50 min. Cena to cztery bilety czyli 10,40 zł. Autem pokonuję dystans w 15-20 min. Koszt to ok. 9 zł. Autem wychodzi trochę taniej i przede wszystkim 2 razy szybciej. Gdybym miał autobus który łączy kolonię gosławicka z metalchemem (nie objeżdżając całego miasta) to kupuję bilet mesięczny za ok. 90 zł i mam czas przejazdu znacznie krótszy niż teraz - PRZESIADAM SIĘ NA AUTOBUS.
    • grubyfacio Ratusz zleca badanie: dlaczego opolanie jeżdżą ... 13.06.13, 13:06
      Już raz pisałem o moim pomyśle uzdrowienia komunikacji. Napiszę jeszcze raz.
      Kolej miejska. Można zrobić linię szynobusu ,który wykorzystywałby istniejącą infrastrukturę kolejową. Wystarczyłoby tylko dobudować kilka peronów. Trasa zaczynałaby się np. w Komprachcicach, a kończyła w Czarnowąsach. Z Dambonia na ZWM taka jazda trwałaby 10 min a nie jak teraz samochodem w godzinach szczytu 20 a autobusem 30. Oczywiście w tym bałaganie spółek,spółeczek,nieudolnych urzędników nie da się tego zrobić. Szkoda, bo główną bolączką Opola jest zbyt mała ilość mostów, a takie rozwiązanie poprawiłoby radykalnie komunikację pomiędzy dwoma brzegami miasta.
      • Gość: SUGA3 Re: Ratusz zleca badanie: dlaczego opolanie jeżdż IP: *.range86-163.btcentralplus.com 13.06.13, 22:01
        tez od dawna mam taki sam pomysl, z tym ze trase przedluzylbym do PNW i Dobrzenia Wlk oraz dorzucilbym druga linie wykorzystujaca Dworzec Wschodni w kierunku Groszowic, Metalchemu i moze jeszcze paru wiosek dalej...

    • Gość: gość Ratusz zleca badanie: dlaczego opolanie jeżdżą ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.13, 15:35
      W Opolu nie ma gospodarza z prawdziwego zdarzenia jak chodzi się spacerkiem do pracy to nie widzi się problemów ludzi dojeżdzających do pracy; brak pieniedzy? może ratusz opublikuje wszystkie zagraniczne delegacje i ich koszt oraz zasadność wyjazdów
    • Gość: LLB Re: Ratusz zleca badanie: dlaczego opolanie jeżdż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.13, 15:54
      Zwolni się dla równowagi kilka sprzątaczek lub woźnych ze szkół i będzie kaska na kolejne opracowanko, analizkę, która powędruje na półeczkę. Ile już takich było albo projektów za grubą kasę, które zostały wyłącznie na papierze ?
      • Gość: mbb Re: Ratusz zleca badanie: dlaczego opolanie jeżdż IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.13, 16:24
        gnój q.. lajno i bagno
        • Gość: cudak Re: Ratusz zleca badanie: dlaczego opolanie jeżdż IP: *.252.18.9.internetia.net.pl 13.06.13, 18:33
          komunikacja miejska jest świetna, zwłaszcza nocą
Inne wątki na temat:
Pełna wersja