Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pracy

IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 17.06.13, 08:20
Mam koncepcję: otwórzmy jeszcze fabrykę czołgów, koniecznie z outletem przy Wyspie Bolko, z ratami i rabatami dla Opolan, jeszcze parę Aldików w okolicach o największym natężeniu hałasu i spalin, a także gigantyczną prasę wytłaczającą nowatorskie papierosy o zawartości 35% Cyklonu B. Będzie praca, będzie super. Fajne miasto fajnych ludzi.
    • Gość: andy Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pracy IP: *.opole.hypnet.pl 17.06.13, 08:59
      Takich za 1600 brutto - zachęcające
    • Gość: xx Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pracy IP: *.cdma.centertel.pl 17.06.13, 09:04
      Robimy aglomerację, a Pan Prezydent całkiem niedawno wykazywał brak chęci do przejęcia opolskiego PKS.
      Widocznie wizjoner wiedział, że gucio z tego wyjdzie.
    • Gość: Prof. Sawczuk Re: Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.13, 09:20
      Cyklon B, czołgi, Aldiki - Elu masz zbyt duzo skojarzen niemieckich o poranku...i po co ci to?
      Ja mam inne skojarzenia. Np. po co w Aglomeracji Opolskiej ...Zdzieszowice. Po pierwsze świetnie sobie radzą, i mogłyby być wzorem dla całego regionu opolskiego, po drugie przynależą organicznie do Aglomeracji Kędzierzyńskiej Blachowiańskiej i Kozielskiej, a tam...inna kategoria problemow..., bo to region przemysłowy...
      Jakoś Pani Wesołowska nic nie mowi o korelacji celów AO z celami Strategii Województwa Opolskiego, gdzie o ile pamiętam stawiano na rozwój sektora wyższych uczelni, ekologie, przetwórstwo rolno-spożywcze oparte na własnych zasobach...etc.
      Problem kanalizacji gminy zaczęły rozwiązywać już w płowie lat 90., trochę się dziwę, że tak bez namysłu przyjmuje sie do AO zapóźnionych w rozwoju...tym bardziej, że co najmniej 3/4 AO tworzą gminy położone w obszarze wód triasowych, szczególnie chronionych... Chciałoby się zawołać, kochani gdzie byliście do tej pory..?
      Dla mnie AO to podmiot do zdobywania dużych środków na większe cele niż rura kanalizacyjna przez wieś. Niech gminy zapóźnione nie szukają w AO alibi dla swego nieróbstwa i niedbałości...Dla mnie sens AO to np. przybliżenie autostrady do granic miasta, to branże nie niszczące unikatowego charakteru santoryjnego wręcz klimatu, to wyczyszczenie wód Jezior Turawskich, to szybka i cicha komunikacja w obrębie AO dla celów turystycznych, wypoczynkowych i edukacyjnych (dobre Szkoły w Opolu !), to poszerzenie obwodnic o nowe nitki i infrastrukturę.
      Problem w tym, że ulepszanie tych dziedzin nie może być rozciągnięte w czasie, to musi być kumulacja...bo tylko kumulacja wywołuje głód rąk do pracy...a ten daje efekt drożdży rozwojowych. Zrobił to Wrocław: setki projektów w krotkim czasie co dało efekt pompy ssącej ! Jasne, że fajnie byłoby, gdyby rząd zrozumiał problem tego obszaru i dał tu jedną czy dwie inwestycje, ale wszystko wskazuje na to, że musimy jako mieszkańcy AO i nasze samorzady sami o tym pomyśleć...
      PS: jak się maja prace strategiczne AO do zbudowanej juz z końcem lat 90. strategii rozwoju AO (zespoły prowadzone przez Związek Gmin Śląska Opolskiego pod kierownictwem p. Tomalika), czy to kontynuacja? Oby twórcza !
      • Gość: JS Re: Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.13, 09:39
        Dodam jeszcze taką refleksję: rozśmieszył mnie cel 10 tys. nowych miejsc pracy. A jak bedzie 15, czy 18 to co? To jest takie biurokratyczne, urzędnicze myślenie, wyznaczmy cel konkretny w liczbach, to ładnie wygląda i ...jak nam nie wyjdzie...to coś wymyślimy na usprawiedliwienie...Wolę odwrócić logikę: zróbmy najlepsze w Polsce wojewodztwo z udogodnieniami dla biznesu, najmniejszą ilością skarg na urzędy skarbowe, spraw sądowych o spory gospodarcze etc... The best place for Doing Business 2014 = OPOLE !!!
        Przy takim podejściu zlamanie bariery 10 tys. nowych miejsc pracy może zostać osiągnięte już w 2017...
      • Gość: Elżbieta Flisak Re: Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pr IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 17.06.13, 11:04
        Gość portalu: Prof. Sawczuk napisał(a):
        > Cyklon B, czołgi, Aldiki - Elu masz zbyt duzo skojarzen niemieckich o poranku..
        > .i po co ci to?

        To nie ja szukam ponurych skojarzeń o poranku, to one znajdują mnie.

        Niezbyt się zgadzam z wyrażeniem "skojarzenia niemieckie". Niemcy w obrębie własnego państwa znacznie lepiej radzą sobie ze zdobyczami cywilizacyjnymi niż niektóre inne kraje i ich społeczeństwa (nie wskażę palcem), które widziały z bliska moje oczy. Wolałabym, żeby Pan był użył określenia "skojarzenia wojenno-ekspansyjno-kolonizacyjne" albo jeszcze coś bardziej sprecyzowanego i narodowościowo neutralnego.

        A co do aglomeracji - nie należy oczekiwać zbyt wiele. Prawdziwie odczuwalne zmiany w kierunku poprawy w zakresie ekonomii, miejsc pracy i warunków tejże pracy - i pośrednio w wielu innych aspektach życia - zależą od polityki państwa, a nie władz lokalnych. Tylko likwidacja obowiązku ZUS (lub przynajmniej wyjęcie mikrofirm, wolnych zawodów, rzemieślników itp. spod tego jarzma) oraz uzdrowienie prawa może przynieść radykalną zmianę. Aglomeracja to, moim zdaniem, tylko drobne przetasowanie.
        • Gość: JS Re: Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.13, 12:45
          Państwo? Państwo daje ogólne ramy ustrojowe i prawne, jednakowe dla wszystkich...Byc może tu tkwi też jakiś błąd, bo są regiony strukturalnie gorzej uposazone, z różnych względów...Więc jakieś zróżnicowania odnośnie do ZUS etc... powinny być wprowadzane...ale to chyba nadmierne oczekiwania od ekipy ktora nadmiernie ufa niewidzialnej ręce rynku...
          A co do skojarzeń, to może to jest kwestia generacyjna, młode pokolenie ma inne skojarzenia po prostu...jak sie pisze cyklon B to młode pokolenie mysli o jakims super rajcującym narkotyku, jak sie pisze "czołg" to młode pokolenie mysli o jakims dynamicznym osobniku co prze po trupach do celu (ewentualnie "walec"), no a jak sie pisze Aldik to młode pokolenie mysli o taniej żywności niekoniecznie najwyższego lotu...Moje pokolenie slysząc cyklon b mysli Auschwitz, czołg mysli Panther, ostatnio też Anders (przedtem Twardy), a mysląc Aldik, Tesco, Praktiker, Real, Courvischon, mysli dlaczego w umowach dopuszczajacych te sieci do wygłodniałego polskiego rynku konsumenta a nie producenta państwo zapomniało o klauzulach ochronnych i wymogu, że corocznie będzie rósł procentopwy udział towarów wytworzonych na polskim rynku z udziałem inwestycji inspirowanych prze te sieci. Dalismy rynek i siłę nabywczą..i co z tego mamy? G....! Typowy kolonializm !
          Co do neutralności narodowej. To chwalebne nie mieć skojarzeń związanych z II wojna...Każdy były agresor by tak chciał. Wręcz marzy o tym. S.....a w gacie ze szczęścia gdy zauważa postęp w tej dziedzinie.. Ale pytanie pozostaje: kto pomoże Polsce wydźwignąć się z zapaści... Jakie krasnoludki ? Plan Marshalla w postaci środkow unijnych powinien nadal trwać i odbudowywać całą Europe Srodkową i Wschodnią. Przeciez Ukraina też jest europejska i tez była przewalcowana przez czołgi Panther i komunizm? Czy ma być wyłączona z rozwoju? I tylko być rynkiem zbytu? To cud, że nam sie i innym byłym demoludom udało, ale co dalej...? Lepiej sobie radzą...dobre...? A dlaczego mają sobie nie radzić skoro już przed I wojną, kiedy Polska nie istniała były mocarstwem cywilizacyjnie najwyżej w Europie usytuowanym, a tuż przed II wojna jedynie pogłębiły dystans, przynajmniej technologicznie......? Po II wojnie korzystały z amerykańskiego parasola, nie musiały rozwijąć i finansować pewnego typu broni..nie dzwigały ciężaru zbrojeń...pławiły sie w dobrodziejstwie pokojowego rozwoju...A NRD ? Zero...! A Polska...zero !!! To się za nami wlecze i będzie się jeszcze wlekło...Pomyśl o tym szanowna Pani, zanim zapytasz "jak żyć" panie Premierze...(pisze tak na wszelki wypadek).
          A wracając ab ovo, AO to forma innego myślenia o najbliższej miastu przestrzeni, z innymi środkami na rozwój...
          • Gość: Elżbieta Flisak Re: Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pr IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 17.06.13, 19:01
            Zaręczam, że niezależnie od pokolenia każdy może albo mieć płytki, czysto utylitarny i egoistyczny wgląd w sprawy, albo wszystko wokół analizować dogłębnie, szukać informacji i opinii w różnych źródłach i wyciągać wnioski ostrożnie. Także na temat współczesnych Niemców i ich ewoluujących postaw. Pisząc o Cyklonie B itd., nie mam wątpliwości, że i młode pokolenie aż nadto dobrze zrozumie analogię między przeszłością a teraźniejszością i podejmie decyzje na przyszłość.

            Na plan Marshalla przeciętny człowiek wpływu nie ma, ale już na to, czy kupi tego quada w celu rozjeżdżania lasów, generowania zgiełku i poquadania pokotem wszystkich spacerowiczów niczym cywilne ofiary wojny - na to wpływ ma. Tylko że stosunkowo rzadko spotykam się z postawą odpowiedzialnego konsumenta. Zbyt rzadko, żebyśmy mogli mówić o realnej możliwości kształtowania naszej rzeczywistości poprzez wymuszenie przez nas jako konsumentów odpowiedzialnej podaży.

            Natomiast niezależnie od tego, rolą władz na każdym szczeblu, zwłaszcza lokalnym, jest dokładne przyglądanie się każdemu inwestorowi nie tylko pod kątem pieniędzy, które "da". Bo on ich nie da, tylko zainwestuje, a potem sobie z nawiązką odbierze. Należy się więc przyjrzeć i przewidzieć, w jakiej formie i czyim kosztem to sobie zrekompensuje. Czy ma poprawne podejście do przestrzeni publicznej? Czy będzie szanował swoich Klientów, Dostawców, Pracowników? Czy czasem nie wyrżnie mnóstwa zdrowych ładnych drzew, i czy nie wciśnie obowiązkowych nowych nasadzeń gdzieś na odczepnego za walący się budynek, do cienia, w odległości 1-2 metrów jedno od drugiego, tak że drzewka będą ze sobą rywalizowały o wodę i światło słoneczne i zapewne wkrótce pousychają? Czy oferta danego inwestora będzie faktycznie służyć społeczności, czy raczej zintensyfikuje istniejące problemy (np. alkoholizm, wandalizm) i stworzy nowe (np. chaos komunikacyjny, nowe szkodliwe trendy)? Czy na pewno najlepszy inwestor to ten, który daje najwięcej gotówki i obiecuje miejsca pracy? Może właśnie ten, który obiecuje najwięcej, to jednocześnie ten, którego już zewsząd przegoniono dla dobra własnego miasta czy regionu? Poza tym - czy czasem dobry inwestor w nieodpowiedniej lokalizacji nie przyniesie więcej strat niż zły inwestor w odpowiedniej lokalizacji?
            • Gość: JS Re: Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.13, 21:02
              Natomiast niezależnie od tego, rolą władz na każdym szczeblu, zwłaszcza lokalnym, jest dokładne przyglądanie się każdemu inwestorowi nie tylko pod kątem pieniędzy, które "da". Bo on ich nie da, tylko zainwestuje, a potem sobie z nawiązką odbierze. Należy się więc przyjrzeć i przewidzieć, w jakiej formie i czyim kosztem to sobie zrekompensuje. Czy ma poprawne podejście do przestrzeni publicznej? Czy będzie szanował swoich Klientów, Dostawców, Pracowników? Czy czasem nie wyrżnie mnóstwa zdrowych ładnych drzew, i czy nie wciśnie obowiązkowych nowych nasadzeń gdzieś na odczepnego za walący się budynek, do cienia, w odległości 1-2 metrów jedno od drugiego, tak że drzewka będą ze sobą rywalizowały o wodę i światło słoneczne i zapewne wkrótce pousychają? Czy oferta danego inwestora będzie faktycznie służyć społeczności, czy raczej zintensyfikuje istniejące problemy (np. alkoholizm, wandalizm) i stworzy nowe (np. chaos komunikacyjny, nowe szkodliwe trendy)? Czy na pewno najlepszy inwestor to ten, który daje najwięcej gotówki i obiecuje miejsca pracy? Może właśnie ten, który obiecuje najwięcej, to jednocześnie ten, którego już zewsząd przegoniono dla dobra własnego miasta czy regionu? Poza tym - czy czasem dobry inwestor w nieodpowiedniej lokalizacji nie przyniesie więcej strat niż zły inwestor w odpowiedniej lokalizacji?
              -------------
              Absolutnie tak ! lepiej nie można tego ująć. Stąd moja uwaga o potrzebie nieustannego, rozumnego konfrontowania strategii AO z celami strategii Wojewodztwa...
            • Gość: Elzbieta Flisak Re: Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pr IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 17.06.13, 21:35
              Poszukuję analizy SWOT planu AO i jedyne, czego się dowiedziałam, to poniższe:

              "Analiza SWOT jest w dużej mierze gotowa, dzisiaj (13.06) przedstawiciele samorządów wchodzących w skład aglomeracji ją dopracowują. – Na pewno nie uda się zrobić tego na kilkugodzinnym spotkaniu, to dość długi proces – stwierdza Katarzyna Harnyś-Mielnik z urzędu miasta. Co wynika z dotychczas przeprowadzonej analizy? – Mocną stroną Aglomeracji Opolskiej jest to, że stanowi dość zwarty obszar. Niestety, stan części dróg został uznany za niezadowalający, brak zintegrowanych centrów przesiadkowych dla transportu zbiorowego oraz przestarzały i wysokoemisyjny tabor autobusowy, niedostosowany do współczesnych potrzeb. Jeśli chodzi o gospodarkę, to za mocną stronę uznaliśmy dużą przedsiębiorczość i aktywność gospodarczą mieszkańców, a także dużą liczbę wolnych jeszcze terenów inwestycyjnych. Do słabych stron trzeba jednak zaliczyć to, że te tereny nie zawsze są dobrze przygotowane na przyjęcie inwestora – tłumaczy Harnyś-Mielnik." - A. Skomorowska na stronie Radia Opole (www.radio.opole.pl/2013/czerwiec/wiadomosci/kolejne-dyskusje-o-aglomeracji-opolskiej.html)

              Interesuje mnie między innymi, czy w analizie SWOT pod literą W zawarto także jakość komunikacji między obywatelem i urzędami. Nawet sam fakt, że jestem tu na forum, właśnie stąd próbuję czerpać informacje i właśnie tu zostawiam swoje pomysły i zastrzeżenia, wynika z jakości tejże komunikacji, którą oceniam bardzo nisko. Pisuję tu, licząc, że ktoś bardziej wtajemniczony w arkana komunikacji z urzędami nada bieg wspominanym przeze mnie sprawom. Smutne, ale prawdziwe. Zastanawiam się, czy to nie jest największa słabość i największe zagrożenie fiaska wszelkich planów.

              Próbowałam w ostatnich miesiącach komunikować się w różnych sprawach z różnymi urzędami, nie mając ponadprzeciętnej wiedzy w temacie kompetencji poszczególnych wydziałów ani biegłości w posługiwaniu się różnymi formami komunikacji. Nie ukrywam, że nierzadko kontakt e-mailowy, a zwłaszcza telefoniczny z urzędnikiem wywoływał we mnie szok. Gdybym ja, jeszcze będąc pracownikiem biurowym jednego z byłych pracodawców, aż tak nieuprzejmie odnosiła się do Klienta / Petenta, aż tak chroniła go przed dostępem do informacji, właściwej procedury i kontaktu z odpowiednim wydziałem, aż tak zwlekała z odpowiedzią, z pewnością zostałabym pociągnięta do odpowiedzialności. Co prawda, trzeba zaznaczyć, że im niższy rangą urzędnik, tym łatwiej uzyskuje się informacje i tym uprzejmiej jest się traktowanym, niemniej jednak decyzje podejmowane są przez wyższe szczeble, z którymi rozmawia się niezwykle ciężko. Są od tego chlubne wyjątki i powoli - bardzo powoli - uzyskuję rozpoznanie w tej kwestii.

              W związku z planem AO znalazłam m.in. podobny plan rozwoju dla Opola (www.opole.pl/miasto/artykuly/33997-35239-Article-Strategia_rozwoju_Opola_w_latach_20122020#paragraph3344), załącznik "Strategia Rozwoju Opola w latach 2010-2020. Podobna strategia dla AO ma być opracowana do jesieni i odbędą się konsultacje spoleczne, o których - notabene - dowiemy się za późno. Oto, co zwróciło moją uwagę w tym dokumencie: instrumentem komunikacji z obywatelami są ankiety. Proszę je przejrzeć (załącznik na ostatnich stronach dokumentu). Ankiety te mają formę pytań z zamkniętym zbiorem odpowiedzi, co uniemożliwia pełne sformułowanie tego, czego obywatel oczekuje, a czego nie. W kilku pytaniach pod rząd nie byłam w stanie wybrać pasującej odpowiedzi. Najlepszy przykład: pytanie 17. "Czy jest Pani/Pan zadowolona/zadowolony z tego, ze mieszka w Opolu?" I tak, i nie! Inny formularz pyta o priorytety, ale nie specyfikuje, jak będą wykonywane zadania. Chyba że jest dostępny jakiś informator, broszura czy inny załącznik do ankiety, o których - notabene - nie wiem. Jak więc obywatel ma mieć pewność, że jeżeli zakreśli jako priorytet np. opcję "Budowa obwodnicy południowej", powstanie taki wariant trasy, który faktycznie pomoże miastu i nie pociągnie za sobą poważnych skutków negatywnych?

              Dlatego już na etapie tworzenia ankiety dla strategii AO należy wystrzec się błędów w komunikacji z obywatelem. Więcej pytań otwartych, wprowadzenie niektórych pytań w formie algorytmów, uwzględnienie przypadków szczególnych oraz informator podręczny - to moim zdaniem konieczność. Oraz INFORMACJA W PRASIE z wyprzedzeniem.

              Przekaże to ktoś dalej?

              A co z analizą SWOT? Posiada ktoś?

              Proszę...
              • Gość: Janusz Sawczuk Re: Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.13, 22:01
                Prosze Pani, jestem Pasni wdzięczny za te linijki, zaczyna się prawdziwa dyskusja na prawdziwym obywatelskim forum, nie prowadzona za pseudonimami, tylko z otwartością i uczciwościa, po nazwisku i powaznie, o takie forum zawsze nam/mi chodziło. Ma Pani w 200% rację, trzeba prowadzić PUBLICZNA debate nad AO, to nie może być metoda ankietowa, to musi byc autentyczna debata publiczna, typu Panel Publiczny, Tak jak PUBLICZNA OBRONA PRACY DOKTORSKIEJ, by odwołać się do moich doświadczęń (każdy może przyjść w dobrej wierze, i zadać doktorantowi pytanie, dyskutować z nim, z recenzentami) z debat strategicznych nad strategiami rozwoju Paczkowa, Głuchołaz, Korfantowa, Lambinowic, Skoroszyc, dwukrotnie dla Ziemi Nyskiej... Popieram Pani głos, popieram Pani myśl - to jest kierunek, o który chodzi !!! W razie potrzeby oferuje pomoc. Adres Pani znajdzie bez trudu.
                PS: trzeba dotrzeć do Analizy SWOT i poddać ją jeszcze raz publicznej debacie ! Z całym szacunkiem dla juz dokonanego !
                • Gość: Elżbieta Flisak Re: Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pr IP: *.252.22.52.internetia.net.pl 17.06.13, 22:48
                  Dziękuję za uznanie. Z debatą mimo wszystko będzie ciężko, nawet jeśli informacja dotrze do Opolan. Przyczyny:

                  1. Ludzie pracują i nie mają czasu na nic. Niektórzy nawet na porządne zjedzenie, umycie się i wyspanie.
                  2. Ci, co mają czas, niekoniecznie się interesują sprawami miasta.
                  3. Ci, co się interesują, niekoniecznie mają wiedzę (a w przypadku AO potrzebna jest bardzo rozległa wiedza, z różnych dziedzin jednocześnie).
                  4. Ci, którzy mają wiedzę, albo przynajmiej orientację, mogą się bać otworzyć usta.
                  5. Ci, którzy się nie boją, mogą wątpić w siłę swojego głosu.
                  6. Ci, którzy wierzą w siłę swojego głosu, mogą nie dojść do porozumienia z resztą.
                  7. Pozostał ktoś?

                  I temu wszystkiemu należy sprostać.
    • Gość: pokolenie 1500 Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pracy IP: *.dynamic.chello.pl 17.06.13, 09:36
      Witam!
      Jak czytam te artykuly o miejscach pracy to mi sie chce smiac. Juz sa takie miejsca typu: Karolinka i inne markety, gdzie Twoj bezposredni przelozony powie Ci: jezeli Ci sie nie podoba to sie zwolnij ;) Fabryki beda zapewne tez placic pensje pokroju 1600-2000 zl brutto. Zreszta co to za miejsca pracy, gdzie panuje atmosfera terroru psychiczne i wyzysku fizycznego. Nie oszukujmy sie Opole sie nie rozwija tylko sie zwija. Sam gdybym mial mniej lat to bym wyemigrowal z tego miasta. Tutaj prace dostaje sie po znajomosci.
      • Gość: JS Re: Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.13, 09:52
        Widzę, kolego z chello, że masz braki w wyksztalceniu ekonomicznym...Napływ inwestycji do miejsca gdzie są wysokie koszty pracy (ponadnormatywnie wysokie zarobki) jest raczej wątpliwy, chyba, że państwo inwestuje, bo kieruje sie innymi celami niż czysto biznesowe...Ale z drugiej strony, obecność firm o wyższych zarobkach tworzy impuls dla pozostałych dla względnego podnoszenia stawek za godzinę.. Wszystko jest kwestia kalkulacji i zrownoważenia celów. W naszym regionie gdzie grozi zapaść demograficnza na pokolenia państwo powinno wejść jako gracz w gospodarce.. Jeśli tego nie uczyni, można postawić tezę, że ma w ...głebokim poważaniu wyludnianie się regionu. Swoja drogą zastanawiam się czy nasi przyjaciele z Niemiec, mam na mysli czynniki rządowe widzą do czego doprowadziło uruchomienie pompy ssącej p stronie niemieckiej...Ale cóż, wyludnia się była NRD, wyludnia się była Regierungsbezirk Oppeln...Zapominają, że Śląsk tworzą śląscy ludzie.. Nie będzie śląskich ludzi, nie będzie Górnego Śląska z kolorytem śląskim... Ja jako chadziaj takiego kolorytu nie stworzę... a szkoda, że nie potrafię...
    • svatopluk Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pracy 17.06.13, 10:37
      "wszystko zmierza ku powstaniu fabryki quadów firmy Solaris."

      Terenowe autobusy? W sam raz na polskie drogi :)
      • Gość: Opolniszen Frajer Re: Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pr IP: *.citymedia.pl 18.06.13, 00:00
        Kto mi wytłumaczy, dlaczego to, co mamy robić pod szyldem aglomeracji, nie może być robione normalnie w gminach? Miastach? To jakieś magiczne życzeniowe myślenie, że jak się zbierze kilku gołodupców, głupców, partyjnych karierowiczów, przekrętasów i leni, to stworzą sprawnie działającą korporację samorządową. Howno zrobią, będą sie tylko brandzlować na tych swoich posiedzeniach, opracowywać strategie. Ja taką strategię mogę im pisać raz w tygodniu: 10 stron, 20? 30? Bełkot, wodolejstwo. Strategie... he, he... gdyby takie strategie miał Texas w XIX wieku, to by dziś na dobrobyty rywalizował z Bangladeszem i Zairem. Strategię pisze się wtedy, gdy się nie ma pomysłu na rządzenie. Zygmunt Stary też miał zapisane tony papieru ze strategiami rozwoju Rzeczpospolitej Obojga Narodów? Żałosne są teb strategie, aglomeracje. JS ma rację, że równie dobrze może być 18 tys., 20 tys. 21 576 itd. Skąd tylko ta wiara profesora w bełkot strategii? Pewnie to skaza uczelniania, pławił się wszak w takiej produkcji koleżków z nadymanymi tytułami.
        • Gość: Do FraOppelnera Re: Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.13, 05:50
          JS ma rację, że równie dobrze może być 18 tys., 20 tys. 21 576 itd. Skąd tylko ta wiara profesora w bełkot strategii? Pewnie to skaza uczelniania, pławił się wszak w takiej produkcji koleżków z nadymanymi tytułami.
          --------
          Styl rozponawalny...ale mniejsza o to jak mawiał mój Ojciec na łozu śmierci...
          Widze, że wrodzony cynizm i nadmierne zaufanie do własnych sił, że tak to oględnie nazwę, całkowicie pogrzebały w tobie wiare w sens dzialań wspólnych w dobrej wierze z najlepszymi intencjami. Zycie w komunie wypleniło reszte. Strategie to wynalazek spoleczny ktory przyszedł do nas z samorzadów zachodnich. Zakłada się, że ludzie jako zwierzęta stadne razem zrobią cos lepiej (wiecej mozgów, więcej pomysłów, więcej spostrzeżeń, więcej interesów spólnych etc.) niż pojedynczy człowiek, skazany na siebie. Dlatego jest zasadą do ze do tworzenia strategii zaprasza sie ludzi z olbrzymia wiedzą o obszarze, o problemach, i metodą permanentnej dyskusji, budowania zbiorów i grafow, metodą głosowań, wyborów najlepszych opisów stanu rzeczy dochodzi sie do syntetycznych ujęć, na ktore "godzi się" cała grupa. Do skladu grupy np. w Skoroszycach należeli miejscowi liderzy (ludzie szkolnictwa, przedsiebiorcy, ludzie odpowiedzialni w gminie za stan spraw, regularnie przychodził ksiądz proboszcz, i pietnował z ambony leniwych co zapowiedzieli udział a potem chodzili w kratkę) Bo do tej kwestii trzeba mieć zrozumienie i ducha wspólnotowego.
          Twoja strategia napisana na kolanie na 10 czy 20 str. bedzie g....warta w sensie spolecznym, bowiem nie masz na nią spolecznej zgody, nikt się pod nią nie podpisze, nikt jej nie uzna za "własną", tylko za "jakąś"
          Nie ma w tym magii i zyczeniowosci, jest społeczny wysiłek i wspólne dzieło. A jak cos jest wspólne i zgodne z naszymi wyobrażeniami....to tylko realizować, walczyć o projekety zbudowane na tych ideach rozowojowych budowanych na stronach mocnych i szansach ku niwelowaniu stron słabych i przeciwdziałaniu zagrożeniom.
          • Gość: Opolniszen Frajer Re: Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pr IP: *.citymedia.pl 18.06.13, 07:52
            Pudło jeśli chodzi o tropicielstwo ad personam po stylu. Ja w komunie się wychowywałem do 11 roku życia, tak mocno nasiąkłem? Ejże...
            Pisząc o bełkotach strategii, miałem na myśli takie strategie urzędowe, pisane na kolanie przez urzędników lub wynajętych przez nich kolesi z tytułem dr. Strategie, które nigdy nawet nie były napoczęte, które składają się z oczywistości takich jak to, że zaletą regionu jest pracowitość ludzi. i tym podobne bzdurki. Oferując, że mogę takie coś napisać w jeden dzień, nie wywyższałem w ten sposób własnych możliwości intelektualnych, lecz kpiłem z tych produkcyjniaków. Ja też wyprodukowałbym bełkot, o to mi chodziło. Nie umiem tylko podrobić takiego urzędowo-naukowego języka, ale za tysiaka jakiś spec od euro-bełkotu pewnie zechciałby dokonać korekty. I tyle... A co do strategii, w których szanuje się wolę społeczności lokalnych - to pełny szacun. Ale mi nie o "take strategie" chodziło.
            • Gość: DoFrajOppelnera Re: Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.13, 09:03
              Skoro tak, to zwracam honor ! :) urzędnicze są be !
    • Gość: naten czas Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pracy IP: 217.173.202.* 18.06.13, 08:02
      w Polsce mozna tylko narzekac. Wszytsko inne jest zakazane. Ten kto nie narzeka to jest na pewno jakis debil. Pewnie mu za to placa.
      • jawor10 Budowa fabryki tanich domków 18.06.13, 10:04
        Wspólnie z Politechniką Opolską opracowac technologie budowy tanich domków 1-rodzinnych , wybudować fabrykę ( jest NORGIPS z płytami kartonowo-gipsowymi), Podopolskie gminy musza wygospodarowac tereny pod budownictwo, przygotowac działki z uzbrojeniem , drogami i ruszac z interesem

        www.wa.pb.edu.pl/uploads/downloads/2-Komar.pdf
    • angrusz1 Aglomeracji Opolskiej 18.06.13, 15:27
      z chińskimi aglomeracjami toż to malutkie miasteczko .
      Megalomania .
    • Gość: LLB Re: Cel Aglomeracji Opolskiej - 10 tys. miejsc pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.13, 21:47
      Czy 9 tyś. z tych 10 tyś to będą posadki w urzędach i agencjach obsługujących aglomerację ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja